audir
21.04.06, 19:25
Wyjeżdżam z Nowego Targu, a tu brud aż do Myślenic prawie. Na poboczach
śmieci, na łąkach wszystko, czego być nie powinno, na posesjach też nielepiej.
Dopiero w okolicach Myślenic, jakby ktoś różdżka dotknął ...ładnie ... i do
samego Krakowa. Potem przez okno w pociągu patrzę, a tu do samej Polski
środkowej i wschodniej posprzątane... ale pal sześć myślę , jeszcze u nas
trochę zimno i szaruga za oknem , deszcz ze śniegiem sypie .... no ale po
jakimś tygodniu wracam i co??? ... do Krakowa czysto ... W Krakowie dworce
poprzewracane na drugą stronę, ale w miarę .... i jadę autobusem do Nowego
Targu ... coś tam posprzątano, ale wiele pozostało jeszcze do życzenia ....
Czy Podhale będziemy nazywać brudasem Polski?.... o tym że Europy to nawet
myśleć nie chcę.