Dodaj do ulubionych

Trójka - dzień z Jamajką :)

16.05.07, 11:44
Uczta :)
Obserwuj wątek
    • theagata Re: Trójka - dzień z Jamajką :) 16.05.07, 12:21
      a ja zwątpiłam gdy usłyszałam na antenie określenie "fajowa muza", takie coś w
      Tym radiu?!
      • tekisk Re: Trójka - dzień z Jamajką :) 16.05.07, 12:52
        theagata napisała:

        > a ja zwątpiłam gdy usłyszałam na antenie określenie "fajowa muza", takie coś
        w
        > Tym radiu?!
        >

        Też to słyszałam .
        To chyba przyzwyczajenie - z radia Bis .
      • astat5577 do agaty 16.05.07, 13:04
        :)
        No i jak tu Cię nie lubić?
        Ale może wyjaśnijmy, że obydwie lubimy redaktorow WO oraz MO:)

        Posłuchaj, skrzykujemy się powoli na Riverside w Progresji, ciekawe jak się
        poznamy wszyscy nawzajemnie, bez nierozpoznawalnego nie da rady, może
        oflagujemy?:)
        Na Archive każdy stał gdzie indziej.
        No w każdym razie do Progresji trzeba wziąć ze sobą gaśnicę, tam na pewno
        będzie pożar prędzej czy poźniej, proponuję stać blisko wyjścia, nie pod sceną.
        Po gaśnicach ich poznamy:)
        • theagata Re: do agaty 16.05.07, 21:04
          w Progresji ostatnio byłam na Budgie, w najbliższym czasie nie wybieram się ale
          pozdrawiam serdecznie
          • astat5577 Re: do agaty 17.05.07, 10:47
            To mogłaś przy okazji do mnie wpaść:)
            Progresja jest po prostu 3 minuty ode mnie a jako że ja leniwa z natury i tam
            mi najbliżej, to tak ją reklamuję:)
            Natomiast faktycznie wydaje mi się, że nie spełnia wymogów bezpieczeństwa, ale
            budowlańcem nie jestem i nie mam pojęcia, gdzie jakieś wyjścia awaryjne być
            powinny. Za każdym razem jednak, kiedy widzę skłębiony tłum i połowę palących
            ludzi (a drugą nietrzeźwą), to naprawdę zajmuję miejsce najbliżej drzwi.
            autochtonka
            • theagata Re: do agaty 17.05.07, 23:27
              i jeszcze akustyka jest daleko od normy; paradoksalnie najlepiej słychać i
              widać w przedsionku przy wejściu do sali; wszystko da się znormalizować ale
              dopóki ludzie nie bojkotują, przychodzą i płacą za bilety i piwo ... wiadomo o
              co chodzi.
              • nierozpoznawalny Re: do agaty 18.05.07, 09:15
                znam ten "klub" tylko z opowiadan, ale wyglada na typowy dom kultury prl - brak
                akustyki, atmosfery i zaplecza
                cale szczescie ze mam daleko i nie skusi mnie ani Budgie ani Riverside :)
                • astat5577 Re: do agaty i nierozpoznawalnego 18.05.07, 11:47
                  nierozpoznawalny napisała:

                  > znam ten "klub" tylko z opowiadan, ale wyglada na typowy dom kultury prl -
                  brak
                  > akustyki, atmosfery i zaplecza
                  > cale szczescie ze mam daleko i nie skusi mnie ani Budgie ani Riverside :)

                  To jest świetne, nikt lepiej i trafniej nie podsumował prl, w trzech słowach
                  zawarłeś wszystko. Normalnie jak theagata i muszę się od Was uczyć
                  lakoniczności.
                  A klub jak klub (no byla stołówka studentów watowskich, za to jakie okolice i
                  łosię dookola:)))), Proxima niewiele lepsza, przyznasz. Nie ma siły, w stolicy
                  europejskiego kraju jakoś niedosyt profesjonalnych miejsc na koncerty czy
                  granie w piłkę:)
                  • drrrrrr Re: do agaty i nierozpoznawalnego 18.05.07, 12:29
                    Polecam takie cos co nazywa sie e-mail,gadugadu ewentualnie jakis czat albo
                    conajwyzej telefon.Zapytaj mamy zapytaj taty - to sa fajne rzeczy i mozna sie
                    latwo porozumiewac i umawiac na randki spotkania etc.
                    • astat5577 telefony w mojej głowie 18.05.07, 13:57
                      Masz rację i nie masz racji.
                      Przecież my się 'znamy' wyłącznie dzięki radiu i muzyce a zdaje się mało
                      jesteśmy z gatunku gadugadu, więc na tym forum czasem się informacjami
                      jakowymyś wymieniamy.
                      I słowo Ci daję, że mnie najbardziej chodziło o to, żeby ludzie zwrócili uwagę
                      w Progresji na to, czy są jakieś możliwości ewakuacji, bo zakładam, że na to
                      forum zaglądają ludzie chadzający na koncerty. A jam mam ciągle katowicką halę
                      w myślach i czuję się odpowiedzialna, żeby żadne takie się nie powtórzyło.

                      Czyli lakoniczniej:) - chciałam swoje wątpliwości upublicznić.
                      Natomiast zgadzam się z Tobą, że częściowo to prywatne, dlatego staralam się od
                      razu w tytułach wątków to zaznaczyć.
                  • theagata Re: do agaty i nierozpoznawalnego 18.05.07, 14:03
                    astat5577 napisała:
                    > muszę się od Was uczyć lakoniczności.

                    niektórzy mają o to pretensje ;)

                    > A klub jak klub (no byla stołówka studentów watowskich, za to jakie okolice i
                    > łosię dookola

                    z racji sprzyjających okoliczności przyrody powinni to zburzyć i wybudować w
                    tym miejscu amfiteatr.

                    > niedosyt profesjonalnych miejsc na koncerty

                    powiem więcej: kompletny brak.
                    • astat5577 Re: do agaty i nierozpoznawalnego 18.05.07, 16:30
                      theagata napisała:

                      > astat5577 napisała:
                      > > muszę się od Was uczyć lakoniczności.
                      >
                      > niektórzy mają o to pretensje ;)
                      >
                      > > A klub jak klub (no byla stołówka studentów watowskich, za to jakie okoli
                      > ce i
                      > > łosię dookola
                      >
                      > z racji sprzyjających okoliczności przyrody powinni to zburzyć i wybudować w
                      > tym miejscu amfiteatr.
                      >
                      > > niedosyt profesjonalnych miejsc na koncerty
                      >
                      > powiem więcej: kompletny brak.
                      >

                      Nie burz, nie burz. Niech sobie będzie. Może dalej stołówką:) Jest cały teren
                      dalej, na amfiteatr jak znalazł, ale niestety różne polityki już go znalazły...
                      Oprócz amfiteatru sugerowałabym drogi dojazdowe:)

                      niekompletna

    • live7 Re: Trójka - dzień z Jamajką :) 16.05.07, 19:47
      Też mi bardzo odpowiada dzień z Jamajką.
      I w ogóle te dnie w miastach czy państwach są bardzo ok :)
      Ogólnie Trójka jest na prawdę niezła.

      Z wielką przyjemnością zaczęłam też słuchać pasma 19-21.
      Super!
      Pozdrawiam Wszystkich Trójkowiczów.
      • cimcirymcia Re: Trójka - dzień z Jamajką :) 17.05.07, 20:31
        Dzień fajny, choć szkoda, że nie więcej tego reggae.

        Też ostatnio w samochodzie trochę przypadkiem trafiłam na muzykę jakoś koło
        19.30 i zostałam do końca :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka