Gość: jadwinia
IP: *.chello.pl
27.07.03, 13:04
w calym zamieszaniu wokol Doroty Nieznalskiej, jej wyroku i ogoolnej histerii
przypomina mi sie inna praca, innej artystki. Byl to dyplom na wydziale
rzezby Warszawskiej ASP. dziewczynabyla b. religijna i pewnie nadal jest. na
katafalku obwiedzionym swietlowkami uv lezala naturalnych wielkosci postac
Jezusa z brazu, jakby do grobu polozonego. praca byla werystyczna, fakt wiele
fragmentow to byly odlewy z modela. ale jeden szczegol przyciagal uwage -
dziewczyna nie wyrzezbila nic pod opaska, ktora spoczywala na biodrach
figury. byl to wlasciwie taki paseczek "materialu", ktory wkleslo kladl sie
na plaskim podbrzuszu. rozmawialam z nia o tym i wg. niej nie wyrzezbienie
figurze genitaliow bylo z jej strony najwyzszym uwielbieniem i przejawem
maksymalnego szacunku. tak Jezus byl czlowiekiem, mial przyrodzenie jak
mezczyzna, i wszelkie fizyczne funkcje ale byl tez bogiem i modelowanie nawet
zarysu penisa i jader byloby obrazliwe. Penis jest jak widac nadel
klopotliwym atrybutem.