Dodaj do ulubionych

Śpiewająca Matka Teresa

IP: *.devs.futuro.pl 17.10.03, 23:17
Często słyszy się głosy że dziś nie ma już świętych. A jednak
jeszcze nie tak odległe czasy doczekały się swojej patronki;
przede wszystkim ubogich, opuszczonych, zapomnianych i
wydawałoby się że niekochanych. Myślę że mimo licznych
negatywnych komentarzy które zawsze się pojawiają większość
przyzna mi rację że Matka Teresa z Kalkuty to wzór do
naśladowania i symbol świętości i ofiarności XX wieku.
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: Śpiewająca Matka Teresa IP: *.we.client2.attbi.com 18.10.03, 02:06
      swieta? co to znaczy? taki aniolek? a co ona zrobila, zeby
      poprawic zycie innych ludzi. jedyne co potrafila to twierdzic,
      ze cierpienie i ubostwo do dar od boga i ze w ten sposob
      latwiej idzie sie do tzw. niebia. bzdury niesamowite.
      produkowanie swietych do taka fajna zabawa. tylko po cholere?
    • pl.adex pod jej wezwaniem 18.10.03, 07:50
      kazdy nowy swiety katolicki jest od czegos,patronem zawodu albo
      czynnosci,matce Tersie zostal tylko wibrator,gdyz wszystko inne
      ma juz swoich opiekunow i ma byc oficjalnie Swieta Matka Teresa
      od wibratora.
      • Gość: Linn Re: pod jej wezwaniem IP: *.dialup.tiscali.it 18.10.03, 16:51
        Teatr Brancaccio, a rezyser Michele. Poza tym wszyscy zdrowi.
    • Gość: ROBAK Re: Śpiewająca Matka Teresa IP: *.dip.t-dialin.net 18.10.03, 23:26
      Znowu wyprodukuje się nową Świętą z grona "swoich ludzi" (kleru)
      kiedy sumienne pełnienie życiowach bądź zawodowych założeń jest
      przez noszących habity, sutanny, kapelusze kardynalskie itp. z
      natury rzeczy ich zwykłym obowiązkiem. Czy nam rzeczywiście
      potrzeba tak dużo "świętych"? (kto zliczy ilu ich jest?). Chyba
      Matka Teresa (Bóg zapłać Bogu - jak mówi Papież) i tak bez
      pokiwania Jego rączką trafi do nieba. Należy się Jej to ! A że
      przy okazji wpadnie ta tacę co-nieco, wpadnie do skarbonki co-
      nieco...i nowowydrukowane "obrazki święte" też będą
      opłacalne...nie ważne! Przypisze się to "in memoriam Dei gloriam"

      Proponuję znależć uczciwego policjanta, komornika, sędziego...
      by papieskim błogosławieństwem uczynić go świętym i godnym
      naśladowania. Z pewnością znaleźli by się urzędnicy radzi
      posiadać taką beatyfikację... bo to może przecież dać im legalne
      korzyści. A gdyby jeszcze Papież kazał wydrukować podobiznę
      takiego żywego świętego urzędnika, można sobie wyobrazić ilu
      chciałoby pojść w ślady kolegi... A jaka korzyść dla
      społeczeństwa.. ba!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka