Dodaj do ulubionych

Kto postawi na kulturę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 22:14
Witkowi Beresiowi (ku pokrzepieniu)

Co będzie z polską kulturą po wyborach, pyta dramatycznie autor artykułu. I słusznie, bo czeka nas trudny, wymagający poświęcenia i prawdziwie heroicznej walki czas oczekiwania na przyszły kształt dialogu władzy ze światem kultury. Podejrzewam jednak, że nie w tej kadencji. Najbliższe cztery lata będą z pewnością okresem wymagającym wyrzeczeń i wewnętrznych zmagań. Będą dla nas wszystkich czasem politycznych gier i zażartych sporów. Czy czeka na nas wzgarda, podłość, nikczemność, jad nienawiści ludzi rzucających błotem pomówień i ohydnych kłamstw? Taka jest przecież dzisiejsza polska rzeczywistość pogrążona w szaleństwie politycznych kłótni.

Siły po obu stronach są nieporównywalne. Bo jak walczyć z butą, brakiem wrażliwości i arogancją władzy posiadając po swej stronie jedynie prawdę i cichą nadzieję.

Romku podobnie jak Ty najbliższe cztery lata widzę jako długi i czarny tunel bez dna. Ale proszę nie trać wiary. Jeszcze nie wszystko stracone. Są wśród nas ludzie wielkiej siły, odwagi i mądrości serca, którzy swoją postawą pełnią rolę światła w tunelu beznadziei. Jest choćby Witek Bereś, który swym wizjonerskim spojrzeniem pociągnie za sobą innych i, wierzę w to głęboko, uratuje to, co się jeszcze da. Jeśli nie w polskim kinie to przynajmniej w TVP. Witku, czekamy!

Marynia
Obserwuj wątek
    • generalciupinek Re: Kto postawi na kulturę 23.09.05, 00:12
      Obawiam się,że zwycięży oportunizm-chęć przypodobania się paniom i panom artys
      (k)om.Częśc(oby jak najmniejsza część) osób,z tzw. środowisk artystycznych,to-
      przepraszam za wyrażenie-rozwydrzone towarzystwo,któremu należy się
      przeciwstawiać.Ale,aby takie przeciwstawianie się było skuteczne,potrzebny jest
      minister,obdarzony autorytetem.Niestety,K.M.Ujazdowskii,tym bardziej, M.Jurek
      nie mają żadnego autorytetu.
      Od artystów należy domagać się,by nie szkodzili,by nie sprawiali,że świat staje
      się jeszcze gorszy.Warto tu przypomnieć,że film "Psy" był ulubionym obrazem
      polskich przestępców,w tym morderców.-
      Życie ludzkie jest krótkie.Artyści nie mają prawa nikomu go zatruwać.
    • generalciupinek Re: Kto postawi na kulturę 23.09.05, 03:28
      Przyszły minister powinien wywodzić się spoza partii politycznych.Dobrze by
      było,gdyby mógł się pochwalić jakimś dorobkiem intelektualnym(przynajmniej
      jedną znaczącą książką).
    • Gość: WROCŁAWIJANIN JAK RZĄDZĄ PO I PiS KULTURĄ WIDAĆ WE WROCŁAWIU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.09.05, 07:59
      ZATRUDNIAJĄ MIERNOTY I NIEUDACZNIKÓW ALE SWOICH. KOŚCIELNIAKI, KOSENDIAKI ITP
      TO SPOSÓB BY DAĆ SWOIM DZIAŁACZOM WIELE ETATÓW
      • Gość: @com.pl Re: JAK RZĄDZĄ PO I PiS KULTURĄ WIDAĆ WE WROCŁAWI IP: 156.17.253.* 23.09.05, 10:45
        Nie przesadzaj. wcale nie jest tak źle, chociaż dobrze wcale. Nigdy nie jest
        tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej.Tylko nie glosujcie ludzie na
        Samoobronę, bo będziemy mieli z broną w plecach.
    • toja3003 Demokracji w sztuce! 23.09.05, 13:02
      Demokracji w sztuce!

      Nie może być tak, że ktoś mi sięga do kieszeni
      i powiada, że to „na teatr”, którego ja np.
      nie mam zamiaru oglądać. Ja również nie żądam żeby
      ktoś do mnie dopłacał. Przecież to nie ma sensu.

      Pasjonuję się golfem ale czy mam prawo powiedzieć
      miłośnikowi piłki nożnej, której nie lubię: dawaj kasę, bo
      ja "muszę, inaczej się uduszę"? Nie, sam
      muszę sobie te przyjemności sfinansować.
      Podobnie, nie chciałbym dopłacać do piłkarstwa;
      kibic który się tym pasjonuje powinien wyłożyć
      s w o j e pieniądze na stół.

      Dlaczego inaczej miałoby być w sztuce? Kto ma
      decydować, że coś jest „lepsze” i bardziej
      godne istnienia? To może zrobić tylko
      wolny człowiek. Nie można zmuszać kogoś
      aby np. chodził do teatru miast do kina.
      • Gość: gościu Re: Demokracji w sztuce! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 13:53
        A jak mam w pompce sport w ogóle to co? Sport wyciąga kase także z mojej
        kieszeni i nie protestuje, bo niektórych może bawić i staram się to zrozumieć.
        Nikt nikogo nie zmusza do chodzenie na teatralne przedstawienia, a widzów
        będzie coraz mniej, bo społeczeństwo niestety upada intelektualnie...
        Kina za to w większości są prywatne - więc o co cho?
        • toja3003 chodzi o to żeby każdy płacił za swoje! 26.09.05, 16:13
          chcesz teatru - płać. Chcesz sportu - płać.
          A nie, że jeden dopłaca do drugiego.
    • Gość: ez Re: Kto postawi na kulturę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 14:17
      Niezrozumiałe to jest dla mnie, że szuka się kogoś, kto zupełnie nie jest
      potrzebny. Przecież Dąbrowski Waldemar dawno juz udowodnił, że jest
      kompetentnym, odpowiednim na to stanowisko człowiekiem (czemu więc nie zostanie).
      Gdy pomyślę, że mamy tak duże możliwości zagospodarowania pieniędzy na kulturę z
      UE, szczególnie w ramach funduszy strukturalnych, ale także z kulturalnych
      programów unijnych; i że to zostanie zmarnowane .... bo liczą się "stołki", a
      nie ludzie.
      W krajach unijnych tak wiele zrobiono w ramach kultury - tylko brać przykład.
      Ale nasi politycy nawet nie mają pojęcia, że z funduszy strukturalnych można
      finansować kulturę!!!
      PS. Pasjonatowi golfa powiem tylko, że gdyby nie kultura to nie umiałby swoich
      słów napisać...
    • Gość: Ga-Ga Re: Kto postawi na kulturę IP: 194.146.248.* 23.09.05, 20:33
      Hi, Hi Hi, gorzej być niż jest teraz nie może być, będzie tylko lepiej.
      • Gość: jerzybąk kultura to uprawa IP: *.icpnet.pl 24.09.05, 03:54

        Trzeba upraw dających pokarm ciału i upraw dających pokarm duszy człowieka. Duchowość różni
        człowieka od zwierzęcia i określa rodzaj i jakość pokarmu, potrzebnego do wzrastania w byciu
        człówiekiem.

        Jakości pokarmu dla duszy nie da się uchwalić w demokratycznym głosowaniu.
        Jakość jest sprawą indywidualną, zarówno w uprawie jak i potrzebach. Wszelka masowa produkcja
        zmusza do kompromisu, a to uśrednia jakość produktu.

        Określenie zasad oceny dla upraw kultury, na podobieństwo klasyfikacji ziarna, daje nadzieję na dobre
        plony w kolejnym roku, co nie jest nigdy pewne w 100% z racji konieczności odpowiednich warunków,
        chociażby klimatycznych...

        Progi kwalifikacyjne stawiane kulturze nie podlegają demokratycznemu głosowaniu. Ziarno musi być
        dobre, by przy niepewności warunków chociaż jeden czynnik był pewien. Tylko taki wpływ ma człowiek
        na przyszłe zbiory.

        By osiągać dobre zbiory na polu kultury, uprawą muszą zajmować się fachowcy, obdarzani
        autentycznym zaufaniem wspólnot twórców-siewców, uprawiających kulturę. To jest argument w
        rozmowach z wspólnotą narodową i międzynarodową. Ranga reprezentacji środowiska kultury i wpływ
        na decyzje strategiczne zależy od jakości ich wspólnot. A jakość tą może jedynie zapewnić wewnętrzna
        demokracja podejmowania decyzji.

        Tak jak jakość upraw nie jest zależna od demokracji, tak jest podobnie i z kulturą. Ale uprawiający
        fachowcy, podejmujący indywidualne decyzje we własnych ogródkach, muszą decyzje dotyczące
        wspólnot podejmować w oparciu o sprawdzone kryteria moralne i zasady demokracji.
        • Gość: misia Re: kultura to uprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 14:59
          Rzeczywiście jest tak żle że gorzej juz nie może być.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka