Dodaj do ulubionych

Zapiski z Konkursu Chopinowskiego

19.10.05, 23:35
'drobny chłopak trzymający swoją energię i wrażliwość na elastycznej smyczy'

redaktorze, toz witkacy po peyotlu tak pieknie nie pisal!


----------------
rzeczpospolita IV: atak klonow
Obserwuj wątek
    • qutas.vielgus Re: Zapiski z Konkursu Chopinowskiego 19.10.05, 23:38
      a ten "samuraj przy fortepianie" to juz miodzio! zeby nie wyjal kordelasa tego
      swojego japonskiego i nie rozplatal fortepianu. bywalo w starym kyoto

      ----------------
      rzeczpospolita IV: atak klonow
    • qutas.vielgus Re: Zapiski z Konkursu Chopinowskiego 19.10.05, 23:39
      i jeszcze perla: chopin muskularny?? moze conan the librarian?

      ----------------
      rzeczpospolita IV: atak klonow
      • Gość: jo Re: Zapiski z Konkursu Chopinowskiego IP: *.akk.net.pl 20.10.05, 01:52
        no sory - conan z biblioteki to cos nie tak... ale Chopina posłuchaj, bo warto -
        mmmm, albo ty się zgrywasz i słuchaz tego na codzień - albo i wykonujesz - hi
        hi....
    • Gość: Krytyk Vardi nie Verdi, e moll nie f moll IP: *.253-136-217.adsl-fix.skynet.be 20.10.05, 10:22
      Pod wplywem Gladkowskiej powstala II czesc koncertu e moll, a nie II koncert
      f-moll. Verdi, to byl Giuseppe. Profesor i zarazem juror tegorocznego konkursu
      nazywa sie Arie VARDI. Z tym rozkapryszeniem, to zwykly belkot, moze chodzilo o
      przesadne rubata? A zeby sie dowiedziec, co to jest interpretacja integralna,
      nalezy siegnac po ksiazki Mieczyslawa Tomaszewskiego. Ale sie chyba Ani
      Debowskiej nie chcialo.
      • forresty Re: Vardi nie Verdi, e moll nie f moll 20.10.05, 13:20
        Aby coś napisać sensownego to trzeba znać strukturę utworu i przede wszystkim
        grać na pianinie. Takie wrażeniowe opisywanie słyszanych dźwieków to lanie wody
        a nie krytyka bo to czy ktoś gra ciepło czy zimno to są wrażenia względne i w
        dodatku dla laika w 100% wypływające z charakteru instrumentu który gra.
        Jak czytam i słyszę recenzje to mam wrażenie że w Wawie jest 10 konkursów
        chopinowskich . Dla jednych Yuma zagrała nierówno z orkiestrą, dla drugich
        narzuciła orkiestrze własne warunki.
        Zachwytów nad koreańczykiem nie podzielali komentatorzy PR2 a Boguś Kaczyński z
        autorką powyższego tekstu pieją z zachwytu nad powiedzmy sobie wporost -
        fenomenalnym echnicznie chłopakiem który ma problemy z poukładaniem tak
        rozwlekłej formy jaką jest koncert.
        O trzecim zawodniku opinie są jednakowe : było bardzo przeciętnie i mówienie że
        to faworyt do 3 nagrody to chyba jakieś nieporozumienie skoro orkiestra nie
        mogła się połapać w jego grze.
      • donna_barbara Re: Vardi nie Verdi, e moll nie f moll 21.10.05, 00:38
        Szanowny Krytyku,
        na dowód, że Larghetto z Koncertu f-moll powstało pod wpływem miłości Chopina do
        Konstancji Gładkowskiej przytaczam fragment jego listu do Tytusa
        Woyciechowskiego z października 1829 r. kiedy powyższy koncert powstawał: "...bo
        ja już na nieszczęście mam swój ideał, (...) na którego pamiątkę staneło a d a g
        i o od mojego koncertu". Bez wątpienia chodzi o Gładkowską, którą Chopin poznał
        na wiosnę 1829 r. Ten cytat zna każde dziecko, które uczy się w szkole muzycznej
        i wie ono, że dotyczy Koncertu f-moll. Mnie przynajmniej wkładano to do głowy od
        dziecka. Więc rację masz tylko częsciowo, krytyku, który nie masz odwagi
        podpisać swoich uwag nazwiskiem. A może jednak???
        P. S. A propos Vardiego - skoroś krytyk, to chyba wiesz, że w prasie zdarzają
        się tzw. "literówki".
    • Gość: Torelli Re: Zapiski z Konkursu Chopinowskiego IP: 217.153.23.* 20.10.05, 23:59
      Trzy główne nagrody ? To jakiś żart ? Szanowna Pani wie chociaż o czym pisze ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka