Dodaj do ulubionych

wzrost cen "po vacie"

03.01.11, 10:42
myślę, że jest sensowne wpisywanie podwyżek na skutek vatu. To daje prawdziwy obraz presji inflacyjnej, nijak nie wierzę vincentowi i gus-owi. proponuje wpisy tylko sprawdzonych artykułów

zaczynam od chlebka

chleb zwykły + 12% (2,10-2,35)
Obserwuj wątek
    • remmm-o Re: wzrost cen "po vacie" 03.01.11, 12:13
      Ja tu co prawda pisałem o ogólnych podwyżkach ale także tych związanych z VAT.
      forum.gazeta.pl/forum/w,17007,119448084,,Wzrost_PKB_w_Polsce_czy_tez_zubozenie_spoleczenst.html?v=2
      Dla mnie jest czymś niesamowitym cena ziemniaków 0,5EU kg, tyle ile na zachodzie kiedy jeszcze parę lat temu cena była 5x mniejsza, reszta cen warzyw owoców podobnie.
      w 2010 powyzki były makabryczne a w 2011 będzie powtórka.

      finanse.wp.pl/gid,12990432,galeria.html
      "To będzie czas wielkich podwyżek
      Ceny w 2011 roku wzrosną. To pewne! Zdrożeje większość produktów, z których korzystamy na co dzień. Czy ludzie wyjdą na ulice?! Przy polskich greckie protesty to będzie karnawał!"
      • jeepwdyzlu cena ziemniaków a edukacja ekonomiczna 03.01.11, 17:03
        Dla mnie jest czymś niesamowitym cena ziemniaków 0,5EU kg, tyle ile na zachodzie kiedy jeszcze parę lat temu cena była 5x mniejsza, reszta cen warzyw owoców podobnie.
        -----------------------
        remmm
        co Cię dziwi?
        że ceny zbliżają się do unijnych?
        a jak ma być, skoro jesteśmy członkiem unii?

        jaką cenę podajesz?
        ziemniaki kosztują od 20 groszy do 4 zł za kg
        zalezy ile kupujesz, jak konfekcjonowane, czy umyte, jaki gatunek, w jakim sklepie.
        cena zależy od setek parametrów

        poza tym - żywność w Polsce i tak jest dużo tańsza niż na zachodzie europy...
        "podwyżki makabryczne będzie powtórka"
        to obserwacja warta funta kłaków
        póki co - inflacja w Polsce jest minimalna...

        jeep
        • remmm-o Re: cena ziemniaków a edukacja ekonomiczna 03.01.11, 17:46
          > jaką cenę podajesz?
          > ziemniaki kosztują od 20 groszy do 4 zł za kg

          ceny.rolnicy.com/ceny-ziemniakow/ceny-ziemniakow-06-12-10.html
          Cena ziemniaków to obecnie 1zł w skupie a 1,5~1,7 w sklepie, na dniach lub w tej chwili blisko 2zł.
          Powyzki ceny chleba były dwie w tym roku a ta jest już trzecia ,chleb przez niecały rok podrożał minimum ponad 30%.
          Ale płace stoją w miejscu, większość zarabia w przedziale 300~400euro i coraz to mniej może za to kupić.


          > poza tym - żywność w Polsce i tak jest dużo tańsza niż na zachodzie europy...
          > "podwyżki makabryczne będzie powtórka"
          > to obserwacja warta funta kłaków
          > póki co - inflacja w Polsce jest minimalna...

          W Polsce inflacja jest potworna kiedy ceny Energi gazu spadały w europie po 15% w Polsce rosły po 30%, WODA PODOBNIE , ścieki śmieci wzrost w tym roku 100%
          Cenny żywności już się naprawdę zrównały przynajmniej tymi z Włoszech, cześć jest drożej cześć taniej ogólnie to już ta sama cena żywności.
        • remmm-o Re: cena ziemniaków a edukacja ekonomiczna 03.01.11, 21:38
          A nawiązując do twojej "edukacji ekonomicznej" to ziemniaki i kapusta to są najczęściej spożywane warzywa w Polsce a te podrożały o blisko 100% a licząc to z nowym rokiem i wzrostem z tytułu WAT ponad 100%.

          Więc?
          • jeepwdyzlu @remm 04.01.11, 09:44
            A nawiązując do twojej "edukacji ekonomicznej" to ziemniaki i kapusta to są najczęściej spożywane warzywa w Polsce a te podrożały o blisko 100% a licząc to z nowym rokiem i wzrostem z tytułu WAT ponad 100%.

            potworna inflacja?
            wzrost cen o 100%
            czego?
            kapusty
            sam się kompromitujesz
            inflacja wynosi 2 czy 3%
            a może 4

            tyle samo co we włoszech czy reszcie unii, mniej niż reszta świata

            j.
            • frusto Re: @remm 04.01.11, 10:28
              Abonament za komórkę płaciłem 25 złotych. Obecnie mam "rewelacyjną" nową propozycję 29 złotych. 16%. Czynsz wzrósł o jakieś 20%. Na oko licząc, moje wydatki "sztywne" wzrosły od 5% do 15% w ciągu tego roku
              • llukiz Re: @remm 04.01.11, 11:42
                > Abonament za komórkę płaciłem 25 złotych

                A ja kiedyś płaciłem 50zł, a od pewnego czasu płacę 10zł smile
              • frusto Re: @remm 06.01.11, 16:11
                frusto napisał:

                > Czynsz wzrósł o jakieś 20%.

                SiedZIAłem wczoraj nad arkuszem kalkulacyjnym. Jak pisałem, ciężko mi liczyć, bo od dwóch lat staram się wydawać coraz mniej, kupujemy np. mniej luksusowe produkty itd. Niemniej jednak zauważyłem, że podałem tutaj nieprawdę: czynsz w roku 2010 wzrósł 10%, nie 20% licząc od grudnia 2009 do grudnia 2010. W styczniu miałem jednorazową obniżkę, stąd poprzednie 20%. Co do reszty, na podstawie 15 miesięcy nie jestem w stanie obliczyć swojego wzrostu wydatków dla żywności, ponieważ a) mój syn zmienił dietę, nie jada już kaszek big_grin b) regularnie obniżamy wydatki. Tak dla potomności, moje wydatki sztywne w tym okresie wahały się od 1800 do 2600 złotych; wliczam w to sieciowki, prąd, czynsz, słodycze, środki czystości, jedzenie, opłaty za przedszkole i szkołę
            • remmm-o Re: @remm 04.01.11, 10:53
              > czego?
              > kapusty
              > sam się kompromitujesz
              > inflacja wynosi 2 czy 3%
              Sam się kompromitujesz podając takie bzdury 2% ,gdy nawet GUS podaje 4% a to totalne bzdury.
              Inflacja w Polsce czyli utrzymanie mieszkania + żywność + transport to ~20% rocznie.
              A te trzy składniki to 80% wydatków statystycznej rodziny.

              Zobacz na ceny energii wody gazu węgla i nie kompromituj się więcej.
              g.forsal.pl/p/_wspolne/pliki/283000/i02_2010_220_000_008a_001_283233.jpg
              Cena energii w 2007 to 350zł za MWh obecnie to ponad 500zł a to bez opłat dodatkowych które to wzrosły jeszcze więcej od samej Energi a stanowi połowę rachunku.

              > tyle samo co we włoszech czy reszcie unii, mniej niż reszta świata

              W Niemczech ceny podobne a Hiszpani jeszcze taniej.

              Ziemianki w Polsce to co dla Włochów makaron choć to raczej Polacy jedzą 2X częsciej ziemniaki jak Włosi makaron.
              Statystyczny Polak zjada 120kg ziemniaków rocznie 1/3 KG dziennie.

              www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100921&typ=ww&id=ww11.txt
              20 lat temu jeden przeciętny Polak spożywał rocznie prawie 150 kg bulw (większość w formie nieprzetworzonej jako jeden z podstawowych składników obiadu), teraz jest to około 120 kilogramów. Ale w Europie wciąż należymy do krajów o najwyższym spożyciu ziemniaków.

              W Włoszech po podwyżce makaronu o 25% do protestu przystąpiło 67% procent Włochów i nie kupiło ani nie jadło w czwartek makaronu. (CENY SPADŁY)
              turystyka.wp.pl/kat,1,title,bojkot-makaronu-we-wloszech-,wid,9207979,artykul.html
              Tyle ze w WŁOSZECH 500gram makaronu durum kosztuje 22centy w Polsce 60 centów ,a ziemniaki są w tej samej cenie.

              W Polsce cenki niektórych podstawowych produktów rosną ponad 100% i nikt się tym nie przejmuje, a ziemniak był tylko takim przykładem.
              Kapujesz.....

              O cenach
              tu
              forum.gazeta.pl/forum/w,17007,118749945,,Dlaczego_rynek_zawodzi_.html?v=2tu
              forum.gazeta.pl/forum/w,17007,119448084,,Wzrost_PKB_w_Polsce_czy_tez_zubozenie_spoleczenst.html?v=2

              • jeepwdyzlu domorosłe obliczenia 04.01.11, 13:05
                Inflacja w Polsce czyli utrzymanie mieszkania + żywność + transport to ~20% rocznie.
                A te trzy składniki to 80% wydatków statystycznej rodziny.
                ----------
                inflacja wynosi KILKA procent
                to jest poza dyskusją

                jeśli boli Cię cena ziemniaków - i zjadasz ich 120 kg rocznie
                to wydajesz na nie ile?
                10 kg miesięcznie razy niech Ci będzie 1 euro za kg
                10 eur

                a ile zjesz kapusty?

                No dobra, nie będę się nad Toba więcej znęcał
                To forum na którym jeśli chcesz się udzielać i nie być zabawnym dziwakiem - powinieneś wiedzieć JAK się liczy inflację i ile ona wynosi..

                ciał
                jeep
                • remmm-o Re: domorosłe obliczenia 04.01.11, 13:28
                  > jeśli boli Cię cena ziemniaków - i zjadasz ich 120 kg rocznie
                  > to wydajesz na nie ile?
                  > 10 kg miesięcznie razy niech Ci będzie 1 euro za kg
                  > 10 eur
                  >
                  > a ile zjesz kapusty?
                  > No dobra, nie będę się nad Toba więcej znęcał

                  Zastanów się co piszesz i nie znęcaj się nad sobą jak i nad innymi pisząc te bzdury.
                  Napisałem wyraźnie ze to tylko przykład (z ziemiankami) !!!
                  A ty próbujesz na tej podstawie liczyć inflację? zdrowy jesteś ?
                  Policz owoce warzywa +80% chleb +35% resztę , żywności. paliwa +20%, energie, wodę,ceny biletów +20%, etc.

                  Ty jak widać nie rozumiesz i dalej brniesz przekręcając i wypisując bzdety.
                  Żałosne..
                • frusto Chleb drożeje, ale samoloty tanieją: czyli deflacj 05.01.11, 10:32
                  Jeepwdyzlu,

                  Dla mnie wydatki sztywne, tj. czynsz+opłaty (prąd, telefony, woda, szkoła)+jedzenie to od 1/3 do 1/2 wszystkich miesięcznych wydatków. Zarabiam dość przyzwoicie. Jeżeli na 1/3 moich wydatków mam wzrost o 20%, a na reszcie nic się nie ruszy, to i tak DLA MNIE wzrost wydatków overall wynosi 6%. Jeżeli to jest mój jednostkowy przypadek, to można faktycznie się ze mnie wyśmiewać i twierdzić, że inflacja jest 2% a ja jestem głupi i mam wszy na pępku.

                  Jeżeli jednak analogiczny wzrost wydatków zanotuje większość Polaków
                  • jeepwdyzlu Re: Chleb drożeje, ale samoloty tanieją: czyli de 05.01.11, 14:43
                    FRusto

                    bez urazy
                    ale sposoby liczenia wzrostu cen są dość jasne i klarowne
                    Powtórzę: inflacja w naszym kraju wynosi KILKA procent
                    Nie wymyślam sobie tego - to się dość łatwo bada - robi to GUS, EUROSTAT, swoje wyliczenia ma bank centralny, ministerstwo finansów, niezależni ekonomiści..
                    Możemy się spierać, czy inflacja wynosi 2,5 czy 3,5 % i czyje wyliczenia są lepsze
                    ale rozmawiamy o KILKU procentach
                    Nie 20 czy 30 czy nawet nie o 10%

                    I prognozy na najbliższy rok są też dość łatwo obliczalne.
                    Pewnie będzie wyższa - może skoczy do 4%
                    choć wątpię

                    Oczywiście - może nastąpić jakaś katastrofa, złotówkę szlag trafi, rozpadnie się unia
                    i prognozy będą warte funta kłaków
                    ale na razie - nie mów mi o podwyżkach rzędu 6%
                    bo to Twoje - przy całym szacunku - PRYWATNE wrażenie.

                    Pozdrawiam serdecznie
                    jeep
                    • dorota_3 Jak liczyć inflację 05.01.11, 15:09
                      Jeep, wasza wymiana zdań wygląda na lekkie nieporozumienie.

                      1. Panowie kwestionują sam koszyk dóbr branych pod uwagę do liczenia (BTW - Frusto: nie ma w nim jednak samolotów wink ).
                      2. Kwestionują, czy w ramach tego koszyka wzrost cen liczony jest rzetelnie. Tu też mam wątpliwości (ale to wynika z ogólnej nieufności do statystyk).

                      Tyle tylko - i to jest uwaga do Diego - nie mamy mozliwości sensownego policzenia wzrostu inflacji. Mamy tylko wyrywkowe dane, za mało ich, żeby obraz całości uzyskać. Wątek zmieni się w utyskiwania starych bab, że bułeczki zdrożały smile No i zapomniałam dodać - że to wina Tuska.
                      • jeepwdyzlu Re: Jak liczyć inflację 05.01.11, 15:15
                        www.nbp.pl/home.aspx?f=/statystyka/bazowa/bazowa.htmkończę
                        bo dorota ma rację niestety
                        ciao
                        jeep
                        • jeepwdyzlu właściwy link 05.01.11, 15:16
                          www.nbp.pl/home.aspx?f=/statystyka/bazowa/bazowa.htm
                          j.
                      • remmm-o Re: Jak liczyć inflację 05.01.11, 18:21
                        www.money.pl/gospodarka/inflacjabezrobocie/wiadomosci/artykul/nbp;bedzie;obliczal;inflacje;w;nowy;sposob,184,0,349368.html
                        Przy sposobie liczenia inflacji ciągle majstrują.
                        Inna jest inflacja dla osoby zarabiającej średnia 2500zł i powyżej inna dla większości (blisko 70% nie otrzymuje średniej, rozwarstwienie zarobków najwyższe w Europie)
                        Ja tak jak napisałem podtrzymuje tezę że dla większości inflacja to 15%-20% przez ostatnie lata.

                        Dlatego to jest tak ważne!! a w Polsce brak jakichkolwiek mediów związków konsumenckich itp. które to niezależnie monitorują ceny.

                        Wykres realnej inflacji:
                        www.wprost.pl/G/wprost_gfx1/1332/s45w.jpg
                        www.wprost.pl/ar/132970/Tajna-inflacja/?O=132970&pg=1
                        Ciekawe cytaty:
                        Na przykład w USA obliczono, że gdyby nadal stosowano definicję inflacji z lat 70., zasiłki społeczne byłby obecnie dwukrotnie wyższe.

                        Zżeranie podwyżek
                        Gdyby ktoś w Polsce poszedł w ślady Waltera J. Williamsa, najprawdopodobniej dokonałby podobnego odkrycia: że faktycznie ceny rosną u nas niemal dwukrotnie szybciej, niż wmawiają nam politycy. Czyli inflacja roczna naprawdę sięga już 9-10 proc., co oznacza, że nie tylko wyciąga z naszych kieszeni sporo pieniędzy więcej, ale także zeżre ogromną większość naszych podwyżek płac.
                        • remmm-o Re: Jak liczyć inflację 05.01.11, 18:31
                          Link właściwy do strony nr1 z 4

                          www.wprost.pl/ar/132970/Tajna-inflacja/?O=132970&pg=0
            • erka-4 Re: @remm 25.01.11, 09:57
              Tak chopie masz racje Twoja inflacja jest tak liczona jak wzrost dobrobytu w komunie,średnio wszyscy mieli dobrze obecnie tak samo tylko policz jak ktoś zarabia nawet tą średnią krajową i ma na utrzymaniu dwoje dzieci i zjadają w większości tę kapuste,ziemniaki i chleb,które drożeją o ponad 100 % to jaka dla nich jest inflacja,pewnie jest różnica w przypadku inflacji u tego osobnika,który zjada kawior oraz inne homary i akurat kupił mercedesa,które to dobra akurat dla niego potaniały,no i te dobra także wchodzą do średniej inflacyjnej a zwykły śmiertelnik ich nie pojada lub nie korzysta z nich.
              • jeepwdyzlu Re: @remm 25.01.11, 12:59
                przestańcie wylewać frustracje
                nie macie na chleb?
                przykre
                ale to nie znaczy, że inflacja średnioroczna jest duża

                pewnie niedługo wsrośnie
                ale póki co - jest mała

                jeep
                • erka-4 Re: @remm 25.01.11, 13:14
                  jeepwdyzlu napisał: przestańcie wylewać frustracje...


                  ...no ja akurat na frustracje chory nie jestem,mam godziwą polską emeryturę no i jeszcze nieco sobie dorabiam,którym to dorobkiem wspomagam swoje dzieci oczywiście pracujące i mające z tej pracy dochód na średnio niższym polskim poziomie i też nie są chore z tego powodu na frustracje ale znam takich,którzy są i mają poważny powód do tej frustracji i będzie śmiechu warte jak im się czara tej frustracji przeleje i zapragną dobrać się do portfeli tych,którzy na frustrację nie cierpią,no to wówczas będziemy mieli polski,na wzór grecki,kabaret.
                • erka-4 Re: @remm 25.01.11, 14:03
                  p.s.
                  ...dobry sposób na frustracje przeczytaj a szybko ci minie i weż się do konkretnej roboty: " Czego się boi premier Tusk ? samozagłady Polaków a obawy jego są słuszne lecz on nie wie jak zmotywować Polaków do roboty,tej w/g niego innej roboty, aby obawy te zlikwidować a ja mam pomysł i pragnę mu doradzić ale muszę wrócić do historii a zrobić to najlepiej na przykładzie własnej rodziny.
                  Otż mój pradziad,ciemny pańszczyżniany chłop,poddany Wielmożnego Cesarza Austrii i Węgier,miał syna,niejednego,który także nadal był ciemnym chłopem ale już wolnym,który to posiadł nie wiedział nawet skąd i dlaczego 8-siem morgów ziemi,uprawnej ziemi i ten mój nieoświecony dziadek a zarazem wolny galicyjski chłop,który chyba dlatego,że nie umiał liczyć i kalkulować tak pracował wraz ze swą żoną a moją babką dniem i nocą,że dorobił się 12-ciorga dzieci i chyba nie cesorz austriacki maczał w tym swój palec.
                  Dlatego też biorąc przykład z historii,bo nie była to tylko historia jedynie mojej rodziny,proponuję panu premierowi,żeby jednak zmotywował sejm w kwestii podjęcia tylko jednej uchwały w trybie przyspieszonym,chociaż Onże twierdzi,że żadna uchwała nie jest konieczna ale ja uważam,że ta jest niezbędna.Otóż jaknajszybciej aby uratować naród polski przed samounicestwieniem należy zlikwidować szkolnictwo od gimnazjum w zwyż,do prostych prac tak w Polsce jak i poza granicami kraju nie są konieczne dyplomy magistrów i inżynierów,natychmiastowym skutkiem tejże uchwały będa poważne oszczędności w budżecie kraju,które będzie można skierować na załatanie dziury budżetowej oraz uszczęśliwieni zostaną rodzice i dzieci,rodzicom przestanie spędzać sen z powiek problem skąd brać środki na naukę potomstwa a potomstwo będzie szczęśliwe,że nie musi chodzić do szkół,a skutek docelowy w przyszłości będzie piorunujący,ciemny polski lud przestanie liczyć i kalkulować a weżmie się do poważnej roboty ku chwale ojczyzny i będzie miał kto potem normalnie pracować na utrzymanie własne a zwłaszcza obcych poza granicami kraju,zgodnie z tym czego,życzą nam nasi przywódcy.
                  A więc Panie Premierze jednak ta jedyna uchwała moim zdaniem jest niezbędna,a pozytywny skutek ekonomiczny jej wprowadzenia będzie odczuwalny natychmiast natomiast demograficzny w niedługim czasie "

                  Jeżeli posłuchamy powyższej rady zapewne zniknie greckie widmo .

        • erka-4 Re: cena ziemniaków a edukacja ekonomiczna 25.01.11, 09:43
          jeepwdyzlu napisał:
          póki co - inflacja w Polsce jest minimalna...

          ...nie wiem jak ją podliczyłeś po nie całym miesiącu,poczekaj jeszcze nieco jak zobaczysz dno portfela to pogadamy,chyba,że zaliczasz się do grona najbogatszych Polaków no to dla ciebie żadna inflacja nie grożna.
      • remmm-o AGD + 10-15% 03.01.11, 18:27
        Ceny AGD 10% 15% to dopiero początek wszyscy będą chcieli sobie odbić 20% procentowy wzrost paliw, energii etc.

        biznes.interia.pl/news/ceny-agd-w-polsce-mocno-w-gore,1578546
        Ceny AGD w Polsce mocno w górę!
        Błąd popełnili ci, którzy chcieli kupić pralkę, lodówkę czy żelazko w ubiegłym roku, a tego nie zrobili. Teraz zapłacą 10-15 procent więcej. Wzrost VAT-u jest tu tylko pretekstem. Tak naprawdę zdrożało kilka innych elementów, składających się na sprzęt AGD. I dlatego lodówka, pralka czy żelazko są droższe.
    • dorota_3 Obniżona stawka 5% VAT 03.01.11, 12:57
      Akurat chlebek nie powinien zdrożeć. Załącznik do ustawy z 26.11.2010, wykaz artykułów żywnościowych z 5% stawką, str. 26 i 27:
      www.rzeczpospolita.pl/pliki/prawo/pdf/zmiana_ustawy_budzetowej.pdf
      • demergis prosze na temat! 03.01.11, 15:15
        akurat widziałem fakturę dostawcy pieczywa w sklepiku i tam jak wół widziałem 8%, ale nie bede sie upierał przy tym
        Natomiast zależy mi na wpisach konkretnych artykułów czy usług podstawowych wraz z procentem przyrostu ceny. chce później skonstruować coś w rodzaju koszyka towarów i usług i policzyć inflacyjny wrost cen
        • dorota_3 to jest właśnie na temat 03.01.11, 15:24
          bo wzrosty cen niektórych "po vacie" (jak to ująłeś) są po OBNIŻCE Vatu.
          A lista, którą zlinkowałam przyda sie do stwierdzenia, które towary drożeją wyłącznie pod pretekstem "zmiany vat".
          • demergis Re: to jest właśnie na temat 03.01.11, 15:44
            dorotko ja wiem że twoje musi być ostatnie słowo, ale przecież jest oczywistą oczywistością, że podwyzki z vatem mają tyle wspólnego ile monsuny mają wspólnego z produkcją sprzączek do staników, dlatego jeszcze raz pls same konkretne przykłady
            • dorota_3 Re: to jest właśnie na temat 03.01.11, 16:52
              Diego, tu nie chodzi o ostatnie słowo, tylko o sens całego wątku. Piszesz "jest sensowne wpisywanie podwyżek na skutek vatu", a ja Ci pokazuje listę, gdzie Vat został obniżony, a (podobno) te rzeczy drożeją.

              Wiem, że rząd jest winny wszystkiemu, z opadami śniegu na czele, ale temu, że chleb u Ciebie zdrożał, to rząd akurat przypadkiem NIE jest winien. Niektórzy sprzedawcy wykorzystali po prostu hasło "podwyżki Vat od nowego roku".

              Przejrzyj sobie tą listę zlinkowaną. Cała żywność praktycznie z 5% stawką jest.
              • szczurek.polny Re: to jest właśnie na temat 04.01.11, 23:49
                > Wiem, że rząd jest winny wszystkiemu, z opadami śniegu na czele,
                No tu wina rządu, tego rządu, jest ewidentna. A niby kto zakazał 100-watowych żarówek? Przecież przez to globalne ocieplenie szlag trafił! I stąd ten śnieg teraz.
                • demergis Re: to jest właśnie na temat 05.01.11, 20:41
                  100 watowe żarówki dalej są w handlu, tylko teraz nazywają się grzejnikiem o mocy 100 wat. to tak samo jak betoniarka nazywa się zaprawiarką do ziarna siewnego ( to akurat z powodu niższego vat-u)
            • dorota_3 Errata 03.01.11, 17:30
              Tu jest podział na żywność przetworzoną i nieprzetworzoną:

              "W związku z nowymi stawkami VAT ceny żywności ogółem powinny lekko spaść - przekonuje Ministerstwo Finansów. Ale diabeł tkwi w szczegółach. Dziś mamy: • 3 proc. VAT na żywność nieprzetworzoną, • 7 proc. na przetworzoną, • 22 proc. na napoje, alkohole, herbatę, kawę i słodycze.

              Od 1 stycznia zamiast 3 i 7 proc. będzie jedna 5-proc. stawka. Teoretycznie więc jaja, owoce czy warzywa powinny nieco zdrożeć, a pieczywo, soki, wędliny czy sery - odrobinę stanieć."

              Piszą też ogólnie co i o ile teoretycznie może podrożeć:
              wyborcza.biz/biznes/1,101562,8890435,Raport__Co_zdrozeje_w_2011_roku.html?as=1&startsz=x
    • stoje_i_patrze hahaha 03.01.11, 15:34
      "Ministerstwo Finansów uprzejmie informuje, że zaprzestaje publikowania comiesięcznych komunikatów na temat prognozowanej dynamiki cen konsumpcyjnych."

      kawał dnia
      www.portalspozywczy.pl/finanse/wiadomosci/mf-ws-prognozowanej-dynamiki-cen-konsumpcyjnych-w-grudniu-2010-r,43396.html
      • klip-klap Re: hahaha 03.01.11, 17:34
        To jest dobre, musze to wkleic na forum rzadowe, hehe.
      • stoje_i_patrze Re: hahaha 03.01.11, 18:19
        stojeipatrze.blogspot.com/2011/01/humor-i-cytat-dnia-ministerstwo.html
      • poszi Re: hahaha 03.01.11, 23:49
        > "Ministerstwo Finansów uprzejmie informuje, że zaprzestaje publikowania comiesi
        > ęcznych komunikatów na temat prognozowanej dynamiki cen konsumpcyjnych.

        Tych prognoz nikt nie czytał. Wiesz, w którym dniu je ogłaszano? Czytałes chociaż jedną?

        Nie wiem, czym się podniecać. GUS ciągle publikuje wskaźniki CPI, a że MinFin daruje sobie prognozy, które mało były komukolwiek potrzebne, to żadnej straty nie przyniesie.
        • stoje_i_patrze Re: hahaha 04.01.11, 10:28
          > Tych prognoz nikt nie czytał. Wiesz, w którym dniu je ogłaszano? Czytałes choci
          > aż jedną?
          >
          > Nie wiem, czym się podniecać. GUS ciągle publikuje wskaźniki CPI, a że MinFin d
          > aruje sobie prognozy, które mało były komukolwiek potrzebne, to żadnej straty n
          > ie przyniesie.
          >

          Czytałem parę tych prognoz, one się pojawiały regularnie w komunikatach.
          W sprawie publikacji przez GUS CPI to ok, ale MF się z tego wycofało. Nie mialem tu na mysli faktu że nie poznamy MF (bo mamy GUS) a jedynie na mysli ze MF sie z tego wycofuje, bo nie chce dodatkowo straszyc, a moze sie osmieszyc w zwiazku z podwyzkami podatkow i rosnącą inflacją.
    • pepe49 sękacz vat z 7% na 23% 04.01.11, 11:54
    • pawel-l Re: wzrost cen "po vacie" 04.01.11, 17:07
      Zmywarka Bosha w necie cena wzrosła z 1358 do 1382 czyli 24zł. To jest ok. 2%
    • pepe49 telekomunikacja 7-8, 22-23 23.01.11, 22:21
      Netia SA, ul. Poleczki 13, 02-822 Warszawa, zarejestrowana w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy, Sąd Gospodarczy XIII Wydział KRS pod numerem KRS 0000041649, NIP 526-02-05-575, REGON 011566374, kapitał zakładowy 389 459 229 PLN opłacony w całości.

      Informujemy, iż z dniem 1 stycznia 2011 roku wejdzie w życie ustawa z dnia 26 listopada 2010 roku o zmianie niektórych ustaw związanych z realizacją ustawy budżetowej (Dz. U z 2010 r. Nr 238, poz. 1578.) nowelizująca ustawę z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2004 r. Nr 54, poz. 535, z późn. zm).

      Wejście w życie ustawy z dnia 26 listopada 2010 roku o zmianie niektórych ustaw związanych z realizacją ustawy budżetowej spowoduje podwyższenie z dniem 1 stycznia 2011 roku stawki podatku od towarów i usług stosowanej dla usług telekomunikacyjnych. Stawka 7% zostanie zwiększona do wartości 8%, natomiast stawka 22% zostanie zwiększona do wartości 23%.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka