brookstar
30.03.06, 18:50
Wczorajsza nagonka na ludzi , którzy byli odpowiedzialni za przyznanie gen.
Jaruzelskiemu , pierwszemu polskiemu prezydentowi w nowej RP Krzyża Zesłańców
Sybiru dzisiaj ma swój ciąg dalszy .
Po wielkim krzyku w sprawie nadania odznaczenia i słusznosci tej decyzji, oraz
wiedzy i niewiedzy dzisiaj gen Jaruzelski poinformował PAP, że oddał
odznaczenie wraz z legitymacją prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu.
Stare kościólkowe powiedzenie mówi, kto daje i odbiera ten się po piekle
poniewiera .
Nie chce mi się jakoś w to wierzyć, że Pan Prezydent RP, z prawem za Pan brat
podpisuje dokumenty i ich nie czyta.
Bez komentarza dodam tylko tyle, co doczytałam na onet .pl w tej sprawie.
Wniosek o przyznanie Krzyża Zesłańców Sybiru gen. Jaruzelskiemu wpłynął do
Urzędu Kombatantów i Osób Represjonowanych w końcu ubiegłego roku. Do
Kancelarii Prezydenta przesłano go w lutym.