IP: *.lublin.pl 27.01.03, 11:24
Słyszeliście trójkowa "zachęte" do płacenia abonamentu ???? Po tym co serwuja
mam straszną ochote nie płacić, niestety nie mam odwagi ich olać. Może ktos
kto nie płaci latami móły podzielic się wrażeniami i powiedzieć czy ktos
takich delikwentów ściga i sprawdza czy w domu nie chowają telewizorów i
radioodbiorników?
Obserwuj wątek
    • octave Re: abonament 27.01.03, 15:46
      Ja nie płacę. Od roku prawie. Dwa pisma, które dostałem
      od jakiejś dziwnej instytucji (nie chciało mi się
      zapamiętywać nazwy) powędrowały do kosza. Był jeden
      smutny pan w garniturku. Usłyszał, że jak wróci z
      nakazem, to proszę bardzo, ale na razie won mi spod
      drzwi, bo psem poszczuję. Telewizora nie mam, a radia
      sobie słucham przez internet. Zazwyczaj nie naszego. Mogą
      mnie sprawdzać. Wieżę zawsze zdążę schować do szafy :-))

      Wszelkie interwencje "garniturkowo-listowe" miały miejsce
      dawno, dawno temu. Chyba dali spokój. Gdyby chcieli
      ścigac każdego niepłacącego, nie tylko policja, ale i
      wojsko miałoby roboty po uszy.

      A jeśli radio publiczne zacznie być znowu radiem
      publicznym i będzie się wywiązywac ze swoich obowiązków -
      prosze bardzo. Będę płacił. Na razie - ja im tyle, ile
      oni mnie.

      Octave
    • 3aaa Re: abonament 27.01.03, 17:14
      Ściganiem zajmuje się Poczta Polska, która ma ok. 100 kontrolerów. Ale zajmuje
      się tylko teoretycznie, bo ci kontrolerzy nie mają żadnych praw. Po prostu
      można nie wpuścić ich do domu i już. Pracują nad tym, żeby to zmienić.
    • tuhanka Re: abonament 27.01.03, 17:29
      Nie słyszałam, choć jak wczoraj czekałam na Minimax - a może tuż po nim, zanim
      wyłączyłam radio, coś dziwnie zawyło. Może to było to? A poważnie mówiąc - moja
      mama jako wdowa po kombatancie miała do ubiegłego roku zwolnienie z płacenia
      abonamentu RTV. W tym roku jej to odebrali (nie wiem, jakim prawem, bo żadnej
      zmiany w ustawie nie zauważyłam). Powiedziałam jej: nie płać tym złodziejom, bo
      na to nie zasługują. Sama nie płacę, bo nie muszę (w mieszkaniu, które
      wynajmuję, ten obowiązek spada na właściciela - a płaci się za jeden odbiornik
      w mieszkaniu). Ale gdybym musiała, 10 razy bym się zastanowiła. Telewizor u
      mnie stoi właściwie nieoglądany, a radio mam kieszonkowe (he, he, kto mi
      udowodni, że je mam?). Taka to polityka - ściągajmy haracz, ile wlezie, a czy
      potem rzucimy jakiś ochłap, to jeszcze się zastanowimy. Notabene, w dzisiejszej
      GW znalazłam informację, iż według raportu Rady Europy wolność słowa jest w
      Polsce zagrożona, także z powodu dominacji koalicji rządzącej w mediach
      publicznych. To ja mam płacić za propagandę i populistyczny chłam, programy o
      niskich walorach? O nie, to nie dla mnie, nie jestem tego adresatem (przecież
      propaganda SLD-owska nie jest kierowana do wieloletniej działaczki Unii
      Wolności), więc z jakiej racji mam to finansować? Jeżeli mam płacić, to mam też
      prawo wymagać, a jeśli nie, to niech na mnie nie liczą, okradać się nie dam.
      (Zresztą innych składek typu zdrowotna czy ZUS też nie płacę, bo są te haracze
      bez adekwatnego świadczenia zwrotnego).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka