Gość: bigosik
IP: 217.153.10.*
06.12.03, 12:29
Dlaczego nie dziwi, że jak juz "Wybiórcza" pisze o
literaturoznawcy, to koniecznie musi to być klasyczny przykład
członka "żydokomuny", teraz serwowanej w dobrotliwym wydaniu? A
już rozbrajający jest fragment, że w Wielce Czcigodny
Literaturznawca, Promotor Licznych Doktoratów i 18 Habilitacji
nie miał na tyle zdolności umysłowych (chociaz gdy sam miał 14
lat polemizowal z nim prof. Estreicher), aby krytycznie ocenic
propoagande sowiecka nt. Katynia. I ten hymn ku
socjalizmowi: "upadek wielkiej nadziei.." I komu ten kit
wyborcza wciska? Jezeli Kosmici czytają tylko GW, to chyba
dziwią się, że cała polska literatura nie była pisana po
hebrajsku. Bo przeciez najwiekszy z Wieszczow to byl chyba
Slonimski, u ktorego fachu piora i przetrwania uczyl sie sam
Redaktor Wielki Adam.
Milej lektury, wielbiciele Adama i jego Gazety.