Dodaj do ulubionych

Mamy swoje Glastonbury

02.07.07, 06:45
To dopiero była wyśmienita impreza.

--
Jak prezydent pobił premiera.
Obserwuj wątek
    • fidus-achates A tu możemy poprawić Polskę....................... 02.07.07, 07:04
      www.referendum2007.org
    • polska_potega_swiatowa a co to jest Glastonbury? 02.07.07, 07:35
      ach ten Antyamerykanizm, jeszcze pare lat temu kazyd powiedzialby; "Mamy swoj
      Woodstock"...
    • artnow Mamy swoje Glastonbury 02.07.07, 07:42
      Szkoda że takich imprez nie ma więcej...
    • Gość: facio Mamy swoje Glastonbury IP: 213.152.230.* 02.07.07, 07:44
      Czy wy ludzie nic swojego wymyslec nie umiecie tylko szczycicie sie kopia,
      nawet blota?
    • Gość: ja Mamy swoje Glastonbury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 07:59
      wlasnie wrocilem, zajebista impra, w sczegolnosci koncert bestialskich
      chlopakow. ide spac i pozdro dla wszystkich ktorzy byli.
    • Gość: kolo Mamy swoje Glastonbury - ja nic nie mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 08:05
      nienawidzę jak gazeta pisze w 1 os l.m.
    • Gość: polski kibol Mamy swoje Glastonbury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 08:27
      Dick4dick rzadzi.
    • pokrywek Mamy swoje Glastonbury 02.07.07, 08:40
      Impreza to dopiero bedzie - 07.07.07 We Wrocławiu - CREAMFIELDS z glowna
      gwiazda THE PRODIGY ktorza bije wszystkie "gwiazdeczki" z Open AIr'a.

      pzdr,
      Konrad
    • smooch Ahem (do pokrywka) 02.07.07, 08:56
      Bjork sprzedala tyle samo albumow co The Prodigy, a jeszcze w dodatku byla nominowana na Oscara i wygrala Najlepsza Aktorke w Cannes. Wiec gwiazdeczka, w porownaniu z The Prodigy, chyba nie jest... cwoku...
    • Gość: kami Mamy swoje Glastonbury IP: 62.233.164.* 02.07.07, 09:12
      owszem niezłe to było

      www.fototel.pl/
    • onufry.zagloba Re: Co to jest Glastonbury. Po pierwsze: to NIE 02.07.07, 09:16
      jest amerykanizm, ale jeden z letnich festiwali pod chmurka, organizowanych co
      roku w Wlk.Brytanii i - co roku - tonacy w blocie. Tu masz na ten temat wiecej:
      en.wikipedia.org/wiki/Glastonbury_Festival
      www.glastonbury.co.uk/pages/
      Oba festiwale jednak (sadzac po tekscie w GW)roznia sie od siebie nie tylko
      skala, ale i charakterem: w Somerset masz wszystko, nie tylko muzyke (od
      folkloru po eksperyment i klasyke), ale takze teatr, sztuki plastyczne,
      rekodzielo, ba...nawet wrozki i uzdrowicieli - to naprawde taki super jarmark.
      Po drugie: w Glastonbury gwiazdy (i wszelkie VIPy, az po politykow) sa nie
      tylko na estradach, ale i w namiotach w blocie, bo w Glastonbury
      wypada "bywac". I w koncu - wspolpraca z miejscowa gmina i ...kosciolem
      (zabytek zreszta) uklada sie fantastycznie.
    • onufry.zagloba I jeszcze jeden link - fani tego polskiego moga z 02.07.07, 09:31
      paru angielskich pomyslow skorzystac - co mi sie w Glastonbury podoba, to
      wlasnie jego wspoltworzenie od poczatku przez widzow/sluchaczy, lud miejscowy i
      organizatorow-muzykow. Nb. teraz to juz "przemysl", fajniej bylo jeszcze pare
      lat temu na wpol dziko, poki media, a zwlaszcza kamery TV imprezy nie
      spieprzyly.
    • Gość: jum tu chodzi o piwo a nie kulturę IP: 57.66.197.* 02.07.07, 09:31
      otwórzcie oczy - przecież kultura na tym festiwalu to tylko odpad, produkt
      uboczny w najlepszym razie, dla Heinekena to tylko impreza reklamowa.
      Tak samo coca-cola music festival czy inne uboczne wypusty koncernów, lub
      producentów dachóek, którzy udają mecenasów kultury.
    • Gość: cyberchmura Mamy swoje Glastonbury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 09:49
      Ja pierodle polskie narzekanie, i co z tego, że reklama piwa wali mnie to, chyba
      ktoś musi być sponsorem imprezy? Czy może dzielni lud Gdyni zbeirze kaske żeby
      zaprosić gwiazdy. Przyjeżdzają najlepsze światowe kapele, a temu ciągle źle, nie
      słuchasz baranie to nie jedź ale nie wylewaj żółci jakie to wszystko fe, dla
      mnei taką impreze to mogłby nawet sponsorować nasz dzennik i telewizja i mialbym
      to gdzies.pozdro
    • Gość: P Mamy swoje Glastonbury IP: *.bb.sky.com 02.07.07, 10:26
      Na tle polskich koncertow - chlamow rzeczywiscie jak czytam bylo cakiem fajnie:)

      Ja polecam tym mieszkajacym w UK, czy tez chcacych wpasc tutaj na wakacje 25
      sierpnia - www.creamfieldsfestival.co.uk - miazga.

      Pozdrawiam.
    • Gość: misiu Mamy swoje Glastonbury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 10:29
      naprawdę fajna impreza !!!!!!!!!
    • Gość: qqba Mamy swoje Glastonbury IP: 193.109.223.* 02.07.07, 10:30
      piekna impreza, cudowna muza, wielkie wydarzenie. troche optymizmy panie "jum"
    • Gość: (gość portalu) fatalny festiwal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 10:30
      festiwal fatalny tak samo jak ta recenzja, która jest subiektywna i ubarwiona w związku z czym nierzetelna. wcale tak fajnie nie było. organizacja była tragiczna a gwiazdki coś przyćmione
    • uosiu77 Woodstock już mamy 02.07.07, 10:37
      więc teraz czas na nasze Glastonbury, Roskilde czy Rock am Ring :)
    • Gość: Maggie Komuś się chyba festiwale pomyliły IP: *.dag.pl 02.07.07, 10:39
      Tu nie ma porównania do żadnego glastonbury, które trwa od dziesiątek lat, jest
      świetne zorganizowane, większe i z profesjonalną obsługą.

      Jedyne co było świetne to muzyka i miejsce, reszta jest godna pożałowania.

      Organizator poszedł po najmniejszej linii oporu. Nie było płytek i plandek do
      chodzenia i jak spadł deszcz to dopiero zaczęło się dziać.
      Dojazd dla samochodów pod kamping w godzinę zmienił się w pole walki z błotem,
      był jednostronny wiec nie samochody musiały się wycofywać gdy jechało coś z
      drugiej strony.

      Gdy samochody zaczęły tonąć w błocie, obsługa rozkładała ręce i zostawiała
      ludzi samym sobie - więc jedynie można było na samego siebie i człowieka obok
      żeby z tego syfu wyjechać bo Panowie są 'od sprawdzania biletów'.

      Sektory nie ponumerowane względem parkowanie i kampingu.

      Jedzenie? Jakie jedzenie? Ściema i 5 firm na krzyż, w większości koncerny typu
      telepizza i Jacobs - 2 stoiska z herbatą gdzie 'nie dajemy cytryny do herbaty'.
      Nie wspominając o cenach!!

      Karnety i budki na nie... też chyba nie oszacowano ilości ludzi którzy będą
      chcieli karnety wymienić....

      Daaaaaaaaaaleeeeeeeeeeeeeeeka droga AlterArtowi do Glastonbury. Bardzo daleka.

      Ale muzyka fantastycznie świetna i wiele ludzi z całej Europy,
      natomiast w tym roku organizator poszedł po najmniejszej linii oporu względem
      logistyki.

    • h2pol przesada w gazecie 02.07.07, 10:41
      to dobrze, ze w polsce nareszcie jest impreza tego typu, z prawdziwiymi
      gwiazdami. ale porownywanie tego do glastonbury to lekka przesada, jak to bywa
      w 'gazecie'. takich imprez jak opener jest na calym kontynencie kilkadziesiat
      kazdego roku, a glastongury to jest chyba najlepsza tego typu impreza na
      swiecie. jeszcze troche czasu uplynie zanim opener sie zblizy do tego poziomu.
      troche umiaru w ocenie by sie przydalo, szanowna gazeto. malyszomania wiecznie zywa!
    • Gość: Oio Lyzka dziegciu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 10:53
      1. W zeszlym roku bardzo chwalilem organizacje. Praktycznie po nic nie trzeba
      bylo stac w dluzszej kolejce, wszystko przebiegalo latwo, szybko i wygodnie. A
      tym roku TRAGEDIA. Po idiotyczna kawe stalo sie 45 minut. Wyglada na to, ze
      ludzi bylo 2* tyle co poprzednio, a punktow gastronomicznych tyle co 3 lata temu
      na Skwerze Kosciuszki.
      2. Zmiana line'upu: Dick 4 Dick grajacy w sobote. Fajnie, ze ktokolwiek
      gdziekolwiek o tym pisal... Ja jak ten los przyszedlem w niedziele...
    • Gość: alcik03 Mamy swoje Glastonbury IP: *.gdynia.mm.pl 02.07.07, 10:57
      bez przesady z tym narzekaniem! marudzacym na błoto polecam to zdjęcie z
      Glastonbury
      en.wikipedia.org/wiki/Image:Glastonbury_2005_River_Through_Tent.jpg
      a porownujac doswiadczenie organizatorow z UK i kilka lat AlterArt uwazam, ze
      nie jest zle. A jesli chodzi o ceny jedzenia to zawsze na tego typu imprezie
      piwo jest przegazowane, zarcie drogie i po czekaniu w dlugiej kolejce. taka juz
      uroda greenfiled festivals :) i jak komus przeszkadza troche błota to niech
      idzie do teatru muzycznego :)
    • Gość: ??? Mamy swoje Glastonbury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 11:05
      moze mi umknelo, ale w artykule nie podano w jakim miescie odbyl sie festiwal...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka