Dodaj do ulubionych

Cyrk zwany Teatrem Nowym

IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.09, 02:55
"Artyści Teatru Nowego odmówili udziału w referendum o odwołaniu
Zbigniewa Brzozy".
Szanujący się artyści chyba, bo i w Teatrze Nowym, jak wszędzie,
musi być trochę moralnej miernoty, która w te pędy poleci głosować,
by się podlizać władzy. Ale rzecz ważniejsza: prawo, które pozwala
jednej osobie przez lata niszczyć teatr i marnować publiczne
pieniądze, jest prawem złym. Pani Derkaczow słusznie podnosi tę
kwestię. Tylko czy jakikolwiek poseł weźmie to sobie do serca?
Obserwuj wątek
    • Gość: Grzegorz Re: Cyrk zwany Teatrem Nowym IP: *.hsd1.nj.comcast.net 19.08.09, 04:51
      Gosciu, jaki posel? Pokaz mi poslow ktory by byli w tatrze 2 razy w roku! Nie
      na "akademiji" a na spektaklu!!! Pokaz mi poslow/poza nielicznymi,dla ktorych to
      jest zawod/,ktorzy przecztaja conajmniej 3 nowe pozycje ksiazkowe ukazujace sie
      w Polsce!Przeciez w tym cyrku na Wiejskiej na 460 cyrkowcow 400 to tacy ktorzy
      potrafia powiedziec ze "narod glupi wszystko kupi"i beda sie z tego cieszyc jak
      z dobrego dowcipu.Zastanow sie kogo wybieramy!
    • Gość: dram Cyrk zwany Teatrem Nowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 15:26
      Drobne sprostowanie:
      Strona o adresie stolicazatapianiakultury.eu/ (nie .pl) nie została
      założona i nie jest prowadzona przez jakiegokolwiek pracownika Teatru Nowego.

      Ale generalnie artykuł bardzo w punkt!
    • Gość: pt A ZASP? IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.09, 16:58
      W artykule p. Derkaczow zastanowił mnie jeszcze jeden wątek: "Kilku
      artystów, z którymi dyrektor zakończył współpracę, podając się za
      zarząd Koła ZASP przy Teatrze Nowym w Łodzi, wystosowało list do
      prezydenta miasta. Proszą w nim, by dyrektorem artystycznym został
      Olgierd Łukaszewicz..." itd.
      "Podając się za zarząd Koła ZASP..."?. Czy ja dobrze rozumiem? Tzn.
      dokonując oszustwa? A co sam ZASP na to?
      I dlaczego w ogóle nie zabiera głosu w całej tej żenującej sprawie,
      w której nie chodzi już o p. Brzozę, tylko o zasady. A jeśli nie
      centrala ZASP-u, to łódzki ZASP - gdzie jego stanowisko? Rozumiem,
      że tchórzostwo nie pozwala zabrać głosu w tej sprawie dyrektorom
      innych łódzkich teatrów. Ale ZASP, niezależna ponoć organizacja,
      chyba może i powinna? Powinna też walczyć o czytelne, transparentne
      kryteria i reguły powoływania i odwoływania dyrektorów
      artystycznych. Zostawia to dziennikarzom? Pani Derkaczow ma o to
      walczyć? Bardzo zastanawiajace!
      • paputczik Re: A ZASP? 20.08.09, 01:36
        No właśnie? A gdzie ta szacowna instytucja, obrończyni teatrów i
        aktorów? Zamilkła z wrażenia? Czy z koniunkturalizmu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka