Być może przesadzam, jednak ów polityczny trend, który obserwujemy - a jest to bardziej zjawisko polityczne niż ekonomiczne - może do końca tygodnia wykreować taki parytet. Wychodzą i przebijają się do mainstreamowych mediów i opinii publicznej treści, o których zainteresowani wiedzą (choćby bywalcy forum PiG), lecz o których szerzej nie mówiono, nie pisano. Którymi nie straszono plebsu.
Dotąd bankructwo Grecji było nie do przyjęcia, a teraz staje się koniecznością. Przynajmniej "częściowe" bankructwo, z którego dziś nabijał się Kuczyński u Pochanke w tvn24. Dotąd powszechnie nie wspominano o Włoszech, choć stanowi składową PIIGS-ów. Jednak po ostatnim weekendzie Italia stała się motywem przewodnim. Jak niektórzy podejrzewają, głównie przez amer. agencje ratingowe, które "zajęły" się Rzymem. Unijny establishment już przebąkuje o zwiększeniu potencjału odłużającego EBC do 1,5 biliona euro (sic!) i utworzeniu jakiejś stricte europejskiej, a prounijnej i konkurencyjnej dla amerykańskich - agencji ratingowej. Na marginesie, dziś Kuczyński także pół-żartem, pół-serio rzucił tezę, że ktoś silny na świecie gra na upadek euro. Takie spiskowe, wręcz oszołomskie teorie w tvn24...?

Dotąd wszyscy uspokajali (usypiali) opinię publiczną odnośnie powszechnego bezp. inwestycyjnego, a dziś nawet Wybiórcza otwarcie podaje, że pełną gwarancję dają tylko kruszce i co najwyżej frank szwajcarski, hehe... Do tego takie niuansy jak stress-testu włoskich banków i plotka o tym, że jeden z nich jest zagrożony i ich "nie zda" oraz marność nad marnościami na giełdzie polskiej i w całej Europie. And last but not least, przepychanka między Obamą a republikanami nad amerykańskim zadłużeniem wcale nie zmierza ku happy endowi. Ponieważ gra toczy się także o następną kadencję dla Obamy bądż przyszłą prezydenturę dla republikanów. Ustapienie którejś ze stron osłabi tę stronę, a wzmocni konkurencyjną. A 2 sierpnia coraz bliżej...
Czyżby już, już się zaczęło? Ta zapowiadana druga fala kryzysu? Lawina ruszy po owym 2 sierpnia? Kolaps a przełomie lata i jesieni 2011r.?
Czy frank w tym tyg. poszybuje do 4, a do końca lipca do 5...?