audir
05.03.06, 08:53
Trudna sytuacja ekonomiczna zmusza wiele kobiet do pozostawienia dzieci w
szpitalu ... Nawet obietnica wysokiego becikowego nie jest w stanie skłonić je
wychowywania swojego potomstwa.
W małych miasteczkach palcem pokazuje się kobiety, które pozostawiają dzieci w
szpitalu.
Jeśli przypadek jest nawet jednostkowy pamięć społeczna okrutnie ciąży. Są
jednak kobiety, które rodzą dzieci mnóstwo i swoje potomstwo pozostawiają
nagminnie w szpitalach ...
Przypomnijmy, że becikowe wypłaca się za urodzenie , a nie wychowanie dziecka.
1000 złotych - czy to łakomy kąsek dla kobiet " kukułek", które ślady
współżycia seksulanego podrzucają szpitalom i społeczeństwu ?
Skala zjawiska wcale nie jest mała , tym bardziej, że to właśnie takie
przypadki rozgrzesza nawet kościół katolicki ....
Czy ktoś pomyśli o tym, że w Domach Dziecka pełno jest cierpiących na chorobę
sierocą? ...
Zaczynam się bać, że obecna polityka rządu prowadzi do rozwoju patologii
społecznych i wzrostu liczby urodzeń w sektorze marginesu społecznego .