prosba o tlumaczenie

09.06.10, 03:52
Nie wiem, czy dobrze zrozumialem tego typa. O pisze mniej wiecej tak, ze w
weglu jest Tor i moznaby go wyjac z tego wegla, a potem zamienic ten tor na
energie za pomoca ktorej moznaby wytworzyc benzyne z tego pozostalego wegla i
bedzie i paliwo i energia, bez wydobycia kropli ropy. Cytat ponizej, a ja sie
pytam szanownych kolegow - specjalistow o komentarz, czy to jest w ogole
mozliwe i o czym ten typ gada, bo cos ostatnio mu nie wierze.


# We have a lot of coal in this country. It contains Thorium, which is a
natural substance that can be used to build nuclear piles. Said technology
was developed and built more than 30 years ago - this is not "pie in the sky"
technology.

# Each ton of coal we burn up contains 13 times as much energy as that
liberated by combustion of the carbon in said Thorium. We could thus receive
the same electrical energy we gain by burning the coal through extracting the
Thorium and using the nuclear energy to produce power. With the rest of the
energy, the other 12/13ths, we could then extract hydrogen from seawater
(which we have lots of) and convert the remaining coal to either diesel fuel
or gasoline. To put a not-fine-point on this, we throw away more than 100
billion gallons of gasoline (after conversion losses) in thorium tailings
alone. That is damn close to all of our existing gasoline consumption - with
ZERO oil being drilled. (PS: Those are conservative estimates -
mathematically, it's 200 billion gallons!)
    • szutnik Pan zdziebko przesadza... 09.06.10, 08:30
      Oczywiście, że w węglu są izotopy uranu, toru, a także zlota czy
      platyny - tutaj pełna zgoda. Problemem jest kwestia koncentracji. W
      węglu kamiennym są to pierwiastki śladowe w "stężeniu" znacznie
      mniejszym niż np. w wodzie morskiej. Jeśli już więc separować skądś
      pierwiastki śladowe, to dużo łatwiej zrobić to z wody morskiej niż z
      węgla - technologicznie prościej i mniej kosztownie jest oczyścić z
      domieszek płyny niż ciała stałe. Jednak przy obecnych cenach paliwa
      atomowego nawet separowanie z wody morskiej jest nieopłacalne
      (energia!!), chyba, żeby wykorzystywać tu odwróconą osmozę
      pl.wikipedia.org/wiki/Odwr%C3%B3cona_osmoza
      napędzaną energią słoneczną, ale tego nikt na skalę przemysłową na
      razie nie robił. Generalnie - nie te koszty.

      A Tor można wykorzystywać w reaktorach wysokotemperaturowych, z tym
      że ta technologia też ma jakieś słabe strony, ale na ten temat to
      atomiści z pewnością wiedzą więcej ode mnie

      "Reaktor taki zużywa jako surowiec energetyczny obok uranu także
      tor-232, który w trakcie pracy reaktora pochłania neutrony i
      przemienia się z rozszczepialny U-233. Stosowane paliwo ma postać
      drobnych granulek, które następnie zasklepia się w kulach
      grafitowych wielkości piłki tenisowej. Grafit służy jako moderator
      hamujący neutrony. Wytworzone w reaktorze ciepło podgrzewa gaz - na
      przykład obojętny chemicznie hel - do około 900C. Gaz ten z kolei
      odparowywuje wodę, która napędza turbinę. Reaktor taki posiada
      wysoką sprawność.
      "
      • coondelboory Re: Pan zdziebko przesadza... 09.06.10, 09:45
        Przeadza, ale nie aż tak bardzo. Toru jest w polskim handlowym węglu średnio 2g/T, ale na średnią składają się węgle o zawartości 0,2g/T oraz takie, w których jest go 8g/T. Dodatkowo dobrze jest pamiętać, że on zostaje w popiołach, więc stęża się około trzy - cztery razy. To może dać zawartość w popiele ok. 25-30 g/T. Niby mało, ale już nie tak bardzo. Tymczasem są węgle, które mają w sobie nawet 2kg/T pierwiastów promieniotwórczych. Po tyle to już teraz dałoby się schylić. Oprócz toru w węglach jest inne paliwo jądrowe - uran.
        Problemem jest poza tym technologia reaktorów jądrowych na tor. To jest dziedzina słabo zbadana, chociaż zbudowano kilka reaktorów na to paliwo.

        C.
        • szutnik Oj chyba nie, coondel... 09.06.10, 11:15
          Chyba nie tyle. 2 g/tone to koszmarnie dużo. Przy takiej ilości
          węgiel byłby niezłą...rudą toru smile Niestety, promieniotwórczość
          naturalną węgli mierzymy w ilości rozpadów/sek na kg masy węgla, co
          wskazuje, że radionuklidów w węglu jest o kilka rzędów wielkości
          mniej. To jest pierwsza z brzegu rzecz wygooglana przeze mnie na ten
          temat. Z niektórymi ludźmi tam opisanymi z GIG przypadkiem miałem
          okazję się nawet spotkać na tzw. niwie zawodowej. Ale nie o to
          chodzi:
          wbiis.tu.koszalin.pl/towarzystwo/2009/065.pdf
          • poszi Paliwo jądrowe to nie problem 09.06.10, 11:30
            > Chyba nie tyle. 2 g/tone to koszmarnie dużo. Przy takiej ilości
            > węgiel byłby niezłą...rudą toru smile

            Ale tyle jest. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, jak powszechnymi
            pierwiastkami sa uran i tor. 1 g na tonę to 1 ppm (część na milion), a w
            skorupie ziemskiej jest średnio ok 2,7 ppm uranu i 9,6 ppm toru
            en.wikipedia.org/wiki/Abundances_of_the_elements_%28data_page%29
            W węglu kamiennym jest ok 1-4 ppm uranu (i odpowiednio więcej toru), a w popiele
            ok. 10 razy więcej:
            pubs.usgs.gov/fs/1997/fs163-97/FS-163-97.html
            W energetyce jądrowej paliwo jądrowe nie jest problemem. Powszechność
            rozszczepialnych pierwiasków tylko pokazuje, jak daleko jesteśmy od wyczerpania
            tych zasobów. Koszty kapitałowe oraz opór społeczny to bariery energetyki
            jądrowej, a nie paliwo. Oczywiście wykorzystanie tych niekonwencjonalnych źródeł
            paliwa jądrowego wymaga reaktorów powielających, których na dużą skalę się
            jeszcze nie wykorzystuje.
            • szutnik No rzeczywiście.... 09.06.10, 11:47
              Ja na codzień posługuję się Bq/kg masy i nawet nie zastanawiałem się
              ile to musi być gramów w tonie.
              Tu jest lepsza publikacja i po polsku na ten temat:

              www.min-pan.krakow.pl/Wydawnictwa/GSM2511/a08-Olkuski-Stala-Szlugaj.pdf
              • przycinek.usa sprawa chyba ruszy 30.08.10, 18:28
                Ciekawy artykul wspomina o bylej, dzialajacej silowni w Oak Ridge, ktora pokazala mozliwosci tej substancji. Panowie specjalisci w Polsce najwyrazniej przeoczyli ten drobny niuans. Dalej w artykule pisza, ze Norwegowie pracuja nad praktycznym zastosowaniem, czyli po prostu prowadza prace konstrukcyjne silowni 600MW:

                www.telegraph.co.uk/finance/comment/7970619/Obama-could-kill-fossil-fuels-overnight-with-a-nuclear-dash-for-thorium.html
                Tu jest zasada dzialania tego starego reaktora z Oak Ridge:
                en.wikipedia.org/wiki/Molten_salt_reactor
                Przypominam tez ten watek:
                forum.gazeta.pl/forum/w,17007,107890108,107890108,Elektrownia_Atomowa_w_Zarnowcu_2020_vs_Bloom_Box.html
                Gdzie dyskutowalismy na tematy pokrewne w tym budowy tradycyjnej drogiej silowni w Zarnowcu. Jak znam zycie w Polsce pewnie powstanie silownia jadrowa w czasie kiedy u nas wprowadzi sie nowe norweskie silownie na tor.
                • przycinek.usa tu pisze, ze pracuja nad tym w Indiach i Czechach 30.08.10, 18:38
                  j/w, mamy naprawde miedzynarodowe grono specjalistow probujacych wykorzystac te
                  technologie. Wyglada tez na to, ze ten tor jest kilkaset razy lepszy od uranu:

                  www.dispatch.com/live/content/science/stories/2010/03/07/thorium-art-gc67nvgb-1.html
Pełna wersja