poszi
07.01.10, 11:21
W kilku miejscach zmiana lat z zerowych na naste spowodowała kilka incydentów:
wyborcza.biz/biznes/1,100896,7427505,Pluskwa_milenijna_uderzyla_w_Niemcy_dekade_pozniej.html
online.wsj.com/article/BT-CO-20100104-732553.html
Nawet poczciwy Spamassissin zaczął zaznaczać listy jako podejrzane o bycie spamem:
spamassassin.apache.org/
Informacje te same w sobie nie są za bardzo istotne, ale pozwoliłem założyc
ten wątek (a nie dokładać do innego na inny temat) chcąc w ten sposób
skomentować Y2K hype.
Pawel-l zacytował artykuł w "rocznicę" (trochę się pospieszono) pluskwy, który
pokazywał, że to była jedna wielka hucpa:
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,104295369,104346633,Re_stress_test_eksperta.html
I że wydano 300 mld dolarów i nic się nie stało.
Należy odróżnić rzeczywistość od rzeczywistości medialnej. Pluskwa milenijna
została przez media wyolbrzymiona do granic możliwości. Media lubią takie
tabloidyzowanie informacji i straszenie niemal końcem świata odbierałem wtedy
z uśmiechem. Ale problem sam w sobie był jak najbardziej realny. I "pluskwa
dekadowa" pokazuje, co się dzieje, gdy problem (dużo mniej istotny i bardziej
subtelny) się zlekceważy. Życia nikt nie stracił, ale koszty finasowe i
niedogodności to spowodowało. Nigdy się pewnie nie dowiemy, ile z tych srodków
wydanych na pluskwę milenijną było potrzebne (do tego sporo wydano na fali
inwestowania w dot comy oraz część stanowiła i tak potrzebne upgrade'y). Ale
nic się nie stało właśnie dlatego, że to zrobiono, a nie dlatego, że problemu
nie było.