Dodaj do ulubionych

Czejarkowi odbiło... niestety !

17.07.07, 16:38
Sława, praca w dużej stacji telewizyjnej i radiowej niestety nie wszstkim
służą. Jedni radzą sobie z tym świetnie, inni nie za bardzo. Nigdy nie byłam
fanką Romana Czejarka. Kojarzył mi się z tandetą, brakiem jakiegokolwiek
dobrego gustu, maskotkami, słodkim uśmiechem i przebojami Boney M i Baccary.
Kiedy odszedł z Programu Pierwszego szczerze się ucieszyłam, jako słuchaczka
wielu pozycji tej stacji, raczej audycje Pana Romka omijałam. Szczerze mnie
irytował bo ani nie ma jakoś szczególnie dobrego radiowego głosu, ani do
powiedzenia też chyba za wiele.
Kilka dni temu wpadłam na link do wywiadu z nim, gdzie krzyczą do nas takie
oto perełki:

"Dostałem dziesiątki tysięcy listów. Radio miały spory problem, by ukrywać,
jak wielka jest skala protestu. W pewnej chwili zlikwidowano nawet „żywe”
telefony na antenie Jedynki, bo ludzie domagali się mojego powrotu"
"(Już ruszyło. Nie chcę tego komentować, ani oceniać. Audycje radiowe
oceniają słuchacze. A w tym przypadku wystarczy poczytać, co piszą na
internetowych forach. Szkoda. Tylu złych ocen nigdy w historii „Lata z
Radiem” nie było."
"Żal, ale z drugiej strony to przecież zostało. Te setki tysięcy moich płyt
CD są w domach słuchaczy. Kubeczki, maskotki, wspomnienia z imprez...
Słuchacze potrafią odróżnić prawdę od fałszu. Zrobiłem ponad 760 koncertów!
Wiele z nich gościło jednorazowo od 50 do 100 tysięcy ludzi! Tego nikt mi nie
odbierze. To radiowy rekord, którego długo (a może nigdy) nikt nie pobije. Do
tego tysiące audycji, wywiadów. Wystarczy wstukać w googla
nazwisko „Czejarek” albo „Lato z Radiem” i zobaczyć, co wyjdzie. Ile jest
wpisów i odpowiedzi. Jestem z tego dumny."

Źródło - www.wiadomosci24.pl )

Po przeczytaniu wywiadu wiem tylko jedno. Temu Panu odbiła palma. Skoro jest
tak genialny dlaczego nie prowadzi super programów na antenie którejś z
komercyjnych stacji, tylko gniecie się w jakimś Vox Fm, któego nikt nie
słucha ? Jak wyglądają słupki ze słuchalnością jego audycji w Vox FM ? Czy
przypadkiem "Jedynka" nie ma więcej ? Panie Romku, nie ma ludzi
niezastąpionych, Pan poszedł - audycja została i nadal gromadzi przed
radioodbiornikami tłumy. Proszę spojrzeć prawdzie w oczy, ciągnie Pan za sobą
małą grupkę ludzi a reszta o Panu zapomniała. Trochę pokory proponuję, proszę
zejść na ziemię i przestać podnosić brodę wyżej czoła. To Pan chyba z tego co
czytała pracował na wizerunek takiego bliskiego zwykłemu człowiekowi. Takimi
wypowiedziami pokazał Pan, że jest Pan po prostu zwykłym człowiekiem
nastawionym na wielką karierę i rozczarowanym rzeczywistością.
Smutne to, może czuł Pan swoją pracę, może miał fanów ( ja nie należałam ),
ale trochę pokory może Panu jedynie pomóc. Proszę skupic się na swojej
audycji w tym małym radyjku, przestać z wywiadów robić swoje wielkie CV i
skulić swoje piękne oczęta przyplecione okularkami i wypracowanym uśmiechem i
dać szansę innym. Nie ma ludzi niezastąpionych.
Pozdrawiam - Monika ( od 13 lat wierna słuchaczka Programu Pierwszego, teraz
także "Lata z Radiem"
Obserwuj wątek
    • kicior99 Re: Czejarkowi odbiło... niestety ! 17.07.07, 17:56
      LzR było ukochanym dzieckiem Czejarka i trudno dziwić się jego rozgoryczeniu.
      Znam ten ból, dokładnie tylko na nieco mniejszą skale. czegoś człowiekowi
      brakuje, za czymś tęskni. A sposoby przezywania życiowej porażki są różne - i
      trzeba to p. Czejarkowi wybaczyć (choć też nie należałem do jego fanów
      aczkolwiek lubiłem przedPiS-owską jedynkę). Przy takiej niezawinionej porażce
      niejeden mógłby targnąć się na swoje życie. Publiczne wylewanie żali może
      działać jak catharsis, choć osobiście jestem zwolennikiem innych metod - już
      wolałem zalać tzw. pałę.
    • prezes_joanna Re: Czejarkowi odbiło... niestety ! 17.07.07, 21:38
      No nie zgadzam sie. ciekawe jak ty bys se czuła gdyby ktos po tylu latach
      pracy, i to takiej ktorej poswiecałas bardzo duzo. Pracy w która wkładałas
      serce i dusze , ktos w taki chamski sposób by cie potraktował. Czy Ty nie
      czułabys sie rozgoryczona? Zapewniam ze napewno.
      Dlaczego Roman Czejarek pracuje w VOXie > A to juz chyba Jego prywatna sprawa,
      widac miał powody.
      I jeszcze jedno Jak dla mnie to Pan Czejarek miała zawsze do powiedzenia WIELE,
      CIEKAWIE a nie jak obecni "dziennikarze" . Zreszta wystarczy wejsc na obecne
      forum Lata z Radiem , gdzie kiedys były co dzien dziesiatki wpisów, teraz jest
      ich tam garstka. Garstka i to jaka, niezadowolonych słuchaczy. moze z 2-3 wpisy
      sa pozytywne. Wiec jak to jest? wychodzi na to ze duza wiekszosc słuchaczy woli
      poprzednia formę LzR, z poprzednimi prowadzacymi i z szefem LzR, Romanem
      Czejarkiem. BO jakos nie wydaje mi sie zeby było tak ze to przypadek, ze tylko
      ci niezadowoleni maja dostep do internetu. A ci szczesliwi ze zmian poprostu
      biedni nie maja jak sie wpisywac.

      Piszesz ze Pan Roman nastawiony jest na wielka kariere, a ja ci powiem ze On
      był i jest nastawiony zawsze na SŁUCHACZY. Widac jakos mało słuchałas Programu
      pierwszego, a juz chyba wcale nie byłas na stronach LzR , tych z ubieglych lat.
      • lolek333 Re: Czejarkowi odbiło... niestety ! 17.07.07, 22:45
        Boże ! Jeżeli poprzedni słuchacze są tak inteligentni jak Prezes Joanna to
        wszystko jasne. Rozumiem, że na podstawie pięciu opinii dokonałaś pomiarów i
        wyszło Ci, że większośc chce Lata z Radiem w starej wersji. OK ja, moja żona i
        syn uważamy, że Prezes Joanna jest debilką i matołkiem, a Prezes Joanna
        twierdzi inaczej to jesteśmy w większości ;) Prezes Joanna jest debilka,
        ponieważ 3 osoby tak myślą, a więc większośc :)
        Bełkoczesz coś o tym, że ci, którzy są zadowloni, coś tam dostęp do intrnetu a
        już nie pomyślałaś o jednym. Jeżeli ktoś jest zadowolony nie mówi nic. Piszą
        głównie ci, którzy mają pretensje. Czy wchodzisz na forum i piszesz wszystkim
        co Ci się podoba, z czego jesteś zadowolona czy po prostu to oglądasz albo
        słuchasz ? Jeżeli piszesz idź na terapię, może kup kota, może potrzebujesz
        przyjaciela ? W ostateczności polecam gumowego. Nie podziwiałem stron Lata z
        Radiem z poprzednich lat, ja radia słucham a nie oglądam, fanatykiem
        autografów, konkretnych osób nie jestem. Dla mnie program musi być ciekawy,
        musi mnie zatrzymać przy radiu, sprawić, żebym chciał do niego wrócić a czy
        prowadzi go Czejarek czy ktoś inny to mało mnie obchodzi. Chcę Ci powiedzieć,
        że w tym roku pierwszy raz codziennie słuchamy Lata z Radiem bo jest inne,
        proste, ciekawsze. Fajni, młodzi ludzie z poczuciem homoru i świetnymi głosami.
        Wywiad z Romanem Cyejarkiem, do ktego nawiązuje Monika przeczytałem dzisiaj
        pierwszy raz, ale jestem bardzo zaskoczony bufoniarstwem i nadęciem Romana
        Czejarka. Trzeba mieć klasę a tutaj jej zabrakło.
        • g8g5 Re: Czejarkowi odbiło... niestety ! 17.07.07, 23:49
          lolek333 napisał:

          > Boże ! Jeżeli poprzedni słuchacze są tak inteligentni jak Prezes Joanna to
          > wszystko jasne. Rozumiem, że na podstawie pięciu opinii dokonałaś pomiarów i
          > wyszło Ci, że większośc chce Lata z Radiem w starej wersji. OK ja, moja żona
          i
          > syn uważamy, że Prezes Joanna jest debilką i matołkiem, a Prezes Joanna
          > twierdzi inaczej to jesteśmy w większości ;) Prezes Joanna jest debilka,
          > ponieważ 3 osoby tak myślą, a więc większośc :)
          >

          Szkoda słów na twoją kulturę, słuchaczu nowej wersji "Lata z radiem"...
        • zp10 Re: Czejarkowi odbiło... niestety ! 18.07.07, 04:16
          Lolek, Ty jesteś strasznie głupi (wspólczuje żonie i synowi).Porównanie Ciebie
          z Targalskim jest dla niego wielką ujmą.Ale w jednym będę konsekwentna: obaj
          jesteście C H A M A M I!!!
          • lolek333 Re: Czejarkowi odbiło... niestety ! 18.07.07, 07:27
            Czy mogę prosić o konstruktywne wypowiedzi albo darowanie sobie ? Nie
            interesuje mnie Targalski, równiez mało mnie obchodzi jednozdaniowa wypowiedź,
            stwierdzająca, że ktoś jest chamem. Albo dyskutujesz, albo odpuść i zbaw Świat
            od swojego bełkotu !
            • zp10 Re: Czejarkowi odbiło... niestety ! 18.07.07, 10:57
              Ok, łopatologicznie: język, którym się posługujesz jest wulgarny, dlatego
              nazwałam Cię chamem. Porównałam Cię do Targalskiego, bo to rownież jego język.
              Masz prawo nie zgadzać się z opiniami forumowiczów, ale styl, w jakim to robisz
              jest obrzydliwy! Ty to nazywasz dyskujsą??? To jest kloaka....
              • ve-ro-nica Re: Czejarkowi odbiło... niestety ! 18.07.07, 11:38
                Po pierwsze - nie rozumiem o co ta nagonka na Czejarka, co tak się Wam nie
                podoba w tym jego wywiadzie? O tym, jak ludzie protesotwali przeciw jego (i
                paru innych osób) odejściu można było jesienią poczytać w pismach branżowych
                (odsyłam do archiwalnych artykułów w PRESS i Przeglądzie, numerów nie podam, bo
                zwyczajnie nie pamiętam, ale artykuły czytałam).
                Po drugie - był taki moment na forum polskiego radia, że ludzie
                się "skrzykneli" i umówili że bedą dzwonić do jakiejś audycji, żeby na antenie
                wyrażac swoje oburzenie i faktem jest, że już następnego dnia telefony do tej
                audycji zaczeto nagrywać wcześniej, żeby nie było możliwości wypowiedzi "na
                zywo". To sa fakty, a każdy wyciąga wnioski zgodne ze swoją inteligencją.
                Po trzecie - to dlaczego poszedł do VOX FM a nie gdzie indziej sam wyraźnie
                wyjasnił "bo inne propozycje były mało radiowe".
                Po czwarte - nie zgodzę sie z opinią, że tylko sfrustrowane i niezadowolone
                osoby wylewaja swoje żale na forum LzR. Jeśli ktoś jest naprawde wiernym
                słuchaczem tej audycji z lat minionych i interesował się choc odrobinę stroną
                www audycji, to łatwo mógł zauwazyć ze w latach ubiegłych wpisów na forum było
                po kilka-kilkanaście dziennie a w porywach do kilkudziesięciu. I były to w
                większości wyrazy uznania dla audycji, pochwały, pozdrowienia dla prowadzących,
                zyczenia, prośby o maskotki itp. Teraz są w 99% wpisy od odób niezadowolonych -
                chyba jest to dosyc drastyczna różnica pomiędzy tym rokiem a tym co było
                niegdyś.
                Faktem jest też likwidacja stron archiwalnych i archiwalnego forum - jak dla
                mnie to jest wyraz obawy obecnej szefowej, ze tegoroczna edycja nie wytrzyma
                porownań z tą poprzednią.

                Wreszcie, do wszystkich "kulturalnych" na tym forum: krytyka krytyką ale polski
                język jest na tyle rozbudowany ze nie trzeba robić bagna ze swoich słów.
                Rzeczywiście porównanie do Targalskiego to jest dobry pomysł. Ten Pan ma szanse
                wejśc na stałe do frazeologiznów języka polskiego właśnie wskutek
                swojej "specyficznej wrażliwości językowej", która pozwala mu obrażac ludzi i
                nie ponosić za to konsekwencji. Ktos to gdzieś nazwał juą taką "dysleksją" dla
                kontaktów osobistych. Tylko ja sie nie godze na cos takiego - albo potrafimy
                sie zachowywac kuturalnie albo schodzimy do poziomu Neandertalczyka i wtedy
                zamiast klawiatury wystarczy maczuga.
                • basia2009 Re: Czejarkowi odbiło... niestety ! 18.07.07, 12:14
                  To bardzo złe oceny Romana Czejarka. Ale tak mogą oceniać go ci. którzy nie
                  dopatrzyli się autentycznego Jego odejścia z PR, albo nie chcieli tego zauważyć,
                  czego powodem jest odgórna antypatia do P. Romka. Brakło więc obiektywnej oceny
                  i obiektywnego na to spojrzenia. Roman Czejarek nie należy do ludzi głodnych sławy
                  i kariery!!! Po prostu lubi pracować i wykonywać dobrze swoją pracę, w swej
                  pracy ma zawsze na uwadze słuchaczy i ich oczekiwania.
                  Zgadzam się z wypowiedzią Yoanny również na temat wpisów na stronach obecnego LzR.
                  Komuś na tym forum brakło własnej inteligencji, że wyzywa innych od matołów i
                  debili a wpis Yoanny nazywa bełkotem. Akurat ten wpis oceniam bardzo pozytywnie,
                  natomiast lolka - kompletnym brakiem kultury!!!
              • roman.czejarek Od Romka :) 18.07.07, 13:40
                Dziś po audycji dostałem maila z informacją o tej dyskusji na forum gazety na
                mój temat. Więc zajrzałem, przeczytałem i...

                Po pierwsze jestem zaskoczony. Przez chwilę zastanawiałem się czy odpisywać czy
                nie. Cóż – wylali tu Państwo na mnie niezły kubełek złych ocen. Z drugiej
                strony padają pytania kierowane do mnie. Pytania pozostawione bez odpowiedzi,
                albo takie na które inni starają się odpowiadać za mnie. Ponieważ zawsze miałem
                w zwyczaju odpisywać na listy słuchaczy, więc trzymając się tej zasady
                postanowiłem zrobić tak i teraz.

                Oczywiście każdy ma prawo do własnych ocen więc opinie o tym co Państwo (a
                zwłaszcza autorka pierwszego wpisu) o mnie sądzą pozostawiam bez komentarza.
                Kto mnie zna potrafi to ocenić bez kłopotu. Ja sam nie bardzo rozumiem na czym
                polegać ma to, że mi „odbiło”?! Hm, ale może tak mi już „odbiło”, że już sam
                tego nie zauważam ;) Dobre!

                W wywiadzie dla www.wiadomosci24.pl nie powiedziałem niczego co by nie było
                prawdą. Czy mam się tego wstydzić, że pracowałem w Polskim Radiu przez 16 lat?
                Czy kiedy ktoś pyta mnie teraz o „Lato z Radiem” mam nie odpowiadać i udawać,
                że nic nie było bo inaczej będę oskarżony o chwalenie się? Albo mam udawać, że
                owszem było ale mówić o tym źle? To takie trochę polskie – dlaczego wstydzimy
                tego co dobre? Dlaczego wypada narzekać i mówić źle?

                Prawda jest taka, że razem z grupą świetnych współpracowników zrobiliśmy bardzo
                wiele. Ja przez kilkanaście lat miałem przyjemność i zaszczyt być szefem tej
                grupy. Nikt wcześniej w Polskim Radiu nie robił tras koncertowych, nie wydawał
                płyt, nie robił na taką skalę konkursów na antenie itp. Nie było też tylu
                gości „na żywo”. Przykłady można mnożyć, ale jest faktem, że „Lato z Radiem”
                wyznaczyło nowy kierunek. To jest właśnie to co zostanie, i mam nadzieję, w
                takiej lub innej formie będzie trwać. Gdyby nie ta praca, dziś zamiast „Lata z
                Radiem”, wiele osób słuchałoby tylko stacji komercyjnych bo „Lato z Radiem” by
                padło. Ja się z tego co udało się zrobić cieszę i takich samych sukcesów życzę
                obecne ekipie. I już. Aż tyle i tylko tyle.

                Dlaczego Radio VOX? Bo to jest projekt, który różni się od innych. Wiele lat
                pracowałem przy mikrofonie. Nie czuję się jeszcze na tyle stary by być
                urzędnikiem w mediach. A takie właśnie dostałem propozycje z innych stacji.
                Nawet za bardzo dobre pieniądze. Ludzie z ZPR-ów (Eska, Eska Rock, VOX, Super
                Express, Super Media, Murator itp.) przyszli proponując mi budowę czegoś nowego
                i... pracę przy mikrofonie. To przeważyło.

                Oczywiście praca nad budową sieci to praca na lata, nie do zrobienia w tydzień
                lub miesiąc.

                W styczniu 2007 zaczynałem w VOX FM prawie od zera. Dziś, po pół roku, w
                obszarze naszego nadawania, w naszej grupie celowej, mamy już całkiem
                przyzwoite wyniki. Osoby, które mają dostęp do badań mogą to łatwo sprawdzić.
                Ostatnia tzw. trzymiesięczna fala w Warszawie – proszę zobaczyć gdzie jest VOX
                FM i gdzie jest Radiowa Jedynka? Otóż już ta Jedynka została przez nas
                dogoniona (4,80proc. udział VOX FM, 4,79proc udział PR1) . Proszę uczciwie
                patrzeć na Warszawę, Kraków, Łódź, Koszalin, Szczecin, Białystok czyli na
                miejsca gdzie nas słuchać. Jesienią sieć się powiększy. Wiosna jak dobrze
                pójdzie również.

                Naszym celem nie jest bycie stacją nr 1,2,3 w Polsce bo to jest nierealne. Nie
                jesteśmy radiem czysto komercyjnym. Nie ścigamy się z RMF FM czy Radiem ZET. U
                nas się na szczęście jeszcze rozmawia ze słuchaczem. W pewnym sensie VOX FM
                jest unikalną forma połączenia radia grającego (czyli taka „czysta”) komercja z
                radiem gadanym. Dodatkowy ważny element to pewne wartości, których
                przestrzegamy. VOX FM ma katolickie korzenie i my się tego nie wstydzimy.

                Jeżeli chcą Państwo poważnie pogadać o radiu chętnie podyskutuję. Ja też w
                czasie takich rozmów, nawet na internetowych forach, mogę się wiele od Was
                nauczyć. Radio to specyficzne medium, które albo bardzo się w najbliższych
                latach zmieni albo być może pozostanie muzyczną tapetą gdzieś w tle innych
                mediów. Mam nadzieję, że tak nie będzie, bo jestem po stronie tego radia, które
                gada i stara się to robić mądrze. Skoro nie mogę tego robić w Polskim Radiu,
                staram się to robić tam gdzie tego potrzebują i gdzie to ma szansę na sukces.
                Nawet jeżeli praca ma trwać wiele lat.

                Pozdrawiam serdecznie
                Roman Czejarek
                www.czejarek.pl

                PS Zostawcie Prezesa Targalskiego. Życie to samo zweryfikuje.
                • zula777 Re: Od Romka :) 18.07.07, 14:26
                  PS Zostawcie Prezesa Targalskiego. Życie to samo zweryfikuje.

                  No tak...kiedyś życie=czas zweryfikuje ...ale ile osób on do tego czasu
                  wy_Targa ??
                  That is an question.
                  • wojtekl2 Do Pana Romka 18.07.07, 20:06
                    Witam Pana Serdecznie.
                    Bardzo żałuję, że odszedł Pan z Programu Pierwszego, ale zdaję sobie z tego
                    sprawę, że nie mógł Pan inaczej postąpić. Słucham nadal Jedynki, ale bardzo
                    brakuje Pańskiego głosu na antenie. Niestety nie jest w zasięgu Radia VOX i nie
                    mam możliwości posłuchania tej stacji. Czy planujecie nadawać w Katowicach?
                    • roman.czejarek VOX w Katowicach 19.07.07, 20:57
                      Po tych wakacjach jak dobrze pójdzie przybędzie nam kilka nowych miejsc na
                      radiowej mapie Polski. Boję się, że Katowic jako takich tam jeszcze nie będzie
                      (bardzo bym chciał by były), ale może coś obok co da się w Katowicah odebrać?
                      Boję się zapeszyć. Teraz w Katowicach pozsotaje tylko internet - sygnal audio w
                      kilku formatach i całkiem przyzwoitej jakości jest na naszej stronie:
                      www.voxfm.pl

                      Pozdrawiam
                      Roman Czejarek
                  • piotr7777 Re: szanowny Panie Romanie! 18.07.07, 20:20
                    Nigdy nie byłem entuzjastą "Lata z Radiem", aczkolwiek prosze tego nie brać do
                    siebie. Co prawda mam do tej audycji pewien sentyment, bo kojarzy mi się z
                    wakacjami rodzinnymi (akurat moi rodzice lubili LzR), natomiast po prostu nie
                    odpowiadał mi konwencjonalny pop jaki Pan zwykle lansował (i jaki był zresztą
                    zawsze specjalnością LzR czy w ogóle Jedynki - z wyjątkiem pewnych audycji
                    autorskich). Ta tzw. muzyka środka dośc niebezpiecznie przechylała się w stronę
                    muzyki chodnikowej na którą zawsze byłem jakoś wyczulony. Z drugiej jednakże
                    strony Pana i Pańskich współpracowników usprawiedliwiała letnie konwencja.
                    Podobnie nie przekonywały mnie konkursy na zywo z pytaniami :"jaka piosenka
                    kończy się słowami "ładna to piosenka nie długa".
                    Tak się jednak składa, że nie będac przekonany do Państwa koncepcji nie moge
                    nie docenić tego, że odnieśliście sukces. Przedsięwziącia o charakterze
                    masowym - a takim niewątpliwie było LzR - nalezy mierzyć skalą zainteresowania.
                    Skoro trasy koncertowe przyciągały ludzi (choć zdaje się pod koniec lat 90
                    przegrywaliście z RMF-owską Inwazją Mocy), płyty z kolekcji osiagnęły platynę a
                    sluchalność była zawsze na wysokim poziomie to znaczy, ze wykonywaliście dobra
                    pracę. W tym sensie nie było w porządku gdy nowa ekipa z politycznego nadania
                    na dzień dobry Was zjechała i zgnoiła a następnie przedstawiła miałką wersję
                    tego co już było.
                    Dlatego szkoda mi Pana, że nie może robić Pan tego co lubi, choć oczywiście
                    wierze, ze w VOX FM tez Pan znajduje satysfakcje. Został Pan po prostu
                    skrzywdzony podobnie jak wiele osób, które przez lata tworzyły Polskie Radio,
                    dobrze że Pan się nie poddał. Życzę powodzenia i liczę na opamiętanie ludzi,
                    którzy zawłaszczyli PR.
                    Pozdrawiam
                    • prezes_joanna Panie Romanie! 18.07.07, 21:18
                      co do Pana Romka to własnie za to go szanuje, czy go chwala czy pisza bardzo
                      negatywne opinie na jego temat zawsze gotów jest rozmawiac i dyskutowac na dany
                      temat, zawsze odpowiada na pytania i wyjasnia to co jest do wyjasnienia, Nie
                      udaje ze nie ma tematu. To jest oznaka pewnego poziomu ktorego tutaj w pewnych
                      wpisach brakło.
                      Pozdrawiam tez bardzo serdecznie PIotra 7777. Za to ze jest jaki jest i choc za
                      czyms nie przepada to portafi patrzec obiektywnie. Piekna cecha, ktorej dzis
                      wielu osobą brakuje.


                      A co do wpisu LOLKA, to nie jest mnie taka zw stanie obrazić. Nie jest w stanie
                      obrazic mnie osoba o tak niskim poziomie kultury.
                    • zp10 Re: szanowny Panie Romanie! 18.07.07, 22:07
                      Sz.P. Romku,
                      sluchałam LzR od momentu powstania tej audycji.Towarzyszyła mnie i mojej
                      rodzinie w urlopowo-wakacyjnym czasie, wolnym od trosk i codziennych
                      obowiązków. Koniecznie pod namiotem, koniecznie z dala od tłumu i tłoku. Nigdy
                      w tym czasie nie tęskniliśmy za tv.To był czas, (zwykle miesiąc), by być z sobą
                      non-stop. Ale gdyby nie LzR i na dzień dobry poleczka, to: śniadanie byłoby
                      niesmaczne, trawa mało zielona, słoneczko owszem , ale za bardzo, innym zaś
                      razem też owszem, ale za mało, a skowronki rano, miast śpiewać, to kwaczą. LzR
                      wpisywało się w kolorystykę nas otaczającą.Ta audycja ewoulowała, ale zmiany
                      nie szokowały, więc co roku przyjmowałam ją z taką samą radością.

                      Ale to już, niestety, było.... i nie wróci więcej?

                      Wróci, musi wrócić.

                      Przecież umiemy odróżnić ZIARNO od plew

                      serdecznie Pana pozdrawiam
                      Zosia.
                      • imagistyk Re: szanowny Panie Romanie! 19.07.07, 12:40
                        Popieram Piotra7777,zp i panią prezes Joannę. Ze względu na wiek i brak radia
                        z UKF-em miałem ich przeżycia.LzR nie słuchałem od momentu nabycia właściwego
                        odbiornika.Ale ilośc słuchaczy świadczy o dobrej pracy p.Czejarka i świty.
                        Sukcesy radiowe p.Czabańskiego i p.Targalskiego są mi bliżej nieznane i chyba
                        takimi pozostaną.Na wszelki wypadek nie słucham Jedynki,gdyż od momentu czystki
                        stała się nie do słuchania.
                        Panie Romku ! Czy mógłby pan spowodować,aby nie urywano tak wcześnie końcówek
                        utworów ? Być może to fantazja realizatora,ale jest wnerwiająca,gdyż końcówki
                        utworów także bywają warte posłuchania.
                        • roman.czejarek Od Romka cd... 19.07.07, 20:13
                          Dziękuję za miłe wpisy. Nie sądziłem, że taka dyskusja może się tu tak
                          rozkręcić. Ale w sumie to dobrze. Garść odpowiedzi na Państwa pytania, uwagi i
                          komentarze:

                          1. Muzyka w Lecie z Radiem i letnia konwencja w minionych latach – cóż, myślę,
                          że to taka pora roku i taka docelowa grupa słuchaczy Programu Pierwszego
                          powodowała, że na antenie były takie a nie inne utwory. Jedynka zawsze była
                          pełna poważnej polityki, do bólu przeładowana ministrami, premierami i
                          profesorami w Sygnałach Dnia. Chyba wszyscy się zgodzimy, że latem trzeba było
                          znaleźć trochę oddechu. Forma była świadomie dopasowana do najbardziej masowego
                          słuchacza ale udało nam się obronić przez skrajnościami typu disco polo, a i w
                          miarę możliwości przemycaliśmy „mądrzejsze” rzeczy. Patrząc na wyniki badań
                          słuchalności w tamtym czasie było całkiem OK. Najzabawniejsze, że prywatnie
                          słucham innej muzyki (pomijając zespół ABBA, bo to moja nieprzemijająca
                          miłość), czasami nawet bardzo ostrej.

                          2. Imprezy „Lata z Radiem” i „Inwazja Mocy” RMF FM. Oczywiście, że przez te
                          lata trwało między nami współzawodnictwo. Raz oni byli górą, a raz my. Ale mnie
                          przynajmniej to bardzo mobilizowało i sporo nauczyło. Na początku XXI wieku
                          zostaliśmy już sami bo RMF zrezygnował z akcji na taką skalę. Tak było do
                          minionego roku. W tym roku mamy ponownie wysyp tras koncertowych bo wrócił RMF,
                          jest Radio ZET (tam imprezy prowadzi m.in. Zygmunt Chajzer, a przy akcji
                          pracuje sporo mojej dawnej ekipy z czasów Wielkiego Gotowania, no i trochę
                          trzymam za nich kciuki) i zostało „Lato z Radiem”. Ja jestem teraz w firmie,
                          która organizuje m.in. „Hity na czasie” (VOX, Eska, Eska Rock to jedna grupa
                          radiowa choć pod różnymi nazwami). Na korytarzu każdego ranka mijam Pawelca,
                          Igę, Albercika itp. i to też dla mnie ciekawa szkoła jazdy. Mam wrażenie, że
                          szansę na przebicie maja teraz tylko wielkie eventy na skalę właśnie „Hitów na
                          czasie”. Mniejsze rzeczy giną w masie

                          3. Co do „szybkiego” wyciszania piosenek w moim radiu – to nie tyle udział
                          realizatora co komputer, program i pewne nałożone z góry ograniczenia. Postaram
                          się zwrócić na to uwagę, może coś da się poprawić. Ten sam efekt pojawia się
                          niekiedy w Esce itp., bo to takie samo oprogramowanie.

                          4. Czy do Polskiego Radia wróci stare? Nie wiem. Może kiedyś, ale jeżeli nawet
                          to częściowo. Czasu się nie zatrzyma i do pewnych rzeczy nie ma powrotu. Bardzo
                          bym chciał by Polskie Radio nie traciło szacunku i marki. Jest różnie mówiąc
                          delikatnie. Ale coś takiego jak media publiczne jest potrzebne. Do tego jestem
                          przekonany.

                          Pozdrawiam serdecznie
                          Roman Czejarek
                          www.czejarek.pl
                          • astat5577 Re: 19.07.07, 21:08
                            roman.czejarek napisał:

                            > 4. Czy do Polskiego Radia wróci stare? Nie wiem. Może kiedyś, ale jeżeli
                            nawet
                            > to częściowo. Czasu się nie zatrzyma i do pewnych rzeczy nie ma powrotu.
                            Bardzo
                            >
                            > bym chciał by Polskie Radio nie traciło szacunku i marki. Jest różnie mówiąc
                            > delikatnie. Ale coś takiego jak media publiczne jest potrzebne. Do tego
                            jestem
                            > przekonany.

                            A to my mamy czy mieliśmy media _publiczne_??? To nowość dla mnie.
                            Mamy ciągle i nieustająco media rządowe, upolitycznione do bólu przez każdą
                            kolejną ekipę.
                            Do czego 'starego' chce Pan wracać, z którego okresu i czyjej koniunktury?

                            Problem z dyskusją z osobami pracującymi w mediach jest taki, że każdy
                            dziennikarz, redaktor, zwał jak zwał - widzi tylko swoją działkę, którą
                            ewentualnie chciałby uniezależnić (jeśli wypracował sobie mocną pozycję) albo
                            się podporządkowuje, żeby utrzymać pracę, albo ją zmienia wyrzucony bądź z
                            wyboru. Całość widzą a raczej słyszą słuchacze, którzy dla odmiany nie mają
                            pojęcia o mediach i ich funkcjonowaniu, dostajemy produkt końcowy nie wiedząc
                            co za czym się kryje i co z czego wynika. A ten produkt jest zmanipulowanym
                            gniotem z powtykanymi tu i ówdzie rodzynkami na osłodę.

                            Media teoretycznie publiczne moim zdaniem wyrządzają więcej szkody niż
                            korzyści, są ciągle w gestii rządzących i indoktrynują w zależności od tego, co
                            komu pasuje i jaką kto ma 'wizję i misję'. Z niezależnością i misją - nie ma to
                            nic wspólnego.

                            Na szczęście czasy uległy już zmianie, nikt nie jest skazany na jeden program
                            czy jedynie słuszne wiadomości oraz muzykę z radia Luxemburg czy przemycaną
                            przez paru muzycznych guru.
                            Wniosek jest właściwie jeden - zlikwidować media rządowe. Albo uwolnić. Ta
                            druga opcja wydaje się niemożliwa, ale moim rodzicom niemożliwy wydawał się
                            rozpad ZSRR. Może więc wszystko możliwe.

                            Przy okazji każdych kolejnych wyborów mam nadzieję, że ktoś dotrzyma wreszcie
                            obietnic wyborczych, a my będziemy mieć polskie BBC. No nic, może moje dzieci
                            doczekają.
                            Ale na powrót 'starego Polskiego Radia' to ja się nie zgadzam. Nie uwłaczając:)


                            • mar993 Re: 20.07.07, 17:32
                              Oczywiście, że narzekanie i nagonka da ludzi, którzy prcą odnosza sukces - to
                              typowo polskie Pani, która rozpoczęła tę dyskusję pewnie ma wiele kompleksów i
                              nic niemoże osiągnąć tak bywa i leczy się pod pseudonimami. Nie przejuj się
                              Roman!!! A Vox to sympatycna stacja, nie jak komercyjne ZETKI, czy RMFKI, gdzie
                              prowadzący to dodatek do muzyki i reklm. Cenię Vox za wiele słowa, muzykę można
                              ściśgnąć z internetu, albo kupić, to nie czas, kiedy były tylko kasety i to w
                              ilościach oraniczonych. I voxa słucha wiele osób, także moich najomych około
                              30 - stki Właśnie ze wzlędu na kulturę słowa, miłe głosy i ciekawe audycję -
                              pozdrawiam Panią Monikę, którą uwielbiam i Pana Mariusza. Maria Matyjas.
                              • mar993 Re: 20.07.07, 17:34
                                oczywście za chwle ktoś mi zarzuci błędy, przepraszam, le mam kepską klawiaurę
                                i stąd literówki i błędy...
                            • roman.czejarek Re: media publiczne 24.07.07, 17:37
                              Dyskusja o mediach publicznych jest jak rzeka. Sam nie raz brałem w takich
                              niekończących się rozmowach udział. BBC to ciagle dla nas nidościgniony wzorzec
                              (choć tam też nie jest idealnie - byłem i widziłem na własne oczy) nadal o niebo
                              lepszy od tego co mamy. Ale..

                              Nie mam wątpliwości, że media publiczne sa potrzebne. Są odbiorcy dla których
                              programu nie przygotuje żadna komercja. Słuchwiska, muzyka poważna (na poważną
                              skalę, nie granie z CD i z komputera), reportaże jak z dawnej szkoły Stwory,
                              Wielowieyskiego, Melion, Piłatowskiej itp. Kto to zrobi? To też jest potrzebne,
                              może dla kilku procent słuchaczy ale Oni też są warci.

                              Niestety zmorą Polski i wielu innych krajów jest polityka wciskajaca sie w media
                              publiczne drzwiami i oknami. W czasie moich 16 lat pracy w Polskim Radiu nie raz
                              narzekałem na SLD i PSL (bo to głównie oni wtedy rządzili). Ale z drugiej strony
                              nigdy nikt mi nie dyktował jak mam rozmawiać w Sygnałach Dnia z Buzkiem,
                              Olszewskim, Millerem, Suchocka, Wałęsą, Mazowieckim czy Kwaśniewskim. Miller
                              nawet mial bardziej przerąbane bo by nie byc posądzonym, że w radiu rządzonym
                              przez SLD jesteśmy stronniczy dociskalismy go bardziej. Mówię oczywiście za
                              siebie i grono bliskich współpracowników. Jasne, że byli i tacy, ktorzy
                              przeprowadzali rozmowy na kolanach. I najciekawsze, że teraz robia to samo,
                              tylko rozmowcy zmienili opcje polityczną o 180 stopni.

                              Nie chce powrotu złych rzeczy jakie były, ale to co jest teraz jest jeszcze
                              gorsze. I to bez porówniania. Przez kilka ostatnich miesięcy napaczyłem się na
                              ręczne sterowanie. Ci co odeszli z radia myśle, że teraz powinni o tym otwarcie
                              opowiedzieć. Ci co zostali boja sie o pracę i milczą. Najbardziej wstyd mi za
                              grupę, która zmieniła poglądy jak przyslowiowe chorągiewki. Ale przynajmniej
                              widac kto nie ma kregosłupa.

                              Rozumiem troche strach tych co się boją, bo zmiana pracy po ciepłej posadce w
                              Polskim Radiu (a takie dla wielu ludzi to były miejsca) to nie jest łatwa
                              sprawa. Tu życie i rynek weryfikuja kto znajduje pracę a kto nie.

                              Teoretycznie o tym jakie sa media publiczne i czy pilnuja standardów powinny
                              decydowac takie ciała jak np. KRRiT. Jak tam jest wszystcy widzimy. Mialo być
                              apolitycznie a jest...

                              Pozdrawiam
                              Roman Czejarek
                              • wojtekl2 Re: media publiczne 24.07.07, 19:32
                                Polskie Radio sypie się już od 2004 roku. Wtedy to, zlikwidowano moją ulubioną
                                edukacyjną stację PR BIS i niestety wprowadzono profil młodzieżowy i PR BIS
                                stało się Bardzo Inną Stacją. Nastepnie, po paru miesiącach wprowadzono
                                kretyńskie nazwy "Jedynka Polskie Radio", "Trójka Polskie Radio" itd. Teraz na
                                szczęście już powoli powraca się do dawnych nazw Program 1, Program 3. Potem
                                zaczęto wprowadzać zmiany programowe, ale o tym nie będę pisał, bo chyba każdy
                                wie jakie one były - beznadziejne. Myslałem, że Pan Czabański coś zmieni na
                                lepsze, ale niestety tak się nie stało. Ponowną złą zmianą, była zmiana nazwy
                                Radia Polonia na PR dla zagranicy i zamknięcie Redakcji Esperanto, która była
                                słuchana przez wielu słuchaczy na całym świecie. Audycje PR dla zagranicy
                                również pogorszyły się. Kiedyś były takie programy jak: Skrzynka Listów,
                                Koncert Życzeń. Takie programy są potrzebne, ponieważ stacja radiowa powinna
                                utrzymawać stały kontakt ze słuchaczami. Teraz tych audycji nie ma i w ogóle
                                rozgłośni tej słucha sie jakoś nijako.
                                Jeżeli chodzi o odbiór stacji Polskiego Radia, to do cholery, dlaczego nie
                                wykorzystujemy fal średnich?! W mieście odbiór tych fal może być utrudniony,
                                ale na wsiach, gdzie sygnał UKF nie dociera, odbiór tego pasma jest czysty, ale
                                widać, że PR nie zależy na słuchaczach z poza miast. Wiele razy pisałem w tej
                                sprawie do inż. Makowskiego, ale Pan inż. jest mądrzejszy. Po co szumiące fale
                                średnie jak mamy UKF! Tylko problem jest w tym, że częstotliwości na UKF już
                                nie ma.

                                No cóż. Musimy poczekać jeszcze troche na nowy zarząd. Może będzie lepiej...
                                • g8g5 Re: media publiczne 24.07.07, 20:08
                                  wojtekl2 napisał:

                                  > Polskie Radio sypie się już od 2004 roku.

                                  Nastepnie, po paru miesiącach wprowadzono
                                  > kretyńskie nazwy "Jedynka Polskie Radio", "Trójka Polskie Radio" itd.


                                  Program Trzeci się posypał w 2002 roku, kiedy dyrektorem był Witold Laskowski,
                                  a prezesem radia Eugeniusz Smolar. Mniej więcej na przełomie lat 2001/2002
                                  zainteresowałem się dopiero radiem i właśnie gdzieś w tym czasie wprowadzono
                                  nazwę "Trójka Polskie Radio" jako oficjalną. O upodobnianiu PR3 do stacji
                                  komercyjnych nie będę opowiadał. Na szczęście teraz jest zdecydowanie lepiej
                                  niż w 2002 roku, tylko jak słyszę na początku godziny to durne "Tu Trójka
                                  Polskie Radio", to mnie już szlag trafia. Zresztą z tego co zauważyłem, w
                                  Programie Pierwszym pojawiają się również ostatnio dżingle "Jedynka, Polskie
                                  Radio" po serwisach informacyjnych. Nie wiem, czy tylko po serwisach, bo w PR1
                                  słucham w zasadzie jedynie serwisów i jednej niedzielnej audycji muzycznej.
                              • astat5577 Re: media publiczne 24.07.07, 23:43
                                Hm. Chyba nie tak.
                                Trudno mi się dyskutuje, bo naprawdę niewiele wiem o mediach, z drugiej jednak
                                strony media są właśnie dwustronne jakby nie patrzeć i zdanie odbiorcy ma
                                podobną wagę jak nadawcy.

                                Uporządkujmy to.
                                Media publiczne tak jak państwowe szkoły, podstawowa opieka zdrowotna czy
                                minimum socjalne - są niezbędne i tu się zgadzamy. Nie ma co dywagować.
                                Ale nie są publiczne te media. Niezmiennie rządowe.
                                Tak, zmorą jest wciskająca się polityka. Pytanie, czy można od niej uciec?
                                Odpuśćmy sobie cudne ciała w postaci KRRiTv. Trzeba pomyśleć jak inaczej.

                                Kilka procent słuchaczy to miła propaganda. Te kilka procent zapewne czyta i
                                myśli odrobinę, stymulacja w postaci misji sympatyczna jest , ale nie
                                niezbędna, to najczęściej ludzie mający dostęp do różnych źródeł. Więc nie o
                                ten ulubiony target w miarę zamożnej inteligencji chodzi, ale o wychowanie
                                tych, co to czytają harlekiny i oglądają klany, gombrowiczom mówią won a
                                kolorowe pisemka są standartem.

                                Jak, cały czas gnębi mnie to pytanie jak?

                                Mówi Pan, że jedni na kolanach, no tak. Ale nie o kręgosłup chodzi i nie nam
                                oceniać, umie Pan sobie opowiedzieć jak to przy zrywaniu paznokci by było albo
                                braku forsy na jedzenie czy leki dla dziecka? Kazdy czymś tam się kieruje,
                                moralność i etykę trudno oceniać. Najłatwiej z boku i kiedy nas nie dotyczy
                                bolesny wybór.

                                Twierdzi Pan, że gorsze teraz. Nie wiem. Słuchałam pilnie rywinowej komisji,
                                nauczyłam się czegoś przy tym - patrzeć inaczej na media.
                                Podciągnę to pod 'świadomość społeczeństwa', wzrasta.
                                I to ważne.

                                Jeszcze pomyślę nad Pana listem.

                                • roman.czejarek Re: media publiczne 25.07.07, 09:11
                                  Fajny wątek. Zgadzam się, że najważniejsze to jakoś dotrzeć do tych, do których
                                  się... nie dociera. I to jest ta misja. Ci co słuchają radia publicznego
                                  to "umownie" niedobitki wielbicieli prawdziwego reportażu oraz grupa tych,
                                  którzy do tej pory nigdy nie przekręcili gałki swojego radia, a że od dawna
                                  było na "Jedynce" to dalej tak jest. Tak w dużym uproszczeniu.

                                  Jak taką misję wykonać? Nie wiem. I chyba nie mażadnego idealnego rozwiązania.
                                  Różnie to w różnych krajach europejskich wygląda, wszędzie daleko od ideału
                                  choć słynne BBC pokazuje, że może być duuuuużo lepiej.

                                  Jedna mała uwaga do kogoś kto wpisał wyżej, ze liczył iż Czejarek coś zmieni w
                                  Trójce lub Bisce. Przez wiele ostatnich lat odpowiadałem za "Lato z Radiem" i
                                  tylko za "Lato z Radiem". Nie byłem dyrektorem ani Jedynki ani TRójki ani
                                  Biski. Też mi się nie podoba co zrobiono z tymi stacjami i mówiłem to zawsze
                                  głośno. Zwłaszcza żali mi Biski , która od lata ma jakiegoś darmatycznego pecha
                                  i była obiektem nieustających eksperymentów kolejnych zarządów Polskiego Radia.

                                  Co do Rywinia - też mi to otworzyło trochę oczy. Ale mówiąc szczerze, dzięki
                                  temu, że kątem oka miałem okazję trochę zakulisowych rzeczy obserwować myślę,
                                  że takich przypadków jest dużo więcej. I po lewej i po prawej stronie. I z tym
                                  trzeba walczyć, i już. Oczywiście nie na taką skalę, ale też czasami byłem
                                  świadkiem propozycji jakiś nieformalnych rozwiązań. Ja zawsze odmawiałem
                                  współpracy z takimi ludźmi. To można zrobić i nie trzeba do tego wyjątkowej
                                  odwagi tylko odrobiny przyzwoitości. I z przyzwoitymi ludźmi trzeba się starać
                                  pracować. Wtedy można patrzeć w lustro. Niestety nie wszyscy to widzą a im
                                  wyżej tym chyba o pokusy łatwiej bo i sumy rosną.

                                  Pozdrawiam
                                  Roman Czejarek
                                  www.czejarek.pl
                                  • astat5577 Re: media publiczne 25.07.07, 22:48
                                    Wątek nie tyle może fajny, co ważny. Bo kurka wodna coś z tymi mediami
                                    publicznymi zrobić trzeba.
                                    Musimy pomyśleć co i jak. A jest nas coraz więcej (już ze trzy sztuki:))

                                    Robię sobie własny sondaż, pytam ludzi w sklepie, w taksówkach, młodzież
                                    przeróżną i emerytów oraz ludzi w szpitalach - co i dlaczego. I guzik z tej
                                    mojej sondy wynika, najczęściej inercja totalna.
                                    Młodzi radzą sobie doskonale i gdzieś mają indoktrynacje wszelkiej maści,
                                    starsi słuchają jakpanbógprzykazał, reszcie obojętne.
                                    A jednak istnieje fenomen typu 'wychowani na trójce', uzależnienie od pewnych
                                    audycji i ludzi.
                                    Przepraszam za 3, nie słucham 1, nie znam Pana, tak tylko dobrze mi się
                                    rozmawia. Swoją drogą długopis na tle mapy ma Pan niemalże jak Wałęsa
                                    podpisujący porozumienia sierpniowe:)
                                    • roman.czejarek Re: media publiczne 26.07.07, 09:03
                                      Gdybym wtedy wiedział jak się taki długopis będzie kojarzył... ;)
                                      Romek
                                      • wojtekl2 Re: media publiczne 26.07.07, 09:25
                                        Pan Roman napisał:
                                        "Ci co słuchają radia publicznego to "umownie" niedobitki wielbicieli
                                        prawdziwego reportażu oraz grupa tych, którzy do tej pory nigdy nie przekręcili
                                        gałki swojego radia, a że od dawna było na "Jedynce" to dalej tak jest. Tak w
                                        dużym uproszczeniu."

                                        Ja do takich niedobitków jeszcze należę. Od lat mam ustawione radio na długich
                                        225 kHz, ale już powoli zaczynam poszukiwać innej stacji.

                                        Pan Roman napisał:
                                        "Różnie to w różnych krajach europejskich wygląda, wszędzie daleko od ideału
                                        choć słynne BBC pokazuje, że może być duuuuużo lepiej."

                                        Nie tylko BBC to pokazuje, ale również Český rozhlas (wystarczy właczyć ČRo 1
                                        na 270 kHz, PR 1 powinien brać przykład z tej stacji. ) czy Deutschlandfunk.
                                        • internetauta Re: media publiczne 12.08.07, 16:26
                                          Mam mały sentyment - kiedyś bardzo lubiłem czytać książkę "Moje Lato z Radiem".
                                          Jak przyglądam się temu dziś po prostu mówię, że to były niezłe - śmieszne,
                                          ciekawe czasy. No i wspomnienia oczywiście. Od dawna nie słucham LzR [kiedyś
                                          sobie lubiłem posłuchać, ale jak byłem młodszy - i jak PR1 był jeszcze starą,
                                          dobrą Jedynką, którą tak lubiłem. Później przeczuciłem się na Trójkę, i smutno
                                          mi było z tego powodu, bo do Pierwszego zawzze byłem bardzo przywiązany.] Piszę
                                          tu, żeby powiedzieć tylko, że audycja taka jak LzR powinna zostać - kto nie chce
                                          [np. jak ja] niech nie słucha, ale to w końcu Lato, więc taka rozrywka i - jak
                                          to napisałaś - tandeta są dopuszczalne. Miło, gdyby takie coś zostało, więc po
                                          co wszystko kasować? Pozdr. nie-słuchacz.
                                          • monika.baka Roman Czejarek 13.08.07, 23:52
                                            Przeczytałam całe to forum od początku do końca i tylko potwierdzam
                                            to, co napisałam w pierszym wpisie.
                                            Romanie, tak się składa, że pracowałam w Polskim Radiu około roku i
                                            miałam okazję poznać Cię kiedyś i rozmawiać o służbowych sprawach.
                                            To zainteresowanie niby każdym słuchaczem to tylko poza, to kreacja.
                                            Pamiętam jak traktowałeś niektórych współpracowników czy jak
                                            komentowałeś niektórych słuchaczy. Do dziś mam kontakt z ludźmi z
                                            Polskiego Radia i wiele osób tak właśnie Ciebie wspomina.
                                            Karierowicz udający zwykłego człowieka z tłumu a w rzeczywistości
                                            jesteś bardzo próżnym człowiekiem pełnym jadu i złośliwości.
                                            Nie potrafisz przyznać się do błędu i pogodzić z porażką. Ostatnio
                                            słyszałam, że wysłałeś do Polskiego Radia jakieś kartki ze swoim
                                            zdjęciem i dziwaczymi komentarzami, nie znam ich dokładnie. Czy
                                            możesz się wreszcie pogodzić z tym, że zostałeś zwolniony z pracy
                                            jak tysiące ludzi dziennie ? To zupełnie normalne, uszanuj te
                                            decyzje, tymbardziej, że radzisz sobie chyba całkiem nieźle.
                                            Codziennie patrzę na Ciebie na wielu plakatach.
                                            Pozdrawiam i nadal apeluję o więcej pokory.
                                            M. Baka ( dawniej Polskie Radio )
                                            • roman.czejarek od Romka 14.08.07, 21:12
                                              Szanowna Pani Moniko

                                              Pani opinie sa oczywiście Pani prawem ale nic nie usprawiedliwia
                                              zwykłego kłamstwa. Skoro jak Pani pisze, że pracowała Pani w Polskim
                                              Radiu, wie Pani doskonale, że to co Pani dopisała ostatnio to
                                              zwyczajna nieprawda. Myślę, że każdy kto ze mną dłużej współpracował
                                              może zaświadczyć jaki miałem (i nadal mam) stosunek do słuchaczy.
                                              Takiego samego szacunku dla słuchaczy Jedynki wymagałem od moich
                                              współpracowników. Stąd te wszystkie spotkania ze słuchaczami, Dni
                                              Otwarte, fan cluby itp. Jeżeli to ma być dowód na lekceważenie to...
                                              szkoda mi słów.

                                              Z przykrością muszę też stwierdzić, że nie Pamiętam ani Pani ani
                                              naszych rzekomych rozmów. Współpracowałem przez te 16 lat z setkami
                                              osób i nie mogę oczywiście wykluczyć, że w gronie praktykantów był
                                              ktoś taki jak Pani. Ale jeżeli tak to w odróżnieniu od innych nie
                                              zapisała się Pani w mojej, ani w radiowej pamięci żadnym istotnym
                                              wkładem. Tym bardziej nie byliśmy na "ty".

                                              Chętnien podejmę merytoryczną dyskusję, innych polemik nie mam
                                              zamiaru tu prowadzić. A co do kartek z pozdrowieniami od VOX FM to
                                              uprzejmie informuję, że - podobnie jak bilboardy wiszące w wielu
                                              miastach gdzie nadaje VOX, oraz podobnie jak akcja w metrze, ulotki
                                              itp. - są one elementem całej kampanii i takie kartki z
                                              pozdrowieniami (identyczne w wyglądzie jak bilboard) dostały setki
                                              opiniotwórczych osób w Polsce. To typowe marketingowe działanie
                                              związane z promowaniem stacji i nie ma w tym nic dziwnego.

                                              Pozdrawiam
                                              Roman Czejarek
                                              www.voxfm.pl
                                            • yenni Re: Roman Czejarek 14.08.07, 21:44
                                              Pani Moniko,

                                              Pisze Pani bardzo przykre rzeczy o Romanie Czejarku. Ja jestem tylko
                                              zwykłą słuchaczką Jedynki i Lata z Radiem (byłą, niestety - nie
                                              tylko dlatego że Czejarek odszedł z Jedynki ale że zniknęło z niej
                                              wiele lubianych przeze mnie głosów dziennikarzy...) ale miałam
                                              okazję spotykać tego dziennikarza zarówno na letnich koncertach jak
                                              i na spotkaniach ze Słuchaczami w Polskim Radiu. Nigdy, podkreślam
                                              NIGDY, nie zauważyłam żeby lekceważył Słuchaczy lub niewłaściwie
                                              odnosił się do swoich wspołpracowników. (A przyznam, że jeden z
                                              jedynkowych dzienikarzy prawie wyrzucił kiedyś wycieczkę słuchaczy
                                              ze studia radiowego, mimo ze byliśmy tam na na zaproszenie
                                              Dyrekcji... Ten Pan wciąż pracuje w Jedynce...)
                                              Pani ma swoje racje a ja tylko powiem, że przeciw Pani słowom
                                              świadczy ogromna ilość osób pozytywnie wyrażających się o red.
                                              Czejarku. Choćby tu, w tym wątku. Poza tym - proszę przyjrzeć się
                                              tegorocznemu forum LzR. Ile tam jest teraz zainteresowania dla
                                              Słuchaczy ze strony prowadzących? Ile wpisów od obecnych władz
                                              audycji?... Ile czatów sie odbyło w tym roku z prowadzącymi LzR?...
                                              Roman Czejarek nigdy nie lekceważył Słuchaczy i dlatego murem
                                              staneli oni za nim jesienią, kiedy jego głos zniknął z anteny. Nie
                                              wiem, czy jako Słuchaczka Jedynki czytała Pani również "stare"
                                              zlikwidowane fora, zarówno Jeynki jak i LzR. Była tam masa wpisów w
                                              obronie Czejarka. Tak z ręką na sercu - czy na tyle głosów poparcia
                                              mógłby liczyć ktoś, kto lekceważy Słuchaczy, jest arogancki i
                                              skupiony na karierze?....
                                              • prezes_joanna Re: Roman Czejarek 14.08.07, 22:34
                                                Czytam wpisy pani Moniki i po prostu podnosi mi sie ciśnienie.
                                                Zastanawiam sie czy ta pani moze spac spokojnie i z czystym
                                                sumieniem spoglądać na siebie w lustrze. Ja bym chyba nie mogła.

                                                Pana Romka Czejarka poznałam na koncercie w Karpaczu w 2005 roku.
                                                byłam tam z mężem i z córka. Przed koncertem udało nam sie spotkać
                                                właśnie Pana Romka i Panią Sławę. Na początku rozmowy byłam
                                                zestresowana no bo to ludzie znani, z radia i ja szara słuchaczka.
                                                Po 3-4 minutach okazało sie ze całe moje zdenerwowanie było
                                                zbyteczne. Oboje okazali sie sympatycznymi, przemiłymi ludźmi.
                                                Dlaczego opisuje to spotkanie? Ano dlatego ze pani Monika zarzuciła
                                                Panu Czejarkowi ze tylko udawał zainteresowanie słuchaczami itp. a
                                                ja chce udowodnić ze tak nie jest, ze Pan Romek słuchaczy szanował (
                                                i szanuje nadal) . Ot drobiazg, w Karpaczu właśnie podczas tego
                                                pierwszego, spotkania moja córcia jak to dziecko, stwierdziła ze
                                                bardzo jej sie podobają maskotki LzR i ze szkoda ze nie ma konika a
                                                juz kupić nie można i spytała czy może jeszcze kiedyś będą koniki
                                                jako maskotki.
                                                Jak juz napisałam Pan Czejarek widział nas wtedy pierwszy raz na
                                                oczy, i choć nie musiał powiedział ze mam podać mu adres, to on Basi
                                                wyśle tego konika, że wyśle jej swojego prywatnego którego ma w
                                                domu. Przyznam ze adres dałam ale nie myślałam ze będzie pamiętał.
                                                Konik obecnie jest jedna z najukochańszych maskotek mojej córci.
                                                Drobiazg? Tak , ale właśnie taki drobiazg świadczy ze Pan Romek jest
                                                wspaniałym człowiekiem.
                                                Jak można pisać ze to wszystko to tylko pozory, ze Pan Czejarek
                                                jest cyniczny itp
                                                Właściwie jako jedyny odpisywał na pytania zadawane na forum LzR,
                                                odpisywał na listy, Szukał zaginionych przesyłek i pilnował zeby
                                                kazdy dostał swoja wygrana w letnich konkursach. Poświęcał swój
                                                prywatny czas na robienie zdjęć, wstawianie ich na stronę. Spotykał
                                                sie z nami słuchaczami.

                                                Myślę ze osoba ktora pisze tutaj te wszystkie oszczerstwa jest
                                                zgorzkniałą , zazdrosną osoba. Pan Romek miał i ma coś czego ona
                                                zapewne nigdy mieć nie bedzie. przyjaźń słuchaczy. Ale na przyjazn
                                                to trzeba sobie zapracowac.
                                                I jeszcze jedna sprawa, dlaczego cenie Pana Romka. Nigdy nie pisała
                                                publicznie czy nie wypowiadał sie w tak paskudny sposób o nikim.
                                                przyjaźń zapewne są osoby o ktorych nie mysli zbyt przychylnie.
                                                Jednak zawsze pozostaje taktowny, nie oczernia, nie obraza. Trzeba
                                                mieć klasę i poziom, by i wrogom okazywac szacunek.
                                                Pani Moniko ( o ile tak naprawde sie pani nazywa) jaki kolor ma pani
                                                sumienie???

                                                Wstyd....
                                            • ve-ro-nica Re: Roman Czejarek 14.08.07, 22:02
                                              Byłam na kilkunastu koncertach i dwa razy na Dniu Otwartym. Na
                                              koncertach nigdy nie zauważyłam żeby Roman Czejarek odmówił komuś
                                              wspolnej fotografi czy autografu, mało tego gdy sie poprosiło
                                              ochronę żeby podszedł do barierek to jesli nie był akurat zajęty na
                                              scenie zawsze mozna było zamienić z nim choć pare zdań. W 2006 byłam
                                              na dniu otwartym w grupe "zwiedzających" radio własnie z Romanem
                                              Czejarkiem. Przyjechał do budynku radia tylko dlatego ze poprosiła
                                              go o to wcześniej grupa słuchaczy bo nowa dyrekcja nie rpzewidziała
                                              jego osoby do spotkań ze Słuchaczami. Jeśli to Pani nazywa
                                              lekcewżeniem to już nie wiem co musiałby zrobić, żeby zasłużyć na
                                              pochwałę od Pani...
                                              • yenni Re: Roman Czejarek 14.08.07, 22:49
                                                prezes_joanna opisała historię z konikiem a ja opisze.. z rybką. To
                                                była maskotka LzR 2005. Pewna 9-letnia Madzia, chora na raka bardzo
                                                chciała byc na koncercie w Nowym Sączu, ale nawrót choroby sprawił,
                                                ze zamiast na koncert, trafiła do krakowskiego szpitala. Całą
                                                sytuację w mailu opisał tato Magdy. W niedzielny poranek, po
                                                koncercie w Nowym Sączu, Roman Czejarek w drodze na koncert do
                                                Sandomierza wstąpił do szpitala, zawiózł rybke, kubeczek, pożartował
                                                z Madzią by podnieśc ją na duchu. Rybka miała spełnić jedno ważne
                                                życzenie...
                                                Latem roku 2006 Madzia była już leczona paliatywnie. Chciała, bardzo
                                                chciała być na koncercie wiec rodzice przywieźli ją na kilka godzin
                                                do Częstochowy, gdzie był koncert. Roman Czejarek wraz z resztą
                                                ekipy bardzo serdecznie zajeli się Madzią, mogła obejrzeć wszystko
                                                co chciała, ochroniarze przenosili ją na wózku pomiędzy kablami na
                                                zapleczu sceny by mogła oglądac koncert spod samej estrady. Kiedy
                                                nadszedł czas odjazdu Madzia chciała pożegnac się z Romanem
                                                Czejarkiem i Zygmuntem Chajzerem. Choć byli zajęci rozmowami na
                                                zapleczu bez słowa porzucili całe towarzystwo i podeszli do wózka
                                                dziewczynki.

                                                Świeczka Madzi zgasła 2 września 2006 roku. Ale to życzliwość Romana
                                                Czejarka sprawiła, że w ostatnich miesiącach życia spełniło się jej
                                                marzenie - była na koncercie LzR. I była tam traktowana jak VIP.

                                                Skąd to wiem? Byłam przy obu tych spotkaniach...
                                            • tusiailena Re: Roman Czejarek - odpowiedź autorek wywiadu 14.08.07, 22:46
                                              Witamy,

                                              Jako autorki tego wywiadu na stronach wiadomosci24.pl miałyśmy się nie odzywać w
                                              tej dyskusji, ale Pani zmusza Nas do zabrania głosu.

                                              1. Nie było łatwo przekonać pana Romka do tego wywiadu, jednak po długich
                                              usilnych prośbach zgodził się.

                                              2. Długo zastanawiałyśmy się nad pytaniami i wydaje nam się że nie są one
                                              kryptoreklamą lecz rzeczowym przedstawieniem sytuacji panującej w Polskim Radiu.

                                              3. Wywiad ten był tworzony z myślą o wyjaśnieniu kulisów odejścia Pana Romana,
                                              ujawnieniem dlaczego już nie możemy posłuchać lubianego dziennikarza, co było
                                              zaskoczeniem dla wielu słuchaczy, nie wtajemniczonych w sprawę.

                                              4. Potwierdzamy że Pan Romek wielokrotnie pokazał jak ważny dla niego jest każdy
                                              słuchacz. Proszę sobie wyobrazić sytuację że proszą kogoś znanego o wywiad dwie
                                              młode, nikomu nieznane początkujące dziennikarki. Jak myśli Pani kto by się
                                              zainteresował? Raczej nikt. A jednak Pan Romek poświęcił czas na odpowiedzi,
                                              szczere odpowiedzi...

                                              5. Wiemy że Pan Czejarek do dzisiaj jest zainteresowany tym co się z Nami dzieje
                                              jak sobie radzimy... Bo kto inny poświęcił by czas na odpisywanie na durne
                                              meile, sms-y, listy... Kto by nas zaraził dziennikarstwem? Kto pogadał o
                                              wszystkim? Prosimy nie pisać że nie interesował się słuchaczami....

                                              A może jakieś konkrety? Kto wspomina źle Pana Romka??
                                              Jakoś nie spotkałyśmy się ze złymi opiniami o Panu Czejarku... A miałyśmy okazję
                                              rozmawiać ostatnio z osobami z całej Polski!!!!!!
                                            • t-tw Re: Roman Czejarek 14.08.07, 22:50
                                              > Romanie, tak się składa, że pracowałam w Polskim Radiu około roku
                                              I bardzo dobrze, widać nic wielkiego pani tam nie dokonała, ze szefostwo nie
                                              przedłożyło z panią umowy

                                              > To zainteresowanie niby każdym słuchaczem to tylko poza, to kreacja.
                                              KŁAMSTWO W STYLU LEPPERA!!!
                                              My Fani "Lata z Radiem" i Jedynki wiemy jaka jest prawda i nic nie pomogła wpisy
                                              sfrustrowanej panienki i innych przeciwników p. Romka

                                              * Pna Romek spotykal sie z nami w Fan CLubie "Lata Radiem" na czacie, dziesiatki
                                              razy.

                                              * organizował spotkania i wycieczki po Polskim Radiu dla Fanów Jedynki

                                              * Na koncertach "Lata z Radiem" nikomu ze słuchaczy nie odmówił rozmowy czy
                                              nawet wejścia za kulisy koncertu (bylem widziałem i znajomi tez)

                                              * Odpisywał na prawie każdy mail od słuchaczy,pisany do p. Romka, "Lata z
                                              Radiem", popołudniówki "z Pierwszej Reki" itp

                                              * czytał zawsze maile od słuchaczy na antenie (potwierdzają dziesiątki
                                              znajomych, których mail przeczytano)

                                              * zawsze odpisywał na wątpliwości słuchaczy na forum internetowym "Lata z
                                              radiem" i forum "Jedynki"
                                              Takich jak on teraz w Jedynce Ze świeca szukać!!!

                                              Teraz mamy po czystkach w PR Jedynce radiowców, którzy OLEWAJA słuchaczy (nie
                                              czytają maili, nie poszczają telefonów, nie odpisują na maile itp). Słuchacz
                                              jest tam tylko do płacenia abonamentu

                                              > możesz się wreszcie pogodzić z tym, że zostałeś zwolniony z pracy
                                              > jak tysiące ludzi dziennie ?
                                              Nie jak tysiące panienko!!!
                                              Tylko przyszła do PR banda oszołomów owładnięta szalem lustracyjnym i wyrzuciła
                                              lub kazała sie zwolnic wszystkim, którzy jej nie pasowadali, podważając zaufanie
                                              słuchaczy do PR Jedynki i powodując spadek słuchalności z prawie 15% do 12,2%

                                              A tak na koniec
                                              Wiem, ze do szalu doprowadzają przeciwników p. Romka czyli
                                              Czabanskich&Targalskich, Wolskich, Raducha, Drewno i innych, ze jemu sie udało w
                                              innej stacji.
                                              Nagle Warszawa została zarzucona plakatami, ulotkami i kartkami z logo VOX FM i
                                              z p. Romkiem i to doprowadziło jego przeciwników do białej gorączki

                                              Siła pana Romka jest nie tylko specyficzne prowadzenie audycji ale
                                              KONTAKT ZE SŁUCHACZAMI (czyli to czego brakuje teraz w Jedynce)

                                              Pozdrawiam
                                              Bubu40
                                              Z FanClubu VOX FM
                                              www.fcvoxfm.neostrada.pl





                                              • basia2009 Re: Roman Czejarek 15.08.07, 00:39
                                                To pomyłka w ocenie p.Moniki, raczej więcej niż pomyłka. Należę do osób, które
                                                czując najmniejszą lekcewagę ze strony drugiej osoby, po prostu delikatnie się
                                                usuwam z horyzontu, stwierdzając - to nie mój świat. Absolutnie nic złego nie
                                                mogę powiedzieć na temat Pana Romka Czejarka. Moje zdanie nie wynika z
                                                wypowiedzi innych, ale własnego doświadczenia. Roman Czejarek to: super człowiek
                                                o ciepłym sercu, niesamowitej wrażliwości, przyjazny nawet dla wroga. Nigdy
                                                nikomu źle nie życzył i nie życzy.Jeśli coś nie tak, to stara się zrozumieć
                                                drugą stronę, nie wieszać na kimś psy. Karierowicz itp. to obce dla Jego
                                                pojecia. Kocha to co robi, robi to ku zadowoleniu innych. Nigdy nie potraktował
                                                nikogo tak by pokazać swą wyższość. Jestem szarym, zwykłym człowiekiem,
                                                spotkałam Pana Romka niejednokrotnie i nigdy nie poczułam Jego wyższości,
                                                potraktowania mnie inaczej. Nie unosił się dumą, nie wywyższał, to po prostu
                                                taka ciepła dusza dla wszystkich. Wesoły, pogodny, uprzejmy... dużo ma wręcz
                                                takich podobnych zalet. Kończąc swą wypowiedź wyprowadzającą p. Monikę z błędu,
                                                jest takie powiedzenie "jeśli się chce kogoś uderzyć kij się zawsze znajdzie".
                                                Kij błędem pani Moniko i cel nie ten.
                                                • monika.baka Re: Roman Czejarek 15.08.07, 11:07
                                                  No dobrze,każdy z nas ma jakieś zdanie - na szczęście.
                                                  Pozdrawiam uczestników forum i Pana Romana.
                                                  Powodzenia.
                                                  • mar993 Re: Roman Czejarek 16.08.07, 16:33
                                                    "Przeczytałam całe to forum od początku do końca i tylko potwierdzam
                                                    to, co napisałam w pierszym wpisie.
                                                    Romanie, tak się składa, że pracowałam w Polskim Radiu około roku i
                                                    miałam okazję poznać Cię kiedyś i rozmawiać o służbowych sprawach..."

                                                    droga Pani - takie zdanie świdczy o Tobie, nawet gdyby były jakies brudy, takich
                                                    rzeczy się nie wywleka. Ma Pani najwyraźniej mentalność Dody i innych
                                                    Samusionków, piorących brudy na publicznych forach... "gratuluję" i zyczę
                                                    zdrowia. Pewnie się Pani nic nie udało po tych praktykach i teraz najlepiej
                                                    wieszac psy na kimś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka