Gość: terra Viva America IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 29.01.05, 22:21 Ameryka to Polska jakiej bysmy chcieli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terra Re: Viva America IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 29.01.05, 22:28 Ameryka to dziwny kraj. Jest tu wszystko co najlepsze i wszystko co najgorsze. Obywatele czy mieszkancy maja wybor. Kto co chce to ma. Chcesz byc swietym bedziesz nim. Chcesz byc bandyta bedziesz nim. Piekna natura, tolerancja dla roznosci rasy ludzkiej jest nieprawdopodobna. Polacy nigdy tego nie zrozumieja chyba ze tu pomieszkaja i doswiadcza ze hindus moze byc sasiadem Katolika i Muzulmanina. Polityka jak wszedzie-ale ludzie niesamowici. Terra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vortex Kto nienawidzi Ameryki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 22:36 Spędziłem tam uroczy rok i nie sądzę aby miał coś przeciwko Ameryce. Wręcz przeciwnie, napbałem do nich wiele sympatii. Kto nienawidzi Ameryki, a raczej kto się jej boi? Oto jest pytanie. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slon Re: Kto nienawidzi Ameryki? IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.05, 22:53 To sa dwie rozne rzeczy. Zycie w Ameryce i to co Ameryka robi reszcie swiata. Ameryka wewnatrz jest krajem dobrobytu, moze nie dla wszystkich, ale dla wielu, i relatywnej wolnosci osobistej (no powiedzmy), Ameryka jest natomiast w stanie wirtualnej wojny z reszta swiata, jest to wojna medialna, ekonomiczna i wojskowa. Europa ma do czynienia z ta ladniejsza twarza Ameryki, reszta swiata podlega dosyc brutalnej subordynacji. Nawiasem mowiac dzieki temu wlasnie zycie w USA jest calkiem fajne, bo kazdy troche uczestniczy w owocach neokolonializmu. To tak jak w Paryzu, jedynym miejscem z ktorego nie widac wiezy Eiffela jest wieza Eiffela. Bedac w USA nie widzisz skutkow ich dzialania na zewnatrz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terra Re: Kto nienawidzi Ameryki? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 29.01.05, 23:06 Dobra uwaga slonia. Dzisiaj Ameryka pelni te nieprzyjemna role ale jak USA przestanie to inny kraj zacznie. Wazne jest jak sie podchodzi do jednostki do gosnosci kazdego czlowieka. W Holandii np. jako Polak jestesmy nikim-biedakami obywatelami czy nawet ludzmi drugiej kategorii. Czy widzieliscicie kiedys cudzoziemca-slowianina zajmujaceo stanowisko w Europie Zachodniej? Klany by na to nie pozwolily. Reasumujac jezeli sie nienawidzi Ameryki to odpowiedz powina nasuwac sie sama: Kazdy ma prawo miec swoja opinie na temat USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slon Re: Kto nienawidzi Ameryki? IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.05, 23:33 na pewno USA sa w pewnym sensie panstwem bardzo egalitarnym, nie ma tam takiego jak w Europie znaczenia rasa, religia, kraj pochodzenia. Z drugiej strony scisly establishment jest bardzo niedostepny dla obcych. Ludzie zazwyczaj dochodza do wyzszych pozycji w USA niz w Europie, ale to rowniez dlatego, ze tam ogolny poziom wyksztalcenia nizszy, poza tym, jest to wielki kraj, o ogromnej ilosci zasobow, plus ich polityka zagraniczna, wszystko to sprawia, ze jest tam w pewnym sensie mniejsza konkurencja o te zasoby, latwiej jest tam o dobra pensje, dom, samochod, itd. Oni maja wszystkiego wiecej (land of plenty), kwestia tylko, jakim sposobem to osiagaja? A co do opinii o USA, kazdy moze miec swoja, ale oczywiscie zbrodnie sa zbrodniami i powinno sie o nich otwarcie mowic, jak sie mowi o ksiedzu Popieluszce, to czemu sie nie mowi o arcybiskupie Romero, ktory zginal mniej wiecej w tym samym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agaj Re: Kto nienawidzi Ameryki? IP: *.client.insightBB.com 30.01.05, 07:01 I masz i nie masz racji Panie Sloniu. Jesli chodzi o dostep do establishmentu to oczywiscie, ze jest on dostepny dla "obcych". Tu przywolac mozna np. Brzezinskiego (niestety, bo nie spisal sie najlepiej) - zapewniam, ze gosc ciagle mowi z wyraznym akcentem; no i mojego ulubienca - Arnolda - ten mowi z takim akcentem, ze strach. Ostatnio minimalnie przegral kandytat republikanski na gubernatora Louisiany z pochodzenia Hindus. Jest bardzo duzo "obcych" w wojsku; szefem McDonalds byl (umarl niedawno) Australijczyk. Zalozyciel firmy Intel to Wegier. Szefami katedr na uczelniach jest mnostwo "obcych". Ci "obcy" to po prostu nowi Amerykanie i jest wsrod nich naprawde duzo osob pochodzenia azjatyckiego, arabskiego, czy hinduskiego. W USA sa wieksze mozliwosci niz w Europie nie tylko, ze kraj jest wiekszy (co sugerujesz i masz racje), ale tez bardziej dynamiczny. A to dlatego, ze jest tu wieksza (a nie mniejsza) konkurencja niz w Europie. Przyklad pierwszy z brzegu - jestes inzynierem, ale chcesz otworzyc hotel, czy restauracje. W USA inwestujesz i je otwierasz. System europejski wymaga zebys byl hotelarzem czy kucharzem, a ukonczenie kursow, studiow, itp. trwa 3-4 lata. No i jeszcze jedno - jestem ze srodowiska akademickiego i naukowego. Zapewniam Cie, ze system edukacji jest o niebo lepszy niz w Polsce. W naukach biologiczno-medycznych (moja dzialka) absolwenci niemieccy i z 2-3 uniwersytetow angielskich dorownuja amerykanskim. Reszta niestety odstaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat PAMIETA! Re: Kto nienawidzi Ameryki? ODP. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 14:38 KAZDY, kto ROZPACZLIWIE probowal w niej zostac, ale zostal ODRZUCONY! Np. niejaki major Wieslaw GORNICKI ( jako owczesny korespondent w Waszyngtonie)! po wydaleniu z US-, najgorsliwszy oredownik polskiego Pinocheta dla ubogich. A co?! NIE WIEDZIELSCIE? No to poszukajcie w archiwach Departamentu Stanu USA! :-))))))))))))))))))))) ["Poeta pamieta! Spisane wszystkie czyny, nagrane rozmowy!" :-)))] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MEERKAT Zapomniales o szefie DOWODZTWA CENTRUM!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 14:45 NAJWIEKSZEGO DOWODZTWA SIL ZBROJNYCH USA, KTOREMU PODLEGA CALY BLISKI WSCHOD [lacznie z Irakiem i IraNem :-)))] oraz POLUDNIOWA AZJA (lacznie z Afganistanem i Pakistanem!). Jest nim autentyczny ARAB, gen. John ABIZAID, Amerykanin urodzony w LIBANIE i biegle wladajacy arabskim! To on wlasnie daje wycisk fundamentalistycznym MAHMUTOM w brudnych pampersach na glowach! Calkiem skutecznie! :-))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))) O tym ze do niedawna, Przewodniczacym Kolegium Szefow Sztabow, a pozniej sekretarzem stanu USA byl JAMAJCZYK, niejaki Colin Powell, nawet nie wspomne!:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vortex Wszystko, co tutaj napisaliście... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 07:51 ... jest słuszne. Nie przeczę niczemu. Faktem jednak jest, że jeżeli ktoś ma przewodzić światu, wolałby żeby mówił po angielsku i miał raczej... i tutaj uwaga, demoratyczno-monarchiczne zapędy, nie mówił po rosyjsku, mając feudalno-totalitarne zapędy. Każdy oczywiście ma prawo do swego poglądu. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy dziwna praca IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 29.01.05, 22:45 Jezeli autor prawidlowo przedstawil te ksiazke, to mozna ja sobie o kant d...y rozbic. Ludzie w Ameryce Pld. nie lubia Ameryki w przewazajacej mierze za jej polityki ekonomiczne wobec nich. Zdaje sie, ze podobne sentymenty sa bardzo rozpowszechnione na bliskim wschodzie. Jednak, jak wynika z artykulu, ksiazka o tych sprawach nie traktuje. Proponuje zmiane tytulu ksiazki, bo ten obecny pretenduje do odpowiedzi, ktorej ksiazka nie udziela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slon Re: dziwna praca IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.05, 22:56 ksiazka o tych sprawach tez mowi, jest to bardzo rzetelna ksiazka, przedstawiajaca z naukowa precyzja caly wachlarz przyczyn nienawisci do Ameryki, aspekt presji kulturowej jest jednak rozwiniety najbardziej, bo to jest specjalnosc autorow. Ja naprawde czytalem te ksiazke i mam ja tu pod reka...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy do slon IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 30.01.05, 02:41 ok, zaciekawiles mnie. Zwazywszy na Twoje wypowiedzi na tym forum (ogolnie zgadzam sie z nimi), przeczytam te ksiazke pomimo negatywnej - dla mnie - reklamie GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat-antykomuch dziwna praca <slonia>: obrona OSLOW! :-))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 18:03 "Ja naprawde czytalem te ksiazke i mam ja tu pod reka...:-)- pisze <slon>. Zaraz obok "Das Kapital", "Kto kawo" i "Skroconej historii WKP(b)" - moich ulubionych lektur podczas studiow w WSNP przy KC PZPR. Specjalnosc: anty-amerykanistyka; magisterium u prof. majora Wieslawa Gornickiego i prof.senatora Longina Pastusiaka nt: "Nieuchronna porazka wrazych zakusow amerykanskiego zgnilego imperializmu". Moim promotorem byl znany anty-amerykanista Zygmunt Broniarek ,obecnie niestety juz w stanie spoczynku. [Prof. pplk-awansowal w stanie wojennym-Gornicki: w stanie wiecznego spoczynku] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apacz Re: I jak tu kochać kowboja IP: *.mad.east.verizon.net 30.01.05, 00:48 Nie musicie nas lubic ale tez nie noscie "niebieskich"spodni,nie pijcie coli , nie ogladajcie internetu , nie korzystajcie z komputerow, nie sluchajcie muzyki, polaczcie sie z terrorystami i czyncie swiat lepszym. Napewmo wam sie uda. Powodzenia , oczywiscie bez naszej kasy........... bay Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy do apacz IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 30.01.05, 02:48 naprawde przestaniecie wysysac krew z reszty swiata??? I nie bedziecie wspomagac izraela, arabii saudyjskiej, czecheni, i wielu ruchow 'narodowo- wyzwolenczych'??? Odp...cie sie od ukrainy, bialorusi, krajow kaukaskich, filipin, indonezji? Jak to juz zrobicie, to obiecuje realizowac reszte Twoich postulatow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZZ Re: do apacz IP: *.top.net.pl 30.01.05, 10:35 Ameryka nie wysysa krwi. Ameryka daje kroplówkę. Nawet Europie. Nie pomagać Izraelowi? Lepszy Hamas z Hezbollahem? Nie przyjaźnić się z Arabią Saudyjską? Lepsze rządy Al-Kaidy? Nie bronić niepodległości Ukrainy? No to i Polskę pozostawić "do uznania" Niemców i Rosjan? Nie wspomagać ruchu narodowo-wyzwoleńczego na Białorusi? Jak wyżej Nie bronić niepodległości państw kaukaskich? Dać wolną rękę Moskwie (i być może Ankarze)? Filipiny (a także Kuba) uzyskały niepodległość w wyniku rozbicia przez USA resztek hiszpańskiego kolonializmu w roku 1989. Filipiny były bronione przez USA przed Japonią. Teraz USA udzielają pomocy Filipinom przeciwko inwazji islamskiego terroryzmu. Indonezja była okupowana przez Japonię. Bez pomocy USA nie byłaby krajem niepodległym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZZ sorry pomyłka IP: *.top.net.pl 30.01.05, 23:12 Chodziło oczywiście o rok 1898. Prezydentem był chyba Theodor Roosevelt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: I jak tu kochać kowboja IP: *.wa.bigpond.net.au 30.01.05, 01:01 Nie takie PROSTE. A w czym to Amerykanie sa "lepsi" W wyksztalceniu? Nawet prezydent nie zna geografii. W znajomosci kultur? Nie maja o tym bladego pojecia bo sa nieuki. Iloscia monstrualnych grubasow pozerajacych tony "fast food"? A moze sa lepsi w ochronie srodowiska lub w prawach czlowieka? Oni skazuja w wiezieniach na smierc ludzi psychicznie chorych. Nikt nie zaprzecza, ze sa wspaniale osrodki akademickie, swietna literatura, osiagniecia w wielu dziedzinach na ogromna skale. Ale - statystycznie jest to narod ciemny, polityka zagraniczna agresywna. Ameryka uwaza sie za Mesjasza i wprowadzic chce swoja "demokracje". Nie ma szacunku dla innych obyczajow i kultur, nie rozumie tych rzeczy i nie chce sie uczyc. Wiec to naprawde nie jest takie PROSTE. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: I jak tu kochać kowboja 30.01.05, 01:25 Ameryka w pigułce to są kroniki marsjańskie raya bradburego - nie na próżno Gazeta je przypomniała jakiś czas temu - zimnej wojny nie ma, ale co do poszanowania obcych kultur wszystko sie zgadza... A co do geografii to sie nei zgodze - amerykanie znaja dobrze geografie... Ameryki. Moja kumpela byla jako Au Pair i mowili "o z Polski jestes? To wiemy gdzie to jest! To takie miasteczko na alasce" :D Gorzej z historia - jakiś czas temu ku naszemu zdumieniu na nasz kanał ircowy zabłąkał się jakiś amerykański pisarz ( ale uczciwie mówię nie pamiętam czy z USA) który chciał pisać książkę sensacyjną, której akcja miała dziać się podczas II wojny światowej we wschodniej europie. Bardzo się zdziwił, bo (UWAGA) nie wiedział, ze Niemcy nie graniczyły z ZSRR przed wojną (jakaś Polska) i myślał, że polskę utworzono dopiero po wojnie, TAK JAK CZECHOSŁOWACJĘ. :-) Byliśmy przekonani, że ktoś robi sobie jaja, ale on mówił poważnie, po za tym sprawdzilismy jego hosta :) życzę mu powodzenia - sam kupię taki bestseller :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agaj Re: I jak tu kochać kowboja IP: *.client.insightBB.com 30.01.05, 07:23 Takich anegdotek jest oczywiscie mnostwo i o niczym nie swiadcza. Sa lepiej i gorzej wyksztalceni Amerykanie; tak jak Polacy. Kilka prostych przykladow. Czy w Polsce powszechna jest wiedza o konfliktach wlosko-austriackich (np. ze czesc Tyrolu jest zagarnieta przez Wlochy)? Czy w Polsce powszechna jest wiedza, ze 3/4 dawnych Wegier to obecna Rumunia? Czy wiekszosc polskiego spoleczenstwa wie, gdzie lezy Gibraltar, albo Korsyka i jaka maja panstwowosc? A przeciez dla zainteresowanych krajow to rzeczy oczywiste. A ile przykladow mozna podac z historii i geografii Azji i Afryki o ktorych Polacy maja jeszcze mniejsze pojecie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: I jak tu kochać kowboja 30.01.05, 16:58 Dlatego też owe anegdotki podaję z uśmiechem, jako anegdotki a nie jako argumenty :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janota-ski AMERYKANSKIE SCIERWO IP: 209.195.80.* 30.01.05, 02:07 - jako pierwsze uzylo bomby atomowej przeciwko cywilom w Japonii. Pozniej dorpbili koronkowa historyjke o 'ratowaniu zycia ludzkiego' - prowadzi polityke imperialistyczna i ekspansywna narzucajac swoje porzadki i wartosci innym ktorzy tego nie chca - uwazaja sie ze najlepszy i najmadrzejszy 'narod' na ziemi - sa ignoranccy, zarozumiali i do tego zenujaco prostaccy - slepo zapatrzeni w swoich rzadzoncych ktorzy nagminnie to wykorzystuje dla wlasnych korzysci materialnych - nie maja szcunku srodowiska naturalnego ... lista nie konczy sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nalepa Re: AMERYKANSKIE SCIERWO-dodaj do listy IP: 209.195.80.* 30.01.05, 02:14 -szerza na swiecie tandete i kicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat-bushevik Nie <janota>, TYLKO <GLUPOTA>, JAK TO U KOMUCHA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 11:25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.S.J. Re: AMERYKANSKIE SCIERWO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 15:19 Czyli coś jak Rosja, tylko że wcześniej wynaleźli broń atomową...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat A to Rosjanie POZNIEJ "WYNALEZLI" bombe "A"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 18:09 Bo ja myslalem, ze po prostu UKRADLLI jej plany z Los Alamos, za posrednictwem takich swoich agentow, jak Klaus Fuchs, Julian i Ethel Rosenbergowie i Rudolf Abel. Podobno TRYBY i JODLOWANIE tez ROSJANIE wynalezli. Pierwsze niejaki Trybow, a drugie- toze Trybow, jak mu JAJA W TRYBY WLAZLY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZZ Re: A to Rosjanie POZNIEJ "WYNALEZLI" bombe "A"? IP: *.top.net.pl 30.01.05, 23:18 Natomiast Schodow wynalazł klatkę. Stąd nazwa: klatka Schodowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat A kto wynalazl okulary? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 23:56 Byl to wybitny uczony radziecki gruzinskiego pochodzenia nazwiskiem GOWNOWIDZE! Jego wielki rodak, tez z Soczi ( nie nie, Dzugaszwili!) wynalazl z kolei szminke do ust. Nazywal sie Soso Kalmanawardze! Nigdy nie uzyskal jednak miru, jakim sie cieszy, przynajmniej wsrod kobiet, wybitny radziecki seksuolog z Tbiliso: Nino Jebieazkwili! Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: I jak tu kochać kowboja 30.01.05, 02:34 Wywody tych dwojga kulturoznawczych madrali sa po czesci niespojne, a po czesci zwyczajnie bez sensu. Wszechobecnosc amerykanskiej kultury masowej? A ktoz jest jej sprawca? Ostatnim raziem, kiedy sprawdzalem, jakos nie widzialem Amerykanow lapiacych ludzi na ulicy w Paryzu, Londynie, Madrycie, Moskwie, czy Berlinie i sila zmuszajacych ich do sluchania Michaela Jacksona, Tiny Turner, Stinga, Britney Spears, czy Eminem’a. Podobnie nie slyszalem o wypadku, by Delta Force podstepem i sila zgarniala ludzi z calego swiata, by zamknac ich w kinie i zmusic do ogladania amerykanskich filmow. Jesli to, co jest postrzegane jako zalew kultury amerykanskiej jest takie straszne, to gdziez sa europejscy tworcy, piosenkarze, muzycy, aktorzy i rezyserzy? Jaka nieuchwytna a potezna konspiracja broni im tworzyc rodzima masowa kulture, ktora wyparlaby te amerykanska? Rynkiem kultury, tak jak i kazdym innym, rzadzi pieniadz – a on, w tym przypadku, bierze sie prosto z kieszeni odbiorcow tej kultury: ludzi, ktorzy zaplaca za bilety na koncert czy kina, albo kupia ksiazke, CD, kasete wideo albo ilustrowany magazyn. Resentyment do kultury amerykanskiej jest charakterystyczny dla nieudacznikow, ktorzy moze i maja bardziej czy mniej chybione ambicje tworcze, ale nie potrafia stworzyc niczego, co odniosloby sukces komercjalny. Przypuszczalnie dlatego, ze sila sie na "sztuke z ambicjami" – ciezki, psychologicznie naladowany kawalek, wymagajacy od odbiorcy glebokiego zaangazowania i wytezonej pracy umyslowej (przychodza na mysl filmy Ingmara Bergmana albo Antonioniego, bo juz Fellini mial w sobie znacznie wiecej lekkosci i byl bardziej "kasowy"). Grono odbiorcow takiej sztuki bedzie z koniecznosci waskie i o sukcesie rynkowym nie ma co marzyc. A jesli rodzimy twor kulturowy jest dla widza nieatrakcyjny, to – w dobie globalizmu, Internetu i telewizji kablowej – wyda on swoje pieniadze na produkt alternatywny. Nie mozna winic Amerykanow za to, ze ten alternatywny produkt, postrzegany jako bardziej atrakcyjny (niezaleznie od rzeczywistego poziomu), jest akurat ich produkcji – to tylko ich umiejetnosc rozpoznania i zaspokojenia potrzeby rynku. Halloween i Walentynki zas sa li tylko produktem marketingu – tak w USA jak i w innych krajach. Halloween i zwiazana z nim kampanie reklamowa sprzedazy wszystkiego, co dotyczy duchow, przebierancow i slodyczy sprytnie wetknieto w martwy okres rynkowy pomiedzy sierpniowo-wrzesniowym szalem zakupow "Witaj Szkolo" a sezonem swiatecznym, Walentynki zas wypelniaja wolne obroty handlu pomiedzy Gwiazdka a Wielkanoca. Podobnie jak w przypadku muzyki czy filmu, nie slyszalem o ultimatum Pentagonu nakazujacym calemu swiatu zaadoptowanie tych kolejnych "zamachow na portfele" klientow. To polscy specjalisci od marketingu, rynku i reklamy podjeli w Polsce skoordynowany reka w reke wysilek naklonienia szerokiej publicznosci do rozstania sie z jeszcze kilkuset zlotymi. A ze odniesli sukces? To nie wina Ameryki, tylko naiwnych na miejscu, nabranych po raz kolejny na sprytne haselka. Jednostronna arbitralnosc amerykanskich produkcji filmowych, wyrazajaca sie w obsadzaniu czarnych charakterow ciemnoskorymi postaciami w turbanach? Jesli film traktuje o zagrozeniu miedzynarodowym terroryzmem, to – ogromnie przepraszam, ale takie sa realia. Niech ktos zada sobie trud wyciagniecia akt wszystkich atakow terrorystycznych w swiecie od roku, powiedzmy, 1970-go do dzisiaj i sprawdzi statystyke rasowo-narodowosciowa: Z wyjatkiem Czerwonych Brygad (ktorych szeregi byly rasowo mieszane), Baader-Meinhof, czy IRA, w przewazajacej wiekszosci zobaczymy "lewantynskie rysy" i uslyszymy jezyk arabski. Ostatecznie, w przeszlosci wyprodukowano calkiem pokazna liczbe filmow o drugiej wojnie swiatowej, w ktorych czarne charaktery niemal wylacznie ubrane byly w mundury armii Hitlera i mowily po niemiecku. I z pewnoscia "Lista Schindlera" moze wzbudzac zal i upokorzenie wsrod nowych pokolen Niemcow, nie majacych kompletnie nic wspolnego z hitleryzmem, ale takie byly realia. Obsadzenie w rolach SS-manow na przyklad Chinczykow byloby absurdalne. Podobnie, jak absurdalny jest zarzut, ze w filmie "Szeregowiec Ryan" nie pokazano ogromnego wkladu europejskich weteranow w wysilek wojenny. Film traktowal o kilku dniach z zycia mlodego oficera, ktory wraz z kilkoma zolnierzami ma do wykonania okreslone zadanie. To zupelnie tak, jakby Francuzi zglosili nagle protest, ze w polskiej produkcji filmie "Kanal" nie ma ani slowa o francuskiej Resistance, albo Amerykanie zzymali sie, ze w jugoslowianskiej "Bitwie nad Neretwa" wcale nie wspomniano o Pearl Harbor. Jedynym zreszta filmem o drugiej wojnie swiatowej, ktory nawiazywal do wielonarodowosciowego udzialu w konflikcie bylo radzieckie "Wyzwolenie", ale i tam glownym watkiem – co zreszta zrozumiale – byl front wschodni. Kiedy zas przychodzimy do biadolenia nad tym, co Disney wyprawia z Kubusiem Puchatkiem, Krolewna Sniezka, czy Kopciuszkiem, to przeciez nie ukradli oni praw autorskich oryginalnych tworcow. Ktos im te prawa sprzedal – obojetne, czy za duze, czy za male pieniadze. Zbywajac praw na rzecz kogos, kto za nie zaplacil, musimy - z definicji – godzic sie z faktem, iz od teraz to nabywca praw bedzie decydowal jak wygladac bedzie kolejna produkcja. Szargaja nasza swietosc? To trzeba bylo nia nie kupczyc. A jesli ich wersja Kubusia i jego przyjaciol jest chalowa (a jest), to nikt nie zmusza nas do jej ogladania. Pilot do telewizora zawiera w sobie straszna bron: guzik "zmien kanal". A za nie-kupienie biletu do kina tez nie pojdzie sie tak od razu do wiezienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demokryt Re: I jak tu kochać kowboja IP: *.ri.ri.cox.net 30.01.05, 12:44 Niestety 95% filmow amerykanskich to dno. Pod tym wzgledem za Komuny bylo lepiej bo dostawalismy to co najlepsze (te 5%). Podobnie z muzyka. W latach 60. czy 70. sluchalo sie dobrej muzyki amerykanskiej (Bob Dylan, Joan Baez i oczywiscie wspanialy jazz) ale sluchalo sie rowniez muzyke wloska, francuska lub latynoska. Dzisiaj zeby uslyszec piosenke hiszpanska czy francuska trzeba nastawic Polskie Radio pozno w nocy lub nad ranem. Trudno sie zgodzic z opinia ze jezeli ludzie chca szmiry to nalezy im to dac. Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: I jak tu kochać kowboja 31.01.05, 02:46 Zgadzam sie, ze wiekszosc filmow amerykanskich - by to wyrazic delikatnie - pozostawia bardzo wiele do zyczenia pod wzgledem fabuly, scenariusza, rezyserii, gry aktorow a takze i realiow scenopisu. Tyle, ze kinematografia jest takim samym biznesem jak wszystko inne i kase robi sie na filmach, ktore ludzie chca ogladac. Z jakich przyczyn chca? Nie wiem, moze maja zly gust, a moze dobry, moze szerokie horyzonty i ambicje, a moze niskie i przyziemne, ale to jest zupelnie i calkowicie bez znaczenia. Istotne jest tylko czy przyjda do kina, zaplaca za kabel TV, kupia DVD - i ilu bedzie nabywcow. Krecenie filmu kosztuje kase: gaze aktorow, sprzet, scenografia, wynajem lokali na "sceny wewnetrzne", oplaty wnoszone za sceny "w terenie", props (czyli te wszystkie czolgi, karabiny, samoloty), a i kamerzysci, dzwiekowcy i montazysci tez nie pracuja za darmo. Skads trzeba wziac na to wszystko fundusze, bo samo nic sie nie zrobi. Fundusze biora sie z faktu, ze ktos decyduje sie zainwestowac w produkcje jakiegos dziela i finansuje cala zabawe. Wszystko jedno, czy byl to bank, ktoremu trzeba teraz oddac pozyczke wraz z odsetkami, czy jeden prywatny czlowiek z pieniedzmi, bo on teraz chce odzyskac to, co wlozyl i jeszcze troche zarobic. Dlatego komercjalny sukces zaczyna sie od zrobienia filmu, ktory ludzie chca zobaczyc - i tylko to jest istotne. Lamanie rak nad "niskim poziomem" kultury nikogo nie interesuje - w mysl tezy, ze ci, ktorzy chca podwyzszenia lotow maja otwarte pole do popisu: wszystko co musza zrobic to przekonac szeroka publicznosc do ogladania ambitnych, emocjonalnie nasyconych i gleboko intelektualnych filmow psychologicznych. I natychmiast wlasnie takie filmy zaczna powstawac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat ZAPOMNIALES O ASPEKCIE EKSPORTOWYM FILMU! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 03:18 Mnostwo filmow hollywodzkich jest celowo prymitywnych i moralnie "czarno- bialych"(+ oczywiscie special effects, eksplozje i mordobicia), bowiem producneci uwzgledniaja ogromny popyt na tego typu "obrazy" nie w USA, ale w krajach Trzeciego Swiata: w Egipcie, Indiach, Pakistanie, Kenii, Nigerii, RPA, na Filipinach, w Hong Kongu, itd. itd. KASA, KASA i jeszcze raz KASA! A co do szwarccharakterow, to jest AKURAT ODWROTNIE niz sadzicie! :-))) Np. Oburzenie wsrod amerykanskich weteranow wojny na Pacyfiku, bylo STONOWANIE antyjaponskich akcentow w filmie "Pearl Harbor" i wyciecie nakreconych juz scen, ktore sugerowaly, ze Japonczycy walczyli nie tylko bardzo odwaznie , ale i z bezprzykladnym bestialstwem!. Powod? Oczywisty dla fachowca! Japonia stanowi dla Hollywood najwiekszy RYNEK ZBYTU poza USA! Japonscy dystrybutorzy byli juz podczas krecenia filmu zaniepokojeni, czy nie odstreczy on od kin potecjalnych widzow. No i tak to sie zaczelo. Podobnie bylo w przypadku filmu o wybuchu bomby atomowej na stadionie w USA podloznej przez terrorystow. W oryginale, Tom Clancy okreslil zamachowcow jako arabskich fanatykow, dla ktorych Ameryka jest usosobieniem wszelkiego Zla, i najsilniejszym oparciem dla cywilizacji "infideli"! Scenariusz sporzadzony zostal nb. jeszcze PRZED 9/11! Ale w obawie przed zniecheceniem arabskich kinomanow, a takze przed podgrzenim antyamerykanskich nastrojow na Bliskim Wschodzie (i tak juz silnych!) producenci zdecydowali sie na "dyzurnych wimowatych", to znaczy jakichs tam neofaszystow! Glupie to sie zrobilo, az do smiesznosci, bo ile razy w koncu mozna bic zameczonego juz konia?! Ale polityczna poprawnosc i chec zysku przewazyly. Nazisi stali sie po raz setny szwarccharakterwami i w konsekwencji wyskokobudzetowy film stal sie fiaskiem kasowym, bo w USA nikt w tych neofaszystow nie uwierzyl, a Arabusom jacys tam pogrobowcy Hitlera byli najzupelniej obojetni, i nie mogli do nich jakos zapalac nienawiscia, nawet na 105 minut! W rezultacie kasa myla mizerna, i film szybciutko powedrowal na polki wypozyczalni. Jak widac autocenzura zawsze sie msci, i po lewej i po prawej stronie! ;-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: ZAPOMNIALES O ASPEKCIE EKSPORTOWYM FILMU! 01.02.05, 03:51 Z cala pewnoscia klasa i "zawartosc" filmu przeznaczonego na export (a to pragnienie producenta dotyczy wlasciwie wszystkich obrazow, bo export oznacza rozszerzenia grupy widzow i wiecej sprzedanych biletow) bedzie jesli nie regulowana to na pewno zabarwiona regionalno-kontynentalnymi uwarunkowaniami. Wspominasz o Japonii, gdzie filmy akcji zawieraja o wiele wiecej przemocy i obrazow brutalnych, niz na rynku amerykanskim czy europejskim. Japonczycy lubuja sie w "mocnych wrazeniach" na ekranie - i im bardziej krwawa strzelanina, tym lepiej. Tyle, ze to jest zadanie tych, ktorzy robia badanie rynku. Opiera sie to miedzy innymi i na danych empirycznych - jesli Rambo poszedl do Europy i na przyklad w Polsce zarobil na siebie i przyniosl zysk, to i "Rambo2" tez tam pojdzie. A Jezeli okaze sie, ze "Terminator" zarobil jeszcze wiecej, to wyprze on inne produkcje. I do tego sprowadza sie moja teza: jesli producenci filmu zobacza, ze w Europie "Smiertelna Bron", czy "Ocean 12" leci przy pustych salach, zas na "Bezsennosc w Seattle" albo "Kiedy Harry spotyka Sally" kolejki zawijaja sie za rog ulicy, to bardzo predko Europa bedzie rynkiem dla filmow tego wlasnie typu (sam nie gustuje w tych romansidlach, ale to akurat bez znaczenia). I nie ma co zalamywac rak nad zalewem "amerykanskiej kultury", znaczonej takimi "arcydzielami" jak "Masakra w Teksasie", bo jesli widzowie chca to zobaczyc, to znajdzie sie ktos, kto sfinansuje kolejna produkcje. Skuteczny odpor zalewowi jakiejkolwiek kinematografii, niekoniecznie amerykanskiej, mozna zas dac wowczas, kiedy rodzima produkcja wypuszcza kolejne obrazy atrakcyjne dla publicznosci. No, a jesli nie ma kto tego zrobic (bo albo nikt nie umie, albo nikomu sie nie chce), to nie ma co narzekac, bo to i tak nic nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: I jak tu kochać kowboja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.01.05, 03:18 I cóz z tego, że amerykanie nie wiedzą nic o swiecie , skoro i tak rządzą nim. I cóż z tego że w amerykańskich szkołach jest niski poziom nauki , skoro i tak oni tworzą naukę. I cóż z tego, ze Amerykanie mają niezdrowe jedzenie i skażone srodowisko naturalne skoro i tak żyja statystycznie 77 lat. I cóz z tego , ze kobiety amerykańskie sa mało atrakcyjne, skoro mają i tak uprawiaja seks częsciej niz kobiety gdziekolwiek indziej. I cóz z tego, że amerykańska kultura jest płytka a filmy kiczowate skoro i tak Amerykanie chodzaą usmiechnieci i zadowoleni z zycia. Niewazne co masz, wazne czy umiesz to przekuc na sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZZ do Michała IP: *.top.net.pl 30.01.05, 10:26 Dlaczego Amerykanie nie wiedzą nic o świecie? Amerykański uczeń musi nauczyć się coś nie coś o historii Polski (40 milionów ludzi) ale także o historii np. Tajlandii (80 milionów ludzi). Ciekawe, co polski czy europejski uczeń wie o historii Tajlandii? Poza tym perspektywy gospodarcze Tajlandii wyglądają lepiej niż zatrutej socjalizmem Europy. Warto więc uczyć się o Tajlandii. To przykład. Niski poziom nauki w amerykańskich szkołach? Skutkiem tego "niskiego poziomu" jest ekspansja gospodarcza, stały rozwój, wsysanie siły roboczej (także nielegalnej) oraz wysoki potencjał naukowo-techniczny. Podobno poziom nauczania w takiej np. Francji jest "wysoki" ale znalezienie pracy przez absolwenta wyższej uczelni jest tam bardzo trudne. Amerykanie mają niezdrowe jedzenie i skażone środowisko???? Pojedź do Czarnobyla, do Bitterfeld koło Halle, do Bytomia. Spróbuj napić się polskiego mleka z pastwiska, na które wylewa się zużyty olej silnikowy. Albo pójdę na całość: spróbuj jedzonka made in CIS (Wspólnota Niepodległych Państw). Dlaczego amerykańska kultura jest płytka i kiczowata? Amerykanie mają dostęp do kultury całego świata i znają ją doskonale. Nie jest winą Amerykanów, że prostaczki SPOZA AMERYKI gustują w produkowanych w Ameryce kiczach. Kicz też się dobrze sprzedaje. W Europie. Amerykańskie kobiety mało atrakcyjne? Brzydule zdarzają się wszędzie. Ja akurat poznałem parę bardzo apetycznych Amerykanek. To trochę tak, jakby dyskutować o urodzie Niemek czy Rosjanek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wnikliwy Re: I jak tu kochać kowboja IP: 12.73.175.* 30.01.05, 03:19 Co za bzdury. Tak jakby mocarstwa rosyjskie czy chinskie byly lepsze, bardziej tolerancyjne, przyjazne. Tak jakby walentynki byly narzucane nam prze department stanu. To proste - wielki biznes wciska nam ten kit a nie rzad amerykanski ( choc moze w tym pomaga troche ). Czy amerykanie i ich rzad sa troche arognccy? Tak jak kazdy kto jest najsilniejszy i najbogatszy. A wiec nie widze tu zadnego spisku. Zasada jest prosta - bij mistrza i caly swiat ta zasade wyznaje. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak CO AMERYKANSKIE TO DZIADOWSKIE: BABY, JEDZENIE IP: *.ght.iadfw.net 30.01.05, 04:10 Co amerykanskie todziadowskie, ich facetki jakies grube jak maciory przepasione, ich jedzenie marne ze psu szkoda (bo albo genetycznie odmienione, albo naszpikowane hormonami), ich filmy to puste duperele, trudno znalezc film gdzie by kogos nie zabijali, no MIERNOTA. No i ich prezydent to jakis pacan, dwoch zdan nie potrafi poprawnie ulozyc. Ich facetki to majo sztuczne piersi, jakies plastyki tam wszczepiajo. Horror. Juz wole Europejczykow i Europe gdzie wszystko jakies normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glupi kraj bo w ameryce jest 5%bezrobocia IP: *.client.comcast.net 30.01.05, 07:15 w ameryce jest 5% bezrobocia, i to zadaniem rzadu jest tworzeniem warunkow do rozwinjania biznesu i tworzenia miejsc pracy. w usa bylo raz 20% bezrobocia i byly to lata narodowego kryzysu, darmowe garkuchnie byly na kazdym rogu. nadrzednym celem rzadu bylo zlikwidowania bezrobocia. w polsce jest 20 % bezrobocia i co? usmiechniete twarze rzadzacych o fenomenalnym rozwoju kraju. ludzie obudzcie sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plexi Re: I jak tu kochać kowboja IP: *.intermedia.net.pl / *.intermedia.net.pl 30.01.05, 07:27 Ameryka to kraj moich marzeń ,kocham USA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terra do Plexi IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 30.01.05, 07:53 Skad piszesz otej porze? Rzadko wchodze na strone Forum ale czasem milo i niemilo uslyszec opinie wielu osob. Tyle roznych pogladow. Ktos wczesniej napisal "Można powiedzeć, że wszystkie nacje po trochu dały z siebie co najlepsze i stworzyły sobie przywódcę." ale tez ktos trafnie zauwazyl ze pieniadz jest ponad wszystko w USA. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terra Pieniadz rzadzi a my nie mamy kasy IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 30.01.05, 07:58 Amerykanska polityka jest niepoprawna. Generalnie Amerykanie z niewiedzy i posluszenstwa prezydentowi szanuja decyzje Busha ale tak naprawde to nikt tu wojny nie chce. Ludzie zyja swoimi problemami. Wyksztalcic dzieci, odlozyc na emeryture. Cos w tym jest ze tyle ludzi opnuje wojne w Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terra DZIEKUJE WSZYSTKIM ZA OPINIE IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 30.01.05, 08:09 Duzo sie dowiedzialam z tych wypowiedzi. Samo pytanie jest bardzo prowokujace i wyzwala agresje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terra ZA CO LUBIMY AMERYKE? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 30.01.05, 08:13 Za to ze generalnie nikt nikomu nie zaglada do garnka i tu mozna tworzyc nowe sciezki a nie powielac po klanach rodzinnych,dyktatorach, opresorach itp,itd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat CZEMU LEWACY NIENAWIDZA AMERYKE? PROSTE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 14:07 Bo ich wplyw na polityke zagraniczna, obronna i wewnetrzna USA jest CORAZ MNIEJSZY (vide statystki na n/t konsekwentnie malejacego od 1980 r. [REAGAN!] odsetka wyborcow amerykanskich popierajacych Partie Demokratyczna! I dlatego w 2008mym roku w wyborach prezydenckich kandydat Demokratow (ktorych symbolem jest OSIOL!) TEZ przegra, nawet gdyby kandydatem Republikanow byl autentycznie SLON! Ale do KANADY, to lewacy mimo to-wbrew wczesniejszym obietnicom- NIE EMIGRUJA! Ciekawe, dlaczego?! :-))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ireq1 Re: I jak tu kochać kowboja IP: 81.219.88.* 30.01.05, 08:21 Ameryki nie lubią politycy, szczególnie ci na najwyższych stanowiskach.USA zawsze przedstawiano jako kraj "luzaków", anarchistów i innych dewiantów.A co widać- wybory prezydenckie gromadzą miliony wyborców przed urnami,ludzie stoją od wczesnego rana w olbrzymich kolejkach ,żeby zagłosować bo tego wymaga dobro wspólne. A w Polsce / czy w Europie/ już 45% frekwencja to jest sukces.Kto marnował by cczas żeby stać kilkadziesiąt minut do urny? Cały świat krytykuje hegemonię USA-Afryka ,że daje za malą pomoc humanitarną,islamiści ,że to szatan,europejczycy,że chce wszędzie rządzić itp ale każdy by tam chciał mieszkaćlub tam wyemigrowaź. Czy to nie jest dziwne.Lepiej być pod okupacją amerykańską niż rosyjską.To chyba jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: I jak tu kochać kowboja IP: *.netcologne.de 30.01.05, 09:20 totalitaryzm, wojna,militataryzm, przemoc ,to straszne ze czlowiek "cywilizowany"jest nadal agresywny,przyjdzie czas na wstyd za obecne poczynania. przerazajace ze nadal gina ludzie, nienawisc wyzwala nienawisc, metodami sily nie osiaga sie nic jest pustka.! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejkrzysztof Straszliwy kompleks zlewicowanych europejczków 30.01.05, 09:35 1.Najstraszliwsze doświadczenia ludzkości, m.in. rewolucje francuska, bolszewicka, I i II wojna światowa, obozy koncentracyjne, łagry, holocaust to idee i fakty europejskie. Amerykanie musieli interweniować w czasie I i II wojny światowej, pilnowali porządku w czasie zimnej wojny, pomogli likwidować socjalizm, zapobiegli i zapobiegają po 2001 obłędnym planom międzynarodowych łobuzów. To sa fakty.Strach pomyśleć o innych scenariuszach. 2.Drugim kluczowym czynnikiem jest wykreowanie w masowej kulturze (szczególnie w filmie) przez pokolenie amerykańskich lewaków(1968) fałszywego, bezideowego wizerunku Ameryki w świecie, wizerunku Ameryki bez wiary, zdegenerowanej, wizerunku nie do przyjęcia dla chociażby muzułmanów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Straszliwy kompleks zlewicowanych europejczk IP: *.netcologne.de 30.01.05, 10:51 czy nie zauwazyl pan /pani ze obecnie kresli sie historia przemocy; gdzie nadal gina ludzie .europa faktycznie przezyla totalitaryzm w wielu formach ,usa nie,na szczescie,- spoleczenstwo tego kraju jest malo swiadome cierpien europy,i innych narodow.jest manipulowane.powtorze - to przemoc wyzwala nienawisc!hiro hito zauwazyl przed smiercia ze niepotrzebnie wlaczyl sie do osi hitlera, bo europe mozna bylo podporzadkowac gospodarczo droga pokojawa.tu nie zgadzam sie ze slowem" podporzadkowac" kazdy narod-czlowiek ma prawo do niezaleznosci .no tak; musi uplynac czas aby to zrozumiec., szkoda ze kosztem zycia ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitlin Re: I jak tu kochać kowboja IP: *.dbln.cable.ntl.com 30.01.05, 09:41 Lepszych? Lubiłbyś kogoś, kto ładuje się "z buciorami" do twojego życia i zmienia je wbrew Twojej woli by Cię "uszczęśliwić" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antoni Re: I jak tu kochać kowboja IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 30.01.05, 11:21 nikt nie lubi gdy ktos stale podkresla ze jest lepszy od innych - nawet jesli czasem to prawda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat-seksuolog Re: I jak tu kochać kowboja? NA KONIKA! NA KONIKA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 14:49 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Retor A w czym jakis głupawy kowboj jest lepszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 11:21 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Jak mozna KOCHAC kogos komu sie DO PIET nie doras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 11:43 -ta: i kim sie NIGDY nie bedzie! Czy ktos z was, zalosnych impotentych golodupkow, kochal chlopaka, ktory nie dosc, ze byl najsilniejszy na calej ulicy, ale w dodatku mial najlepszy rower i wszystkie doopy sie do niego lasily, WAS rownoczesnie OLEWAJAC CIEPLYM MOCZEM??! Oczywiscie, ze nie! Podziwialiscie go, zazdrosciliscie mu, ale w glebi ducha NIENAWIDZILISCIE za to, ze SAMI nie mozecie znalezc sie na jego miejscu! Zachowujecie sie dokladnie jak w bajce Lafontaine'a, w ktorej 'LIS NIE MOGAC DOSIEGNAC WINOGRON POCIESZAL SIE ZE SA MALE I KWASNE!' :-))))))) A najzbawniejesze jest to ze, plujecie na Ameryke TYLKO DZIEKI TEMU, ze macie prad, odkryty przez AMERYKANINA, telefon (wynaleziony przez AMERYKANINA) , komputer (wynaleziony przez AMERYKANOW), software stworzony przez AMERYKANOW, oraz, ze macie dostep do Internetu, sieci zaprojektowanej i stworzonej przez fachowcow z Agencji Badawczej-ARPA- P E N T A G O N U! I wy sie, tfurcy LAMPY NAFTOWEJ, nie brzydzicie poslugiwac tymi wytworami "jankeskich glupoli" i "amerykanskiego zgnilego imperializmu" Zaprawde: Z D U M I E W A J A CE! :-))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))) P.S. Moze ktos z was zada sobie trud by sprawdzic jak procent WSZYSTKICH NAUKOWYCH NAGROD NOBLA od momentu ich ufundowania do chwili obecnej przypada na naukowcow AMERYKANSKICH?! :-))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spokojny Re: Jak mozna KOCHAC kogos komu sie DO PIET nie d IP: *.netcologne.de 30.01.05, 16:15 bandyta tez moze byc inteligentny a ile dokonano zniszczen?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat PAMIETA!!! Re: Jak mozna KOCHAC kogos komu sie DO PIET nie d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 18:43 Mowisz o Feliksie Dzierzynskim, Konstantym Rokossowskim, Karolu Swierczewskim, Boleslawie Bierucie, Mieczyslawie Moczarze, Wojciechu Jaruzelskim czy Czeslawie Kiszczaku? Jacy to bandyci, skoro zaden sad ich nigdy za zadne zbrodnie nie skazal?! A "domniemanie niewinnosci"?, to co? NIELADNIE! Oj, nieladnie! ;-((((((((((((((((((((((((((((( ((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Re: A w czym jakis głupawy kowboj jest lepszy? Odp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 14:51 W ujezdzaniu starych europejskich chabet! NIE ZAUWAZYLES????! :-))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZZ Re: A w czym jakis głupawy kowboj jest lepszy? Od IP: *.top.net.pl 30.01.05, 23:24 Cowboy to jest fachowiec od poganiania wołów. Żaden kraj tak nie kojarzy mi się z wołami, jak dwa "europejskie mocarstwa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Zapomnial WOL jak BYKIEM BYL! :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 00:05 W latach 50tych, niemal rownie slynnymi przodownikami pracy co Wincenty Pstrowski ( ktory sie nb. wczesnie zapracowal na smierc!) byli dwaj slascy gornicy nazwiskiem Bugdol. Stad w Katowickiem popularny byl wowczas nastepujacy dystych: BYLY DWA WOLY-BRACIA BUGDOLY A PSTROWSKI W NIEBIE WZION ICH DO SIEBIE! P.S. Nie jestem specjalista od chodowli rogacizny, ale przypomnij mi, bo zdaje sie ze roznica miedzy BYKIEM a WOLEM polega na tym ze,... Ouch!!!! :-((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ro duck za to, co zrobili Puchatkowi, mają przechlapane... IP: *.entropia.betanet.pl / *.betanet.pl 30.01.05, 11:40 dobrze, że się trzymają z dala od Tytusa, Romka i Atomka - Tytus zostałby pewnie wybielony, by się przypadkiem z afroamerykaninami nie kojarzył :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Kuplety o 'przyglupie Bushu' i upadajacej Ameryce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:59 na melodie znanej przedwojennej piosenki "Bo nie zna zycia kto nie sluzyl w marynarce" [USA :-))) ] GDY PREMIER FRANCJI MASTURBUJE SIE W TEATRZE AMERYKANIE LUD RATUJA NA SUMATRZE A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! {bis] GDY PUTIN GROZI ZE BUDUJE "M-TOPOLE" BUSH ODPOWIADA SKROMNIE: "JA PANA P... [OWAZAM!]" A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY ONZ WCIAZ PO SADDAMIE PLACZE Z ZALU KONGRES USA MOWI: NIE DAMY WAM SZMALU! [U.S. pokrywa 40% wszystkich wydatkow UN] A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY Z OBRZYDZENIA ZBIERA CI SIE NA RZYGANIE PATRZ JAK SE SWIETNIE RADZA W MOSKWIE I W FENIANIE! :-))) A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY COFFE ONNAN KORUMPUJE I OKRADA [vide "Food for Oil" skandal] AMERYKANIN W ACE SZPITAL ZNOW ZAKLADA! A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] KIEDY UE BEZSILNIE BLADZI PO MANOWCACH PELNE "CHINOOKI" WCIAZ STARTUJA Z LOTNISKOWCA A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY SCHROEDEROWI NIE CHCE RANO STANAC PYTA PAMIETAJ Z USA POSZEDL W REJON OKRET-SZPITAL! A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY W GUANTANAMO MIERZI CIE WECIAZ CZYSCIC SRACZE POMNIJ MAHMUCIE! MOGLBYS SIEDZIEC DZISIAJ W ACEH! A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY NA PAPIEZA PLUJA ZASYFIONE HOOYE SPOJRZ JAK W IRAKU WOLNY NAROD DZIS GLOSUJE! [a wyborow mialo rzekomo nie byc!] A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY PRACIE STRaSZNIE SWEDZI CIE OD GONORHEI WIEDZ, ZE SPUSCIMY WKROTCE MANTO NORTH KOREI! :-))) A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY MARTWI CIE ZE IRAN USA SIE WYCHYLA WIEDZ, ZE GO ZBROJA RUSCY TWORCY "CZARNOBYLA"! [ I WKRTOCE TEZ "OSWIECA"!:-)))] A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY AMERYKI SILA NADAL CIE NIE WZRUSA ZAPYTAJ: CO BYM ZROBIL B E Z POMOCY Z USA?! A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] d.c.n.-w razie potrzeby! [Copyright: Meerkat Publishers 2005] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: I jak tu kochać kowboja IP: *.ibch.poznan.pl 30.01.05, 22:12 a z czyjego punktu widzenia maja robic filmy w Holtywood ??!! w kocu kazdy z filmow jest inwestcja finsowa i musi na siebie zarobic - zyski ze sprzedazy zagrancznej sa malo przwewidywalne, przychodza znacznie pozniej (po miesiacach a nie po tygodniach) no i sa znacznie nizsze - kazdy z fimow amerykanskich moze byc sprzdawany za granice po dowolnie niskiej cenie bo juz zarobil na siebie w USA. jak ktos chce miec film wojenny z punktu widzenia np. Holendra to musi go sam nakreciec (lub wyprodukowac ). W koncu nie widamo czy autorzy oskarzaja USA o propagande = produkcje fimow propagujacych USA-nski styl zycia i USA-nske wartosci, czy postulja zeby w USA robiono fimy bardziej propagandowo chytre - takie co sie spodaja widzom w innych czesciach globu by owi widzowie pokochali USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgorzata G. Re: I jak tu kochać kowboja IP: 152.75.16.* 31.01.05, 18:07 Nikt nie MUSI kochac Stanow Zjednoczonych, tak jak nikt nie musi kochac zadnego innego kraju nie bedacego jego wlasna ojczyzna. Nikt nie musi przyswajac sobie cudzej kultury, a wiec nie musi ogladac amerykanskich filmow, czytac amerykanskiej literatury, polegac na amerykanskiej technice i technologii, ani oczekiwac amerykanskiej pomocy. Nie nalezy nieustannie domagac sie od Stanow Zjednoczonych posredniczenia w miedzynarodowych konfliktach i negocjacjach, ani pieniedzy na wydatki wynikle ze zlej gospodarki lub kleski zywiolowej. Nie nalezy tez oczekiwac, by jedno panstwo - USA - placilo 40% budzetu Organizacji Narodow Zjednoczonych. Ja tez uwazam, ze zamiast dac panstwom-ofiarom tsunami $35 milionow dolarow, rzad Prezydenta Busha powinien byl ofiarowac, jak Francja - cos okolo poltora miliona(a moze to i tak zbyt pochlebna liczba.) Nie wymagaj, nie ogladaj, i nie krytykuj, a jesli krytykujesz, to sprobuj byc lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przechodzień Re: I jak tu kochać kowboja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 18:09 Lepszych od siebie? Zastanów się co mówisz, bo przez te USA jesteśmy coraz mniej Polakami:/ I to wcale śmieszne nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Re: I jak tu kochać parafianskich polaczkow?! :-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:35 Lepszych od siebie? Zastanów się co mówisz, bo przez te USA jesteśmy coraz > mniej Polakami:/ I to wcale śmieszne nie jest. Pewnie, ze nie! To jest wrecz zachecajace! :-))) BO MOZE POLACY PRZESTANA BYC WRESZCIE ZADUFANYMI W SOBIE, A ROWNOCZESNIE OBARCZONYMI PRZERAZLIWYMI KOMPLEKSEM NIZSZSCI PARAFIANAMI , KLERYKALNYMI BIGOTAMI, A ROWNOCZESNIE -W SPOREJ CZESCI-ZEZWIERZECONYMI ANTYSEMITAMI, KTORZY WSZYSTKO CO SIE DZIEJE NA SWIECIE ROPATRUJA Z PERSPKETYWY "SLON A SPRAWA POLSKA". Odpowiedz Link Zgłoś
ori71 dlaczego nie lubimy USA 31.01.05, 22:58 Jakiekolwiek by nie byly powody nielubienia USA i Amerykanow, musimy wszyscy zgodnie przyznac, ze im wlasnie zawdzieczamy niebywaly postep technologiczny (zwlaszcza w dziedzinie komputerowej) i w tym takze mozliwosc wymiany pogladow na tym forum. Ja osobiscie dostrzegam zarowno ich zalety i wady, posrod ktorych bezdusznosc i chciwosc sa dla mnie najbardziej razace i rodakow w kraju zachecalabym do bronienia sie przed nimi rekami i nogami, bo i w naszej Polsce przybieraja one, niestety, coraz bardziej na sile... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Kuplety o 'przyglupie Bushu i rozpadajacej sie USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 00:02 na melodie znanego przedwojennego tanga "Bo nie zna zycia kto nie sluzyl w marynarce" [USA :-))) ] GDY PREMIER FRANCJI MASTURBUJE SIE W TEATRZE AMERYKANIE LUD RATUJA NA SUMATRZE A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! {bis] GDY PUTIN GROZI, ZE BUDUJE "M-TOPOLE" BUSH ODPOWIADA SKROMNIE: "A JA CIE P... [OWAZAM!]" A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY ONZ WCIAZ PO SADDAMIE PLACZE Z ZALU KONGRES U.S.A MOWI: NIE DAMY WAM SZMALU! [U.S. pokrywa 40% wszystkich wydatkow UN] A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY Z OBRZYDZENIA ZBIERA CI SIE NA RZYGANIE PATRZ JAK SE SWIETNIE RADZA W MOSKWIE I W FENIANIE! :-))) A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY COFFEE ONNAN KORUMPUJE I OKRADA [vide "Food for Oil" skandal] AMERYKANIN W ACEH SZPITAL ZNOW ZAKLADA! A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] KIEDY UE BEZSILNIE BLADZI PO MANOWCACH PELNE "CHINOOKI" WCIAZ STARTUJA Z LOTNISKOWCA A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY SCHROEDEROWI NIE CHCE RANO STANAC PYTA PAMIETAJ Z USA POSZEDL W REJON OKRET-SZPITAL! A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY W GUANTANAMO MIERZI CIE WCIAZ CZYSCIC SRACZE POMNIJ MAHMUCIE! MOGLBYS SIEDZIEC DZISIAJ W ACEH! A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY NA PAPIEZA PLUJA ZASYFIONE HOOYE SPOJRZ JAK W IRAKU WOLNY NAROD DZIS GLOSUJE! [a wyborow mialo rzekomo nie byc!] A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY PRACIE STRASZNIE SWEDZI CIE OD GONOREI WIEDZ, ZE SPUSCIMY WKROTCE MANTO NORTH KOREI! :-))) A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY MARTWI CIE, ZE IRAN USA SIE WYCHYLA WIEDZ, ZE GO ZBROJA RUSCY TWORCY "CZARNOBYLA"! [ I WKRTOCE TEZ "OSWIECA"!:-)))] A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] GDY AMERYKI SILA NADAL CIE NIE WZRUSA ZAPYTAJ: CO BYM ZROBIL B E Z POMOCY Z USA?! A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis] d.c.n.-w razie potrzeby! [Copyright: Meerkat Publishers 2005] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Pupa mnie od ameryki boli. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 23:08 Tyłek mnie już od ameryki boli pewnego dnia usiadłem na globusie rozwalif się zresztą muj tyłek też mnie boli ale na czym usiadłem na ameryce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BlackTragic Re: I jak tu kochać kowboja IP: *.dyn.optonline.net 13.09.05, 03:05 Glupoty tu wypisujecie.Zadna osoba jaka znam nie nienawidzi Ameryki.Phi.poje..e -.-' Odpowiedz Link Zgłoś