Dodaj do ulubionych

Meleksem do Morskiego Oka ???

09.03.05, 07:56

TPN: Nad Morskie Oko bez zmian. Meleksom mówimy "nie"!!!

Na początku roku przedstawiciele rzeszowskiego holdingu Autonika, nowego
właściciela zakopiańskiego PKS, wypowiedzieli się, że jeszcze w tym roku
planują uruchomić na trasie do Morskiego Oka komunikację meleksową. Ze
zdziwieniem tę wiadomość przyjęła dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego, z
którą nikt o tym nie powiadomił.

Teraz pytanie TAK czy NIE? Górale tez będą protestować (utrata pracy).
A może Wy Forumowicze na ten temat wypowiecie się???
Konikiem czy meleksem?

Telo.Pozdr.

Obserwuj wątek
    • mrb4 Re: Meleksem do Morskiego Oka ??? 09.03.05, 08:50
      Oczywiście, że koniem! Koń, dorożka lub sanie doskonale komponują się z górskim
      krajobrazem. Samochód może być użyty w ostateczności (na przykład żeby
      dostarczyć zaopatrzenie do schroniska). Natomiast pomysł, aby wprowadzić w
      Tatry meleksy jest typowym przykładem odmóżdżenia, który charakterystyczny jest
      zarówno dla naszych "menedżerów", jak i polityków.
      • ciupazka Re: Meleksem do Morskiego Oka ??? 09.03.05, 09:31
        Likwidacja PKS, likwidacja BUS, wpuszczenie Rzeszowa skończy sie żle dla
        mieszkańców Podhala, a Rzeszów chce zarabiac u nas. Tak rządzą! A my z
        Podhala gdzie? Do Rzeszowa? Wio koniku!!! Wioooo!Hale weźniemy ze sobom
        zokopiańskie władze, hehe... Nie widzi sie to i mnie...

        Telo. Pozdr.
        • Gość: czyzunia Re: Meleksem do Morskiego Oka ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 11:13
          a to wszystkow plecy zakopianom robią wybrańcy tychże zqakopian wybrani w
          wolnych, demokrqtycznych ileśtamprzymiotnikowych wyborach.
          • ciupazka Re: Meleksem do Morskiego Oka ??? 10.03.05, 11:21
            A Ty czyżuniu na nozkak? Kiele plany były za Gierka. gondole wiyrchym
            Galicowyj Grapy jaze na Głodówke i co? Nico, dzięki Bogu. Syćka by
            u nos syćko poprawiali. Natury nie wolno rusać. Niedługo bee metropolia
            Zokopane, ino jo sie pytom , po jakom cholere. Ciekawe fto bee do nos wte
            przyjyzdzoł. Przesada z tymi planami na wyrost. Pewnie z pół W-wy mo zamiar
            w przysłosci przenieść sie do Zokopanego. Jeeezu... ka to Zokopane ,
            ftore jo boce, piykne do cudu i nase Podtatrze???
            • Gość: czyzunia Re: Meleksem do Morskiego Oka ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 12:01
              coś ci się ciupazko ten tyego. ja wczoraj już byłem na tych nóżkach.
              a w temacie tej metropolii też p[ytam na jaką JASNĄ cholere.-lepszy jestem,nie?
              • Gość: Ciupazka Re: Meleksem do Morskiego Oka ??? IP: *.it-net.pl 10.03.05, 21:23
                Meleksy to powinny dowozić od Nowego Targu do Zakopa , to było by fajnie, nie
                wpuszczać do Zakopanego nawet małych aut! A po Zakopanem i okolicach dorożki.
                • ciupazka Re: Meleksem do Morskiego Oka ??? 20.03.05, 06:54
                  Nie ma zgody na meleksy

                  Tatrzański Park Narodowy zrezygnował z pomysłu zastąpienia na drodze do
                  Morskiego Oka furmanek konnych meleksami. Sam pomysł zastąpienia furmanek
                  konnych meleksami na drodze do Morskiego Oka zgłosiła kilka miesięcy temu w
                  dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego firma z Rzeszowa ­ nowy właściciel
                  s p r y w a t y z ow a n e g o zakopiańskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji
                  Samochodowej. Kilkanaście ekologicznych minibusików miało wozić turystów z
                  Palenicy Białczańskiej aż do schroniska przy Morskim Oku. Oferta wydała się
                  nęcąca. ­ Fiakrzy obsługujący tą trasę często rozmijają się ze swoim
                  regulaminem ­ przyznaje Stanisław Czubernat, wicedyrektor Tatrzańskiego Parku
                  Narodowego. Dyrekcja Tatrzańskiego Park u Narodowego nie wyklucza, że kiedyś w
                  przyszłości plany tego typu uda się zrealizować.

                  Z takiego obrotu sprawy póki co cieszą się wozacy, martwią ekolodzy i obrońcy
                  zwierząt, którzy od dawna zwracali uwagę na warunki w jakich muszą pracować
                  konie ciągnące bryczki do Morskiego Oka.

                  Nei dzięki Bogu, ze w głowickack jest rozum do rozumu!
                  Telo.Pozdr.

                  • Gość: Ciupazka Re: Meleksem do Morskiego Oka ??? IP: *.it-net.pl 11.04.05, 06:56
                    Meleksom mowimy NIE!!!

                    www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?name=News&new_topic=2&pagenum=5
                    • rita100 Re: Meleksem do Morskiego Oka ??? 12.04.05, 22:02
                      tylko i wyłacznie dorozki, meleksy zepsują nastrój Tatr.
                      • sledzik4 Re: Meleksem do Morskiego Oka ??? 13.04.05, 13:36
                        rita100 napisała:
                        > ... meleksy zepsują nastrój Tatr.

                        Święta prawda.
                        Precz z melexami!

                        pozdrawiam - sledzik4
                        • rita100 Re: Meleksem do Morskiego Oka ??? 13.04.05, 21:03
                          wystarczy tylko - precz !
                          moze jakiś strajk lub glodówkę lub barykady przeciw melexowe :)
                          • ciupazka Re: Gondolom po Zokopanym??? 22.09.05, 09:14
                            Gondolom po Zokopanym to nostępny pomyślunek nieftoryk, nydyć trza to
                            przecytać, coby zabrać nom głos. Jako Wy Kochami Turysci i Forumowice
                            uwazujycie, he? Gondolom cy na nogagk i to swoik!


                            "Komunikacyjna rewolucja"

                            Bezobsługowe, jednoosobowe, komputerowo sterowane za pośrednictwem satelity
                            gondole to przyszłość komunikacyjna dla zatłoczonego Zakopanego. Rewolucyjny
                            pomysł promuje senator Franciszek Bachleda-Księdzularz. Pierwsza nitka
                            komunikacyjna połączyć ma Kamieniec z Kuźnicami. Dla znających zakopiańskie
                            realia Projekt "MISTER" przypomina scenariusz rodem z literatury science
                            fiction.

                            Jak się wczoraj dowiedzieliśmy, w przyszłym tygodniu w siedzibie Polskich Kolei
                            Linowych w Zakopanem zaprezentowany ma zostać projekt, który w najbliższych
                            latach zrewolucjonizuje komunikację na Podhalu. Bazuje on na patentach
                            realizowanych już w USA i Nowej Zelandii przez polskiego inżyniera Olgierda
                            Mikosza. - Mamy to niebywałe szczęście, że projektant osiadł na Podhalu,
                            mieszka obecnie w Majerczykówce i przedstawił pomysł, który nawiązuje do
                            projektów sprzed wielu lat. Teraz pojawiły się nowoczesne technologie, bazujące
                            na doskonałych, lekkich materiałach, sprzężone z możliwościami, jakie niosą
                            programy komputerowe i satelitarne systemy GPS. Wystarczy wzniesienie na
                            odpowiednich kierunkach przypór, położenie linii, po której przemieszczać się
                            będą gondole - mówi senator Franciszek Bachleda-Księdzularz.

                            Dodaje, że to jedynie uproszczony i mocno skrócony przekaz, a szczegóły
                            projektu "MISTER" zaprezentowane zostaną w siedzibie Polskich Kolei Linowych w
                            najbliższym tygodniu. - Bezkolizyjne systemy komunikacyjne tego typu to nie
                            tylko przyszłość, ale i konieczność, jeśli chcemy poważnie myśleć o organizacji
                            wielkich imprez typu mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym klasy FIS, o
                            co zabiegamy w 2011 roku. Mamy cztery do pięciu lat, by tego typu rozwiązania
                            wdrożyć w życie. Najszybciej może powstać nitka łącząca Kamieniec z Kuźnicami -
                            dodaje senator Franciszek Bachleda-Księdzularz.

                            Choć oficjalne stanowisko Polskich Kolei Linowych w sprawie pomysłu poznamy
                            dopiero w przyszłym tygodniu, to wczoraj zgodził się podzielić swoimi uwagami
                            na ten temat Paweł Murzyn, dyrektor ds. technicznych PKL. - Jako mieszkaniec
                            Zakopanego, zakochany w górach i widokach, nie widzę możliwości na stworzenie
                            tego typu systemu komunikacyjnego. Trzeba by pokryć miasto siecią kratownic na
                            podporach, bowiem system zakłada dostępność do wagonika minimum co 200 metrów.
                            Estetyczne walory miasta zostałyby w ten sposób zakłócone. Nie wiem, jakie
                            technologie powinny być użyte, żeby słup grubości słupa telegraficznego
                            utrzymały kratownicę z wagonikami - wylicza Paweł Murzyn. Dodaje, że pomysł
                            jest nowatorski i ciekawy, ale zrealizować można jedynie kilka nitek
                            komunikacyjnych, a nie cały system. - Jest to moje prywatne zdanie jako
                            zakopiańczyka. Oficjalne stanowisko władz PKL podamy niebawem - sumuje. (RAV)"

                            A jo sie mom prawo spytać, ka moje stare piykne Zokopane, he?
                            • Gość: Ciupazka Re: Gondolom po Zokopanym??? IP: *.it-net.pl 30.09.05, 22:17
                              Tak by to wyglądało, Jezisie, nie widzi mi sie, moze nie docekom....dej
                              Boze! A Wom jako sie widzom te gondole(w projekcie) nad Zokopanym?
                              Protestujcie, pokiela cas!


                              www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1586
                              • Gość: c_n Re: Gondolom po Zokopanym??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 09:59
                                Gondole, metro, autostrada - chyba mija nasz czas Ciupażko:((
                                • ciupazka Re: Garaventą na Wierch Kasprowego 03.10.05, 22:29
                                  Nową kolejkę Szwajcarzy nam zafundują:


                                  www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1445
                                  • ciupazka Re: Garaventą na Wierch Kasprowego?! 08.02.06, 09:00
                                    ciupazka napisała:

                                    > Nową kolejkę Szwajcarzy nam zafundują:
                                    >
                                    >
                                    > www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1445

                                    I zaś opornie to idzie.... Ochrona przyrody wyraża sprzeciw...
                                    Dokumentacja jest rzeczywiście niekompletna. PKL musi ją uzupełnić o decyzję
                                    środowiskową, która w zupełności w tej sytuacji wystarczy. Taką decyzję wydaje
                                    burmistrz.
                                    Modernizacja kolejki linowej na Kasprowy Wierch miała się rozpocząć w maju tego
                                    roku i zakończyć po ośmiu miesiącach. PKL uzyskały już decyzję o warunkach
                                    zabudowy i zagospodarowania terenu pod planowaną inwestycję. W tej chwili
                                    starostwo rozpatruje wniosek o pozwolenie na budowę. Wśród dokumentów
                                    dostarczonych przez PKL nie ma raportu oddziaływania na środowisko. Brak takiej
                                    dokumentacji może narazić Polskę na milionowe kary za złamanie unijnej
                                    dyrektywy Natura 2000. (KOV)


                                    Wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację
                                    przedsięwzięcia (zwanej decyzją środowiskową) rzeczywiście leży w gestii
                                    burmistrza. Postępowanie rozpoczyna się jednak w chwili, gdy inwestor złoży
                                    wniosek, do którego dołączy m.in. raport o oddziaływaniu na środowisko - jeżeli
                                    inwestycja objęta jest obowiązkiem jego sporządzenia. Rodzaje przedsięwzięć,
                                    które wymagają raportu, zawiera rozporządzenie Rady Ministrów z 9 listopada
                                    2004 r. Sprawdziliśmy - inwestycja PKL takiego raportu wymaga.

                                    Dyrektorem TPN Paweł Skawiński, na łamach jednej z ogólnopolskich gazet
                                    zapowiedział, że w przypadku braku raportu lub źle przygotowanej decyzji
                                    środowiskowej zablokuje modernizację, kierując sprawę do Samorządowego Kolegium
                                    Odwoławczego oraz do Ministerstwa Środowiska. (KOV)
                                    • ciupazka Re: Garaventą na Wierch Kasprowego?! 17.02.06, 08:33
                                      Prociw!!!

                                      Przedstawiciele świata nauki domagają się uruchamiania procedur
                                      administracyjnych, nakładających na PKL obowiązek sporządzenia raportu oceny
                                      oddziaływania na środowisko dla tej inwestycji. Akcję zorganizowała Pracownia
                                      na rzecz Wszystkich Istot, nie składająca broni w walce z planami modernizacji
                                      kolejki.

                                      Wszystko wskazuje na to, że zakopiańscy urzędnicy zwolnią inwestora z obowiązku
                                      przeprowadzenia procedury OOŚ, czyli sporządzenia szczegółowego raportu
                                      oddziaływania na środowisko. Sygnatariusze apelu podkreślają, że skutkowałoby
                                      to naruszeniem dyrektyw unijnych i ustawy Prawo ochrony środowiska oraz
                                      narażeniem państwa na konieczność wyjaśnień przed Komisją Europejską, nie
                                      wykluczając dotkliwych kar pieniężnych.

                                      Apel do ministra wystosowało 56 przedstawicieli polskiej nauki, m.in. prof.
                                      Stefan Kozłowski, były minister ochrony środowiska, przewodniczący
                                      Komitetu "Człowiek i Środowisko" PAN, prof. Zbigniew Mirek z Instytutu Botaniki
                                      PAN, wieloletni przewodniczący Rady Naukowej TPN oraz prof. Henryk Okarma z
                                      Instytutu Ochrony Przyrody PAN, przewodniczący Wojewódzkiej Rady Ochrony
                                      Przyrody. W apelu czytamy: "Tylko rzetelnie przeprowadzone postępowanie w
                                      sprawie oceny oddziaływania na środowisko planowanej przebudowy - niezbędne w
                                      przypadku tak bezcennego obszaru, może dać odpowiedź na pytanie: w jaki sposób
                                      zwiększenie przepustowości kolei (ze 180 do 360 osób na godzinę) będzie
                                      oddziaływać na środowisko przyrodnicze Tatr. Dopiero po uzyskaniu wiarygodnych
                                      wyników takiej oceny można wydać odpowiedzialną decyzję i ewentualne pozwolenie
                                      na realizację przedsięwzięcia. (...) Chcemy jeszcze raz z mocą przypomnieć, że
                                      planowana inwestycja od początku budziła ogromne kontrowersje i nie może
                                      dzisiaj być realizowana z naruszeniem podstawowych procedur. Tak ważna decyzja
                                      nie może zostać podjęta za zamkniętymi drzwiami! Byłaby to wyjątkowa
                                      nieodpowiedzialność narażająca na szwank nie tylko dobre imię kraju i jego
                                      finanse, ale także zagrażająca bezcennemu dziedzictwu przyrodniczo-
                                      kulturowemu". (KOV)Dz.P.

                                      I tak fcom nase "urzędasy" syćkik tyz załatwić. Hale turystów to nie
                                      obchodzi, oni fcom ino MIEĆ

                                      "A Zakopiański Urząd Miasta wyda wkrótce decyzję o środowiskowych
                                      uwarunkowaniach dla przebudowy kolejki linowej na Kasprowy Wierch. Tymczasem
                                      wczoraj w siedzibie Społecznego Instytutu Ekologicznego w Warszawie odbyła się
                                      konferencja prasowa w sprawie apelu polskich naukowców do ministra środowiska"

                                      Faktycnie Zokopane bee zorane i zaorane. Ale kogo to obchodzi... Nojmniyj
                                      inwestorów. A nasi? W myśl zasady: po nos choćby i potop..., haj

                                • Gość: Ciupazka Re: Gondolom po Zokopanym??? IP: *.it-net.pl 14.11.05, 10:34
                                  Olgierd Mikosza jest przekonany, że uda mu się swój pomysł wcielić w życie.
                                  Chce zacząć od Zakopanego.

                                  Gondolą do pracy

                                  Gondole - zgodnie z projektem Mikoszy - miałyby się poruszać po napowietrznej
                                  sieci linii szynowych, zawieszonych na słupach kilka metrów nad ziemią, np.
                                  wzdłuż istniejących już ulic.

                                  Cała struktura byłaby lekka, bo musiałaby podtrzymać tylko niewielki ciężar
                                  kilku gondolek przypadających na jeden słup oraz samą siebie. Gondole
                                  zatrzymywałyby się wyłącznie na stacji początkowej i docelowej, wybranej przez
                                  pasażera spośród wszystkich stacji obsługiwanych przez Mistera.

                                  Stacje typu bocznicowego, z jednym lub większą liczbą peronów, rozmieszczone
                                  byłyby z taką częstotliwością, jak przystanki autobusowe i byłyby podobnej
                                  wielkości. Nie wymagałyby prawie żadnej naziemnej infrastruktury. Mogłyby się
                                  znajdować także w budynkach, np. w szpitalach, szkołach czy biurowcach.

                                  Przejazd odbywałby się na żądanie klienta. Lekkie gondole o pojemności
                                  taksówki, czyli maksymalnie czterech osób, byłyby w pełni zautomatyzowane i
                                  niezależne od innych pojazdów w swoim działaniu i kursach. Pojazdy byłyby
                                  napędzane elektrycznymi silnikami zintegrowanymi z wózkiem nośnym.

                                  Choć maksymalna szybkość wyniosłaby zaledwie 40 km/godz., to przy braku
                                  przystanków po drodze dawałoby to zarówno bezpieczeństwo, energooszczędność,
                                  jak i szybkość, której nie osiągałoby nawet metro.

                                  Cały system kontrolowany byłby i sterowany automatycznie przez różne systemy
                                  komputerowe. Komunikacja między komputerami w pojazdach a stacjami odbywałaby
                                  się bezprzewodowo. Dane co do pozycji wszystkich pojazdów uzyskiwane byłyby
                                  przez systemy GPS.

                                  Bezpieczne i ekonomiczne

                                  - Te gondole można wtopić w krajobraz tak, by były prawie niewidoczne, mogą
                                  biec wzdłuż ulic, szyny można schować pomiędzy konarami drzew. Można wykonać
                                  gondole z materiału, który odbija otoczenie, przez co lepiej by się maskowały.
                                  Może być też w kolorze wojskowym, słupy mogą być z drewna laminowanego
                                  (wytrzymałe i ekologiczne) - wymienia Olgierd Mikosza.

                                  - Gondoli będzie jeździło tyle, ilu jest klientów, reszta będzie stać na
                                  stacjach rozmieszczonych co 300-500 metrów. Pasażer podaje adres i dzięki
                                  systemowi rozpoznania głosu, a potem nawigacji GPS-em, dowożony jest na
                                  przystanek najbliższy adresowi.

                                  Jeśli ktoś nie chce mieć towarzystwa, płaci trochę więcej i bezpiecznie
                                  podróżuje sam. Nie jest to ostateczna decyzja, ale być może w obliczu zagrożeń
                                  terrorystycznych system będzie musiał identyfikować wszystkich pasażerów. W
                                  końcu w samolotach nikt temu się już nie sprzeciwia.

                                  To nie jest decyzja techniczna, tylko polityczna, a dzisiejsza technika daje
                                  już sobie z tym radę. Bezpieczeństwu mają służyć zainstalowane wewnątrz każdej
                                  gondoli czujniki czy, dodatkowo, nawet kamery - roztacza swoją wizje autor
                                  Mistera.

                                  - Budowa takiej komunikacji jest o wiele tańsza od budowy podziemnego metra czy
                                  betonowych estakad nad ziemią - podkreśla. Bezkolizyjność, energooszczędność,
                                  wygoda i maksymalne bezpieczeństwo tego systemu są niepodważalne. - Jeszcze 3
                                  lata temu mój system nie byłby możliwy do realizacji, ale postęp w elektronice
                                  jest tak duży, że dziś jest już realny - podkreśla.

                                  Na początek Zakopane

                                  Olgierd Mikosza chce przekonać władze Zakopanego, by właśnie tu – na początek -
                                  wdrożyć takie rozwiązanie komunikacyjne. Według jego obliczeń koszt budowy 25
                                  km takiej sieci w Zakopanem wzdłuż głównych arterii to ok. 500 mln zł, czyli
                                  trochę więcej niż ostatnie 7 km „zakopianki”.

                                  Przekonuje jednak, że ma już zainteresowanych inwestorów. - Od Zakopanego nic
                                  nie chcę, tylko zgody na wdrożenie tego systemu. Podatnika nic to nie będzie
                                  kosztować.

                                  Dam zakopiańczykom system za darmo, znajdę pieniądze na realizację, Zakopane
                                  jeszcze na tym sporo zarobi, bo turyści będą chętniej przyjeżdżać, jeśli nie
                                  będzie korków, nie mówiąc o samej atrakcji, jaką będzie ten system. Ja
                                  skorzystam, bo kiedy system ten sprawdzi się pod Tatrami, kupią go inni -
                                  tłumaczy. - Taka uchwała nie byłaby żadnym ryzykiem, ona otwiera mi drogę, ale
                                  do niczego nie zobowiązuje miasta - zaznacza.

                                  Nawet przy przychylności władz droga do realizacji tego systemu w Zakopanem to
                                  kilka lat. Pierwszy etap, na który potrzeba paręset tysięcy dolarów, to wstępna
                                  analiza projektu i zgłoszenie patentu w mniej więcej 40 rozwiniętych krajach
                                  świata.

                                  Drugi - to stworzenie parokilometrowej, prototypowej instalacji doświadczalnej,
                                  która pozwoliłaby na pełne przetestowanie systemu. Na to - zdaniem Mikoszy -
                                  potrzeba ok. 10 mln euro. I dopiero trzeci etap to budowa samej sieci i
                                  pojazdów Mistera.

                                  - Na pierwszy etap potrzebuję trzy miesiące, realizacja drugiego pochłonie ok.
                                  2 lat, na trzeci etap wystarczy 6-12 miesięcy - wylicza. -

                                  To nie jest moje „być albo nie być”, nie robiłem tego dla pieniędzy (choć
                                  znajdzie się ich sporo dla wszystkich w to zaangażowanych). Ale jeśli uda się
                                  ten pomysł wdrożyć, to wierzę, że mój system w skokowy sposób polepszy jakość
                                  życia na całym świecie, nie tylko w Zakopanem i w Polsce.

                                  Wtedy miałbym niewyobrażalną frajdę. I tak zawsze robiłem dużo bezinteresownie
                                  dla innych, ale to by przebiło wszelkie oczekiwania czy marzenia. Dobry finał
                                  dla pracowitego życia.

                                  Beata Zalot Foto | Gondole można wtopić w krajobraz, tak by były prawie
                                  niewidoczna – twierdzi Mikosza. Tutaj wizualizacja ul. Chramcówki obok dworca
                                  PKS. 2 | Olgierd Mikosza z córką Gają przed domem w Poroninie.

                                  Czytelnicy zainteresowani systemem Mister, którzy mają do jego autora jakieś
                                  pytania mogą skontaktować się z nim poprzez email: mister2005@op.pl

                                  Cyt. za T.P.[11-11-2005 | 13:17:24 | red] Zakopane
                                  • Gość: Ciupazka Re: Napowietrzne gondole??? IP: *.it-net.pl 07.12.05, 15:09
                                    Jedyne wyjście z korków w Zokopanym? Jee, przesada...No hale... moze sie
                                    Wy Forumowicze i turyści wypowiycie:


                                    zakopane.naszemiasto.pl/wydarzenia/544613.html
                                    • ciupazka Re: Napowietrzne gondole??? 09.12.05, 18:15
                                      Mrucynie, rzężenie, ki pieron, mrawcom i mrawcom co to nie bedom robić na
                                      Podtatrzu... Hehe, kie to syćko cytos, to nie wiada, cy śmioć sie, cy juz
                                      płakać? Cy to żarty se syćka z góroli i przyrody tatrzańskiej robiom? Kóńca
                                      pomysłów nie widać. Jee, dejcie se syćks siana, bo nie inacyj, co to
                                      fccecie zrobić z tego Podhola? W-wę cy Kraków, he?.Ostowciyz w pokoju te
                                      piykne tereny górskie. Ka som Ci z ciupazkami? Pomarli juz? Cy mamona na
                                      ocak siadła im tyz?

                                      zakopane.naszemiasto.pl/wydarzenia/545687.html
                                • ciupazka Re: Gondolom po Zokopanym??? 02.02.06, 10:21
                                  Gość portalu: c_n napisał(a):

                                  > Gondole, metro, autostrada - chyba mija nasz czas Ciupażko:((

                                  I co Ty na to??? Sprawa w toku, odzyła!(Cyt. Za DZ.P.)

                                  "Przypomnijmy:
                                  system Olgierda Mikoszy to skrzyżowanie taksówki z metrem i kolejką gondolową,
                                  opierające się na lekkiej infrastrukturze napowietrznej i bezobsługowych
                                  pojazdach automatycznych. Tworzą go rozmieszczone wzdłuż ulic lekkie, niewiele
                                  grubsze od latarni ulicznych słupy i opierające się na nich szyny kratownicowe,
                                  po których kursowałyby gondole. Kabiny byłyby lekkie (200-300 kg),
                                  bezobsługowe, bezkolizyjne i dowoziłyby pasażerów do dowolnego miejsca w
                                  mieście. Ich prędkość nie przekraczałaby 40 km na godz., a sterowałby nimi
                                  System Optymalnej Kontroli Ruchu Automatycznego Transportu Elektryczno-
                                  Samobieżnego, dzięki któremu poszczególne wagoniki mogłyby się komunikować
                                  między sobą oraz ze stacjami, unikając w ten sposób kolizji. Autor projektu
                                  oszacował, że budowa jednego kilometra systemu pochłonie zaledwie 20 mln zł.
                                  Niski koszt budowy oznaczałby niskie ceny biletów.

                                  Pierwszy etap (lata 2008-10) zakładałby wybudowanie w Zakopanem 40 km tras (o
                                  przepustowości od 15 do 60 tys. osób na godz.) obsługiwanych przez tysiąc
                                  gondoli. Koszt tego etapu to 500 mln zł. Kolejne etapy zakładają, że sieć
                                  gondolek pokryje całe Podhale i połączy je z Krakowem, Szczyrkiem, Bielskiem i
                                  Słowacją.

                                  Olgierd Mikosza podkreśla, że pod koniec zeszłego roku pierwsze zamówienie
                                  uzyskał podobny do MISTER-a walijski projekt komunikacji ULTra (Urban Light
                                  Transport). Będzie obsługiwał londyńskie lotnisko Heathrow.

                                  - To także napowietrzny system, tyle że elektronicznie sterowane pojazdy
                                  poruszają się na kołach po betonowych miniestakadach - tłumaczy Mikosza. - Nasz
                                  system jest jednak znacznie lepszy od ULTra - tańszy, prostszy i bardziej
                                  użyteczny. Niemniej myślę, że sukces ULTra ułatwi akceptacje systemów typu
                                  MISTER na świecie.

                                  Projektant szacuje, że zanim powstanie prototyp doświadczalny i system dostanie
                                  homologację, miną jeszcze jakieś dwa lata. Na razie poszukuje inwestorów i
                                  prowadzi już rozmowy z trzema firmami. Zastanowiło nas, jak system komunikacji
                                  gondolowej będzie się zachowywał podczas silnego wiatru halnego i intensywnych
                                  opadów śniegu, które w Zakopanem nie są niczym niezwykłym. Katastrofa budowlana
                                  w Chorzowie pokazała, że lekka i tania konstrukcja nie zawsze jest bezpiecznym
                                  rozwiązaniem.

                                  - Myślę, że problem wiatru rozwiążemy w ten sposób, że system nośny gondolki
                                  będzie się opierał na ośmiu kółkach, automatycznie dociskających się w momencie
                                  przeciążenia - tłumaczy wynalazca. - Prof. Włodzimierz Choromański z
                                  Politechniki Warszawskiej przygotowuje na ten temat projekt badawczy. Co do
                                  opadów śniegu, to myślę, że będą mniejszym problemem niż halny. Same gondolki
                                  będą prawdopodobnie podgrzewane, więc śnieg nie powinien się na nich długo
                                  utrzymywać. Wprowadzimy także system szczotek, które będą oczyszczać gondolki
                                  ze śniegu. (MICHAł M. KOWALSKI)

                                  I opinie:Prof. WŁODZIMIERZ CHROMAŃSKI, kierownik Zakładu Teorii Konstrukcji
                                  Urządzeń Transportowych na Wydziale Transportu Politechniki Warszawskiej: - Po
                                  gruntownej analizie tego projektu, z punktu widzenia technika uznałem, że jest
                                  on możliwy do zrealizowania. Na początek trzeba jednak przeprowadzić bardzo
                                  dokładną symulację komputerową tego systemu w warunkach dynamicznych, przy
                                  zwiększonym obciążeniu. Ta symulacja pozwoli na opracowanie optymalnych
                                  parametrów całej konstrukcji. Później musimy oczywiście wykonać prototyp i
                                  przeprowadzić badania eksperymentalne, bo symulacja nigdy nie zastąpi
                                  rzeczywistości. Z pewnością pomysł wart jest zachodu i jeżeli tylko pozyskamy
                                  środki z Ministerstwa Nauki i Informatyzacji, możemy wykonać te badania.
                                  Będziemy także starali się pozyskać na ten cel środki z funduszy unijnych.
                                  Jestem dynamikiem i z przerażeniem patrzę na brak kompetencji niektórych
                                  projektantów, m.in. hali targowej w Katowicach. Mogę zapewnić, że bierzemy te
                                  kwestie pod uwagę i na pewno je uwzględnimy, ale w jaki sposób zostaną
                                  rozwiązane - tego jeszcze nie wiemy. Może na zasadzie podgrzewanego dachu, a
                                  może odpowiedniej masy i systemu usztywniającego.

                                  PAWEŁ MURZYN, dyrektor do spraw technicznych Polskich Kolei Linowych: - Według
                                  mnie to jest zupełne science ficton. Kolejka linowa na Kasprowy Wierch podczas
                                  silnego wiatru halnego nie kursuje i tak samo będzie po planowanej
                                  modernizacji. Pomimo bardzo solidnej konstrukcji, opartej na dwóch linach,
                                  dopuszczalna prędkość wiatru, przy której wagonik może wyjechać na trasę, to 20
                                  metrów na sekundę. A przecież w Zakopanem halny jest często znacznie
                                  silniejszy. W dodatku pan Mikosza chce jeszcze oprzeć całą konstrukcję na
                                  lekkich słupach grubości latarni ulicznych. Lekką konstrukcją była właśnie hala
                                  targowa w Katowicach... Jako zakopiańczykowi nie podoba mi się także to, że
                                  miasto ma zostać pokryte stalowymi kratownicami. To dobre rozwiązanie dla
                                  stoczni Gdańskiej, ale nie dla Zakopanego. Biegnąca wzdłuż potoku pojedyncza
                                  linia jest jeszcze dla mnie do zaakceptowania, ale nic więcej. Tutaj system
                                  komunikacji nie może tworzyć krajobrazu. Notował: (KOV)


                                  Kie to cytom, to od razu włosy dęba stajom a i serce staje... Co oni fcom
                                  zrobic z tego Zokopanego i Podtatrza? Ka rozum? Zokopane metropoliom , cy
                                  jako?
                                  Zegnoj Zokopane, Poronin, Dunajcu, Bukowino i inkse dziedziny! Zegnojcie! Jo
                                  se tego nie wyobrozom. A Wy????


                                  • Gość: Ciupazka Re: Napowietrzne gondole IP: *.it-net.pl 04.02.06, 18:10
                                    Napowietrzne gondole uchwalone(Sobota, 4 lutego 2006r.) G.K.

                                    Zakopiańscy radni w specjalnej deklaracji przyjętej w drodze uchwały na
                                    ostatniej sesji Rady Miasta Zakopanego poparli nowatorski projekt inż. Olgierda
                                    Mikoszy. Projekt pt. "Mister" dotyczy budowy w naszym mieście napowietrznych
                                    gondoli.
                                    Argumentem, który przekonał rajców jest - jak czytamy w uchwalonej deklaracji -
                                    przede wszystkim "brak zapotrzebowania na nowe tereny pod infrastrukturę
                                    komunikacyjną, zwiększenie atrakcyjności turystycznej Zakopanego oraz fakt, że
                                    nie obciąży on miasta kosztami realizacji."

                                    I co wy na to?

                                    • billy.the.kid Re: Napowietrzne gondole 04.02.06, 18:46
                                      nie przejmujcie się. ktoś sobie smiesznie żartuje.na początek wyrwac troche
                                      pieniąchów. a saneczkami dalej będziemy jezdzić.
                                      • Gość: poraj Re: Napowietrzne gondole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 20:41
                                        Te gondole to niegłupi pomysł, szczególnie zimą. Sporo gipsu by zaoszczędzili,
                                        bo na odsnieżaniu i odlodzniu ulic to już oszczędzają:)))
                                        W tym sezonie przebojem krupówkowych są "raczki przeciwpoślizgowe";))
                                        • Gość: Ciupazka Re: Napowietrzne gondole IP: *.it-net.pl 04.02.06, 20:46
                                          Przecież to młodzież tak slizga się na butach i ślizgawki gotowe. A ja
                                          sobie tych gondoli nie wyobrazam. Ciekawe ile będzie z powodu nich wypadków?
                                          • billy.the.kid Re: Napowietrzne gondole 04.02.06, 20:53
                                            o jakich gondolach wy gadacie.
                                            orzecież jeśli 20 mln z 1 km to w sumie musiało by kosztować ok 1mld.zeta.
                                          • Gość: poraj Re: Napowietrzne gondole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 21:03
                                            Ciupażko co młodzież wyślizga to pestka. Główna ulica zakopiańska tej zimy
                                            wyglądała tak: kilkunastocentymetrowa pokrywa lodu pełna dziur i pagórków
                                            pokrytych grubą warstwą burego śniegu. Po notatce w Tyg.Podhalańskim niektórzy
                                            właściciele sklepów i knajp pouprzątali po pół metra wokół swoich wejść. Przed
                                            "skokami" chyba nawet z raz pług przejechał i zgarnął trochę śniegu z lodu.
                                            Piłsudskiego jak tor łyżwiarski ale zdecydowanie równiejsza nawierzchnia. Ale co
                                            ja się czepiam, przecież co roku jest podobnie;)) Ot, taki folklor miejscowy! W
                                            każdym razie bezpieczniej było na szlakach.
                                            • billy.the.kid Re: Napowietrzne gondole 04.02.06, 21:15
                                              byłęm na tych skokach ale w piłsudskiego mnie nie poniosło. a na czecha też
                                              piękne lodowisko.
                                              • Gość: Ciupazka Re: Napowietrzne gondole IP: *.it-net.pl 04.02.06, 21:25
                                                Zima, dzieci, zima, to jej uroki, niestety. Trzeba Wam tłumaczyć. Za dużo
                                                turystów!!! Downo tego nie było, hale wte lampa naftowa sie w chałupak
                                                polyła, bo elektryke robili w latak 45-55, droga bito, pote betony kladli,
                                                wte brakowało tyz wyobraźni, nifto nie przewidywoł, ze telo luda w
                                                zokopane bedzie jeźżdzić. Nej było nos w Polsce ino ok.20 mil, a nie 38
                                                mil. i biyda była do tego syćkiego, jak jancykryst. A teroz te
                                                napowietrzne gondole, mnie osobiście to nie ciesy. Zelastwo i telo. ALe
                                                ozgrzebiom to Zokopane.
                                                • billy.the.kid Re: Napowietrzne gondole 04.02.06, 21:28
                                                  były tkie zimy i śniegi że przez krupówki trza było z łopata chodzic. teraz to
                                                  mały pikuś.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Napowietrzne gondole IP: *.it-net.pl 04.02.06, 21:38
                                                    Niektórym to trudno w to uwierzyć. Będąć dzieckiem woziłyśmy przy księzycu
                                                    i gwiozdak, nockom mleko do "mleczarni" do Zokopa na sonkach - metalową
                                                    bornie, bo w Poroninie zlewni mleka nie było, to wiem jak było. A
                                                    zimy były wte strasne. Mrozy tyz!Drogi śnieżne odpłuzone , piykne, bez
                                                    śzgawek i bielućkie. Cywilizacja nos załatwio.
                                      • ciupazka Re: Napowietrzne gondole 04.02.06, 22:04
                                        billy.the.kid napisał:

                                        > nie przejmujcie się. ktoś sobie smiesznie żartuje.na początek wyrwac troche
                                        > pieniąchów. a saneczkami dalej będziemy jezdzić.


                                        Cytoj dalyj:

                                        "W przyjętej uchwale popierającej projekt inż. Mikoszy Rada zobowiązuje się do
                                        pomocy w promowaniu tego przedsięwzięcia. Rada stoi też na stanowisku, by jak
                                        najszybciej rozpocząć prace nad opracowaniem koncepcji realizacyjnej pierwszego
                                        etapu inwestycji.

                                        - Pierwszy etap systemu "Mister" - jak wyjaśnia inż. Mikosza - ma być
                                        zrealizowany w latach 2008/9. Jego autor planuje wybudować za 500 mln zł: 30 km
                                        jednopoziomowej trasy m.in. do Kuźnic, na Jaszczurówkę, do kilku dolin i z
                                        Ciągłówki w kierunku Kościeliska oraz 10 km dwupoziomowej trasy, m.in. pod
                                        skocznie.

                                        Łącznie po 40 kilometrach trasy kursowałoby 1000 napowietrznych gondoli.
                                        Wcześniej jednak, twierdzi Mikosza, potrzebuje on dwóch lat na wykonanie
                                        systemu testowo-doświadczalnego, który pozwoli mu uzyskać homologację(HAK)"

                                        To sie w pale nie mieści: 1000 napowietrznyk gondoli , po 40 km
                                        trasy...syćka upadli na możg , cy jako????
                                        • ciupazka Re: Napowietrzne gondole info 05.02.06, 12:44

                                          Czytelnicy zainteresowani systemem Mister, którzy mają do jego autora jakieś
                                          pytania mogą skontaktować się z nim poprzez email: mister2005@op.pl

                                          • ciupazka Re: Napowietrzne gondole info 09.02.06, 12:12
                                            ciupazka napisała:

                                            >
                                            > Czytelnicy zainteresowani systemem Mister, którzy mają do jego autora jakieś
                                            > pytania mogą skontaktować się z nim poprzez email: mister2005@op.pl

                                            Cytojcie dobrze i protestujcie!

                                            "W przyjętej uchwale popierającej projekt inż. Mikoszy Rada zobowiązuje się do
                                            pomocy w promowaniu tego przedsięwzięcia. Rada stoi też na stanowisku, by jak
                                            najszybciej rozpocząć prace nad opracowaniem koncepcji realizacyjnej pierwszego
                                            etapu inwestycji.

                                            - Pierwszy etap systemu "Mister" - jak wyjaśnia inż. Mikosza - ma być
                                            zrealizowany w latach 2008/9. Jego autor planuje wybudować za 500 mln zł: 30 km
                                            jednopoziomowej trasy m.in. do Kuźnic, na Jaszczurówkę, do kilku dolin i z
                                            Ciągłówki w kierunku Kościeliska oraz 10 km dwupoziomowej trasy, m.in. pod
                                            skocznie.

                                            Łącznie po 40 kilometrach trasy kursowałoby 1000 napowietrznych gondoli.
                                            Wcześniej jednak, twierdzi Mikosza, potrzebuje on dwóch lat na wykonanie
                                            systemu testowo-doświadczalnego, który pozwoli mu uzyskać homologację(HAK)"

                                            To sie w pale nie mieści: 1000 napowietrznyk gondoli , po 40 km
                                            trasy...syćka upadli na możg , cy jako???? Hale bee brzęceć zelastwo...
                                            nad "głowami nie od parady".
                                            • Gość: poraj Re: Napowietrzne gondole info IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 15:59
                                              Meleksem do Morskiego Oka, gondolami po Zakopanem i okolicy, dwupasmowa
                                              Zakopianka, przejście podziemne w centrum, olimpiada w 2011, ażesz kurcze o
                                              schodach ruchomych na Giewont i windzie na Mnicha to nikt nie pomyślał ??;))
                                              • ciupazka Re: Napowietrzne gondole info 09.02.06, 16:17
                                                To syćko jesce nic! Patrzyć ino kie bedom kursowały gondole graniom
                                                Tatr Polskich i Tatr Słowackich, hehe i co Ty na to? A zabocyłak metro z
                                                krakowa do zokopa i z W-wy do Zokopanego. A dalyj? Plany na Wschód jaze
                                                na Ukraine, dalyj do Rosji, hehe... Perspektywy dlo Zokopanego wielgie
                                                som, hehe. A my nie fcemy i juz!
                                                • ciupazka Re: Napowietrzne gondole My tyz prociw!!! 15.02.06, 09:38
                                                  Cytuje za Dziennikiem Polskim, moze Forumowicze zabierom głos w dyskusji
                                                  i przekonajom nie ino pana Mikosza ( autora pomysłu "gondole")
                                                  o bezsensie napowietrznej komunikacji w Zokopanym, to wyrucone dudki,
                                                  a poza tym fto to bee utrzymywoł, konserwowoł i pytanie: dlo k o g o ,
                                                  kie juz ludziska uciekajom ze Zokopanego!

                                                  "Gondolowa rewolucja?"
                                                  W nawiązaniu do artykułu "Gondolowa rewolucja?" z 2 lutego br. z przykrością
                                                  muszę stwierdzić, że cytowany w nim Paweł Murzyn, dyrektor ds. technicznych
                                                  Polskich Kolei Linowych, od samego początku wykazuje sporo energii w zwalczaniu
                                                  pomysłu MISTER'a. Na szczęście, w artykule znalazła się również wypowiedź
                                                  profesora Politechniki Warszawskiej Wydziału Transportu Włodzimierza
                                                  Choromańskiego, który wyraził się o MISTER jak najbardziej pozytywnie.

                                                  Paweł Murzyn mówił głównie o niebezpieczeństwie halnego i lekkości konstrukcji,
                                                  którą czeka w związku z tym los hali targowej w Chorzowie. Są to nonsensowne
                                                  stwierdzenia. Po pierwsze, wiatr w okolicach Kasprowego jest zwykle silniejszy
                                                  niż "w Zakopanem", po drugie, szybkość wiatru w Zakopanem powyżej 20 m/s jest
                                                  już bardzo rzadkim zjawiskiem. Jest też nonsensem twierdzić, iż zawieszenie na
                                                  dwóch linach ma być "mocniejsze" niż na sztywnych szynach kratownicowych. Poza
                                                  tym MISTER będzie zaprojektowany z uwzględnieniem działania wiatru do ok. 100
                                                  km/godz., czyli ponad 30 m/s. Przywołanie wypadku hali w Chorzowie z sugestią,
                                                  że jej zawalenie się nastąpiło z winy "lekkości konstrukcji" ma się nijak do
                                                  MISTER'a i ma chyba jedynie na celu przestraszenie nieświadomych czytelników.

                                                  A opinia, że jako zakopiańczykowi nie podoba się p. Pawłowi Murzynowi pomysł,
                                                  by Zakopane zostało "pokryte stalowymi kratownicami" jest z kolei czystą
                                                  demagogią, bo to nieprawda. Mnie, jako zakopiańczykowi, bardziej nie podoba się
                                                  smród, tłok na drogach, billboardy i brak możliwości rozwojowych miasta. Nawet
                                                  doprowadzenie "zakopianki" za kilka lat nie poprawi tej sytuacji, a tylko
                                                  pogorszy w sensie komunikacyjnym. "Mały Bangkok" jest już doświadczeniem
                                                  wszystkich mieszkańców i przyjezdnych. Nawet napowietrzne estakady i autostrady
                                                  nie pozwolą tutaj przemieszczać się większej ilości samochodów i autobusów. A
                                                  to dopiero byłaby "zacieniająca krajobraz kratownica".

                                                  Tylko rozwiązanie typu MISTER pozwoli przewozić dziesiątki, a nawet setki
                                                  tysięcy turystów dziennie między atrakcjami Podhala i Zakopanego. W przeciwnym
                                                  wypadku busiarze, taksówkarze i turyści w swoich samochodach nie dojadą tam,
                                                  gdzie chcą w rozsądnym czasie. System MISTER jest sensowny ekonomicznie i
                                                  funkcjonalnie, tylko jeśli pokryje wszystkie główne szlaki komunikacyjne
                                                  Zakopanego, bo inaczej nie rozładuje tłoku pojazdów. Chodzi o to, aby turyści
                                                  dojechawszy pod pensjonaty i hotele, zostawili tam samochody, a po mieście i
                                                  okolicy poruszali się gondolkami MISTER'a. Na trasy, gdzie gondolki nie dojadą,
                                                  goście będą chętniej zamawiali busy i taksówki, które z kolei będą się mogły
                                                  szybciej tam dostać, bo nie będzie takiego tłoku na ulicach jak teraz. Busy i
                                                  taksówki przewożą obecnie minimalny procent turystów, więc MISTER nie wpłynie
                                                  negatywnie na ich biznes. Jestem pewien, że będzie wprost przeciwnie i zapewne
                                                  po dokładniejszej analizie sytuacji i bezpośrednich konsultacjach te segmenty
                                                  lokalnego biznesu nie będą przeciwne MISTER'owi.

                                                  Na koniec chciałbym podkreślić, obalając tym samym ostatni argument p. Murzyna
                                                  o tym, że "tutaj system komunikacji nie może tworzyć krajobrazu" - w Zakopanem
                                                  i każdym innym mieście system komunikacji już od dawna TWORZY KRAJOBRAZ.

                                                  Z poważaniem

                                                  Olgierd Mikosza (autor projektu MISTE)"

                                                  p.s.
                                                  A według nos = gondolowo demolka Zokopanego i Podtatrza!
                                                  • Gość: poraj Re: Napowietrzne gondole My tyz prociw!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:38
                                                    Dziwna ta sprawa z gondolami, ktos ma w tym chyba duzy interes.
                                                  • ciupazka Re: Napowietrzne gondole My tyz prociw!!! 15.02.06, 10:40
                                                    Po kiego nom i turystom to zelastwo... Chore pomysły... i telo.
                                                  • ciupazka Re: Modernizacja kolejki i spory... 04.04.06, 08:19
                                                    Rząd chce dać zielone światło modernizacji kolejki linowej na Kasprowy Wierch.
                                                    Ekolodzy ostrzegają, że będzie to równoznaczne ze złamaniem unijnego prawa
                                                    dotyczącego cennych przyrodniczo terenów objętych siecią "Natura 2000". Kto ma
                                                    rację? Jak się okazuje, prawo unijne tego nie precyzuje.

                                                    - Kazimierz Marcinkiewicz zrobi wszystko, by inwestycja Polskich Kolei Linowych
                                                    w Tatrzańskim Parku Narodowym rozpoczęła się już w maju. W grudniu przebudowaną
                                                    kolejkę będzie mógł otworzyć prezydent Kaczyński - przekonywał w piątek Jacek
                                                    Tarnowski, szef gabinetu politycznego prezesa Rady Ministrów, który gościł w
                                                    Zakopanem z okazji 70-lecia PKL. - Przecież w Alpach są jeszcze większe kolejki
                                                    linowe. Co z tego, że Tatry są dużo mniejsze?

                                                    - Polska racja stanu wymaga, by powiększać infrastrukturę narciarską w Tatrach.
                                                    Tymczasem toczy się dyskusja, czy można to robić ze względu na środowisko.
                                                    Przecież to tylko opóźnia inwestycję - wtórował mu Krzysztof Tchórzewski,
                                                    zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Infrastruktury.

                                                    Poważnie zaniepokojeni tymi słowami są ekolodzy i dyrektor Tatrzańskiego Parku
                                                    Narodowego Paweł Skawiński Ich zdaniem przed modernizacją kolejki konieczny
                                                    jest szczegółowy raport oddziaływania inwestycji na środowisko. Między innymi
                                                    dlatego, że Tatry są cennym przyrodniczo terenem objętym siecią "Natura
                                                    2000". "Zielone światło" dla inwestycji PKL może być potraktowane jak łamanie
                                                    unijnego prawa, a wówczas Komisja Europejska zatrzyma modernizację i nałoży na
                                                    Polskę dużą karę.

                                                    - Czy Komisja Europejska wstrzyma inwestycję? Tego nie potrafię powiedzieć -
                                                    przyznał w piątek Jacek Tarnowski. - Powtarzam tylko w imieniu premiera, że
                                                    zrobimy wszystko, by budowa rozpoczęła się bez zbędnej zwłoki.

                                                    Jak się okazuje, przepisy unijne zostawiają państwom członkowskim wiele
                                                    swobody. W Artykule 6 Dyrektywy Rady 92/43/EWG z dnia 21 maja 1992 roku w
                                                    sprawie ochrony siedlisk naturalnych oraz dzikiej fauny i flory czytamy:

                                                    "Każdy plan lub przedsięwzięcie, które nie jest bezpośrednio związane lub
                                                    konieczne do zagospodarowania obiektu, ale które może na nie w istotny sposób
                                                    oddziaływać, zarówno oddzielnie, jak i w połączeniu z innymi planami lub
                                                    przedsięwzięciami, będzie podlegać odpowiedniej ocenie jego skutków dla danego
                                                    obiektu z punktu widzenia założeń jego ochrony. W świetle wniosków wynikających
                                                    z tej oceny oraz z zastrzeżeniem postanowień ust. 4, kompetentne władze krajowe
                                                    będą wyrażać zgodę na ten plan lub przedsięwzięcie po upewnieniu się, że nie
                                                    będzie on wpływać bezpośrednio na dany obiekt oraz, jeśli to stosowne, po
                                                    uzyskaniu opinii ogółu ludności".

                                                    O tym, czy szczegółowy raport oddziaływania na środowisko i opinia
                                                    społeczeństwa jest konieczna, decydują więc "kompetentne władze krajowe".
                                                    Wojewoda, sprawujący nadzór nad siecią Natura 2000 na terenie województwa
                                                    małopolskiego uznał, że w przypadku modernizacji kolejki na Kasprowy Wierch
                                                    wystarczy decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji. W tej
                                                    sprawie powinien się jeszcze wypowiedzieć minister środowiska, który sprawuje
                                                    nadzór nad całą siecią w Polsce. Paweł Skawiński zapowiedział już powiadomienie
                                                    go o tym, że jego zdaniem raport powinien zostać wykonany. Z pewnością głos w
                                                    dyskusji zabierze jeszcze powiadomiona przez ekologów Komisja Europejska, która
                                                    zastrzega sobie prawo kontroli nad siecią Natura 2000 w państwach
                                                    członkowskich. Zapewne dopiero wówczas przekonamy się, czy urzędnicy
                                                    postępowali zgodnie z prawem, czy też działali na rzecz "kolejkowego lobby".
                                                    (KOV)

                                                  • billy.the.kid Re: Modernizacja kolejki i spory... 04.04.06, 21:03
                                                    patrzta kudziska, byrcyna wygonili bo bronił taterek, wzi.ęli se skawińskiego i
                                                    ten też im okoniem staje. taki niewdzięcznik.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Modernizacja kolejki i spory... IP: *.it-net.pl 05.04.06, 09:31
                                                    Hehe, teroz sie wziynibilly za Butorowy Wiyrch, hehe.. musom fórt mieć
                                                    kozła. Wse im mało. Komuchy zatracone. Precki z komuchami. Co twoje to i
                                                    moje, a co moje to wara i nie rusoj! To beskurcyje jedne, hehe.
                                                  • billy.the.kid Re: Modernizacja kolejki i spory... 05.04.06, 10:14
                                                    ciupazko mnie to z dupą, tobie wszystkom z komuchami się kojarzy.
                                                  • Gość: poraj Re: Gondolierzy znad Wisły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 08:46
                                                    No popatrz Billy nie będziemy musieli do Zakopa się ciągnąc , żeby sobie dupę
                                                    gondolą napowietrzną przewieźć;)))

                                                    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3288484.html
                                                  • Gość: poraj Re: Gondolierzy znad Wisły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 08:52
                                                    Że też ten inż. Mikosza nie wpadł na pomysł aby tym systemem MISTER rozwiązać
                                                    problem autostrad w Polsce. Gongolą z Warszawy do Zakopa...może to tylko kwestia
                                                    czasu;))
                                                  • ciupazka Re: Modernizacja kolejki w przyszłym roku 13.07.06, 07:44
                                                    Co nagle, to po djable. Pomalućku i z ozmysłem! Plan ochronny na piyrsym
                                                    miejscu i tak mo być.

                                                    Modernizacja kolejki na Kasprowy Wierch rozpocznie się dopiero w przyszłym
                                                    roku. Polskie Koleje Linowe mają więc dużo czasu na przeprowadzenie prac, do
                                                    których zobowiązał ich minister środowiska w ramach tzw. kompensacji
                                                    przyrodniczej. PKL ma jednak zastrzeżenia co do narzuconego terminu wykonania
                                                    tych prac, a niektóre z punktów budzą wątpliwości spółki.

                                                    Nolepse to to, co fcieli to robiyli, wbrew logice... jesce sie tym kwolom?:

                                                    "Plan ochrony TPN, opracowany w 1999 roku nie został do tej pory zatwierdzony
                                                    przez ministra, a więc nie ma mocy wiążącej. Jeżeli PKL ma jakiekolwiek
                                                    wątpliwości i zastrzeżenia dotyczące decyzji ministra, może się od niej
                                                    odwołać. Gdyby został wykonany szczegółowy raport oddziaływania na środowisko,
                                                    tak jak to sugerowałem, znalazłaby się w nim dokładna analiza i nie byłoby
                                                    żadnych wątpliwości. Spółce jednak bardzo spieszyło się z tą decyzją i w
                                                    rezultacie mieliśmy tylko dwa dni na sporządzenie listy kompensacji
                                                    przyrodniczych.

                                                    PKL zapewnia, że generalnie nie ma zastrzeżeń co do zakresu prac, tylko co do
                                                    terminu ich przeprowadzenia. W swojej decyzji minister napisał, że kompensacje
                                                    mają zostać wykonane "przed przystąpieniem do użytkowania kolei linowej". (KOV)



                                                    Wśród prac budowlanych, które PKL ma wykonać, jest m.in. zlikwidowanie
                                                    fundamentów tzw. Gienkowych Murów, czyli niedokończonego schroniska w Kotle
                                                    Gąsienicowym.

                                                    Pozyskane z rozbiórki oczyszczone głazy granitowe mają zostać
                                                    przetransportowane na grań pomiędzy Suchą Przełęczą a Beskidem oraz na tzw.
                                                    lądowisko, w celu wykorzystania ich przy remoncie szlaków turystycznych. PKL
                                                    zwraca jednak uwagę, że Gienkowe Mury zostały uwzględnione w planie ochrony
                                                    TPN.

                                                  • Gość: Ciupazka Re: Modernizzcja kolejki i protest ekologów c.d. IP: *.it-net.pl 15.07.06, 09:01
                                                    Wreście cosi sie dzieje zgodnie z prawem....

                                                    "Delegacja Parlamentu Europejskiego zapoznała się w Warszawie z petycją
                                                    ekologów w sprawie rozbudowy kolei linowej na Kasprowy Wierch.

                                                    W minioną środę w Warszawie w Biurze Informacyjnym Parlamentu Europejskiego
                                                    odbyło się spotkanie delegacji Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego z
                                                    przedstawicielami pozarządowych organizacji ekologicznych. Omówiono cztery
                                                    najważniejsze petycje polskich organizacji dotyczące: drogi ekspresowej Via
                                                    Baltica, obwodnicy Warszawy, rurociągu po dnie Bałtyku oraz Kolei Linowej z
                                                    Kuźnic na Kasprowy Wierch.

                                                    Ekolodzy przypomnieli, że rozbudowa kolei linowej "Kuźnice - Kasprowy Wierch"
                                                    będzie realizowana w sercu obszaru Natura 2000. Jest to inwestycja, która
                                                    zgodnie z art. 6 (3) dyrektywy siedliskowej powinna podlegać odpowiedniej
                                                    ocenie jej skutków dla danego obszaru.

                                                    - Sprawa rozbudowy kolei linowej w sercu Tatr została potraktowana przez
                                                    członków Komisji Petycji jako priorytetowy konflikt przyrodniczy w Polsce oraz
                                                    rażący przykład nieprzestrzegania przez nasz kraj dyrektyw Unii Europejskiej.
                                                    Przedstawiciele Parlamentu Europejskiego zwrócili uwagę na brak procedury
                                                    oddziaływania inwestycji na przyrodę Tatr oraz zupełne pominięcie przy
                                                    wydawaniu pozwolenia na budowę głosów ekspertów, naukowców, instytucji
                                                    badawczych, opinii ciał doradczych, takich jak Rada Naukowa Tatrzańskiego Parku
                                                    Narodowego czy Państwowa Rada Ochrony Przyrody i niedopuszczenie żadnej z
                                                    organizacji ekologicznych na prawach strony do toczącego się postępowania -
                                                    mówi Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

                                                    Zdaniem ekologów, jest to sprzeczne z Konwencją z Aarhus z dn. 25 czerwca 1998
                                                    r. o dostępie do informacji, udziale społeczeństwa w podejmowaniu decyzji oraz
                                                    dostępie do sprawiedliwości w sprawach dotyczących środowiska.

                                                    - Sprawa rozbudowy kolei linowej i jej zagrożenie dla unikatowych wartości Tatr
                                                    oraz błędy proceduralne popełnione przez polską administrację wzbudziły duże
                                                    zaniepokojenie. Komisja zdeklarowała się do podjęcia odpowiednich kroków w tej
                                                    sprawie. W związku z tym liczymy na dalsze pozytywne rozpatrzenie naszej
                                                    Petycji przez Parlament Europejski i powstrzymanie łamania prawa wspólnotowego -
                                                    dodaje Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

                                                    Kolejna odsłona tatrzańskiego sporu spodziewana jest w październiku. Według
                                                    zapewnień strony unijnej, wtedy właśnie odbędzie się posiedzenie Komisji
                                                    Petycji w Brukseli, na które zaproszeni zostaną przedstawiciele Pracowni na
                                                    rzecz Wszystkich Istot. (RAV)"
                                                  • ciupazka Re: Modernizacja kolejki i śledztwo... 27.10.06, 09:37
                                                    Śledztwo w sprawie Kasprowego. Parlament Europejski uznał zasadność skargi

                                                    Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego poinformowała, że nakazała Komisji
                                                    Europejskiej wszczęcie śledztwa w sprawie łamania przez Polskę prawa Unii
                                                    Europejskiej przy modernizacji kolei linowej na Kasprowy Wierch.

                                                    O swojej decyzji Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego poinformowała w
                                                    piśmie z 12 października, uznając tym samym zasadność skargi wniesionej przez
                                                    jedenaście organizacji ekologicznych.

                                                    Dzień wcześniej Komitet Ochrony Przyrody PAN skierował do komisji oficjalny
                                                    sprzeciw wobec łamania prawa w przypadku inwestycji na Kasprowym Wierchu. W
                                                    piśmie naukowców czytamy: "Wobec wyczerpania możliwości załatwienia tej sprawy
                                                    na poziomie krajowym, zwracamy się do władz unijnych o wnikliwe rozpatrzenie
                                                    tego precedensowego przypadku. Brak reakcji ze strony władz krajowych w
                                                    przypadku tak jawnego naruszenia prawa i wartości chronionej przyrody stwarza
                                                    precedens formalnoprawny o wyjątkowo złych skutkach na przyszłość, także dla
                                                    innych obiektów chronionych prawem. Będzie też odebrany jako przyzwolenie dla
                                                    niszczenia bezcennego dziedzictwa przyrodniczego naszej części kontynentu".

                                                    W swojej petycji, skierowanej w kwietniu do Parlamentu Europejskiego, ekolodzy
                                                    domagają się opracowania szczegółowego raportu oddziaływania inwestycji na
                                                    środowisko, z którego to obowiązku zwolnił Polskie Koleje Linowe burmistrz
                                                    Zakopanego Piotr Bąk, po zasięgnięciu opinii wojewody i starosty. Zwracają
                                                    uwagę, ze modernizacja prowadzona jest na terenie Tatrzańskiego Parku
                                                    Narodowego, w obszarze objętym europejską siecią "Natura 2000".

                                                    - Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, jaki obrót przybrała cała sprawa. To
                                                    sygnał, że jest ona dla Parlamentu Europejskiego ważna - przyznaje Radosław
                                                    Ślusarczyk z Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot.

                                                    - Wysłaliśmy do Komisji Europejskiej naszą skargę z wszystkimi materiałami
                                                    dowodowymi. Trudno w tej chwili powiedzieć, z jakimi sankcjami nasz kraj musi
                                                    się liczyć. Podobne sprawy rozpatrywane przez Komisję Europejską kończyły się
                                                    poważnymi karami finansowymi i zatrzymaniem inwestycji.

                                                    Modernizacja kolejki na Kasprowy Wierch ruszyła z początkiem września. Na razie
                                                    prowadzone są prace w terenie, m.in. budowa fundamentów pod nowe podpory. Przez
                                                    okres zimy kolejka będzie dostępna dla narciarzy, a w maju przyszłego roku ma
                                                    się rozpocząć główna część modernizacji, polegająca na wymianie technologii.
                                                    (KOV)

                                                    Stop bezprawiu! Ni ma lekko , trza sie licyć z korami panowie
                                                    modernizatorzy...Nieftorzy myslom, ze im syyyćko wolno.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Modernizacja kolejki i śledztwo... IP: *.it-net.pl 01.11.06, 07:20
                                                    Jaze hucy od decyzji...I nie bedzie huc mi ta huc...A fto te kory bedzie
                                                    placił? Wladze miasta cy władze kolejki linowej? Bo my przecie nie, kie
                                                    nigdy ni momy nic do godanio, haj.

                                                    www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=3451
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Modernizacja kolejki w przyszłym roku IP: *.it-net.pl 10.08.06, 16:05
                                                    We wrześniu ruszą pierwsze prace przy modernizacji kolejki na Kasprowy Wierch.
                                                    Najbliższy sezon zimowy, już 71. obsłużą jednak stare wagoniki. Nowe pojawią
                                                    się dopiero w przyszłym roku. No to mozecie śmiało rezerwować se miejsca na
                                                    Sylwestra, juz trza!
                                    • Gość: Ciupazka Re: Napowietrzne gondole IP: *.it-net.pl 20.04.06, 23:48
                                      Co o tym systemie "Mister" wiycie? Cy to napewno dlo Zokopanego dobre
                                      rozwiązanie? Mnie sie to rozwiązanie nie widzi i nie barz se wyobrozom
                                      to zelastwo w powietrzu.

                                      www.mist-er.com/
      • Gość: mini Re: Meleksem do Morskiego Oka ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 17:07
        A na nózkach nie łaska? Sama przeszłam w obie strony i było wspaniale!
        • basisty Re: Meleksem do Morskiego Oka ??? 24.04.06, 23:36
          a sosyna po jedlinie a sosyna po lesie
          nie póde jo na nozeckak co mie konióś poniesie

          Powiym troske naprzeciwy tyj śpiywce, nale i nozki dobre prze tego któ je mo
          niepłóne i kónicek dlo tyk co juz nie zdolom ta jako młodzi, hale te meleksy to
          sie mi strasnie nie widzom- niek se ta ostanom w Chorzowie... źle im haw? :-)
          • Gość: Ciupazka Re: Meleksem do Morskiego Oka ??? IP: *.it-net.pl 25.04.06, 11:31
            Mom takie same zdanie, co oni fcom zrobić z tego Podhala? Mnie końsko
            bzda piyknie spod końskiego ogóna tyz pochnie. I wole tótó, jako te meleksy.
            A reśta nie idzie na nozkak! Piyknie, ześ tu, basisty!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka