Dodaj do ulubionych

Penderecki: Inspiruje mnie Picasso

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 10:50
CIEKAWY WYWIAD!
wwwiercioch.blog.onet.pl/
Obserwuj wątek
    • poszeklu Najpierw awangarda, potem stecznictwo 18.11.08, 15:05
      Zwyczajnie musial sie wyszumiec, podokazywac,
      nacieszyc slawa. Teraz docenia klasyke bez
      szoku. Czyz klasyka to jednak nie najwieksza
      sztuka?
    • Gość: Kroolefna Penderecki: Inspiruje mnie Picasso IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.08, 03:09
      I tak i nie. Nie szufladkuj. Słuchaj.
    • Gość: Kroolefna Penderecki: Inspiruje mnie Picasso IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.08, 03:10
      Dzisiejsza awangarda jest jutrzejszą klasyką.
    • Gość: Kay Penderecki: Inspiruje mnie Picasso IP: 77.223.234.* 19.11.08, 16:53
      Prawdziwy geniusz, jest często wzorem dla m.in. takich zespołów jak radiohead
      (polecam -> climbing up the walls).
    • Gość: Californian He he IP: *.socal.res.rr.com 19.11.08, 17:53
      Na pierwszym zdjeciu p. Krzysztof wyglada jak mistrz Jedi....
    • Gość: paderewski Penderecki: Inspiruje mnie Picasso IP: *.77.classcom.pl 19.11.08, 19:41
      Na zdjęciu na stronie głównej wygląda tak jakby sobie wrzucał do ust jajko na
      twardo.
    • Gość: vc Penderecki??? koszmarny mitoman IP: 77.236.0.* 19.11.08, 19:54
      Nie dosc, ze koszmarny mitoman; to jeszcze typowy odtworca - nie
      zas, tworca. Muzyka Pendereckiego nie jest ani nowatorska, ani
      wybitna: jest ciezka, nudna i bez wyrazu. Ot, taka prawda
      o "Mistrzu".

      Za to "Penderecki" jako logo, oznacza gwarant sukcesu (w Polsce): za
      granica niekoniecznie doceniany (mowiac delikatnie), zas w Polsce
      calowany po tylku. Szczegolnie przez tych, ktorzy nie znaja sie na
      muzyce, ale chca sie podeprzec "Mistrzem". Zas sam Maestro... coz,
      to istna fabryka do robienia pieniedzy. Kto w Polsce smie odmowic
      Pendereckiemu?
    • uburama Pi razy kasa 19.11.08, 20:45
    • swojak11 Penderecki: "Spieprzaj dziadu" 19.11.08, 22:00
      Żeruje dziadzia na Paderewskim ale ile tak mozna jechać na krzywy
      ryj ?
      Szkoda że "Maestro" nie wspomniał o swym debiucie w RFN ? :)
      Jeśli ma 50 zamówień rocznie to czemu kcił afera Rubkowi za to że
      ten wygrał zam. w Krakowie i Gorzowie ?
    • Gość: klapnięte ucho może to i miszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 06:12
      ale jego muzy nie da się słuchać
    • Gość: altoviolista Penderecki jest WIELKI!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.08, 20:20
      Jak łatwo krytykować, JAK ŁATWO!
      A napiszcie Państwo, jeden z drugim, kwartet smyczkowy chociażby.
      Mistrz Penderecki mistrzem jest. Jego utwory ewoluowały. Od "hałasu", jak to niektórzy nazywają, od Trenodii, Polimorfii, Psalmów - przez na przykład Koncert Fletowy, po 7 bram Jerozolimy czy Ósmą Symfonię. Byłoby bez sensu pisanie przez pół wieku samych utworów sonorystycznych. Mistrz ma rację, odnosząc się do Picassa - bardzo adekwatne porównanie, Picasso cały czas bawił się konwencją - wiecie, że na początku malował dzieła "fotograficzne", akademickie? A wiecie ile wówczas mial lat? Piętnaście. I wyglądalo to jak fotografia. Uznał, że skoro umie tak wiele, nie będzie przez najbliższe 70 lat malował tak samo i zaczął dialog z tradycją, później przeciwstawiał się jej, wciąż tworząc na przykład delikatne, liryczne rysunki.
      Obecna twórczość Pendereckiego ma niesamowity ładunek emocjonalny, choćby Pieśni Przemijania... I są to z pewnością utwory których nawet niewprawny słuchacz MOŻE słuchać i które podobają się nawet fanatykom Mozarta. Bardzo liryczne, subtelne dzieło.
      Dla każdego coś miłego. Proszę SŁUCHAĆ, nie krytykować bezpodstawnie.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka