Dodaj do ulubionych

Recesja w RP? na bazie: szutnik 12.06.08, 18:08

22.04.11, 17:00
ponizej caly wpis Szutnika, ktory znajduje sie w tym watku (zachecam):

forum.gazeta.pl/forum/w,17007,80363647,,Recesja_w_RP_.html?s=0
zauwazcie, ze watek zalozony 3 czerwca 2008, a poprzedzony tym:
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5267755,BIEC__Nadciaga_spowolnienie_gospodarcze.html
potem to:
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5269468,InfoDlug__Dlugi_Polakow_rosna__pozyczylismy_6_73_mld.html
a potem to:
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5271564,Gaz_podgrzewa_ceny__inflacja_w_gore.html
i na koniec to:
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5268370,Analitycy_Credit_Suisse_obnizyli_prognoze_dla_zlotego

czy historia sie nie powtorzy? a czy zrymuje???

na marginesie ode mnie: przeczytawszy Szutnika po latach uderzyla mnie jego aktualnosc. zaznaczam, ze nie chodzi mi o "poslizg czasowy" i za durnia uznam KAZDEGO kto podniesie to oficjalnie na Forum. spojrzcie bowiem na analize/podejscie do zagadanienia, wnioski. dlatego wyciagnam go z archiwum i czynie baza do ewentualnej dyskusji. a Szutnika w miare mozliwosci proszę o up-date .
-------------------------------------------------------------------------


Spowolnienie? Jak najbardziej. Ale recesja nie.
Przede wszystkim dlatego, ze, moim zdaniem rozwój światowej sytuacji
gospodarczej w obecnej dziesięciolatce "powtarza" rozwój z lat 90-
tych.
Oczywiście w szczegółach będą różnice - “Historia się
nie powtarza, ale często rymuje” jak powiedział Mark Twain.
Spójrzmy na te podobieństwa:

Bessa na początku 10-latki (1991 i 2001) połączona z recesją.
Potem wzrost- tu są pewne różnice, w latach 2000-nych wzrost ruszył
później, a poprzedzająca go bessa była głębsza, ale ogólny obraz
pasuje.

W roku z końcówką na nr 4 w obu przypadkach niezbyt głębokie korekty
w USA.

Lata 94-95 i 2004-05 lekkie pogorszenie parametrów gospodarczych w
USA (wzrost zapasów w firmach, nieco wolniejszy przyrost PKB itp)

Lata 1995-97 i 2005-07 - najszybszy rozwój gospodarczy Polski.
Wzrost dobrobytu i optymizmu obywateli.

W latach z końcówką nr 7 i 8 - globalne problemy finansowe.
Wtedy w Azji, dziś w sektorze bankowym powiązanym z inwestycjami w
amerykańskie nieruchomości. Jednocześnie wiele krajów doświadcza
istotnego spowolnienia (to chyba jeszcze przed nami w roku nr 8) lub
nawet łagodnej recesji (np Polska - spowolnienie w IV kw. 98 -
wzrost PKB q/q tylko +1,8%). FED interweniuje, inne banki centralne
też (te interwencje innych banków w latach 90-tych przypadały na 2
polowę 1998 i początek 1999).

Do tego miejsca wszystko by z grubsza pasowało. Co dalej?

Pokuśmy się o pociągnięcie tej analogii, gdyż może to dać obraz
najbliższej przyszłości :

Interwencje FED i innych BC przynoszą pożądany skutek. W 2 połowie
roku nr 8 zaczyna się kolejna fala hossy na rynkach akcji, a w roku
z nr 9 gospodarki światowe wracają na wyraźną ścieżkę wzrostową, ale
już nie tak szybką. Jednocześnie rosną napięcia inflacyjne i FED i
inne Banki Centralne są zmuszone zacząć cykl podwyżek stóp.

Cykl podwyżek osiąga kulminację w roku z nr 0 na końcu, stając się
przyczyną końca hossy na rynkach akcji i hamując gospodarkę - dając
w końcu paliwo pod bessę i recesję na początku nowej
dziesięciolatki.

To wtedy oczekuję recesji w Polsce i USA (Nawiasem mówiąc recesja
wypadnie nam w max. przygotowań przed Euro 2012 - może być cięzko z
finansowaniem tej inwestycji).

Jak więc widzicie, nie zgadzam się z tym, że Armageddon już.
Raczej trochę później (choć już ziarno podeń zasiane i pierwsze
korzonki wypuszcza) i raczej na raty, niż jednym mocnym, ale krótkim
ciosem.
Moim zdaniem przyszła 10-latka bedzie bardzo trudna dla światowej
gospodarki.
Obserwuj wątek
    • leny20-4-7 analogie z 2011 22.04.11, 17:47
      watek z 3 czerwca 2011 wprowadzaly infomajce (w kolejnosci):

      A - BIEC nadciaga spowolnienie gospodarcze -

      dane tylko z tego tygodnia czyli 18 -22 kwietnia2011:
      1)Polska Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw marzec 5508.6 tys.(obecna wartosc) - 5512.7 tys. (poprzednia wartosc)
      2)Polska Wynagrodzenie marzec 4% r/r(obecna) 4.1% r/r(prognoza) 4.1% r/r (poprzednia)
      3) Produkcja przemysłowa marzec 7% r/r 9.7% r/r 10.7% r/r !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      4)Ceny produkcji sprzedanej przemysłu marzec 9.3% r/r 8.2% r/r 7.5% r/r *(gwiazdka dane po rewizji) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      czy to tylko dla mnie zaczyna wygladac na stagnacje polaczona z inflacja???

      B. -Dlugi_Polakow_rosna -
      1. 08-04-2011
      Najnowszy raport Infomonitor wykazał, że liczba zadłużonych Polaków stale rośnie i przekroczyła już 2 miliony osób (w porównaniu do 1,7 miliona rok temu). Przeciętny dłużnik w naszym kraju zalega ze spłatami rzędu 13,8 tys. PLN.
      2.Poziom zadłużenia Polaków wyniósł w listopadzie 25,06 miliarda złotych i zwiększył się w ciągu ostatnich trzech miesięcy o przeszło 14% – wynika z najnowszej 14. edycji raportu InfoDług, opublikowanego przez Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor S.A. Przeszło 1,98 miliona osób w Polsce ma problemy z terminową spłatą swoich zobowiązań finansowych. Z badań wynika, że 42% Polaków chciałoby, aby informacje o dłużnikach były upubliczniane.
      3. Ogólna kwota zaległego zadłużenia wzrosła w przeciągu ostatniego kwartału o ponad 3,09 miliarda złotych (14%), a na przestrzeni ostatniego roku niespłacane zadłużenie zwiększyło się o 75%. Rośnie również liczba osób, które mają problem z terminowym regulowaniem należności, w ciągu ostatnich trzech miesięcy przybyło ich 57 720. Kwartalny wzrost liczby niesolidnych dłużników wyniósł 2,99% i jest on niemal pięciokrotnie niższy niż przyrost całkowitego zadłużenia.

      jak to bedzie wygladalo w momencie wzrostu WIBORU??? jak fakt gorszej sciagalnosci obije sie na kondyncji sektora bankowego? a co z konsumpcja prywatna w momencie zostania "unederwater"? co z hipotekami i deweloperami?

      C. - Gaz_podgrzewa_ceny__inflacja_w_gore
      1. Cena gazu 2011: PGNiG złożyło wniosek o podwyżkę od 1 czerwca
      08 kwietnia 2011 08:47, ostatnia aktualizacja 01:36

      D. - Analitycy_Credit_Suisse_obnizyl i_prognoze_dla_zlotego -
      1. Analitycy Nomura zachecaja do kupna CDSow na Polske.
      2. czy Nomura "gra" Eur/Pln na long?

      jaki wplyw na koszty paliw/energii bedzie mial wiekszy kurs USD i jak to wplynie na konsumpcje prywatna? jak szort na pln wplynie na bilanse bankow - jaki udzial stanowia walutowe w ogole kredytow? wrescie jak deprecjacja Plna wplynie na swapy "grilowca/kucharza" Rostowskiego, koszt obslugi obligacji???

      Historia zaczyna sie rymowac? czy tez juz sie powtarza???

      • leny20-4-7 pytanie do Damkon'a i 22.04.11, 17:49
        innych Forumowiczow powiazanych z "krwo-biegiem" kazdej gospodarki czyli transportem.

        jak wyglada biezaca sytuacja na Waszym podworku. czy przypomina bardziej rok 2007 czy pierwszy polrocze 2008? jak wyglada sprawa platnosci?
      • leny20-4-7 pytanie do robisc i 22.04.11, 17:53
        innych Forumowiczow zwiazanych z FIRE ( finance, insurance, real estate).

        czy jest jakikowliek run na kredyty? czy analizujecie jakies scenariusze ktorych wydzwiek moze byc negatywny? ile wynosi i jak latwo jest dostac kredyt obrotowy/inwestycyjny, jak wygladaja prowizje? czy Wibor+3% oparty na ruchomosciach to standard czy okazja???
        • robisc Re: pytanie do robisc i 26.04.11, 18:47
          > czy jest jakikowliek run na kredyty?
          nie ma; w korporacjach raczej zastoj: inwestycji do finansowania malo, jednak rosna powoli kredyty obrotowe; w datalu nie wiem, ale raczej szalenstwa nie obserwuje

          czy analizujecie jakies scenariusze ktorych wydzwiek moze byc negatywny?

          jest ban lub ograniczenia na niektore branze - np. ciagle wiekszosc bankow nie finansuje deweloperow, czyli wiara bankowcow w trwaly rozwoj nie jest nadmiernie optymistyczna; z drugiej strony dobra firma moze przebierac w coraz tanszych ofertach - o najlepszych kredytobiorcow banki wrecz walcza; generalnie nie przewidujemy zwaly w najblizszym czasie, ale nie wykluczamy jej w srednim i dlugim terminie, stad ostroznosc z kredytami na dlugie tenory;


          ile wynosi i jak latwo jest dostac kredyt obroto
          > wy/inwestycyjny, jak wygladaja prowizje? czy Wibor+3% oparty na ruchomosciach t
          > o standard czy okazja???

          kredyty obrotowy jest stosunkowo latwo uzyskac przy pozytywnych wynikach dzialalnosci: w zaleznosci od segmentu (big, mid corporates, small business) marze sa zroznicowane; najlepsze duze firmy moga liczyc nawet na marze ponizej 100 pb. na krotkie tenory i o okolo 50-100 pb, wiecej na dlugie; prowizje sa bardzo zroznicowane w zaleznosci od ratingu kredytobiorcy, zabezpieczenia, tenoru, segmentu i pewnie paru innych czynnikow: od kilku dziesiatych do kilku procent; 3% procent dla dewelopera to raczej okazja

          pozdrawiam,
          robi
          • dorota_3 Re: pytanie do robisc i 26.04.11, 20:07
            Przy okazji - czy to prawda, że w bankach jest teraz gigantyczna nadpłynność? To mogłoby się przełożyć na wzrost inwestycji.
            • leny20-4-7 robisc 27.04.11, 11:29
              dzieki za informacje z pierwszej reki.

              majac cos uwagi godnego w temacie, prosze podrzucaj.

              pozdrawiam!
      • leny20-4-7 pytanie do producentow, importerow, exporterow 22.04.11, 17:56
        jak wyglada sprawa z zamowieniami, platnosciami, dostepnoscia sily roboczej i zasobow.

        czy planujecie raczej ekspansje ( srodki wlasne, kredyty) czy pilnujecie tego co juz macie? recesja juz idzie???
      • leny20-4-7 pytanie do inwestorow 22.04.11, 17:59
        jakie macie predykcje/propozycje np na wig20 albo poszczegolne pary z fx?
      • leny20-4-7 pytanie do przecinka i goldbugow 22.04.11, 18:07
        lepszej propozycji dawno juz nie dostalem: forum.gazeta.pl/forum/w,17007,113947655,115488148,Re_dostepu_do_zlota_zadamy.html

        na co teraz jest dobry moment wedlug Was? kupic metal czy zaczynac akumulowac papier?
    • leny20-4-7 Komunikat dotyczący deficytu i długu sektora 26.04.11, 15:27
      instytucji rządowych i samorządowych w 2010 r.

      W dniu 31 marca 2011 r., stosownie do Rozporządzenia Rady (WE) nr 479/2009 z dnia 25 maja 2009 r.(...)(tzw. notyfikacja fiskalna).

      Zgodnie z notyfikacją, deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2010 roku ukształtował się na poziomie 111 154 mln zł, co stanowi -7,9% PKB, natomiast dług publiczny wyniósł
      778 212 mln zł, tj. 55,0% PKB.

      Wyszczególnienie
      2007
      2008
      2009
      2010

      Produkt Krajowy Brutto (PKB)
      1 176 737
      1 275 432
      1 343 657
      1 415 514

      Deficyt / Nadwyżka sektora instytucji rządowych i samorządowych
      -22 134
      -46 849
      -98 714
      -111 154

      % PKB
      -1,9
      -3,7
      -7,3
      -7,9
      Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych
      529 370
      600 829
      684 073
      778 212


    • leny20-4-7 Magiczna granica 17 tys. dolarów 26.04.11, 15:34
      Badając dane z lat 1957-2007 ekonomiści (Eichengreen, Park i Shin) zidentyfikowali epizody znaczącego spowolnienia długookresowego wzrostu gospodarczego w szybko rozwijających się krajach. To znaczy, że brali pod uwagę państwa, które przez co najmniej siedem lat notowały średnioroczny wzrost PKB przekraczający 3,5 proc., a następnie przez kolejne siedem lat notowały wzrost niższy o co najmniej 2 pkt proc. Takich epizodów znaleźli bardzo wiele, szczególnie w latach 70., kiedy na świecie powoli kończyła się złota era powojennego wzrostu.

      Autorzy zadali pytanie, czy można znaleźć wspólne cechy dla krajów, które doświadczyły silnego spowolnienia tempa rozwoju. Okazuje się, że można. Jest pewien zestaw czynników, które – przynajmniej ze statystycznego punktu widzenia – zwiększają ryzyko wpadnięcia w pułapkę średniego dochodu.

      Ze statystyk wynika, że spowolnienie nadchodziło średnio po osiągnięciu poziomu dochodu per capita w wysokości 16,7 tys. dolarów (w cenach z 2005 r.), po którym wzrost spowalniał średnio z 5,6 do 2,1 proc. Oczywiście to tylko uśrednione poziomy, ale – zdaniem autorów – za tymi liczbami kryją się pewne prawidłowości. Co więcej, używają oni różnych modeli statystycznych do potwierdzenia swoich wniosków.

      – Spowolnienie wiąże się z momentem, w którym nie jest już możliwe zwiększanie produktywności poprzez transfer siły roboczej z rolnictwa do przemysłu, i w którym krańcowe zyski z napływu inwestycji zagranicznych zmniejszają się – piszą Eichengreen, Park i Shin. Z trzech czynników wzrostu PKB – akumulacji kapitału, przyrostu siły roboczej oraz wzrostu produktywności – w okresach silnego spowolnienia załamaniu ulegał wpływ tego ostatniego. Wpływ akumulacji kapitału na wzrost PKB obniżał się nieznacznie z 2,4 do 1,8 proc., przyrostu siły roboczej z 0,89 do 0,86 proc., a wzrostu produktywności z 3,05 do zaledwie 0,09 proc.

      Co ciekawe, zauważają oni również, że ryzyko spowolnienia wzrostu zwiększa się, jeżeli kraj podejmuje nadzwyczajne wysiłki w celu utrzymania wysokiej dynamiki PKB. Do takich środków nalezy m.in. utrzymywanie zaniżonego kursu walutowego. – Można tłumaczyć, że dewaluacja realnago kursu walutowego działa jako motor wzrostu gospodarczego we wczesnym okresie rozwoju, kiedy wykorzystywane są proste źródła wzrostu, ale nie w późniejszym okresie, kiedy wzrost opiera się głównie na innowacjach – piszą autorzy badania.

      wiecej: www.obserwatorfinansowy.pl/2011/04/21/pulapka-sredniego-dochodu/
      • dorota_3 Re: Magiczna granica 17 tys. dolarów 26.04.11, 16:12
        Tempo wzrostu może się jeszcze bardziej ograniczyć ze względu na kurczenie się zasobów pracy:
        www.newsweek.pl/artykuly/wydanie/0/pedzacy-zolw,74380,1

        Szczególnie jeżeli nie powstrzymamy emigracji zarobkowej młodych.

        PS. Leny, widze, że się starasz podtrzymać wątek. No to sie przyłączyłam wink
        • leny20-4-7 niby nie ma ludzi niezastapionych ale 27.04.11, 11:21
          1. pewne zawody wymagaja czasu, przyuczenia do niego chetnego kandydata. dlatego moze sie zdarzyc ze nawet jesli emigracja nie osiagnie rozmiarow tej z lat 2004-2008 to pewne branze bolesnie odczuja braki pracownikow.

          2. tak jak piszesz, z pozycji "Polski" najbardziej odczuwalne beda wyjazdy mlodych - demografii nie oszukasz.

          3. poza tym wyjada m.in takze Ci ktorzy sa zaradni, przedsiebiorczy...sol kazdej ziemi.


          ps. myslalem, ze juz wszystko o Tobie wiem...a tu TAKA zaskoczkasmile
    • stoje_i_patrze stan 28.04.11, 21:23
      W ramach wpisu o naszym szanownym zachodnim sąsiedzie popełniłem drobne zgrubne notatki na temat naszego kraju (na dole w dziale EDIT)
      stojeipatrze.blogspot.com/2011/04/liczba-dnia-3-miliony-niemcy.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka