IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 20:22
Na troche wyjechalam sylwestrowo, z daleka nabiera sie dystansu :)
Wszystkiego dobrego dla wszystkich.
A tu na forum az buzuje, jak od noworocznego szampana. Pozwalam wiec sobie
zalozyc nowy watek, zeby nie wpisywac sie wszedzie po kolei. Wybaczcie.

1. MN. No coz, nagonki nie zaakceptuje nigdy i w odniesieniu do nikogo.
Zawiodles mnie, Janie Neandertalski, dlaczego Ci smutno? Myslalam, ze
docenisz, ze 3 nie spadla ponizej pewnego poziomu - mowie chociazby o tej
nieszczesnej play liscie - porownaj z ta oferowana przez wiekszosc stacji o
duzej sluchalnosci, ze nie wyrzucono kolejnych dziennikarzy muzycznych i ze
zachowano wiekszosc audycji autorskich. Komus to zawdzieczamy.
Nie wspominajac o jego audycjach.

2. Magdo, jesli Helen i Alina Dragan to dla Ciebie ten sam poziom
dziennikarskiego profesjonalizmu i wiedzy muzycznej, ktory reprezentuje MN,
no to coz, moge Ci tylko zyczyc wszystkiego najlepszego w walce o ich
programy autorskie. Sobie tego nie zycze.

3. Dyrektor Kaczkowski? A moze by tak najpierw jego zapytac, czy mialby
ochote?

4. Nowy rok i idzie nowe. Fajnie pisze Wartownik, ze moze warto odniesc sie
do nowego nie wrogo a konstruktywnie. Lubimy Lukawskiego, lubimy Jazwinskiego
(to znaczy ja lubie, nie chce uogolniac, przepraszam). Gdzies w tej
bezpretensjonalnosci kryje sie sila Trojki i moze zamiast tylko krytykowac,
zauwazmy, co moze pojsc nowa a dobra droga?

5. Do Lumbulaka o Lwie: no coz, poruszylo mnie. Najbardziej, ze Wybiorcza
podala to do wiadomosci po pol roku.

pozdrawiam noworocznie, Ania


Obserwuj wątek
    • Gość: Jarek Re: 3 w 2003 IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 23:05
      Gość portalu: astat napisał(a):


      > ...kryje sie sila Trojki i moze zamiast tylko krytykowac,
      > zauwazmy, co moze pojsc nowa a dobra droga?

      KOLABO?:-) NA TO LICZY LASKOWSKI I SMOLAR - NA MOJE LISTY PROTESTU ODPISYWAŁ -
      "CIERPLIWOŚCI" I LICZY NA "ŻYCZLIWE SPOJRZENIE", ALE JAK SŁYSZĘ LP PROWADZONĄ
      PRZEZ ROKOSA I BUDZIKA ŁODEJA ORAZ GLĘDZĄCEGO BUGALSKIEGO CIĘŻKO U MNIE O
      ŻYCZLIWOŚĆ!!!
      J.
      • Gość: astat Re: 3 w 2003 IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 00:29
        Gość portalu: Jarek napisał(a):

        > Gość portalu: astat napisał(a):
        >
        >
        > > ...kryje sie sila Trojki i moze zamiast tylko krytykowac,
        > > zauwazmy, co moze pojsc nowa a dobra droga?
        >
        > KOLABO?:-) NA TO LICZY LASKOWSKI I SMOLAR - NA MOJE LISTY PROTESTU ODPISYWAŁ -
        > "CIERPLIWOŚCI" I LICZY NA "ŻYCZLIWE SPOJRZENIE", ALE JAK SŁYSZĘ LP
        PROWADZONĄ
        > PRZEZ ROKOSA I BUDZIKA ŁODEJA ORAZ GLĘDZĄCEGO BUGALSKIEGO CIĘŻKO U MNIE O
        > ŻYCZLIWOŚĆ!!!
        > J.


        Nie, nie kolabo.
        Ale chcialabym zaproponowac docenianie tego, co jeszcze dobre. Akurat jestem
        nocny marek :))), wiec program nocny mi pasuje. I krytykowac tego nie bede.
        Oraz paru dziennikarzy, ktorych cenie.
        Zyczliwa wobec dyrekcji nie jestem, czas ochronny i kredyt zaufania dawno
        minely. Chce jednak bronic ostatnich przyczolkow, choc dzisiejsza Lista zabila
        nadzieje...

        • Gość: Jarek Re: 3 w 2003 IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 05:06
          Gość portalu: astat napisał(a):


          > Ale chcialabym zaproponowac docenianie tego, co jeszcze dobre. Akurat jestem
          > nocny marek :))), wiec program nocny mi pasuje.
          SZKODA, ŻE DZIENNY=DENNY :-))

          > I krytykowac tego nie bede.
          JESTEM ZA ZACHOWANIEM CZUJNOŚCI RÓWNIEŻ W NOCY!!!:-)

          > Oraz paru dziennikarzy, ktorych cenie.
          TWÓJ FAWORYT MISIU JEDNAK W NOCY ŚPI...

          > Zyczliwa wobec dyrekcji nie jestem, czas ochronny i kredyt zaufania dawno
          > minely. Chce jednak bronic ostatnich przyczolkow, choc dzisiejsza Lista
          > zabila nadzieje...
          MOŻE BYC TYLKO LEPIEJ!!!

          Pozdrawiam, Jarek
    • Gość: magda Re: 3 w 2003 IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 12:50
      Oczywiście, że nie ten sam. Tu nie ma co porównywać. Marek jest dziennikarzem,
      a ALina tylko korespondentką. Ja jej nie oceniam i jako dziennikarza znającego
      się na muzyce. Podoba mi się jej poczucie humoru, naturalność. W Helen cenię
      milutki dziecięcy głosik i taką jej nieśmiałość. Nie wiem prawdziwą czy
      udawaną. Nie wiem czy obie poradziłyby sobie w autorskich audycjach. Na razie
      takich nie prowadzą.
      Nie pisałam nigdy o Marku Niedźwieckim, że jest złym dziennikarzem, że nie zna
      się na muzyce.Oceniłam go jako dyrektora muzycznego Trójki. Jako dyrektor ma z
      pewnością wpływ na kształt muzyczny tego radia. A mnie się obecny kształt nie
      podoba.
      pozdr.
      • Gość: zigzag 3 w 2003 IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 18:50
        3 w 2003? No, przeciez juz Wyborcza napisala, ze sa plany (bodajze Kwiatkowski
        je wyrazal) prywatyzacji Dwojki TVP i jednej stacji Polskiego Radia. Jak
        myslicie jakie to bedzie radio? Przeciez nie Bis ani tym bardziej Program
        Drugi... Naciski polityczne, pozbywanie sie najlepszych i niezaleznych
        dziennikarzy, zmiana w ramowce... wszystko staje sie jasne... Szkoda.
        • Gość: astat Re: 3 w 2003 IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 19:15
          Gość portalu: zigzag napisał(a):

          > 3 w 2003? No, przeciez juz Wyborcza napisala, ze sa plany (bodajze
          Kwiatkowski
          > je wyrazal) prywatyzacji Dwojki TVP i jednej stacji Polskiego Radia. Jak
          > myslicie jakie to bedzie radio? Przeciez nie Bis ani tym bardziej Program
          > Drugi... Naciski polityczne, pozbywanie sie najlepszych i niezaleznych
          > dziennikarzy, zmiana w ramowce... wszystko staje sie jasne... Szkoda.


          Nie demonizuj. Na razie nowelizacja ustawy o KRRiTv odsunieta, to po pierwsze.
          Po drugie z ta prywatyzacja to faktycznie nieraz juz pojawialy sie plotki,
          lepiej ich nie rozpowszechniac, dopoki sie nie wie na pewno. Po trzecie nie
          pozbyto sie wszystkich najlepszych i niezaleznych dziennikarzy, to gruba
          przesada.
          • Gość: Lesiek Re: 3 w 2003 IP: 195.205.139.* 06.01.03, 13:41
            Gość portalu: astat napisał(a):

            > Nie demonizuj. Na razie nowelizacja ustawy o KRRiTv odsunieta, to po
            pierwsze.
            > Po drugie z ta prywatyzacja to faktycznie nieraz juz pojawialy sie plotki,
            > lepiej ich nie rozpowszechniac, dopoki sie nie wie na pewno.

            Mnie się wydaje, że czasami warto zrobić sporo szumu na etapie plotki już -
            doświadczenie wyraźnie podpowiada, że im wcześniej zaczyna się utrącać niektóre
            pomysły, tym lepiej.
    • Gość: Lesiek Re: 3 w 2003 IP: 195.205.139.* 06.01.03, 13:32
      Gość portalu: astat napisał(a):

      > 1. MN. No coz, nagonki nie zaakceptuje nigdy i w odniesieniu do nikogo.
      > Zawiodles mnie, Janie Neandertalski, dlaczego Ci smutno? Myslalam, ze
      > docenisz, ze 3 nie spadla ponizej pewnego poziomu - mowie chociazby o tej
      > nieszczesnej play liscie - porownaj z ta oferowana przez wiekszosc stacji o
      > duzej sluchalnosci, ze nie wyrzucono kolejnych dziennikarzy muzycznych i ze
      > zachowano wiekszosc audycji autorskich. Komus to zawdzieczamy.

      Myślisz, że to jest zasługa MN osobiście? Pozwolę się jednak mimo wszystko nie
      zgodzić (poza playlistą). To raczej jest tak, że dyrekcja ma pewną koncepcję
      programu - i MN do tej koncepcji (na razie) pasuje. To co, mamy dziękować
      dyrekcji, że ostały się audycje jazzowe w nocy, Minimax i czasami pojawiają
      się "Gitarą i piórem"? "Nie bój się, wyłączą Ci..." ;).

      Cieszę się, że MN jest jeszcze w radiu, że jego audycje stoją na godnym
      poziomie i że w dużej mierze dzięki niemu playlista się podobno nadaje do
      słuchania. Żałuję, że MN nie wykazał się taką determinacją i solidarnością,
      jaką moim zdaniem mógł się wykazać, ale jestem w stanie to zrozumieć. To, czego
      nie jestem w stanie zrozumieć, to odpowiedź "niby których" na pytanie o
      wyrzucanych dziennikarzy - i parę innych tego typu tekstów.

      > 3. Dyrektor Kaczkowski? A moze by tak najpierw jego zapytac, czy mialby
      > ochote?

      Ponieważ to ja pisałem o dyrektorze Kaczkowskim, więc odpowiem:
      1) Nie miałem na myśli _powrotu_ dyrektora Kaczkowskiego, tylko powrotu do jego
      koncepcji.
      2) Pewnie nie miałby ochoty, tak jak nie miał jej w roku 1998. Ale wydaje mi
      się, że Piotr Kaczkowski należy do tych ludzi, którzy mają coś takiego, jak
      poczucie obowiązku - wobec siebie, słuchaczy i Programu Trzeciego. I... nie
      odrzuciłby wyzwania, gdyby uważał to za konieczne.
      • Gość: astat Re: 3 w 2003 IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 17:51
        Gość portalu: Lesiek napisał(a):

        To co, mamy dziękować
        > dyrekcji, że ostały się audycje jazzowe w nocy, Minimax i czasami pojawiają
        > się "Gitarą i piórem"? "Nie bój się, wyłączą Ci..." ;).



        Nie, nie. To chyba nie tak. W 3 'ostaly sie' naprawde niezle audycje, i Manna,
        i Kaczkowskiego, Kydrynskiego, Niedzwieckiego, Deblessema, Wroblewskiego,
        Chojnackiego i Wasowskiego, Kosinskich, Andrusa, z publicystyki tez broni sie
        sporo, okrojony co prawda okrutnie Legowicz z Krolakiem, Kucharska i
        Michniewicz, Marcinik, ja lubię jeszcze i Barbricha, i Jazwinskiego, i
        Lukawskiego, Stelmacha i Sytnera, moglabym zreszta sporo nazwisk wymienic.
        Uwazam, ze nie mozna potepiac z gory, wszystkiego i wszystkich, bo krzywdzimy
        tym samym tych, ktorym naprawde jeszcze chce sie starac. Krytyka powinna
        dotyczyc tego, czego zaakceptowac nie wolno, powtarzam sie po raz kolejny -
        nierzetelnosci, niewiedzy, programow dla polglowkow - ale rownoczesnie trzeba
        chyba doceniac dobrych dziennikarzy i dobre programy.
        Kostrzewa, tak tu krytykowany, moim zdaniem robi calkiem dobra robote, tak samo
        doceniam Kowalewskiego. Moze to nie na temat, ale wyraznie widac, jak w
        nijakich i bzdurnych audycjach traci swoj dziennikarski dorobek Strzyczkowski,
        jak coraz bardziej rozmienia sie na drobne w tej bylejakosci, i z drugiej
        strony - jak coraz lepiej slucha sie Kowalewskiego, ktoremu wyraznie zalezy. Ja
        przynajmniej wierze w to, co napisal o sobie i co by nie mowic o skroconym i
        zupelnie juz innym popoludniowym ZD3, to on przynajmniej nie jest tak
        obrzydliwie protekcjonalny i przeslodzony jak inne nowe nabytki. I jest
        rzetelny a to cenie.

        Jesli ktokolwiek z radiowcow czyta, co tu wypisujemy (ja na ich miejscu dawno
        bym juz tego nie robila) to wesprzyjmy jakos tych, ktorym chce sie walczyc o
        lepsze.


        > 1) Nie miałem na myśli _powrotu_ dyrektora Kaczkowskiego, tylko powrotu do
        jego
        >
        > koncepcji.



        Tak ogolnie to przeciez sie z Toba zgadzam. Przeraza mnie jednak, ze mozemy
        przegrac wszystko w tej walce, ze zwyczajnie zostanie nam juz tylko calkowite
        badziewie do sluchania. To mniej wiecej tak, jak z biopaliwami - nie dadza nam
        wyboru... Jezeli wiec wiem, ze jest to zapisane w ustawie koalicyjnej i ze
        dwoch dystrybutorow nie bedzie, to wole walczyc przynajmniej o to, zeby mniej
        bylo spirytusu i rzepaku...

        • Gość: jarek Re: 3 w 2003 IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.03, 22:59
          Walka lobby biopaliwowców z petrochemikami nie wydaje się najlepszym
          porównaniem do protestów przeciw kretyńskim przemianom w PR3...tutaj z kasą
          identyfikuje się tylko jedna strona - ta od "słupków" etc... wydaje się, że są
          to zwykłe szuje, nie interesujące się odczuciami słuchaczy, więc nie dostarczaj
          im argumentów "za".
          j.
        • Gość: Janusz Re: 3 w 2003 IP: proxy / 10.40.1.* 07.01.03, 09:04
          Gość portalu: astat napisał(a):

          > Gość portalu: Lesiek napisał(a):
          >
          > To co, mamy dziękować
          > > dyrekcji, że ostały się audycje jazzowe w nocy, Minimax i czasami pojawiaj
          > ą
          > > się "Gitarą i piórem"? "Nie bój się, wyłączą Ci..." ;).
          >
          >
          >
          > Nie, nie. To chyba nie tak. W 3 'ostaly sie' naprawde niezle audycje, i
          Manna,
          > i Kaczkowskiego, Kydrynskiego, Niedzwieckiego, Deblessema, Wroblewskiego,
          > Chojnackiego i Wasowskiego, Kosinskich, Andrusa, z publicystyki tez broni sie
          > sporo, okrojony co prawda okrutnie Legowicz z Krolakiem, Kucharska i
          > Michniewicz, Marcinik, ja lubię jeszcze i Barbricha, i Jazwinskiego, i
          > Lukawskiego, Stelmacha i Sytnera, moglabym zreszta sporo nazwisk wymienic.
          > Uwazam, ze nie mozna potepiac z gory, wszystkiego i wszystkich, bo krzywdzimy
          > tym samym tych, ktorym naprawde jeszcze chce sie starac. Krytyka powinna
          > dotyczyc tego, czego zaakceptowac nie wolno, powtarzam sie po raz kolejny -
          > nierzetelnosci, niewiedzy, programow dla polglowkow - ale rownoczesnie trzeba
          > chyba doceniac dobrych dziennikarzy i dobre programy.

          To oczywiste, tylko nie rozumiem czemu o tym piszesz gdyż to wszystko ma
          miejsce na forum. Można znaleźć mnówstwo wpisów o świetnych audycjach autorów
          których wymieniłaś. Jeśli Stelmiemu się dostaje za Swiat na topie i Muzyczną to
          tylko dlatego że to bardzo słabe programy, niegodne i tej anteny i autora.
          Jeśli jednak zrobi świetną audycję (piątkowy Świat na topie o Clash) o razu
          zostaje to zauważone i docenione. Klasa Kaczora, Kosiaka i paru innych jest
          takim standardem że nie ma sensu ciągle o tym pisać, jednak Kosiak osobiście na
          tym forum dziękował za ciepłe słowa więc z pewnością został doceniony. Inni
          również, wystarczy poszukać. Myślę że zdecydowana większość z nas docenia dobrą
          radiową robotę a krytykuje głównie ideę zmian, niekompetencje laskowskiej
          kadry, arogancję dyrekcji i części dziennikarzy.
          Z publicystyką problem jest większy. Dla wielu jest ona niestrawna ze względu
          na formę. Myślę że np. Michniewicz jest oceniana tak samo jak przed zmianam,
          negatywnie jednak jest oceniana nowa forma Pulsu. Dla mnie oczywiste.


          > Kostrzewa, tak tu krytykowany, moim zdaniem robi calkiem dobra robote, tak
          samo
          >
          > doceniam Kowalewskiego. Moze to nie na temat, ale wyraznie widac, jak w
          > nijakich i bzdurnych audycjach traci swoj dziennikarski dorobek
          Strzyczkowski,
          > jak coraz bardziej rozmienia sie na drobne w tej bylejakosci, i z drugiej
          > strony - jak coraz lepiej slucha sie Kowalewskiego, ktoremu wyraznie zalezy.

          ZD3 Strzyczkowskiego była znacznie lepsza. To oczywiście ocena subiektywna, ale
          ja tej zmiany nie akceptuje mimo iż doceniam profesjonalizm i zaangażowanie
          Kowalewskiego.


          >
          > Jesli ktokolwiek z radiowcow czyta, co tu wypisujemy (ja na ich miejscu dawno
          > bym juz tego nie robila) to wesprzyjmy jakos tych, ktorym chce sie walczyc o
          > lepsze.
          >

          Dlaczego byś na ich miejscu nie czytała ? Uważasz że taki niski jest tu
          poziom ? Jestem piewien że Ci którym chce się robić dobre radio czują nasze
          poparcie.

          >
          > > 1) Nie miałem na myśli _powrotu_ dyrektora Kaczkowskiego, tylko powrotu do
          >
          > jego
          > >
          > > koncepcji.
          >
          >
          >
          > Tak ogolnie to przeciez sie z Toba zgadzam. Przeraza mnie jednak, ze mozemy
          > przegrac wszystko w tej walce, ze zwyczajnie zostanie nam juz tylko
          calkowite
          > badziewie do sluchania. To mniej wiecej tak, jak z biopaliwami - nie dadza
          nam
          > wyboru... Jezeli wiec wiem, ze jest to zapisane w ustawie koalicyjnej i ze
          > dwoch dystrybutorow nie bedzie, to wole walczyc przynajmniej o to, zeby mniej
          > bylo spirytusu i rzepaku...

          Zgadzam się że lepsza Trujka z perłami które się tam ostały niż bez nich, tylko
          co proponujesz ? Bo dobre rzeczy są zauważane, dziękować Laskowskiemu że nie
          wywalił Kaczora ?


          Pozdrawiam
          Janusz
          >
        • Gość: Lesiek Re: 3 w 2003 IP: 195.205.139.* 07.01.03, 12:29
          Gość portalu: astat napisała:

          > Kostrzewa, tak tu krytykowany, moim zdaniem robi calkiem dobra robote, tak
          samo doceniam Kowalewskiego.

          Kostrzewa nie tyle jest krytykowany za swoje audycje (które swego czasu bardzo
          lubiłem zresztą), tylko za postawę w roli kierownika i wicekierownika
          muzycznego, za praktyczne zmonopolizowanie muzyki w pasmie dziennym i za
          bezczelne kłamstwa (na przykład w wywiadzie dla Iwickiego). Nie mam do niego
          krzty szacunku i nie chce już mi się go słuchać.

          Podziwiam Cię za to, że masz jeszcze siłę i czas do znajdowania pozytywów w
          PR3. Nie wątpię, że te pozytywy jeszcze są, tylko jest ich _zdecydowanie_ mniej
          niż jeszcze trzy lata temu. I oczywiście, cieszy mnie, że te pozytywy jeszcze
          są, ale... są to rozpaczliwe resztki dawnej świetności Trójki. Resztki, którymi
          mamy podobno, zdaniem panów Smolara i Laskowskiego, się zadowolić. Ja się nimi
          zadowolić po prostu nie chcę i nie mogę.
    • neandertalski Re: 3 w 2003 07.01.03, 09:02
      Aż zajrzałem zabaczyć co tu się takiego wydarzyło. I nie pomyliłaś chyba za
      bardzo mnie, to ja pisałem, że smutno mi sie robi jak słyszę Niedźwiedzia ale
      napisałem też, że wcale nie twierdzę, że to pijak i złodziej tylko boli mnie
      to, że firmuje te zmiany na lepsze swoją osobą. Co do muzyki w programie,
      powiem szczerze nie jest wg mnie wcale tak fajnie, jeżeli słychać tu rękę
      Niedźwiedzia to chyba w zwiększeniu ilości muzyki, jak to ktos tu kiedyś
      powiedział, typu "stękające murzynki", do której Pan Marek ma słabość. Tak więc
      z mojego punktu widzenia muzyka jednak słabsza, nie słucham innych stacji ale
      skoro twierdzisz, że tam jest jeszcze gorzej to wcale nie znaczy, że jeżeli nam
      piła odetnie palec to nie powinniśmy narzekać bo np komuś obok obcięło całą
      rękę. Mnie ten palec i tak boli.
      Wcale nie twierdzę, że tylko powrót Kaczkowskiego na stołek gwarantuje, że
      będzie dobrze, Kaczkowski jest tylko człowiekiem ale wg mnie profil radia taki
      jaki byl za jego czasów jest po prostu wypracowanym przez lata optimum. Dla
      mnie byłoby najlepiej gdyby ktoś wrócił do tej wizji a kto zjamie naczelny
      stołek to już wtedy nie jest takie ważne.
      A dlaczego mi smutno jak słucham Niedźwiedzia? Dlatego, że jakoś mu nie wierzę
      kiedy tak próbuje cały czas udawać, że nic się nie stało i że jest tak fajnie.
      Z jednej strony niby walczy o ocalenie tego co najlepsze a z drugiej strony
      czuje sie dopieszczany przez derekcję i twierdzi, że zmiany wymusili sami
      radiosłuchacze (czyli w jakimś tam ułamku procenta też ja). Nie chodzi tu o
      utratę szacunku do Niedźwiedzia, ja wcale nie mowię, że go nie szanuję i że
      trzeba go ukamienować. Słuchałem jego listy przebojów jeszcze na początku lat
      osiemdziesiątych i nie potrafię ot tak teraz opluć i spuścić po nim wody. Ale
      jest mi zwyczajnie smutno bo to troche tak jakby ktoś bliski mnie oszukał.
      Mieszkam na wsi daleko od stolicy i nie mam pojęcia jak wyglądają rzeczywiste
      układy na Myśliwieckiej, wcale nie muszę mieć racji. Ale z tych kilku
      informacji które do mnie dotarły w ciągu ostatnich dwóch lat po prostu
      wyimaginowałem sobie to wszystko w ten sposób, wcale nie rezerwuję sobie
      wyłączności na mądrość, mówię tylko tak jak coś czuję.
      A najbardziej jest dla mnie nieprzekonujące to, gdy ktoś piastując tłusty fotel
      mówi, że on niby nic nie może. On nie jest zakładnikiem nikogo, jest szefem
      który decyduje i jeżeli się tego podjął sam to czekam na wyniki. Kaczkowskiego
      zaś tylko szanuję za to, że spadając ze stołka potrafił po prostu wrócić do
      swoich audycji i robić je dalej tak jak potrafi najlepiej, pomimo całej
      reszty.
      A jeśli chodzi o rzeczowe argumenty w punktach krytyki trUjki to przeglądając
      to forum i np stronę Szamana sądzę, że wszystko juz zostało powiedziane
      wystarczająco jasno. Po co więc powtarzać, wystarczy sobie przejrzeć co wszyscy
      Ci ludzie, których za to bardzo podziwiam, wypunktowali już dawno. Tylko, że
      nkt istotny tego nie potraktował nigdy serio. Dlatego pozwalam sobie na takie
      pogaduchy z ludzmi którzy mają na to ochotę bo jak czas pokazuje tyle nam
      zostało. Możemy sobie jedynie pogadać.
      • Gość: Kato Re: 3 w 2003 IP: *.chello.pl 11.01.03, 11:15
        Neandertalski - masz racje! (oto moj wklad w realizacje postulatu krotkich
        wpisow)

        W 2003 postanowilem czerpac radosc z obserwacji jak beda kombinowac
        zeby wyjsc z kata do ktorego sie sami wpedzili. I to jedyny temat trujkowy,
        ktory mnie jeszcze zajmuje.

        A poza tym fantastycznie.
        • Gość: astat Re: 3 w 2003 IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 11.01.03, 12:13
          Gość portalu: Kato napisał(a):


          > W 2003 postanowilem czerpac radosc z obserwacji jak beda kombinowac
          > zeby wyjsc z kata do ktorego sie sami wpedzili. I to jedyny temat trujkowy,
          > ktory mnie jeszcze zajmuje.

          No to podobnie do mnie. Jeszcze wierze, ze mozna z tego wybrnac. I nawet nie
          trzeba wielkich fachowcow od marketingu, zeby zauwazyc co schrzanione a co
          dobre.

          > A poza tym fantastycznie.
          Czyzbys tak postanowil na ten rok? :)


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka