Dodaj do ulubionych

Krach w Studiu Munka

IP: *.devs.futuro.pl 14.07.08, 08:54
Czyli standard. Masakra. Nic sie w tej Polsce nie zmieni...
Obserwuj wątek
    • Gość: widz Krach w Studiu Munka IP: *.net.autocom.pl 14.07.08, 10:34
      Brawo, Tadeusz! Znów trafna diagnoza! Ale co z tego, kuracji i tak nie będzie... Polskie bagienko. Czekajmy zatem na "U Pana Boga w roku tygrysa":|
    • Gość: Wiktor Krach w Studiu Munka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 11:15
      Zastanawiam się dlaczego powierza się tak ważne stanowiska ludziom pokroju p.
      Bromskiego... Jest to przecież klasyczny twórca rozrywkowy. Prezesem
      Stowarzyszenia Filmowców Polskich powinien zostać ktoś wybitny.
    • ukochanykraj Krach w Studiu Munka 14.07.08, 12:19
      No i teraz widać, czemu służyło ustawowe obłożenie haraczem
      na tzw. Instytut Sztuki Filmowej kablówek i platform cyfrowych.
      Chyba tylko po to, by Wajda nakręcił swe dzieło martyrologiczne,
      do którego znów widzowie nie dorośli...
    • Gość: mala dlaczego ma nadzieje na zmianę przed każdym ENH ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 15:46
      Konkurs polskich filmów nie zagroził festiwalowi w Gdyni. Wręcz kuriozalne
      były wypowiedzi jakiś dziwnych kolesi o polskich filmach na ENH.
      W ogóle nie do końca rozumiem ten tekst. Przecież pan redaktor zawsze
      wychwalał dyrektor Odorowicz, a teraz niedobry jest Bromski? O co chodzi?
    • toja3003 A po wała kino jak wszystko jest w TV, wideotece a 14.07.08, 16:33
      A po wała kino jak wszystko jest w TV, wideotece albo na internecie
      nie? A teatr? Po co to komu? Film może pokazać wszystko to co może
      pokazać teatr natomiast odwrotnie tak się nie dzieje: teatr nie jest
      w stanie pokazać większości rzeczy, które w filmie są rzeczą
      normalną, np. zwykły zachód słońca. Z tego powodu teatr
      prawdopodobnie będzie się dalej "kurczył" i czeka go los podobny do
      cyrku - w XIX wieku cyrk był masową rozrywką a dzisiaj chodzi się
      tam o wiele rzadziej i głównie z młodszymi dziećmi. Teatr był kiedyś
      też ważną rozrywką a obecnie traci na znaczeniu. Podobnie jest z
      tradycyjną książką, która musi ustąpić miejsca mediom
      elektronicznym, graficznym, obrazkowym, filmowym.
    • ptr0 Za dużo seriali 14.07.08, 17:36
      Zamiast kręcić filmy twórcy wolą robić chały w postaci serialów, jakaś
      "Plebania", "M jak miłość", "Klan", "Złotopolscy", "Samo życie", jeden wielki
      syf! W ogóle sam pomysł serialu jest beznadziejny! To jest dobre dla cwaniaczków
      którzy z jednego pomysłu chcą narobić tysiąc odcinków i nieźle na tym zarobić.
      Seriale niszczą kino!
    • ereta Krach w Studiu Munka 14.07.08, 18:44
      A jak ma być inaczej? Mamy dziki kapitalizm- kto wyłoży pieniądze to
      po to aby zarobić. "Za komuny"kulturę a więc i kino dotowało państwo
      więc mogły powstawać filmy niszowe i ambitne czyli niedochodowe. A
      dziś tylko kasa i kasa bo w obecnej Polsce wszystko musi być
      dochodowe a na wszystko coraz mniej pieniędzy. Wg "elity" rządzacej
      wszystko z winy Girka i jego długów. Czesi po komunie jakoś mają
      dobrze i nie narzekają na byłe rządy komuny.
    • warmi2 No tragedia ... 14.07.08, 18:54
      Zamiast robic filmy ktorych chca krytycy , robia filmy ktore sie
      ludziom podobaja.
      Faktycznie upadek ....
    • ereta ptr0 - za dużo serilów 14.07.08, 18:55
      Francja, USA i inni robią dużo "serialów" i jakoś.niezabiło to ich
      kina. ptr0 nie oglądaj za dużo "serialów" a zabierz się za
      samodokształcanie.
    • ptr0 ereta weź się puknij 14.07.08, 23:32
      W tytule dobrze napisałam, czepiasz się głupot.
    • ptr0 Krach w Studiu Munka 14.07.08, 23:34
      A tobie też mogę wytknąć że piszesz "serilów" ! Nie wiem co to są serile!
    • Gość: jeży Krach w Studiu Munka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 02:14
      Zgadzam się. Ludzie bez zębów i bez jaj zajęli stołki byleby jakoś funkcjonować
      w polskim kinie. Producenci, szkoda gadać, dopóki nie będzie producentów nie
      będzie dobrych filmów i ludzi którzy mogli by zrobić coś świeżego albo chociaż
      na przyzwoitym poziomie komercji. Potrzeba producentów którzy mieliby pasję
      poszukiwania czegoś nowego, robienia ekscytujących rzeczy jak niektórzy
      filmowcy. Produkcje telewizyjne chyba trochę rozłożyły polskie kino, o ile np w
      Stanach oryginalne projekty stacji telewizyjnych napompowały trochę krwi do
      schematów o tyle u nas hałowatość i sztanca którą epatują nasze telewizje
      obciążają kino. Jestem przekonany że gdyby pojawiły się u nas najlepsze projekty
      które wyławiają producenci za oceanem przepadłyby z kretesem.
    • Gość: Maciej Wajda akurat dzieki swojej szkole promuje młodych! IP: *.range81-153.btcentralplus.com 15.07.08, 02:50
      Akurat od Wajdy to sie odczep bo mało kto robi tyle co on by promować młode
      kino, to dzięki jego szkole młodzi reżyserzy naprawdę wchodzą w zawód, na
      ostatnim Festiwalu Krakowskim, Szkoła Wajdy zgarnęła najwięcej nagród
    • Gość: jk Krach w Studiu Munka IP: *.eastwest.com.pl 15.07.08, 11:49
      ''Zamiast robic filmy ktorych chca krytycy , robia filmy ktore sie
      ludziom podobaja.''

      filmy są dla ludzi, nie dla krytyków! ludzie nie głąby, tez swój rozum mają...
      na system producencki skarżą sie też młodzi twórcy, tylko że nikt tych głosów słuchać nie chce, bo co może mieć do powiedzenia twórca, którego film widziało może kilka tysięcy osób? jak dla mnie tekst pana Sobolewskiego jest mało odkrywczy - prawdziwy, niezależny system producencki dopiero raczkuje. bo ten popierany przez państwowe instytucje dotujące kinematografię to po prostu kpina! dlaczego fabułami debiutują ludzie koło 40? widoczne to było zwłaszcza w tym roku w Koszalinie. a potem powstają takie kwiatki, jak "Środa, czwartek rano" czy "Nadzieja"... a wierzyć się nie chce, że z projektami nie przychodzą ludzie młodsi! gdzie oni są?!
    • Gość: Adam Co się stało z naszym kinem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 12:11
      Szanowny Panie Sobolewski. Cieszę się, że poruszył Pan ten temat.
      Myślę, że warto byłoby poruszyć również sprawę tego co dzieję się w
      PISF, tego jak dyrektor tej instytusji traktuje ludzi, którzy obok
      niej pracują, jak traktuje wszystkich, którzy maja coś wspólnego z
      PISF-em. Nie raz byłem świadkiem sytuacji, opowieści, przykrych,
      bardzo przykrych, wyzywania innych, poważnych ludzi. Niektórzy chyba
      zapomnieli, że jest to instytucja państwowa, Nasza instytucja a nie
      tylko paru osób. Sami pracownicy PISF-u mają bardzo wiele do
      powiedzenia na ten temat.
      Z poważaniem,
      Adam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka