Dodaj do ulubionych

dErekcja Trójki a Pan Kwiatkowski

18.09.03, 08:30
W Rzeczpospolitej z 17 września 2003 r., ukazał się taki oto króciutki tekst:
-----------------------------------------
AD VOCEM
Męczennice dziennikarskiej niezależności

Niektóre cechy pozwalały odróżnić Jolantę Pieńkowską od jej telewizyjno-
radiowych koleżanek i kolegów. Wydawało się jednak, że nie należy do nich
szczególna niezależność i dociekliwość dziennikarska. Wydawało się do czasu,
kiedy marszałek Nałęcz ujawnił, że Pieńkowska poddana została przez prezesa
Kwiatkowskiego szykanom z powodu śmiałego relacjonowania posiedzeń komisji
śledczej oraz zadawania niewygodnych pytań w radiowej Trójce. Szykany
polegają na odsunięciu Pieńkowskiej od prowadzenia niedzielnych "Wiadomości"
i pozostawienia jej tylko dwóch dyżurów w tygodniu.

Informacje te wprawiają w zadumę. Czy niewygodne pytania to te, które nie
zostały wcześniej uzgodnione z pytanym? Prokuratorzy zadający pytania
premierowi Millerowi dostawali je na piśmie od swoich zwierzchników. Czy
szefowie radia publicznego uznali, że przykład powinien iść z góry, ale
zapomnieli poinformować o tym Pieńkowską, która teraz płaci za ich
zaniedbanie? I czy prezes Kwiatkowski uznał, że relacjonowanie posiedzeń
komisji śledczej jest wobec niego nielojalnością, a Pieńkowska nie
zorientowała się na czas? Skądinąd brak domyślności w wypadku dziennikarzy
(zwłaszcza TVP) jest grzechem głównym, czy więc aby nie słusznie prezenterka
poddana została karze? Ale czy prezes nie przesadza ze srogością? I czy nie
budzi jednak współczucia Kwiatkowski, który przez tyle lat, takim nakładem
środków tworzy zespół bez słów zdolny zgadywać życzenia jego i jego
mocodawców, aby w sytuacji trudnej odkryć, że nawet zespół ten zaczyna
szwankować?

Te i inne pytania dręczą zwykłego odbiorcę. A już najbardziej to, czy
Jolanta Pieńkowska stanie się symbolem niezależności dziennikarskiej, tak
jak znana nam Aleksandra Jakubowska, która na czas zabrała torebkę sprzed
kamery i tak jak za PRL-u walczy o niepodległość mediów.

Bronisław Wildstein
-----------------------------------------

Nie chcę w ogóle wdawać się w dyskusje (w oceny), czy Pani Pieńkowska jest
niezależna czy nie, czy będzie symbolem niezależności czy nie. Ale ponieważ
zauważono, że "ograniczono" ją w "Wiadomościach" TVP, to chcę przypomnieć,
że od poczzątku sierpnia jest także "ograniczana" w "Salonie Politycznym"
Trójki, gdzie zaczął ją wspomagać Pan Durczok.
www.radio.com.pl/trojka/pr/default.asp?ID=62
Nie mam nic przeciwko Panu Durczokowi, chodzi mi tylko o sam fakt, że nagle
tu też zaczęto jej skracać ilość audycji. A jeszcze zniknął z "Salonu
Politycznego" na dobre Pan Przemysław Barbrich, który pod koniec maja
przeprowadził na antenie wywiad z Panem Kwiatkowskim, starając się go nie
oszczędzać (pomijając fakt mojej prywatnej oceny, czy mu to dobrze szło, czy
nie - ale widać, że starał się). Pisałem o tym tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=483&w=6226627
Czyżby dErekcja Trójki postanowiła naśladować/współpracować z Panem
Kwiatkowskim w karaniu "niepokornych" i zadających trudne pytania? To teraz
zaczyna być jasne, jak pomimo fatalnych wyników w reformowaniu Trójki, tych
trójkowych Ich Troje wciąż się utrzymuje na stołkach. Kontrakty zostały już
przecież przedłużone. Brawo "grupa trzymająca władzę"!

F.
Obserwuj wątek
    • Gość: obi Re: dErekcja Trójki a Pan Kwiatkowski IP: 62.99.235.* 18.09.03, 11:10
      W swoim ostatnim "liście otwartym" do marszałka Nałęcza (w sprawie
      szykanowania dziennikarzy), Kwiatek napisał:

      "Jako pracodawca, wyraziłem zgodę, co potwierdzą zainteresowani, na podjęcie
      współpracy przez dziennikarzy TVP z III Programem Polskiego Radia. Równie
      dobrze mógłbym tę decyzję cofnąć, gdybym postępował tak jak Pan twierdzi, aby
      uniknąć dziennikarskiej dociekliwości w sprawie Rywina. Uważam jednak
      współpracę dziennikarzy TVP z radiem publicznym za wyraz wspólnych poglądów,
      również w kwestiach dziennikarskiej niezależności."

      To bardzo ciekawe i teoretycznie logiczne, ale pan prezes szanowny jest
      większą bestią niż społeczeństwu ma się wydawać. Bo - jak Filip słusznie
      zauważył - dlaczego teraz aż dwóch dziennikarzy z TVP musi robić wywiady z
      politykami w trUjce? Jeden nie daje rady? Ja myślę, że w ramach
      tej "koleżeńskiej współpracy" TVP i Radia dodano pana Durczoka faktycznie po
      to, aby Pieńkowska mniej pytała polityków...
      • Gość: Janusz Re: dErekcja Trójki a Pan Kwiatkowski IP: 195.85.227.* 18.09.03, 11:26
        >Uważam jednak
        > współpracę dziennikarzy TVP z radiem publicznym za wyraz wspólnych poglądów,

        tu się szczególnie ładnie Pan Kwiatkowski wyraził
      • Gość: Lesiek Re: dErekcja Trójki a Pan Kwiatkowski IP: 195.205.139.* 18.09.03, 12:03
        Przypomnę tylko, że swego czasu, gdy pani Pieńkowska zastąpiła Krzysztofa
        Skowrońskiego, mówiło się o niej właśnie jako o "bardziej sterowalnej". Teraz
        okazuje się, że jest jednak za mało sterowalna. Ciekawe, kto i kiedy okaże się
        wystarczająco sterowalny.
    • Gość: ada Re: dErekcja Trójki a Pan Kwiatkowski IP: 172.16.3.* 18.09.03, 14:31
      Ludzie, dajcie spokój. Podejrzewam, że Nałęcz przyjaźni się z Celińskim, albo z
      Jolą, że Joli nie odpowiada to, że ja zdjeli z niedzieli i wymyslili sobie że
      narobią szumu to może Jola wróci. Jaka z niej niezależna dziennikarka? Gdzie wy
      oczy i uszy macie? Grzecznie wygaduje te wszystkie głupoty, które w
      Wiadomosciach dziennikarze napisza pod dyktando panujacych w TVP standardów -
      nawet jej powieka nie drgnie, głos nie zadrży, uieniec wstudu na pucołowata
      buźke nie wypłynie. Pieńkowska jest tak samo samodzielna i niezależna jak
      Kraśko, Gembarowski, Jeneralski, Durczok, Turski, Warakomska etc, etc. TAM NIE
      MA JUZ OD DAWNA NIEZALEZNYCH I SAMODZIELNYCH DZIENNIKARZY. Nie zauważyliście?
      • Gość: Lesiek Re: dErekcja Trójki a Pan Kwiatkowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.03, 20:11
        Myślę, że dyspozycyjność dziennikarska jest stopniowalna. Zgadzam się, że
        robienie z Pieńkowskiej bohaterki i dzielnej obrończyni niezależności
        dziennikarskiej jest śmieszne, ale jednak nie posunęła się jeszcze tak daleko
        jak Gembarowski choćby.
        • Gość: ada Re: dErekcja Trójki a Pan Kwiatkowski IP: 172.16.3.* 19.09.03, 15:21
          Wszystko pzed nią. Tyle juz przelknela, tyle jej przeszlo przez gardlo. Myślę,
          że dalej tez będzie tak gładko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka