garfield69
14.07.09, 18:16
Nie podoba mi sie ten lekcewazacy ton Pana Fedorowicza o parytetach
i aspiracjach kobiet do uczestniczenia w zyciu publicznym.
Jestem mezczyzna i to juz, ze tak powiem w kwiecie wieku. Z moich
obserwacji polskiej sceny politycznej oraz zachowan tzw polskich
elit politycznych moge stwierdzic, ze ambitna, wyksztalcona i
profesjonalna kobieta ma nad mezczyzna o podobnych walorach jedna
zasadnicza przewage. Jest jeszcze uczciwa.