audir
29.07.06, 08:30
tak nazywam osoby, które staną i skrzeczą ... wybaczcie wczoraj w nocy jakiś
młodociany idiota opowiadał pod moim oknem przez godzinę o kobiecie, która bez
piwka żyć nie może ... rano , chyba na zmianę stanęła trójka starszych ludzi,
którzy obrabiali tyłek następnej osobie ... do jasnej anilei, czy Ci ludzie
nie przesadzają ...są wakacje, wieczorem chce się bawić, a rano dłużej sopać i
co mnie obchodzą kopoty ludzi, których nawet nie chcę poznać ... no powiedzcie co?
Kiedyś w Krakowie to na takich bziakacy wylewano pomyje ...a ja biedna nawet
nie mam skąd takich pomyi wziąć ... a tu pierdoluchy i damskie i męskie, jakby
nie zauważały, że ludzie chcą zyć według własnego rytmu i mają w czterech
literach ich nowiny ... Może im w jakimś radio powinni dać poranne pasnmo
..pierdoły zza ściany, czy jak?