redykalka
08.11.08, 08:18
Gabryś Samolej znowu bez pracy tym razem wywalił go prywaciarz za
nieróbstwo. Jak wyleciał z poprzedniej roboty (ZGZiR) to wszystkie
gazety pisały, że mobbing. Teraz wyleciał cichosza! Ciekawostką jest
że w ZGZirze notorycznie uchylał się od pracy kryjąc się za
zwolnienia lekarskie. Co ciekawe do 15 nie mógł sprzątać i musiał
siedzieć w cieple - a po 15 grał w hokeja na lodzie jak
młodzieniaszek śmigając szpagaty (z przepukliną?). Ponoć u
prywaciarza doszło do buntu załogi bo PiSowski radny myślał, że jest
świętą krową i oczywiście robił to co najle[iej potrafi - czyli nic.
Prywaciarzowi nerwy puściły i wywalił lenia.