badziewiak_leon
24.02.06, 16:27
Dzisiaj włączam Tok - Cmok z rana, bo lubię czasem zadać sobie trochę
duchowych mąk. Tamże zaś mój ulubieniec - Jacek Ż. opowiada o źródłach prawa i
o tym, że niejaki Ziobro widać nie słuchał dokładnie na studiach, jak mówili,
że źródłami prawa są też obok parlamentu i sądówi - "autorytety". Oj, oj, oj -
miały być męki, a mnie śmiech zdjął, aż się poranną kawą oplułem.
Dla mniej kumatych wytłumaczenie - Pan Jacek (towarzysz redaktor) nie bywał na
studiach prawniczych i nie czytał takich np. dzieł jak Konstytucja RP. Po
prostu na jakiejś imprze stał z dala obok jakiegoś adwokata, co innemu
adwokatowi gadał o znaczeniu "autorytetów" w systemie prawnym. Pan Jacek
cośtam usłyszał, coś dorozumiał - w swoim wąchatym łebku wymieszał i co wyszło?
Więc Panie Jacku - jeśli Pan to czyta, niech Pan sobie wbije mocno w głowę:
- źródłami prawa są - Konstytucja, umowy międzynarodowe ratyfikowane przez RP,
ustawy, rozporządzenia.
- źródłami wykładni prawa (czyli interpretacji przepisów) są między innymi
wypowiedzi doktryny czyli te niby, że "autorytety".
hough