Dodaj do ulubionych

mści się zniesienie kart mikrofonowych?

31.03.07, 12:44
Gdyby były nadal może nigdy w Polskim Radiu nie szarogęsiłyby się typy
pokroju Sakiewicza?
Obserwuj wątek
    • codemonsters Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 06.04.07, 03:40
      Chłopie... chłopku... ktoś Ci każe go słuchać ? Szczerze mówiąc, nawet nie wiem
      kto to jest, ten biedny dj o którym piszesz, ale 'wychodze z nerw' jak widzę
      takie łajzy krytykujące wszystko co widzą/słyszą. Karty mikrofonowe ? Widocznie
      ktoś uznał że Sakiewicz jest ok. Żal ? Zademonstruj swoje możliwości. I
      pamiętaj - na miły Bóg - nie odpowiada - wyłącz a nie jęcz.
    • airborell Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 06.04.07, 09:27
      piotr7777 napisał:

      > Gdyby były nadal może nigdy w Polskim Radiu nie szarogęsiłyby się typy
      > pokroju Sakiewicza?

      Ja już kiedyś pisałem - ciekaw jestem, czy Mann, Kaczkowski, Beksiński i inne
      legendy Polskiego Radia miały na początku swojej pracy w nim karty mikrofonowe.

      Jak się chce kogoś uderzyć, to się kij znajdzie.
      • un1 Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 06.04.07, 09:54
        airborell napisał:
        >ciekaw jestem, czy Mann, Kaczkowski, Beksiński i inne
        legendy Polskiego Radia miały na początku swojej pracy w nim karty mikrofonowe.

        Z całą pewnością. Było to bowiem wówczas, w przeciwieństwie do, radio nakazowo-
        rozdzielcze.
        Jak rozumiem, w osobie Sakiewicza rodzi się nowa legenda eteru...?
        • airborell Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 08.04.07, 09:33
          > Z całą pewnością. Było to bowiem wówczas, w przeciwieństwie do, radio nakazowo-
          > rozdzielcze.

          W swojej książce Kaczkowski nic o tym, że w 1963 roku miał kartę mikrofonową,
          nie wspomina. Ale może to przez przeoczenie.

          > Jak rozumiem, w osobie Sakiewicza rodzi się nowa legenda eteru...?

          Nie wiem. Z całą pewnością jest to dziennikarz, który ma coś do powiedzenia
          (abstrahując, czy zgadzamy się z jego poglądami) i czepianie się go na podstawie
          kart mikrofonowych uważam za cokolwiek niepoważne.

          • piotr7777 Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 08.04.07, 14:55
            > Nie wiem. Z całą pewnością jest to dziennikarz, który ma coś do powiedzenia
            Nie - to PiS-owska prostytutka medialna. Mówi to czego od niego oczekują.
            > (abstrahując, czy zgadzamy się z jego poglądami) i czepianie się go na
            podstawi
            > e
            > kart mikrofonowych uważam za cokolwiek niepoważne.
            Wprost przecwinie - po to by ów PiS-owski żigolak mógł dukać i stękać swe
            wiernopoddańcze frazesy odsunięto od mikrofonu wykwalifikowanych i
            doświadczonych pracowników.
            Proste pytanie - czy gdyby prowadzenie Sygnałów dnia powierzono Michnikowi
            uważałbyś, że jest to OK? On też ma wiele do powiedzenia i jest osobowością
            medialną.
            • airborell Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 08.04.07, 21:52
              piotr7777 napisał:

              > > Nie wiem. Z całą pewnością jest to dziennikarz, który ma coś do powiedzen
              ia
              > Nie - to PiS-owska prostytutka medialna. Mówi to czego od niego oczekują.

              Sakiewicz ma takie poglądy jakie ma od iluś tam lat. Miał je, jak jeszcze nikt
              się nie spodziewał, że Kaczyński będzie premierem. Jesteś żenujący.

              > Proste pytanie - czy gdyby prowadzenie Sygnałów dnia powierzono Michnikowi
              > uważałbyś, że jest to OK? On też ma wiele do powiedzenia i jest osobowością
              > medialną.

              Sakiewicz zdaje się jednak przede wszystkim jest tam dziennikarzem i prowadzącym
              wywiady, a nie prezenterem, prawda?
              • piotr7777 Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 09.04.07, 08:01
                > Sakiewicz ma takie poglądy jakie ma od iluś tam lat. Miał je, jak jeszcze nikt
                > się nie spodziewał, że Kaczyński będzie premierem. Jesteś żenujący.
                Nie poruszam w tym wątku tego co było kiedyś (choć warto przyjrzeć się wersji
                red. Wierzbickiego na temat zmiany warty w "GP") tylko tego co jest teraz.
                Sakiewicz tym się różni od innych propisowskich publicystów, że zawsze popiera
                kaczą władzę, np. gdy usunięto Wildsteina brutalnie napisał, że budowa IV RP
                wkroczyła w nowy etap. Oraz, że tylko naiwni mogli liczyć na odpolitycznienie
                mediów publicznych.
                • airborell Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 09.04.07, 08:17
                  piotr7777 napisał:

                  > > Sakiewicz ma takie poglądy jakie ma od iluś tam lat. Miał je, jak jeszcze
                  > nikt
                  > > się nie spodziewał, że Kaczyński będzie premierem. Jesteś żenujący.
                  > Nie poruszam w tym wątku tego co było kiedyś (choć warto przyjrzeć się wersji
                  > red. Wierzbickiego na temat zmiany warty w "GP") tylko tego co jest teraz.
                  > Sakiewicz tym się różni od innych propisowskich publicystów, że zawsze popiera
                  > kaczą władzę, np. gdy usunięto Wildsteina brutalnie napisał, że budowa IV RP
                  > wkroczyła w nowy etap.

                  A nie przychodzi Ci do Twojego rozumku to, że facet po prostu tak uważa?

                  >Oraz, że tylko naiwni mogli liczyć na odpolitycznienie
                  > mediów publicznych.

                  A nie miał racji?

                  • piotr7777 Re: reasumując - Sakiewicz zawsze uważał 09.04.07, 14:15
                    ...że kto ma władzę ten winien mieć media. Także wtedy gdy rządził SLD a szefem
                    telewizji był Robert Kwiatkowski?
                    I wtedy zapewne Sakiewicz bronił Kwiatkowskiego? Nie przypominam sobie.
                    • airborell Re: reasumując - Sakiewicz zawsze uważał 09.04.07, 17:52
                      A kto mówi, że "winien"? Mylą Ci się dwie rzeczy - stwierdzenie stanu
                      faktycznego i jego ocena. Wypowiedź Sakiewicza zawiera wyłącznie stwierdzenie,
                      że media publiczne podlegają przetargowi politycznemu (i dlatego Wildstein
                      musiał zostać odwołany).

                      (A swoją drogą - to _w jaki sposób_ powinny być, Twoim zdaniem, wybierane władze
                      mediów publicznych - jeśli założymy, że takie media powinny istnieć (a ja, w
                      przeciwieństwie do Astat, uważam, że powinny).
                      • astat5577 Re: reasumując - Sakiewicz zawsze uważał 10.04.07, 11:41
                        To wytłumacz mi dlaczego _powinny_.

                        Jestem w stanie zrozumieć, że mam płacić na państwowe szkoły czy szpitale, ale
                        dlaczego moje pieniądze mają iść na propagandowe polityczne tuby a nie na naukę
                        na przykład? Nie to jest ważniejsze, kiedy kołdra za krótka?
                        Kultura misyjna znaczy się nagle powinna byc finansowana przez państwo, ale
                        kulturalnie na dobry koncert to płaci się kilkaset zł, nieprawdaż? Ale jak się
                        zachłystujemy, kto to nie przyjechał. Mało kogo interesuje, kogo będzie stać,
                        żeby pójść. No ale ograniczmy zasięg dwójki. Mamy inną misję.
                        Hipokryzja i tyle.

                        Dopóki wierzyłam, że faktycznie coś ta misyjność znaczy - byłam za.
                        Dziś nie wierzę i wolę wolność wyboru.

                        Ale zawsze dam się przekonać:)W przeciwieństwie do pana Sakiewicza
                        nigdy 'zawsze nie uważałam'
                        • airborell Re: reasumując - Sakiewicz zawsze uważał 10.04.07, 18:24
                          Jestem w stanie zrozumieć, że mam płacić na państwowe szkoły czy szpitale, ale
                          > dlaczego moje pieniądze mają iść na propagandowe polityczne tuby a nie na naukę
                          > na przykład? Nie to jest ważniejsze, kiedy kołdra za krótka?

                          Jakby to w szkołach - nie tylko tych giertychowskich - propagandy nie było. A ja
                          za dobre koncerty płacę różnie - za Stańkę na przykład zapłaciłem (jakieś cztery
                          lata temu) zł 10, za Drecker i Bjornstada podobnie, za koncerty muzyki dawnej
                          też... "Kultura misyjna" to nie tylko najgłośniejsze i najdroższe gwiazdy. Ale
                          mniejsza z tym.

                          Pomijając już cały aspekt misyjny i koncentrując się tylko na warstwie
                          informacyjno-komentarzowej: na media publiczne mam, jako szary wyborca, jakiś
                          tam wpływ. Na media prywatne żadnego. Dopóki media publiczne będą istnieć i
                          liczyć się w debacie publicznej, dominacja oligopolu mediów prywatnych nie
                          będzie pełna. A ja w bezstronność i uczciwość mediów prywatnych nie wierzę.
                          • astat5577 Re: reasumując - Sakiewicz zawsze uważał 12.04.07, 22:21
                            airborell napisał:
                            >A ja w bezstronność i uczciwość mediów prywatnych nie wierzę.

                            A ja publicznych. I co, pójdziemy się pojedynkować?

                            Koncerty/artyści reklamowani przez publiczną 3 są z gatunku raczej tych z
                            górnej półki. Cenowej.

                            A wpLywu nie mam ani tu ani tu. Ani nigdzie. Ale, kurka wodna, człowieku,
                            dopóki możemy wybierać jest dobrze. Jeżeli nam się _każe_, to trzeba od nowa...
                            A słowo Ci daję, armatki wodne cholernie bolą.

                          • astat5577 Re: reasumując - Sakiewicz zawsze uważał 14.04.07, 12:47
                            Myślę i myślę nad Twoim listem.
                            Bo mnie ta misyjność też leży przecież na sercu, tylko w nią przestałam wierzyć
                            i widzieć jej sens.

                            I nie masz wplywu jako szary wyborca na media publiczne. Żadnego, bo po prostu
                            inni wybiorą inaczej a Ty, jeśli wierzysz w demokrację, będziesz grzecznie
                            płacił na to czy na tamto. Dlaczego? Dlaczego panstwo każe Ci na to, znaczy na
                            takie media skoro na przykład nowy hitler się obrodzi?

                            Ja nadal wolę wybierać przynajmniej tak jak to sobie uszeregowałam - mus i
                            niemus. Mus tak, ale wybrany mus. Rozumiesz o co mi chodzi? Zyję w tym kraju,,
                            jeżdżę po jego drogach albo widzę, że ktoś musi chodzic do szkoły albo do
                            szpitala albo narkomana pod śmietnikiem albo skatowanego psa w lesie. Moim
                            obowiązkiem jest się przyłożyć i pomóc, jeśli mogę.

                            Na niemus nie dam się przymusić. Nigdy i nikomu.

                            Jeszcze tylko, jak to Oskar Wilde lubił przytaczać, trzeba odróżnić jedno od
                            drugiego. To trudniejsze.

                            • airborell Re: reasumując - Sakiewicz zawsze uważał 15.04.07, 09:24
                              astat5577 napisała:

                              > I nie masz wplywu jako szary wyborca na media publiczne. Żadnego, bo po prostu
                              > inni wybiorą inaczej a Ty, jeśli wierzysz w demokrację, będziesz grzecznie
                              > płacił na to czy na tamto. Dlaczego? Dlaczego panstwo każe Ci na to, znaczy na
                              > takie media skoro na przykład nowy hitler się obrodzi?

                              Ale co wyjeżdżasz z Hitlerem? Zdaje się rozmawiamy o państwach demokratycznych,
                              a nie totalitarnych.
                              Tak czy owak, jako tłum szarych wyborców mamy wpływ na media publiczne. Na
                              prywatne nie mamy żadnego - można oczywiście je bojkotować, ale w przypadku
                              mediów elektronicznych takich jak TVN czy Zetka taki bojkot nie miałby zapewne
                              specjalnego ekonomicznego znaczenia - Tańcem z gwiazdami sobie odbiją z nawiązką.

                              > Ja nadal wolę wybierać przynajmniej tak jak to sobie uszeregowałam - mus i
                              > niemus. Mus tak, ale wybrany mus. Rozumiesz o co mi chodzi? Zyję w tym kraju,,
                              > jeżdżę po jego drogach albo widzę, że ktoś musi chodzic do szkoły albo do
                              > szpitala albo narkomana pod śmietnikiem albo skatowanego psa w lesie. Moim
                              > obowiązkiem jest się przyłożyć i pomóc, jeśli mogę.

                              > Na niemus nie dam się przymusić. Nigdy i nikomu.
                              >
                              > Jeszcze tylko, jak to Oskar Wilde lubił przytaczać, trzeba odróżnić jedno od
                              > drugiego. To trudniejsze.

                              To Wilde? No więc właśnie. W sumie, gdyby media prywatne dawały gwarancję wolnej
                              debaty w Polsce, to całej tej dyskusji by nie było. Ale doświadczenie kilkunastu
                              lat III RP pokazuje, że jej nie dają. Co prawda w ciągu ostatnich kilku lat
                              trochę się to zmieniło... ale w dalszym ciągu mamy nie swobodną walkę
                              konkurencyjną, tylko oligopol (właściwie dwa duopole: radiowy i telewizyjny) -
                              do tego oligopol nie powstały w wyniku naturalnej konkurencji, tylko na
                              podstawie odgórnej koncesji.
                              • astat5577 Re: reasumując - Sakiewicz zawsze uważał 15.04.07, 12:52
                                Z hitlerem dlatego, że był wybrany demokratycznie.
                                Stąd nie wiem, gdzie trzeba z nieposłuszenstwem obywatelskim wystartować.
                                Nikogo nie bojkotuję, od Trójki jestem uzależniona od lat, ale nie zmienia to
                                faktu, że myślę czasem. I tak jak proste było, zabrano mi _moją_ trójkę i
                                powiesć w wydaniu dźwiękowym a przyszedł jakiś i każe słuchać mandaryny czy coś
                                tam, to teraz myślę inaczej.
                                Po pierwsze, że gó.. mnie obchodzi co myśli każdy kolejny decydent. Po drugie,
                                że chcę sobie sama wybierać czego i kogo mam słuchać. I nie potrzebuję żadnych
                                mediów publicznych, bo one publiczne nie są.
                                Że mogę płacic na 3 czy 2, erefemy eski czy radiamaryja, ale w momencie, kiedy
                                to wybiorę.
                                i cieszę sie, że znowu nie trzeba walczyć z zagluszaczami tego czy innego. Ale
                                nadal jestem zmuszana do placenia na to lub na to. Więc gdzie tu sens?
                                zdaje się, ze mówimy o państwach demokratycznych a nie totalitarnych?:)
                                Pozdrawiam, a.

                                I posłuchaj bluesa, dobrze wpływa na człowieka...
                                • airborell Re: reasumując - Sakiewicz zawsze uważał 15.04.07, 18:40
                                  astat5577 napisała:

                                  > Z hitlerem dlatego, że był wybrany demokratycznie.

                                  Po czym chwilkę po demokratycznych wyborach rozwiązał parlament, zakazał
                                  działania partii politycznych i zniósł prawa obywatelskie.

                                  > Stąd nie wiem, gdzie trzeba z nieposłuszenstwem obywatelskim wystartować.

                                  Nie wiem. Sam mam ochotę zastosować od wtorku nieposłuszeństwo obywatelskie
                                  wobec idiotycznego nakazu jazdy na światłach, ale niestety może być to dosyć
                                  kosztowna demonstracja. Niepłacenie abonamentu, w przeciwieństwie do niepłacenia
                                  podatków, jest niestety na razie dosyć bezkarne.

                                  > I posłuchaj bluesa, dobrze wpływa na człowieka...

                                  Dzięki, ale nigdy za bluesem nie przepadałem :).
          • imagistyk Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 08.04.07, 16:51
            Wskutek pokazówki z aresztowaniem doktora G. spadła radykalnie liczba przeszczepów.Aby to przesłonić Gazeta Polska opublikowała majaczenia doktora Serwatki. To miał do powiedzenia Sakiewicz.Czy po czymś takim powinien w ogóle przekraczać progi Polskiego Radia ?
            Jest róznica pomiędzy dziennikarzem ,który ma poglądy,a propagandzistą,który bez skrupułów publikuje każde świństwo.
            • airborell Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 08.04.07, 21:54
              imagistyk napisał:

              > Jest róznica pomiędzy dziennikarzem ,który ma poglądy,a propagandzistą,który be
              > z skrupułów publikuje każde świństwo.

              Kto ze zwolenników obecnego rządu jest zatem "dziennikarzem", a kto
              "propagandzistą"?
              • imagistyk Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 09.04.07, 10:54
                Oto jest pytanie.Podejrzewam ,że nikt.Dziennikarz nie zgodziłby się brać udziału w odzyskiwaniu mediów w grupie desantowej.Mimo wszystko na pewno dziennikarzem jest jednak Skowroński.On ma poglądy i chyba nie jest koniunkturalistą.W Trójce kilku dziennikarzy delikatnie popiera PiS,ale czynią to dyskretnie i mi to nie przeszkadza.Poza tym coraz częściej publicystykę w Trójce zamieniam na muzykę w innych rozgłosniach(ale nie ma mowy o RMF FM czy Zetce).
                • airborell Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 09.04.07, 17:54
                  imagistyk napisał:

                  > Oto jest pytanie.Podejrzewam ,że nikt.

                  No właśnie. Bo przecież niezależny dziennikarz jest za UW albo PO, a ci, co są
                  za PiS, to z założenia koniunkturaliści (nawet jeśli Kaczyńskich wspierali
                  jeszcze, gdy byli drobną siłą na marginesie polskiej polityki).
                  • imagistyk Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 10.04.07, 12:09
                    airborell !
                    Tobie wszystko kojarzy się z UW,PO albo Wybiórczą.Jak sama nazwa wskazuje dziennikarz niezależny nie może być propagandzistą jakiejkolwiek partii.Tacy dziennikarze powinni pracować w mediach publicznych.natomiast propagandzistów możnaby zapraszać do programów publicystycznych,aby wyjaśniali światłe myśli i poczynania swoich patronów.Wtedy sytuacja byłaby klarowna.Ja natomiast wolę słuchać politologów,gdyż niezależnie od politycznych sympatii prędzej zdobędą się na realizm w ocenie omawianej sytuacji.
                    Także wolałbym większą prezentację dziennikarzy Polityki w Trójce,gdyż wykształciuchy lgną do wykształciuchów.
                    Ciekawostką ostatnich dni była krytyka gazety Die Welt,która należy do Springera (o ile się nie mylę) za dowcipy o JPII.Natomiast w Polsce Springer popiera Kaczyńskich,a oni odwajemniają to uczucie.
                    • un1 Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 10.04.07, 12:13
                      imagistyk napisał:
                      >w Polsce Springer popiera Kaczyńskich

                      Dzienik popiera jak umie (umie coraz słabiej), Fakt - za zaszczyt poczytuję
                      sobie że nie wiem, natomiast Newsweek jest zdecydowanie anty-Kaczyński. Duży
                      tj. Springer może dużo, także podzielić na głosy swoje tytuły.
                      • imagistyk Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 10.04.07, 20:38
                        un1 !
                        Porównaj siłę rażenia Faktu i Dziennika z nakładem Newsweeka.
                    • airborell Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 10.04.07, 18:33
                      airborell !
                      > Tobie wszystko kojarzy się z UW,PO albo Wybiórczą.Jak sama nazwa wskazuje
                      dziennikarz niezależny nie może być propagandzistą jakiejkolwiek partii.

                      No i słusznie. Natomiast może się z polityką jakiejś partii zgadzać (bardziej
                      lub mniej) i jej publicznie bronić (najczęściej w odpowiedzi na ataki innych
                      dziennikarzy). Niestety, tacy jak Ty udają, że nie dostrzegają różnicy. A może
                      rzeczywiście nie dostrzegają.

                      > Także wolałbym większą prezentację dziennikarzy Polityki w Trójce,gdyż
                      wykształciuchy lgną do wykształciuchów.

                      Ja natomiast wolę posłuchać inteligentów niż wykształciuchów :P.

                      >> Ciekawostką ostatnich dni była krytyka gazety Die Welt,która należy do
                      Springera (o ile się nie mylę) za dowcipy o JPII.Natomiast w Polsce Springer
                      popiera Kaczyńskich,a oni odwajemniają to uczucie.

                      I to jest jeden z powodów, dla którego boję się dominacji mediów prywatnych.
                      • astat5577 Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 10.04.07, 20:02
                        airborell napisał:

                        > I to jest jeden z powodów, dla którego boję się dominacji mediów prywatnych.

                        Bo, jak wiadomo, w mediach publicznych żadnej dominacji nie ma.
                        Jak to neandertalski pisał? Wiara czyni cuda?
                        • airborell Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 11.04.07, 12:01
                          > Bo, jak wiadomo, w mediach publicznych żadnej dominacji nie ma.

                          Że co? Że media publiczne w tej chwili w Polsce dominują?
                          • astat5577 Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 11.04.07, 13:31
                            Oj, no, wiesz co miałam na myśli.
                            Dominacja każdej wladzy jest po prostu zła. I masz rację, społeczenstwo nijak
                            nie może zarządzać i decydować poza paroma mechanizmami typu kartka wyborcza
                            albo wybór takich a nie innych mediów, czytanie takiej a nie innej gazety.
                            Nie widzę innej drogi jak wybór a nie przymus. Oraz uszanowanie wyboru innych.
                            I w tym siła demokracji, słupków, przepisów i jasnych przepisów.
                            Ale nie widzę powodu dlaczego mam finansować media lewicowe, prawicowe,
                            lepperowe pewnie wkrótce. Nie chodzi mi o ten żałośnie niski przecież
                            abonament, ale o ten przymus. Raz nie chcę na jednych a raz na drugich. Więc
                            dlaczego muszę? Nie wolno mi wybrać?

                            Tak, przyznaję, minimum socjalne, podstawowa opieka medyczna oraz szkoły
                            państwowe są oczywistą oczywistością, ale po cholerę przymusza się mnie do
                            finansowania takich a nie innych polityków lubiących sobie urządzać radio po
                            swojemu?
                            • airborell Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 11.04.07, 17:58
                              astat5577 napisała:

                              > Oj, no, wiesz co miałam na myśli.
                              > Dominacja każdej wladzy jest po prostu zła.

                              Czy uważasz, że obecna władza dominuje w mediach? Bo w moim odczuciu jest wręcz
                              przeciwnie.

                              I masz rację, społeczenstwo nijak
                              > nie może zarządzać i decydować poza paroma mechanizmami typu kartka wyborcza
                              > albo wybór takich a nie innych mediów, czytanie takiej a nie innej gazety.

                              Niestety, to byłoby za łatwe. Bez kapitału nawet najlepsza gazeta się nie
                              przebije i nie utrzyma na rynku, niezależnie od tego, czy będę ją czytać czy
                              nie. Z drugiej strony tym, którzy mają kapitał, zależy na jego pomnażaniu, a nie
                              na wolnym słowie. Dlatego potrzebny jest właśnie _wybór_.

                              Być może jak w Polsce będziemy mieli dziesięć ogólnopolskich telewizji i
                              dwadzieścia ogólnopolskich stacji radiowych, nie będzie problemu z brakiem
                              wyboru. Na razie w mediach prywatnych mamy oligopol. (Skąd on się wziął - to też
                              ciekawy temat na komisję śledczą).

                              • astat5577 Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 11.04.07, 22:31
                                No właśnie, ja bym chyba chciała, żeby wreszcie było za łatwe.
                                Mam po dziurrki od nosa myślenia. A znowu trzeba.

                                Nie mam pojęcia airboell, czy ważniejszy jest zdrowy kapitał czy misja i dla
                                kogo ta misja. Więc zakładam, że rynek. Ale może mylnie.
                                Gdybym była mądra latwiej by mi się żyło, tak to muszę przynajmniej próbować
                                przyzwoicie.
                                • neandertalski 3 grosze 12.04.07, 13:04
                                  że tak się wtrącę bo mnie natchnęło czytając Wasz razgawaor ;)
                                  no więc oczywiście zgadzam się z Moją Koalicjantką i tak sobie pomyślałem, ze w
                                  tej dyskusji czy publiczne radio i tv powinny być czy nie być zaczeliście się
                                  posługiwać jeszcze prasą. No a zna ktoś jakieś organy prasowe, ze tak powiem
                                  publiczne?
                                  Chyba nie... pomimo tego nikt chyba nie twierdzi, ze w tym kraju nie ma prasy i
                                  że w ogóle tragedia. Może więc skoro że tak powiem organy prasowe mogą być
                                  prywatne to i media RTV dałyby radę? Medium internetowego jako takiego chyba
                                  nikt nie wyobraża sobie w tym publicznym wdzianku, natomiast radio i TV będą
                                  wszyscy bronić do ostatniego naboju, pytanie: po co?
                                  Media publiczne to park jurajski w którym można obsadzać stołki zgodnie z
                                  werdyktem wyborców i zabawiać się w kontorolowanie społeczeństwa i jeszcze
                                  wierzyć w znaczenie tych mediów jako takich a tymczasem słuchalność stacji
                                  prywatnych mówi sama za siebie, podobnie byłoby z telewizjami prywatnymi gdyby
                                  mogły mieć zasięg taki państwowe. o czym my w ogóle mówimy...
                                  • astat5577 Re: 3 grosze 12.04.07, 23:09
                                    Neandrelstki,
                                    Ty tu parkami jurajskimi nie wymachuj, bo wiesz, giertychy czuwają i nie
                                    wiadomo jak skończysz. A ja się martwię o Ciebie. Bez mojej najważniejszej nogi
                                    źle bym i ja skończyła.
                                    No jako ten nieślubny prezent platformy:)
                          • un1 Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 12.04.07, 08:54
                            airborell napisał:
                            > Że co? Że media publiczne w tej chwili w Polsce dominują?

                            Że w mediach publicznych dominuje opcja prawicowa, najczęściej przez siebie
                            samą obłudnie zwana centroprawicową. Miła Twemu sercu więc słuszna.
                      • imagistyk Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 10.04.07, 20:45
                        airboll !
                        Ty chyba naprawde jesteś WIERZĄCY . Media publiczne nie są własnościa rządu czy jakiejkolwiek partii lecz społeczeństwa.Partie mają swoich propagandzistów,a dziennikarze mediów publicznych powinni być po stronie odbiorcy,a nie komisarza politycznego(Czabański czy Wolski).
                        Natomiast dzięki mediom prywatnym nie ma mowy o monopolu jedynie słusznej PARTII (obecnie PiS). I to jest piękne !
                        Każdej autorytarnej władzy wykształciuchy nie pasują.To nadaje sens naszemu istnieniu.
                        • airborell Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 11.04.07, 12:20
                          imagistyk napisał:

                          > airboll !
                          > Ty chyba naprawde jesteś WIERZĄCY . Media publiczne nie są własnościa rządu
                          czy jakiejkolwiek partii lecz społeczeństwa.

                          Oczywiście. Pytanie - jak sobie wyobrażasz kontrolę społeczną nad mediami
                          inaczej niż za pośrednictwem polityków?

                          > Natomiast dzięki mediom prywatnym nie ma mowy o monopolu jedynie słusznej
                          PARTI I (obecnie PiS). I to jest piękne !

                          Równie piękne było w latach 2001-2003? Poczytaj sobie na przykład "Zwariowałam"
                          Marii Wiernikowskiej.

                          > Każdej autorytarnej władzy wykształciuchy nie pasują.To nadaje sens naszemu
                          istnieniu.

                          Ciekawe, bo u Sołżenicyna było inaczej. Ale gdzie tam autorytaryzmowi tamtej
                          władzy do tej.
                          • imagistyk Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 12.04.07, 20:21
                            airborell !
                            O to właśnie chodzi,żeby politycy nie majstrowali przy mediach publicznych.Skoro wszyscy chwalą rozwiązanie brytyjskie,a nawet amerykańskie,to wzorce juz są.Tylko nie ma woli politycznej na taką operację.
                            Poprzednie składy KRRiTv były pluralistyczne.Zamiast ją zlikwidować,gdyż już nie jest potrzebna ,to PiS obsadził ją w sposób haniebny.A miało byc zupelnie inaczej .A jest tak samo,a nawet gorzej.
                            Nie odpowiadaj mi,że "U was Murzynów biją",gdyż ja jestem za uwolnieniem mediów publicznych od władzy jedynie słusznej partii(obojętnie jakiej),a Ty jesteś za uPiSowieniem wszystkiego co sie rusza.Dlatego nie ma mowy o porozumieniu.
                            Sołżenicyn nie ma tu nic do rzeczy.Każdej władzy autorytarnej przeszkadzają ludzie wykształceni,a Sołzenicyn jest raczej zwolennikiem oświeconej formy monarchii czy też dyktatury wielkoruskiej.
                            Rzeczą opinii publicznej jest patrzenie władzy na ręce,a nie padanie na kolana przed chwilowymi wodzami.
                • rerywo Re:Kto d e l i k a t n i e popiera PiS? 09.04.07, 22:34
                  Ciekawe kto Twoim zdaniem delikatnie popiera Pis w Trójce? Też mam swoje typy i
                  ciekaw jestem czy się zgadzamy?

                  PS. Bo kto n i e d e l i k a t n i e popiera to wiemy po wykładzie nt. "Taśmy
                  Beger, jakie tam taśmy prawdy?" u . Manna.
    • un1 Re: mści się zniesienie kart mikrofonowych? 06.04.07, 11:40
      A wracając do tematu, to nie zniesienie kart mikrofonowych się mści.
      To "narodowi bolszewicy" (za prof. J. Winieckim) mszczą się za niedawny
      pluralizm w publicznych mediach.
    • un1 Pytanie poboczne 10.04.07, 09:16
      Dlaczego do Trójki (nie wiem jak jest w innych prgramach PR) nie zaprasza się
      dziennikarzy Polityki, największego w Polsce tygodnika opinii?
      • new_machine Re: Pytanie poboczne 10.04.07, 09:35
        Eeee czasami sie zaprasza...
        Czemu sie zaprasza dziennikarzy brukowcow, to jest pytanie...
        • un1 Re: Pytanie poboczne 10.04.07, 09:40
          Odpowiedź na pytanie o brukowce jest prosta: są sojusznikiem władzy w szczuciu
          jednych na drugich, na ogół głupszych na mądrzejszych.
          No ale kiedy ktoś z Polityki pojawił się w Salonie, Śniadaniu, Raporcie...?
          Przeuszyłem czy też jednak nie było czego przeuszyć?
          • new_machine Re: Pytanie poboczne 10.04.07, 10:00
            Nie podam nazwiska, ale bywaly osoby z Polityki "na sniadaniu", na 100%.
            • un1 Re: Pytanie poboczne 10.04.07, 10:06
              Nawet jeśli sporadycznie bywali (a powątpiewam) to czemu nie bywają równie
              często co Wprost, Przekrój, Rzepa? Mam też wrażenie że podobnie dyskryminowany
              jest Newsweek, choć tu prawdopodobnym tłumaczeniem jest że spowodowałoby to
              nadreprezentację Springera. No ale czemu by nie zamiennie, z Faktem i
              Dziennikiem?
              Chyba wiem czemu:-).
          • xamas Re: Pytanie poboczne 10.04.07, 10:06
            oczywiście, że bywają.
            ostatnio: p. Wilczak (o Serbii), p. Mojkowski (u p. Legowicza), p. Paradowska
            (u p. Barona), p. Kaczorowski, p. Pęczak, itp itd.
            • un1 Re: Pytanie poboczne 10.04.07, 10:09
              Hm, jeśli tak to niepokój mój mniejszy. Ale co do Jacka Mojkowskiego, jest
              rodem z Polityki ale obecnie kieruje tygodnikiem Forum.
            • un1 Re: Pytanie poboczne-PS. 10.04.07, 10:18
              Pan Kaczorowski d. GW i Forum, teraz w Newsweeku.
    • un1 Zasady etyczne PR SA (fragment) 10.04.07, 14:30
      Naczelnymi zasadami działania dziennikarzy Polskiego Radia - S.A. jest (sic! -
      un1) służenie prawdzie, strzeżenie wolności słowa, niezależność i bezstronność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka