Dodaj do ulubionych

Bandytyzm londynski.

10.08.11, 17:01
Zawsze znajdzie sie jakis cholerny idiota, ktory do pospolitego bandytyzmu probuje dorabiac ideologie i nazywac rabowanie sklepow "powstaniem". Malo jest bardziej wku...jachy rzeczy niz cos takiego. Ksiegarni jakos ci "powstancy" nie rabuja zeby sobie ksiazki poczytac , tylko sklepy z akkoholem i elektronika.
Zywmy nadzieje, ze policja wkroczy do akcji tak jak powinna i zacznie strzelac do bandytow sprowadzajacych zagrozenie na ludzi podpalaniem domow , samochodow i sklepow ostra amunicja .
Obserwuj wątek
    • lastboyscout Re: Bandytyzm londynski. 10.08.11, 17:30

      >>>> Zawsze znajdzie sie jakis cholerny idiota, ktory do pospolitego bandytyzmu prob
      >>> uje dorabiac ideologie

      Nie sadze.
      TO JEST rewolucja proletariacka.
      Posluchaj Jaruzelskiego z 13 grudnia: mowil dokladnie to samo.
      • byly-kadi-lak Re: Bandytyzm londynski. 10.08.11, 18:03
        Jaruzelski mowil TO SAMO. Podloze rozrob nie bylo TO SAMO. Na tym polega roznica, zupelnie wyrazna roznica.
        • lastboyscout Re: Bandytyzm londynski. 10.08.11, 18:29

          >>>Podloze rozrob nie bylo TO SAMO.

          A czymze sie rozni sytuacja mlodego pokolenia komuny i eurokomuny ?!
          (dziedziczone bezrobocie/praca za grosze, zadnych szans na mieszkanie, wyksztalcenie dajace sznase na prace itd.)

          Aha!
          Klip: ZADNA palka ani czlog tego nie zatrzyma, co najwyzej powstrzyma by wybuchlo jeszcze ostrzej (patrz: Francja, Grecja, niedlugo Portugalia, Hiszpania i ...)
          • byly-kadi-lak Re: Bandytyzm londynski. 10.08.11, 18:41
            Tym, ze mlody czlowiek za komuny w Polsce nie rzucal w glowe przechodzacej ulica kobiety koktalem Molotowa, nie wyrywal starszego czlowieka zza kierownicy samochodu by mu go zaraz potem polac beznyna i spalic, ani nawet w stanie wojennym, nie podpalal domow zamieszkalych przez Bogu ducha winnych obywateli.

            Najwyrazniej takze mylisz motywacje londynskiego bandyty z motywacja hiszpanskiego "mlodego gniewnego" z pokolenia 500 euro.

            "W odróżnieniu od Oburzonych z ulic Madrytu nie są pokoleniem wykształconych i bezrobotnych młodych ludzi sfrustrowanych, bo partie polityczne nie radzą sobie z kryzysem. Hiszpańscy Oburzeni nie rabują sklepów. "

            Więcej... wyborcza.pl/1,76842,10092090,Dlaczego_Londyn_plonie_.html#ixzz1Ue2qARhr
            • lastboyscout Re: Bandytyzm londynski. 10.08.11, 18:56

              Zapominasz, ze w komunie nie bylo kolorowo wiec trudno aby na ulicach milicja ganiala kolorowa Solidarnosc.

              Eurokomuna ma taki proletariat jaki sobie wykreowala chcac SZTUCZNIE przesunac swoj bialy proletariat w gore na drabinie spolecznej.

              Przyczyna jest ta sama w Londynie, Lizbonie, Paryzu Atenach i Warszawie i Los Angeles: nedza, brak perspektyw i demoralizacja

              I jeszcze raz powtarzam: zadnego proletariatu nikt nie zatrzyma ani palka ani czolgiem ani ... prosba o litosc uczciwego czlowieka.
              • byly-kadi-lak Hehe, zblizasz sie do Sendiego, ostroznie ! 10.08.11, 19:15
                lastboyscout napisał(a):

                >

                >
                > I jeszcze raz powtarzam: zadnego proletariatu nikt nie zatrzyma ani palka ani c
                > zolgiem ani ... prosba o litosc uczciwego czlowieka.
                >
                >
                • lastboyscout Nie grozi ... :) 10.08.11, 19:45

                  Proletariusze wszystkich krajow = kapitalisci + socjalisci laczcie sie -
                  PRZECIWKO korporacjonistom !

                  Po lacinie proletariusz oznacza z czlowieka najnizszej klasy spolecznej pozbawionego majatku z wyjatkiem swojej zdolnosci do pracy myslenia oraz swoich dzieci.

                  Proletariusz NIE OZNACZA wiec czlowieka pozbawionego mozliwosci zdobycia srodkow produkcji i majatku.


                  >>>Hehe, zblizasz sie do Sendiego, ostroznie !<<<

                  Nie grozi! smile
                  Sendi jest marksista a nie socjalista a to kosmiczna roznica!

                  Marks wypaczyl pojecie przeklamujac pojecie proletariatu poprzez wmawianie, ze istnieje warstwa spoleczna POZBAWIONA (przez kogos) srodkow produkcji.

                  Faktycznie istnieje warstwa spoleczna pozbawiona srodkow spolecznych.
                  Z tym, ze na WLASNE ZYCZENIE = nieroby, niechetni podejmowania ryzyka, inwestowania swojego kapitalu = zmiany tego stanu rzeczy, chocby przez rozwiazania SILOWE.

                  Rewolucja w ich przypadku NIE oznaczalaby umozliwienie im dostepu do srodkow produkcji a odebranie zasilkow.

                  Rewolucja w ich przypadku oznaczalaby podwyzszenie IM wysokosci zasilkow kosztem kapitalistow.
                  Dlatego ja ich nazywam bolszewikami (odwrotnie od mienszwikow, ktorzy takiej rewolucji nie chcieli).
                  • byly-kadi-lak Re: Nie grozi ... :) 10.08.11, 20:07
                    Kryterium rabowania sklepow.

                    To chyba nalezy zastosowac, prawda? bez wnikania w subtelnosci definicji proletariatu? Owszem, moze to i wyglada na powstanie etc. ale powstaniem nie jest. jest burda.
                    Gdzie jeszcze rabowano sklepy ???
                    Otow w LA kiedys w pamietnych riots, moze w Grecji? Paryzu? Moze nie pamietacie tego, ale w 1976 r. ( jak przez mgle ) czy 1980 czy pozniej w stanie wojennym, walczacy z komuchem bardzo zwracali uwage na to, by nie protestujacy nie posuwali sie do pospolitego rabunku, nawet jak gdzies poszla od cegly jakas szyba......oczywiscie zawsze sie znajdzie menda , co cos gwizdnie, kwiestia jest co jest celem a co skutkiem ubocznym ?
                    • viper39 Re: Nie grozi ... :) 10.08.11, 20:29
                      Kadi,
                      to nie ma znaczenia jakie sa efekty i w jaki sposob prowadzona jest walka
                      rabowanie sklepow to efekt uboczny
                      popatrz spalono domy, spalono biznesy... zabito ludzi, pobito ludzi
                      ale najwiekszy efekt to to ze zwykli ludzie zyja w strachu i nie wiedza co sie stalo i co sie stanie

                      teraz pytanie:
                      kto skorzystal z tych atakow?????
                      rzad? nowe podatki? wiecej kontroli nad ludzmi? teraz ludzie moga rzadac wiecej kamer wiecej policji?
                      a wiec kto skorzystal??????
                      • byly-kadi-lak Re: Nie grozi ... :) 10.08.11, 21:28
                        No, a jaki jest mechanizm ruchawki bandyckiej?


                        #1.
                        Pretekst, zaplon, tlum sie zbiera do kupy i jazda. brak odgornej organizacji i kierownictwa. A spalone sklepy? To koncowy efekt , ktory pokazuje niejako wstecznie, co stalo U PODSTAW calego zamieszania. Spalone i zrabowane do cna sklepy pokazuje ze mielismy do czynienia z #1.

                        #2. Ruchawke organizuja spryciarze dla osiagniecia swych celow. Owszem, leci szklo, krew cieknie z ryja jednemu z drugim, ale masa NIE RUSZA na sklepy i nie rabuje cudzego.

                        Poklikaj tu i od razu zobaczysz co jest # 1 a co #2. ( Ciekawostka: "Najwieksza zadyma, ktorej nie bylo")

                        policyjni.gazeta.pl/Policyjni/56,91152,10089517,Najwieksze_zamieszki_uliczne_w_Polsce__ZDJECIA_.html
                        Teraz- kto skorzystal? ZLodziej ma nowe stereo. Kamer nowych nie zaloza, bo niec nie daly na razie dla prewencji a w Londynie juz jest najwieksze surveillance na swiecie. Policja zalapie troche nadgodzin, sedziow posiedz dluzej w sadach, na dluzsza mete koszysci beda mizerne. W przeciwienstwie do #2.

      • plutokrata Re: Bandytyzm londynski. 10.08.11, 18:34
        To ani rewolucja, ani proletariacka. To rokosz kolorowych. Użycie armii wydaje się uzasadnione.
    • klip-klap Re: Bandytyzm londynski. 10.08.11, 18:17
      Policja,z tymi swoimi palkami i tarczami ? Powodzenia, hehehe.
      Te spowolnione reakcje Camerona pokazuja jaki to z niego 'konserwatysta'.
      Zreszta, gdy Tatcher zaczynala rzady to mi.in. od reformy plac dla policji (no i podwyzek), co sie przelozylo pozniej na lojalnosc tej formacji.
      Cameron zaczal od ciec, wiec czego sie spodziewa.

      Moim zdaniem tylko armia bylaby wlasciwa reakcja, ale premier jest za miekki. Z drugiej strony w armii tez ciecia.
    • byly-kadi-lak 12 czarnych mord 10.08.11, 19:14
      www.nydailynews.com/news/world/2011/08/10/2011-08-10_nothing_is_off_the_table_pm_cameron_vows_to_restore_law_and_order_in_england.html
      widze na zdjeciu i dwoch bialych bandytow. What a surprise.

      Sa i pozytywy calej sytuacji, na przyklad ten sprzedawca zanotowal 5000 % wzros obrotow:
      www.nydailynews.com/news/world/2011/08/09/2011-08-09_baseball_bat_sales_skyrocket_in_united_kingdom_as_riots_reach_fourth_day.html
      • viper39 Re: LBS wyprzedziles mnie z konkluzja 10.08.11, 19:47
        czytam sobie wlasnie w pracy o Londynie.... no ale to nie tylko Londyn..
        i to wcale nie jest burda nastolatkow, to jest zorganizowana batalia miedzy rzadem a proletariatem
        moze bydlaki ktorzy rzucaja w policje kamieniami nie rozumieja co sie dzieje i ida poprostu porozrabiac ale to jest dobrze zorganizowane...

        www.msnbc.msn.com/id/44070240/ns/world_news-europe/
        popatrzcie na mape rozruchow....

        to co sie ostatnio dzieje w europie (wczesniej francja... portugalia, hiszpania, grecja...) to sa ruchy proletariackie, to dlatego rzad UK nie wysyla armii i nie strzela gumowymi kulkami...
        ktos sie z kims teraz zaczal dogadywac, a wczesniej sie nie dogadal...

        z daleka rzeczywiscie wyglada to jak czarny bandytyzm, z wielu powodow, przewaznie biora udzial w tym czarni, bo ich latwo zmanipulowac,
        popatrzcie jak urabiano czarna spolecznosc....
        rap, kiepska edukacja, rap...
        w piosenkach (jesli ten belkot mozna tak nazwac) mowi sie o szybkiej d&*pie, zrabowanej kasie, pistoletach i strzelaninie, jak to oni sie przesladowani i okradani przez "bialasow"...itd...
        na tym rosna juz pokolenia, nie jedno ale kilka juz...
        to oni teraz rosna w nienawisci do swiata i to oni beda walczyc na ulicach, to oni nie boja sie prawa i skutkow swoich czynow to oni za zagrozeniem dla nas nazwijmy to normalnie zyjacych ludzi.... to oni nas beda okradac (bo juz okrada nas panstwo dla nich placac im zasilki) i to oni nas jak widac rabuja i podpalaja....
        tak ... ale to nic... to jest dopiero poczatek, preludium do czegos wiekszego, to sa tylko proby na to jak ten ruch jest zorganizowany...
        co bedzie pozniej????? ktoz to wie... ja sie boje tego co bedzie za mojego zycia...

        popatrzcie jak zorganizowane jest prawo i kogo ono chroni.... nie obywatela przeciez...
        prawo chroni przestepce, chroni polityka, chroni homosia, chroni czarnego...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka