Dodaj do ulubionych

Nieświęte święta

IP: *.acn.waw.pl 22.12.04, 19:51
Gdzie jest p. minister Sroda? Trzeba natychmiast zabronic swiat! Nie dosc, ze ostentacyjnie
klerykalne, seksistowskie (Sw. Mikolaj to w koncu mezczyzna, Jezus zreszta tez), to jeszcze w
dodatku globalistyczne. Unio Lewicy, Antyklerykalna Partio Postepu "Racja" - zaspaliscie?
Obserwuj wątek
    • Gość: huib Nieświęte święta IP: *.client.comcast.net 22.12.04, 19:53
      Te swieta to nie sa globalne tylko Amerykanskie....a moze i Amerykanskie i
      globalne....smutne to ze tak sie dzieje
      • Gość: hgw Re: Nieświęte święta IP: *.acn.waw.pl 22.12.04, 20:05
        Gość portalu: huib napisał(a):

        > Te swieta to nie sa globalne tylko Amerykanskie....a moze i Amerykanskie i
        > globalne....smutne to ze tak sie dzieje

        A czemu to takie smutne? Przeciez nikt Ci nie kaze obchodzic swiat "po amerykansku". Mozesz to
        robic tak jak obchodzili je Twoi dziadkowie, albo nawet jak obchodzono je za krola Cwieczka. Mozesz
        prezenty dla swoich najblizszych zrobic sam, nie musisz isc do supermarketu i kupowac produktow
        globalnych korporacji. To przeciez oczywiste, ze kazde swieto, ktore wiaze sie z obrarowywaniem
        prezentami, rodzina, okazywaniem uczuc, bedzie skomercjalizowane do granic mozliwosci. Ale kazdy
        z nas ma przeciez mozliwosc odfiltrowania tych komercyjnych nalecialosci i skupienia sie na istocie
        rzeczy. W koncu podobno jestesmy istotami myslacymi, nieprawdaz?
        • Gość: huhb Re: Nieświęte święta IP: *.client.comcast.net 23.12.04, 01:03
          Ty nie rozumiesz dlaczego to jest smutne...ja sobie moge obchodzic swieta jak
          chce to prawda... ale to jest smutne ze ta nasza tradycja kiedys zniknie przez
          ta komercjalizacje.
          • Gość: MALTHUS KAŻDY ŚWIĘTUJE TO, CO CHCE.A NAWET: KAŻDY MA TAKIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 01:10
            Święta, na jakie zasłużył.


            NO I GIT !!!
          • Gość: ichemek Re: Nieświęte święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 10:33
            człowiek jest zwierzęciem stadnym i postępuje zawsze tak jak mu to wskazują
            przewodnicy stada, czyli w tym przypadku reklama, i to jest smutne
          • michal25arizona Re: Nieświęte święta 23.12.04, 17:41
            Tradycja to ludzie, miedzy innymi Ty...
            Nie zniknie jezeli nie bedziesz obchodzil swiat po amerykansku.
            To co piszesz przypomina biadolenie czlowieka, ktory zezarl kilogram zepsutych
            jablek i siedzi od kilku godzin w toalecie... Po jaka cholere zzarl te
            jablka ???
            Jezeli chcesz kultywowac Polska tradycje swiat Bozego Narodzenia to przygotuj
            12 potraw, zrob sam prezenty dla rodziny, idz na pasterke i spiewaj koledy z
            rodzina przy stole. Nie zapomnij o dodatkowym nakryciu dla strudzonego wedrowca.
            Nie biadol bo to czy polska tradycja przetrwa jest zalezne tylko od Ciebie i
            ode mnie.
            Pozdrawiam i zycze wesolych swiat
            Michal
            • Gość: as nic dodać nic ująć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 20:36
              To my tworzymy tradycję i od nas zależy co z niej przetrwa...
        • Gość: mac12 do hgw IP: *.echostar.pl 23.12.04, 02:36
          "W koncu podobno jestesmy istotami myslacymi, nieprawdaz?"
          po twoim 1-wszym poście nie jest to takie oczywiste... Jeżeli przejawiasz takie
          aspiracje, naucz się najpierw czytać ze zrozumieniem (na nieszporach tego nie
          uczą, zacznij na przystanku autobusowym od rozkładu jazdy), a potem dopiero
          dziel się refleksjami.
          • Gość: hgw Re: do hgw IP: *.acn.waw.pl 23.12.04, 11:56
            Gość portalu: mac12 napisał(a):

            > "W koncu podobno jestesmy istotami myslacymi, nieprawdaz?"
            > po twoim 1-wszym poście nie jest to takie oczywiste... Jeżeli przejawiasz takie
            > aspiracje, naucz się najpierw czytać ze zrozumieniem (na nieszporach tego nie
            > uczą, zacznij na przystanku autobusowym od rozkładu jazdy), a potem dopiero
            > dziel się refleksjami.

            Odpowiem w tym samym stylu (i nawet w wiekszosci tymi samymi slowami):

            Naucz się najpierw czytać ze zrozumieniem (na zebraniach APP "Racja" tego nie uczą, zacznij na
            przystanku autobusowym od rozkładu jazdy).

            Oto porazajaca sila argumentu!
            • Gość: mk Re: do hgw IP: 194.203.73.* 23.12.04, 12:11
              A tobie to sie czlowieku wszystko z 'd..a' kojarzy?
              • Gość: hgw Re: do hgw IP: *.acn.waw.pl 23.12.04, 13:39
                Gość portalu: mk napisał(a):

                > A tobie to sie czlowieku wszystko z 'd..a' kojarzy?

                No wlasnie nie, kolego. Na moj pol-ironiczny post o p. Srodzie * kol. "mac12" zareagowal nerwowo,
                sugerujac, ze ja wiedze o swiecie czerpie z nieszporow. Czyli jak ktos osmiela sie wysmiewac
                postepowa p. minister Srode, znaczy ze katolik, kruchcinny obskurant. I to jest wlasnie. drogi kolego,
                myslenie, ktore wszystko z d..a (przepraszam, z kruchta) kojarzy. Ja jedynie odwrocilem ten blyskotliwy
                argument i prosze - uderz w stol, a zawsze odezwa sie nozyce. Tylko czy kazdemu inteligentowi teraz
                trzeba wszystko doslownie tlumaczyc? To jest skutek postawy delegujacej myslenie na Moralne
                Autorytety.

                *) Pol-ironiczny, bowiem na tzw. zachodzie nasila sie zjawisko pomijania chrzescijanskiego charakteru
                swiat, co by nie urazic alterglobalistow, lesbijek, muzulmanow i innych wrazliwych mniejszosci. Skutek
                tego jest taki, ze zostaje tylko Dolar (Euro, Funt, Zloty) i Cola Claus, o czym zreszta pisze autor
                artykulu. Tyle ze, droga Gazeto, nie mozna miec ciastka i go zjesc - skoro walczy sie z religia
                chrzescijanska (bo to bastion ciemnoty), to potem trudno sie dziwic, ze zeswiecczeni konsumenci
                kojarza swieta z coca-cola.
        • Gość: Miś Sedno świąt? IP: *.client.comcast.net 23.12.04, 11:04
          Gość portalu: hgw napisał(a):
          > z nas ma przeciez mozliwosc odfiltrowania tych komercyjnych nalecialosci
          > i skupienia sie na istocie rzeczy.

          A jaka jest istota rzeczy czy tez sedno świąt?
          Gość ichemek napisal "człowiek jest zwierzęciem stadnym i postępuje zawsze tak
          jak mu to wskazują przewodnicy stada". Kiedys tymi przewodnikami byli kaplani,
          a teraz media - telewizja i gazety. Zyja one z reklam. Nic wiec dziwnego, ze
          Swietego Mikolaja zastepuje Santa Claus czy Coca Claus.

          Kazdy gatunek zwierzat stadnych ma silny instynkt walki o dominacje. Wskutek
          tego mamy ustawiczne wojny. Innym skutkiem tego instynktu dominacji jest
          instytucja papieza, biskupow, proboszczow. Walcza oni jak moga o utrzymanie
          swojej wladzy nad ludzmi.
          • Gość: hgw Re: Sedno świąt? IP: *.acn.waw.pl 23.12.04, 11:58
            Gość portalu: Miś napisał(a):

            > Kazdy gatunek zwierzat stadnych ma silny instynkt walki o dominacje. Wskutek
            > tego mamy ustawiczne wojny. Innym skutkiem tego instynktu dominacji jest
            > instytucja papieza, biskupow, proboszczow. Walcza oni jak moga o utrzymanie
            > swojej wladzy nad ludzmi.

            To znaczy, ze Cola Claus jest bronia w wojnie o dominacje, jaka (komu?) wydali papiez, biskupi i
            proboszczowie?
            • Gość: Miś wojna o dominacje IP: *.client.comcast.net 23.12.04, 13:50
              Gość portalu: hgw napisał(a):
              > To znaczy, ze Cola Claus jest bronia w wojnie o dominacje, jaka (komu?)
              > wydali papiez, biskupi i proboszczowie?

              Cola Claus byl bronia o zwiekszenie popularnosci Coca Coli.
              Biskupi i proboszczowie walcza o tzw. rzad dusz, czyli dominacje ideologiczna,
              i w miare mozliwosci o wladze polityczna. W Stanach w ostatnich wyborach
              prezydenckich pastorzy i ksieza katoliccy przyczynili sie w znacznym stopniu do
              zwyciestwa Busha. Walka kosciola z przeciwnikami politycznymi miala w
              sredniowieczu wrecz charakter fizyczny. Inkwizycja eksterminowala fizycznie
              heretykow czyli odszczepiencow od jedynie slusznego kosciola chrzescijanskiego.
              Slynny indeks ksiazek zakazanych nie dopuszczal do rozpowszechniania
              niepozadanych idei, ktore moglyby zagrozic dominacji kosciola. Miszkam w
              Stanach i nie wiem czy w Polsce kosciol nie wyeliminowal z podrecznikow
              historii opisow wszystkich dla siebie niekorzystnych faktow jesli mnie pytasz z
              kim biskupi walczyli i walcza.
              • Gość: hgw Re: wojna o dominacje IP: *.acn.waw.pl 23.12.04, 15:29
                Gość portalu: Miś napisał(a):

                > Gość portalu: hgw napisał(a):
                > > To znaczy, ze Cola Claus jest bronia w wojnie o dominacje, jaka (komu?)
                > > wydali papiez, biskupi i proboszczowie?
                >
                > Cola Claus byl bronia o zwiekszenie popularnosci Coca Coli.

                Czy znaczacym akcjonariuszem Coca Cola Co. jest kosciol katolicki?

                > Biskupi i proboszczowie walcza o tzw. rzad dusz, czyli dominacje ideologiczna,
                > i w miare mozliwosci o wladze polityczna.

                Tak jak, nalezy dodac, tysiace innych ugrupowan, z ktorych jedne sa bardziej, a inne mniej popularne.
                Tzn. nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Ja bym jednak caly czas chcial zrozumiec zwiazek Coca-coli z
                kosciolem katolickim.

                > W Stanach w ostatnich wyborach
                > prezydenckich pastorzy i ksieza katoliccy przyczynili sie w znacznym stopniu do
                > zwyciestwa Busha.

                Bush jest protestantem i z katolikami mu nie po drodze. Na tej samej zasadzie mozna powiedziec, ze
                do zwyciestwa GWB przyczynil sie w znacznym stopniu Kerry, bowiem pomimo jego wyznania (AFAIR
                katolickiego), swiatopoglad jego, a w jeszcze wiekszym stopniu glosnej czesci jego politycznego
                zaplecza, wplynal na poparcie GWB przez kler katolicki, ktory normalnie popieralby Demokrate, a juz na
                pewno Irlandczyka z pochodzenia.

                > Walka kosciola z przeciwnikami politycznymi miala w
                > sredniowieczu wrecz charakter fizyczny. Inkwizycja eksterminowala fizycznie
                > heretykow czyli odszczepiencow od jedynie slusznego kosciola chrzescijanskiego.

                Troche niescisle, ale mniejsza z tym. Istotne jest to, ze w sredniowieczu walka w ogole, kogokolwiek, z
                przeciwnikami politycznymi, miala taki charakter. A papiestwo bylo wowczas jedna z dwoch
                scierajacych sie, najpowazniejszych sil politycznych w Europie, wiec stawka byla wysoka. Wy
                antyklerykalowie lubujecie sie w opisach zbrodni kosciola sprzed kilkuset lat, zupelnie nie
                zastanawiajac sie nad tym, ze byl to ogolnie uznany wowczas sposob postepowania z przeciwnikami
                politycznymi. I ze nie trzeba siegac tak daleko w historie, bo jeszcze w poprzednim stuleciu wladze
                komunistyczne w podobny, sredniowieczny sposob rozprawialy sie z niewygodnym ideologicznie
                kultem religijnym.

                > Slynny indeks ksiazek zakazanych nie dopuszczal do rozpowszechniania
                > niepozadanych idei, ktore moglyby zagrozic dominacji kosciola.

                Zabawne jest tez, ze antyklerykalowie z takim zapamietaniem powoluja sie na indeks ksiag zakazanych,
                zupelnie nie pamietajac, ze cenzura nie jest ani wynalazkiem, ani monopolem kosciola, i ze jeszcze
                niedawno byla skutecznym narzedziem walki antyklerykalnych wladz komunistycznych z politycznymi
                przeciwnikami. Az sie prosi pojsc dalej i wyciagnac wniosek: cenzura klerykalna jest zla, natomiast
                cenzura antyklerykalna - wrecz przeciwnie.

                > Miszkam w
                > Stanach i nie wiem czy w Polsce kosciol nie wyeliminowal z podrecznikow
                > historii opisow wszystkich dla siebie niekorzystnych faktow jesli mnie pytasz z
                > kim biskupi walczyli i walcza.

                Musisz naprawde byc bardzo naiwny zeby sadzic, ze w dwudziestowiecznym panstwie kosciol moze
                wyeliminowac z nauczania historii cokolwiek. Nawet komunistom sie to nie udalo, choc uczylem sie
                historii (dawno temu) z podrecznikow jak najbardziej swiatopogladowo slusznych, bo pisanych w duchu
                postepu, antyklerykalizmu i walki klas. Nie pytalem sie tez z kim biskupi walczyli i walcza, bo to wiem,
                bylem natomiast ciekaw, z kim walcza wedlug Ciebie. No i dalej nie wiem, bo ze z przeciwnikami
                politycznymi, to banal - przeciez wiadomo, ze nie walcza ze swoimi sojusznikami.
                • Gość: Daren dziwne to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 16:52
                  > Troche niescisle, ale mniejsza z tym. Istotne jest to, ze w sredniowieczu walk
                  > a w ogole, kogokolwiek, z
                  > przeciwnikami politycznymi, miala taki charakter. A papiestwo bylo wowczas jed
                  > na z dwoch
                  > scierajacych sie, najpowazniejszych sil politycznych w Europie, wiec stawka
                  byl
                  > a wysoka. Wy
                  > antyklerykalowie lubujecie sie w opisach zbrodni kosciola sprzed kilkuset
                  lat,
                  > zupelnie nie
                  > zastanawiajac sie nad tym, ze byl to ogolnie uznany wowczas sposob
                  postepowania
                  > z przeciwnikami
                  > politycznymi. I ze nie trzeba siegac tak daleko w historie, bo jeszcze w poprz
                  > ednim stuleciu wladze
                  > komunistyczne w podobny, sredniowieczny sposob rozprawialy sie z niewygodnym
                  id
                  > eologicznie
                  > kultem religijnym.

                  a jakie to ma znaczenie co się działo wokół ? Mordowali, gwałcili, palili wkoło
                  i to ma być usprawiedliwieniem dla kościoła ? "No zabiłem tego gościa ale nie
                  ja jeden , inni też tak robili, to normalka w naszych czasach" Czy fakt, iż złe
                  postępki występują masowo może być dla złoczyńcy usprawiedliwieniem ? Kościół
                  przez ludzi wierzących nie może być oceniany jako siła polityczna, jeśli
                  patrzymy na kościół z tej perspektywy to faktycznie - wpisali się w dzieje,
                  postępowali zgodnie z duchem czasu, trudno przeklinać ich za to, takie były
                  standarty - złe - ale przyjęte. Jednak już sam fakt, iż kościół stał się siłą
                  polityczna jest dla niego ciężkim oskażeniem. Dla ludzi wiary istotne jest to,
                  iż kościół powinnien wzorować się na naukach Chrystusa i walczyć o "dusze
                  ludzi" podobnie jak on, a nie "ogniem i mieczem". Kościół odszedł w tamtych
                  czasach od nauki Chrystusa, poszedł "swoją drogą" i potępianie jego występków z
                  punktu widzenia człwieka wierzącego jest jak najbardziej słuszne i nie ma nic
                  wspólnego z antyklerykalizmem.
                  • Gość: hgw Re: dziwne to IP: *.acn.waw.pl 23.12.04, 18:19
                    > a jakie to ma znaczenie co się działo wokół ?

                    No, to ma znaczenie fundamentalne. A kim zdaniem kolegi byli owczesni ludzie Kosciola? Marsjanami?
                    Plejadianami? Nawet antyklerykalna partia postepu "Racja" powstala dopiero pare lat temu, a mowimy o
                    okresie poprzedzajacym to szczesne wydarzenie o setki lat. Oni sie zachowywali zgodnie z owczesna
                    praktyka polityczna i zgodnie z owczesna swiadomoscia.

                    > Mordowali, gwałcili, palili wkoło
                    > i to ma być usprawiedliwieniem dla kościoła ? "No zabiłem tego gościa ale nie
                    > ja jeden , inni też tak robili, to normalka w naszych czasach"

                    Usprawiedliwiac to proponuje zgodnie z wlasnym sumieniem. Ja tylko probuje te zjawiska wyjasnic.
                    Przedstawia sie rzekome zbrodnie Kosciola jako ewenement nawet jak na owe czasy, podczas gdy w
                    owych czasach takich samych metod imali sie dokladnie wszyscy. Latwo dzisiaj, dysponujac
                    nowoczesna swiadomoscia i wiedza, z perspektywy setek lat, potepiac tych ludzi
                    • Gość: Daren Re: dziwne to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 18:55
                      > No, to ma znaczenie fundamentalne. A kim zdaniem kolegi byli owczesni ludzie K
                      > osciola? Marsjanami?
                      > Plejadianami? Nawet antyklerykalna partia postepu "Racja" powstala dopiero
                      pare
                      > lat temu, a mowimy o
                      > okresie poprzedzajacym to szczesne wydarzenie o setki lat. Oni sie zachowywali
                      > zgodnie z owczesna
                      > praktyka polityczna i zgodnie z owczesna swiadomoscia.

                      Czy tylko tacy ludzie byli wtedy ? Otóż nie. Można było postępować inaczej ?
                      Można było. Kościół owczesny jednak wpisał się doskonale w tamte
                      czasy, "dostosował się", jego działalność często stała w sprzeczności z naukami
                      Chrystusa - a to jest chyba najwazniejsze (szczególnie dla ludzi wierzących)
                      przy ocenie jego ówczesnej działalności

                      > Przedstawia sie rzekome zbrodnie Kosciola jako ewenement nawet jak na owe
                      czasy
                      > , podczas gdy w
                      > owych czasach takich samych metod imali sie dokladnie wszyscy.

                      Nie wiem kto przedstawia to jako ewenement ? Ja nie i w sumie nie słyszałem
                      żeby ktoś POWAŻNY tak robił.

                      Latwo dzisiaj,
                      > dysponujac
                      > nowoczesna swiadomoscia i wiedza, z perspektywy setek lat, potepiac tych
                      ludzi
                      >
                      • Gość: hgw Re: dziwne to IP: *.acn.waw.pl 23.12.04, 19:18
                        Gość portalu: Daren napisał(a):

                        > Czy tylko tacy ludzie byli wtedy ? Otóż nie. Można było postępować inaczej ?
                        > Można było. Kościół owczesny jednak wpisał się doskonale w tamte
                        > czasy, "dostosował się", jego działalność często stała w sprzeczności z naukami

                        Nie, byli ludzie rozni, w Kosciele i poza nim (np. herezja katarska). Ale postepowanie glownego nurtu
                        Kosciola bylo zgodne z owczesna norma. Tak, Kosciol dostosowal sie. A ze wbrew nauce? To tez
                        zadna nowosc, ze teoria sobie, a praktyka sobie.

                        > Chrystusa - a to jest chyba najwazniejsze (szczególnie dla ludzi wierzących)
                        > przy ocenie jego ówczesnej działalności

                        Z tym nie polemizuje - ja nie patrze z perspektywy osoby wierzacej.

                        > Nie wiem kto przedstawia to jako ewenement ? Ja nie i w sumie nie słyszałem
                        > żeby ktoś POWAŻNY tak robił.

                        No oczywiscie, ze sie przedstawia. W przeciwnym razie po co byloby przy kazdej nadarzajacej sie
                        okazji trabic o zbrodniach Kosciola, tych sprzed setek lat. Coca cola - zbrodnia Kosciola. Trzesienie
                        ziemi - zbrodnia Kosciola. Fidel Castro okrutnie przesladuje opozycje - a u was tez Murzynow bija. To
                        cala epoka naznaczona byla okrucienstwem, ktore bylo owczesna norma. To okrucienstwo jest czescia
                        naszego europejskiego dziedzictwa, a Kosciol, m. in. dzieki temu, ze twardo walczyl o swoje, przetrwal
                        i jest istotna czescia naszej europejskiej kultury, co wielu jest nie w smak. Hipokryzja jest ogladanie
                        sie tylko na chwalebne fakty bedace budulcem naszego dziedzictwa, a potepianie tych mniej
                        chwalebnych. Potepiajac je potepiamy to, czym jestesmy. To abstrahujac od wymiaru religijnego.

                        > Wystarczy by postępowali podobnie jak Chrystus. Na szczęście byli nawet w
                        > tamtych czasach ludzie którzy to rozumieli.

                        Trudno powiedziec czy na szczescie czy nie, bo oni nie miescili sie w glownym nurcie. Gdyby Kosciol
                        postepowal tak jak Chrystus, to wylaczajac mozliwosc Boskiej interwencji, prawdopodobnie dzisiaj
                        mialby znaczenie o wiele mniejsze niz ma, a Europa bylaby zapewne kontynentem islamskim.

                        > Nie mówię w tym przypadku akurat o "złym prawie" usankcjonowanym przez jakąś
                        > instytucję. Chodzi o zwykły zły uczynek, który w pewnym miejscu i czasie stał
                        > się uczynkiem dość masowo występującym. Problemem tych ludzi jest, że dali
                        > się "ponieść" większości i zły uczynek popełnili - nie jest to problem dla
                        > oceniającego - on się może tylko zastanawiać dlaczego tak dużo ludzi dopuściło
                        > się takiego występku.

                        Mowisz o kwalifikacji moralnej. Wyjde pewnie na relatywiste, ale skad mam wiedziec co jest dobre, a co
                        zle? Wskazowki dotyczace postepowania sa zapisane w Pismie, a to samo Pismo odczytywane jest dzis
                        inaczej, niz odczytywane bylo wowczas. Slowa sa te same, ale polega sie na ich interpretacji.

                        > Nie da się jednakże udowodnić, że w innym kształcie i przy innym sposobie
                        > postępowania wiara chrześcijańska nie przetrwałaby. Sumienie tylko byłoby
                        > czystsze.

                        Zgoda, to czysta spekulacja, ale ja przy niej pozostane. Natomiast co do sumien wspolczesnych ludzi,
                        one nie maja nic do rzeczy. Wyjawszy koncepcje teologiczna grzechu pierworodnego, grzechy nawet
                        najwyzszych koscielnych dostojnikow popelnione setki lat temu nie obciazaja i nie moga obciazac
                        sumien wspolczesnych ludzi, chocby rowniez dostojnikow Kosciola i dziedzicow koscielnej tradycji.

                        > Ja tak nie myśle.

                        Tak, widze to.

                        > Nie zgadzam się jednak z tym aby usprawiedliwiać tamte
                        > uczynki kościoła tylko dlatego, że inni też tak postępowali i było to
                        > wtedy "normalne".

                        Usprawiedliwienie, jak napisalem wczesniej, jest indywidualna kwestia do rozwazenia wzgledem
                        wlasnego sumienia. Jesli o mnie chodzi, skupiam sie na podkresleniu powaznych bledow myslowych
                        popelnianych przez przeciwnikow Kosciola.

                        Pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego z okazji nadchodzacych Swiat!
                        • Gość: Daren Re: dziwne to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 19:34
                          mamy trochę odmienne spojrzenia na pewne sprawy, ważne jest jednak, iż możemy
                          normalnie o tym porozmawiać, co nie zawsze na tym forum się zdarza ;)

                          Też pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego
                    • Gość: Misiek Re: dziwne to IP: 199.21.28.* 23.12.04, 19:37
                      Gość portalu: hgw napisał(a):

                      > > a jakie to ma znaczenie co się działo wokół ?
                      >
                      > No, to ma znaczenie fundamentalne. A kim zdaniem kolegi byli owczesni ludzie K
                      > osciola? Marsjanami?
                      > Plejadianami? Nawet antyklerykalna partia postepu "Racja" powstala dopiero
                      pare
                      > lat temu, a mowimy o
                      > okresie poprzedzajacym to szczesne wydarzenie o setki lat. Oni sie zachowywali
                      > zgodnie z owczesna
                      > praktyka polityczna i zgodnie z owczesna swiadomoscia.

                      bardzo ladnie, tyle tylko, ze w ten sposob da sie rozgrzeszyc i nazizm i
                      komunizm, tez postepowali w zgodzie z owczesna praktyka polityczna i zgodnie z
                      owczesna swiadomoscia - nie przyszlo ci kolego do glowy, ze kosciol KREOWAL
                      owczesna swiadomosc i praktyke polityczna?
                      >
                      > > Mordowali, gwałcili, palili wkoło
                      > > i to ma być usprawiedliwieniem dla kościoła ? "No zabiłem tego gościa ale
                      > nie
                      > > ja jeden , inni też tak robili, to normalka w naszych czasach"
                      >
                      > Usprawiedliwiac to proponuje zgodnie z wlasnym sumieniem. Ja tylko probuje te
                      > zjawiska wyjasnic.
                      > Przedstawia sie rzekome zbrodnie Kosciola jako ewenement nawet jak na owe
                      czasy
                      > , podczas gdy w
                      > owych czasach takich samych metod imali sie dokladnie wszyscy. Latwo dzisiaj,
                      > dysponujac
                      > nowoczesna swiadomoscia i wiedza, z perspektywy setek lat, potepiac tych
                      ludzi
                      >
                    • Gość: JoeT Kosciol - jedna z wielu organizacji spolecznych IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 23.12.04, 20:50
                      Gość portalu: hgw napisał(a):
                      > No, to ma znaczenie fundamentalne. A kim zdaniem kolegi byli owczesni ludzie
                      > Kosciola? Marsjanami? Plejadianami?

                      Zgadzam sie calkowicie z hgw. Koscioly i religie sa takim samym tworem
                      czlowieka i naszej cywilizacji jak wiele innych oranizacji, klubow i nurtow
                      ideologicznych. Nalezy ich dzialalnosc oceniac zgodnie ze standardami epoki i
                      spolecznosci, w ktorej one dzialaja. Nie powinny byc one demonizowane przez
                      przeciwnikow ani przypisywac im boskiego pochodzenia co robia ich zwolennicy.
                  • Gość: P.S.J. Re: dziwne to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 19:35
                    > a jakie to ma znaczenie co się działo wokół ? Mordowali, gwałcili, palili wkoło
                    >
                    > i to ma być usprawiedliwieniem dla kościoła ? "No zabiłem tego gościa ale nie
                    > ja jeden , inni też tak robili, to normalka w naszych czasach" Czy fakt, iż złe
                    >
                    > postępki występują masowo może być dla złoczyńcy usprawiedliwieniem ?

                    Podczas gdy ty popełniasz inny błąd - patrzysz na wydarzenia sprzed wieków
                    przykładając miarkę współczesnej etyki. Dla ludzi średniowiecza zabicie w
                    zinstytucjonalizowany sposób osoby odmiennej wiary nie było niczym zdrożnym - a
                    nawet w pewien sposób pożądanym. Coś, jak u nas zamykanie pedofili do więzień,
                    albo nawet próby poddawania ich tzw. "chemicznej kastracji" - podczas gdy
                    pedofilia, herezja czy pozbawienie życia nie jest, wbrew św. Tomaszowi, czymś z
                    góry złym; to społeczeństwo, poprzez szeregi norm różnego rzędu, ustala wzorce i
                    dewiacje; ustala, co jest "dobre", a co "złe". Kilkaset lat temu te wzorce były
                    inne.
                    • Gość: Daren Re: dziwne to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 19:47
                      Dla ludzi średniowiecza zabicie w
                      > zinstytucjonalizowany sposób osoby odmiennej wiary nie było niczym zdrożnym -
                      a
                      > nawet w pewien sposób pożądanym

                      Nie była to jednak norma obowiązująca, gdyż koegzystowały (w Europie) wtedy
                      obok siebie społeczności które wyznawały oddminne wiary, czyli można było
                      jednak postępować inaczej i tak na szczęście czasami robiono.

                      > Kilkaset lat temu te wzorce były
                      > inne.

                      wzorce były różne, w zależności od kraju. Nie wszędzie palono ludzi na stosach.
                      Słyszałeś coś o Konfederacji warszawskiej z XVI wieku - to też pewnego rodzaju
                      wzorzec postępowania dla ludzi
                      • Gość: P.S.J. Re: dziwne to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 20:37
                        Owszem, słyszałem o Konfederacji. Co nie przeszkadzało, że jeszcze dwa wieki
                        później odbywały się ŚWIECKIE procesy o czary. Na tych samych ziemiach.
                        Oczywiście, koegzystowały różne postawy w średniowieczu (np. ruch monastyczny i
                        pewne "odnowienie" tego ruchu w myśl zasad św. Franciszka), ale nie zgadzam się,
                        jakoby norma fizycznej walki z przeciwnikiem ideologicznym nie była obowiązująca
                        w średniowieczu. Otóż była. Zobacz, jak wyglądał dyskurs międzynarodowy, dla
                        przykładu. Dysputa nt. prawa regulującego dziedziczenie, odbyta pomiędzy Anglią
                        a Francją jest tu bardzo pouczająca... :)
                        • Gość: Daren Re: dziwne to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 21:14
                          ale nie zgadzam się
                          > ,
                          > jakoby norma fizycznej walki z przeciwnikiem ideologicznym nie była
                          obowiązując
                          > a
                          > w średniowieczu.

                          Nie była to norma obowiązująca tylko częściej występująca niż dialog -
                          przynajmniej jeśli chodzi o religie - w polityce też nawet w tych czasach
                          udawało się niekiedy układami załatwić sprawę, a nie wojną.
                          • Gość: P.S.J. Re: dziwne to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 21:40
                            Norma, która występuje częściej niż inne, jest normą obowiązującą. W
                            dzisiejszych czasach wojny też się zdarzają (Bałkany), ale nikt o zdrowych
                            zmysłach nie powie, że wojna jest w Europie początku XXI w. powszechnie
                            obowiązującą normą rozwiązywania problemów etnicznych... Wyjątki są
                            potwierdzeniem reguł.
                            • Gość: Daren Re: dziwne to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 22:26
                              > Norma, która występuje częściej niż inne, jest normą obowiązującą.

                              bzdura kolego i nawet nie wiem jak coś takiego przyszło Ci do głowy
                            • Gość: Daren Re: dziwne to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 22:34
                              > Norma, która występuje częściej niż inne, jest normą obowiązującą.

                              Wyjaśnienie :
                              Jest normą obowiązująca tylko i wyłącznie na terenie lub w kraju gdzie jest
                              stosowana. Natomiast do całej Europy nie można tego odnieść, gdyż były
                              nieliczne tereny, kraje gdzie stosowana nie była w związku z tym trudno
                              powiedziec iż jest to norma obowiązująca dla całej Europy - zdanie to jest
                              fałszywe. Można tylko powiedzieć, jak wcześniej wspomniałem że była to norma
                              częściej stosowana niż druga - i tyle
          • Gość: nietoperz Re: Sedno świąt? IP: *.netcontrol.pl 23.12.04, 19:01
            Gość portalu: Miś napisał(a):
            > Kazdy gatunek zwierzat stadnych ma silny instynkt walki o dominacje. Wskutek
            > tego mamy ustawiczne wojny. Innym skutkiem tego instynktu dominacji jest
            > instytucja papieza, biskupow, proboszczow. Walcza oni jak moga o utrzymanie
            > swojej wladzy nad ludzmi.

            TAK! TO SPISEK! PRÓBUJĄ CIĘ KONTROLOWAĆ! NIE DAJ SIĘ! TO MATRIX!!!
      • Gość: nietoperz Re: Nieświęte święta IP: *.netcontrol.pl 23.12.04, 18:54
        Gość portalu: huib napisał(a):

        > Te swieta to nie sa globalne tylko Amerykanskie....a moze i Amerykanskie i
        > globalne....smutne to ze tak sie dzieje

        globalne bo amerykańskie
    • screeminginside dramat 22.12.04, 20:11
      ale taka jest przykra prawda. coraz bardziej mnie irytuje ten frajer wv
      czerwonym a jeszcze bardziej walentynki. po prostu niesmaczne
      • Gość: japanto Re: dramat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 21:24
        cos w tym jest- w moim komunistycznym przedszkolu /lata 80te/ Mikolaj mial
        biskupia mitre i pastoral - teraz takiego nie tylko nie uswiadczysz ale nawet
        wywolalby nielada sensacje pewnie ...
        • Gość: mamabliźniaków Re: dramat IP: *.idea.pl 23.12.04, 08:25
          Na szczęście - "uświadczysz". Do przedszkola moich dzieci przyszedł własnie
          taki polski, tradycyjny Mikołaj. Nie zmienia to faktu, że renifery są dla
          maluchów częścią mikołajowej świty. Nawet bardziej niż aniołek i diabełek (jak
          za moich czasów bywało0. Trudno się przeciwstawiać zmianom kulturowym. Można
          się tylko cieszyć, że handlowy okres świąteczny ograniczony jest Świętem
          Zmarłych, bo inaczej słuchalibyśmy kolęd kolędy od końca sierpnia.
      • Gość: Jan Re: dramat IP: *.ibch.poznan.pl 22.12.04, 22:21
        to popros Sw. Mikolaja o walentynke
        • Gość: Blueeyes Bing sie w grobie przewraca. IP: *.nap.wideopenwest.com 22.12.04, 22:52
          >>"White Christmas" Franka Sinatry.

          A tak wogole to lepiej siedziec w domu i pic wodke. Jak za dziada, pradziada...
          • Gość: Radziu Re: Bing sie w grobie przewraca. IP: 82.160.110.* 23.12.04, 00:22
            Zgadzam się z przedmówcą w pełni;*
            I karpik też
            A podobno mamy rekord świata: 12.3 i przeżył
            • Gość: nikt ha IP: *.attu.pl 23.12.04, 01:47
              > A podobno mamy rekord świata: 12.3 i przeżył

              dobre
          • Gość: Monica Re: Bing sie w grobie przewraca. IP: *.76.classcom.pl 23.12.04, 01:21
            Autor artykuliku wogóle jest niedoinformowany.Po pierwsze zapomniał o Bingu
            Crosbym a ponadto pomylił Wielkanoc ze środą popielcową ,w którą odbyła się
            premiera Pasji.Po to to było aby ludzie mogli chodzić do kina przez cały wielki
            post.Pozdrawiam i przyłączam się do chóru osób ,które na widok jadących w
            telewizji tirów z Coca-Colą i Mikołajami dostają odruchów wymiotnych
            • Gość: jarema hej monika! IP: *.client.comcast.net 23.12.04, 07:23
              brzmisz jak klawa laska,napisz cos o sobie,duze masz ucho?
            • Gość: jeszcze jeden gosc Re: Bing sie w grobie przewraca. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 20:12
              > Pozdrawiam i przyłączam się do chóru osób ,które na widok jadących w
              > telewizji tirów z Coca-Colą i Mikołajami dostają odruchów wymiotnych
              Podniosłaś mnie na duchu. Tez treść pokarmowa pcha mi się na widok grubych krasnali jadących z hektolitrami Coca Coli z wymalowaną na twarzy misją niesienia dobra dla wiwatujących dzieciaków. Nie bardzo rozumiem, rodzice tych dzieci odmawiają im picia?? Są spragnieni i tak czekają na panów z brodami w czerwonych płaszczach aby wreszczie napić się do woli? Czyli że co ... warunkiem koniecznym i wystarczającym aby być szczęśliwym jest picie Coca Coli?
              EEEEEEEe tam idę się czegoś napić.
          • Gość: ichemek Re: Bing sie w grobie przewraca. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 10:37
            stanowcze weto, skończmy z półśrodkami, niech żyje śliwowica!!!!!!!!!!
            • Gość: Yann Re: Bing sie w grobie przewraca. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 21:34
              Będąc w Chorwacji widzialem w pewnej wiejskiej gospodzie plakat o treści
              "Fuck the Cola, Fuck the pizza
              all we need is sliwovitza"

              ....i tak trzymać
    • Gość: pisk Bender i Kwiatkowski IP: *.ariadna.cd 23.12.04, 00:41
      Na Katolickim (Sic!) Uniwersytecie Lubelskim uczy prof. Ryszard Bender -
      zenujaca postać, skrajny ksenofob. Podobnie jest na UMCS - tam nadal uczy
      logiki prof. Tadeusz Kwiatkowski - koles w domu ktorego skladano nazistowskie
      gazetki koloprowane na pol Europy. Wstyd uczelnie lubelskie, wstyd pracownicy
      tych uczelni, wstyd studenci, ze nic nikt z tymi panami nie robi!
      (postanowilem o tym pisac wszedzie - moze ktos sie tym w koncu zainteresuje)
      • Gość: Aga Re: Bender i Kwiatkowski IP: 5.5R* / 165.69.2.* 23.12.04, 03:07
        Dziwne ze w dzisiejszych czasach czlowiek nie moze byc dumny ze swoich
        narodowych zwyczajow, tradycji bo moze byc posadzony o nacjonalistyczne zapedy.
        Lub ze w kraju w 95% katolickim jest debata czy mozna wystawic choinke czy nie
        zeby nie obrazic innowiercow.
        Wstydzic powinienes sie ty ze zajmujesz sie prowokacja neokomunistow
        ktorzy prowadza ludzi jak barany do niewoli aka globalizacji:
        Jeden rzad, jeden narod, jedna religia. Brzmi to bardzo swojsko: Ein Reich.....
        • Gość: jarema hej aga! IP: *.client.comcast.net 23.12.04, 07:25
          tez jestes fajna laska,podaj swoje wymiary i napisz cos o sobie
        • darr.darek trochę o ... CZERWONEJ HOŁOCIE 23.12.04, 10:37
          Gość portalu: Aga napisał(a):
          >Dziwne ze w dzisiejszych czasach czlowiek nie moze byc dumny ze swoich
          >narodowych zwyczajow, tradycji bo moze byc posadzony o nacjonalistyczne zapedy.
          >Lub ze w kraju w 95% katolickim jest debata czy mozna wystawic choinke czy nie
          >zeby nie obrazic innowiercow.

          Oto co czyni CZERWONA HOŁOTA. Lewakom zachodnioeuropejskim nie potrzeba nawet
          środy, aby nadal rugować tradycję i filary cywilizacji europejskiej.

          Poraża tylko tępota lewactwa, czy oni myślą, że liżąc tyłki muzułumanom to
          wkupią się w jakieś ich szczególne łaski ??? Przecież to jest identyczne jak z
          akcjami socjalistów przeciwko pomocy Polsce we wrześniowym początku II wojny
          światowej. Światowa hołota lewicy prosowieckiej kierowana przez Stalina z
          Kremla krzyczała : "nie chcemy umierać za Gdańsk", Stalin powtarzał na cały
          Świat o sojuszu z Hitlerem, a potem narodowi socjaliści Hitlera kopnęli w ***
          sojusze z koumunistami i zaczął się lament lewicy opłacanej z Kremlla "jacy to
          narodowi socjaliści niedobrzy są - tacy faszyści a nie socjaliści"

          Pewnie "w godzinę śmierci" połowa lewaków obudzi się z czerwonej maligny i
          zacznie krzyczeć niczym największa lewaczka włoska po ataku na WTC w Nowym
          Jorku. Przez całe życie próbowała wdrażać chory lewacki sen w życie i walczyć z
          imperializmem USA, a dopiero wstrząs potrafił przestawić jej lewicowo
          schorowany mózg i zaczęła krzyczeć na brudne hordy Arabusów zalewajace Europę.

          >Wstydzic powinienes sie ty ze zajmujesz sie prowokacja neokomunistow
          >ktorzy prowadza ludzi jak barany do niewoli aka globalizacji:

          Jeśli Tobie się zdaje, że komuniści tworzą globalizację to jeszcze dużo musisz
          się uczyć, aby zrozumieć PODSTAWY tego tematu.
          • Gość: Miś darr.darek czy Herr.darek czy Towarzysz.darek IP: *.client.comcast.net 23.12.04, 14:22
            darr.darek napisał:
            > Oto co czyni CZERWONA HOŁOTA. Lewakom zachodnioeuropejskim nie potrzeba nawet
            > środy, aby nadal rugować tradycję i filary cywilizacji europejskiej...

            Jezyk tego postu sugeruje faszyste lub komuniste. Tresc jest mniej jasna. Mozna
            domyslic sie kto jest zly wg darka. A kto jest dobry?
    • Gość: Mati Miejska legenda o Coca-Clausie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 01:03
      Problem w tym, że teoria o stworzeniu wizerunku Mikołaja przez Coca colę jest
      legendą miejską:

      www.snopes.com/cokelore/santa.asp
      • nikt.wazny Re: Miejska legenda o Coca-Clausie 23.12.04, 01:54
        Nie przekonuje mnie ta strona, której link podałeś, a nawet utwierdza, że autor
        artykułu GW ma rację.

        Bo sprawę widzę tak, że do pierwszej kampanii Coca-Coli sprawa wizerunku Dziadka
        Mroza była otwarta. Dopiero CC sprawiła, że czerwony grubas wygryzł konkurentów.

        Gdyby w tamtym czasie siłę miało Pepsi, to Santa byłby niebieski, choć też nie
        oni by go takiego pierwsi widzieli.

        A prawda jest taka, że prawdziwy Św. Mikołaj, jako biskup katolicki ubierał się
        pewno w zależności od charakteru święta: czerwony na męczenników, niebieski w
        święta Maryjne, biało-złoty na większe a zielony na pozostałe.
      • Gość: Santa Colaus Re: Miejska legenda o Coca-Clausie IP: *.is.pw.edu.pl 23.12.04, 13:33
        albo naucz sie angielskiego albo przeczytaj jeszcze raz uwaznie tresc na
        stronie, do ktorej podales link :)
        Santa C.
    • Gość: IBIS Poco zabraniać. Samo zdycha IP: *.biskupin.wroc.pl / *.dsl.biskupin.wroc.pl 23.12.04, 01:11
      • Gość: gosc California Re: tylko zyc IP: *.hrl.com 23.12.04, 02:08
        to moje kolejne chyaba 12 swieta w Stanach i nie w sniegu, wigilia jest tylko po polsku tradycyjna i pierwszy dzen swiat jest prawdziwy taj jak za dawnych czasow
        w Polsce ja pamietam , w wigilie czasai nie co roku chodzimy na pasterke , w pierwszd zien swiat do kosciola, w drugi wyjezdzmy w gory na snieg , zeby poczuc
        ze to swieta. lecz naprawde to oswietlamy dom lampkami jak to robia nasi sasiedzi, jest fantastycznie i nastrojowo mimo ze nie ma sniegu ,w pierwszy dzien swiat
        jedziem do polskiego kosciola, mamy zawsze duza naturalna choinke i prezenty. Mysle ze jest cos magicznego w Santa poniewaz dzieci napradwe wierza w niego i
        wielu doroslych (Amerykanie sa jak dzieci) rowniez. Szczegolnie w radio jest bardzo duzo piosenek o Bozym Narodzeniu i Santa, ma to ogromny wplyw
        wychowawczy poniewaz spiewa sie ze jezeli bedziesz dobry do Santa przyniesie ci prezenty.Generalnie nastroj jest podniosly, ludzie maja wakacje okolo 10 dni,
        wtym roku mowia ze okolo 65 mln Amerykanow bedzie podrozowac na swieta, w tym 9 mln samolotami. Chodzimy na przyjecia do przyjaciol tzw Christmas Party
        i po prostu goscimy sie, Swieta sa piekne
        • Gość: jinx [...] IP: 128.95.25.* 23.12.04, 03:05
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: dr evil Re: tylko zyc IP: 203.26.136.* 23.12.04, 04:39
            like you don't go to McDonald's and don't drink coca cola? I don't.
            • Gość: jarema [...] IP: *.client.comcast.net 23.12.04, 07:28
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: coco Re: tylko zyc IP: *.piotrowice.net / *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 12:29
          I to się nazywa kretyństwo Amerykańskie w Polskim wykonaniu!!!
          Nazryjta się i niech wom Santa i żyć rozerwie hooje co polskiego nie znocie!!!
    • Gość: Głupek Re: Nieświęte święta IP: *.chello.pl 23.12.04, 02:16
      Zwyczaj obdarowywania się w Święta nie narodził się u schyłku średniowiecza, jak
      twierdzi autor. Jest o wiele starszy. Starszy niż średniowiecze, starszy nawet
      niż chrześrzijaństwo, czyli... niż same Święta. A to dlatego, że nasz termin
      Gwiazdki zawdzięczamy Rzymianom, którzy w tym czasie obchodzili święta ku czci
      Saturna. Saturnalia cieszyły się tak wielką popularnością (były bardzo wesołe,
      m. in. za sprawą prezentów), że chrześcijaństwo zalegalizowało je pod inną
      etykietą, pożyczając grudniowy termin (a także niektóre zwyczaje, z
      obdarowywaniem się prezentami na czele). Więcej na ten temat można poczytać m.
      in. w grudniowym nrze "Mówią wieki" (dostępny w sieci).
      • Gość: Aga Re: Nieświęte święta IP: 5.5R* / 165.69.2.* 23.12.04, 03:19
        Glupek jestes jak ksywka ktora nosisz.
        Gwiazdka jest od gwiazdy Betlejemskiej.
        Prezenty to symbole ktore trzej krolowie w darach przywiezli Jezusowi.
        Staraj sie nie czytac literatury New Age bo zupelnie oglupiejesz.
        • Gość: ubu_roy Re: Nieświęte święta IP: *.nyc.rr.com 23.12.04, 04:43
          Glupek ma racje. Katobiznes zawsze dostosowywal sie do lokalnych warunkow.
          Teraz placza bo nie maja monopolu na informacje. I tyle.
          • Gość: hgw Re: Nieświęte święta IP: *.acn.waw.pl 23.12.04, 12:03
            Gość portalu: ubu_roy napisał(a):

            > Glupek ma racje. Katobiznes zawsze dostosowywal sie do lokalnych warunkow.
            > Teraz placza bo nie maja monopolu na informacje. I tyle.

            Niepotrzebne te epitety ("katobiznes"). Ale bylo z grubsza tak jak piszesz. Chrzescijanstwo osiagnelo
            tak fenomenalny sukces wlasnie dlatego, ze potrafilo wchlonac wiele poganskich obyczajow, nadajac im
            na pozor chrzescijanski charakter. Dzieki temu nawrocenie bylo o wiele latwiejsze dla pogan. A pozniej
            jakos to poszlo i dzieki uniwersalizmowi (takiemu dawnemu globalizmowi) zwyczaje rozpowszechnily
            sie po calym chrzescijanskim swiecie (choc pozostaly niektore o zasiegu lokalnym).
        • Gość: niniel Re: Nieświęte święta IP: 195.205.228.* 23.12.04, 10:56
          To ty się mylisz. Kiedy napisał "termin' chodziło mu o "datę" nie "nazwę".
          A "Mówią wieki" to gazeta o historii, nie New Age. Wypadoby od czasu do czasu
          coś przeczytać, wiesz....
    • Gość: Głupek Re: Nieświęte święta IP: *.chello.pl 23.12.04, 02:18
      Zwyczaj obdarowywania się prezentami w Święta nie narodził się u schyłku
      średniowiecza, jak chce autor. Jest o wiele starszy. Starszy niż średniowiecze,
      starszy niż św. Mikołaj, starszy nawet niż chrześcijaństwo, czyli... niż same
      Święta. A to dlatego, że nasz termin Gwiazdki zawdzięczamy Rzymianom, którzy w
      tym czasie obchodzili święta ku czci Saturna. Saturnalia cieszyły się tak wielką
      popularnością (były bardzo wesołe, m. in. za sprawą prezentów), że
      chrześcijaństwo zalegalizowało je pod inną etykietą, pożyczając grudniowy termin
      (a także niektóre zwyczaje, z obdarowywaniem się prezentami na czele). Czyli
      święta są nieświęte nie tylko z powodu komercjalizacji... Więcej na ten temat
      można poczytać m. in. w grudniowym nrze "Mówią wieki" (dostępny w sieci).
      • Gość: Głupek Ooops IP: *.chello.pl 23.12.04, 02:20
        Przepraszam, przez pomyłkę dwa posty wysłałem. Za to ten drugi nie ma literówki.
        • Gość: agaj Re: Ooops IP: *.client.insightBB.com 23.12.04, 05:28
          oj glupek, glupek...
          Ciesz sie swietami i narodzeniem Chrystusa, wierz w Boga Ojca i Matke i nie
          zawracaj sobie glowy glupotami. Czas jest plynny, kultura, zwyczaje i religie
          sie zmieniaja i czerpia z dawniejszych wzorcow. Tak jak i ty czerpiesz z
          doswiadczenia swoich przodkow, czy kolegow z pracy. Nic w tym zlego, nic w tym
          sensacyjnego.
          • Gość: jarema [...] IP: *.client.comcast.net 23.12.04, 07:33
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: mick Kolędy w radio IP: *.pke.pl 23.12.04, 07:45
      Mnie jeszcze drażnią kolędy i inne piosenki związane z Bożym Narodzeniem
      nadawane przez radio przez cały Adwent. Przecież to czas oczekiwania na te
      święta! Natomiast zaraz po Bożym Narodzeniu kolędy w radio nie uświadczysz, a
      przecież okres Bożego Narodzenia trwa do niedzieli po Trzech Królach (6
      stycznia)! To święto (Trzech Króli) też jest wdzięcznym tematem kilku kolęd,
      nie usłyszysz ich wtedy w radio! A polska stara tradycja każe śpiewać kolędy
      nawet do 2 lutego! Stacje radiowe zupełnie o niej zapomniały!

      Żądajmy od stacji radiowych przywrócenia kolędom należnego i właściwego im
      miejsca i czasu!
      • Gość: jarema racja mik IP: *.client.comcast.net 23.12.04, 07:51
        ale komercha rzadzi i tyle bo jak "swiateczny nastroj" nakreca od "hallowinu"
        to przed tymi swietami cos kupisz i o to chodzi,
        a jakby kolendy santy klosy zaczeli wystawiac po 25 to po co mialbys kupowac?
        juz za puzno,
        yebana hamerykanska propaganda hooj im w zad
        • Gość: DANNY Re: racja mik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 11:43
          Jak czytam twoje posty m.in. do Moniki i Agi to zaczynam watpić w przyszłość
          rodzaju ludzkiego. Lepiej powstrzymaj się z seksem bo jak coś spłodzisz to
          popchniesz nas -ludzi - w jakiś ślepy zaułek ewolucji.
      • Gość: klik Re: Kolędy w radio IP: *.crowley.pl 23.12.04, 12:01
        Gość portalu: mick napisał(a):
        Natomiast zaraz po Bożym Narodzeniu kolędy w radio nie uświadczysz, a
        > przecież okres Bożego Narodzenia trwa do niedzieli po Trzech Królach (6
        > stycznia)! To święto (Trzech Króli) też jest wdzięcznym tematem kilku kolęd,
        > nie usłyszysz ich wtedy w radio! A polska stara tradycja każe śpiewać kolędy
        > nawet do 2 lutego! Stacje radiowe zupełnie o niej zapomniały!

        Może to i dobrze ,że media ze względów chyba komercyjnych "odpuszczają" pod
        koniec grudnia zarówno Święta jak i kolędy. Zostawiają w ten sposób wolne pole
        dla Kościoła. I bardzo dobrze. Ja osbiście bardzo chętnie chodzę w tym okresie
        na msze właśnie z uwagi na kolędy. Sam trochę amatorsko muzykuje i bardzo lubię
        sobie "pośpiewać" kolędy wspólnie z ludźmi w Kościele . To nie to samo co
        słuchanie "przeróbek" w mediach . Tym bardziej ,ze nasze polskie kolędy są
        zjawiskiem wyjątkowym . Należy je śpiewać z godnością. A tej godności brakuje w
        wersjach medialnych.
        Gdy się uczestniczy w pasterce w Bukowinie Tatrzńskiej i słucha jak górale
        śpiewają "oj maluśki , maluśki" to aż ciarki przechodzą . Żadne niby
        profesjonalne , medialne wykonanie , nie jest w stanie z tym konkurować.
    • Gość: pix White Christmas IP: *.eranet.pl 23.12.04, 10:03
      Autor artykułu napisał:
      > Dziś "Rudolph the Red-Nosed Reindeer" to w USA najpopularniejsza "kolęda"
      obok "White Christmas" Franka Sinatry.

      W jakim sensie "White Christmas" jest piosenką Franka Sinatry? Napisał ją
      Irving Berlin, a najbardziej spopularyzował Bing Crosby w 1942.

    • Gość: gosc nie sw.Mikolaj, tylko Gwiazdor :] IP: *.icpnet.pl 23.12.04, 10:43
    • Gość: deSade skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 10:50
      racja, pani minister sroda powinna interpelować w strasburgu, jak to może być
      że w ponowoczesnej europie wciska sie dzieciakom kity o jakims tam jezusku ze
      stajenki, happy winter holidays!:)
    • Gość: :) Re: Nieświęte święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 10:53
      Trick or treat - cukierek albo psikus panie redaktorze :-)
    • Gość: robert hoffmann ha, tak w zasadzie to Halloween IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.12.04, 10:56
      oznacza "Wigilia (Dnia) Wszystkich Świętych", wiec mówienie o jakiś skrajnych
      przeciwnosciach pomiedzy nim, a Zaduszkami byłoby pewną przesadą.
      • Gość: ichemek Re: ha, tak w zasadzie to Halloween IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 11:16
        w naszej tradycji święto zmarłych i dzień zaduszny wywodzą się z czci do
        przodków i refleksja nad życiem i śmiercią, od zarania dziejów były to dni w
        których rozpamiętwano i wspominano ludzi którzy odeszli, i tych bliskich i tych
        prawie obcych, tak więc konfrontowanie tego podejścia z bandą szczeniaków
        łażących od drzwi do drzwi z dynią na głowie jest skrajnym brakiem wyczucia!!!
    • Gość: Oliveira Od zabraniania mamy prawicę IP: *.acn.waw.pl 23.12.04, 11:04
      ...dla której zakaz bicia dzieci uderza w rodzinę, najwyraźniej przez polityków
      prawicy definiowaną jako związek mężczyzny i kobiety bijących dziecko :]
    • swirus-bajerus Re: Nieświęte święta 23.12.04, 12:17
      TEN PIERWSZY POST JEST
      GENIALNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • swirus-bajerus hgw: DUZO SZACUNKU W TWOIM KIERUNKU!!! 23.12.04, 12:26
      Chetnie wymienie z Toba kilka spostrzezen ale nie na tym forum bo przeprane
      mozgi ziejacych nienawiscia antyklerykalow mnie oslabiaja. Adresu chyba latwo
      sie domyslic. Do autora wystarczy dodac @gazeta.pl :))) Pozdrawiam
    • Gość: mp Re: Nieświęte święta IP: 213.17.214.* 23.12.04, 12:34
      Ja w kwestii formalnej. Nie wydaje mi się, żeby Pasja miała premięrę w
      Wielkanoc. Taki błąd. To wszystko:-)
    • Gość: pws3@gazeta.pl Nieświęte czy przejmujące tradycje, święto IP: *.klaudyny.net / *.klaudyny.net 23.12.04, 12:54
      Rzczywiście, na całym świecie zakupy stają się powszechnym zwyczajem
      i zapanowały nad duchowością Bożego Narodzenia. Jeżeli nawet Ojciec Święty
      mówi, że stary, gocki zwyczaj stawiania zielonej choinki koło Nowego Roku, znak
      siły życia, stał się Chrześcijańskim symbolem, to zwykli ludzie zapominjają o
      wydarzeniu sprzed 2 tysięcy lat, które tak wiele znaczy dla kształu obecnego
      świata. Łatwiej czuć radość, czy smutek wydawania pieniędzy, nic zastanowić
      się, jak Bóg objawił się w moim osobowym życiu, jak wciąż powraca w cudzie
      Bożego Narodzenia.
    • Gość: santa colaus Re: Nieświęte święta IP: *.is.pw.edu.pl 23.12.04, 13:25
      Dlaczego Coca-Claus, a nie Santa Colaus?
    • Gość: santa colaus Re: Nieświęte święta IP: *.is.pw.edu.pl 23.12.04, 13:32
      albo naucz sie angielskiego albo przeczytaj jeszcze raz uwaznie tresc na
      stronie, do ktorej podales link :)
      Santa C.
    • Gość: DMP Re: Nieświęte święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 13:37
      Polskie indyki nie mogą spać spokojnie, tylko patrzeć jak zaczniemi obchodzić
      święto dziękczynienia.
    • Gość: ab Gdzie jest p. minister Środa? IP: *.crowley.pl 23.12.04, 18:19
      A w dodatku męski szowinista Józef zmusił Maryję do rodzenia, zamiast
      przynajmniej samemu to zrobić.
    • Gość: brutt Gospodarczy boom w latach 20. XX w w USA??? IP: *.240.186.152.Dial1.Phoenix1.Level3.net 24.12.04, 01:05
      Czy autor artykulu slysz o Great Depression? Wlasnie trwala ona w USA w latach
      20. i 30. Trzeba najpierw znac fakty.
      • Gość: brutt Sorry. pomylka lata 30. IP: *.240.186.152.Dial1.Phoenix1.Level3.net 24.12.04, 01:09
    • yashee Re: Nieświęte święta 31.12.04, 10:38
      ja w nawiązaniu do końcówki artykułu. u moich rodziców kolędnicy pojawili sie
      juz w czwartek wieczorem, dzień przed wigilią :) duza konkurencja na rynku,
      wiec trzeba walczyc o klienta. w pierwszy dzień swiat grup koledniczych było 5.
      róznych. w tym jedna prawie-oryginalna, bo z elemantami przebrania ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka