Dodaj do ulubionych

Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się... part 2

    • straniera Nie łudźmy się - to naprawdę koniec. 10.05.02, 14:24
      Była kiedyś tutaj dyskusja na temat M. Niedźwiedzkiego.
      Ogólnie - jego krytyka.
      Nie bardzo zgadzałam się z tym, ale nie zabierałam głosu.
      Teraz nie mam wątpliwości.

      Oto fragment wywiadu z Markiem Niedźwieckim zamieszczonego w dzisiejszej Nowej
      Trybunie Opolskiej (lokalnej gazecie):

      "Pytanie: Trójka, w gąszczu stacji komercyjnych, była określana mianem radia
      elitarnego. Dziś, w 40. rocznicę powstania stacji i 20. rocznicę nadania
      pierwszej Listy Przebojów Programu Trzeciego, zrobiono wam lifting, macie być
      teraz młodsi i szybsi. Nie ma dziś miejsca na rynku na radio elitarne?

      Odp.(M. Niedźwiecki): Okazało się, że nie ma. Myśmy byli eltarni, więc chciało
      nas słuchać tylko 5% ludzi, a 5% to stanowczo za mało. Wierni słuchacze
      rozdzierają szaty, piszą do mnie piękne listy, że kochają nas od 40 lat, a my
      im taki numer wykręciliśmy. Bo Trójka jako jedno z niewielu programów ma
      jeszcze takich koneserów radia, którzy dopominają się o reportaż, o "Teatrzyk
      Zielone Oko". To dla nich robię autorską audycję "Markomania". Nie spieszę się,
      nie podaję co chwilę numeru telefonu i adresu internetowego. To dla nich
      zostawiliśmy w programie jazz, reportaż audycję "Zapraszamy do Trójki". Z
      pewnych rzeczy musieliśmy niestety zrezygnować. Mnie jest żal mojej "Tonacji
      Trójki", którą robiłem przez 18 lat. Ale gdybyśmy nic nie zmieniali, to
      spadlibyśmy jeszcze niżej. Starzy słuchacze odchodzili, a młodzi wybierali już
      inne stacje."

      Nie ma co tutaj komentować. Brak słów.
      Niemniej, skoro starzy dziennikarze, niegdyś symbole PR. III tak uważają, nie
      ma mowy o powrocie Naszego Radia.
    • Gość: Kasia Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się... part 2 IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.05.02, 21:37
      Rany, watek schodzi do podziemii (doslownie): czyzby temat sie wyczerpal? Moze to malo
      merytoryczne, ale przynajmniej posune do gory, jesli sie nie pogniewacie. Swoja droga, to pomalu
      rzeczywiscie staje sie nieaktualny: jaka kultura? w Trujce? Zbiory rozlaczne, brak punktow
      wspolnych...
      • Gość: Szaman Do podziemi? IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 11.05.02, 22:06
        Pewnie nie tyle do podziemi watek schodzi, co po prostu ludzie wzieli sie za
        komentowanie artykulu Smolara na onecie. Swoja droga mysle, ze po nerwowej
        odpowiedzi Smolara, kolejne slowo nalezy do G. Miecugowa. Czekam na srodowa
        Polityke.
        Ech no i jeszcze to, ze ta cala sprawa to przeciez nie tylko ten watek. Ale
        jeszcze praca gdzies z boku - mniej pokazowa :)))
        • Gość: chemik podziwiam... IP: *.marwit.gliwice.pl 11.05.02, 22:51
          ...za wytrwalosc oczywiscie podziwiam. Ja nie mam mozliwosci byc na bierzaco z
          watkiem. Cieszy mnie wyksztalcenie Smolara. Przynajmniej bedzie dobry (bo
          formalny) powod, zeby go wywalic z radia.
          Radia slucham juz niewiele (wszyscy znajomi sluchacze 3 tez) - czy o to panu
          chodzilo, panie wiceprezesie? GRATULUJE BRAKU PROFESJONALIZMU I POKORY WOBEC
          SLUCHACZY!!
          • Gość: ojojoj Re: podziwiam... IP: *.acn.waw.pl 12.05.02, 00:40
            A ja podziwiam wykształcenie przedmówcy. Widać, że jest "na bierząco". Bardzo
            merytoryczne wpisy, bardzo :)))))
            • Gość: Szaman Re: podziwiam... IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 12.05.02, 16:07
              No coz. Ale przedmowca mego przedmowcy nie jest nie jest prezesem w panstwowej
              firmie. Moze ma 6 lat i dopiero sie uczy pisac? To jest jego srawa. Natomiast
              prezesa Smolara sprawa prywatna nie jest jakie ma wyksztalcenie i czego mu
              jeszcze brakuje. Jest niekompetentna osoba i zatrudnil jeszcze mniej
              kompetentnych ludzi na stanowiska dyrektorskie.
              Co do merytorycznych wpisow, to wlasnie czepianie sie ortografii a olewanie
              argumentacji jest ich zaprzeczeniem.
              No ale kazdy czepia sie, czego umie i moze.
              • Gość: t tako rzecze Smolar IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.02, 18:59
                W "Onecie" jest odpowiedź Smolara na tekst Miecugowa z "Polityki". Porównywanie
                tekstu z praktyką jest zajęciem bardzo ciekawym.Tekst pisany jest dość dziwnym
                żargonem, przypominającym przemówienia sekretarzy PZPR, mówiących o np."II etapie
                reformy gospodarczej". Np:
                "Odwołując się do języka Unii Europejskiej (sic!!!) po krótkim zamieszaniu
                wynikającym z poszerzania tj. zmian w ramówce, musi nastąpić okres pogłębiania,
                czyli wypełniania nowoczesnej formy antenowej głębszymi, charakterystycznymi dla
                radia publicznego treściami informacyjno - publicystycznymi"
                (Nie wiem co prawda co to znaczy "odwoływanie się do języka UE", ale jeśli "język
                UE" podobny jest do "języka" obecnej Trójki to jest to poważny argument przeciw
                integracji). Dowiadujemy się więc, że "po zamieszaniu wynikającym z poszerzania
                nastąpi pogłebianie czyli wypełnianie". Pytanie brzmi: jeśli ma się
                zamiar "uambitnić", to po co było komercjalizować? Dlaczego wogóle konieczny jest
                komercyjny "okres przejściowy"? Czy nie można było jednocześnie "poszerzać"
                i "wypełniać"?
                • Gość: Krzych Z zupełnie innej beczki IP: *.ci.uw.edu.pl 12.05.02, 19:49
                  Z zupełnie innej beczki:
                  Czy ktoś ma może nagrane w mp3 stare dżingle Programu Trzeciego PR. Chętnie bym
                  sobie ściągnął. Najbardziej interesują mnie te z sobotniej popołudniowej.
                  Przecież chyba skądś to można dostać?!

                  dzięki za odzew, pozdro
                  • Gość: raszefka Re: Z zupełnie innej beczki IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 21:01
                    w audogalaxy jest miszmasz 2000; nie wiem, czy są tam akurat TE sygnały, ale
                    trochę jest... I kilka głosów, których już nie ma na antenie :( Aż mi się
                    przykro zrobiło, jak sobie posłuchałam. Zupełnie nie to radio!
                    Nie wyślę,niestety, bo mam na kasecie, nie w komputerze
                    Pozdr, gosia
                  • Gość: Szaman Re: Z zupełnie innej beczki - NOWY WATEK IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 12.05.02, 23:53
                    Ludzie, prosze, jak piszecie z innej beczki, to zaczynajcie nowy watek... Czy
                    tez PODwatek w ramach tej calosci uroczej, jaka jest watek o eliminacji
                    kultury.
                • Gość: maharaja Re: tako rzecze Smolar IP: *.chello.pl 12.05.02, 23:45
                  Gos´c´ portalu: t napisa?(a):

                  > W "Onecie" jest odpowiedz´ Smolara na tekst Miecugowa z "Polityki".
                  Porównywanie
                  >
                  > tekstu z praktyka˛ jest zaje˛ciem bardzo ciekawym.Tekst pisany jest dos´c´
                  dziwnym
                  > z˙argonem, przypominaja˛cym przemówienia sekretarzy PZPR, mówia˛cych o np."II
                  etap
                  > ie
                  > reformy gospodarczej". Np:
                  > "Odwo?uja˛c sie˛ do je˛zyka Unii Europejskiej (sic!!!) po krótkim zamieszaniu
                  > wynikaja˛cym z poszerzania tj. zmian w ramówce, musi nasta˛pic´ okres
                  pog?e˛biania
                  > ,
                  > czyli wype?niania nowoczesnej formy antenowej g?e˛bszymi, charakterystycznymi
                  dl
                  > a
                  > radia publicznego tres´ciami informacyjno - publicystycznymi"
                  > (Nie wiem co prawda co to znaczy "odwo?ywanie sie˛ do je˛zyka UE", ale jes´li
                  "je˛z
                  > yk
                  > UE" podobny jest do "je˛zyka" obecnej Trójki to jest to powaz˙ny argument
                  przeciw
                  >
                  > integracji). Dowiadujemy sie˛ wie˛c, z˙e "po zamieszaniu wynikaja˛cym z
                  poszerzani
                  > a
                  > nasta˛pi pog?ebianie czyli wype?nianie". Pytanie brzmi: jes´li ma sie˛
                  > zamiar "uambitnic´", to po co by?o komercjalizowac´? Dlaczego wogóle konieczny
                  je
                  > st
                  > komercyjny "okres przejs´ciowy"? Czy nie moz˙na by?o jednoczes´nie "poszerzac´"
                  > i "wype?niac´"?

                  Komercyjniej ma byc bo trzeba przyciagnac mlodego, ktory szybko teraz zyje i nie
                  ma czasu na dyrdymaly. A potem to sie przerwie i poglebi, zeby bylo misyjnie.
                  Tego to ten mlody nie zauwazy(bo szybko zyje) i zostanie z my mu wtedy
                  poglebienie i wypelnienie nagla i niespodziewana trescia.
                  Bardzo przyjemny belkot ladnie sie komponuje ze starym partyjnym chwytem:
                  czarne nazwac bialym i powtarzac to do upojenia, bo publika to niby debile i
                  wystarczy cos nazwac, by takim sie stalo, jak nazwane. Amen.
                  Dobrala sie ekipa. Egzekutywa. Powolywac sie na 86% zaufania, cytowac glosy
                  ludzi, ktorzy w dobrej wierze mowia o roli radia publicznego i puszczac to w
                  radiu bedacym w stadium " krótkiego zamieszania wynikajacego z poszerzania". Im
                  sie naprawde wydaje , ze sa sprytni. A teraz bedzie poglebianie czyli
                  wypelnianie. I can't wait!
            • Gość: chemik Re: podziwiam... IP: *.marwit.gliwice.pl 12.05.02, 23:32
              Gość portalu: ojojoj napisał(a):

              > A ja podziwiam wykształcenie przedmówcy. Widać, że jest "na bierząco". Bardzo
              > merytoryczne wpisy, bardzo :)))))
              Kachane ojojoj (nie wiem czy sie zwracac w formie meskiej czy zenskiej).Od mojej
              ortografii prosze sie odczepic, pomylki sie zdarzaja. Chcialbym tylko zauwazyc,
              ze ten watek nie dotyczy ortografii tylko sytuacji w 3. Jesli masz jakies
              niespelnione (nie spelnione?) ambicje pedagogiczne to idz uczyc do szkoly.
              Pozdrawiam
              Szamanie! Nie mam lat szesciu tylko 24 i dawno nauczylem sie pisac.
              • Gość: chemik Re: podziwiam... IP: *.marwit.gliwice.pl 12.05.02, 23:35
                A zaraz jeszcze mi sie dostanie za literowke na poczatku poprzedniego postu.
                Wiecej w dyskusje nie dotyczace watku nie wchodze. Bez odbioru!
              • Gość: Szaman Re: podziwiam... IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 12.05.02, 23:50
                > Szamanie! Nie mam lat szesciu tylko 24 i dawno nauczylem sie pisac.

                No wiesz, ja tu takie sobie przypuszczenia snuje. No ale prawda jest taka:
                kazdemu zdarzaja sie bledy - trza sie do nich umiec przyznac. A jak ktos wie, ze
                sie na czyms nie zna, to sie do tego nie pcha, prawda? No i mam nadzieje, ze to
                sobie pan Smolar wezmie do serca, przyzna sie do bledu i da spokoj radiu
                publicznemu. Chyba ze wstydu nie ma.

                Pewnie ze nie ma...
              • tuhanka Re: podziwiam... 13.05.02, 14:03
                Naturalnie, że błędy ortograficzne się zdarzają, tak jak coraz powszechniejsza
                jest dysleksja. Poza tym fakt popełnienia jakiejś literówki nie dyskwalifikuje
                człowieka. Nawet (a może przede wszystkim) w profesjonalnych gazetach,
                zatrudniających profesjonalnych dziennikarzy zatrudnia się ludzi do korekty,
                żeby takie błędy wychwycić. A tymczasem przypominam, że to właśnie w TrUjce
                doprowadzono do tego, że audycję o języku polskim Małgorzaty Tułowieckiej
                przesunięto na taką godzinę, że chyba mało kto zainteresowany może jej
                wysłuchać, bo albo jest się wtedy w pracy/na uczelni/w szkole (niepotrzebne
                skreślić) albo nawet jeżeli znajdzie się chwila na wysłuchanie jej, to łatwo ją
                przegapić, zwłaszcza jeśli nie słucha się tzw. "Radia Wrony" (a ciężko jest
                tego słuchać) i włącza się tylko na ten kilkuminutowy fragment audycji. A
                przecież z tych "pigułek polszczyzny" można wiele się nauczyć - pisowni
                rzadkich wyrazów, ich odmiany - słowem poprawnej, literackiej polszczyzny.
    • mh2 Pozytywów trochę, kochani 13.05.02, 04:01
      Jak czytam nasze wszystkie wypowiedzi to odnoszę wrażenie, że my nic, tylko
      zaprogramowaliśmy się na narzekanie i nijak nie mozemy dostrzec w obecnym
      programie pozytywów. A przecież i takie są. Słucham sobie dzisiaj (eeeee...,
      właściwie już wczoraj) z Zetce "Siódmego dnia tygodnia" Moniki Olejnik
      (wyjaśniam dla WICE - to taka, jedna z najlepszych w Polsce dziennikarek, którą
      raczyłeś Acan "spuścić") i tak się zasłuchałem, że nie zdążyłem po programie
      wyłączyć/przełączyć radia. I co ja słyszę na własne zdziwione uszy?
      "Radio Zet, twoje pierwsze źródło wiadomości".

      Panie Laskowski, sukces jest. Naśladują Was.
      Cieszyć się, cieszyć.

      Mirek.
    • Gość: xz Podziękowanie (i nie tylko) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 08:17
      Podziękowanie

      Uprzejmie dziękuję "nieznanym sprawcom", którzy w piątek zdobyli się na
      heroiczny czyn wyłączając mi telefon. Sami pewnie nie zdają sobie sprawy, jak
      wielką przysługę w ten sposób mi oddali. Dzięki ich trzeźwości i właściwej
      ocenie sytuacji dziś mogę tu wyrazić swą wdzięczność, oraz przeprosić
      wszystkich tych, którzy moimi napastliwymi tekstami poczuli się urażeni.
      Jeszcze raz oświadczam publicznie, że nigdy nie miałem zamiaru nikogo
      personalnie urazić a jeśli ktoś poczuł się urażony złożyć wyrazy szczerego
      ubolewania.
      Jednocześnie oświadczam, że nigdy nie było moim zamiarem podważanie celowości
      europejskiej integracji, a pogląd, jakoby głównym pożytkiem wynikającym dla
      mnie z prowadzonego procesu przystosowania jest to, iż mogę się teraz legalnie
      utopić w stawie nie opodal wynika z wrodzonej mojej głupoty, jak również z
      faktu, iż nie dość, że nie nauczyłem się pływać, to jeszcze nie posiadam
      odpowiedniego potwierdzającego ten fakt dokumentu. Pragnę jednak nadmienić, że
      moje głupie maile w żaden sposób nie wpłynęły na wynik europejskiego głosowania
      w trujce, ponieważ zadbałem o to, aby ilości głosów za i przeciw które
      wyprodukowałem były dokładnie równe. Moja złośliwa uwaga, jakoby już raz Polska
      była w UE, a nawet rocznice "dnia przystąpienia" nazywały się kiedyś "dzień
      zwycięstwa" wyprodukował i wysłał bez mojej wiedzy mój komputer, który musiał
      się zarazić wirusem nienawiści na stronach przeciwników politycznych szacownego
      pana prezesa, które w przypływie machiawelicznego debilizmu kazałem mu
      zwiedzać. Poza tym, staram się jak potrafię stosować do wytycznych pana Ernesta
      Skalskiego, który wyraźnie zalecał:"Przeciwnicy integracji przemawiaja do
      emocji i taka powinna byc odpowiedz zwolenników. To powinien być język wojny"
      (za Euro-PAP). Staram się również zaimplementować metodę pewnego burmistrza,
      który na zarzut "nieprzemakalności" radzi (za ostatnią Polityką): "trzeba
      lepiej namoczyć". Na prace z zakresu debilistyki opisowej ("Ogólna teoria
      niekompetencji") i inne podobnie oszczercze wydawnictwa zamieszczone na stronie
      Uniwersytetu Wiedzy o Czym Innym (chrabja.pl/element3.html) natknąłem
      się całkowicie przypadkowo, a zamieszczone tam treści ("Republika kolesiów" na
      przykład) w żaden sposób nie odnoszą się do dzisiejszej polskiej
      rzeczywistości, polityków i urzędników państwowych, a szczególnie wysokich
      urzędników zatrudnionych w publicznych mediach.

      -------------------------------------------------------

      (nawet jeśli to tylko pioruna gdzieś uraziłem, a pierdoły, które wypisuję czyta
      tylko biedny Szaman, to i tak przepraszam. A swoją drogą ma prezes ten target
      pobadany, że ho ho. Nadreprezentację ma. Nadreprezentacja integrację gremialnie
      popiera, to już inni pobadali. Miał Kuba zrobić prezesowi laurkę. Mógłby
      chodzić dumny, jak paw i wypinać pierś do odznaczeń. A to target zrobił
      prezesowi kuku. Wstyd.)

      -------------------------------------------------------
      (za jednym razem, bo mnie znów wyłączą, kto wie?)
      -------------------------------------------------------


      Ktoś na forum Onetu napisał: "można przecież zburzyć Wawel". No nie, nikt
      jeszcze na serio takich propozycji nie odważy się wysuwać. Ale minie kilka lat,
      wyrośnie nowe pokolenie nowoczesnych barbarzyńców, wychowanych przez
      nowoczesnych rodziców, wspaniale wykształconych na nowoczesnych kulturalnych
      wzorcach. W ich nowoczesnym świecie nowoczesnych plastikowych gadgetów,
      inteligentnych wykałaczek i sedesów, automatycznej muzyki z minimalną ilością
      bełkotliwych, nie zawierających żadnego przekazu słów, nie będzie już miejsca
      dla sentymentów, tradycji, piękna, metafizycznej magii. Oni po prostu nie będą
      już wiedzieć, że życie człowieka było kiedyś czymś więcej, niż metabolizmem i
      liczeniem kasy. W ich świecie nie będą istnieć niepotrzebne już receptory, bo
      ten świat nie będzie im dostarczał wrażeń, które mogłyby odbierać. W takim
      świecie na pewno znajdzie się wielu naśladowców pionierskich poczynań naszego
      prezesa. Przerobią szacowne stare mury, bezczynnie zajmujące cenne miejsce na
      jakiś supernowoczesny przybytek uciech publicznych, supernowoczesny hipermarket
      lub inne centrum tego, co wtedy nazywane będzie masową kulturą.
      I być może tylko jakiś następca naszego prezesa, leżąc pod ścianą tego
      przybytku z czaszką roztrzaskaną naukowym argumentem jęknie
      zdziwiony: "dlaczego?"

      Panie prezesie! To pokolenie już rośnie!
    • Gość: Mały A ja mam pytanie IP: 2.4.STABLE* / *.gazeta.pl 13.05.02, 20:55
      bo tak sobie bywam w różnych klubach studenckich i rzeczy dziwne słyszę. Nie
      wiecie, jak to jest z Festiwalem Piosenki Studenckiej? "trUjka" patronuje?
      Niedźwiedź przyjeżdża do jury?
      A czemu pytam? Bo słuchy chodzą, że niektórzy chcą Koledze Kierownikowi
      redakcji muzycznej sprezentować torcik. Bez opakowania. Tak po europejsku :-))
      Ale nie wiem czy Niedźwiedź jest w składzie jury, czy nie. Słyszałem, ze w tym
      roku "trUjka" nie patronuje festiwalowi. Więc może trocik się zmarnuje i trzeba
      go będzie zjeść.
      Mały
      • Gość: chemik ostroznie z tortowaniem Niedzwiedzia IP: *.marwit.gliwice.pl 13.05.02, 22:04
        O ile mi wiadomo Marek N. jest dosc sceptycznie nastawiony do tego cyrku jaki
        sie na antenie wyprawia. Nie wiem czy czasem niejaki Misior (jest tu kilka jego
        postow) to nie jest wlasnie On. Ja mu jestem wdzieczny, ze w tym morzu tandety
        jakim jest aktualna 3 prezentuje jeszcze dobra muzyke. Podobnie jest z
        Kaczkowskim. Orkiestra na tonacym okrecie (czy to aby nie jest fregata...?)
        • Gość: qwerty Re: ostroznie z tortowaniem Niedzwiedzia IP: *.acn.waw.pl 13.05.02, 23:39
          Marek N. prezentuje dobra muzyke? Takim stwierdzeniem tlumaczy sie to, co grane
          jest w audycjach od samego rana do 18. Wiadomo przeciez, ze on - jako kierownik
          muzyczny - odpowiada za wszystko, co w tej dziedzinie dzieje sie w Trojce. Nie
          ma wiec co udawac, ze sa jakies dwa trendy muzyczne w tym radiu... Sa audycje
          autorskie i tam kazdy gra, co lubi... Gdyby pani Wrona grala co lubi, to bylby
          to - jak mozna przeczytac - np. Pat Metheny, a on przeciez jest taki trojkowy.
          Moze wiec nalezy skonczyc z tym filozofowaniem. Kazdy, kto o czyms decyduje,
          musi akceptowac zmiany, inaczej nie bylby kierownikiem. Prawda jest taka, ze im
          sie to po prostu podoba. A co do pana Piotra K... Ostatniego Minimaxu
          wysluchalem tylko do 21.43 - w tym czasie zagral 5 utworow - reszta to paplanie
          bez sensu - jak to pachnie plyta, ile osob na swiecie ja ma, jak to brzmi nowy
          Holdys... I ta beznadziejna juz maniera wydluzania koncowek, to pachnie wiocha!
          Szkoda, ze wszyscy poszli do przodu, a taki czolowy dziennikarz muzyczny, dla
          mnie guru przez wiele lat, ma jedna audycje w ciagu dnia-wieczora i marnuje ja
          na takie gadanie o niczym. Bo to jest gadanie o niczym. Lepiej by zagral w tym
          czasie jakiegos Watersa, a nie zapowiadal przez 4 minuty, ze bedzie "pol
          perfekcyjnej plyty... tak bedzie... cale pol... juz za godzine z okladem... bo
          panstwo prosza o Watersa... wiec bedzie pol perfekcyjnej plyty..." Szkoda
          czasu, panie Piotrze. Jest tyle dobrej muzyki do zagrania. Moze ktos przyzna mi
          racje, juz pora odejsc od stawiania tych samych wytartych oltarzykow.
          Jerzy, sluchacz Trojki od 1975 roku. (Wiekszosci protestujacyh, jak sadze po
          wpisach, nie bylo nawet wtedy jeszcze na swiecie...)
          • Gość: xz Re: ostroznie z tortowaniem Niedzwiedzia IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 07:58
            1975? Kolego, już bym się na prezesowego konia nie załapał.
            A z sądzeniem takich ludzi jak Kaczkowski czy nawet Niedźwiedzki proszę
            ostrożnie. Dopóki jeszcze kilku ludzi chodzi do pracy na Myśliwiecką, jeszcze
            jest jakaś nadzieja. Prezesów to już radio miało że ho, ho, derektorów różnych
            też. Fakt, takiego spustoszenia chyba jeszcze nikt nie odważył się w trójce
            zrobić, ale ja jeszcze mam nadzieję, że wahadło kiedyś powróci na właściwe
            miejsce. Może taki już głupi jestem... i nienowoczesny taki...
            • octave Re: ostroznie z tortowaniem Niedzwiedzia 14.05.02, 15:09
              Niedźwiedź? Niedźwiedź?? Czy to ten, co "nie ma żadnego wpływu na ramówkę", ale
              swoją audycję potrafił przesunąc na miejsce, w którym przez 18 lat był Kaczor?
              To ten sam? czy to ten sam, który obejmując stołek Kolegi Kierownika, mówił,
              że "za audycje autorskie będą odpowiedać autorzy", a potem zakazał Wasowskiemu
              i Chojnackiemu grania w ich AUTORSKIEJ audycji muzyki, którą wbrali i kazał
              grać to, co razem z Kostrzewą wybrał on? To ten sam Niedźwiedź?
              A to luu go tortem!!!
              Poproszę o namiary. Jestem się w stanie właczyć w zbożne dzieło "słodzenia"
              lizusów.
              Chociaż ten obecny Niedźwiedź pewnie powie, że deszcz pada, a słodka bombka, to
              wyraz uwielbienia słuchaczy dla zmian w trUjce.
              • Gość: chemik Re: ostroznie z tortowaniem Niedzwiedzia IP: *.marwit.gliwice.pl 14.05.02, 18:23
                Hmmm...jakby to powiedziec... Niedzwiedziowi jestem wdzieczny za muzyke w jego
                audycji. To co robi jako dyrektor to inna sprawa - moze takie sa wytyczne
                Smolara i jego bandy i gdyby nie Marek N. sluchalibysmy dzisiaj Sprytnej Bears
                (nie przechodzi mi to nazwisko przez klawiature)? Od Kaczkowskiego prosze sie
                odczepic, nie ma zbyt wielu audycji i jak sie komus nie podoba to niech wylaczy
                radio, albo jakos przeboleje gadanie Piotra K. Ja go osobiscie UWIELBIAM. Za
                ostatnie sluchalne audycje cenie takze Ptaszyna, obu Kosinskich, Kydrynskiego.
                Cenilbym tez Deblessema, ale o takiej porze (2-4 w nocy) to ja spie...
                • Gość: xz Re: ostroznie z tortowaniem Niedzwiedzia IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 06:53
                  Niedźwiedź bez trujki poradzi sobie. Trujka bez niedźwiedzia nie istnieje. I on
                  o tym wie, a więc może się ustawić gdzie chce. A że chce dla siebie wszystko,
                  to już inna sprawa. Taka natura misi, że słodkie lubią a sprzeciwu nie.
    • Gość: xz Co tam się porobiło? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 11:22
      Na trójkowych stronach temat dzisiejszej audycji Kuby Strzyczkowskiego brzmi:
      "Czy szefowie państwowych firm znów bedą mogli otrzymywać ogromne pensje ?", a
      od rana idą zajawki "Czy idziemy do UE", czy coś podobnego. Unia była w piątek,
      a więc co będzie dzisiaj? Zakazali Kubie o zarobkach prezesów ze słuchaczami
      gadać? Kuba dostał niespodziewanie nowe wytyczne? Co tam się dzieje?
      A swoją drogą prezes i derektor to muszą strasznie mało zarabiać, że tak
      któremuś ten temat zapachniał...
      • octave Re: Co tam się porobiło? 14.05.02, 15:16
        Co innego widzisz, co innego słyszysz.
        Miał być Kuba o sexie - było o spowiedziach
        Miały być zarobki - jest o UE

        Zakazali, zakazali. Szefowie radia zarabiają sporo. Ale jeszcze więcej? Pokażcie
        mi takiego, co nie chciałby. Przy takich perspektywach to nawet Smolar może się
        kochać z PSL - choć za plecami takie rzeczy o "chłopkach" opowiada, że ino się
        dziwić, że jeszcze pracyją razem. Ale przy kasie, to sobie buzi dadzą. I nawet
        SLD pokochają.
        Bo przeciez do tego się wszystko sprowadza. w trUjce też. "Kasa, Misiu, kasa..."

        > Na trójkowych stronach temat dzisiejszej audycji Kuby Strzyczkowskiego brzmi:
        > "Czy szefowie państwowych firm znów bedą mogli otrzymywać ogromne pensje ?", a
        > od rana idą zajawki "Czy idziemy do UE", czy coś podobnego. Unia była w piątek,
        > a więc co będzie dzisiaj? Zakazali Kubie o zarobkach prezesów ze słuchaczami
        > gadać? Kuba dostał niespodziewanie nowe wytyczne? Co tam się dzieje?
        > A swoją drogą prezes i derektor to muszą strasznie mało zarabiać, że tak
        > któremuś ten temat zapachniał...
        >

    • ma_ja Prostytutki i seksuolog 14.05.02, 16:03
      A jak oceniacie wczorajszego Bugalskiego z Andrzejem Samsonem o prostytutkach?
      Ja nie trawię. A tego będzie teraz sporo, coraz więcej.
      Bugalski - specjalista w tematyce. Zobaczycie, zaroi się od rozmów z
      seksuologiem. Drugie Tok FM. Zamiast KLCW. Rzeczywiście - świetna zamiana!
      Tylko tak dalej - trzymamy dobry poziom, Klubie Trujki!
      • Gość: Szaman Re: Prostytutki i seksuolog IP: 62.233.167.* 14.05.02, 16:37
        No ale jak beddzie duzo o seksie programow, to sluchalnosc zaraz wzrosnie.
        Trujka raz dwa przescignie Zetke i RMF razem wziete. Jeszcze jakas ladna
        seksowna muzyczka do tego...
        • Gość: chemik Re: Prostytutki i seksuolog IP: *.marwit.gliwice.pl 14.05.02, 18:14
          A ja mam to juz bardzo gleboko... 3 prawie nie slucham i nie zaczne, az nie
          wyzdrowieje. Slupki sluchalnosci pewnie juz leca w dol na leb, na szyje.
          Nastepni w kolejnosci to Smolar i Laskowski (moze jeszcze ktos poleci).
          Pozdrawiam :))
          • Gość: Ka Re: Prostytutki i seksuolog IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.05.02, 21:09
            Gość portalu: chemik napisał(a):

            > A ja mam to juz bardzo gleboko... 3 prawie nie slucham i nie zaczne, az nie
            > wyzdrowieje. Slupki sluchalnosci pewnie juz leca w dol na leb, na szyje.
            > Nastepni w kolejnosci to Smolar i Laskowski (moze jeszcze ktos poleci).
            > Pozdrawiam :))
            Optymista...

    • Gość: As Artykuł Raczka IP: 217.98.54.* 14.05.02, 19:49
      Właśnie przeczytałem artykuł (felieton) Tomasza Raczka z najnowszego Wprosta.
      Ciekawy, autor porusza w nim temat 'formatowania' oferty komercyjnych nadawców
      medialnych, zahacza też przy okazji o zmiany w trójce. Widać że facet
      inteligentny i zna się na mediach, czego nie mogę powiedzieć o pewnych innych
      panach. A to Wprost to jakieś dziwne jest. Przesłanie tego artykułu jest
      zupełnie inne niż tego sprzed paru tygodni. Czy mam to rozumieć jako brak
      stanowiska redakcji czy też może jako dawanie autorom całkowitej swobody
      wypowiedzi (pluralizm to się chyba nazywa?). No w każdym razie polecam -
      zawsze to jakiś głos w obronie Programu Trzeciego. Czyli widać że dawna Trójka
      ma całkiem niezłych zwolenników i obrońców jeśli chodzi o znane osobistości.

      Pozdrawiam
      • Gość: Szaman Re: Artykuł Raczka IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 14.05.02, 22:31
        Ja tam sie ciesze, ze kazdy ma prawo miec swoje zdanie. Przeciez o to chodzi.
        Poza tym redakcja a wspolpracownicy to co innego.

        W Polityce tez prawo glosu mial i G. Miecugow i E. Smolar, co wcale zle nie
        swiadczy o tej gazecie.

        A jakies inne zale do tych czy innych gazet moze zostawmy na pozniej...
        • Gość: Maharaja Sie ma! IP: *.chello.pl 14.05.02, 23:42
          Obywatele rozni sie aktywizuja w sprawie PRIII i pochodnych tematow i to
          cudnie. Ten watek tez odwiedzaja. I starzy i "nowi" dyskutanci czasami daja
          jakies proby "obiektywnej oceny zmian".
          Rozne rzeczy tam znajduje, smieszne i niesmieszne i nie chce mi sie juz o tym
          od poczatku. Nawet taki smaczek jak ten:

          "6-MUZYCZNY EKSPRES - od zawsze na kolana! - nie ma drugiego czlowieka który w
          tak przystepny, bezpretensjonalny i rozumy sposób opowiada o muzyce. (to o
          p.Pawle K.)

          juz mnie nie sprowokuje. Obywatele. Wlaczcie sobie na chwile te "Trojke" o
          dowolnej porze dnia, posluchajcie kwadrans - i juz wiecej nie trzeba. To jest
          inne radio. Juz nie oceniam, bo nie o epitety chodzi. Inne niz to ktore moglbym
          uznac w jakims stopniu za "swoje". Koniec i kropka. Nie ten styl.
          Reformatorzy tak sie miotaja, ze podobno swojego ulubionego zajecia -
          majstrowania przy t.zw. "nowej ramowce" - nie zaprzestana predko. Statystycznie
          moze sie zdarzyc ze stukajaca w maszyne do pisania malpa napisze sonet
          Szekspira. Wtedy pogadamy. Teraz czesc. Ten "produkt" traktowany jako calosc a
          nie jako zbior elementow ciut lepszych, ciut gorszych - mnie juz nie
          interesuje. Zdaje sobie sprawe jak przygnebiajace wrazenie musi robic na
          Dyrekcji ta enuncjacja. Moga sie po niej nie podniesc. Bylaby szkoda:) Ja sie z
          watkow trojkowych wypisuje. Na koniec tylko powtorze jedno: najszerzej
          rozumiana misja radia publicznego jest JAKOSC.
          Charakter PR III dawal szanse na roznorodnosc, bogactwo pomyslow, osobowosci,
          odrebny styl, trafiajacy dzieki inteligentnej swobodzie przekazu wlasnie do
          tych na ktorych podobno tak zalezy Dyrekcji. Trzeba bylo tylko gonic
          przecietnosc, mialkosc, banal, bleble i krzyki. To mogl byc "produkt" wysokiej
          jakosci a wtedy kazda zlotowka (a duzo ich trzeba, to chyba wiemy?) wydana na
          promocje mialaby sens. Jakosc i promocja. Mozna bylo w te strone - a poszli w
          inna (i tu nastepuja rozne eufemizmy - porzadkowanie, nowoczesna forma bo
          czasy inne, likwidacja skansenu, nadrabianie zaniedban poprzednikow). Po
          "poszerzeniu" teraz ma byc najlepsze, czyli "poglebianie przez wypelnianie
          trescia".
          Bedzie fajnie.
          Pozdrawiam watkowiczow.
          Maharaja
          • Gość: As Re: Sie ma! IP: 217.98.54.* 15.05.02, 00:06
            Gdzieś to już czytałem - czy aby nie w pierwszym wątku? :-)
            • Gość: maharaja Re: Sie ma! IP: *.chello.pl 15.05.02, 00:41
              nie - w kultura/radio
              wiecej juz nie bedzie.:)
              • ma_ja Re: Sie ma! 15.05.02, 08:57
                Maharajo, nie mogę zrozumieć dlaczego się wypisujesz? Masz nas dosyć?
                Zniechęciłeś się? Ten protest trzeba ciągnąć póki się da! Nawet jeśli wydaje
                się beznadziejny. Nie mozna zostawić panów boznów radiowych ze świadomością, że
                nas już spacyfikowali.
          • Gość: Szaman Re: Sie ma! - a co na to Smolar IP: 62.233.167.* 15.05.02, 12:04
            Tak mi sie wlasnie przypomnialo, co pisal Smolar w polemice z G. Miecugowem.

            "(...)Miecugow z maczugą, któremu mylą się przyczyny ze skutkami, wiek XX z
            XXI, słuchacze pożądani z niepożądanymi. "

            I widze tez co powiedzial w wywiadzie zamieszczonym w dzisiejszym "Przekroju":

            "Ale my, badajac nowe audycje, poslugujemy sie nie statystyka, tylko grupami
            focusowymi, czyli badamy je na publicznosci DOCELOWEJ."


            Wiecie chyba co to znaczy, prawda?
            Pan Smolar wyraznie daje do zrozumienia - nie chcemy dawnych sluchaczy
            Trojki. Oni tylko przeszkadzaja. Chcemy nowych sluchaczy, ktorzy nie pamietaja
            czym byla Trojka kiedys.


            I wlasnie stad takie akcje, jak zmiana prawie wszystkich dzingli, zmiana loga
            Trojki, czy nawet zmiana praktycznie nazwy stacji z Program Trzeci na Trojka,
            wymiana bardzo dobrej kadry, na byc moze tez dobra, ale na pewno inna.

            Tacy ludzie jak Smolar nie chca nas. Chca sprawic, ze ludzie inteligentniejsi
            od nich, ktorzy na przyklad maja wyzsze wyksztalcenie, albo po prostu rozumieja
            dluzsze formy tekstowe, zostana bez mediow. Telewizje juz praktycznie zabrano
            inteligencji. Teraz czas na radio.

            To nie jest tylko akcja "Trojka". To jest co wiecej - niszczenie kultury i
            inteligencji w calym kraju, na kazdym mozliwym kroku. Dzialalnosc pana Smolara
            doskonale sie w to wpisuje. Spelni sie w koncu wizja Tomasza Raczka - ludzie
            przestana pamietac czym bylo normalne zycie. Beda sluchac i ogladac papke dumni
            z tego, ze to taka fajna papka. Beda zarabiac pieniadze, zapominajac, ze
            czlowiek nie zyje po to, zeby je zarabiac, tylko po to je zarabia, zeby zyc.

            I po to, zeby spokojnie sobie usiasc i posluchac DOBREGO radia, poczytac DOBRA
            ksiazke, obejrzec DOBRY film. A nie tylko konsumowac to, czego konsumpcja
            zwraca sie potem cennym stolcem...
            • Gość: obi Smolar w Przekroju IP: *.waw.cdp.pl 15.05.02, 12:46
              Czy to jest/bedzie gdzies do przeczytania w internecie?
              • Gość: Szaman Re: Smolar w Przekroju IP: 62.233.167.* 15.05.02, 13:21
                Wlasnie sie pojawilo w Tajniaku: www.tajniak.nsbi.pl/protest --->
                Program Trzeci pogromem Trojki?
            • Gość: xz Nie dziwią mnie poglądy prezesa IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 13:17
              Mam na ten temat pogląd bardzo podobny do pana Raczka. Pisałem już o tym kilka
              postów wyżej. Przeraża mnie natomiast fakt, że tego pokroju ludzie mienią się
              krajową elitą władzy, że nie widzę żadnego mechanizmu, żadnej realnej siły
              zdolnej ich powstrzymać. I niestety nie dotyczy to tylko mediów i kultury.
            • ma_ja Re: Sie ma! - a co na to Smolar 15.05.02, 15:33
              Szamanie, zgadzam się w zupełności.
              Jak patrzę na to, co się dzieje, to w głowie mi się nie mieści. Jak to:
              inteligenci, którzy dorwali się do władzy, wybijają tę inteligencję, z której
              się wywodzą. Od razu zapominają o własnym systemie wartości, dają się omamić
              mamonie, rentowności, słuchalności - doprowadzonym do absurdu - i równają do
              dołu (bo biedny słuchacz nie jest w stanie się skupić dłuzej niż 15 minut, nie
              można mówić o za trudnych rzeczach, za trudnym językiem itp.).
              Masz rację, inteligencja w Polsce jest spychana na głeboki margines i do
              rezerwatu. Nie jest potrzebne wolne, wykształcone, inteligentne społeczeństwo
              obywatelskie, znające swoje prawa i domagające się ich respektowania, naszym
              panom, co są u władzy, potrzebni są ludzie bez woli i samodzielnego myślenia.
              Takimi łatwiej się rządzi, takimi łatwiej się manipuluje.
              Telewizji już nie ma. Radio znika. Z gazetami też cienko. Kultura jest w
              większości z nich na fatalnym poziomie.
              Ja się bardzo cieszę, że ten protest istnieje, bo on świadczy o tym, że tacy
              panowie Smolarowie nie mają racji wmawiając mi, że jestem staromodna i w ogóle
              nie z tej ziemi.
              Jest nas wiele i tak się właśnie tworzy społeczeństwo obywatelskie, panie
              Smolar.
              • Gość: Ka Re: Sie ma! - a co na to Smolar IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.05.02, 17:42
                ma_ja napisał(a):

                .
                . Nie jest potrzebne wolne, wykształcone, inteligentne społeczeństwo
                > obywatelskie, znające swoje prawa i domagające się ich respektowania, naszym
                > panom, co są u władzy, potrzebni są ludzie bez woli i samodzielnego myślenia.
                > Takimi łatwiej się rządzi, takimi łatwiej się manipuluje.
                > Telewizji już nie ma. Radio znika. Z gazetami też cienko. Kultura jest w
                > większości z nich na fatalnym poziomie.
                > Ja się bardzo cieszę, że ten protest istnieje, bo on świadczy o tym, że tacy
                > panowie Smolarowie nie mają racji wmawiając mi, że jestem staromodna i w ogóle
                >
                > nie z tej ziemi.
                > Jest nas wiele i tak się właśnie tworzy społeczeństwo obywatelskie, panie
                > Smolar.

                Bo tak wlasnie jest: nie tylko nie jest potrzebne spoleczenstwo myslace, ale wrecz jest ono ZBEDNE: to,
                co wlasnie proponuje nam pan Smolar & Co. , to nic innego, jak dawanie pospolstwu chleba i igrzysk,
                zeby siedzialo ono (pospolstwo) cicho i zeby latwiej bylo nim rzadzic. Argumentujac, ze to dla naszego
                dobra (podstawowy argument pana Smolara). A my, niewdzieczni, nie chcemy tego dobra! Jak tak
                mozemy? Inna rzecz, ze firmie Smolar & Co. wydaje sie, ze protesty to sprawa marginalna, kilku
                staruszkow - wapniakow wyciagnietych z konserwy. Moze by przydala sie jakas ankieta, kto tak naprawde
                protestuje ( z podaniem np. wieku, wyksztalcenia, zawodu, miejsca zamieszkania - wies czy miato, etc),
                aby autorzy trojkowej destrukcji nie zaslaniali sie argumentem, ze zmiany robia dla mlodego, ambitnego
                sluchacza, bo jakos dziwnym przypadkiem wlasnie ta grupa sluchaczy najmniej tych zmian chce (jak
                podejrzewam).
                • Gość: xx Protest sterowany centralnie? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 07:09
                  Taka sugestia znalazła się w wywiadzie p. Halbera z Miecugowem (TVN24).
                  Kto tu jest sterowany centralnie i przez jakie to wrogie siły?
                • ma_ja Re: Ankieta 19.05.02, 13:01
                  Słuchajcie, to może zróbmy tę ankietę - na Tajniaku. O protestujących. Żeby p.
                  Smolar nie mógł nam wmawiać, że jesteśmy wapniakami i nasz głos się nie liczy.
                  Czyli: ile nas jest, jakie mamy wykształcenie, jaki wiek, z jakich miast.
                  Szamanie, co Ty na to?
    • qassja Mann kontra $molar w Przekroju - gorący komentarz 15.05.02, 15:00
      Do "jaśnie oświeconego wice".
      Człowieku! Nie kompromituj się jeszcze bardziej. Wytknięto ci braki w wiedzy
      marketingowej, co zresztą zostało dobitnie podkreślone i w tym forum, podważono
      twoje kompetencje radiowe, znajomość rynku, preferencji słuchaczy itp.,
      oskarżono - i słusznie - o złą wolę. A ty dalej swoje, jak nakręcony. Idź ty
      może lepiej pierze skubać albo śrubki wkręcać, to są zajęcia monotonne i
      powtarzalne - w sam raz dla ciebie. O cokolwiek by cię nie zapytać, odpowiadasz
      tą samą bajeczką, z motywem przewodnim pod tytułem słuchalność. Ciekawe, czy na
      pytanie, ile jest 2 x 2, odpowiadasz: 5%.
      • Gość: Szaman Re: Mann kontra $molar w Przekroju - gorący komentarz IP: 62.233.167.* 15.05.02, 15:17
        Moze ktos panu Smolarowi to napisal? No bo od miesiaca mniej wiecej w kolko to
        samo gada :) Jak gdzies mu udowodnia, ze klamie, wtedy probuje gdzie indziej...
        • ergil Re: Mann kontra $molar w Przekroju - gorący komentarz 15.05.02, 19:32
          Od miesiąca? Optymista. Z tego co pamiętam, to od dwóch lat bredzi w kółko to
          samo. Może się Wice zaciął... zaciął... zaciął... zaciął... zaciął...

          A swoją drogą, jak Mann taki bojowy, jak taką minkę potrafi zrobić, jak tak
          ostrą opnię ma o "panienkach mdławych", to może by ruszył to na czym siedzi?
          MOże by tak stanął na czele niezadowolonych radiowców? Może by coś, kurna,
          zrobił, zamiast smęcić?
          Bo na razie wygląda to na zagrywkę typu "dobry czekista-zły czekista". Mann
          wychodzi na dobrego, przeciwnego "reformom" i... dostaje coraz więcej audycji.
          A przy okazji (jak było widać w poprzednim Magazynie Wyborczej) opyla jedną
          rzecz dwa razy. I kosi sałatę, aż furczy. Głupio to wygląda, kiedy sobie
          człowiek przypomni, ze kilkanaście osób wyleciało z trUjki, że zdjęto
          kilkanaście audycji.
          Więc może niech Mann przestanie zgrywać "bohatera cudzym kosztem" i zrobic COS,
          zamiast robić "groźne" minki. Te moze sobie robić, bo jego nikt nie ruszy. Więc
          może by to wykorzystał?
          (dyg oczekujący)
          Ergil
          • Gość: obi Re: Mann kontra $molar w Przekroju - gorący komentarz IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.05.02, 23:12
            Pan Smolar w kółko to samo - w Polityce też pisał, że rozrywka to muzeum i
            wszystko odgrzewane i że chce rozrywkę odrodzić, oraz że w dzień nikt radia
            uważnie nie słucha i dlatego musi być lekko, łatwo i przyjemnie - i znów
            wpadł, bo: rozrywka młodego pokolenia była (już teraz nie ma, bo Andrusa
            zmarginalizowali) i nie były to żadne tam "odgrzewane kotlety"; a w południe
            dał Strzyczkowskiego z jego, jak to Smolar określił, "wyjątkowym talentem"
            (owszem, ale nie w tym miejscu i nie o tej porze) - tylko na zmarnowanie, bo
            przecież wg Smolara w porze południowej wszyscy są w pracy i radio sobie tylko
            tak ma grać. Pan Smolar więc powtarza wyuczoną na pamięć gadkę i odnoszę
            wrażenie, że sam nie wie co mówi, bo po raz kolejny zaprzecza sam sobie - żeby
            było śmieszniej, w tych samych tematach. Chyba że chce się stać
            klasykiem "Powtórki z Rozrywki"...
            I znowu coś Pan powiedział o petryfikacji... Fajne słowo, trzeba je powtarzać,
            bo mądrze brzmi i być może co niektórzy dadzą się nabrać, jaki to Pan niby
            inteliGIENtny jest...
            Panie Smolar!!! Niech Pan samego siebie posłucha!!! Po raz kolejny daje Pan
            popis swojej niekompetencji i wykazuje się Pan podstawowymi brakami wiedzy o
            radiu, którego przypadkiem Pan został wice-prezesem.
            I jeszcze jedno - PROTESTUJĘ PRZECIWKO ZMIANOM, ale nie jestem po 40-tce, lecz
            dopiero =30-tka za pare miesiecy. Wychowałem się jednak na PROGRAMIE TRZECIM i
            chcę, aby PROGRAM TRZECI był taki jaki był jeszce kilka lat temu, z dobrą
            muzyką, autorskimi audycjami, rozrywką (nie na kolanach... lubię stare skecze,
            ale nowe, które PROGRAM TRZECI promował po prostu uwielbiam - czy Pan wie, że
            to PROGRAM TRZECI wypromował kabaret POTEM, nadawał ich koncerty w radiowym
            studio, prezentował Kabaret Moralnego Niepokoju i wiele innych. To są kabarety
            MŁODYCH LUDZI, żadne tam "na kolanach" sprzed 40 lat. Ale trzeba było
            słuchać... a nie teraz gadać bzdury, że w Trójce rozrywka to tylko
            Poszepszyńscy, Rycerze, itd. i nikt tego nie chce słuchać). ŻĄDAM powrotu
            kukułki i normalnych jingli, bo te to jakieś nieporozumienie. I dalej
            żądam,żądam,żądam... PROGRAMU TRZECIEGO a nie TR(U)JKI.
            • raszefka Re: Mann kontra $molar w Przekroju - gorący komentarz 15.05.02, 23:56
              Może ktoś to już kiedyś wytłumaczył, ale przegapiłam i wciąż nie wiem. Co to, u
              diabła, jest "nadreprezentacja inteligencji"???
              • Gość: xz Już tłumaczę tą nadreprezentację. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 10:56
                Z tą "nadreprezentacją inteligencji", to tak:
                Jak się weźmie cały radiowy target, odejmie się targety jedynki, dwójki i czego
                tam jeszcze, to zostanie takie coś, na co trzeba zrobić fokusa i to wyjdzie
                pożądany trujkowy docelowy target, by się nic nie marnowało. W dzisiejszym
                targecie wyszło za dużo procent inteligentów, bo reszta z niewyjaśnionych
                przyczyn jakieś ZET-ki i RMF-y słucha (tu sam prezes mówił, że on sobie zadaje
                pytanie dlaczego, musi nie wie). Żeby target był właściwy, tzn. docelowy trzeba
                trochę inteligencji wy..tego, a reszty nałapać. Oni to mają wszystko pobadane,
                i nie może być tak, żeby się im targety nakładały, bo się marnują, i se
                konkurencję sami robią. A pobadane mają dobrze chyba, nie statystycznie tylko
                naukowo, bo razem z tą "nadreprezentacją" w zeszły piątek wygłosowali przeciw
                integracji z UE 40:60. (Tego Kuby to jakieś lepperowce tylko słuchają, albo LPR-
                owce, bo przecież inni mają pobadane naukowo, że inteligencja to 100% za UE, aż
                się Kuba dziwił). No i nie puszczają już tego wyjca o zaufaniu, bo im znienacka
                spadło 5% (TV poprawiła na 4) a oni do słuchacza z szacunkiem.

                ps. Wiem też (mniej więcej) gdzie jest ślepa kiszka, może ktoś ma do
                wyrżnięcia? Zgłoszenia od jutra, bo dziś prefixy mają święto i ledwo tu
                wlazłem. Zdrowie prefiksów! czy..czy..czy..czy..czy..czy..czy..
                Właśnie u Wrony szkoła całowania i przytulania w wykonaniu Dobroń. Będzie
                target zadowolony.
        • qassja Re: Mann kontra $molar w Przekroju - gorący komentarz 16.05.02, 08:30
          Nie omieszkałam wysłać listu równie dosadnej treści, nieco łagodniejszego w
          formie, na adres: smolar@radio.com.pl.

          Pozdrawiam
    • raszefka Radio towarzyszące... 16.05.02, 00:22
      znalazłam nagranie z 30 spotkania KST w Przechowalni, z lutego. Andrus czytał
      ofertę jakiejś firmy wysyłkowej. W katalogu znalazło sie między innymi:
      "radio do wc, z uchwytem na papier toaletowy, (...) przy muzyce wszystko lepiej
      idzie, jak mówi stary szlagier" :( Jeszcze trochę, a takie radio będzie mogło
      być fabrycznie nastawione na 103.8MHz :((((((
      Przepraszam, że tak łazienkowo, ale szarpie mną, jak czytam, jaki ma p.Smolar
      stosunek do "Powtórki..." i podobnych programów!!! "Rozrywka w Polsce
      przestawiła się na telewizyjny sposób komunikowania" Czy to znaczy, że rozrywka
      w radiu nie ma racji bytu??
      • Gość: xz Re: Radio towarzyszące... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 11:56
        Rozrywka? Jeśli radio ma nadawać tylko "nowoczesne krótkie formy antenowe"
        z "możliwie jak najmniejszą ilością słów"? Jaką rozrywkę można zmieścić w 3
        minutach słów na godzinę? (zapis proponowany w projekcie ustawy przez KRRIT).
        A na marginesie: radio łazienkowe z uchwytem na papier to ja już widziałem,
        całkiem realne i grające. Jak prezes wstawi we właściwe miejsce mikrofon,
        to "krótkie formy" będą się "robić" same, bez kosztów. Trzeba tylko tak
        zrestrukturyzować zatrudnienie na Myśliwieckiej by "krótka forma" nie była za
        długa. Ale będzie uciecha dla targetu! To rozrywka z klasą! A jaka nowoczesna!
        • Gość: Krzywak Smolar IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 21:42
          W wywiadzie z Mannem Smolar powiedział " ja sam pierwsze niezdarne kroki
          stawiałem w Rozgłośni Harcerskiej" ale zapomniał dodać " i tak mi juz
          zostało..."
          • Gość: gość Re: Smolar IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 08:18
            Gość portalu: Krzywak napisał(a):

            > W wywiadzie z Mannem Smolar powiedział " ja sam pierwsze niezdarne kroki
            > stawiałem w Rozgłośni Harcerskiej" ale zapomniał dodać " i tak mi juz
            > zostało..."

            tak to juz z Wami jest - nawet czytanie Wam nie wychodzi. Powyższy cytat dotyczy
            bowiem Wojciecha Manna, a nie Eugeniusza Smolara.


            • Gość: Lesiek Re: Smolar IP: 195.205.139.* 17.05.02, 08:32
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > Gość portalu: Krzywak napisał(a):
              >
              > > W wywiadzie z Mannem Smolar powiedział " ja sam pierwsze niezdarne kroki
              > > stawiałem w Rozgłośni Harcerskiej" ale zapomniał dodać " i tak mi juz
              > > zostało..."
              >
              > tak to juz z Wami jest - nawet czytanie Wam nie wychodzi. Powyższy cytat dotyczy
              > bowiem Wojciecha Manna, a nie Eugeniusza Smolara.

              No, fakt, zapomnieliśmy, że Eugeniusz Smolar pierwsze niezdarne kroki stawiał w
              BBC, a z radiem w Polsce do późnych lat 90. żadnych doświadczeń nie miał.


            • qassja Re: Smolar 17.05.02, 09:00
              Gość portalu: gość napisał(a):
              > tak to juz z Wami jest - nawet czytanie Wam nie wychodzi. Powyższy cytat dotycz
              > y
              > bowiem Wojciecha Manna, a nie Eugeniusza Smolara.

              Tak to, widzisz, z nami jest... Smolar robi nam wiwisekcję, dywersyfikując PR
              III, spetryfikowany z powodu nadreprezentacji zramolałej inteligencji wśród
              słuchaczy, a my jesteśmy dla niego zbyt pobłażliwi. Ale widzisz, generalnie to
              pewnie jesteśmy za starzy i mało targetowi. I na dodatek nie umiemy czytać...

              Za to Smolar wie najlepiej, jak wysmolić fajne radio, nie...?
            • Gość: xz Inteligentny ten gość, nie? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 09:24
              Ale z ciebie gościu inteligentny facet. Takie coś wyłapać! Kariera przed tobą.
              Czym prędzej do prezesa po kasę. Tylko nie bierz za dużo, bo prezesowi na te
              konie musi zostać.
            • Gość: Szaman Re: Smolar IP: 62.233.167.* 17.05.02, 09:49
              Ale to nic w porownaniu z tym co wyprawia Smolar, ktory potrzebuje przybocznego
              tlumacza na stale. Kogos tak cierpliwego, jak pan Zanussi w pamietnym Klubie
              Trojki 30 kwietnia.
              • Gość: xz Tłumacz nie pomoże IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 10:21
                Jak pamiętam, to pan Zanussi trochę mówił, ale nie zauważyłem, by prezes
                słuchał. Pan Zanussi cierpliwie czekał, aż "adwersarz" skończy swoją kwestię,
                ale często nie udawało się mu "załapać" na dziurę w "rozmowie", prezes włączał
                swoją taśmę i odtwarzał. Obawiam się, że ten przypadek kwalifikuje się na
                leżankę do pana Marshalla Rosenberga na przykład. Aby korzystać z tłumacza,
                trzeba jednak tłumacza słuchać. A tu na apel pana Zanussiego (po dłuższym
                wywodzie) o "podciąganie słuchacza" prezes włącza taśmę i odtwarza: "do góry...
                do góry.... do góry....).
            • Gość: Jureek Re: Smolar IP: 62.8.156.* 17.05.02, 10:17
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > tak to juz z Wami jest - nawet czytanie Wam nie wychodzi. Powyższy cytat dotycz
              > y
              > bowiem Wojciecha Manna, a nie Eugeniusza Smolara.

              W pierwszym momencie chciałem się przyczepić i zapytać, dlaczego zwaracasz się do
              Krzywaka w liczbie mnogiej. Ale kiedy przeczytałem odpowiedzi i zauważyłem, że
              dwie z nich pisane są w pierwszej osobie liczby mnogiej, zrozumiałem, że coś w
              tym jest - większość "obrońców trójki" nie uczestniczy w tym forum indywidualnie,
              ale jako drużyna.
              No i rzuciło mi się w oczy, że "drużynie" tej mniej zależy na tym, żeby trójka
              była dobrym radiem, a bardziej na tym, żeby za wszelką cenę (nawet za cenę
              śmieszności) dokopać Smolarowi.
              Jurek

              P.S. Już cieszę się na poniedziałek, który jest w Niemczech świętem i dzięki temu
              będę mógł posłuchać sobie trójki przez cały dzień, a nie tylko wieczorem.
              • Gość: koliber Re: Smolar IP: 149.156.12.* 17.05.02, 10:25
                No to oszalejesz słuchając wrony od 9.00-12.00.
                Ja wczoraj z przyjemnoscią zacząłem słuchac Trójki od 23.30, najpierw powtórka, a potem
                Kaczkowski, wreszcie, ktos normalnie do mnie mówi, mówi z sensem, gra z sensem i przemyslanie,
                nie ma kretyńskich jingli. I ludzie tego słuchaja (około 200 maili otrzymał Kaczor), tylko czmu, żeby
                wysłuchać normalnego radia z szacunkiem dla słuchacza i Muzyki muszą zarywać noce w tygodniu
                • Gość: Jureek Re: Smolar IP: 62.8.156.* 17.05.02, 12:20
                  Gość portalu: koliber napisał(a):

                  > No to oszalejesz słuchając wrony od 9.00-12.00.

                  Wronę już słyszałem urywkami, gdy byłem w zeszłym tygodniu w Polsce. Ani mnie nie
                  zachwyciła, ani nie oszalałem. Taka sobie dość mdła audycja. Słuchałem przeważnie
                  jadąc samochodem, więc było to typowe radio towarzyszące. Mimo wszystko, wolałem
                  to niż towarzystwo Zetki, RMF-u lub lokalnych stacji. Nic lepszego i tak na skali
                  nie znalazłem. Szkoda, że radio BIS nie ma tak dobrej sieci nadajników, jak
                  gdzieś znalazłem, to po paru kilometrach wypadałem z zasięgu.

                  > Ja wczoraj z przyjemnoscią zacząłem słuchac Trójki od 23.30, najpierw powtórka,
                  > a potem
                  > Kaczkowski, wreszcie, ktos normalnie do mnie mówi, mówi z sensem, gra z sensem
                  > i przemyslanie,
                  > nie ma kretyńskich jingli. I ludzie tego słuchaja (około 200 maili otrzymał Kac
                  > zor), tylko czmu, żeby
                  > wysłuchać normalnego radia z szacunkiem dla słuchacza i Muzyki muszą zarywać no
                  > ce w tygodniu

                  Jest jeszcze takie urządzenie (tańsze, niż wideo), nazywa się magnetofon. To nie
                  jest złośliwość, sam po wyjeździe z Polski często z niego korzystałem, tzn.
                  znajomi w Polsce nagrywali mi ulubione trójkowe audycje.
                  Pozdrawiam
                  Jurek

              • Gość: xz Re: Smolar IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 10:35
                Atak sformułowany był w liczbie mnogiej, więc trudno się dziwić, że obrona
                używa tej samej formy. W drugiej kwestii, dla tych, którzy mieli wątpliwą
                okazję bliżej zapoznać się z opiniami i pomysłami prezesa jest oczywiste, że
                wy..tego prezesa jest warunkiem sine qua non odbudowy Programu Trzeciego
                Polskiego Radia. A że Polska nie Japonia, sepuku tu raczej nie modne, to i
                metody adekwatne stosować trzeba.
              • Gość: Szaman Re: Smolar IP: 62.233.167.* 17.05.02, 10:59
                Odpowiadamy w liczbie mnogiej, bo kazdy z nas popelnia bledy i potrafi sie do
                nich przyznac. W przeciwienstwie do pana Smolara, ktory bledy popelnia w
                Polskim Radiu od conajmniej 2 lat. Osobiscie bede mu to wypominal, skoro robi
                to miedzy innymi za moje pieniadze.
                Widac, ze urodzil sie i wychowal w epoce "bledow i wypaczen". Moze walczyl z
                komuna, ale sukcesu nie odniosl - mentalnosc mu zostala. I mowie to nie po to,
                zeby mu dowalic, tylko stwierdzam tak, oceniajac jego sposoby dzialania.

                Jakby mi nie zalezalo na Trojce, to bym nie wypominal Smolarowi, ze zatrudnil
                na stanowiska dyrektorskie ludzi, ktorzy sie na radiu kompletnie nie znaja, a
                na dodatek jeden z nich nie ma wyzszego wyksztalcenia, a drugi trwa w
                konflikcie interesow, jako ze (co ciagle nie zostalo zdementowane) posiada
                podobno udzialy w prywatnej rozglosni.

                Nie wypominal bym Smolarowi wielu rzeczy. Poza tym czym sie kieruje, to moja
                sprawa. Jak sie ktos wypina, to niech nie ma zalu, ze dostal kopniaka. A juz na
                pewno nie wtedy, jesli pelni urzad publiczny za pieniadze podatnikow i
                abonentow.

                • Gość: Szaman Re: Smolar IP: 62.233.167.* 17.05.02, 11:07
                  Poza tym my dowalajac Smolarami poslugujemy sie w zdecydowanej wiekszosci
                  ARGUMENTAMI. Smolar dowalajac nam, posluguje sie swoimi pracownikami, ktorym
                  pozostaja co najwyzej akcje dywersyjne polegajace na zasmiecaniu forum, czy tez
                  oplacanie jakiegos dziennikarza, coby napisal pod swoim nazwiskiem artykul na
                  zamowienie.

                  Do gory, do gory, panie Smolar. Podciagac sie...
                  • qassja Re: Smolar 17.05.02, 11:46
                    Gość portalu: Szaman napisał(a):

                    > Poza tym my dowalajac Smolarami poslugujemy sie w zdecydowanej wiekszosci
                    > ARGUMENTAMI. Smolar dowalajac nam, posluguje sie swoimi pracownikami, ktorym
                    > pozostaja co najwyzej akcje dywersyjne polegajace na zasmiecaniu forum, czy tez
                    >
                    > oplacanie jakiegos dziennikarza, coby napisal pod swoim nazwiskiem artykul na
                    > zamowienie.

                    Pozwoli Pan, Panie Szamanie, że się zgodzę z pańską wypowiedzią.

                    Panu Jurkowi chcę powiedzieć, że nie jestem ani na bakier z gramatyką, ani nie
                    tęsknię za komuną, używając liczby mnogiej zamiast pojedynczej. Nie obruszam się,
                    gdy ktoś mówi "my", skoro moje poglądy są podobne. A że broniący PR III chętnie
                    roznieśliby Smolara na glanach, to fakt. Nieładnie??? Trudno, niszczyć PR III też
                    nie jest w porządku.
                    • Gość: Jureek Re: Smolar IP: 62.8.156.* 17.05.02, 12:13
                      qassja napisał(a):

                      > Panu Jurkowi chcę powiedzieć, że nie jestem ani na bakier z gramatyką, ani nie
                      > tęsknię za komuną, używając liczby mnogiej zamiast pojedynczej.

                      Przeczytaj dokładnie. Nie zarzucałem braków gramatycznych ani tęsknoty za komuną.
                      Jedyne co mi się nie podoba, to gra drużynowa na forum dyskusyjnym.

                      > Nie obruszam si
                      > ę,
                      > gdy ktoś mówi "my", skoro moje poglądy są podobne.

                      A jeżeli ktoś o podobnych do Twoich poglądach pieprzy głupoty (np. o Smolarze w
                      Rozgłośni Harcerskiej), to też Ci to nie przeszkadza. Solidarność grupowa
                      ważniejsza niż używanie uczciwych argumentów? Właśnie z tego powodu nie lubię gry
                      drużynowej podczas dyskusji.

                      > A że broniący PR III chętnie
                      >
                      > roznieśliby Smolara na glanach, to fakt. Nieładnie???

                      Ano, nieładnie. Agresja nie przysparza sympatii.

                      > Trudno, niszczyć PR III t
                      > eż
                      > nie jest w porządku.

                      Nie jest w porządku. Ale to Ty (Wy?) zakładasz (zakładacie), że Smolar niszczy.
                      Nie wszyscy tak uważają. A co najciekawsze, o niszczeniu PR III piszą ci sami,
                      którzy publicznie deklarują, że trójki nie słuchają. No to skąd wiedzą, czy
                      niszczy?
                      Jurek
                      • tuhanka Re: Smolar 17.05.02, 12:53
                        Jurku, ja wciąż słucham Programu 3, mimo, że protestuję (a może właśnie
                        dlatego, bo uważam, że aby mieć moralne prawo do protestu, powinnam słuchać). A
                        Smolar, niestety, jest za to odpowiedzialny. Poczytaj sobie artykuły, wywiady z
                        tym panem (polecam stronę Tajniaka www.tajniak.nsbi.pl/protest) i przekonasz
                        się sam. Jeżeli za nic nie odpowiada, to po kiego licha głosi się wiceprezesem
                        ds. programowych? To jedyny człowiek w Zarządzie Polskiego Radia, który ma o
                        radiu jakieś pojęcie, nic dziwnego, że jest szarą eminencją, która ma
                        ostateczny głos.
                        • Gość: chemik Re: Smolar IP: *.marwit.gliwice.pl 17.05.02, 13:21
                          A czemu nie pisac w liczbie mnogiej - wiekszosc z nas ma podobne poglady.
                          Smolara nikt nie lubi i nic dziwnego. Jest potwornym pyszalkiem, lubi obrazac
                          przeciwnikow. A na dodatek caly czas gada to samo tak, jakby nie rozumial co
                          sie do niego mowi. Uwaza sie za eksperta od radia - 20 lat w BBC nie daje
                          jednak prawa do twierdzenia: znam sie na polskim rynku radiowym. Efekt:
                          zniszczenie ostatniego porzadnego radia.
                          Jureek: czesto zarzuca sie nam brak kultury - czasem nas ponosza nerwy. Sam
                          jednaj uzyles slowa "pieprzyc"...
                          • Gość: Szaman Co Smolar robil w tym BBC wlasciwie? IP: 62.233.167.* 17.05.02, 15:09

                            > Uwaza sie za eksperta od radia - 20 lat w BBC

                            A ja mam pytanie. Co pan Smolar wlasciwie robil w tym BBC? Jakos nie chce mi sie
                            wierzyc, ze przez 20 pelnil tam jakas niesamowita funkcje.

                            Wlasciwie na uniwersytecie na przyklad kazdy moze wykladac. Kafelki. Ale to nie
                            upowaznia go do ukladania nawet po 20 latach planow naukowych na innej uczelni.
                            • Gość: gość Re: Co Smolar robil w tym BBC wlasciwie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 15:16
                              Gość portalu: Szaman napisał(a):

                              >
                              > > Uwaza sie za eksperta od radia - 20 lat w BBC
                              >
                              > A ja mam pytanie. Co pan Smolar wlasciwie robil w tym BBC? Jakos nie chce mi si
                              > e
                              > wierzyc, ze przez 20 pelnil tam jakas niesamowita funkcje.
                              >
                              > Wlasciwie na uniwersytecie na przyklad kazdy moze wykladac. Kafelki. Ale to nie
                              >
                              > upowaznia go do ukladania nawet po 20 latach planow naukowych na innej uczelni.

                              Prezes Smolar byl w BBC szefem sekcji polskiej. Trochę elegancji Panowie i Panie
                              w tej dyskusji. Jeśli oczywiście Was na to stać. W co niestety patrząc powyżej
                              wątpię.

                              • Gość: Szaman Re: Co Smolar robil w tym BBC wlasciwie? IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 19.05.02, 21:48
                                > Prezes Smolar byl w BBC szefem sekcji polskiej. Trochę elegancji Panowie i Pani
                                > e
                                > w tej dyskusji. Jeśli oczywiście Was na to stać. W co niestety patrząc powyżej
                                > wątpię.
                                >
                                Z tego co wiem, to nie byl tym szefem przez 20 lat. Niech mnie ktos madry i
                                wiarygodny utwierdzi w przekonaniu, ze Smolar nie zaczynal tam pracy od
                                sprzatania czy kilkuletniego parenia herbaty... Bo boje sie o niego, ze tak
                                naprawde chwali sie troche na wyrost...

                                Zreszta... Pracowal w takim miejscu 20 lat i naprawde niczego sie nie nauczyl???
                        • Gość: Jureek Re: Smolar IP: 62.8.156.* 17.05.02, 14:53
                          tuhanka napisał(a):

                          > Jurku, ja wciąż słucham Programu 3, mimo, że protestuję (a może właśnie
                          > dlatego, bo uważam, że aby mieć moralne prawo do protestu, powinnam słuchać).

                          Ja słucham nawet więcej niż przedtem. W paradoksalny sposób protest zachęcił mnie
                          do słuchania z takich samych jak Twoje powodów.

                          > A
                          >
                          > Smolar, niestety, jest za to odpowiedzialny. Poczytaj sobie artykuły, wywiady z
                          >
                          > tym panem (polecam stronę Tajniaka www.tajniak.nsbi.pl/protest) i przekonasz
                          > się sam. Jeżeli za nic nie odpowiada, to po kiego licha głosi się wiceprezesem
                          > ds. programowych? To jedyny człowiek w Zarządzie Polskiego Radia, który ma o
                          > radiu jakieś pojęcie, nic dziwnego, że jest szarą eminencją, która ma
                          > ostateczny głos.

                          Tuhanko, zajrzałem na stronę tajniaka. Ciekawe rzeczy są tam do poczytania. Ja
                          nie twierdzę, że Smolar nie odpowiada za zmiany w trójce, albo że nie można go
                          krytykować, ale używyjąc argumentów, tak jak Ty i wielu innych to robi. Odrzuca
                          mnie jednak kampania nienawiści, swojego rodzaju zawody, kto mu lepiej przywali.
                          Takie czepianie się o wszystko niewiele ma wspólnego z dyskusją na argumenty.
                          Powoli czytam pierwszy wątek trójkowy, zauważyłem, że byli tacy, którzy przy
                          okazji podnosili tony antysemickie, zostali jednak upomniani przez pozostałych. I
                          to mi się spodobało, tak było uczciwie. Jeśli jednak ktoś czepia się Smolara o
                          niezawinione sprawy (ta nieszczęsna Rozgłośnia Harcerska) a inni mu przyklaskują,
                          bo czepiający się jest swój, a Smolar jest be, to jest to delikatnie mówiąc
                          nieestetyczne.
                          Ja nie czepiam się wypowiadających się rzeczowo i kompetentnie, czepiam się tych
                          którzy czują się jak na polowaniu z nagonką.

                          • Gość: Szaman Re: Smolar IP: 62.233.167.* 17.05.02, 15:31
                            Nikt nie przyklaskiwal mowieniu o Smolarze w Rozglosni Harcerskiej. Ja
                            osobiscie to zadaje nawet klam temu stwierdzeniu. Twierdze wszem i wobec, ze E.
                            Smolar na szczescie nie maczal swych palcow w Rozglosni Harcerskiej. Jeszcze by
                            tego brakowalo.
                            • qassja Re: Smolar 17.05.02, 15:43
                              Gość portalu: Szaman napisał(a):

                              > Nikt nie przyklaskiwal mowieniu o Smolarze w Rozglosni Harcerskiej. Ja
                              > osobiscie to zadaje nawet klam temu stwierdzeniu. Twierdze wszem i wobec, ze E.
                              >
                              > Smolar na szczescie nie maczal swych palcow w Rozglosni Harcerskiej. Jeszcze by
                              >
                              > tego brakowalo.

                              No właśnie.
                              Ale łatwiej jest obrugać za formę wypowiedzi, czepiać się słów, tropić spisek,
                              wietrzyć kumoterstwo, zarzucać zbyt emocjonalne podchodzenie do sprawy, posądzać
                              o brak kultury osobistej i elegancji. Tylko że gdy się mówi spokojnie i
                              rozsądnie, nie używając argumentów ad personam, reakcja jest taka sama.

                              • Gość: Jureek Re: Smolar IP: 62.8.156.* 17.05.02, 19:18
                                qassja napisał(a):

                                > No właśnie.
                                > Ale łatwiej jest obrugać za formę wypowiedzi, czepiać się słów, tropić spisek,
                                > wietrzyć kumoterstwo, zarzucać zbyt emocjonalne podchodzenie do sprawy, posądza
                                > ć
                                > o brak kultury osobistej i elegancji. Tylko że gdy się mówi spokojnie i
                                > rozsądnie, nie używając argumentów ad personam, reakcja jest taka sama.
                                >

                                Nie wiem, jak u innych, ale u mnie reakcja nie jest wtedy taka sama.
                                Jurek
                            • Gość: Jureek Re: Smolar IP: 62.8.156.* 17.05.02, 19:16
                              Gość portalu: Szaman napisał(a):

                              > Nikt nie przyklaskiwal mowieniu o Smolarze w Rozglosni Harcerskiej.

                              Fakt, ale też nikt poza gościem nie sprostował tej informacji. A gościowi
                              oberwało się za sprostowanie.

                              > Ja
                              > osobiscie to zadaje nawet klam temu stwierdzeniu. Twierdze wszem i wobec, ze E.
                              >
                              > Smolar na szczescie nie maczal swych palcow w Rozglosni Harcerskiej. Jeszcze by
                              >
                              > tego brakowalo.

                              No i fajnie :-)
                              Jurek
                          • tuhanka Re: Smolar 17.05.02, 17:18
                            Jurku, naprawdę bardzo pragnęłabym rzeczowej dyskusji i na samym początku
                            protestu byłam bardzo daleka od tego, żeby krytykować wiceprezesa i jego
                            popleczników w sposób niemerytoryczny, na zasdzie "krytyka dla krytyki". Nawet
                            posądzano mnie o to, że jestem jego stronniczką. Jednak próby porozumienia,
                            jakiegoś dialogu, wielokrotnie podejmowane przez różne osoby, spełzły na
                            niczym. Pan Prezes nie wykazał ani odrobiny dobrej woli - wprost przeciwnie -
                            raczej wykazał się złą wolą.
                            Co do jego osiągnięć w BBC - nie przeczę, że był tam najpierw wicedyrektorem,
                            a potem dyrektorem Sekcji Polskiej BBC, jednak nie cieszył się tam podobno zbyt
                            dobrą opinią - co słyszałam od osoby, która absolutnie nie miała powodu
                            oczerniać Eugeniusza Smolara, nawet wręcz przeciwnie. To było obiektywne
                            stwierdzenie faktów przez tę osobę, bardzo dobrze zorientowaną - i to jeszcze w
                            czasach, kiedy mało kto myślał o proteście. Poza tym wiceprezes ds.
                            programowych nie potrafi uwzględnić faktu, że brytyjski i polski rynek radiowy
                            bardzo się różnią i tamtejszej specyfiki nie można automatycznie przenosić na
                            grunt polski. Nie znam może zbyt dobrze realiów brytyjskich, ale słyszałam, że
                            jest tam naprawdę spora różnorodność rozgłośni, w tym wiele niszowych - w całym
                            kraju i słuchacz ma większe możliwości wyboru niż w Polsce. Bo większość z nas
                            nie ma dla Trójki alternatywy - owszem, w dużym mieście można posłuchać radia
                            Jazz czy Radiostacji, ale na prowincji nie są one dostępne. Poza tym polskie
                            stacje niszowe nie tylko mają mały zasięg i są nieosiągalne dla większości
                            mieszkańców Polski, ale także żadna stacja - a nawet wszystkie razem - nie są w
                            stanie zaoferować tego, co jeszcze do niedawna oferował Program Trzeci. To nie
                            jest problem wyłącznie profilu stacji, prywatne stacje niszowe nie mają bowiem
                            dostępu do przebogatego archiwum Polskiego Radia, z którego Trójka przez lata
                            obficie czerpała. A pozostałe rozgłośnie ogólnopolskie radia publicznego?
                            Jedynka to groch z kapustą, choć można znaleźć tam pozycje wartościowe, Dwójka
                            - przede wszystkim dla melomanów (choć nie tylko), program niezwykle
                            wartościowy, ale wąsko sprofilowany. Ja osobiście mogę słuchać tam wybranych
                            audycji, ale nie cały czas, bo jest to dla mnie jednak mało różnorodne,
                            potrzebuję szerszej oferty. Biska - trochę mi przypomina dawną Trójkę, choć
                            wiele rzeczy mi brakuje. Mogę z przyjemnością posłuchać przez 2-3 godziny,
                            nawet dłużej, ale nie zaspokaja moich potrzeb w całości. A niektórych rzeczy,
                            ludzi, specyfiki ich programów nie odnajdę nigdzie poza Trójką. A jeśli odnajdę
                            w Trójce, to późno w nocy, kosztem snu. Często nie mam siły czekać do drugiej w
                            nocy, choć bardzo bym chciała dotrwać i posłuchać - czy to "Gitarą i piórem"
                            czy to jazzu. Nawet rano, gdybym chciała wstać wcześniej (np. o 5-tej, jak
                            kiedyś to robiłam), to zamiast wspaniałej, nie do znalezienia gdzie indziej
                            muzyki słyszę o jakimś rozdawaniu budzików przy wątpliwej jakości "hitach".
                            Co do radia towarzyszącego - dawna Trójka była dla mnie świetnym radiem
                            towarzyszącym. Pracowałam wtedy w archiwum pewnego urzędu, praca - nie da się
                            ukryć - dość żmudna i monotonna, wymagająca jednak koncentracji (nawet nie
                            wiecie, jak w nieskomputeryzowanym archiwum uwielbiają ginąć ważne dokumenty).
                            Segregując papiery, porządkując dokumenty, przygotowując do wydania do różnych
                            wydziałów - razem z koleżanką słuchałyśmy Trójki non-stop - od porannej ZD3
                            poprzez Informator Ekonomiczny, MP UKF, Puls 3, W tonacji 3, Powtórkę..., a
                            nawet Trójkowy Ekspress, choć za Kostrzewą żadna z nas nie przepadała.
                            Komentowałyśmy wszystko, z pasją angażowałyśmy się w to, co działo się na
                            antenie. I koncentracji nam nie brakowało. Radio pozwalało nam psychicznie
                            odpocząć i lepiej pracować. Teraz...radio "towarzyszące" - czyli "brzęczek" nie
                            potrafi mnie zainteresować, jeżeli cokolwiek robi, to mnie rozprasza. Po prostu
                            mnie męczy. Jeżeli nie mam jakiejś szczególnie wymagającej skupienia pracy, to
                            owszem, włączam i staram się słuchać, żeby "trzymać rękę na pulsie". Kiedy chcę
                            się skupić, "brzęczek" zostaje wyłączony, nie mogłabym przy nim pracować.
                            • Gość: Jureek Re: Smolar IP: 62.8.156.* 17.05.02, 18:45
                              Tuhanko,
                              proszę, nie potraktuj tego jak tani komplement, ale naprawdę z przyjemnością
                              czytam Twoje wypowiedzi w dyskusjach o trójce. Widać, że zależy Ci na tej stacji,
                              żeby nie zniknęło z niej to, co wartościowe. Wcale to nie znaczy, że w 100%
                              podzielam Twój punkt widzenia.
                              Nasze różne punkty widzenia wynikają, najprawdopodobniej z różnych punktów
                              siedzenia. Nigdy, nawet na urlopie, nie byłem w tej szczęśliwej sytuacji, że
                              mogłem trójki słuchać na okrągło, jak leci. Może dlatego nie jestem aż tak bardzo
                              przyzwyczajony do kolejności nadawania audycji, że o tej porze koniecznie musi
                              być "powtórka z rozrywki", a o tej Kaczkowski.
                              Kiedy przed 12 laty wyjechałem za granicę w ogóle zostałem odcięty od trójki.
                              Próbowałem słuchać przez internet, ale serwer przeważnie mnie wyrzucał, jakość
                              była fatalna. Pozostawały mi kasety nagrywane przez znajomych w Polsce, no i dość
                              częste wizyty w kraju. Nawet słuchając trójki tak okazjonalnie zauważyłem jednak,
                              że tak mniej więcej od dwóch lat źle się tam dzieje. Nie śledziłem sytuacji na
                              bieżąco, więc dopiero później dowiedziałem się, że Kaczkowski nie jest już
                              dyrektorem. Mimo tych zmian na gorsze i tak w porównaniu z ofertą niemieckich
                              stacji oraz polskich stacji komercyjnych trójka wyróżniała się mocno na plus. Jak
                              słusznie zauważył koliber "na bezrybiu i rak ryba". Od roku mniej więcej po
                              długich bojach z właścicielem budynku udało mi się zainstalować antenę
                              satelitarną i mogę wreszcie słuchać trójki na co dzień. Przynajmniej wtedy, gdy
                              nie jestem w pracy, czyli w weekendy, oraz rano i wieczorem. Zmiany wprowadzone
                              przez Laskowskiego aż tak bardzo we mnie nie uderzyły. Fakt, że nowe dżingle
                              denerwują, reklamowanie serwisu w czasie serwisu też jakieś takie wieśniackie,
                              ale w sumie aż tak wielu rzeczy mi nie brakuje. Nocnego Kaczkowskiego nagrywam
                              sobie na kasety, mogę sobie posłuchać jadąc samochodem zamiast badziewnego
                              niemieckiego radia. Gdyby zostało tak, jak jest nie byłoby z mojego punktu
                              widzenia aż tak źle. Obawiam się jednak, że będzie gorzej. Moje obawy wynikają
                              nie tyle z zapowiedzi szefów radia, traktuję je jako taką nowomowę skierowaną
                              raczej do zleceniodawców reklam niż do słuchaczy (sam pracuję w agencji
                              reklamowej, więc wiem, że to całe gadanie o targetach, brandach to tylko zasłona
                              dymna), boję się czego innego. Otóż boję się, że ostatni dobrzy ludzie trójki
                              pozbawieni wsparcia starych słuchaczy zaczną z niej odchodzić, a wtedy będzie
                              dopiero źle. Oni są naprawdę między młotem a kowadłem. Nie wiem, czy to plotka,
                              ale podobno na początku rządów Olszańskiego kazał on prezenterom zwracać się do
                              dzwoniących słuchaczy przez "Ty". Laskowski już chociaż tak nie gwałci
                              prezenterów, chociaż prowadzący nową muzyczną pocztę używa tej formy (tej audycji
                              nie słucham jednak, gdy mam jakąś alternatywę, jedna z najgorszych audycji w
                              nowej ramówce)
                              A tutaj z kolei można przeczytać wypowiedzi traktujące tych, którzy pozostali,
                              prawie jak kolaborantów. Czytałaś wypowiedzi traktujące tak Niedźwieckiego, a
                              ostatnio nawet Manna. I o ile Tobie, tuhanko, po ich odejściu pozostanie jeszcze
                              alternatywa w postaci dwójki i BIS, a mi nie pozostanie nic.
                              Stąd moja egoistyczna troska o to, by nie było gorzej.
                              Pozdrawiam
                              Jurek
                              • tuhanka Re: Smolar 17.05.02, 19:52
                                Dziekuję za miłą opinię na mój temat. Z Trójką łączy mnie wiele i podchodzuę do
                                tego bardzo emocjonalnie. Rozumiem Twój punkt widzenia - będąc za granicą
                                jesteś w nieco innej sytuacji. A obawy - mam takie same, właśnie że reszta tych
                                wspaniałych ludzi odejdzie. Nie jestem zwolenniczką zarzutów o kolaborację,
                                choć mam do niektórych osób zastrzeżenia, także do wspomnianego przez Ciebie
                                Niedźwiedzia. Ale - tak naprawdę nie wiemy, co się dzieje w środku, jakimi
                                motywami kierują się ci ludzie - i naprawdę jest coś takiego jak domniemanie
                                niewinności. Też boję się, że może być gorzej, mam nadzieję, że uda się
                                wywalczyć poprawę. Na szczęście dziennikarze zaczęli podnosić głowy - syndykat
                                Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w PR3 wystosował pismo w tej sprawie do
                                sejmowej Komisji Kultury, sądzę, że na tym ich aktywność się nie skończy. Może
                                jednak będzie lepiej?
                          • Gość: koliber Re: Smolar IP: 149.156.12.* 18.05.02, 09:15
                            Ale niestety nie mozna zapolowac na Smolara
                      • qassja Re: Smolar 17.05.02, 13:40
                        Nadal słucham Trójki, raczej tego, co z niej zostało. Nie solidaryzuję się z
                        głupotą, ale nie będę nadstawiać drugiego policzka, gdy ktoś mnie obraża. I nie
                        będę się nikomu z tego tłumaczyć.
                      • Gość: Szaman Re: Smolar IP: 62.233.167.* 17.05.02, 15:02
                        > Nie wszyscy tak uważają. A co najciekawsze, o niszczeniu PR III piszą ci sami,
                        > którzy publicznie deklarują, że trójki nie słuchają. No to skąd wiedzą, czy
                        > niszczy?
                        No wybacz, ale popelniasz naduzycia. Ja slucham Trojki i slysze, ze ja Smolar
                        roznosi w strzepy.

                        A odpowiadam w liczbie mnogiej kiedy uwazam to za sluszne i nie bede Ci sie z
                        tego tlumaczyl. Nie placisz mi.
                        • Gość: Jureek Re: Smolar IP: 62.8.156.* 17.05.02, 15:52
                          Gość portalu: Szaman napisał(a):

                          > > Nie wszyscy tak uważają. A co najciekawsze, o niszczeniu PR III piszą ci s
                          > ami,
                          > > którzy publicznie deklarują, że trójki nie słuchają. No to skąd wiedzą, cz
                          > y
                          > > niszczy?
                          > No wybacz, ale popelniasz naduzycia. Ja slucham Trojki i slysze, ze ja Smolar
                          > roznosi w strzepy.

                          Poczytaj dokładniej, zanim znowu zarzucisz popełnianie nadużyć. Nigdzie nie
                          napisałem, że _każdy_ kto pisze o niszczeniu trójki, deklaruje, że jej nie
                          słucha. Ale są i tacy.

                          > A odpowiadam w liczbie mnogiej kiedy uwazam to za sluszne i nie bede Ci sie z
                          > tego tlumaczyl. Nie placisz mi.

                          Nie musisz się tłumaczyć. A z tym płaceniem to co sugerujesz?
                          Jurek
                          • Gość: Szaman Re: Smolar IP: 62.233.167.* 17.05.02, 16:18
                            Z tym placeniem sugeruje to, ze my Smolarowi placimy, wiec mamy prawo wymagac
                            od niego kilka podstawowych rzeczy.
                            • Gość: Krzywak Re: Smolar IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 20:25
                              Przyznaję si do błędu. Pomyłka. Próbowałam być sarkastyczna i trafiłam kulą w
                              płot. Gość miał prawo wyżyc sie na mnie z satysfakcją. Pomyłka wyniknęła:
                              a) z faktu,że rozmowa Manna ze Smolarem była dla mnie dostępna w formie
                              notatnika
                              b) pospiechu( ostatnio mam bardzo mało czasu a próbuję śledzić posty )
                              To tylko wyjasnienie a nie próba usprawiedliwienia . Przepraszam tych, którym
                              się oberwało za mnie.

                              Nie zmienia to faktu,że tak czy inaczej, krytycznie odnoszę się do poczynań
                              wiceprezesa Smolara. Uważam,że to co robi przynosi ogromną szkodę .Nie
                              powinnien sprawować publicznej funkcji. Na poczatku protestu nie wiedziałam
                              jaką rolę odgrywa w tym wszystkim Smolar, więc nie miałam do niego negatywnego
                              stosunku.Chciałam poznać jego motywy działania.Ale teraz ,po jego
                              wypowiedziach , nie mam dla niego żadnego szacunku , dla niego , jako
                              wiceprezesa. Prawda jest taka,że nie trzeba się bawić w dokopywanie
                              Smolarowi,on sam sie, według mnie, pogrąża tym, co i jak mówi(n.p wypowiedzi w
                              Klubie Trójki, jego odpowiedź Miecugowowi).

                              Do Jurka:
                              1.Jurku napisałeś ,że " nikt poza gosciem nie sprostował tej (tj. mojej,
                              Krzywaka)informacji.A gosciowi oberwało się za sprostowanie" .Dziwię się ,że
                              nie zauważyłeś,iż gościowi mniej chodziło o sprostowanie informacji a bardziej
                              o dołożenie NAM i wykazanie naszej głupoty ( mojej !).To własnie gość odnosząc
                              się do mojego postu, nie wiedzieć czemu zamiast do mnie, zwrócił się do NAS!
                              2.Natomiast nie wiem dlaczego tak atakujesz uzywanie liczby mnogiej przez
                              piszących,wtedy ,kiedy w swoich wypowiedziach akcentują istnienie grupy ( a
                              może raczej rzeszy ) niezadowolonych z obecnej trUjki. Ludzi połączył protest
                              przeciwko zmianom w Trójce , TAKIM zmianom, a nie jakimkolwiek zmianom, co
                              ciagle imputuje słuchaczom Smolar. Jest naturalne ,że słuchacze niekiedy piszą(
                              piszeMY) " my" wobec " my - dyrekcja, specjalisci ". Przecież dyrekcja odnosi
                              sie do nas tez jako do liczby mnogiej " wy- protestujacy słuchacze"
                              A co do argumentów przeciwko temu co mówi Smolar może później, kiedy znajde
                              czas.
    • tuhanka PRESS -maj 02 17.05.02, 12:58
      Ukazał się nowy numer PRESS, a w nim artykuł Beaty Goczał o Trójce. Tekst
      dostępny jest już na stronie Tajniaka - www.tajniak.nsbi.pl/protest . Zachęcam
      do lektury, kolega dyrektor lekko się tam kompromituje, cały czas gada o
      jakichś brandach i o tym, że Miecugow nie wejdzie do radia "bo to nie
      przyjaciel".
      • Gość: xz "nie odbiegają od rynku" IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 14:35
        Nareszcie rozumiem, jak powstają literackie dzieła.

        "Gdy kilkanaście lat temu zaczynaliśmy słuchać radia, Trójka była dla nas
        pierwszą stacją" - mówi Michał banach, odpowiedzialny za promocję i finanse.
        Liczba mnoga to pewnie Laskowski. Tego wyjca dziewczyny wykonują derektorowi.
        Widać (słychać) że to jego pierwsze radio. Ciekawe, ile to kosztuje sprawienie
        sobie takiej wazeliny. A jak samoocena rośnie, jak się tego co dzień słucha.

        "Jeżeli ktoś przeanalizuje je (wyjce) pod względem muzycznym, to się okaże, że
        nie odbiegają od rynku, a wręcz przeciwnie: przewyższają inne. Dżingiel, jak
        każdy utwór muzyczny, to rzecz gustu - uważa dyrektor Laskowski." Znawca o
        wysublimowanym guście. Można się dziwić, że Kaczkowskiego jednak nie wywalił.
        Te wyjce z pewnością przewyższają inne. No comments.
        • ergil Re: przewyższają inne 17.05.02, 15:48
          "przewyższają inne"... powiedział Janusz... przepraszam Witold Laskowski.
          Moja babcia o takich, co to "przewyższali innych" powiedzenie:
          "wysoki jak brzoza i głupi jak koza"
          Jak to czasem warto słuchać babci...

          (dyg)
          E.
          PS
          I pozdrowienia dla Wypycha, który jak zwykle dziarsko broni obecnej
          rozgłośni "Dariusza Bugalskiego, któremu bardzo dziękuję". Miło widzieć, że
          solidarność i lojalność międzyludzka nie zginęła jeszcze. Krzepiące to.
    • Gość: chemik Raport dla KRRiTV w Tajniakku IP: *.marwit.gliwice.pl 17.05.02, 22:00
      Czy drogie panstwo czytalo moze raport opublikowany w Tajniaku? Strasznie dlugi
      i strasznie rzetelny. Facet, ktory to napisal naprawde zna sie na rzeczy -
      zgadzam sie z wszystkim co napisal :))) Teraz pewnie Smolar i jego banda
      zacznie wietrzyc jakis spisek, np. okaze sie, ze autor raportu to tajny agent
      Tajniaka i ludzi z tego forum.
      pozdr.
      zwiadowca
      • raszefka Re: Raport dla KRRiTV w Tajniakku 17.05.02, 22:38
        przeczytalabym chetnie ale nie chce sie otworzyc :(((((
    • Gość: koliber Wirnik: uwagi na marginesie IP: 149.156.12.* 18.05.02, 15:21
      Niestety na tym forum coraz mniej osób pisze, a piszący biją pianę z której to czynnosci nic nie wynika.
      Były manifestacje pod Trójka w obronie haniebnie zlikwidowanej sobotniej popołudniowej
      Zapraszamy Do Trójki Kaczkowskiego- było zaledwie kilkadziesiat osób;
      Był pogrzeb trójki było kilkaset osób;
      Kilkaset osób wypowiadało się na tym forum krytycznie;
      Kikadziesiąt do kilkuset osób wypowiada się krytycznie na forach audycji Trójki (różnych);
      Kilka tysięcy osób zasypuje 3 mailami i faksami i telefonami- bez reakcji ze strony Dyrekcji (no może
      mała jest wprowadzono spokojniejszy jingiel "3 moje pierwsze radio", "Muzyczna poczta UKF" i
      "Zapraszamy do trójki").
      KilkadziesiąT osób krytykuje zmiany na forum ircowym i nic.
      BYŁA WIĘC PROPOZYCJA PROSTEJ I ŁATWEJ AKCJI (puka i moja): GŁOSOWANIA SOLIDARNEGO
      NA WYBRANY UTWÓR, padło na Wirnik Lecha Janerki.
      I na początku:
      1. jedni mówili czemu ten utwór
      2. inni dlaczego Janerka
      3. inni to się nie uda
      4. inni, że zmanipulują
      Po prostu polskie piekiełko, nawet wsróg miłosników 3.
      Efekt tego taki, że Wirnik 3 tygodniu z 29 na 30, czyli tak jak zwykle zachowuje się mało przebojowy
      utwór, który nie jest wcale grany w radio (Redakcja Muzyczna boi się go grać). Tak jakby nie miał
      poparcia takich (wydawałoby się) rzesz protestujących.
      Więc gorzej niż poprzedni Wieje, niż Smierć na 5 Republiki.
      A na 30 miejsce potrzeba około 500 głosów. A protest w obronie Programu trzeciego podpisało w
      sumie kilka tysięcy osób. Gdyby co druga zagłosowała, to byłby w pierwszej dziesiątce.
      Lecz nikt nie chce poprzec : Szaman, nie (nie wiadomo dlaczego), irc nie (Gandalf, Kiefer, i gerhard)
      się boja bo liczą na posady w 3 w przyszłosci.
      A ludziom głosować się nie chce, a co to za problem wejsć na strony 3 i zagłosowac. Byłby to sygnał
      jednosci słuchaczy przywiązanych do Trójkowej tradycji, dałby do myslenia Niedźwiedziowi, a nawet
      jakby zwiększyło to słuchalnosć i ilosć głosów na liscie, to w końcu nadal jest to stara dobra Lista 3,
      ze starymi jinglami.
      Przemyslcie to.
      Niestety nikomu nic sie nie chce zrobić (poza Szamanem, Pozytywnym etc.), a do bicia
      (bezproduktywnego) piany są wszyscy.
      To może byc jedyna nasza obecnosć w trójce, ten Wirnik na LP3, ale nawet na to nas nie stać. Smolar
      się cieszy.
      • Gość: Pradera Re: Wirnik: uwagi na marginesie IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 18.05.02, 16:59
        Bez przesady... w pierwszym tygodniu, kiedy prawie wszyscy deklarowali że
        zagłosują (ja też) Wirnik nawet nie wszedł do pierwszej trzydziechy. I teraz
        tak balansuje. Tu nie ma co robić osobistych wycieczek, po prostu w ogólnej
        masie głosujących, w dodatku powiększonej przez 'czaty z trójką' nie jesteśmy
        na tyle istotni.
        • Gość: koliber Re: Wirnik: uwagi na marginesie IP: 149.156.12.* 18.05.02, 17:14

          > Bez przesady... w pierwszym tygodniu, kiedy prawie wszyscy deklarowali że
          > zagłosują (ja też) Wirnik nawet nie wszedł do pierwszej trzydziechy. I teraz
          > tak balansuje. Tu nie ma co robić osobistych wycieczek, po prostu w ogólnej
          > masie głosujących, w dodatku powiększonej przez 'czaty z trójką' nie jesteśmy
          > na tyle istotni.
          A moglibysmy być bardziej istotni. Częsć czatujących też by zagłosowała gdyby
          wiedziała po co i na co.
          To nie osobiste wycieczki, a apel o mobilizację. A w pierwszym tygodniu akcji Wirnik
          awansował z 35-32, i toobrazuje naszą siłę, niestety niewielką, chociaż potencjał jest większy.


          • Gość: chemik Re: Wirnik: uwagi na marginesie IP: *.marwit.gliwice.pl 18.05.02, 18:55
            Akcja taka jak wirnik wyjsc nie mogla, powody wymienil koliber. Pisanie na
            forum ma sens o tyle, ze robi tlo protestow. Gdyby nikt nic nie pisal dyrekcja
            uznalaby, ze jest OK i nikt nie protestuje. Na pogrzebie nie bylem - sorry do
            Warszawy z Gliwic jest 300 km, a ja nie mam zbyt wiele kasy. Dobrze, ze taka
            akcja sie odbyla, bo bylo o niej glosno. Za najwlasciwsze uwazam wysylanie
            maili i dzwonienie. Tyle ze nie moga robic tego caly czas te same osoby.
            pozdr.
            zwiadowca
            • Gość: Pradera Re: Wirnik: uwagi na marginesie IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 18.05.02, 20:39
              Mała poprawka, bo chyba nie zostałem dobrze zrozumiany. Chodziło mi o to, że
              nie jesteśmy istotni wśród głosujących na listę, których jest dzikie mnóstwo
              (chyba nawet więcej niż słuchaczy Trójki w ogóle), a nie że cały protest jest
              bez sensu...
              • Gość: monika Re: Wirnik: uwagi na marginesie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 06:51
                Gość portalu: Pradera napisał(a):

                > Mała poprawka, bo chyba nie zostałem dobrze zrozumiany. Chodziło mi o to, że
                > nie jesteśmy istotni -i tu nalezaloby postawic kropke, nieprawdaż ?
      • Gość: Jureek Re: Wirnik: uwagi na marginesie IP: *.proxy.aol.com 19.05.02, 22:39
        Jak tylko wirnik pojawil sie w propozycjach, glosuje na ten utwor co tydzien. Moj
        syn tez glosuje. W ostatnim tygodniu glosowalem dodatkowo telefonicznie.
        I jeszcze male sprostowanie - nieprawda, ze nie mozna uslyszec w trojce wirnika
        poza lista przebojow. Ja slyszalem go w czwartek 9 maja tuz przed 16:00.
        Pozdrawiam
        Jurek

        P.S. Czy ktos wie dlaczego dzisiaj przed poludniem zamiast Manna byl
        Strzyczkowski?
        • woody1 Re: Wirnik: uwagi na marginesie 19.05.02, 23:55
          Uff,wreszcie przebrnąłem prze3z wszystkie posty .generalnie zgadzam sie z
          przedmówcami co do diagnozy choroby ,która toczy nasze(dawniej) radio.Przyczyną
          sa dwa wirusy Laskowski i Smolar.Chciałbym , jednak zapytać czy w naszym kraju
          w epoce WIELKIEGO BRATA LEPPERA I OJCA RYDZYKA ,nie mogłoby być jedno radio dla
          inteligencji, które nie tylko podtrzymywałoby na duchu tę zanikającą grupę w
          naszym społeczeństwie, ale także powiększalo by jej szeregi?Musi to być radio
          niszowe z konieczności,utrzymywane z abonamentu i dotacji ,ale przecież w tym
          kraju obok debili ,Samoobrony i parlamentarzystów (zestawienie nieprzpadkowe),
          jesteśmy jeszcze my : słuchacze dawnej trÓjki.Jesteśmy przecież obywatelami
          naszego kraju,i jeżeli nie możemy wyegzekwować bezpieczeństwa,opieki zdrowotnej
          ibezpłatnych studiów to może chociaż tak niewiele uda nam się
          wyegzekwować.Myślę poza tym ,że przy całym szacunku dla protestujących,to forum
          to bicie piany tylko bo przecież nasi ulubieńcy i tak tego nie
          czytają.Myślę ,że warto utworzyć grupę nacisku lub wykorzystać istniejącą
          (3/5/7) do nacisku na konkretnych rozsądnch polityków ( no paru jest),byśmy
          mogli odzyskać co nam zabrali.Wybaczcie ten patos ,ale to moje jedyne radio od
          35 lat.pozdrawiam.
          PS Czy Manna już też wyrzucili?
          PS2 Smolar i Laskowski muszą odejść( Balcerowicz może zostać)


        • tuhanka Re: Wirnik: uwagi na marginesie 20.05.02, 11:02
          Podobno Mann jest na urlopie, a Kuba zastępował go jednorazowo.
          • Gość: Jureek Re: Wirnik: uwagi na marginesie IP: *.proxy.aol.com 20.05.02, 12:50
            tuhanka napisał(a):

            > Podobno Mann jest na urlopie, a Kuba zastępował go jednorazowo.

            Dzieki za info.
            Mam nadzieje, ze jednorazowo. Nawet w tak blahej audycji, jak to niedzielne
            gaworzenie widac jaka przepasc dzieli Kube od Manna.
            Slucham w tej chwili "za a nawet przeciw" z Kuba i doslownie 5 minut temu mial
            Kuba problem ze sluchaczem, ktorego musial wyciszyc. Pytanie dzisiejszej
            audycji: "Czy papiez powinien odejsc" jest na poziomie gazet brukowych. Takiego
            zdania byl tez dzwoniacy sluchacz, ktory zauwazyl przy okazji, ze zamiast pytac,
            czy papiez powinien odejsc, nalezaloby lepiej zapytac, czy Smolar nie powinien
            odejsc, ale to juz Kuba staral sie wyciszyc. Niezle jaja :-)))
            Pozdrawiam
            Jurek

            • Gość: Tomek Kto powinien odejść... IP: 213.76.149.* 20.05.02, 15:05
              No, nieźle. Rzeczywiście powoli równanie do poziomu "Nie" czy "Faktów i Mitów"
              (a może jakaś wspólna akcja promocyjna?). A może czytelnicy tych gazetek to
              jest właśnie ten wymarzony i wytęskniony Banachowo-Smolarowo-
              Laskowski "target"? Ciekawe, co konkretnie powiedział Kuba i czy jeszcze były
              jakieś tego typu telefony.
              BTW - ja Trójki nie słucham. Cały czas nie mogę (i nawet niespecjalnie chcę)
              strawić tych kretyńskich jingli, co to "dorównują, a może nawet przewyższają".
              Rano włączam Radiostację, a w pracy rolę towarzyszącą spełnia mi w pracy (w tej
              chwili) płyta Moody Blues "Seventh Sojourn". Muzyka wybitnie nieprzyjazna,
              trudna w odbiorze i niemodna. Współczesny (i oczywiście nowoczesny) słuchacz
              nie ma czasu na słuchanie takich "skansenów".
              Nie odzywałem się dawno, ale po prostu brak mi już sił i czuję się coraz
              bardziej zniechęcony tym co się wokół dzieje...
          • Gość: Szaman Mann na urlopie IP: 62.233.167.* 20.05.02, 12:54
            Przeciez byla o tym mowa na antenie!!!
    • Gość: mawi maly smaczek z Targow Ksiazki IP: 212.41.132.* 20.05.02, 12:48
      Na 47 Miedzynarodowych Tagrach Ksiazki trUjka jak zwykle miala swoj maly kacik
      z plytami i innymi drobiazgami, tyle ze w tym roku obok tradycyjnych CD Listy
      Przebojow, Kabaretu Starszych Panow, tudziez Minimaxu i Smooth Jazz Caffe,
      stala sobie plyta Ich Troje. Zestawienie razem tych pozycji muzycznych bylo
      dosc powalajace. Takze wizualnie.
      Boze, do czego to doszlo :((
    • mh2 Targecie, targecie, gdzie jesteś? 20.05.02, 12:52
      Dzisiaj rano Piotr Baron prowadził plebiscyt kto słucha Trójki?
      Czyżby derekcja(!) wpadła na spóźniony pomysł przeprowadzenia badań rynkowych,
      kto tego ich dzieła słucha? Wczas! No to kto słucha Trójki? Pani nauczycielka z
      mężem i studiującym synem, pani urzędniczka, pan biznesmen, pani emerytowana
      nauczycielka. Więcej głosów na antenie nie puszczono. Oj Balonik, będą bęcki.

      To ja się pytam: Dyrekcjo, Zarządzie, gdzie jest ten "target", który miał
      przylecieć tyralierą?

      Mirek.
      • Gość: xz Re: Targecie, targecie, gdzie jesteś? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 14:20
        Jak taki rozczłonkowany jakiś ten target, odłamkowym będzie trzeba ładować. Co
        się nie ustrzeli na p. Marcinik, polegnie od "Ich Troje". A tak w ogóle, to ten
        zespół bardzo pasuje na promocję nowej trujki. Nie chcę krakać dalej, bo
        jeszcze wykraczę...
        • Gość: Lotek Re: Targecie, targecie, gdzie jesteś? IP: *.tera.com.pl 20.05.02, 14:45
          Dzień dobry.
          Jestem targetem. Młody (przed 30), wyższe itd.
          Gdzie jestem? W Dwójce jestem, w Bisce jestem, w Radiostacji jestem, w Jedynce
          (czasami) jestem, w Radio Jazz jestem, w rozgłośni regionalnej jestem (teraz to
          chyba Wice ją zamknie), w kinie jestem (coraz częściej), w teatrze bywam, na
          koncertach... Nawet - o zgrozo!! - książki czytam. Ehm... czytam? To chyba nie
          jestem targetem pana Smolara?

          W trUjce mnie mnie nie ma.

          Tak wycelowali w ten target, że i całkiem ustrzelili. Na śmierć.

          Lotek
          • Gość: Pradera Re: Targecie, targecie, gdzie jesteś? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.05.02, 19:49
            Spokojnie, target przyjdzie za pół roku jak się rozpocznie akcja promocyjna.
            I wtedy nagle słuchalność wzrosnie... o sto procent... z 1% na 2%...
            • ragana Re: Targecie, targecie, gdzie jesteś? 21.05.02, 11:14
              A ja też jestem targetem !!!! Tylko obawiam się, że nie spełnię pokładanych we
              mnie nadziei i marzeń Wiceprezesa...A może, gdy będzie cierpiał z powodu tego
              niespełnienia, weźmie wreszcie zasłużony urlop....na zawsze????

              ps.Byle szybko...
          • Gość: MArCello Re: Targecie, targecie, gdzie jesteś? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.05.02, 13:24
            > Jestem targetem. Młody (przed 30), wyższe itd.
            Ja też. I ciągle to podkreślam, choć vice szykuje już szpital geriatryczny dla
            takich jak my.
            > Gdzie jestem? W Dwójce jestem, w Bisce jestem, w Radiostacji jestem,
            To ciekawe, ale Radiostacja w Gdańsku ma bardzo mały zasięg i jadąc kawałek poza
            miasto radio przestawia mi częstotliwość na Biskę - całkiem rozsądne rozwiązanie.
            > W trUjce mnie mnie nie ma.
            Mnie też się odwróciło - z fanatycznego przymuszania rodziny do słuchania PR3
            przeszedłem do bicia po łapach linijką za słuchanie TrUjki.
            > Tak wycelowali w ten target, że i całkiem ustrzelili. Na śmierć.
            No cóż, jak się uczyło sztuki celowania w Moskwie (choć to piękne miasto).
            pozdr,
            MArCello

            P.S. Obecnie target wylądował na TOK FM i o dziwo jest tam dłużej niż może
            zdzierżyć TrUjkę Wronę i Orzecha.
            • tuhanka Re: Targecie, targecie, gdzie jesteś? 21.05.02, 14:06
              Zgłasza się kolejny target - dwudziestoparoletnia pracująca studentka, z
              licencjatem, zmierzająca do magisterium. Target się nie zatrzymał na żadnym
              radiu, target ma radio wyłączone. Chciałam wprawdzie posłuchać dziś Dwójki
              (była Hanna Maria Giza), ale odbiorniki nie działały...A Program III - czekam
              na wieczór, kiedy będzie Klub Trójki, kiedy będzie Powtórka z rozrywki (o ile
              nie przysnę, co mi się czasem zdarza). Niewiele już zostało dobrych audycji,
              target nie ma czego słuchać...
              • qassja Re: Targecie, targecie, gdzie jesteś? 21.05.02, 14:26
                Jak się ciągle w target orzechami wali i wrony się na nim wiesza, nic dziwnego,
                że w końcu sobie idzie w siną dal.
                Ja, target lat 28, z dyplomem, pracująca, zepchnęłam trujkę gdzieś na zakamarki
                dnia, bo wtedy ona przybiera dawną postać. "Dzięki" temu mogę pracować, nie
                musze prosić administratora o zainstalowanie Real Audio, nadrobię zaległości w
                przesłuchaniu mp3, popołudniami chodzę na basen, aerobik itp. Nic, tylko
                dziękować...
    • Gość: koliber KACZKOWSKI IP: 149.156.12.* 20.05.02, 19:18
      Wczoraj sluchalem Mini-Maxu: 21.00-22.00 nowosci,
      22.00-23.00 wywiad z Justinem z Tool, i kawalki Toola;
      a po 23.00 trudne i niekomercyjne Legendary Pink Dots.
      To byla rzeczywiscie audycja godna radia publicznego.
      I gdyby nie Trojka Twoje Pierwsze Radio (1/godzine) i zjawki programow byloby
      cudownie.
      Tylko czmu tak malo takich audycji.
      A-ha i Kydrynski w sjescie byl calkiem strawny.
      • Gość: Szaman Klatt IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 20.05.02, 20:59
        Klatt ze srody na czwartek od 2 do 4 tez fajnie wypada, tylko ze czlowiek
        slucha go w zamroczeniu - bo to kompletny srodek nocy. Szkoda mi tylko, ze te
        nocne audycje Klatta sila rzeczy traca dynamike w porownaniu z tym, co sie
        dzialo w Trzeciej Fali za dnia. No ale coz, to alternatywa... I tak pewnie
        dziwne, ze tak dlugo sie uchowala... Teraz jedynie Trojka z bardziej ambitnych
        rzeczy puszcza "rock dla doroslych"...
    • Gość: koliber Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się... part 2 IP: 149.156.12.* 20.05.02, 22:04
      Oto cos ze stron 3, duza aktualnosc, bo trojki pod ksiezycem nie ma. Gadanej
      szkoda mi malo, muzycznej troche, ale teraz muzyka od Wt- Pt miedzy 24.00-4.00
      jest doskonala, szkoda, ze tylko wtedy (w ciagu tygodnia) a w ciagu dnia poza
      Ekspresem nic.
      A kto wystepuje w nocy miedzy 24.00-4.00 od nocy z poniedzialku/wtorek do nocy
      z czwartku/piatek:
      Jan Ptaszyn Wroblewski
      Barbara Podmiotko (nie przepadalem, a teraz brzmi jak odtrutka)
      Mariusz Owczarek
      Janusz Kosinski
      Marcin Kydrynski (nie przepadale, a teraz wyplynal)
      Piotr Klatt
      Piotr Kaczkowski
      Piotr Stelmach
      No i jeszcze w nocy z piatku na sobote Noc Muzycznych Pejzazy i Piotr Kosinski

      codziennie 23.05 - 4.00 cet

      nocka@radio.com.pl

      Z niedzieli na poniedziałek 2.00-4.00: Żyjemy coraz szybciej, ...

      Mamy do dyspozycji 2 godziny. Wypełnią je polskie piosenki- nie tylko
      zamówione (Rodowicz, Czerwono-Czarni) ale i H.Skarżanka, K.Sienkiewicz,
      I.Cembrzyńska- z nowych płyt Polskiego Radia. Piwnica pod Baranami po pierwszym
      radiowym koncercie, posłuchamy też muzyki filmowej np. Nino Roty czy piosenki z
      Bagdad Cafe. Oj nie wiem czy wszystko sie zmieści. Zobaczymy. Przepraszam-
      usłyszymy. Zapraszam serdecznie
      Monika Makowska
      mmakowska@radio.com.pl
      ... jemy coraz gorzej, oddychamy coraz płyciej...
      Kto dziś ma czas by oddać się chwili zadumy w ciągu dnia, zadzwonić do
      przyjaciela, pogawędzić, rzucić wszystko i tak po prostu pójść na spacer ?
      Noc to czas kiedy zegar zwalnia swój stalowy uścisk i możemy w końcu
      podelektować się życiem.
      Czasami spotykamy się z pytaniem - czy chce się wam zarywać noc. Cóż to za pora
      2.00 -4.00?
      Pora szczególna.
      Może też i słuchaczy nie tak dużo jak w ciągu dnia. Może niedużo ale za to jacy!
      Nie oddalibyśmy przyjemności spotykania się z nimi. Mimo zabójczej pory, wielu
      z nas czeka z utęsknieniem na Trójki pod Księżycem.
      Tu jeszcze nie obowiązuje nas przymus bycia cool podczas Prime Time'u, tu
      możemy być sobą. To wielki luksus, jakiego nie zażywa się dziś często w
      mediach.
      Te programy to dla nas odtoksycznienie duszy.
      Zdradzamy się tu z naszych intencji ale wiemy, że dla wielu z Państwa te
      spotkania mają podobny wymiar.
      Jeśli Państwo chcą spróbować - rzecz jest prosta, w najbliższą zarwaną noc -
      przełączcie radio na Trójkę.

      PS - nawet,gdy nie mówimy o tym na antenie - nasz nocny "muzyczny" telefon
      zaufania cały czas działa 022: 333 3333. Skrzynka email też otwarta.

      Nasz adres:
      Trójka pod księżycem
      ul. Myśliwiecka 3/5/7
      00-977 Warszawa


      • ergil Adresu nie zmienili? 22.05.02, 14:29
        Przecież teraz, zgodnie z "wicie, tryndami, rozumicie" powinno być Myśliwiecka
        3/3/3?
        • Gość: chemik Re: Adresu nie zmienili? IP: *.marwit.gliwice.pl 22.05.02, 22:55
          ergil napisał(a):

          > Przecież teraz, zgodnie z "wicie, tryndami, rozumicie" powinno być Myśliwiecka
          > 3/3/3?
          Nie, Ergil. Zacytuje nieco Andrusa i nieco ulepsze

          trUjka twoje pierwsze radio
          ul. Mysliwiecka 1/1/1 twoja pierwsza ulica
          00-977 Warszawa, twoja pierwsza Warszawa

          pozdrowienia (twoje pierwsze pozdrowienia)
          zwiadowca (twoj pierwszy zwiadowca)

          • Gość: obi Re: Adresu nie zmienili? A telefon??!!! IP: *.waw.cdp.pl 23.05.02, 09:48
            Adres adresem, telefon niby zmienili na same trUjki, ale cos tu ten kierunkowy
            nie pasuje 0-22... A 0-33 chyba zajęty? A gdyby nawet udało się w jakiś dziwny
            sposób zamienić te dwojki na kolejne trUjki to jeszcze zostaje 0. I tu mamy
            problem, bo jakby nie patrzeć jest to ZERO! Nie wiem, jak nowa derekcja tego
            nie zauwazyla... my tu robimy pieeeeeeerwsze radioooooooo, a tu nam w numerze
            telefonu ZERO wyskakuje, i to na samym poczatku!!!!
        • Gość: jarek Re: Adresu nie zmienili? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 13:54
          akurat zmiana numeru telefonu wydaje się jedyną sensowną zmianą wprowadzoną w
          PR3, doprawdy dajecie argumenty do ręki tym, którzy zarzucają nam "czepianie
          się"
    • ergil MAAS!!!! Ratuj przed psycholami!!! 23.05.02, 13:43
      Maas bądź milutka i wytnij tego XXXX [ustawa u Kontroli Prasy, Publikacji i
      Widowisk, III 1982 r., z pozn. zmianami]. Hę??
      Jakoś mi dziwnie tu nie pasuje. Moze lepiej byłoby mu w jakimś mięciutkim
      wnętrzu... z trzema posiłkami dziennie i wykwalifikowaną obsługą?
      (dyg [dla Mass, nie dla facia od życiorysów])
      E.
      • tuhanka Re: MAAS!!!! Ratuj przed psycholami!!! 23.05.02, 14:57
        Maas została powiadomiona, pewnie wkrótce będzie interweniować.
        • octave Re: MAAS!!!! Ratuj przed psycholami!!! 24.05.02, 16:01
          Wrrrrrrrrr!!!!!!!
          Co jest z tą interwencją??
          Maas! Bądź milutka i wywal tego ciapciaka życiorysowego, co nasmrodził parę
          pięter wyżej. Nie dość, że pieprzy bzdury, to jeszcze wali tu tak długie posty,
          że aż....
          A potem, oczywiście, będzie na nas.
          Pleaseeeeee
          Octave
    • Gość: chemik Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się... part 2 IP: *.marwit.gliwice.pl 23.05.02, 15:08
      Proponuje nie zajmowac sie postep o "zyciorysie". Szkoda miejsca. BTW nieglupio
      byloby wyciac tego wrzoda na zdrowym lonie watku...
      • Gość: traf3 Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się... part 2 IP: *.warszawa-zoliborz.sdi.tpnet.pl 26.05.02, 22:24
        Może was to zainteresuje. Wice odchodzi w niebyt. A konkretnie ma być rzucony
        na niezwykle odpowiedzialny odcinek, to znaczy zostać szefem Piątego Programu.
        Dla zagranicy. Tam stosunkowo najmniej naszkodzi. "Piątka" ! Jego czwarte
        radio!!!
        • Gość: chemik Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się... part 2 IP: *.marwit.gliwice.pl 26.05.02, 22:30
          Gość portalu: traf3 napisał(a):

          > Może was to zainteresuje. Wice odchodzi w niebyt. A konkretnie ma być rzucony
          > na niezwykle odpowiedzialny odcinek, to znaczy zostać szefem Piątego Programu.
          > Dla zagranicy. Tam stosunkowo najmniej naszkodzi. "Piątka" ! Jego czwarte
          > radio!!!
          Za piekne, aby bylo prawdziwe... Jezeli jednak jest tak jak piszesz to chyba sie
          upije ze szczescia :))) Czy to tez informacja z grupy dyskusyjnen 3/5/7 ?

          • Gość: traf3 Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się... part 2 IP: *.warszawa-zoliborz.sdi.tpnet.pl 26.05.02, 23:48
            Nie, to moje własne źródła tak podają. Narazie się nie upijaj. Potrzebni nam są
            trzeźwi chemicy! Po odejściu wice trzeba bedzie sporo odkazić!! :-))
            • Gość: Tomek Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się... part 2 IP: 213.76.149.* 27.05.02, 08:17
              > Nie, to moje własne źródła tak podają. Narazie się nie upijaj. Potrzebni nam są
              > trzeźwi chemicy! Po odejściu wice trzeba bedzie sporo odkazić!! :-))

              No właśnie - kto zajmie się odkażaniem... I kiedy oraz gdzie pojawi się bardziej
              oficjalne potwierdzenie tej informacji?
              Na razie daleki jestem od euforii - ale byłoby to pięęęękne... Wice
              dostaje "kopniaka" w bok. Hi hi hi... A co na to "ojciec Dyrektor"?
        • Gość: Szaman WIce w niebyt lub wrecz przeciwnie... IP: 62.233.167.* 27.05.02, 11:05
          A ja slyszalem cos calkiem odwrotnego. Ktos wazny mowil, ze wice zostaje w
          zarzadzie. Ze wlasciwie nic sie nie zmieni (ewentualnie awansuja Laskowskiego).

          A losy tego sie waza wlasnie, bo kadencja Smolaraowi sie juz skonczyla i teraz
          mysla tam, co dalej. Naciskajmy jak tylko sie da na wszystkich wazniakow, coby
          szwindlow im sie odechcialo, bo wiadomo przeciez, ze Smolar w zarzadzie to
          smierc kultury w radiu, a na takie cos moze sie ktos zgodzic tylko z glupoty
          lub z checi jakiegos innego zysku.
          • Gość: chemik Re: WIce w niebyt lub wrecz przeciwnie... IP: *.marwit.gliwice.pl 27.05.02, 15:05
            Czyli 100 tysiecy roznych wersji i plotek...
            Jesli jednak dojdzie do odejscia Smolara z zarzadu PR, to los Laskowskiego
            jest przesadzony. Jako nieprofesjonalista wyleci niemal natychmiast. Wybor
            nowego dyrektora potrwa czas jakis. Pozniej trzeba bedzie tez poczekac chwile
            na opracowanie nowej, normalnej ramowki. Nie sadze aby ktokolwiek zdobyl sie na
            kontynuowanie aktualnej, samobojczej linii 3. Nowym dyrem zostanie ktos z
            mlodszych pracownikow 3. I on to odkazi :))) I dopiero wtedy ewentualnie siegne
            po butelke.
            A Smolarowi zycze jak najlepiej. Niech uruchomi ta cala piatke i niech odniesie
            sukces. Byleby tylko nie wtracal sie do 3...
            • Gość: Lotek Re: WIce w niebyt lub wrecz przeciwnie... IP: *.bci.net.pl / *.tera.com.pl 02.06.02, 16:21
              I tym się chyba różnimy od dyrekcji trUjki. Tym, że oni nam życzą jak najgorzej
              (i sądami straszą), a my im - jak najlepiej. Wice życzymy dobrego radia z 50%
              słuchalnością (bo jak na razie powyżej 1% nie wyskoczył z Inforadiem i TOK FM),
              dyrowi Banachowi tego samego dyrowi Fijałkowskiemu, żeby wreszcie dyplom
              wyższej uczelni zrobił, a Laskowskiemu? A czego sobie sam życzy.
              I tylko pod jednym warunkiem - żeby nie na Myśliwieckiej, bo tam im się to nie
              uda. A nam się nie uda przetrwac przy głosnikach, jesli oni zostaną.
              Co ich zresztą wcale nie szczypie. Bo mają państwowe etaciki. To się będą
              martwić?
              Lotek
      • Gość: Szaman COS SIE POPRZESTAWIALO IP: 62.233.167.* 04.06.02, 10:22
        Cos sie tu nam poprzestawialo i wpis, na ktory odpowiadam, jest zbyt wysoko w
        hierarchii, przez co zaden nowy wpis nie jest na dole listy... To wprawia ludzi
        w poploch, sprawiajac wrazenie, ze nikt nic nie wpisuje, bo nie widac na
        pierwszy rzut oka nowych wpisow, jesli sie szuka nowych na dole.

        Czy moze to ktos naprawic?
        • gert Re: COS SIE POPRZESTAWIALO 05.06.02, 16:35
          Jasna, nagla i niespodziewana!!
          Co jest z tym watkiem???? Co sie tak gzi tutaj?
          Moze odrobine ladu i porzadku? He?
          • tuhanka Re: COS SIE POPRZESTAWIALO 05.06.02, 18:30
            Dowiem się, czy da się coś z tym zrobić. Tylko już nie dziś...
            • Gość: As Re: COŚ SIĘ POPRZESTAWIAŁO IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 06.06.02, 00:43
              Ja myślę że te problemy to pozostałość po walce z 'prowokacyjnymi' wpisami
              kolesia-specjalisty od życiorysów.
      • Gość: Szaman Niedzwiedz powiedzial IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 08.06.02, 22:38
        W wywiadzie dostepnym na stronie www.medialink.pl/?kat=33&id=5393
        niedzwiedz powiedzial, ze to sluchacze nie chcieli, zeby Powtorka z Rozrywki
        byla o 13.00. Dal tez do zrozumienia, ze jemu jest dobrze, wiec przykro mu,
        kiedy ludzie wymagaja od niego, zeby sie postawil. Trudno mu prowadzic audycje
        dobrze, jezeli zaraz na poczatku dostaje kilka szpil w mailach.
        A ja chcialem powiedziec, ze trudno mi sluchac Listy Przebojow, od kiedy nie ma
        juz Trzeciej Fali w Trojce.
        • Gość: koliber Re: Niedzwiedz powiedzial IP: 149.156.12.* 08.06.02, 23:53
          drogi Szamanie,
          Bądź sprawiedliwy: skrytykował niektóre zmiany, jingle i muzykę pod serwisami.
          Dał też niedwuznacznie do zrozumienia, że może odejść.
          • Gość: Pradera Re: Niedzwiedz powiedzial IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 12:30
            Hmm...smutne radio 'Miś' to niezły pomysł. Ale ja mam lepszy: radio 'Zoo'.
            Występują: jeden niedźwiedź, jeden kaczor i jeden człowiek (Mann). To by było
            coś...
            • Gość: Szaman Re: Niedzwiedz powiedzial IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 09.06.02, 12:47
              Takie radio juz jest. W Trojce. Problem w tym, ze oprocz postaci nie do
              ruszenia chcialoby sie tez posluchac czasem programow na przyklad Moniki
              Makowskiej. Trojka nigdy nie konczyla sie na Niedzwiedziu, Kaczorze i Mannie.

              A co ciekawe, tego zdania sa protestujacy, jak i przeprowadzajacy zmiany, ktore
              polegaja na tym, ze ze starej Trojki pozostaja tylko te pomniki. Cos tu
              najwyrazniej nie gra.

              A co do Niedzwiedzia - jestem sprawiedliwy. Mowie przeciez tylko, ze naprawde
              nie chce mi sie sluchac juz takich audycji, jak Lista Przebojow, ktora
              sluchalem zawsze tylko z rozpedu, bo mi sie nie chcialo wylaczac radia. Jezeli
              zlikwidowano moje ulubione audycje, dla ktorych wlaczlaem Trojke, niech nikt
              nie liczy na to, ze bede wlaczal radio dla aucji usrednionej - pod wszystkich.

              Poza tym, jezeli kwintesencja polskiej muzyki wg podsumowania 20 lat Listy
              Przebojow okazuje sie tylko i wylacznie Kazik, to rece opadaja.
        • Gość: chemik Re: Niedzwiedz powiedzial IP: *.marwit.gliwice.pl 09.06.02, 14:17
          Wlasnie napisalem dluuugi list do Marka N. Nie mam do niego zadnych pretensji.
          Zastanawia mnie tylko kto mu wmowil, ze sluchacze chca unifikacji. Nie
          spotkalem jeszcze nikogo, komu 3 w nowym ksztalcie podobalaby sie.
          markowi N. jestem wdzieczny za to, ze dzieki niemu (i kilku innym redaktorom)
          moge jeszcze czegos w tym radiu posluchac.
          pozdr.
          chemik
        • mh2 Re: Niedzwiedz powiedzial 09.06.02, 19:16
          Jak to drzewiej bywało:

          - Towarzyszu, wicie, rozumicie, tak dalej być nie może,
          bo ludziom się to nie podoba.
          - ???!!! Jakim ludziom?
          - No, tu mam liste tych ludzi, którym się to nie podoba.

          - - - - -
          Puk, puk Panie Marku!

          Może da nam Pan poznać listę tych słuchaczy, którzy nie chcieli "Powtórki"
          o 13.

          Generalnie Pan Marek to biedny człowiek. Na kierowniczym stanowisku i na nic
          nie ma wpływu. Jak wywalają jego kolegów z kierowanej przez niego redakcji -
          nie ma wpływu. Jak zabrano sobotnie popołudnie Piotrowi Kaczkowskiemu - też nie
          miał wpływu. I tylko - bez własnego wpływu - co reforma ramówki, to
          niedźwiedziowe na wierzchu. A to więcej czasu na antenie, a to nowa audycja, a
          to lepszy czas antenowy.
          Panie Marku, niech Pan przestanie przynajmniej opowiadać dyrdymały. Te 5% co
          słucha Programu III, to nie nowy słuchacz ale resztka tych myślących emerytów,
          dla których programu robić, podobno, nie warto. Myślących i pamiętliwych.
          • Gość: Szaman Re: Niedzwiedz powiedzial IP: 62.233.167.* 10.06.02, 10:36
            Sluchacze, ktorzy nie chcieli Powtorki z Rozrywki o 13.00 to sluchacze, ktorzy
            Trojki jeszcze nie znaja, bo nikt z reklama jeszcze do nich nie wyszedl. A ze
            nie nie chca Powtorki o 13.00 to wiadomo stad, ze w RMF-ie jej nie ma. No i
            jeszcze trzeba doliczyc takich sluchaczy Trojki jak Laskowski, Olszanski,
            Smolar, Banach, Fijalkowski. Oni tez nie chca Powtorki o 13.00.
        • ergil Re: Niedzwiedz powiedzial 10.06.02, 16:03
          Pan Kierownik Niedźwiecki się wypowiedział w Medialinku. Aż czytać hadko.
          Klepie za Smolarem jak za panią matką. Klepie nawet za Laskowskim. Za
          największą ofiarę (we wszelkich tego słowa znaczeniach) robi.
          I nieważne, że klepie bzdury. Nieważne, ze od czasu do czasu sam sobie przeczy.
          Cholesterol ma na poziomie, obcasy proste, co się będzie martwił? On
          się "spełnia".

          > "Poza tym ja w Trójce robię właściwie wszystko, co chcę.
          > Nie odczuwam pragnienia robienia czegoś więcej, bo robię dużo
          > a jednocześnie spełniam się w swoich zachciankach robienia radia
          > właściwie w 100 procentach. Prowadzę bardzo popularną Listę, mam
          > swoją audycję autorską, w której gram co chcę. Pojawiam się w
          > różnych innych pasmach jako latający reporter.
          Już się nawet nie będę czepiała, ze trzy miesiace temu zapowiadał, że TYLKO
          LISTA I MARKOMANIA. Rozumiem, że każdy chce kosić sałatę
          Ale rzuciło mi się w moje piękne oczka parę fragmentów i szlag mnie trafił.

          > Nie przybywało też tylu nowych, młodych, fantastycznych ludzi ilu powinno.
          He he! Panie Kierowniku. Przybywało, przybywało. Ale potem Dyrekcja
          ich "ubywała", albo pozwalała im ubywać. Wyliczać? Czarnecki, Drozda, Huebner,
          Kim, Łukasik, Makowska. Już się nie upomnę o resztę, bo co się będę powtarzać.
          Parę osób "ubyło" już za kierownictwa Kolegi Kierownika Niedźwieckiego. Który
          palcem nie kiwnął, bo ON się spełnia, to co sobie będzie łeb zaśmiecał?

          > słuchacze nie chcieli mieć "Powtórki..." o 13-ej! Tak badania wykazywały -
          > czyli zmiany nie są tylko naszą winą, to słuchacze je na nas wymusili.
          To już jest - uczciwszy uszy - ...... w bambus!! "Wymuszamy" to my. Bo
          protestujemy, maszerujemy, pikietujemy, męczymy gazety (ze skutkiem), itd.
          Tyle, że nas się pod uwagę nie bierze. Bo, oczywiście, jesteśmy "frustraci,
          pikieciarze, oszczercy, wstecznicy, kłamcy...".
          Ci "sluchacze z badań" niczego nie wymuszają. Oni tylko odpowiadają na pytania.
          Jeśli ich ktoś zapyta. A najczęściej nie pyta. I wtedy ci "słuchacze z badań"
          siedzą cicho i nikt o nich nie wie. Pokażcie mi jednego człowieka, który
          WYMUSZAŁ na Kolegach Kierownikach zmianę nadawania "powtórki"!! WYMUSZAŁ -
          nie "odpowiadał na pytania ankiety".
          Chyba Kolega Kierownik nadużył języka polskiego. Żeby zrzucić - między innymi z
          siebie - odpowiedzialność za kontrowersyjne decyzje.

          > Nie wyszliśmy jeszcze z reklamą na zewnątrz.
          Wyszliśmy, Kolego Kierowniku, wyszliśmy. Zapłaciliśmy koszmarne pieniądze za
          koszmarną reklamę koszmarnej audycji. "Słoneczna TrUjka" się nazywała. I co? I
          wiadro! Nie ma audycji. Ni ma Turowskiego (specjalnie do niej zatrudnianego).
          Konce w wode, a to, że kasa (także moja) poszła w błoto? A to już nie Kolegi
          Kierownika problem?

          > Wiele z tego, co Grzegorz Miecugow napisał ma jakiś sens, ale akurat tutaj
          > nie miał racji.
          Tutaj, czyli w kwestii "gramy to co inni".. OK - powiedzmy. Ale Kolego
          Kierowniku, bądźmy uczciwi. "Wiele z tego, co Miecugow napisał"?? CO?? Niechże
          kolega kierownik nie owija w tzw. bawełnę! Niechże wali prosto z tzw. mostu.
          Hę??? Co? Dyrekcja nie pozwala? No tak. Przecież skoro Manna i Kaczkowskiego
          brano "na dwanik" i "czyniono uwagi", to i Kolegi Kierownika nie moglo to
          ominąć. Ale, że się Kolega aż tak przestraszył?? taka gwiazda? Taki Kierownik?
          Może jednak? W czym miał rację Miecugow???

          > Przede wszystkim ja nie bardzo dowierzam tym całym badaniom.
          No to jak to jest, Kolego Kierowniku? Albo się Kolega Kierownik badaniami
          podpiera, albo im nie dowierza. Skoro nie dowierza, to jak może się podpierać?

          > Jak się Panu teraz pracuje w tej nowej Trójce?
          > MN - Mało komfortowo. Czasami staram się nie otwierać komputera,
          > dlatego że otrzymuję wiele listów, które zarzucają mi, że nie odszedłem,
          > albo odwrotnie - że nie wykonuję żadnych ruchów, żeby bronić jakichś kolegów
          > albo audycji. Źle się z tym czuję, bo to mnie dołuje, szczególnie jak na
          > początku programu dostanę parę takich e-maili to chce mi się raczej wyjść
          > do domu niż prowadzić audycję i jeszcze starać się by była dobra.
          No i widzicie? widzicie? Wszystko przez nas. Jak my śmiemy mieć pretensje?? Jak
          my śmiemy wymagać od Kolegi Kierownika takiej np. lojalności wobec kolegów??
          Jak my śmiemny??? Jego to dołuje!!!
          Wygląda na to, że dla Kolegi Kierownika idealna byłaby taka sytuacja: z jego
          redakcji wywalają ludzi (Monika Makowska, Roman Dziewoński, Sławek
          Wierzcholski, Wojciech Ossowski), wywalają audycje ("Top Tlen", "Bielszy odcień
          bluesa") - i... cisza. Nikt nie protestuje, nikt nie broni, a słuchacze piszą
          listy: Panie Mareczku Kochany, jak Pan pięknie wyrzuca kolegów, jak cudownie
          wywala Pan koleżanki, Jak Pan uroczo wychrzania audycje!! Jeszcze!! Jeszcze!!"
          Tak to ma wyglądać??
          A może po prostu Kolega Kierownik oderwałby się od tworzenia "pluj-listy" i coś
          zrobił? Kogoś wybronił? Jakąś audycję? Hę? Co??? Boimy się zadrzeć z Dyrekcją?
          Myyyyy?? Gwiazda?? Tak się boimy, że pozwalamy sobie na nielojalność? Na
          głupawe dowcipasy w czasie czatu (Słuchacz - "Z PR 3 odeszli ostatnio świetni
          ludzie", Kolega Kierownik - "Niby którzy?")
          I jeszcze pretensje do słuchaczy, że bronią, że protestują? I co, może myśl o
          odejściu do Zetki przed tysięczną Listą to też nasza wina? I koklusz? I
          gradobicie?
          Ja chyba jestem jakaś dziwna. Bo nie rozumiem. To znaczy rozumiem, ale nie będę
          takich "brukowanych słów" pisać na publicznym forum.
          AJK przypominał tutaj wypowiedź Kolegi Kierownika sprzed parunastu miesięcy. Że
          mu wstyd. Kiedy czytałam ten wywiad doszłam do wniosku, że Koledze Kierownikowi
          przeszło. On się "spełnia". Już mu nie wstyd.

          Ale jaśnieje jutrzenka. Bo Kolega Kierownik przypomniał sobie, że gwiazdą jest
          TYLKO dzięki słuchaczom. Więc i im postanowił się podlizać. Jak to Kolega
          Kierownik.

          > To jest właśnie takie niebezpieczeństwo, że wszystkie rzeczy, które irytują
          > słuchaczy spowodują, że przekręcą oni gałkę – i my stracimy tego słuchacza
          już na zawsze.

          Święte słowa, Kolego Kierowniku, święte słowa.
          A nowi przyjdą, albo nie. I co? Też to będzie wina słuchaczy? Pewnie tak. A
          Kolega Kierownik...
          "będzie się spełniał w swoich zachciankach robienia radia właściwie w 100
          procentach". I będzie miał pretensje do całego świata, tylko nie do siebie

          Ergil
          Bez dygu. Nie ma przed kim.
          Ale wyślę Koledze Kierownikowi. Bez wiary w cud. Nawet bez wiary, ze
          go "zdołuję". I tak nie przeczyta do końca. I tak nie odpowie. Będzie się bał,
          że się Dyrekcja dowie.
          • ergil Re: Niedzwiedz powiedzial 10.06.02, 16:30
            A poza tym na Medisalinku wsio normalno: posty przechodzą lub nie. Wszystko
            zależy od cenzora... przepraszam... admina. Jak przy tekście Wypycha Który WIE).
            Ot jak w piosence. "cenzura nie cieszy, nie cieszy, gdy jest, lexcz kiedy jej
            ni ma - samotnyś jak pies".
            Najdziwniejsze jest to, że nie było powodów do cenzurowania. Bo tym razem nikt
            nie przypominał, że kolega Wypychowicz pracował razem z Bugalskim (któremu w
            internecie hołdy składa). Ktoś po prostu zapytał, jak Niedźwiedź może się
            powoływać na badania, w które nie wierzy. Ktoś innyt, czy nie dołuje
            Niedźwiedzia fakt, że jojczy, chociaż to on wyrzuca.
            Ktoś inny zapytał, dlaczego Niedźwiedź każdy wywiad zaczyna od tekstu, że myśli
            o odejściu, po czytm tydzień-dwa po tym tekście - albo podwyżka, albo awansik.
            Takie pytania, jak się okazuje na Medialinku nie sa dozwolone.
            Wolność słowa...

            E.
          • Gość: Piotr Re: Niedzwiedz powiedzial IP: *.pl / 62.233.209.* 12.06.02, 17:18
            Ergil!! Brawko długie i soczyste.
            Ja bym jeszcze ddał wywalenia Kaczora z soboty popołudniu, żeby zrobić miejsce
            dla swojej audycji, ale nie dodam. Już Kierownika nie będę dołował.
            Piotr Witek
          • Gość: pikador Re: Niedzwiedz powiedzial IP: *.toya.net.pl 12.06.02, 22:20
            Wiecie, rozumiecie, mnie się wydaje, że zabezpieczyliście sobie koleżanko
            absolutną rację. I pamniętajcie, że kolega kierownik zawsze może jeszcze zostać
            kolegą nadredaktorem. I wtedy już się rozedrze wewnętrznie z wątpliwościami.
        • Gość: MArCello Re: Niedzwiedz powiedzial IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.06.02, 08:30
          >To jest właśnie takie niebezpieczeństwo, że wszystkie rzeczy, które irytują
          >słuchaczy spowodują, że przekręcą oni gałkę – i my stracimy tego słuchacza już
          >na zawsze.
          powiedział kol.Kierownik do słuchacza, którego już stracił. Może nie na zawsze,
          ale jak tu wrócić do słuchania PRIII kiedy dostaję torsji od samego pojawienia
          się na wyświetlaczu radia napisu TrUjka.
          Swoją drogą, może gdyby wróciła Powtórka włączyłbym o 13 na godzinkę,
          ale...oczywiście sondaże (którym oczywiście kol.K niedowierza) mówią, że nie
          chcę tego programu o tej porze.
          Jest przerażające jak długo można pracować na prestiż, szacunek i uznanie, a
          jak szybko je stracić. Może - p.Marku - panu to zwisa, ale mnie to zwyczajnie
          przeraża.
          pozdr,
          MArCello
          • octave Torcik? Torcik? 13.06.02, 16:51
            A mlodziez z paru krakowskich liceow juz sobie ostrzy... tortownice na
            Studencki Festiwal Piosenki. I odgrazaja sie, ze jeden czlonek jury dostanie z
            kremu.
            Glupie toto, ale przetlumaczyc sobie nie daja. Chociaz probujemy wytlumaczyc,
            ze to nie ma sensu. Niedzwiedz i tak bedzie kwekal, ze to on jest ofiara.
            Kierownik redakcji muzycznej, ktory robi pluj-liste. On wyrzuca ludzi (albo
            godzi sie na to wyrzucanie), on robi muzyka do programow, ale to on jest ofiara.
            I jeszcze ja musze sie uzerac z mlodzieza, zeby mu tortem na Festiwalu nie
            przywalili.
            Przeciez to wszystko stoi na glowie!!!! Lekarza!!!
            • tuhanka Re: Torcik? Torcik? 13.06.02, 17:36
              Torciki widać stały się nieodłączną częścią polskiego fokloru (zwłaszcza jeśli
              są na buzi i marynarach :)). A w sumie temat na czasie, bo oto reprezentacja
              TrUjki - Anetka W. tudzież derektór Janusz...o przepraszam, Witold Laskowski
              wzięli udział w konkursie gotowania przez dziennikarzy - w Domu Dziennikarza na
              warszawskiej uliczce Foksal. Ciekawe jacy z nich kucharze? Lecz czy jest sens
              obrzucać Niedźwiedzia - protest powinien być kulturalny, a to jest przemoc ;)
              Poza tym co prawda to prawda - Kolega Kierownik ogłosi się ofiarą i
              nieszczęśliwie pokrzywdzonym. Octave, spróbuj jednak tych licealistów
              powstrzymać :) Ale małą pikietę możecie zrobić :)
              • Gość: xz Re: Torcik? Torcik? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 07:27
                Pisał kiedyś wieszcz Waligórski:

                "Jedna klatka dosyć duża,
                Kryje w sobie tchórza.
                Tchórz inaczej pachnie niż powiedzmy róża.
                Chociaż bestia to dość spora,
                Lecz ze strachu chora,
                Więc na redaktora nadaje się!"

                Jak tu się dziwić, że kierowniki wywalili wieszcza na północ!

                p.s. A jakie kawałki wieszcz pisał o Niedźwiedziu! Gdyby tak poprzylepiać
                gdzieniegdzie, długo by nasz Niedźwiedź-łasuch musiał chodzić bokiem.
    • mh2 Pogłębianie poprzez wypełnianie. 25.05.02, 11:04
      Jeszcze nie przebrzmiały słowa WICE, że "(...)Trójka musi się ustabilizować,
      również kadrowo, a potem będzie udoskonalać swoją ofertę", jeszcze nikt, nawet
      najżyczliwszy derekcji (sic!), nie zauważył słynnego "okresu pogłębiania, czyli
      wypełnienia nowoczesnej formy antenowej głębszymi, charakterystycznymi dla
      radia publicznego treściami" a już rozchodzi się chyłkiem wiadomość, że obecna,
      w pocie czoła i znoju płodzona ramówka spłynie z anteny równie cicho, jak
      głośno była wprowadzana. Na lato.
      Pewnie tym razem odbędzie się typowe dla obecnego tryndu "spłycenie poprzez
      opróżnienie". Zwłaszcza, że czasu diablo mało. Słysząc obecnego,
      przygotowywanego pół roku gniota już boję się bać, co to będziemy słuchać w
      wakacje. No chyba, że nowa, wakacyjna ramówka ma się okazać odwrotem (inni to
      nazywają paniczną ucieczką) od obecnej formy programu w obliczu lawiny krytyki
      już nie tylko ze strony słuchaczy? Tymczasem życzliwi donoszą, że obecny
      zarząd - co udziela się również derekcji - ma pory pełne strachu wobec
      zbliżającego się nieubłagalnie końca kadencji.

      Wczoraj w znanym pubie dla yuppies derekcja integrowała się z załogą. I tylko
      postronni, całkowicie przypadkowi obserwatorzy nie mogli wyczaić, czy to
      wesele, czy - raczej - stypa?

      Mirek

      P.s.
      WICE na ulicę!!!
      • Gość: chemik Re: Pogłębianie poprzez wypełnianie. IP: *.marwit.gliwice.pl 25.05.02, 12:47
        Nie sadze, zeby powrot do normalnosci mial byc tak szybki. Ten cyrk jeszcze
        potrwa. Najpierw poleci Smolar (koniec kadencji), potem jego nastepca wywali
        Laskowskiego (i bardzo dobrze), dyrektorem zostanie ktos z zespolu 3, raczej
        mlody ktos. Ten od razu wywali wiekszosc starych jingli i zwolni Wrone. Praca
        nad nowa ramowka chwile potrwa. I w ten sposob okolo pazdziernika, listopada
        wroci normalnosc :)))
        BTW, skad masz informacje o spotkaniu w pubie?
        • Gość: koliber Re: Pogłębianie poprzez wypełnianie. IP: 149.156.12.* 25.05.02, 14:16
          Gość portalu: chemik napisał(a):

          > Nie sadze, zeby powrot do normalnosci mial byc tak szybki. Ten cyrk jeszcze
          > potrwa. Najpierw poleci Smolar (koniec kadencji), potem jego nastepca wywali
          > Laskowskiego (i bardzo dobrze), dyrektorem zostanie ktos z zespolu 3, raczej
          > mlody ktos. Ten od razu wywali wiekszosc starych jingli i zwolni Wrone. Praca
          > nad nowa ramowka chwile potrwa. I w ten sposob okolo pazdziernika, listopada
          > wroci normalnosc :)))
          > BTW, skad masz informacje o spotkaniu w pubie?

          OPTYMISTA (niepoprawny)
        • mh2 Re: Pogłębianie poprzez wypełnianie. 25.05.02, 14:24
          Gość portalu: chemik napisał(a):

          > BTW, skad masz informacje o spotkaniu w pubie?

          A pisane było o tym na liście dyskusyjnej Stowarzyszenia Przyjaciół Programu III.

          Mirek.

          • Gość: chemik Re: Pogłębianie poprzez wypełnianie. IP: *.marwit.gliwice.pl 26.05.02, 18:32
            Z lista dyskusyjna mialem malo do czynienia i stad moja niewiedza.
            Jestem optymista i to w dodatku niepoprawnym. Gdybym nim nie byl pewnie dawno
            znalazlbym sie w szpitalu psychiatrycznym ;)) Na prawde wierze w to, ze w 3
            wroci normalnosc. Nie jestesmy przeciez grupka oszolomow. O tym, ze sytuacja w
            3 jest tragiczna mowia rowniez pewne autorytety. Moze ich opinie i nasze
            protesty odniosa skutek. W koncu bez nas sluchaczy nie istnieje zadne radio...
        • gepe Re: Pogłębianie poprzez wypełnianie. 28.05.02, 17:54
          Optymista...
          Ale dzieki za ten optymizm, obyś miał rację, bracie.

          POzdrawiam - gepe
          • Gość: chemik Re: Pogłębianie poprzez wypełnianie. IP: *.marwit.gliwice.pl 28.05.02, 18:18
            gepe napisał(a):

            > Optymista...
            > Ale dzieki za ten optymizm, obyś miał rację, bracie.
            >
            > POzdrawiam - gepe

            Moj optymizm jednak juz mnie kilka razy zawiodl. Sadzilem na przyklad, ze
            Laskowski moze przywrocic normalnosc. Inteligentny i sympatyczny mlody gosc -
            takim go zapamietalem z TV. Myslalem, ze ma nieco rozumu. I sie zawiodlem...
            pozdrawiam
            chemik

            • gepe Re: Pogłębianie poprzez wypełnianie. 29.05.02, 19:59
              Gość portalu: chemik napisał(a):

              > gepe napisał(a):
              >
              > > Optymista...
              > > Ale dzieki za ten optymizm, obyś miał rację, bracie.
              > >
              > > POzdrawiam - gepe
              >
              > Moj optymizm jednak juz mnie kilka razy zawiodl. Sadzilem na przyklad, ze
              > Laskowski moze przywrocic normalnosc. Inteligentny i sympatyczny mlody gosc -
              > takim go zapamietalem z TV. Myslalem, ze ma nieco rozumu. I sie zawiodlem...
              > pozdrawiam
              > chemik
              >

              Wiesz, mnie mój wrodzony pesymizm już też wiele razy zawodził. Wygląda na to, że
              mamy remis :)
              Niestety w sprawie Trójki chyba łatwiej dziś być pesymistą. Ale powtórzę: obyś
              miał rację.

              Pozdrawiam - gepe
              • Gość: chemik Re: Pogłębianie poprzez wypełnianie. IP: *.marwit.gliwice.pl 29.05.02, 23:28
                > Wiesz, mnie mój wrodzony pesymizm już też wiele razy zawodził. Wygląda na to, ż
                > e
                > mamy remis :)
                > Niestety w sprawie Trójki chyba łatwiej dziś być pesymistą. Ale powtórzę: obyś
                > miał rację.
                >
                > Pozdrawiam - gepe

                Proponuje podejsc do sprawy nie optymistycznie ani pesymistycznie tylko
                realistycznie. Prawda jest taka, ze ten cyrk zbyt dlugo na antenie sie nie
                utrzyma: sluchalnosc poleci na pysk, ktos na gorze stwierdzi, ze to co mowia
                Smolar i Laskowski o zachowywaniu poziomu to zwykle banialuki i ich wywali, moze
                naszym ulubiencom puszcza nerwy :)))))
                Pozdrawiam
                staas@interia.pl

                • gepe Re: Pogłębianie poprzez wypełnianie. 31.05.02, 12:29
                  Gość portalu: chemik napisał(a):

                  > > Wiesz, mnie mój wrodzony pesymizm już też wiele razy zawodził. Wygląda na
                  > to, ż
                  > > e
                  > > mamy remis :)
                  > > Niestety w sprawie Trójki chyba łatwiej dziś być pesymistą. Ale powtórzę:
                  > obyś
                  > > miał rację.
                  > >
                  > > Pozdrawiam - gepe
                  >
                  > Proponuje podejsc do sprawy nie optymistycznie ani pesymistycznie tylko
                  > realistycznie. Prawda jest taka, ze ten cyrk zbyt dlugo na antenie sie nie
                  > utrzyma: sluchalnosc poleci na pysk, ktos na gorze stwierdzi, ze to co mowia
                  > Smolar i Laskowski o zachowywaniu poziomu to zwykle banialuki i ich wywali, moz
                  > e
                  > naszym ulubiencom puszcza nerwy :)))))
                  > Pozdrawiam
                  > staas@interia.pl
                  >

                  Moje pesymistyczne podejście polega na tym, że nawet jak Smolara & CO wywalą, to
                  nie wiadomo, co będzie po nim. Choć ponoć gorzej już być nie może, to ja wcale
                  nie jestem tego taki pewien :(

                  Pozdrawiam- gepe
      • Gość: gość Re: Pogłębianie poprzez wypełnianie. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 13:30
        mh2 napisał(a):

        > Wczoraj w znanym pubie dla yuppies derekcja integrowała się z załogą. I tylko
        > postronni, całkowicie przypadkowi obserwatorzy nie mogli wyczaić, czy to
        > wesele, czy - raczej - stypa?

        Oj robaczki, Wasza naiwność nie zna granic. Dla yuppies są naprawdę lepsze
        miejsca w W-wie.
        • Gość: Tomek Re: Pogłębianie poprzez wypełnianie. IP: 213.76.149.* 27.05.02, 14:33
          > > postronni, całkowicie przypadkowi obserwatorzy nie mogli wyczaić, czy to
          > > wesele, czy - raczej - stypa?
          >
          > Oj robaczki, Wasza naiwność nie zna granic. Dla yuppies są naprawdę lepsze
          > miejsca w W-wie.

          Z pewnością są lepsze - ale cały czas nie ma pewności czy było to wesele, czy
          stypa...
        • mh2 Re: Pogłębianie poprzez wypełnianie. 28.05.02, 18:44
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Oj robaczki, Wasza naiwność nie zna granic. Dla yuppies są naprawdę lepsze
          > miejsca w W-wie.

          Jacy yuppies taki pub.
          Wart Pac pałaca a pałac Paca

        • mh2 Re: Pogłębianie poprzez wypełnianie. 28.05.02, 18:55
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Oj robaczki, Wasza naiwność nie zna granic. Dla yuppies są naprawdę lepsze
          > miejsca w W-wie.

          A skąd Ty, przepraszam za wyrażenie, kapusiu wiesz, że ten pub jest kiepski?
          Byłeś tam?
          • Gość: gość Re: Pogłębianie poprzez wypełnianie. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 11:57
            mh2 napisał(a):

            >
            > A skąd Ty, przepraszam za wyrażenie, kapusiu wiesz, że ten pub jest kiepski?
            > Byłeś tam?
            Ależ skąd. Ja właśnie chodzę w te lepsze miejsca. Te same, gdzie bawi się wyżej
            wymieniona dyrekcja. Tyle, że już bez pracowników.

            • Gość: Szaman Re: Pogłębianie poprzez wypełnianie. IP: 62.233.167.* 29.05.02, 14:49
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > mh2 napisał(a):
              >
              > >
              > > A skąd Ty, przepraszam za wyrażenie, kapusiu wiesz, że ten pub jest kiepsk
              > i?
              > > Byłeś tam?
              > Ależ skąd. Ja właśnie chodzę w te lepsze miejsca. Te same, gdzie bawi się wyżej
              >
              > wymieniona dyrekcja. Tyle, że już bez pracowników.
              >

              No to jak. Dyrekcja pracownikow ma za debili, ze zaprasza ich w gorsze miejsca? A
              gosc to juz swoja droga wpisami swemi przypomina mi juz nie jakas pania
              Agnieszke, lecz dyrektora Trojki, co to w przyplywie desperacji, bo mu sie
              pracownicy nie spisuja, sam sie z nami bawi w kotka i myszke.

              Wpis typu "nietrafiony, niezatopiony" ze strony goscia mnie nie interesuje, jako
              ze ja tu nie zgaduje, pisze tylko o skojarzeniach.

              A w ogole, to z jednej strony bardzo mi przykro, ze ludzie o takiej wiejskiej
              mentalnosci robia radio publiczne bynajmniej nie adresowane dla dresiarzy...
              Z drugiej strony radio publiczne to dla mnie jedno wielkie oszustwo, wiec mam to
              gdzies.

              Kazde jednak slowo wypowiadane przez takich ludzi jak prezesi czy dyrektorzy ma
              swoja wage. Tego swiadosc powinni oni miec, bo kiedys moze sie zdarzyc tak, ze
              ktos osobiscie upomni sie o to, co taki dyrektorzyna powiedzial, mowiac na
              przyklad, ze robi radio dla inteligentnych ludzi, a tworzac jego zenujaca parodie.

    • raszefka Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się... part 2 26.05.02, 22:01
      "pojawił się nowy program zdolnego i świetnie się orientującego w branży Artura
      Andrusa"
      Pomocy!! O jaki program chodzi wice?? Akurat Andrusa na antenie nie chciałabym
      przegapić...
    • Gość: Szaman Dyrektor Laskowski lubi jazz IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 27.05.02, 21:08
      "Ja osobiscie lubie jazz, a niegdys bywalem nawet w
      klubie Akwarium, ale dzis mamy zupelnie inne czasy.
      Trojka ma byc radiem mlodej inteligencji!"
      (Witold Laskowski, dyrektor)
      • Gość: gość Re: Dyrektor Laskowski lubi jazz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 11:54
        Gość portalu: Szaman napisał(a):

        > "Ja osobiscie lubie jazz, a niegdys bywalem nawet w
        > klubie Akwarium, ale dzis mamy zupelnie inne czasy.
        > Trojka ma byc radiem mlodej inteligencji!"
        > (Witold Laskowski, dyrektor)

        Skąd ta wiedza ? Czy to jakiś nowy wywiad ?

        • Gość: Szaman Re: Dyrektor Laskowski lubi jazz IP: 62.233.167.* 29.05.02, 10:32
          To z tekstu, ktory ukazal/ukaze sie w czerwcowym Jazz Forum (jesli dobrze
          pamietam, jest on tu: www.tajniak.nsbi.pl/protest/art069.htm).

      • Gość: gość Re: Dyrektor Laskowski lubi jazz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 11:55
        Gość portalu: Szaman napisał(a):

        > "Ja osobiscie lubie jazz, a niegdys bywalem nawet w
        > klubie Akwarium, ale dzis mamy zupelnie inne czasy.
        > Trojka ma byc radiem mlodej inteligencji!"
        > (Witold Laskowski, dyrektor)

        Cytaty mają to do siebie, że można nimi manipulować. Tak, jak zrobiono to z tym
        powyżej.
        Bo w całości brzmi to tak : "Ja osobiście lubię jazz, a niegdyś bywałem nawet w
        klubie Akwarium, ale dziś mamy zupełnie inne czasy. Trójka ma być radiem młodej
        inteligencji! Ale nie ma powodu do zmartwień - dodał. - Jazzu nie wyrzucamy,
        będzie go nawet więcej, tylko że przesuwamy go na późniejszą porę, po północy".
        I tyle.


        • Gość: chemik Re: Dyrektor Laskowski lubi jazz IP: *.marwit.gliwice.pl 29.05.02, 13:12
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Gość portalu: Szaman napisał(a):
          >
          > > "Ja osobiscie lubie jazz, a niegdys bywalem nawet w
          > > klubie Akwarium, ale dzis mamy zupelnie inne czasy.
          > > Trojka ma byc radiem mlodej inteligencji!"
          > > (Witold Laskowski, dyrektor)
          >
          > Cytaty mają to do siebie, że można nimi manipulować. Tak, jak zrobiono to z tym
          >
          > powyżej.
          > Bo w całości brzmi to tak : "Ja osobiście lubię jazz, a niegdyś bywałem nawet w
          >
          > klubie Akwarium, ale dziś mamy zupełnie inne czasy. Trójka ma być radiem młodej
          >
          > inteligencji! Ale nie ma powodu do zmartwień - dodał. - Jazzu nie wyrzucamy,
          > będzie go nawet więcej, tylko że przesuwamy go na późniejszą porę, po północy".
          >
          > I tyle.
          >
          >

          Otoz jest problem. Mloda inteligencja uczy sie lub pracuje i nie ma czasu na
          przesiadywanie przy radiu po nocach. I jesli Smolar i Laskowski tego nie
          rozumieja to czego oni szukaja na kierowniczych stanowiskach?
          • Gość: Szaman Re: Dyrektor Laskowski lubi jazz - phi IP: 62.233.167.* 29.05.02, 14:37
            Czesc wypowiedzi pana Laskowskiego zaczynajaca sie od "ALE" dotyczy ramowki.
            Jest to dosc dyskusyjna sprawa - jedni maja tu powod do zmartwien, inni nie. Ja
            cytujac Laskowskiego zacytowalem tylko te jego slowa, ktore dotycza jego
            stosunku do jazzu i jego wyobrazenia mlodej inteligencji. To czy jazz bedzie po
            polnocy czy nie, nie ma nic do tego, ze dyrektor Laskowski uwaza, ze jazz nie
            jest dla ludzi inteligentnych.
            • tuhanka Re: Dyrektor Laskowski lubi jazz - phi 29.05.02, 16:32
              Dyrektor Laskowski uważa, że jazz nie jest dla ludzi inteligentnych, a w każdym
              bądź razie dla MŁODYCH INTELIGENTNYCH. Dyrektor myśli, że wie lepiej, co my
              młodzi lubimy, niż my sami. A przecież większość z nas, tutaj się
              wypowiadających, ma mniej niż 30 lat!
              • Gość: FREE TRÓJKA = UCZTA REKLAMODAWCÓW IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 31.05.02, 18:25
                tuhanka napisał(a):

                > A przecież większość z nas, tutaj się
                > wypowiadających, ma mniej niż 30 lat!

                Z wyjątkiem tych dziadków, którzy jak np. ja mają
                aż 35 lat, co czyni z nich kompletnie zacofanych
                dziadków, nie nadających się na mięso armatnie
                rzucane lekką ręką prezesa na żer łasych na "target"
                reklamodawców.

                Pozdr
                FREE

                PS. Takie stare "pryki" jak ja nie są w stanie słuchać
                bloku reklamowego, w którym 80% reklam, podobnie jak
                sam SYGNAŁ ROZPOCZYNAJĄCY TEN BLOK jest realizowanych
                w tej samej "sprawdzonej manierze", czyli przy pomocy
                ZNIEWALAJĄCEGO TIMBRU MOCNO DRGAJĄCEGO W USZACH PODLANEGO
                SEXAPILEM BARYTONU "SILNEGO W KRTANI I MOCNEGO W PORTFELU"
                FACETA, KTÓREMU WSZYSTKO PRZYCHODZI LEKKO...

                Tego mogą słuchać bez odczuwania bólu metafizycznego jedynie
                ślepi i głusi naiwniacy, stanowiący 90% społeczeństwa, na które
                RĘKAMI PREZESA PUBLICZNEGO RADIA polują spragnieni reklamodawcy.
                • Gość: obi Re: TRÓJKA = UCZTA REKLAMODAWCÓW IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 31.05.02, 22:28
                  Gość portalu: FREE napisał(a):

                  > SYGNAŁ ROZPOCZYNAJĄCY TEN BLOK jest realizowanych
                  > w tej samej "sprawdzonej manierze", czyli przy pomocy
                  > ZNIEWALAJĄCEGO TIMBRU MOCNO DRGAJĄCEGO W USZACH PODLANEGO
                  > SEXAPILEM BARYTONU "SILNEGO W KRTANI I MOCNEGO W PORTFELU"
                  > FACETA, KTÓREMU WSZYSTKO PRZYCHODZI LEKKO...

                  Ten ton dominuje we wszystkich "dżinglach" i zajawkach programów w TrUjce...
                  Takie to modne teraz... i nowoczesne.

                  > Tego mogą słuchać bez odczuwania bólu metafizycznego jedynie
                  > ślepi i głusi naiwniacy, stanowiący 90% społeczeństwa, na które
                  > RĘKAMI PREZESA PUBLICZNEGO RADIA polują spragnieni reklamodawcy.

                  Zgadzam się.
                  Ja tego nie wytrzymuję...
                  • Gość: Szaman Re: TRÓJKA = UCZTA REKLAMODAWCÓW IP: 62.233.167.* 04.06.02, 11:29
                    > > SYGNAŁ ROZPOCZYNAJĄCY TEN BLOK jest realizowanych
                    > > w tej samej "sprawdzonej manierze", czyli przy pomocy
                    > > ZNIEWALAJĄCEGO TIMBRU MOCNO DRGAJĄCEGO W USZACH PODLANEGO
                    > > SEXAPILEM BARYTONU "SILNEGO W KRTANI I MOCNEGO W PORTFELU"
                    > > FACETA, KTÓREMU WSZYSTKO PRZYCHODZI LEKKO...
                    >
                    > Ten ton dominuje we wszystkich "dżinglach" i zajawkach programów w TrUjce...
                    > Takie to modne teraz... i nowoczesne.

                    Mnie dodatkowo wkurza to, ze tak naprawde nikt nie ma takiego glosu, jak ci
                    faceci w reklamach. To wszystko jest obrzydliwie przerobione elektronicznie,
                    zeby "lepiej" brzmialo. Pisze "obrzydliwie", bo mnie mdli za kazdym razem razem,
                    gdy to slysze. I nie przesadzam. Wg mnie to jest najzwyczajniej niesmaczne.
                    • Gość: FREE Re: TRÓJKA = UCZTA REKLAMODAWCÓW IP: *.116.86.85.unregistered.k.pl 04.06.02, 18:30
                      Gość portalu: Szaman napisał(a):

                      > Mnie dodatkowo wkurza to, ze tak naprawde nikt nie ma takiego glosu,
                      > jak ci faceci w reklamach.

                      Jasne. Kariera tej MANIERY w Polsce zaczęła się od głosu ZAPOWIADACZA
                      "z off-u" użytego po raz pierwszy parę lat temu w TVN. Teraz tak się
                      to rozpleniło, że można odnieść wrażenie, jakby wszyscy listonosze
                      chodzili na wysokich obcasach, mieli bląd peruki i przynosili wyłącznie
                      wygrane w totolotka zamiast rachunków za energię i telefon... :-)

                      > To wszystko jest obrzydliwie przerobione elektronicznie,
                      > zeby "lepiej" brzmialo. Pisze "obrzydliwie", bo mnie mdli
                      > za kazdym razem razem gdy to slysze. I nie przesadzam.
                      > Wg mnie to jest najzwyczajniej niesmaczne.

                      To jest prymitywne i skuteczne.
                      Jak Goebbels na prostackie umysły.

                      Pozdr
                      FREE
                      • Gość: xz Re: TRÓJKA = UCZTA REKLAMODAWCÓW IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 09:53
                        Problem w tym, że gdy ktoś przyprowadzi derektorowi faceta z taką stylową
                        reklamą, ten nie ośmieli się powiedzieć: "won z panem!" (cytuję za Wałkuskim).
                        Dyrektor państwowej firmy, który w imię jakichś "wyższych" wartości nie chce
                        wziąć pieniędzy byłby przecież samobójcą. Obawiam się, że mechanizm ten będzie
                        działał niezależnie od persony na stanowisku derektora. Ten mechanizm
                        należałoby czym prędzej zdemontować!
                        • Gość: Szaman Re: TRÓJKA = UCZTA REKLAMODAWCÓW IP: 62.233.167.* 06.06.02, 12:17
                          Ale tu nie chodzi tylko o reklamy z zewnatrz. W Trojce zapanowala nagle na
                          zapowiedzi wlasnych programow w tym stylu. Facet z przemodulowanym glosem gada
                          cos do nas szybko i z dziwnie podejrzanym akcentem, jaka audycja bedzie
                          wkrotce... A jeszcze niedawno takie rzeczy byly normalnymi zapowiedziami,
                          normalnym glosem, spokojnie i bez stresowania sluchacza i siebie.
                          • Gość: xz Re: TRÓJKA = UCZTA REKLAMODAWCÓW IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 14:12
                            Określiłbym toto mianem "instant irritation". Prezes lubi takie angielskie
                            określenia.
                            Kiedyś PRIII wyróżniał się spośród wszystkich również tym, że takie numery nie
                            przechodziły. Nawet reklamy wchodziły na tyle kulturalnie, że nie drażniły.
                            Ktoś tam tego po prostu pilnował. To, co kiedyś było w PRIII jinglem, czy
                            zapowiedzią było niejako inicjałem akapitu. To, co kiedyś nazwałem trujkowym
                            wyjcem wchodzi byle gdzie, bez sensu i smaku, niczego nie oznacza i nic nie
                            zapowiada, jest głupie, wulgarne i denerwujące.
                            No i całkiem nie mogę już zrozumieć po co wkładać reklamy własnego produktu do
                            wewnątrz tegoż. Przecież dziś nie czasy, gdy człowiek siedzi i szuka na
                            wyczucie czegoś po skali, jak było to dawniej z RWE, Głosem Ameryki, czy
                            wreszcie Londynem, gdzie przerywanie audycji dla poinformowania słuchacza,
                            czego słucha miało techniczny sens. No i żadna z tych stacji nie była tym, co
                            ludzie dziś nazywają RADIEM, a słuchało się tego właściwie tylko dla
                            informacji. W tym sensie nasz prezes nie pracował nigdy w żadnym RADIU, on
                            pełnił funkcję (chyba nawet bardziej polityczną) w opozycyjnej agencji
                            informacyjnej, czy czymś takim (czy w radzie nadzorczej PAP - u to on
                            przypadkiem też nie siedział?). Nie sądzę, by kiedykolwiek również radia
                            SŁUCHAŁ. Został ekspertem, którym pewnie też sam się czuje, ponieważ reszta
                            zarządu nawet nigdy wcześniej nie powąchała zapachu studia radiowego. I to
                            właśnie mnie osobiście przeraża. To, że nie istnieje żaden mechanizm, który
                            mógłby to zatrzymać, i właściwie nikt takiego mechanizmu nawet nie postuluje
                            (poza Halberem może). Różne zawody w różny sposób pozamykane są przed napływem
                            dyletantów z ulicy, radiem może bawić się kto chce, wystarczy, że wpływowy
                            protektor mu to załatwi. Obawiam się recydywy.
                            • Gość: FREE Re: TRÓJKA = UCZTA REKLAMODAWCÓW IP: *.116.86.85.unregistered.k.pl 06.06.02, 16:06
                              Gość portalu: xz napisał(a):

                              > Określiłbym toto mianem "instant irritation".

                              Całkiem trafne określenie oddające występowanie
                              nagłych wysiewów adrenaliny u suchaczy "PSUJKI",
                              i kumulujących się w organizmie pokładów tego
                              hormonu stresu.

                              > Prezes lubi takie angielskie określenia.

                              Ciekawe czy polubiłby nagłe ataki KRACZĄCEJ WRONY
                              co kwadrans, szczególnie podczas słuchania lekkiego,
                              "towarzyszącego" śpiewu ptaków podczas codziennych
                              spacerów?

                              > To, co kiedyś było w PRIII jinglem, czy
                              > zapowiedzią było niejako inicjałem akapitu.

                              Dobre określenie! Jako grafik i autor layotu wielu
                              książek mogę tylko przyklasnąć. Kwintesencją braku
                              stylu i absolutnego zatracenia spójności formy jest
                              nadużywanie środków wyrazu. W dziedzinie typografii
                              jest to na przykład szermowanie bez opamiętania
                              niewłaściwymi rodzajami czcionek w tytułach,
                              śródtytułach, leadach...

                              > To, co kiedyś nazwałem trujkowym wyjcem wchodzi byle gdzie,
                              > bez sensu i smaku, niczego nie oznacza i nic nie
                              > zapowiada, jest głupie, wulgarne i denerwujące.

                              Akcent, kolor, terror, horror...

                              ...a jak odpowiednio zaaranżujemy na sekcję
                              instrumentów smyczkowych to nawet udatnie
                              przywodzi na myśl muzykę rodem z westernu!

                              > No i całkiem nie mogę już zrozumieć po co wkładać reklamy
                              > własnego produktu do wewnątrz tegoż.

                              Z prostej kalkulacji im wyszło, że to będzie najtaniej.

                              > Przecież dziś nie czasy, gdy człowiek siedzi i szuka na
                              > wyczucie czegoś po skali, jak było to dawniej /.../

                              > Nie sądzę, by kiedykolwiek również radia SŁUCHAŁ.

                              "Wiedza nie bierze się z powietrza... chyba, że słucha się
                              Radia BIS". Dlaczego akurat to świetne hasło tak łatwo
                              zapamiętałem??? TO PODSTAWA: reklama towaru nie może
                              być sprzeczna z jakością samego towaru.

                              Może mała lekturka uzupełniająca dla 'fachowców' z Radia:
                              - Krzysztof Albin: "Reklama - przekaz, odbiór, interpretacja"
                              - Warszawa ; Wrocław : Wydawnictwo Naukowe PWN, 2000 r.
                              - ISBN 83-01-13324-4

                              > /.../ nie istnieje żaden mechanizm, który mógłby to zatrzymać,

                              Teraz jedynym 'awaryjnym' mechanizmem jest już tylko
                              społeczny opór i protest (skoro do zwycięstwa ZŁA wystarczy,
                              aby dobrzy ludzie nie robili nic...)

                              > i właściwie nikt takiego mechanizmu nawet nie postuluje

                              To chyba Kapuściński napisał, że barbarzństwo zaczyna się
                              od niszczenia kultury, bo potem nikt już sobie nie zdaje
                              sprawy z tego, że to co robi jest barbarzyństwem...

                              Współczesne media są jak AIDS. Zarażają młodych
                              i naiwnych "NABYTYM ZESPOŁEM BRAKU ODPORNOŚCI"
                              na dowolny przekaz reklamowy, informacyjny czy
                              propagandowy. Kto tego jeszcze nie zauważył, ten
                              być może jest już poważnie zdeformowany psychicznie...

                              Zaczyna się od tego, że każdy blok reklamowy
                              (tak w TV jak i w radiu) emitowany jest ze znacznie
                              zwiększonym poziomem głośności. Używa się do tego np.
                              Ultramaximizera (sprzętowego lub programowego) firmy Waves.

                              Potem dbamy o właściwe tempo przekazu, odpowiednią
                              częstotliwość pojawiania się na antenie oraz nasycenie
                              łatwymi do przyswojenia zwartymi komunikatami.

                              Jeśli ofiara terroru reklamowego nie zna dokładnie
                              podsuwanego jej produktu (czyli w przypadku "TrUjki"
                              nie słucha jej od rana do wieczora) to mogłaby się
                              nabrać na taki przekaz, jednak w przypadku starych
                              słuchaczy EFEKT MUSI BYĆ WRĘCZ PRZECIWNY!

                              Są dwie możliwości: autorzy reklamowej oprawy nie
                              przewidzieli takiej reakcji stałych słuchaczy albo
                              z premedytacją zaplanowali "odmłodzenie" grona odbiorców
                              przez gwałtowne zmuszenie wieloletnich słuchaczy Trójki
                              do panicznej rejterady...

                              Ja obstawiam to drugie.
                              Czyli zaplanowane samobójstwo.

                              FREE
                            • Gość: Pradera Re: TRÓJKA = UCZTA REKLAMODAWCÓW IP: *.acn.waw.pl 06.06.02, 20:48
                              Po co wstawiać reklamy trójki do trójki? No jak to -żeby ludziska wiedzieli
                              czego słuchają. Jak ich potem ankieter zapyta, postoją, pomyślą, przypomną
                              sobie dżingiel i odpowiedzą: "no jak to czego...te, no...pierwsze źródło
                              wiadomości"...
                              Hmm to chyba nie tak miało być
                              • Gość: xz Re: TRÓJKA = UCZTA REKLAMODAWCÓW IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 08:35
                                Z tymi wiadomościami, to zły przykład. "Twoje pierwsze źródło informacji!" -
                                tak to leciało, pamiętam, w sklepie złapałem. Ponieważ potem mówiła p. Olejnik,
                                a więc trujka to nie była z pewnością. Słupki chyba od tego nie przyrosną.
                                Kiedyś panu Kubie zaproponowałem lepszą metodę na słupki w południowej audycji:
                                sądzenie przestępców metodą audiotele. Pętla na szyję, i słuchacze dzwonią. To
                                by się napięcie zrobiło! (prezes mówił, że Kuba ma w południe robić za takiego
                                generatora od napięcia, co spadało) A słupki powyłaziły by przez sufit!
                                Pau Kubie też się spodobało, propozycja poszła i jest do zagospodarowania.
                                Czekam niecierpliwie, kto to weźmie.
                                • Gość: Pradera Re: TRÓJKA = UCZTA REKLAMODAWCÓW IP: *.acn.waw.pl 08.06.02, 12:05
                                  Gość portalu: xz napisał(a):

                                  > Z tymi wiadomościami, to zły przykład. "Twoje pierwsze źródło informacji!" -
                                  > tak to leciało, pamiętam, w sklepie złapałem.

                                  To był dobry przykład bo właśnie o to mi chodziło - dzięki
                                  wspaniałemu 'marketingowi' nikt już nie odróżni trujki od zetki...
                                  • Gość: xz Re: TRÓJKA = UCZTA REKLAMODAWCÓW IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 07:36
                                    Wczoraj posłuchałem sobie śniadania w zetce, a właściwie tego, co idzie z
                                    trujkowym śniadaniem na zakładkę. I co ja słyszę? - pod dyskusję polityków
                                    facet gra na saksofonie! Kto wymyślił taki debilizm!
                                    Jeśli jeszcze zetce można to wybaczyć, ich "pomysł" w sumie, to szlag trafia
                                    człowieka, gdy słucha "puls trujki", gdzie ambitny TFUrca poszedł jeszcze
                                    dalej: nie wystarczył mu już jakiś podkład (techno? - dokładnie nie słychać,
                                    ale w kółko to samo), ambitny TFUrca włączył automat, przerywający dyskusję
                                    piosenkami. Czyżby jakiś matoł wpadł na pomysł, że mu młody target, co
                                    polityków nie cierpi będzie podskakiwał w rytm podkładu? To trzeba dać
                                    głośniej, panowie! A najlepiej niech wszyscy się razem naźrą pastylek co to
                                    oddech i podskakują do podkładu! Będzie coooool! W cholerę z dyskusją!
                                  • Gość: Szaman Re: TRÓJKA = UCZTA REKLAMODAWCÓW IP: 62.233.167.* 10.06.02, 11:00
                                    Gość portalu: Pradera napisał(a):

                                    > Gość portalu: xz napisał(a):
                                    >
                                    > > Z tymi wiadomościami, to zły przykład. "Twoje pierwsze źródło informacji!"
                                    > -
                                    > > tak to leciało, pamiętam, w sklepie złapałem.
                                    >
                                    > To był dobry przykład bo właśnie o to mi chodziło - dzięki
                                    > wspaniałemu 'marketingowi' nikt już nie odróżni trujki od zetki...

                                    No tak. Moze pan Laskowski ma nadzieje, ze ludzie beda przez pomylke sluchac
                                    Trojki myslac, ze to Zetka. To ma dzialac na takiej zasadzie, na jakiej
                                    wydawnictwa wypuszczaja ksiazki o podobnych okladkach, albo ksiazki na ktorej
                                    duzymi literami jest napisane ANDRZEJ SAPKOWSKI PRZEDSTAWIA a malymi literkami
                                    nazwisko autora... No tak, ludzie to przez pomylke kupuja. Jestem tylko ciekawy,
                                    czy to cos da w wynikach badania sluchalnosci. No bo przeciez, jesli ktos
                                    sluchajac Trojki bedzie myslal, ze slyszy Zetke, to przeciez nie przyzna sie, ze
                                    slucha Trojki. I slupki jakos nie urosna :)

                                    Zreszta co za roznica. Urosna czy nie - jesli chodzi tylko o starych i
                                    wieloletnich sluchaczy Trojki, to napewno zmaleja (zgodnie z zyczeniem Smolara,
                                    ktora uwaza, ze to sa sluchacze NIEPOZADANI, jak sie wyrazil niedawno chyba w
                                    polemice z G. Miecugowem).
                              • Gość: seba Re: TRÓJKA = UCZTA REKLAMODAWCÓW IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 08:36
                                Reklamodawca szuka sobie targetu na kilku poziomach rynku. Jego produkt może
                                zjeść albo wypić debil z grubym karkiem i stąd reklama w RMF FM będzie
                                skierowana do człowieka wyczerpanego 30 sekundową zajawką, niemal
                                przsypiającego nad radiem. Zatem wrzask. Inaczej nasz kochany reklamodawca
                                będzie się łasił do yntelygenta i na tym właśnie opierala się relatywnie dobra
                                pozycja PR3 na rynku reklam. Upodabnianie się TrUjki do komercyjnych
                                konkurentów sprawi, że będzie z nimi w tej samej grupie docelowej.
                                Bedąc "marketingowym" przy mniejszych nakładach na promocję wybrałbym bZdETkę,
                                nawet jeśli miałaby ceny 2-3 razy wyższe. Tym bardziej, że słuchacze Trujki
                                coraz częściej zaglądają do Zet. Naprawdę nie mam pojęcia, jaka kalkulacja
                                kieruje Smolarem i Co. Głupi czy co? Albo celowo...
    • Gość: Szaman Dyrektor Laskowski lubi jazz IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 27.05.02, 21:20
      "Ja osobiscie lubie jazz, a niegdys bywalem nawet w
      klubie Akwarium, ale dzis mamy zupelnie inne czasy.
      Trojka ma byc radiem mlodej inteligencji!"
      (Witold Laskowski, dyrektor)
      • Gość: chemik Re: Dyrektor Laskowski lubi jazz IP: *.marwit.gliwice.pl 27.05.02, 22:10
        Obywatelu dyrektorze! Oznajmiam, ze ja przedstawiciel mlodej inteligencji (jak
        rowniez wielu moich znajomych) jazz bardzo cenimy i mamy wielka ochote na
        powrot Trzech Kwadransow Jazzu, redaktorow Borkowskiego, Brodowskiego, a nawet
        Steinhagena (mam nadzieje, ze nie zrobilem bledu w pisowni).
      • Gość: Ka Re: Dyrektor Laskowski lubi jazz-a moze folk tez? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.05.02, 22:46
        Zwlaszcza ten reprezentowany przez sztandarowych wykonawcow folkowych, tzn. Krzycha Krawczyka z
        Bregovicem, Brathanki czy braci Golcow?...Swoja droga, to zaczynam wierzyc w edukacyjna i misyjna
        role obecnej Trojki: jeszcze niedawno nie mialam pojecia, kto to jest Britney Spears czy Ich Troje!
        Obecnie juz jestem uswiadomiona.
      • octave Re: Dyrektor Laskowski lubi jazz 28.05.02, 17:56
        > "Ja osobiscie lubie jazz, a niegdys bywalem nawet w
        > klubie Akwarium, ale dzis mamy zupelnie inne czasy.
        > Trojka ma byc radiem mlodej inteligencji!"
        > (Witold Laskowski, dyrektor)
        Droga Młoda Inteligencjo. Czy to znaczy, że Młoda Inteligegencja nie powinna
        słuchać jazzu? Rany boskie! To już było. Dziadkowie opowiadali, że kiedyś też
        Młodej Inteligencji zakazywano słuchania jazzu.
        NO ale wtedy przeciwnikom nie zakazywano wstępu do radia, tylko załatwiano to
        bardziej bezkompromisowo.
        W ogólnym rozrachunku - chyba jest lepiej?
        Octave
    • Gość: xz "Hamlet" i pół litra gratis! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 08:16
      To nie sam prezes Smolar jest zagrożeniem dla kultury w mediach.
      Radio publiczne jest spółką prawa handlowego, a jego prezes - urzędnikiem
      państwowym. Celem istnienia każdej firmy handlowej jest zarabianie
      pieniędzy. "To jest klęska ustawodawców, którzy 10 lat temu tak wymyślili, bo
      nie było innej formuły prawnej" - mówi Adam Halber (KRRIT) w wywiadzie dla TVN-
      24. A spółką prawa handlowego zarządza się dziś przez marketing. Prezes takiej
      firmy jako urzędnik państwowy zawsze wybierze wygodną dla siebie metodę pracy:
      firmy doradcze, i podporządkowanie wyrobu wynikom marketingowych badań rynku.
      Żaden prezes firmy nie może pozwolić sobie na ignorowanie tego typu badań.
      Postępowanie według powszechnie akceptowanych, standardowych reguł biznesu
      zapewnia spokojny byt na stanowisku, i wytrąca zarazem argumenty przeciwnikom.
      Tu własne, oryginalne pomysły nie mają zastosowania. Zarząd państwowej firmy -
      to nie artystyczna twórczość. Tu nie zadowolenie klienta, czy wypełnianie
      jakiejś bliżej nie określonej, nie dającej się mierzyć metafizycznej prawie
      misji jest decydujące. Tu decydują parametry obiektywne, których nikt nie
      będzie w stanie podważyć. Te parametry wyznacza rynek: koszty, zysk ze
      sprzedaży reklam, słuchalność. Te parametry w końcu określają "jakość" zarządu.
      Klient, z jego potrzebami istotny jest nie jako podmiot, do którego produkt
      jest adresowany, lecz jako statystyczna masa tworząca ładnie wyglądające
      słupki. Czasy maczug minęły. Mamy XXI wiek. "Myśmy naród spytali, co ten naród
      chce. Myśmy go zapytali, my dokonaliśmy badań, my wiemy, jaką muzykę on chce,
      my wiemy, że on chce słowo, przeważnie jak naj mniej, i my damy jemu tę ofertę,
      która się na dodatek na rynku sprawdza" - tak prezes Smolar wytycza kierunek
      rozwoju radia w ogóle (rozmowa z Baszką Marcinik w klubie trójki).
      Także dla rady nadzorczej firmy, która posiada kilka zakładów produkcyjnych
      racjonalny jest argument dopasowania profilu produkcji tych zakładów do rynku w
      taki sposób, by wyeliminować wzajemną na tym rynku konkurencję. No i te
      koszty. "...radio publiczne przechodzi proces zmniejszania kosztów działania i
      skutecznych zmagań z konkurencją bez rezygnowania z cennych gatunków" -
      zapowiadał prezes Smolar (Więź, maj 2000). Jaka rada odważy się nie
      zaakceptować takiej deklaracji? Czy ewentualny nowy zarząd odważy się wyznaczyć
      sobie inaczej sformuowane priorytety?
      Nietrudno wyobrazić sobie, jak wyglądają badania rynku w zakresie
      zapotrzebowania na ogólnie pojęte wyroby ze znakiem firmowym "kultura". (Na
      samo słowo "powtórka" prezes reaguje alergicznie, przeterminowane produkty
      polecił poukrywać). Dla spółki prawa handlowego, ocenianej z wykonania
      parametrów rynkowych nie jest to raczej produkt pożądany. Nikt oczywiście nie
      odważy się zadeklarować tego publicznie, lecz gdy pojawia się kwestia
      wyboru: "zmniejszania kosztów działania", "skutecznych zmagań z konkurencją"
      czy "rezygnowania z cennych gatunków" - cenne z początku gatunki jakoś łatwo
      się dewaluują. Prezes Smolar, by móc ostatecznie rozprawić się z oponentami
      postanowił chwilowo przekształcić "dwójkę", w coś w rodzaju "mission
      repository" - magazynu towarów trudno zbywalnych, których jednakże jawnie
      wyrzucić nie sposób. Na zarzut eliminowania ambitniejszych, czy mniej
      popularnych form prezes wskazuje palcem: "Ja niczego nie wyrzuciłem, tam toto
      leży!". Minie kilka lat, przyjdą nowi reformatorzy, porobią nowe badania
      targetu. Ten target nie upomni się już na pewno o audycje popularyzujące np.
      naukę, ponieważ ten target nie będzie miał pojęcia, że coś takiego w ogóle
      można robić w radiu. Ten target nie wykaże jakiegokolwiek zainteresowania
      muzyką poważną, ponieważ to hasło, nawet przez niedopatrzenie wstawione do
      ankiety, nie będzie u nikogo wywoływać już żadnych skojarzeń. Z unowocześnioną
      kolejny raz formułą "radia towarzyszącego" łatwo poradzi sobie komputer, bez
      potrzeby utrzymywania drogich redakcji, płacenia honorariów, tolerowania
      bezczelnych radiowych maniaków, pozwalających sobie nawet na publiczną krytykę
      poczynań zarządu. Paradoksem czasów wszechpotężnej dominacji marketingu jest
      wytworzenie zupełnie nowego, nie znanego dotychczas nikomu mechanizmu
      promocji "kultury wysokiej". I co ciekawsze, to jest to mechanizm przez ten
      marketing stworzony. "Mission repository" coraz częściej przenosi się do
      hipermarketów, gdzie w koszach z płytami i książkami na kilogramy coraz
      częściej można znaleźć całkiem ciekawe pozycje...Czy będzie to, w niedalekiej
      przyszłości mechanizm jedyny?

      Nasza wspaniała trójka: smolar - laskowski - banach, w jakikolwiek sposób
      ostatecznie opuści scenę dokonała jednakże historycznego przełomu. Ta trójka
      pokazała wszystkim, że tak działać MOŻNA. Udowodniła, że racja w naszej epoce
      nie leży już po stronie autorytetów, że mając właściwe oparcie można już
      spokojnie minować i wysadzać świątynie, bimbając sobie z uśmiechem zarówno z
      opinii publicznej, jak i z instytucji podobno powołanych do pilnowania
      nienaruszalności ich fundamentów. "Krajowa rada nie jest tak wszechmocna, żeby
      mogła na to wpływać" - mówi A. Halber. "Myśmy mieli takie spotkanie, myśmy
      wyrazili taką opinię, na razie też delikatnie formułowaną...". Zaproszony do
      studia "pulsu" minister Kaczmarek żachnął się: "audycja jest tak skonstruowana,
      że nie można prowadzić dyskusji!"; jego wypowiedzi przerywane przez automat
      wstawkami muzycznymi leciały z głośnika na podkładzie czegoś w rodzaju
      techno...
      Czy ta wspaniała trójka będzie miała następców? - Z pewnością!

      "Moim zdaniem, bez względu na to, w jakiej formule radio działa
    • Gość: xz Coś się skopało IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 08:24
      i mój ostatni post "Hamlet i pół litra gratis" wlazł gdzieś do góry.
      Namieszałem, przepraszam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka