Gość: LUX M. Wiśniewski IP: *.ib.amwaw.edu.pl 28.01.05, 08:42 Dlaczego ludzie tzw. ,krytycy, zawsze muszą coś dzielić czy jest to kicz czy nie ,czy malarswo van Gogha według kogoś innego nie jest kiczem, a muzyka Moztarta kiczem jakiegoś nieudacznika, na jakiej podstawie można się tak wypowiadać, niech mówią tylko za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nieważne Pani się też autolansuje ale jak samobójca-terr. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 09:10 ...mogę jeszcze dodać, że Wiśniewski oprócz wypłoszenia "wilków", "leszczy" i innych płotek estrady, szerokim gestem wylał "blue cafe" w "piasek". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawcio WIŚNIEWSKI IP: *.aster.pl 28.01.05, 08:58 Wszyscy tu piszą o Wisniewskim, o malarzu nikt. I dobrze tak malarzowi, bo chciał na czyichś plecach szybkiej sławy, poszedł na łatwiznę jakich mało. A Wisniewski jest słaby, to zjawisko socjologiczne, za kilka lat nikt nie będzie wiedział kto to był. Natomiast to, że płaci malarzowi za swoje portrety i jemu się podobaja, nie znaczy, że należy je wieszać w publicznej galerii. Ściany rezydencji Wiśniewskiego są opowiednim miejscem. I nich na nie patrzy. Już wiem jaki bedzie temat następnej wystawy w CSW: "Mandaryna forever!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szatyn cieniutki kicz pismaka IP: 194.146.248.* 28.01.05, 09:08 zmień kolego zawód na mniej popularny: masażysta, ginekolog np. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tym okropna manierka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 13:54 tych obrazkow ale wisniewski przynajmniuej wyglada leadniej niz w rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś