Dodaj do ulubionych

Złamany Don Juan

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.09.05, 19:54
Nie wiem, czy autor tej recenzji faktycznie widział ten film, czy odpisywał
tylko z materiałów reklamowych. Gdyby widział,musiałaby mu wpaść w ucho
muzyka, która jest immanentną cześcią tego filmu. Należy ona do Mulatu
Astatke & His Ethiopian Quintet. Waro poszukać innych kawałów! Jarmusch sam
przecież grał w swoich nowojorskich czasach i stanął na głowie, żeby muzykę
Mulatu włośyć do filmu. Z filmu pochodzi m.inn.temat: Yegelle Tezeta.
Obserwuj wątek
    • Gość: e Re: Złamany Don Juan IP: *.watrfd01.mi.comcast.net 15.09.05, 07:37
      Widzialem wczoraj,
      swietyny film.
    • Gość: Szelka Nie cała, w filmie są tylko trzy kawałki Mulatu. IP: *.tvp.pl 15.09.05, 08:23
      Ale "Yegelle Tezeta" to perełka!
    • Gość: jimmy Re: Złamany Don Juan IP: *.wall.soneralink.com / *.wall.soneralink.com 15.09.05, 10:40
      swietna recenzja, gratulacje!
      • Gość: ego Re: Złamany Don Juan IP: *.MAN.atcom.net.pl 15.09.05, 14:17
        zgadzam się - recenzja jest świetna, a niektórzy po prostu lubią się popisać i
        dlatego wynajdują na siłę zarzuty.
    • aaneta Re: Złamany Don Juan 15.09.05, 11:55
      Tzw. recenzje odpisywane z materiałów reklamowych wyglądają zupełnie inaczej,
      dlatego m.in. od jakiegoś czasu nie czytam "Filmu" (a czytałam przez dwadzieścia
      parę lat). Posądzenie Pawła T. Felisa o to, że napisał recenzję nie obejrzawszy
      filmu, tylko dlatego, że nie wspomniał o muzyce, jest przegięciem. Wystarczająco
      dużo i mądrze napisał o innych aspektach tego filmu, mało kto tak potrafi,
      zwłaszcza w jego wieku, bo zdaje się, że to bardzo młody człowiek, w każdym
      razie pisze o kinie od niedawna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka