Gość: lara
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.07.06, 11:22
Nie sądzę, żeby za Pietkiewiczem przemawiały względy merytoryczne. Po prostu
zbliżają się wybory samorządowe i wiadomo, że w Warszawie ekipa Kaczyńskiego
wyleci, a zatem i dyr. Biura Teatrów, czyli Pietkiewicz. Zatem wpakowywanie
do TW na dyrektora naczelnego Pietkiewicza jest decyzją polityczną (szukaniem
dla niego ciepłej posadki). Pietkiewicz, który przez cały czas swojego
dyektorowania w Biurze Teatrów nie wprowadził nic reformatorskiego w
skostniałej strukturze teatrów warszawskich, teraz mówi o potrzebie zmian
strukturalnych w Teatrze Wielkim - śmiech na sali! Potoroczyn to świetny
menadżer i światowiec - doskonała kandydatura, ale co to oznacza wobec
zachcianek Ujazdowskiego, który musi jakoś odpłacić Pietkiewiczowi za pomoc w
kampanii na rzecz Kaczyńskiego i PiS-u. A swoją drogą, jak widzę
dziennikarza, który pisze: "z Placidem Domingiem" zamiast: "z Placido
Domingo", to włos mi na głowie staje i zaczynam warczeć na taką naszą kulturę
dziennikarsko-redaktorską.