do turbacza68

24.06.06, 13:13
dzisiaj rano widziałam psa, co sie miotał za płotem. Skakał, rzucał się i
obszczekiwał. Stanęlam i zaczęłam się zastanawiać - a co Ty byś z ta wolnością
zrobił gdybyś już ten płot przeskoczył?

Turbacz68 - a co Ty byś zrobił gdybyś już te swoje akcje przeprowadził,
skłócił ludzi, opluł, zgnoił, upokorzył albo co tam jeszcze byś wymyślił?

:) miłego dnia
    • audir Re: do turbacza68 24.06.06, 14:22
      czy kiedy człowiek głośno krzyczy i mówi, że coś się dzieje źle ... to pluje,
      albo gnoi ... uważam, że słusznie czyni i to w naszej sprawie ...jest pewne nie
      boi się o swój stołek i nie służy byle komu!- to tak w obronie turbacza68
      ...czemu na niego naskakujesz i jak Ci z jedynej słusznej koalicji rzecz
      zaczynasz od kazania
      • ciupazka Re: do turbacza68 24.06.06, 14:39
        Chacha. a gdzież tu tolerancja lewizno? Typowe partyjniac\ka postawa
        i partyjniactwo, zgoda i człowiek i wiara w jego rozum i budowa, a nie
        partyjniacka postawa, ktora rujnuje! Mało dowodów? choćby z diabłem Iwanem,
        ale budować.
        • audir Re: do turbacza68 24.06.06, 18:25
          Tolerancja fakt ciupazko Tobuie też by się przydała... autor tekstu naskakuje na
          człowieka, który wykazal trochę więcej energii i ma pewien pomysł , albo
          poszukuje pomysłów .... ty zaś we wszystkim lewiznę widzisz ... Ciupazko czasy
          ciemnoty minęły już dawno , chociaż wracają i coraz więcej dzięki reformie
          oświaty będziemy mieli bigosek po 6 , czy 7 klasach ...ponoć szalenie światłych.
          to nier partyjniactywo to dobre sowo

          ciupazka napisała:

          > Chacha. a gdzież tu tolerancja lewizno? Typowe partyjniac\ka postawa
          > i partyjniactwo, zgoda i człowiek i wiara w jego rozum i budowa, a nie
          > partyjniacka postawa, ktora rujnuje! Mało dowodów? choćby z diabłem Iwanem,
          >
          > ale budować.
          • maria_juana Re: do turbacza68 24.06.06, 18:47
            staram się nie naskakiwać na turbacza68, jednak pytanie dotyczy tego, co zrobi
            jeśli juz na FNT zaczną się wszyscy wypowiadać załatwiając swoje lub też w imię
            ogółu interesy, rzucając kalumnie lub prawdę obiektywną w cel ataków. Cóż dalej?
            To są tylko pytania.

            A tak poza tym, jeśli turbacz68 jest "rzecznikiem praw do praw swoich własnych
            bądź wydumanych", to czemuż pod pseudonimem turbaczowym się skrywa?

            Nic samo z siebie się nie dzieje.
            :)
            • turbacz68 Re: do turbacza68 25.06.06, 19:03
              Czy mario_juano na prawdę myślisz, że każdy pies, co się z łańcucha zerwie od
              razu musi żreć i kasać? Chciałoby się w tym miejscu przywołac przysłowie "kazdy
              myśli po sobie". Nie przyszło Ci na myśl, że w/w pies chciałby pobiec do lasu,
              wytarzać się w "psiorce", podjeść sobie borówek, pobyczyć się? A może ja mam na
              myśli nie donosy, ale jakiś ruch obywatelski, który by przyniósł coś dobrego,
              może ja bym coś chciał budować dla ludzi, anie stawiaiać pomniki i nazywać
              kolejnej ulicy imieniem.....? Nasi przodkowie oddawali życie za naszą wolność -
              w końcu ją mamy i co, czy Twoim zdaniem mamy sprawiedliwe państwo? A tak na
              marginesie nie załatwiam swoich spraw tylko CIA, KGB, CBS, AB i co tam tylko
              chcesz. Dużo zdrowia życzę!!
              • maria_juana Re: do turbacza68 25.06.06, 19:27
                Coś te nasze ruchy obywatelskie na dobre nam nie wychodzą :) ale nie sądzę, aby
                każdy pies po wyskoku za płot gryzł. Pies jest "szczekliwy" w obrębie swoich
                włości, a cóż poza nimi? Pewnie - poleci do lasu - gdziekolwiek chcesz, ale co
                dalej? Na tym moje pytanie polega.
                Dziwnym trafem bardzo często słyszę stwierdzenie "JAKOŚ" jakoś to będzie, jakoś
                to, jakoś tamto - ciagle jakoś. Prowizorka - bez jakichkolwiek planów - na
                żywioł! Owszem ruchy sa potrzebne, ale jesli już chcesz kogoś porwać do
                działania, to powinieneś być na tyle mądrym by przewidzieć, że możesz zrobic
                wiele krzywdy.
                Uważam, że jesteśmy na tyle doświadczonym narodem, że powinniśmy skończyć z
                akcyjnością, głupotą i naszą wszechobecną zazdrością.
                Powiedz mi - czy zawsze wyrzucasz papierki do kosza? a może z samochodu
                wyrzucasz plastykowe butelki, albo gume do żucia przyklejasz w tramwaju pod
                siedzeniem? A może zabrałeś papier z biura albo śrubki z warsztatu, albo
                osikałeś sąsiadce wycieraczkę? Drobne rzeczy? może i drobne, ale jeśli nie
                jesteś wobec innych w porządku, to po cholerę wytykasz komuś błędy i na dodatek
                zachęcasz innych do chamówy? Jeśli boli Ciebie postępowanie innych, to dlaczego
                nie wystąpisz na legalną drogę dochodzenia do swoich praw?
                Co mi z tego, że Kowalska na Malinowską doniesie albo opluje, albo w złości
                nakłamie bo jej ochota na to przyszła? Co mi po ludzkiej nienawiści?
                Co mi po Twojej złosci?
                Po co mi ona?
                Trzymaj się.
                Nie bedę juz odpowiadać, bo to i tak do niczego nie doprowadzi.
Pełna wersja