Dodaj do ulubionych

Żakowski - wzorowym studentem prawa

24.02.06, 16:27
Dzisiaj włączam Tok - Cmok z rana, bo lubię czasem zadać sobie trochę
duchowych mąk. Tamże zaś mój ulubieniec - Jacek Ż. opowiada o źródłach prawa i
o tym, że niejaki Ziobro widać nie słuchał dokładnie na studiach, jak mówili,
że źródłami prawa są też obok parlamentu i sądówi - "autorytety". Oj, oj, oj -
miały być męki, a mnie śmiech zdjął, aż się poranną kawą oplułem.

Dla mniej kumatych wytłumaczenie - Pan Jacek (towarzysz redaktor) nie bywał na
studiach prawniczych i nie czytał takich np. dzieł jak Konstytucja RP. Po
prostu na jakiejś imprze stał z dala obok jakiegoś adwokata, co innemu
adwokatowi gadał o znaczeniu "autorytetów" w systemie prawnym. Pan Jacek
cośtam usłyszał, coś dorozumiał - w swoim wąchatym łebku wymieszał i co wyszło?

Więc Panie Jacku - jeśli Pan to czyta, niech Pan sobie wbije mocno w głowę:
- źródłami prawa są - Konstytucja, umowy międzynarodowe ratyfikowane przez RP,
ustawy, rozporządzenia.
- źródłami wykładni prawa (czyli interpretacji przepisów) są między innymi
wypowiedzi doktryny czyli te niby, że "autorytety".
hough
Obserwuj wątek
    • Gość: ?! Re: Żakowski - wzorowym studentem prawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 16:48
      Może miał na myśli źródła - w sensie dyskurs prawniczy- w procesie tworzenia
      prawa - pośrednio autorytety,ale za to gadał dzisiaj inne pierdoły.
      • Gość: :) Re: Żakowski - wzorowym studentem prawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 16:49
        No ale z kontekstu,jaki przytaczasz wynika,że pierdoły pociskał i w tym wypadku:)
    • simr1979 Jeśli już..... 24.02.06, 16:49
      ....to HOWGH ;)
      Winnetou
      • Gość: :) Re: Jeśli już..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 16:51
        HOWGH HOUGH - mała róznica - poprostu się ta linia z W bardziej wygięła i wyszło U

        • Gość: kpp Re: Jeśli już..... IP: *.aster.pl 24.02.06, 17:26
          Dziś łże-czwórka zawalczyła brawurowo. Prezydent zwołał Radę Gabinetową. Po co?
          Nie bylo przełomu! Prezydent i Premier po spotkaniu powiedzieli,że są zadowoleni
          i spotkanie było pozyteczne. Też coś! Powinni wyjść ze spotkania i poinformować
          dziennikarzy, że Rada sie połóciła, zakończylo sie bez rezultatów i omało sie
          nie pobili. To,że P. chciał najzwyczajniej posłuchać i wymienic poglądy z cała Radą
          na tematy ich ineresujące - po kiego grzyba! Malo tego, "ugwiazdowiona szumowina
          medialna" ponformowała słuchaczy że P. spada w sondażach i robi sobie PR. Nie
          pamieta,
          że poprzednik przez 10 lat to robił. I dlaczego ten ma nie robic. Byl tez
          zarzut,że nie jest aktywny za garnicą, ale ugryżli sie w język bo własnie jest
          w Paryżu itd. Tak tendencyjne, napastliwe, zlosliwo-szydercze ataki na rząd
          i prezydenta, jakich nie było w powojennej historii Polski. Wstyd!!!
          • Gość: kpp Re: Jeśli już..... IP: *.aster.pl 24.02.06, 17:32
            winno byc - o mało
    • wolff4 Re: Żakowski - wzorowym studentem prawa 25.02.06, 14:09
      TOK-Comk z red Jackiem Ciumkala Zakowskim - dziennikarzem specjalnej troski -
      czyli w piatek rano. Trzech fellow travelers - gratis!!!!
      • Gość: toyayurek trzech palantów w łódce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 15:49
        nie wiem czy zauważyliście, że jednym z ulubionych słów super-kabotyna Żaka
        (poza tymi obcojęzycznymi) jest populizm. Coś co jemu i jego szajs de la szajs
        kolegom się nie podoba jest okrzykiwane natychmiast populizmem. Tymczasem
        populizm i demokracja to właściwie to samo, czyli uleganie woli ludu.
        Demokracja ma miejsce wtedy gdy lud decyduje mądrze, a populizm wtedy gdy lud
        jest głupi. O tym kiedy jest głupio a kiedy mądrze decydują autorytety. Taką
        rolę prawem kaduka przywłaszczył sobie super-kabotyn i właściwie cała redakcja
        GW i TOK-u. Coś jest według nich głupie - populizm. Głupsze - kaczyzm. Super-
        głupie - lepperyzm. Oczywiście używając takich słów sami siebie stawiają w
        czołówce intelektualnej kraju. Mało tego to rolą super-intelektualisty jest
        prowokowanie chołoty. Superkabotyn chce sobie coś malować na czole, jego
        młodociani idioci kabotyni nakładają przeróżne koszulki, oczekując oplucia a
        najlepiej pobicia. Bo to świadczy o mądrości pobitego, martyrologii i ogólnie
        popieprz..nym mózgu. Tęczowi człopcy i dziewczynki prowokują i prowokują,
        przekraczając coraz dalsze granice oby tylko postawić pomnik swego wybitego
        przez jakiegos zirytowanego dziadka zęba.
    • Gość: Lelekl Pierdzielisz gościu Badziewiaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 17:39
      Zródłem prawa jest Gazeta Wyborcza i publikacje Adama Michnika
      • Gość: Czerwiec 14 Re: Pierdzielisz gościu Badziewiaku IP: *.chello.pl 25.02.06, 18:28
        Masz rację.
        Niech żyje nam superautorytet, a nawet nadsuperautorytet wszechmiar,
        wszechdziedzin i wszechczasów - wiecznie żywy Adam M., jego organ i organki.

        Ps. Wiecie kiedy zamiast nazwiska podaję się tylko inicjał? Wiecie. To dobrze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka