Dodaj do ulubionych

Dwa w jednym, czyli wielkie opery z "Gazetą"

    • fuchs881 Dwa w jednym, czyli wielkie opery z "Gazetą" 15.02.09, 14:25
      A jednak...zamawiając niemieckojęzyczne
      książki w Empiku -rzuciłam-o Wielkie Opery
      nie mam chyba po co pytać-a był to
      czwartek....pan z działu informacji
      podniósł sie i gdzieś pobiegł wracając z
      dwoma egzemplarzami .Wesele Figara leży
      już w domu przesłuchane i obejrzane
      ...żadnych usterek. Stanie na półce obok
      wykonania Wiedeńskich Filharmoników pod
      dyrekcją von Karajana/EMI/.Nader uprzejmy
      sprzedawca dodał,że dostaną także
      wcześniejsze 2
      opery...zobaczymy...Wprawdzie wolałabym
      inny format wydania bo na półkach na CD
      nie mieści się to w żaden sposób ale w
      końcu -może nie jest to najważniejsze..Na
      wypadek gdyby jakiś zdesperowany znajomy
      chciał zdobycz wynieść przetransportowałam
      całość do iTunes.
    • Gość: Puławianin Dwa w jednym, czyli wielkie opery z "Gazetą" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 16:06
      To skandal, żeby ludzie biegali od kiosku do kiosku i szukali płyty.
      Po co wydawca tak sie reklamuje,pewnie zależy mu na zdenerwowaniu
      ludzi, żeby sobie pobiegal, to też sport. Część filmowa o słabej
      ostrości.
    • Gość: gość z Dębicy Dwa w jednym, czyli wielkie opery z "Gazetą" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.09, 08:51
      Carmen znakomita! Traviata - paskudny obraz, widać zatrzymujące się
      klatki! Dość słaby obraz w Weselu Figara! Oby dalej było lepiej!
    • Gość: Amy Dwa w jednym, czyli wielkie opery z "Gazetą" IP: 84.201.210.* 19.02.09, 11:05
      Błędów technicznych u mnie nie ma, najnowszą płytę kupiłam, tylko
      nigdzie w Lublinie nie ma Carmen :/. Mówią w kioskach że wogóle nie
      dostali :/
    • Gość: jaktosia Dwa w jednym, czyli wielkie opery z "Gazetą" IP: *.subscribers.sferia.net 19.02.09, 22:19
      witam wszystkich.

      Carmen - dodruk - mozna juz kupic w Agorze w Warszawie przy ul
      Czerskiej, tylko tyle, ze kosztuje 25,00 pln, a nie 9.99 - ale to
      moze juz drobiazg

      moja traviata tez sie zacina
      mam nadzieje, ze uznaja reklamacje??

      pozdrawiam wielbicieli Opery :-)
    • Gość: honey_93_16 Dwa w jednym, czyli wielkie opery z "Gazetą" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 15:48
      Tyle nasłuchałam się o tych usterkach, że teraz normalnie boję się o
      własne już kupione płyty, których jeszcze nie obejrzałam z powodu
      braku czasu. A tak na marginesie: to, że płyty CD są z 1955,to tylko
      lepiej! Przynajmniej można pomarzyć, że się cofa w czasie...
    • bj-k Reklamacja wadliwych płyt "Wielkie Opery" 24.02.09, 14:25
      Witam,
      ja też mam wadliwą płytę z "Traviatą". Na początku ucieszyłam się z tej płytki
      bo z polskimi napisami nigdzie nie można kupić. Zachwyt minął, bo faktycznie
      jakość odtwarzania jest marna. Jest nadzieja na reklamację. Oto odpowiedź od
      Agory na moje pytanie o reklamację:

      "Reklamowany produkt (książka+płyta CD+płyta DVD) wraz z opisem przyczyny
      reklamacji prosimy odesłać
      jak najszybciej pocztą na adres:
      AGORA S.A.
      Dział Kolportażu
      ul. Czerska 8/10,
      00-732 Warszawa
      z dopiskiem: Reklamacja

      Reklamacja rozpatrywana jest w ciągu 14 dni od daty otrzymania
      przesyłki z reklamowanym produktem.
      W przypadku uzasadnionej reklamacji, produkt uszkodzony zostanie
      wymieniony na pełnowartościowy i odesłany na podany adres zwrotny."

      Dla niedowiarków podaję link o sposobie składania reklamacji.
      Są tam numery kontaktowe i warto zapytać.
      kulturalnysklep.pl/FAQ.aspx?id=1
      W II PR mówiono, że producent wyda nową płytę "Traviata". Oby tylko starczyło
      dla wszystkich. Życzę powodzenia zawiedzionym.
    • bj-k Reklamacje 24.02.09, 14:32
      kulturalnysklep.pl/FAQ.aspx?id=6
    • oj-halino Dziś Halka 26.02.09, 08:04
      Otworzyłam i skonstatowałam ze zdziwieniem, że jest to samo nagranie
      (Wrocław 2005) na DVD i na CD. Dlaczego?! Czy nie ma innych nagrań
      tej opery?

      A Carmen dodrukowano w dużych chyba ilościach, bo widzę ją w każdym
      mijanym kiosku. I jakoś już przestała budzić zainteresowanie
      zdenerwowanych melomanów, którzy jeszcze tak niedawno pragnęli ją
      posiąść, a nie mogli :-) Pauvre fille! :-)


    • Gość: hanka Dwa w jednym, czyli wielkie opery z "Gazetą" IP: *.lukman.pl 26.02.09, 15:53
      Prawdziwy hit! Ale...
      Pierwsza część DVD - świetna jakość, piękna "Carmen" - tylko na
      zachętę.
      Następne - niestety nie - "Wesele Figara" i następne - to już
      porażka - jakość bardzo zła, nie do przyjęcia, obraz rozmazany (i
      nie jest to wina mojego sprzętu, pytałam znajomych - ich kopia jest
      też kiepska). Jeżeli następne numery będą na takim samym poziomie -
      niestety szkoda pięniędzy, w końcu nie małych!
    • Gość: AMK Dwa w jednym, czyli wielkie opery z "Gazetą" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 22:13
      Niestety miało być tak dobrze a wyszło jak zwykle. Spodziewałem się,
      że zawsze dostanę dwa różne wykonania jedno na CD, inne na DVD.
      Trochę dziwię się, ze dotyczy to polskiej opery. Chyba najtrudniej
      znależć dwa rózne przdstawienia w Polsce.
    • Gość: Elka Dwa w jednym, czyli wielkie opery z "Gazetą"h zabi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 22:26
      Ja mam na razie sześć pierwszych oper (bez halki) i wprost nie mogę
      doczekać się cyrulika sevillskiego! Nie miałam również czasu
      obejrzeć jeszce Lohengrina, ale na pewno to zrobię. A co do Wagnera
      (Mistrza opery!), to brakuje mi tu Walkirii (Brunhildy). Mam
      nadzieję, że gazeta wyborcza wypuści jakiś suplement. Halki na razie
      nie kupuję,bo podobno posiada współczesną interpretację. Nie cierpię
      takich zabiegów. Ogólnie uważam, że kolekcja jest w porządku, choć
      nie ukrywam, że mogłaby być lepsza. Ale co tam się będą oni
      wysilać,jak i tak ludzie kupią takie jakie jest...
    • lukaspsz Dwa w jednym, czyli wielkie opery z "Gazetą" 01.05.09, 23:14
      Tylko ciekawe jak uzasadnili by spece z GW taki a nie inny wybór
      a)tytułów oper
      b)nagrań
      Głównie chodzi o pkt b - na 14 numerów kolekcji 11 nagrań highlightsów na CD
      to nagrania z lat 50...o ile można by znieść w tym stylu operę romantyczną, o
      tyle ostatni numer to szok...Handel w nagraniu z 1960 r., live, gdzie słychać
      tupanie i szelesty...czy chodzi o to by pójść po kosztachi wcisnąć ludziom słabej
      jakośći nagrania ale prawie za darmochę (niskie koszty praw autorskich)???
      Fakt, Alcinę nagrywano rzadko, ale są nowsze nagrania...można było ew. dać
      inną operę Handla w nowszym nagraniu na CD...albo powtórzyć numer z Halki,
      choć tu byłyby duże protesty. Nie wierzę że nagrania na CD to najlepsze
      dostępne na rynku...o
      co chodzi???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka