Dodaj do ulubionych

... Kiedy się boć niedźwiedzia?...

29.09.04, 19:46
Stopień agresji niedźwiedzia - JAK POZNAĆ, kie jest niepeć , kie on
jest dlo nos niebezpiecny???
Cy swoim zachowaniem nie sygnalizuje on ataku na nos?

Uwaga!
Kie niedźwiedź stanie na dwók łapak i zacyno fuceć, prychać, to juz jest
naprowde s nami źle.
Co wte? W uciykaca!!!
Nie zawse takie zachowanie jest regułom. Jedno jest pewne - kie Wos
niedźwiedź zaatakuje, to skutki mogom być opłakane, ba haj!
A jako rada? Unikać spotkanio ś nim i samemu nie pchać sie w biyde.
Obserwuj wątek
    • annb Śliczności 29.09.04, 19:57
      A ja się chciałam na boku zapytać czy aby halny nie wieje?
      • ciupazka Re: Śliczności 29.09.04, 20:18
        Narazie nie, hale zapowiadajom porywiste wiatry, zimno, dysc ze śniegiem, ba
        jako. Tu mos stronke TOPR-u to se poziyroj od casu do casu.


        www.topr.com.pl/

        Telo.Pozdr.
    • jothakam Re: ... Kiedy się boć niedźwiedzia?... 30.09.04, 09:26
      ja słyszałem, że przed niedźwiedziem uciekać trzeba na dół
      bo on z górki biegać szybko nie umie.
      • protozor Re: ... Kiedy się boć niedźwiedzia?... 30.09.04, 10:01
        PRZYJACIELE (A. Mickiewicz)

        Nie masz teraz prawdziwej przyjaźni na świecie;
        Ostatni znam jej przykład w oszmiańskim powiecie.
        Tam żył Mieszek, kum Leszka, i kum Mieszka Leszek.
        Z tych, co to: gdzie ty, tam ja, - co moje, to twoje.
        Mówiono o nich. że gdy znaleźli orzeszek,
        Ziarnko dzielili na dwoje;
        Słowem, tacy przyjaciele,
        Jakich i wtenczas liczono niewiele.
        Rzekłbyś; dwójduch w jednym ciele.

        O tej swojej przyjazni raz w cieniu dąbrowy
        Kiedy gadali, łącząc swojo czułe mowy
        Do kukań zozul i krakań gawronich,
        Alić ryknęło raptem coś koło nich.
        Leszek na dąb; nuż po pniu skakać jak dzięciołek.
        Mieszek tej sztuki nie umie,
        Tylko wyciąga z dołu ręce: "Kumie!"
        Kum już wylazł na wierzchołek.

        Ledwie Mieszkowi był czas zmrużyć oczy,
        Zbladnąć, paść na twarz: a już niedźwiedź kroczy.
        Trafia na ciało, maca: jak trup leży;
        Wącha: a z tego zapachu,
        Który mógł być skutkiem strachu.
        Wnosi, że to nieboszczyk i że już nieświeży.
        Więc mruknąwszy ze wzgardą odwraca się w knieję,
        Bo niedźwiedź Litwin miąs nieświeżych nie je.

        Dopieroż Mieszek odżył... "Było z tobą krucho! -
        Woła kum, - szczęście, Mieszku, że cię nie zadrapał!
        Ale co on tak długo tam nad tobą sapał.
        Jak gdyby coś miał powiadać na ucho?"
        "Powiedział mi - rzekł Mieszek - przysłowie niedźwiedzie:
        Że prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie".
        • ciupazka Re: ... Kiedy się boć niedźwiedzia?... 10.12.04, 12:03
          Cy Wy wiecie, ze niedźwiedzie jesce w Bieszczadach spacerujom, a u nos w
          Taterkach juz chyba nifto ik nie widzioł. Moze juz śpiom, a zimy
          u nos nie widać. Tak po prowdzie popod oknami rosnom modrzewie i jesce
          złociste śpilki ś nik nie spadły, a godajom, ze pokiela one som, to zimy ni
          ma! Hej!
          Telo.Pozdr.
          • czyzunia Re: ... Kiedy się boć niedźwiedzia?... 11.12.04, 09:56
            OJ, MISIA TO CHYBA TRZEBA SIE BAĆ zawsze.
            • Gość: Ciupazka Re: ... Kiedy się boć niedźwiedzia?... IP: *.it-net.pl 15.04.05, 13:15
              Pomalućku wstajom, wiesne cujom, a turyści niek uwozajom, tutok śpasów
              ś nimi ni ma. Od niedźwiedzia trza sie trzymać z dalyka. Hej, cobyscie go
              nie spotkali!
              • ciupazka Re: ... Kiedy się boć niedźwiedzia?... 03.05.05, 19:59
                Dzisiok! Tu i teraz w górach!
                Ledwie z zyciem usła para turystów , skoćzyło aię na skręceniu nogi i gipsie u
                chłopaka (na 3 tygodnie ), no i na wielgim strachu, a spotkania z
                niedźwiedziem nie zabocom do końca zywobycio. Zakciewajka robiynio zdjęć
                misiom i spotkanie ś nim, a pote "uciykaca" tak sie skońcyło!!! Ostrzegamy!!!
                • dunajec1 Re: ... Kiedy się boć niedźwiedzia?... 03.05.05, 23:57
                  Ciupazka,a bocys wiersyk "Przyjaciele"?cy jakosi tak,nojlepi na ziym klapnac,w
                  portki narobic przecie misie miys smierdzacyf nie jedzom,tak ze myslym ze to
                  dobro rada.
                  • ciupazka Re: ... Kiedy się boć niedźwiedzia?... 04.05.05, 00:18
                    Przecie momy go tutok, w tym wątku wysyj, nie cytołeś? To nie śpas z tymi
                    turystami, pokazywali chłopoka w gipsie w śpytolu z jego dziywcynom, jyj nic
                    i ś nimi był wywiad. Majom dobrom naucke do końca zycio. Dobrze, ze ino
                    telo skody im narobiyło, kie uciykali, za frycowe trza płacić. Turyści
                    myślom furt, ze im syćko wolno na ślakak tyrystycnyk. Nie przestrzegajom
                    ostrzeżeń, to majom... Hej!
                    Telo.Pozdr.
                    • dunajec1 Re: ... Kiedy się boć niedźwiedzia?... 04.05.05, 00:36
                      Zgadzam sie zToba a ja tak do zartu troche,a misiami zartow nie ma,to
                      wiem.Pozdr.
                      • ciupazka Re: ... Kiedy się boć niedźwiedzia?... 05.05.05, 10:02
                        Koniyc straku?! Trza sie jednak samemu w niescęscie nie Pphać. Telo ino
                        powiym.

                        Dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego rozważa - po tym jak przedwczoraj w
                        pełnej spacerowiczów Dolinie Strążyskiej niedźwiedzica zaatakowała mężczyznę,
                        który zboczył ze szlaku, by sfotografować niedźwiadki - czy nie założyć samicy
                        obroży z nadajnikiem. - Niedźwiedzica nie jest zsynantropizowana, ale nie
                        odczuwa już strachu przed ludźmi. Podchodzi zbyt blisko - tłumaczy Paweł
                        Skawiński, dyrektor TPN. - Tym razem bowiem samica zatrzymała się półtora metra
                        od turysty. Następnym razem może jednak zatrzymać się na nim! I dojdzie do
                        tragedii. Niedźwiedzica, która wczoraj pogoniła turystę - to "Siwa", znana
                        parkowcom z ubiegłego roku. Przez nią zamknięta była przez kilka miesięcy
                        Dolina Kondratowa. Wtedy samica z małymi kręciła się koło schroniska. W tym
                        roku przeniosła się do Doliny Strążyskiej, niedaleko herbaciarni. Strażnicy już
                        w poniedziałek próbowali gumowymi kulami odstraszyć niedźwiedzicę. Po
                        dwóch "klapsach" odeszła, ale upolowała łanię i wróciła do Strążyskiej.(HAK)
                        • cover_wielki Re: ... Kiedy się boć niedźwiedzia?... 05.05.05, 10:13
                          Biedny misiek zbiera w du... bo jakiś goguś chciał sie popisac fotką. Szkoda,
                          że mu Siwa portek nie przetrzepała. A obroza...może i dobra rzecz, mozna
                          sledzic wedrówkę .... na naukowe potrzeby oczywiście.
                          • ciupazka Re: ... Kiedy się boć niedźwiedzia?... 05.05.05, 23:18
                            Witoj coverku, dziękuj Bogu, ze to Tobie sie nie przytrefiyło, hehe. To może
                            się kazdemu ciekawskiemu zdarzyć. A Ty byś nie fcioł mieć zdjęcia miśka,
                            jakbyś go widzioł ?
                            • dunajec1 Re: ... Kiedy się boć niedźwiedzia?... 05.05.05, 23:27
                              Kozdy by fciol miec zdjecie ,jo tyz.
                            • cover_wielki Re: ... Kiedy się boć niedźwiedzia?... 07.05.05, 14:27
                              Ciupazko droga ja już spotkałem i fotki mam. Gdzieś tu na forum z rok temu
                              alebo trochę dawniej opowiadałem :)))))
                              Nigdy jednak nie zejde ze szlaku żeby podejść bliżej bo trzeba misia na focie
                              uwiecznić. kto tak robi ten sobie sam winien i nie żałuje go nic a nic.
                              • ciupazka Re: ... Kiedy się boć niedźwiedzia?... 17.05.05, 15:17
                                Przestaniecie sie go boć, kie se przecytocie książke o nim pt. "ON"

                                Książka "On, czyli prawie wszystko o tatrzańskim niedźżwiedziu", to pierwsza
                                monografia o nim wydana nakładem Tatrzańskiego Parku Narodowego. To pierwsza w
                                Polsce monografia popularnonaukowa, poświęcona największemu z mieszkańców Tatr.

                                Autorami książki są dwaj młodzi pracownicy TPN, specjaliści od fauny
                                tatrzańskiej - Filip Zięba i Tomasz Zwijacz-Kozica. Wstęp napisał dr Zbigniew
                                Jakubiec z Polskiej Akademii Nauk, największy w kraju znawca niedźwiedzi.

                                To pierwsza w Polsce tego typu popularna monografia - podkreśla Marek
                                Grocholski z Sekcja Informacji, Wydawnictw i Współpracy TPN. - Można w niej
                                znaleźć opisy obserwacji przyrodniczych o unikatowej wartości. Jest także dużo
                                bardzo ciekawych fotografii.

                                W 120-stronicowej książce opisano także metody badań zachowań niedźwiedzi,
                                m.in. za pomocą obroży z nadajnikiem telemetrycznym. W najbliższym czasie taką
                                obrożę otrzyma najprawdopodobniej kolejna niedźwiedzica - Siwa, która
                                penetrowała ostatnio z młodymi Dolinę Strążyską, a w zeszłym roku buszowała w
                                Dolinie Kondratowej.

                                Książka "On, czyli prawie wszystko o tatrzańskim niedźwiedziu" to nie jedyna
                                pozycja, która w ostatnich dniach ukazała się nakładem TPN. Tydzień temu
                                drukarnię opuściła mała monografia "Tatrzański Park Narodowy", autorstwa
                                Wiesława Siarzewskiego, pracownika naukowego TPN. Bogato ilustrowana publikacja
                                zawiera dzieje poznawania Tatr, historię parku narodowego oraz rozdziały
                                poświęcone przyrodzie nieożywionej, florze i faunie tatrzańskiej. Autor pisze
                                także o dawnych i współczesnych zagrożeniach dla Tatr. Więcej o obu książkach
                                będzie można przeczytać w sobotnich "Górskich klimatach". (KOV)

                                A my wszyscy : DZIĘKUJEMY!

                                Nie wiym ino, cy niedźwiedzie bedom temu rade, hehe...

                                • ciupazka Re: ... Kiedy się boć niedźwiedzia?... 19.05.05, 08:29
                                  Trza sie go boć !

                                  "Niedźwiedzica Siwa, którą od kilku tygodni spotkać można z młodymi w Tatrach
                                  Zachodnich, stała się bardzo agresywna. Powodem jej zachowania jest śmierć
                                  jednego z młodych, które zabił stary samiec. Pracownicy TPN ostrzegają turystów
                                  i planują założyć Siwej obrożę z nadajnikiem telemetrycznym.
                                  Niestety, zachowanie Siwej wykazuje wszelkie cechy odchyłów od normy -
                                  przyznaje wicedyrektor TPN Zbigniew Krzan. - Obserwujemy różne zachowania
                                  niedźwiedzi, ale takie problemy mamy tylko z nią. Oczywiście, kiedy się
                                  spokojnie pasie z młodymi, zachowuje się zupełnie normalnie. Kłopoty pojawiają
                                  się w momencie spotkania z turystami.

                                  W zeszłym roku Siwa buszowała z młodymi w rejonie Doliny Kodratowej, przez co
                                  leśnicy zmuszeni byli wyłączyć z ruchu szlak turystyczny na Przełęcz pod Kopą
                                  Kondracką. W tym roku wyprowadziła kolejne, dwuletnie młode, z którymi pasie
                                  się we wschodniej części Tatr Zachodnich. Dwa tygodnie temu przestraszyła
                                  beztroskiego turystę z Gdyni, który postanowił sfotografować jej latorośle.
                                  Paniczna ucieczka zakończyła się dla mężczyzny wejściem na drzewo i kontuzją
                                  nogi. Kilka dni temu Siwa dała się we znaki kolejnym turystom.

                                  - Dotarła do nas informacja, że niedźwiedzica zaatakowała turystów w
                                  Strążyskiej. Trzeba jednak pamiętać, że takie relacje są często bardo
                                  emocjonalne. Strach ma wielkie oczy... - mówi Zbigniew Krzan.

                                  Pracownicy TPN mają problem z ostrzeganiem turystów przed ewentualnym
                                  niebezpieczeństwem, ponieważ trudno stwierdzić, gdzie niedźwiedzica aktualnie
                                  się znajduje. Siwa penetruje obszar od Przysłopu Miętusiego aż po Jaworzynkę i
                                  praktycznie codziennie jest widywana gdzie indziej. Powodem agresywnego
                                  zachowania niedźwiedzicy jest najprawdopodobniej stary samiec, który kilka dni
                                  temu zabił jedno z jej młodych.

                                  - Samica miała trzy młode, a teraz widywana jest tylko z dwójką. Tropiąc jej
                                  ślady, stwierdziliśmy, że takie zdarzenie rzeczywiście miało miejsce -
                                  przyznaje wicedyrektor TPN. - Kanibalizm u niedźwiedzi nie jest jednak niczym
                                  nadzwyczajnym. Takie przypadki się zdarzają. Podobne zdarzenie zanotowaliśmy
                                  cztery lata temu nad Białką, w rejonie Łysej Polany. Tamten przypadek nie był
                                  jednak do końca udokumentowany, a tym razem nie mamy żadnych wątpliwości.

                                  W najbliższym czasie leśnicy planują założyć Siwej obrożę z nadajnikiem
                                  telemetrycznym, dzięki której będą mogli śledzić jej ruchy i obserwować
                                  zachowanie.

                                  - Chcemy mieć nad nią większą kontrolę, chociażby po to, żeby ostrzegać
                                  turystów. To tak naprawdę jedyna skuteczna metoda, żeby zapobiec nieprzyjemnym
                                  spotkaniom niedźwiedzia z człowiekiem - tłumaczy wicedyrektor Krzan. - W tej
                                  chwili na terenie polskich Tatr taką obrożę ma tylko jeden dorosły samiec. W
                                  2002 roku nadajnik złożyliśmy także samicy nazywanej Kaśką, ale od zeszłego
                                  roku słuch po niej zaginął..."(MICHAł M. KOWALSKI)

                                  Cytuje syćko, coby ostrzec turystów. Ni ma śpasów, kie juz drugi roz ta
                                  sama Siwa atakowała.


                                  • ciupazka Re: .. tragedia w Chorzowie w ZOO 20.05.05, 17:51
                                    W piątek w chorzowskim ZOO rozszarpana przez niedźwiedzie zginęła 40-letnia
                                    kobieta. Do tragedii doszło, kiedy zwiedzająca wpadła na wybieg dla zwierząt.
                                    Zaatakowało ją 5 młodych niedźwiedzi brunatnych .

                                    "Ze wstępnych informacji wynika, że kobieta spacerowała po murku wybiegu,
                                    straciła równowagę i spadła 5 m w dół" - powiedział Jacek Pytel z zespołu
                                    prasowego śląskiej policji.

                                    Nie tylko w Tatrach trzeba mieć respekt przed niedźwiedziami, tragiczne
                                    skutki ze spotkania się z nimi.
                                    • dupekzoledny Re: .. tragedia w Chorzowie w ZOO 20.05.05, 18:08
                                      NAGRODA DARWINA.
                                      • Gość: c_n Re: .. tragedia w Chorzowie w ZOO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 19:05
                                        Do dziś wydawało mi się, że pierwszeństwo w dyscyplinie "bezsensownych śmierci"
                                        należy się nurkowi w pełnym rynsztunku, którego zwłoki znaleziono w zgliszczach
                                        spalonego lasu. No, ale dziś ta 4o letnia(!!!) kobieta spacerująca po murku nad
                                        wybiegiem dla niedźwiedzi jest murowaną kandydatką do nagrody Darwina!
                                    • laband Re: .. tragedia w Chorzowie w ZOO 20.05.05, 19:35
                                      ach te ....


                                      niydzwiedzie
                                      • roomtsays Niebezpiecznie w Tatrach!!! 21.05.05, 15:09
                                        Śnieg i niedźwiedzie - na te dwie rzeczy powinni uważać turyści wybierający się
                                        w Tatry. W wyższych rejonach gór panują jeszcze zimowe warunki. W niższych
                                        natomiast grasuje agresywna niedźwiedzica.

                                        Na szczycie Kasprowego Wierchu pokrywa ma prawie metr grubości. To właśnie za
                                        sprawą śniegu niedźwiedzie zeszły w niższe partie Tatr w poszukiwaniu świeżej trawy.

                                        Agresywną niedźwiedzicę, która pewnego czasu grasuje w Tatrach widziano dziś
                                        koło szlaku turystycznego na Polanie Olszyskiej. Niedźwiedzica, której niedawno
                                        inny niedźwiedź zabił dziecko, już kilkakrotnie atakowała turystów. Pracownicy
                                        Tatrzańskiego Parku Narodowego apelują więc o bezwzględne stosowanie się do ich
                                        zaleceń.

                                        A piękna pogoda, która powróciła w góry, zachęca do spacerów. Wielu turystów
                                        wyruszyło na tatrzańskie szlaki tym chętniej, że po wiosennym przeglądzie
                                        technicznym uruchomiono dziś kolej linową na Kasprowy Wierch.

                                        (RMF) www.interia.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka