Dodaj do ulubionych

Rosną mury kultury

IP: *.dip.t-dialin.net 01.06.05, 00:43
Tylko co w tych murach? Przykladem marnowanie juz trzeci rok swietnego,
nowoczesnego budynku Teatru Nowego w Lodzi - Samorzady nie tylko powinny
budowac, ale tez wypelniac te budynki jakas zywa artystyczna tresia...
Obserwuj wątek
    • Gość: vagner Dla większości kultura to Geant w niedziele. IP: *.aster.pl 01.06.05, 15:29
      ..
      Spotykam czasem takich odbiorców ewentualnej infrastruktury. Chodzi taki i mówi,
      że malarstwa to on nie lubi...
      • Gość: Enola Gay co.uk Opery i filharmonie nie aktywizuja srodowisk.... IP: *.in-addr.btopenworld.com 01.06.05, 15:55
        Wiekszosc tych nowych obiektow to opery.Ich milosnikow jest bardzo malo.cos
        kolo jednego procenta populacji.To samo filharmonie.Muzyka klasyczna przyciaga
        tez tylko wybranych.Dla mnie obiektem aktywizujacym lokalne srodowiska jest
        przede wszystkim dom kultury-kombinat,czynny od rana do wieczora,z ktorego
        codziennie korzysta pare tysiecy blokersow,uczniow,studentow i okolicznych
        mieszkancow.Za darmo.
        • Gość: Jerzy Bąk Kultura miejscem robienia karier, misja, czy IP: *.icpnet.pl 01.06.05, 17:14
          autentyczne służenie wyobraźnią, zdolnościami i wiedzą, w sposób stwarzajcy coraz szerszym grupom
          społeczeństwa wzbogacanie ich wewnętrznego życia.

          Twórcy profesjonalni, wpatrzeni we własne kariery, traktujący współobywateli jako źródła finansowania
          dostatniego życia, najlepiej sponsorowanego a nie wynikającego ze sprzedaży dzieła na rynku
          konkurencyjnych postaw twórczych i wartości dzieła, pozostawiają pole amatorszczyźnie, która
          odpowiadając poziomowi większości odbiorców, nie stwarza barier mentalnych.

          Całe armie teoretyków sztuki, wykształconych, także robiących kariery, /przewody kwalifikacyjne, na
          podobieństwo artystów zatrudnionych w uczelniach artystycznych/ muszą wykazać się oryginalnością,
          świadomością "globalnej roli sztuki", stąd bliżej im do "artysty" niż społeczeństwa.

          A planowe upowszechnianie kultury zniknęło, a właściwie nie weszło w obszar zainteresowań
          samorządów. Francuzi realizowali chyba czterdzieści lat temu program Ministra Kultury nastawiony na
          budowanie silnych Ośrodków Kultury. Planowa działaność to nastawienie na stałą edukację, na
          pedagogikę społeczną, gdzie wystawa nie jest tylko dla elity, ale budowana jest z myślą o umożliwieniu
          szerokiego uczestnictwa poprzez odpowiednią konstrukcję ekspozycji czy wydawnictwa.

    • Gość: nadrazil Mleczarze zostawcie krowy! IP: *.crowley.pl 01.06.05, 19:20
      A w Bełchatowie Miejski Ośrodek Kultury zmienili na Miejskie Centrum Kultury,
      kino Pokój na kino Kultura i planuje się wybudować wielkie Centrum Kulturalne w
      samym Centrum Miasta. Czyż to nie wspaniałe? A co ciekawe dyrektorem MCK jest
      pani po Mleczarstwie, które kończyła na Akademii Rolniczej! Wszystko to prawda!
      I to jest najbardziej rozbrajające!
    • Gość: edzio Re: Rosną mury kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 19:37
      W Poznaniu też boom inwestycyjny - Akademia Muzyczna buduje w centrum miasta
      salę koncertową - co z tego?... Akademia w Poznaniu to raczej grobowiec kultury.
    • Gość: olo Re: Rosną mury kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 19:42
      Najpierw przebudujmy struktury, system i kadry nauczycielskie. Wywalmy starych
      kacyków. Te wszystkie pożal się Boże - ośrodki kultury to karierowiczowskie
      kurniki. Każdy stawia ogon - konkurs kto ma większy.O prawdziwym powołaniu nikt
      nie myśli (no, znalazłoby się zapewne kilku prawdziwych ideowców w Polsce)
      Większość to nieudacznicy, którzy tylko dbają o własne super kariery. Co się
      dziwić - w takim kraju żyliśmy i żyjemy.
      Dlaczego w tej dziedzinie życia mialoby być inaczej, niż w innych?
    • Gość: stefan kariera w kulturze IP: *.crowley.pl 01.06.05, 19:57
      Właśnie stoję u progu kariery w Kulturze. Należę, do grupy ideowców, jak to tu
      ktoś łądnie nazwał. I powiem Wam że to żadna oferta. Wypalanie się na drodze ku
      lepszemu bytowi. Wstępnie około 600zł na rękę. Przez pierwszy rok raczej więcej
      nie będzie. A potem jak zrobię kursy odpowiednie to może wskoczę na wyższy
      poziom płac. Ale szczerze mówiąc nie to jest najgorsze, a brak ideowców w
      kadrze około 50 osób. Tak przynajmniej to widzę. Chciałbym... ale chcieć nie
      oznacza móc. Muszę dorabiać w innej firmie, bynajmniej kulturalnej, by wiązać
      koniec z końcem. Tak wyglądają początki kariery w kulturze. Same wyrzeczenia w
      zamian za co? I tu się do Was zwracam. Czy warto robić karierę w kulturze, czy
      może lepiej w finansach, albo w czymś innym np. hipermarkiety? Kariera...
      • Gość: uczeń szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży gdy się IP: *.icpnet.pl 02.06.05, 03:20
        ją dzieli /Einstein?/

        Stefanie, rozumiem Ciebie. Sam po 50 latach pracy zawodowej w szeroko rozumianej "kulturze" mam
        1260 zł emerytury i nie mam zdrowia na walkę o zlecenia, ale nie wdając się w układy, sitwy,
        a wręcz narażając kolejnym "władzom", usiłując zachować niezależność myśli i działania i płacąc za to
        wysoką cenę stałego braku wszystkiego,
        wiem, że nikt mi nie odbierze wygranych konkursów, realizacji do których dopłaciłem, w znaczeniu
        rachunku ekonomicznego oraz czasu i sił, ale które naprzekór wszystkim, pozostaną w formie symboli
        i znaków powszechnie używanych. Życie to samotność w tłumie.

        Dziś w kulturze pojawiają się możliwości uzyskania dotacji. Może pomyślisz o jakimś programie
        edukacyjnym, nawet obwoźnym, do ośrodków, których nie stać na etaty, ale mogą zakupić wykład,
        pokaz. Jesteś młody, bądź mobilny. Powodzenia.
    • Gość: B.Kisielewski Muzeum Lotnictwa Polskiego - autorzy projektu IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.05, 18:44
      W zwiazku z przeklamaniami zawartymi w artykule, dotyczacymi autorstwa projektu budynku
      glownego Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, chcialbym sprostowac te informacje.

      Otoz autorami projektu nowego gmachu Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie sa:
      Pysall.Ruge Architekten oraz Bartlomiej Kisielewski
      (nie zas sam Bartlomiej Kisielewski jak wynika z tekstu opublikowanego w GW).

      Pelen sklad naszego zespolu mozna znalezc na stronie organizatora konkursu
      architektonicznego:
      www.muz-lotnictwa.krakow.pl

      oraz na stronie Urzedu Marszalkowskiego Wojewodztwa Malopolskiego finansujacego projekt:
      um.wrotamalopolski.pl/Archiwum/index.aspx?id=905

      Bartlomiej Kisielewski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka