Gość: koliber
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
27.12.02, 17:36
Nie dość, że straszy od 4.00-6.00, to jeszcze mógł produkować się w normalnym
czasie w II dzień świąt. A po nim słabiuteńki, ale nieco lepszy ROKOS.
A Pan Łodej mówi maksimum dwa zdania, potem są piosenki, ma fatalna dykcję i
popełnia błędy językowe i stylistyczne.
Skąd on się wziął.