Dodaj do ulubionych

...ATENY... ATENY...ATENY... 2004...

10.08.04, 13:19
Forum przestanie działać, he? Nie domy sie! Hej!!!

sport.gazeta.pl/ateny/0,0.html
A nasym sportowcom zycymy sukcesów. Na kogo licycie, he?
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: ...ATENY... ATENY...ATENY... 2004... 11.08.04, 08:50
      A i tu gorzć info:

      sport.onet.pl/1150070,ateny2004.html
      • ciupazka Re: ...ATENY... ATENY...ATENY... 2004... 13.08.04, 07:59
        Co wieziemy do ATEN? Sportowców, o nik pisom duzo, hale jesce i "OGIEŃ
        OLIMPIJSKI" Niek dobrze zagrzywo i coby jakie takie sukcesy my tam mieli,
        haj.

        dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/08.13/Kultura/01/01.html
        • ciupazka Re: ...ATENY... ATENY...ATENY... 2004... 13.08.04, 21:37
          Oglądocie, he? Piykne do cudu Otwarcie i ta PARADA. Momy cas zajęty
          przez dobryk pore dni.. Hej!!!
          • hepik1 Re: ...ATENY... ATENY...ATENY... 2004... 13.08.04, 22:08
            Rudziankom kibicuj ,ciupazka.Są dwie : Otylia i Zuza Radecka(Sztafeta 4x400)
            • hepik1 Dzisiaj pierwszy medal? 15.08.04, 08:05
              Rudzianka płynie w finale...a może i w dwóch?
              • Gość: Ciupazka Re: Dzisiaj pierwszy medal? IP: *.it-net.pl 15.08.04, 08:30
                Otylia Jędrzejczak wygrała pierwszy półfinał z czasem 58, 10 i z trzecim
                wynikiem awansowała do finału na dystansie 100 metrów motylkiem. W porannych
                eliminacjach Polka pobiła własny rekord Polski uzyskując czas 57,84 sekundy.

                W półfinale Jędrzejczak płynęła z dwiema groźnymi rywalkami - Słowaczką Martiną
                Moravcovą i Amerykanką Jennie Thompson. Na półmetku Polska była trzecia, ale
                finisz miała imponujący. Ostatecznie druga Moravcova miała do niej 0,56 sek.
                starty, Thompson przypłynęła 0,03 sek. za Słowaczką.

                W drugim półfinale zwyciężyła Holenderka Inge de Brujin (57,50), a najlepsza w
                eliminacjach Petria Thomas była druga (57.93, w eliminacjach 57,47).

                W porównianiu z konkurentkami lepiej wypada jednak Polka. Przede wszystkim jako
                jedyna z faworytek poprawiła swój najlepszy czas w tym roku. W czerwcu, w
                Ostrowcu miała 58.63, czyli w sobotę rano popłynęła szybciej o blisko sekundę!


                Gratulacje
                • hepik1 Kochłowiczanka -dwa razy srebro 15.08.04, 23:23
                  W srodę zagraja jej Mazurka.
                  • ciupazka Re: Kochłowiczanka -dwa razy srebro 16.08.04, 07:06
                    Trzymamy kciuki, dej Boze, fajno dziywcynka!!!
                    • ciupazka Re: Kochłowiczanka -dwa razy srebro 16.08.04, 08:08
                      Takie dziywce tyz fcemy mieć u nos!

                      GRATULUJYMY!!! DWA SREBRNE MEDALE to JEST TO! A może jesce cosik???

                      sport.gazeta.pl/ateny/1,54566,2231198.html
                      • ciupazka Re: Kochłowiczanka -dwa razy srebro 16.08.04, 08:11
                        sport.onet.pl/1150070,ateny2004.html?1
                        • Gość: wojos Re: Kochłowiczanka -dwa razy srebro IP: *.it-net.pl 17.08.04, 08:03
                          sport.gazeta.pl/ateny/1,54566,2232392.html
                          • hepik1 Re: Kochłowiczanka -dwa razy srebro 17.08.04, 09:05
                            Prezydent Rudy Śląskiej już teraz chodzi z trąbą po miejskim kąpielisku:
                            sport.gazeta.pl/ateny/1,54566,2231198.html
                            Strach pomyśleć co będzie sie dzisiaj po zdobyciu ZŁOTA?
                            • ciupazka Re: Kochłowiczanka -dwa razy srebro 17.08.04, 22:47
                              Cobyś nie zapeszył... Do tej pory to jedyne medale zdobyte przez Waszą z
                              Rudy Ślaskiej Jędrzejczak Ole! Sukces nie lada. Gratulujemy! Nie tylko
                              BRONKA , ale i OLI! Hej! A jutro???? Dej jyj Boze wygrać!
                              Telo.Pozdr.
                            • ciupazka Re: Kochłowiczanka -dwa razy srebro 17.08.04, 22:50
                              Cobyś nie zapeszył... Do tej pory to jedyne medale zdobyte przez Waszą z
                              Rudy Śląskiej Jędrzejczak Otylie! Sukces nie lada. Gratulujemy! Nie tylko
                              BRONKA , ale i OTYLII! Hej! A jutro???? Dej jyj Boze wygrać!!!!!!!
                              Telo.Pozdr.
                              • ciupazka Re: Otylia Jędrzejczak - gratulacje 18.08.04, 20:46
                                Dwa srebra i złoto i chodzi właśnie o to!!! Brawa duże dla zawodniczki
                                Rudy Śląskiej!!! Zakopane też szalało a Poronin tońcył zbója!
                                Pozdr.
                                • hepik1 Ruda- Kochłowice 18.08.04, 21:15
                                  Na dzisiaj -XV miejsce w olimpijskiej klasyfikacji medalowej na świecie z jednym
                                  złotem i dwoma srebrnymi medalami.
                                  • Gość: Ciupazka Re: Ruda- Kochłowice IP: *.nowysacz.sdi.tpnet.pl 23.08.04, 13:02
                                    A na dzisiok troske gorzyj, choć medali więcej, hehe...

                                    sport.gazeta.pl/ateny/0,57340.html
                                    • ciupazka Re: ATENY...ATENY...ATENY...2004... 26.08.04, 10:51
                                      No i coroz dalyj my we klasyfikacji :

                                      sport.gazeta.pl/ateny/0,57340.html
                                      • ciupazka Re:.ATENY...2004...i chodu, chodu...po złoto... 27.08.04, 22:09
                                        Chodu, chodu, Korzeniowski, chodu po złoto! Hehe...Gratulacje!!!

                                        Tak miało być i tak jest - powiedział Robert Korzeniowski po tym, jak w
                                        ostatnim starcie w karierze wygrał chód na 50 km i zdobył czwarty złoty medal
                                        olimpijski, który po Atenach kończy karierę.

                                        Nic podczas tych 50 km go nie zaskoczyło, nie dopadł żaden kryzys. - Miałem
                                        tylko jeden moment zawahania. Na 17. km, gdy Rosjanin Denis Niżegorodow, który
                                        dwa miesiące temu ustanowił rekord świata, ostro przyspieszył. Musiałem podjąć
                                        strategiczną decyzję, czy ruszyć za nim jego tempem, czy - jak planowałem -
                                        poczekać z atakiem do półmetka. Zmierzyłem sobie tętno i postanowiłem
                                        cierpliwie zaczekać. Rosjanin nie mógł wytrzymać własnego tempa. Byłem
                                        spokojny, że w razie czego pokonam go na finiszu - opowiadał Korzeniowski.

                                        My, stojący przy trasie, zadrżeliśmy, gdy w pewnym momencie Polak potknął się,
                                        o mało nie skręcił nogi i podbiegł parę kroczków, by powstrzymać upadek.
                                        Sędziowie natychmiast dali mu ostrzeżenie za podbiegnięcie. Ale na mecie Polak
                                        nie pamiętał nawet, na którym to było kilometrze. - Podczas zawodów natychmiast
                                        wyrzucam takie zdarzenia z pamięci. Nie jest dobrze koncentrować się na nich.
                                        Gdybyście mi nie przypomnieli, w ogóle bym nie pamiętał - powiedział.

                                        Od 15. km Korzeniowski maszerował w czwórce wraz z Niżegorodowem,
                                        Australijczykiem Nathanem Deakesem, który w Atenach zdążył zdobyć brązowy medal
                                        w chodzie na 20 km, oraz Chińczykiem Caohong Yu. Szli razem do 30. km. Wówczas
                                        Polak zaatakował. Zgubił najpierw Chińczyka, później Rosjanina, którzy dostali
                                        ostrzeżenia od sędziów. Australijczyk, który jako jedyny dotrzymywał kroku
                                        Korzeniowskiemu, został zdyskwalifikowany. Zszedł z trasy wstrząśnięty,
                                        płacząc. Po trzy ostrzeżenia dostali również utytułowany Włoch Giovanni de
                                        Benedictis i Niemiec Andreas Erm.

                                        - Robert jest jak TGV, najszybszy pociąg na świecie. My, cała reszta, to zwykłe
                                        pospieszne. Wiedziałem, że ci, którzy zdecydują się pójść z Robertem, bo myślą,
                                        że dadzą radę, zapłacą za to. To było samobójstwo - komentował Grzegorz Sudoł,
                                        który doszedł na metę na siódmym miejscu, tuż za innym Polakiem, Romanem
                                        Magdziarczykiem.

                                        Gdy Korzeniowski minął linię mety, za jego plecami rozegrał się dramat
                                        Niżegorodowa. Ostatni kilometr Rosjanin właściwie nie szedł, ale sunął krok za
                                        krokiem, niczym zombie, który właśnie wstał z grobu. Nienaturalnie zgarbiony,
                                        poszarzały na twarzy, karykaturalnie poruszając rękami, z nieobecnym wzrokiem.
                                        Wydawało się, że w każdej chwili osunie się na ziemię. A jednak doszedł, padł
                                        skrajnie wyczerpany za metą i zemdlał. W szpitalu dochodził do siebie.

                                        Brawo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                        • ciupazka Re:.ATENY...2004...i chodu, chodu...po złoto... 27.08.04, 22:12
                                          Galeria zdjęć z chodu, chodu Korzeniowskimego:

                                          sport.gazeta.pl/ateny/5,56701,2253509.html
                                          • ciupazka Re:.ATENY...2004..... 28.08.04, 07:44
                                            A nase polskie medole na letnik olimpiadak bocycie? Fto i kiedy, he?
                                            Wątpie...

                                            sport.gazeta.pl/ateny/8,54793,2100118.html

                                            Niby nie było tak s nami źle! Hale w tym roku (2994) to klęska i musimy
                                            jom na włosnyk plecak udźwignąć, ba jako bo trzy jaskółki wiesny nie
                                            cyniom, haj!
                                            Telo.Pozdr.
                                            • ciupazka Re:.....Polskie medale letnich olimpiad... 28.08.04, 07:48
                                              Polskie medale letnich olimpiad

                                              56 złotych, 72 srebrne i 110 brązowych - to dorobek medalowych polskich
                                              sportowców na letnich olimpiadach ery nowożytnej. Najwięcej medali (siedem) ma
                                              na swoim koncie Irena Szewińska-Kirszenstein, najwięcej występów - po sześć -
                                              szermierz Jerzy Pawłowski i strzelec Adam Smelczyński. Poniżej znajdziesz pełną
                                              listę naszych medalistów.(d, 28-01-2004)
                                              • ciupazka Re:.....Witacka Otylii w Rudzie Śląskiej.. 28.08.04, 07:54

                                                Chlebem i solą powitana zostanie w sobotę na pływalni w Rudzie Śląskiej
                                                pochodząca z tej miejscowości złota medalistka olimpijska w pływaniu - Otylia
                                                Jędrzejczak.

                                                W sobotę po południu do Rudy ma Otylię przywieźć śmigłowiec. Po oficjalnym
                                                powitaniu przez władze miejskie zaplanowana jest konferencja prasowa mistrzyni.
                                                Powitanie odbędzie się w tym samym miejscu, gdzie mieszkańcy miasta zbiorowo
                                                kibicowali zawodniczce podczas jej finałowych wyścigów na olimpiadzie.

                                                Z okazji zdobycia przez Otylię w Atenach trzech medali, odbędą się konkursy
                                                pływacki i rysunkowy dla dzieci. Nagrody będzie wręczyć najlepsza polska
                                                pływaczka.

                                                Do witacki dołąco sie tyz ZOKOPANE!!! GRATULUJYMY!!!
                                                Hej!
                                                • ciupazka Re:.....Witacka Otylii w Rudzie Śląskiej.. 29.08.04, 22:29
                                                  Z tym pochodzeniem Otylii Jędrzejczak z Rudy Śląskiej to nie tak...:

                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=15309475
                                                  • ciupazka Re:."Fajne" podsumowanie ... 30.08.04, 09:31
                                                    ... nasyk sportowców na Olimpiadzie w Atenach 2004. Nie wiada , cy sie
                                                    smioć , cy płakać... Do Olimpiady w Chinach jesce dalyko i trza brać sie
                                                    do roboty snowa, ba jako!

                                                    sport.gazeta.pl/ateny/1,54566,2256781.html
                                                  • Gość: Ciupazka Re:. Galeria - Otylia.. IP: *.it / 62.233.189.* 31.08.04, 02:06
                                                    Witacka Otylii w Rudzie Śląskiej:

                                                    sport.gazeta.pl/ateny/2079469,56701,2256639.html?x=7
                                                  • Gość: Ciupazka Re:. Galeria - Otylia.. IP: *.it / 62.233.188.* 31.08.04, 02:14
                                                    Witacka Otylii w Rudzie Śląskiej:

                                                    sport.gazeta.pl/ateny/2079469,56701,2256639.html?x=7
                                                    Kilka tysięcy mieszkańców Rudy Śląskiej przywitało w sobotę Otylię Jędrzejczak.
                                                    Pływaczka pozdrawiała tłum ze śmigłowca, a potem z kabrioletu. - Czuję się jak
                                                    królowa - przyznała
                                                    Otylia w śmigłowcu, kiedy śmigłowiec z mistrzynią olimpijską przelatywał nad
                                                    basenem, Rudzianie krzt\yczeli: "Otylia, Otylia...". Ludzie wchodzili na płot i
                                                    machali do swojej idolki. W końcu śmigłowiec z napisem "Witamy Otylię" miękko
                                                    wylądował na trawie. Pyłu było tyle, a pływaczka tak podobna do mamy, że
                                                    niektórzy fotoreporterzy zamiast Otylii, robili zdjęcia Krystynie Jędrzejczak.
                                                    Mistrzyni w pyle .Andrzej Stania, prezydent miasta, powitał Otylię chlebem i
                                                    solą. Choć dostępu do pływaczki bronili ochroniarze, dziennikarzom i tak udało
                                                    się ją szczelnie zasłonić, a kilkutysięczny tłum widział tylko jasną czuprynę
                                                    wysokiej Oti. - Weźcie te kamery, my też chcemy coś zobaczyć - prosili
                                                    niezadowoleni rudzianie.
                                                    "Niech jej gwiazdka pomyślności" o "Sto lat" Stania, zaintonował. Tłum szybko
                                                    podchwycił melodie. - Gdybyśmy mieli królową, to nadałabym pani tytuł
                                                    szlachecki - mówił prezydent miasta, wręczając Otylii medal z tytułem honorowej
                                                    obywatelki miasta.
                                                    - Czuję się jak królowa, lepiej niż Adam Małysz w Wiśle. Jestem bardzo
                                                    wzruszona, że tylu was przyszło - powiedziała Otylia.
                                                    Medalistka wręcza medale i koszulki ze swoim podpisem dzieciom, które
                                                    zwyciężyły w konkursach plastycznym i pływackim. Kilkunastu chłopców usadowiło
                                                    się na rosnącym przy scenie drzewie. - Niech już was więcej tam nie wchodzi, bo
                                                    drzewo nie udźwignie ciężaru, a ja się będę martwić - poprosiła Oti.
                                                  • ciupazka Re:.Czat z Otylią....chcesz z nią pogadać? 11.09.04, 14:09
                                                    Zapraszają:

                                                    czateria.interia.pl/gosc?cid=1238
                                                  • ciupazka Re:. Bohater ROKU 2004 05.10.04, 22:41
                                                    Wg Timesa Otylia Jedrzejczak "Bohaterem roku 2004" Europy, Śrokowego Wschodu
                                                    i Afryki. Brawo jeszcze raz!


                                                    sport.gazeta.pl/sport/1,35335,2321895.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka