elka1021
09.02.07, 19:54
Tadeusz Sobolewski nie powiniem byc krytykiem na takim festiwalu jak ten w
Berlinie, bo jego opinie to karykarura rzeczywistosci.
Marion Cottilard jest przeurocza, a film bardzo wzruszajacy. Czy Czeslaw
Niemen byl chodzaca inteligencja???a jednak jest monumentem dla ogolu
Polakow, tak Piaff dla Francuzow, czy Brell dla Belgow.
Film nosi tytul "La môme" a nie "la vié en rose".
Kto lubi Piaff powinien sie wybrac do kina.