audir
12.03.06, 09:17
Przechodzi pewien mezczyzna przez Central Park w Nowym Jorku i widzi, ze jakis
duzy pies rzuca sie na dziecko. Szybko podbiega do malucha, odpycha psa na bok
przez co zwierze udezylo sie w glowe i zdechlo. Kilka minut pozniej przyjezdza
prasa, telewizja, by zrobic wywiad z bohaterem. Dzienikarze mowia mu."Jest pan
bohaterem. Jutro na pierwszych stronach wszystkich gazet bedzie napisane.
Dzielny Nowojorczyk ratuje dziecko przed groznym psem". Odpowiada mezczyzna
.No tak, ale ja nie jestem Nowojorczykiem. Dziennikarz: To nic, bedzie
napisane ."Dzielny Amerykanin ratuje dziecko przed groznym psem". Bohater: No
coz, ale ja nie jestem Amerykaninem. Na co odpowiada dziennikarz: Tak? A to
kim pan jest. Mezczyzna: Palestynczykiem. Dziennikarz: "o, no coż". Na
nastepny dzien na pierwszych stronach wszystkich gazet widnieje napis:
PALESTYNSKI TERRORYSTA ZABIJA AMERYKANSKIEGO PSA.