Gość: Jurek IP: *.ne.client2.attbi.com 09.01.05, 23:02 Mania pseudonimow. Dziwne, ze autorzy nie chca sie podpisac wlasnymi nazwiskami. Tekst ani zly ani dobry, czego sie tu wstydzic. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: nitq Re: Kompromisy halabardników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 05:25 wstydzić się można "pustki" w tekscie, dwie osoby a tekst nijaki, na dodatek puenta to "wołanie" o pieniążki, heh heh, niech żyją ideały, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tato W szkole... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 09:46 W szkole Pani zwykła mówić "rozwiń tę myśl"! Pięknie powołują się Panie na Stempowskiego i Kuronia, ale analiza zdaje się być niezwykle powierzchowną, podczas gdy problem jest niezwykle głęboki i niejedną warstwę wiecznej zmarzliny należałoby przeorać. Mimo wszystko: dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech X Re: Kompromisy halabardników IP: 195.117.200.* 10.01.05, 15:54 Autorki obczytały się XIX -wiecznych powieści, a tu mamy rzeczywistość. Przysłowiowy halabardnik może dziś z powodzeniem zagrać w każdym teatrze, a w serialu będzie go ogladać z otwartymi ustami 11 mln widzów (vide 2 chłopaków wziętych gdzieś z politechniki w serialu M jak Miłość). Profesor Jedlicki dobrze to widzi, ale nie stawia hipotezy, jak rozwinie się to interesujące zjawisko. Może tak jak z orła to może wyniknąć tylko orzełek, więc jak się odwróci, to może z tych orzełków wyjdą orły? Odpowiedz Link Zgłoś