Dodaj do ulubionych

Różowa Pantera w Czechach

25.07.04, 23:41
Steve Martin? Za mało przypomina Petera Sellersa. Ale z drugiej strony żadne
nazwisko nie przychodzi mi do głowy. No może John Cleese bylby lepszy
Obserwuj wątek
    • Gość: legionista mistrz Re: Różowa Pantera w Czechach IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 00:00
      a dlaczego nie występuje Piotr Włodarzcyk?
      Skoro to mecz, to moim zdaniem ktoś z Legii też powinien występować.
    • Gość: autor Re: Różowa Pantera w Czechach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 00:55
      downunder napisał:

      > Steve Martin? Za mało przypomina Petera Sellersa. Ale z drugiej strony żadne
      > nazwisko nie przychodzi mi do głowy. No może John Cleese bylby lepszy

      No jak to... Grzegorz Halama!
    • Gość: PS Re: Różowa Pantera w Czechach IP: *.chello.pl 26.07.04, 09:27
      Był już 1 remake.
      Nie dorównywał do pięt oryginałowi.

      A poza tym amerykanie nie są w stanie wczuć się w atmosferę filmu brytyjskiego.
      Steve Martin? brak ironii tzn intelektu - będzie małpowanie czyli klapa.
      • Gość: tedi Re: Różowa Pantera w Czechach IP: *.ms.northropgrumman.com 26.07.04, 17:08
        I tutaj niestety kolega/kolezanka sie bardzo myli.

        Seria "Rozowej pantery" byla bowiem ko-produkcja amerykansko-brytyjska, a jej
        glownym tworca i rezyserem wszystkich czesci byl Amerykanin Blake Edwards.
        Mysle tez, ze to amerykanskie, ironiczne pozowanie na "europejski film" (m.in.
        z wyolbrzymianiem francuskiego akcentu Clouseau) przyczynilo sie w duzej mierze
        do jego atrakcyjnosci, a poza tym to wlasnie masowy marketing wsparty przez
        Hollywood rozpopularyzowal serie po calym swiecie.
        Poza tym - co za Amerykanie (ktorzy ponoc nie potrafia sie wczuc) ? Przeciez
        wiadomo, ze obsada jest wielonarodowa, podobnie jak w oryginalnej serii.

        Zas co do Steve'a Martina - rzecz gustu, oczywiscie - mysle jednak ze posiada
        on podobne do Sellersa cechy "ironicznego samograja", a "slapstickowego"
        fajtlape zdazylo mu sie juz grac nie raz, i to z powodzeniem.
    • zielka znowu pomylka 26.07.04, 10:43
      oczywiscie, cieszymy sie z tej informacji. faktycznie, kolejna czesc rozowej pantery jest tworzona (no,
      wielkie to slowo wobec tego rodzaju produktu, ale niech bedzie).

      Zdjecia jednakze zaczely sie okolo m-ca temu w Paryzu (a nie w Czechach), w okolicach Sorbony (wiem,
      bo blokowano mi biblioteke:-), Jean Reno krecil sie w okolicy, a w godzinach obiadowych, l'Ecritoire
      zapelniony byl statystami jakiegos balu, bedacego czescia filmu.
      Nie wiem dlaczego Gazeta wierzy PAPowi w sposob tak bezkrytyczny, zwlaszcza, ze pomylki zdaja sie
      byc coraz czestsze.
      • zielka a moze nie? 26.07.04, 10:44
        a moze to ja tym razem zle czytam? hm. "tadion piłkarski pierwszoligowego czeskiego klubu FK Teplice

        będzie miejscem kręcenia pierwszych scen filmu "Narodziny Różowej Pantery" w reż. Shawna Levy'ego".
        Nie znaczy to faktycznie, ze chodzi o pierwsze momenty krecenia filmu, bo sceny sa tworzone czesto w
        porzadku odwrotnym od chronologicznego... ech, no, mea culpa.
    • Gość: Kanonik czesi udajacy chinczykow.....ubawilem sie niemilos IP: *.man.poznan.pl 27.07.04, 08:47
      czesi udajacy chinczykow.....ubawilem sie niemilosiernie hehehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka