Dodaj do ulubionych

... Sezon narciarski...

24.12.03, 02:28
rozpoczął się w Zakopanem, na dobre:


dzis.dziennik.krakow.pl/?2003/12.24/Podhale/01/01.html

ZAPRASZAMY na białe szaleństwo !!! Wszystko ekstra przygotowane .
"Połamania nóg" !
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re:... Zapraszamy...na zawody w skokak i nie ino.. 25.12.03, 13:23
      W Zakopanem w piątek ( 26.12.2003 roku), w drugim dniu świąt zaplanowano
      Mistrzostwa Polski w skokach narciarskich.
      Mimo nienajlepszych warunków atmosferycznych organizatorzy są pełni optymizmu i
      twierdzą, że prawdopodobieństwo odwołania skoków jest minimalne. A.Małysz oraz
      inni skoczkowie trenują w Zakopanem.

      O godzinie 10 ma się odbyć seria treningowa, o 11 kwalifikacje a konkurs
      rozpocznie się w samo południe. Na zawodach ma się pojawić cała kadra skoczków
      z Adamem Małyszem na czele. Bezpośrednio po zawodach uroczysta dekoracja
      zwycięzców.

      Kolejną dużą imprezą sportową, niestety również uzależnioną od śniegu, jest
      bieg sylwestrowy. Kierownik wydziału Turystyki i Sportu zakopiańskiego Urzędu
      Miasta Zofia Kiełpińska mówi, że nawet gdyby warunki atmosferyczne nie
      polepszyły się to i tak przy obecnej ilości śniegu zawody będą rozegrane.

      Trzecia impreza, która stoi pod znakiem zapytania to konkurencja narciarska
      dla dzieci, gdzie planowano start zbiorowy ok. 400 uczestników.

      A A P R A S Z A M Y !!!
      • ciupazka Re:... Sezon narciarski -info - Zakopane... 29.12.03, 08:29


        zakopane.naszemiasto.pl/turystyka_i_rekreacja/lista/179.html
        • ciupazka Re:... Sezon narciarski -info - Zakopane... 29.12.03, 08:43
          Nowy Rok na Podhalu
          A.Sz. - Gazeta Krakowska. 29 grudnia 2003 roku.

          Większość turystów, która zjechała do Zakopanego i na Podhale w okresie
          świątecznym, nie wróciła do domów. Cepry chcą powitać Nowy Rok w górach - nie
          tylko w zakopiańskich lokalach, ale także na nartach. Jeżeli pogoda utrzyma
          się, warunki na stokach będą bardzo dobre. Już teraz działają niemal wszystkie
          wyciągi.
          Mimo że w tym roku nie będzie zabawy sylwestrowej na Równi Krupowej - miasto
          zdecydowało się przekazać pieniądze przeznaczone na imprezę na rzecz szpitala
          SP ZOZ na Kamieńcu - Zakopane na brak turystów narzekać nie może. Zarezerwowane
          są już miejsca w większości lokali, hoteli i pensjonatów. Góralom, którzy liczą
          na dutki, sprzyja aura - wielu turystów bowiem chce połączyć Sylwestra w
          Zakopanem z wypoczynkiem na stokach. Na Podhalu działają już niemal wszystkie
          wyciągi - w Zakopanem, Bukowinie, Białce, Nowym Targu, Kluszkowcach. Polskim
          Kolejom Linowym udało się nawet uruchomić kolej krzesełkową w Kotle
          Gąsienicowym, warunki jednak tam panujące są jeszcze trude - jazdę utrudniają
          wystające kamienie. Nie działa wyciąg krzesełkowy w Kotle Goryczkowym - po
          drugiej stronie Kasprowego Wierchu śniegu jest jeszcze za mało. Wielu turystów
          sylwestrową noc spędzi w schroniskach tatrzańskich. Miejsca w schroniskach - w
          Murowańcu na Hali Gąsienicowej, na Hali Ornak, Polanie Chochołowskiej, Morskim
          Oku, w Dolinie Pięciu Stawów Polskich - zaklepywane są przez zapobiegliwych
          turystów już w lecie. Turyści zazwyczaj rezerwują miejsca na okres 27 grudnia -
          2 stycznia.

          Wczoraj po południu zakopianka w wielu miejscach była zakorkowana. W stronę
          stolicy Tatr sunął sznur samochodów. To następna fala turystów chcących powitać
          Nowy Rok na Podhalu.
          ASz - Gazeta Krakowska

          No, juz chyba zainteresowani syćko bedom wiedzieć. Zaprosomy! Ino biercie ze
          sobom śniyg, hehe.



          • Gość: ola-f Re:... Sezon narciarski -info - Zakopane... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 16:26
            Na Podhale powróciła zima


            Narciarze znów na stokach



            W pierwszy dzień nowego roku narciarze na stoku zjawili się we wczesnych
            godzinach rannych




            Turyści w Zakopanem na koniec świąteczno-noworocznych ferii zostali
            wynagrodzeni. Po kilku dniach ocieplenia, brzydkiej, prawie deszczowej pogody -
            spadł śnieg. Uda się więc jeszcze przed powrotem do domu "zaszaleć na biało".

            Miłośników zimowych sportów zima w tym roku nie rozpieszcza. Pierwszy śnieg
            pojawił się dopiero na początku grudnia, ale odpowiednia ilość, która pozwoliła
            na otwarcie wyciągów na Podhalu, spadła dopiero w połowie miesiąca. Narciarze i
            snowboardziści nacieszyli się nim do świąt, po czym przyszedł halny i trzeba
            było się ze śniegiem pożegnać. W ostatnich dniach starego roku na nartach
            jeździło się tylko na stokach, które wcześniej udało się sztucznie zaśnieżyć.

            W noc sylwestrową ku uciesze wszystkich zaczęło sypać, więc w pierwszy dzień
            nowego roku pierwsi narciarze pojawili się na stokach już przed godziną
            dziewiątą, oczekując na otwarcie wyciągów.

            Na Polanie Szymoszkowej działają obie koleje krzesełkowe, czynna jest kolej na
            Gubałówkę. Pod Nosalem działają wszystkie wyciągi orczykowe, ale nadal
            zamknięta jest kolejka krzesełkowa. - Na tym stoku nie ma jeszcze tyle śniegu,
            więc nie da się jeździć - poinformowano nas w kompleksie narciarskim "Nosal". -
            Jest odpowiednia temperatura, więc naśnieżamy, ale przed końcem tego weekendu
            raczej nie zdążymy.

            W Białce Tatrzańskiej od rana ruszyły wszystkie wyciągi. Działa już niedawno
            otwarta, nowa, czteroosobowa kolej krzesełkowa Kotelnica II.

            Kolej linowa na Kasprowy Wierch była wczoraj czynna, działał również wyciąg w
            Kotle Gąsienicowym. Wciąż jest za mało śniegu, by uruchomić trasę narciarską w
            Kotle Goryczkowym.

            (ECZ)
            To tak na okrasę, ale zawsze...
            • Gość: ola-f Re:... Sezon narciarski -info - Zakopane... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 07:03
              Dziennik podhalanski 20-01-2004

              Na Kasprowym Wierchu


              Pelnia narciarskiego szczescia

              Pierwszy raz w tym roku ruszyla kolejka krzeselkowa w Kotle Goryczkowym na
              Kasprowym Wierchu. Wczesniej bylo tam zbyt malo sniegu, aby mogli pojawic sie
              narciarze, teraz warunki sa o wiele lepsze.

              Kolejka w Kotle Goryczkowym ze wzgledu na uksztaltowanie terenu rusza nieco
              pozniej niz ta na Gasienicowej. Podobnie bylo w tym roku. W Kotle Gasienicowym
              narciarze pojawili sie juz miesiac temu. Na Kasprowym Wierchu pokrywa sniezna
              siega juz 74 centymetrow, a meteorolodzy zapowiadaja dalsze opady. W obu
              kotlach panuja w miare dobre warunki, trzeba jednak uwazac na wystajace
              kamienie. Nartostrada z Goryczkowej mozna juz zjechac do samych Kuznic.
              Amatorzy bialego szalenstwa na Kasprowym powinni jednak pamietac, aby nie
              wyjezdzac poza znakowane trasy. W Tatrach obowiazuje bowiem trzeci stopien
              zagrozenia lawinowego.

              Feryjna pelnia narciarskiego szczescia panuje rowniez na wszystkich innych
              Podhalanskich stokach. Od Nowego Targu (na Zadziale i Dlugiej Polanie), przez
              Bialke i Bukowine Tatrzanska po zakopianskie stoki Szymoszkowej, Gubalowki oraz
              Nosala.

              (PP)

              Wreszcie i tam dokurzyło.
              Na nartki Moi Drodzy!
              • ciupazka Re..Pogoda narciarsko.. nie ino w Tatrach... 24.01.04, 19:41
                Nei, w tym roku nifto nie bedzie narzykoł, śniegu dość po dziedzinak. Ferie
                zimowe dla dzieci i młodzieży napewno bedom udane. Dobrze, ze je ozłozyli w
                casie, to syćka se na nartak i sonkak pojezdzom. Hej!

                snowboard.interia.pl/pogoda
                • Gość: ola-f Re: Re..Pogoda narciarsko.. nie ino w Tatrach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 18:35
                  Czy ktoś z Was był na nartach w Bieszczadach?
                  Mnie jakoś zawsze tam pod górkę i nie po drodze.
                  W tym sezonie może bym się skusiła na wyjazd w "inne" górki.
                  Jakieś słowa zachęty...
                  • ciupazka Re: Re..Pogoda narciarsko.. nie ino w Tatrach... 25.01.04, 18:54
                    Polecam Ustrzyki Dolne i Lawortę. Jest gdzie jeździć, osobiście wolę Słowację
                    i wyjazd do Jasnej, albo do Demanowskiej Doliny i stamtąd 5-6 km na Chopok, a
                    tam czyste szaleństwo o różnej skali trudności. Trasy i wyciągi w skali od -
                    dla dziecka malucha - do - dla starego wyczynowca. Lubię tam jeździć. A
                    zwłaszcza w marcu, długi dzień, cieplej i piękna długa jazda na trasach
                    trudniejszych.
                    • roomtsays Re: Re..Pogoda narciarsko.. nie ino w Tatrach... 25.01.04, 22:32
                      BIESZCZADY - info z 22.01.04:
                      W partiach szczytowych Bieszczed nadal obowiązuje trzeci stopień zagrożenia
                      lawinowego.

                      - Należy bardzo uważać, bo oznacza to, że lawiny mogą schodzić samoistnie -
                      ostrzegł dzisiaj dyżurny ratownik z karkonoskiej stacji Górskiego Ochotniczego
                      Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze.

                      Od 15 do 20 stopni mrozu notowano dzisiaj rano w Bieszczadach. W partiach
                      szczytowych nadal obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego.

                      - Na połoninach widoczność nie przekracza 100 metrów. Pokrywa śnieżna wynosi od
                      60 do 80 cm. W ciągu ostatniej doby spadło 5-8 centymetrów świeżego śniegu -
                      powiedział naczelnik bieszczadzkiej grupy GOPR Grzegorz Chudzik.

                      Na zawietrznych stokach Tarnicy, Szerokiego Wierchu oraz Wielkiej Rawki drugi
                      dzień obowiązuje trzeci - w rosnącej, pięciostopniowej skali - stopień
                      zagrożenia lawinowego.

                      Pracuje większość wyciągów narciarskich. Na trasach zjazdowych są dobre warunki
                      dla narciarzy. W całym paśmie Bieszczad jest niewielki ruch turystyczny.(PAP)

                      • Gość: Ciupazka Re: Re..Pogoda narciarsko.. nie ino w Tatrach... IP: *.it / 62.233.189.* 25.01.04, 22:45
                        Tu masz wszystko! Wszystkie miejscowości.

                        snowboard.interia.pl/pogoda
                        • Gość: ola-f Re: Re..Pogoda narciarsko.. nie ino w Tatrach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 06:56
                          Dzięki Ciupazko,Roomtsaysie za odzew.
                          Linki oczywiście wszystkie znam, bo bywałam w ...internecie
                          Ale właśnie chodziło mi o Wasze ewentualne wrażenia z pobytu.
                          I wyszło na to, że tylko Ciupazka bywała...
                          Ale jednak Słowacja...
                          W te Bieszczady to jak się już podobno uda zajechać, to jak przysypie, to można
                          z tydzień nie wyjechać...
                          Nawet byłoby fajnie...
                • em_em Re: Re..Pogoda narciarsko.. nie ino w Tatrach... 25.01.04, 23:38
                  ciupazka napisała:

                  > Dobrze, ze je ozłozyli w casie, to syćka se na nartak i sonkak pojezdzom.
                  Hej!

                  dla kogo dobrze, dla tego dobrze - przez to rozłożenie mój "młody" siedzi w
                  domu - bo drużyna z którą miał jechać na obiecane zimowisko jest z innego
                  województwa
                  • ola-f Dużo miejsca na stokach... 26.01.04, 07:25
                    Na Kasprowym Wierchu

                    Narciarski raj

                    Duzy mroz, duzo sniegu i brak kolejek do wyciagow. Czego jeszcze trzeba
                    narciarzom do pelni szczescia? Moze marcowego slonca, ale tego trudno oczekiwac
                    w styczniu. Na Kasprowym Wierchu panuja wspaniale warunki narciarskie.

                    W sobote po godz. 8 rano nie bylo zadnych problemow z dostaniem sie do kolejki
                    linowej na Kasprowy. Mozna bylo wsiasc do pierwszego wagonika. Dodatkowo na
                    gorze panowala inwersja. Bylo nieco cieplej niz w Zakopanem. W poludnie przy
                    dolnej stacji kolejki krzeselkowej w Kotle Gasienicowym temperatura wynosila
                    minus siedem stopni C. Na kilkanascie minut wyszlo nawet slonce. Ze szczytu
                    Kasprowego roztaczal sie wspanialy widok na pokryte mgla doliny oraz wystajacy
                    z nich szczyt Babiej Gory.

                    Warunki na Kasprowym, szczegolnie rano po przejezdzie ratrakow, sa wspaniale. W
                    Kotle Gasienicowym w paru miejscach trzeba tylko uwazac na drobne kamienie.
                    Nartostrada w bajkowej wrecz scenerii mozna zjechac do samych Kuznic. (PP)


                    No właśnie, to dobrze (dla narciarzy), że nie ma tłoku, ale jednocześnie jest
                    to sygnał dla władz i mieszkańców Zakopanego, żeby pomyśleli dlaczego tak jest.
                    A może myślenie sprawia im ból?
                    • roomtsays Dla poczatkujacych - info 28.01.04, 21:49
                      KOLORY NA STOKACH

                      Podstawowym warunkiem bezpiecznej jazdy jest dobranie trudności trasy
                      adekwatnie do stopnia naszego zaawansowania w jeździe na nartach.
                      W większości krajów obowiązuje czterostopniowy podział tras według trudności,
                      oznaczony dla ułatwienia różnymi kolorami. W ten sposób na postawie mapek i
                      schematów możemy bez problemów wybrać odpowiedni dla siebie stok.

                      Trasy zielone

                      Kolor zielony oznacza, że na tak oznaczoną trasę może się wybrać każdy. Są to
                      stoki o bardzo niewielkim nachyleniu, gdzie w praktyce niemożliwe jest
                      rozwinięcie dużej szybkości. Na zielone trasy możemy śmiało wybrać się z
                      dziećmi oraz osobami początkującymi. A nawet osoby dobrze radzące sobie na
                      dwóch deskach mogą zacząć szusowanie - jako rozgrzewkę - od jazdy po zielonej
                      trasie. Warto sobie uzmysłowić, że taki wybór stoku ma jeszcze jedną dodatkową
                      zaletę. Otóż jest prawie pewne, że na takich trasach nie napotkamy
                      rozmaitych "szaleńców", czyli brawurowo jeżdżących, bardzo dumnych ze swoich
                      umiejętności domorosłych "mistrzów". Dla nich jazda na "zielonym" stoku do
                      swoisty dyshonor. I bardzo dobrze! Tacy narciarze sprawiają bowiem największe
                      zagrożenie na stoku. Na najłatwiejszych, zielonych trasach można spokojnie
                      jeździć, nie oglądając się co chwila nerwowo za siebie.

                      Trasy niebieskie

                      Jest to chyba najbardziej popularny rodzaj tras.
                      W praktyce mogą na nich jeździć z pełnym zadowoleniem wszyscy narciarze.
                      Początkujący będą mieć satysfakcję, że nie jest to już "zielony" stok. Przy tym
                      nie są to trasy, na których narażaliby się na jakieś szczególne
                      niebezpieczeństwo. Nie ma obawy. Również dzieci można śmiało puścić na tego
                      rodzaju teren - ale oczywiście pod stałą opieką i nadzorem dorosłych! Natomiast
                      narciarze dobrze radzący sobie na deskach oraz średnio zaawansowani mogą mieć
                      pewność, że na "niebieskiej" nie będą musieli odpychać się kijkami lub wręcz
                      podchodzić na zbyt płaskich odcinkach, co czasami zdarza się na trasach
                      zielonych.

                      Trasy czerwone

                      Tutaj następuje największy skok poziomu, jeśli chodzi o trudność jazdy po danym
                      stoku według klasyfikacji "kolorowej". Wskazuje zresztą na to samo nazewnictwo -
                      różnica pomiędzy "łatwo" (kolor niebieski) a "trudno" (kolor czerwony) brzmi
                      wyraźnie, prawda? Nawet odnosi się wrażenie, że brakuje nam stopnia "średnio".
                      Ale tak już zostało przyjęte. Pamiętajmy jednak o tym. Do jazdy na trasach
                      oznaczonych kolorem czerwonym podchodźmy z ostrożnością i z właściwym dystansem
                      w ocenie swoich umiejętności narciarskich. Tylko bardzo zaawansowani narciarze
                      mogą czuć się na trasach czerwonych zupełnie swobodnie. Natomiast osoby
                      jeżdżące zaledwie "dobrze" powinny tutaj uważać. Początkującym radzimy, aby -
                      jeżeli już wybiorą się na taki stok - jechali ostrożnie, nie rozwijając dużych
                      prędkości. Należy też zwracać uwagę, żeby zawsze mieć w zasięgu wzroku tę część
                      trasy, po której zamierzamy szusować. Jeżeli nie widzimy terenu ukrytego za
                      garbem, bądź zakrętem - powinniśmy zredukować prędkość, aby nie narazić się na
                      przykre niespodzianki.

                      Trasy czarne

                      Trasy czarne to rozkosz dla mistrzów, duże wyzwanie dla zwykłych narciarzy oraz
                      horror i walka o przetrwanie dla początkujących i słabo jeżdżących. Tu już nie
                      ma żartów - należy dwa razy się zastanowić, zanim udamy się na taki stok.
                      Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, kiedy wybieramy się tam po raz pierwszy,
                      kompletnie nie znając terenu. Sytuacja idealna: jeśli zdecydujemy się już na
                      jazdę po czarnej trasie, zjeżdżamy pierwszy raz w towarzystwie osoby znającej
                      już jej niespodzianki. Przy tym jedziemy z pełną ostrożnością, redukując
                      szybkość i często się zatrzymując. Na trasie czarnej możemy spodziewać się
                      spotkania takich niespodzianek jak muldy, lód, nieoczekiwane zakręty, zwężenia,
                      bardzo strome odcinki, ukryte garby i "dołki" oraz... leżących na śniegu
                      narciarzy po wywrotkach. Przy czym należy także liczyć się z możliwością, że
                      natkniemy się na to wszystko w jednym miejscu... Chyba najgorsze, co może nas
                      spotkać, to dopuszczenie do sytuacji, kiedy stracimy kontrolę nad prędkością i
                      narty nas "poniosą". Brrr... Lepiej do tego nie dopuszczać i jeździć ostrożnie.
                      Nigdy też nie należy zaczynać narciarskich szusów danego dnia od zjazdu trasą
                      czarną. I na koniec jeszcze jedna uwaga - w sytuacji, kiedy przecenimy nasze
                      siły i zjazd na "czarnej" przeradza się w walkę o życie, stwarzamy tym samym
                      duże utrudnienie a nawet niebezpieczeństwo dla innych narciarzy na stoku. No i
                      nie wygląda to zbyt estetycznie...

                      www.interia.pl
                      • Gość: Ciupazka Re: A teroz se popływomy... IP: *.it / 62.233.189.* 01.02.04, 21:28
                        Ki pieron, ciepło sie zrobiyło, leje dyscysko, jako ta pogoda mo być w zimie
                        i co se ona namyślała, he:

                        www.imgw.pl/wl/internet/goralska/goralska.html
                        Przydoł by sie jaki Orawiok, coby jom przegnoł ... Baaasisty kaś?
                        • ciupazka Re: Zaś zima! Wypadki na stokach!..S.O.S 11.02.04, 02:01
                          Około 5 wypadków dziennie. Pojawia się problem bezpiecznej jazdy i dyżurów
                          ratowników TOPR na stokach oblężonych przez narciarzy.

                          Ratownicy TOPR pełnią dyżury, ale z prozaicznych przyczyn nie są w stanie
                          obsłużyć i być na miejscu przy każdym z działających wyciągów.

                          W Bukowinie Tatrzańskiej dyżur pełni akurat jeden ratownik, który obsługuje
                          wszystkie działające wyciągi - mówi naczelnik Tatrzańskiego Ochotniczego
                          Pogotowia Ratunkowego, Jan Krzysztof. Dodaje, że dwóch ratowników obsługuje
                          Kotelnicę Białczańską, a trzeci pozostałe wyciągi w Białce Tatrzańskiej. -
                          Podobne dyżury nasi ludzie mają na Nosalu, Gubałówce, Szymoszkowej i Kasprowym
                          Wierchu. Dodatkowo, w okresie ferii podjęliśmy się opieki nad wyciągami w
                          Murzasichlu - sumuje Jan Krzysztoń.
                          Instruktorzy i wychowawcy winni także baczniejszą uwagę zwrócić na młodzież
                          a o bezpieczeństwie podczas jazdy nigdy nie za wiele mówić.
                          • ciupazka Re:Zima, zima, siarczysty mróz, jazda dobra... 12.02.04, 16:20
                            ZAPRASZAMY!!! OSTRZEGAMY!!! ŻYCZYMY MIŁEGO POBYTU !!!

                            W Tatrach z powrotem zrobiło się niebezpiecznie. Szlaki są zasypane prawie 25-
                            centymetrową warstwą świeżego śniegu. Obowiązuje trzeci - znaczny - stopień
                            zagrożenia lawinowego. Z tego powodu wszystkie szlaki powyżej schronisk są
                            zamknięte dla turystów. W górach trzyma silny mróz.

                            W czwartek w południe na Kasprowym Wierchu było minus 23,3 stopnia C.
                            Temperatura odczuwalna była jeszcze niższa, bo na szczycie wiał wiatr ze
                            średnią prędkością 36 km/h, a w porywach osiągał nawet 64,8 km/h. Mgła i
                            padający śnieg ograniczały widzialność do 30 metrów.

                            Średnia pokrywa śnieżna na Kasprowym Wierchu miała w czwartek grubość 115 cm, w
                            Dolinie Pięciu Stawów leżało 120 cm śniegu, w Morskim Oku - 80 cm, a na Hali
                            Gąsienicowej - 94 cm. Od środy rano do czwartku rano na Kasprowym Wierchu
                            spadło 25 cm śniegu.

                            W Tatrach obowiązuje znaczny - trzeci - stopień zagrożenia lawinowego. W
                            związku z niebezpieczeństwem lawin nadal zamknięte są wszystkie szlaki
                            turystyczne powyżej schronisk oraz te niżej przebiegające, które krzyżują się z
                            naturalnymi torami lawinowymi. Zamknięte jest także dojście przez Dolinę
                            Roztoki do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów.
                          • Gość: Gocha Re: Zaś zima! Wypadki na stokach!..S.O.S IP: *.it / 62.233.189.* 20.02.04, 10:58
                            Najłatwiej kończynę złamać na płaskim stoku...O tym też trzeba wiedzieć.

                            dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/02.20/Podhale/10/10.html
                            • Gość: synuś Re: Sezon narciarski 2005... IP: *.it-net.pl 09.01.05, 00:46
                              .... jak dotąd kiepki! Aktualnie pokrywa śnieżna:


                              snowboard.interia.pl/pogoda
                              • ciupazka Re: Sezon narciarski 2005... 09.01.05, 00:49
                                ....i warunki narciarskie:


                                narty.interia.pl/wiadomosci/news?inf=579075


                                Z A P R A S Z A M Y na WEEKEND!!!
                                • ciupazka Re: Sezon narciarski 2005...kontuzje... 22.03.05, 09:56
                                  Piękna słoneczna pogoda, mróz i śnieg - to idealne warunki, które na stoki
                                  ściągają miłośników szusowania. Niestety, nie wszyscy wychodzą cało z
                                  narciarskich zmagań ze śniegiem. Powodem - brak umiejętności i oblodzenie na
                                  trasach.

                                  Nie ma dnia, by ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego nie
                                  interweniowali na stokach. Do poważnych narciarskich kontuzji, zwichnięć, a
                                  nawet złamań dochodzi praktycznie we wszystkich stacjach narciarskich na
                                  Podhalu. - Choć teraz nie ma może tak wielu wypadków na stokach, jak podczas
                                  ferii, to przecież każdego dnia mamy po kilka wezwań. Ostatni weekend nie
                                  odróżniał się pod tym względem od codzienności. Interweniowaliśmy praktycznie
                                  we wszystkich stacjach narciarskich. Wyjątkiem były tylko stoki w Murzasichlu,
                                  gdzie nie trzeba było wysyłać pomocy - poinformował nas ratownik dyżurny
                                  Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, Paweł Nadybal. Przez ostatni
                                  tydzień na każdym ze stoków, na których dyżurują ratownicy TOPR-u zdarzało się
                                  po kilka wypadków dziennie. (RAV)

                                  A w Święta co będzie? OSTRY DYŻUR ratowników TOPR! zapowiadają
                                  ocieplenie, śnieg może wreszcie będzie barziej przyjazny dla nóg! Oby
                                  nie za miękki, bo wtedy też łatwo kończynę złamać. Bądźmy rozważni i
                                  nie szusujmy!
                                  • ciupazka Re: Sezon narciarski 2005...kontuzje... 22.03.05, 09:58
                                    Aktualne warunki:

                                    snowboard.interia.pl/pogoda
                                    • Gość: Ciupazka Re: Sezon narciarski ..2005.... IP: *.it-net.pl 19.04.05, 08:51
                                      Choć kwieciyń, to śnieg piykny, firnowaty, ludziska po Kasprowym jezdzom se
                                      nartak, nei nie syćkim sie piyknie udo zjechać, haj. Zaś TOPR mioł
                                      robote bez wekend .

                                      Dwie interwencje zanotowali podczas minionego weekendu ratownicy Tatrzańskiego
                                      Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Przetransportowali do szpitala narciarkę z
                                      kontuzją nogi oraz sprowadzali z Małego Kościelca turystów, którzy utknęli w
                                      trudnym terenie.

                                      Podczas Memoriału Jana Strzeleckiego w narciarstwie wysokogórskim, rozgrywanego
                                      w sobotę w rejonie Doliny Pięciu Stawów Polskich, kontuzji doznała jedna z
                                      zawodniczek. Została uderzona w nogę kamieniem spadającym z Kozich Czub i
                                      pomimo dotkliwej kontuzji kontynuowała bieg.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka