Dodaj do ulubionych

Jak sfilmowano Dziki Zachód

IP: *.sympatico.ca 02.12.04, 19:57
Swietny tekst. Ale gdzie "Rancho Texas", polski western z polonin
bieszczadzkich?
Obserwuj wątek
    • Gość: kinoman Re: Jak sfilmowano Dziki Zachód IP: *.pw.usda.gov 02.12.04, 21:12
      Autor zapomnial o "Butch Cassidy and Sundance Kid" i o "Pat Garreth and Billy
      Kid", ze nie wspomne o "Dead man", a szkoda.....a moze nie widzial...
      • Gość: brak danych A "Dobry, zly i brzydki"? "Siedmiu wspanialych"? IP: *.acn.waw.pl 03.12.04, 01:36
        Brakuje calego szeregu genialnych filmow w tym spisie. Wiecej: "Dobry, zly i
        brzydki" oraz "Siedmiu wspanialychy" to nie sa dobre filmy, to kamienie milowe
        gatunku. Jeden przeszedl do historii nieslychana, epicka, pelna skupienia i
        rozmachu scena "potrojnego" pojedynku na cmenatrzu. Na tej scenie powinno sie
        uczyc studentow rezyserii jak sie buduje napiecie samym tylko montazem. Drugi,
        zrobiony na podstawie "Siedmiu samurajow" Kurosawy, dzieki adaptacji
        fenomenalnego scenariusza wyniosl western do poziomu sztuki.
        • Gość: the ugly the ecstasy of gold!!!!!! IP: *.katowice.leased.ids.pl 03.12.04, 09:59
          i do tego muzyka... gdybym był reżyserem byłbym sergio leone.
    • Gość: enolc W erze internetu nietrudno napisać artykuł przeglą IP: *.icpnet.pl 02.12.04, 23:18
      dowy. ,,history of western'' + altavista, ot co. Aleś mnie Pan zahipnotyzował,
      Panie autor...
      • Gość: patriota Re: W erze internetu nietrudno napisać artykuł pr IP: *.hrl.com 03.12.04, 00:19
        Ostatnio Hollywood wlasnie zrobil pare dobrych filmow nt wojny o niepodlegosc i secesyjnej np "The Patriot" z Mel Gibson, poza tym nie bardzo wiem kto wykpiwal
        wojne o niepodleglosc polegajaca na spotkaniu patroli , na pewno nie Amerykanie, ten okres w histori Ameryki jest caiagle odniesieniem do patriotycznych postaw
        Amerykanow, przypomnieniem ze warto walczyc o wolnosc i demokracje
        • Gość: enolc ale ta ich historia to naprawdę krócica, pomyśl ch IP: *.echostar.pl 03.12.04, 09:16
          łopie, oni nigdy nawet króla nie mieli, jeśli nie liczyć kolonialnych. A czy
          Patriota był dobrym filmem ? Statystycznie tak, miał dużo statystów, nawet
          więcej niż Abakanowicz.
    • Gość: marmolada Fajny text, dziex IP: *.acn.waw.pl 03.12.04, 00:31
      Z moim 12-letnim synem przerabiamy sobie historie kina i ten text - razem z
      uzupełniającymi go wypowiedziami - jest dla mnie bardzo OK.
      Mimo tradycyjnego na forum "gazety" popierdywania na Autora (zapewnie przez
      mistrzów.. znam to z autopsji - wszystko potrafiliby zrobić lepiej... tylko im
      się nie chce, hehe)
    • Gość: czekam Re: Jak sfilmowano Dziki Zachód IP: 62.39.107.* 03.12.04, 01:19
      "Rancho Texas"? Kto by pozwolił na taki tytuł? Jesteś pewien że nie chodziło ci o "Wilcze Echa"?
      • Gość: WanKuwer Kto pozwolil sfilmowac "Rancho Texas" IP: *.sympatico.ca 05.12.04, 00:13
        www.wiz.com.pl/lpff/film.asp?viMenu=104&viOID=858
        Pozwolil minister kultury z poczatkow panowania Gomulki. Nazywal sie Tadeusz
        Galinski. Bieszczady, konie dubeltowki, rozebrane panienki. Film okropny, ale
        pierwszy i chyba jedyny polski western. Za to calkiem ladna ballada w wyk.
        Jerzego Michotka.
    • black_kiss JACEK SZCZERBA - SKORYGUJ 03.12.04, 02:56
      pisze sie 'pony' a nie 'ponny'.
    • Gość: krk A Butch Cassidy i Sundace the Kid IP: *.autocom.pl 03.12.04, 09:36
      przecież to jeden z najlepszych filmów w historii scenariuszy opartych o Dziki
      Zachód?


      I jeszcze:
      A Knocking on Heavens Door Dylana i Kris Kristoferson w wielkim filmie?


      Trochę wybiórcza historia...
    • Gość: wahacz Re: Jak sfilmowano Dziki Zachód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 09:52
      Słuchajcie, ten film ("Bezprawie", w oryginale "Free Range") jest straszną
      szmirą. Byłem wczoraj na pokazie przedpremierowym i cała sala na zmianę a to
      ziewała, a to wybuchała śmiechem (a przecież w założeniu, z wyjątkiem kilku
      śmiesznych scen i dialogów, nie jest to komedia - no, chyba, że o czymś nie
      wiem... Właściwie, to w ogóle mam kłopot z nadaniem temu dziełu jakiegokolwiek
      innego określenia, oprócz bardzo ogólnego: "western").

      Dość powiedzieć, że w filmie nie tylko zagrał, ale i go wyprodukował p.
      K.Costner, który słynie z tego, że od czasu do czasu angażuje się w co najmniej
      kontrowersyjne produkcje typu "Dragonfly".

      Tym razem, moim zdaniem, znowu projekt zupełnie nietrafiony - niespójny i
      często absurdalny scenariusz, dłużyzny, przegadanie, pompatyczność, ckliwość
      (te psy!), schematyczna gra aktorów i chyba najdziwniejsza historia miłosna
      (składająca się wyłącznie z powtarzanych do znudzenia, rozbrajających w swej
      naiwności dialogów), jaką widziałem w kinie. Mocne strony: strzelanina i kilka
      innych scen w miasteczku, zdjęcia.

      Nie mam w zwyczaju tak ostro krytykować filmów, bo uwielbiam je oglądać(nie
      mówię tu o horrorach klasy B i innych skrajnych przypadkach), nawet jeśli nie
      do końca do mnie trafiają , ale w tym wypadku po prostu się lekko zszokowałem.
    • Gość: Gambit Re: Jak sfilmowano Dziki Zachód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 10:22
      Zaraz! A Silverado? Przeciez to wlasnie bylo wskrzeszenie Westernu po latach!!
      • czyzunia Re: Jak sfilmowano Dziki Zachód 03.12.04, 11:19
        można byloby jeszcze przypomnieć o legendach zachodu;calamity jane,dziki bill i
        najwspanialszy william booney. łajdaki i pijaki jednak western pokazał ich jako
        wpaniału\ych i szlachetnych. i co ciekawe że earp bywal konsultantem przy
        kreceniu pierwszych westernów.
        pare/parenaście/paredziesiąt lat temu iluzjon pokazxywał cykl pt" mala historia
        westernu"
    • Gość: A "Płonące Siodła" Re: Jak sfilmowano Dziki Zachód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 13:01
      gdzie???
    • Gość: kauboj A gdzie "Płonące Siodła"????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 13:02
      gdzie???
    • Gość: onek Kapitalistyczny produkcyjniak IP: *.opole.dialup.inetia.pl 03.12.04, 16:13
      Zawsze mnie zdumiewała niesamowita kariera westernu.
      Są to bowiem folklorystyczne opowieści o życiu
      na Dzikim Zachodzie. W dodatku te historie miały
      częstokroć wszelkie cechy produkcyjniaka.
      W 80% westernów chodziło przecież o to by skutecznie
      przegnać bydło z punktu A do punktu B.
      Był to wprawdzie produkcyjniak kapitalistyczny
      ale chodziło o to by właściciel poniósł
      jak najmniejsze straty.
      W historri gatunku ważny był również
      "Świat Dzikiego Zachodu" - chyba pierwszy western
      utrzymany w konwencji SF.
      Kiedyś każdy western ogladałem z ogromnym
      zachwytem. Ale chyba czasy świetności końskich
      oper minęły bezpowrotnie.
    • Gość: marlon10 Re: Jak sfilmowano Dziki Zachód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 18:59
      Dzika Banda :
      Nie było skoku na bank tylko na placówkę kolei
      Robert Ryan nie był łowcą głów

      Kiedy krytycy zaczną wreszcie oglądać filmy o których piszą.
    • Gość: waga29 Re: Jak sfilmowano Dziki Zachód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 21:00
      Fajnie sieczyta, rozmarzyłem sie tylko co do cholery ma Hitler do Karola Maya.
      Ja i wielu moich znajomych tez uwielbia Karola, Winnetou.
      Howgh!
    • Gość: MarekCz Re: Jak sfilmowano Dziki Zachód IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 07.12.04, 16:26
      Western "Dziki Zachód" nie był pierwszym.Prawa autorskie zostały zastrzeżone
      1.12.1903 r. A prawa autorskie pierwszych westernów zostały zastrzeżone przez
      American Mutoscope and Biograph Co. 21 września 1903. Pierwszy z nich to "Kit
      Carson"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka