Dodaj do ulubionych

Deklaracja wiary lekarzy katolickich...

30.05.14, 09:45
...czyli ofensywa katotalibanu w pełnej krasie. Oczywiście z dużym medialnym wsparciem PiS.
Tutaj tekst:
natemat.pl/104233,prezes-katolickiego-stowarzyszenia-lekarzy-polskich-o-deklaracji-wiary-nie-widze-zadnego-powodu-do-kontrowersji

Trochę śmieszno, bardziej straszno. Dlaczego straszno? Bo lekarze uznając prymat prawa Bożego nad ludzkim (pkt 5) stawiają się ponad prawem stanowionym (a więc obowiązującym wszystkich obywateli). W dodatku silna niedookreśloność pojęcia "prawa Bożego" pozwala na zupełnie dowolną jego interpretację.

Zapisy Deklaracji takie jak np.: "moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga" (pkt 2) dają lekarzowi - gdyby chciał je traktowac poważnie - możliwość np. przerwania akcji ratunkowej.

Dlaczego śmieszno? Ano, lekarze katoliccy deklarują fantastycznie śmieszną rzecz w kwestii płciowości i prokreacji. Usiądźcie wygodnie:
"człowiek został wyposażony w narządy, dzięki którym ludzie przez rodzicielstwo stają się ‘współpracownikami Boga Samego w dziele stworzenia’ - powołanie do rodzicielstwa jest planem Bożym i tylko wybrani przez Boga i związani z Nim świętym sakramentem małżeństwa mają prawo używać tych organów, które stanowią sacrum w ciele ludzkim".

Krótko mówiąc: używanie "organów" dopuszczalne jest tylko ludziom związanym świętym skaramentem małżeństwa. A i same organy stają się święte smile

No cóż, ta brednia byłaby tylko śmieszna, gdyby nie była miejscami i straszna. Podpisało tego gniota już podobno 3 tysiące lekarzy z całego kraju. Warto sprawdzić w sieci, żeby nie wdepnąć.

Silne wsparcie medialne, jakie udzielił pomysłowi PiS świadczy o tym, że Kaczyński uświadomił sobie, że bez wsparcia Rydzyka i elektoratu fanatycznie katolickiego wyborów wygrać nie może. Brak mu tych kilku punktów procentowych. Stąd takich pomysłów będzie przed następnymi wyborami przybywać.

Katolicki taliban ma pomóc Kaczyńskiemu w zdobyciu władzy. Alleluja i do przodu.
Obserwuj wątek
    • klip-klap hej hop 30.05.14, 15:33
      Medialna wrzutka, coby popisowcy mieli sie czym zajac.

      > Krótko mówiąc: używanie "organów" dopuszczalne jest tylko ludziom związanym świ
      > ętym skaramentem małżeństwa. A i same organy stają się święte smile

      Jakos wysmiewanie religii nie przynosi mi radosci. Rownie dobrze mozesz sie smiac z tego ze zydzi obcinaja chlopcom kawalek penisa. Swiadczy to tylko o Tobie.

      Poza tym nikt do katolicyzmu nie przymusza.
      • dorota_333 Re: hej hop 30.05.14, 16:47
        > Jakos wysmiewanie religii nie przynosi mi radosci
        Nie wyśmiewam religii, tylko jej fundamentalistyczne, absurdalne rozumienie.

        Gdyby cytowany wyżej pasus o organach rozumieć dosłownie, to wynikałyby z niego nastepujące konsekwencje:
        1. Absolutnie zakazany jest seks pozamałżeński
        2. dzieci urodzone poza świętym sakramentem małżeństwa nie mają racji istnieć
        3. akt z użyciem świętych organów powinien być chyba jakoś uczczony przez kościół - może obecność miejscowego proboszcza? smile

        A mówimy tylko o tym aspekcie "zabawnym". Jest też w Deklaracji sporo sformułowań, które mogą przynieść tragedie ludzkie, jeśli będą dosłownie rozumiane przez lekarza.

        Problem: "prawo naturalne a stanowione" jest gruntownie przedyskutowaną kwestią. W cywilizowanych krajach przyjmuje się prymat prawa stanowionego - głównie dlatego, że prawo naturalne może podlegać bardzo szerokiej interpretacji (wręcz zależnej od podmiotu stosującego). To wprowadziłoby chaos i uznaniowość.
        • klip-klap Re: hej hop 30.05.14, 19:49
          Dla mnie zabawne jest czytanie tego jak lewicowi fachowcy wypowiadaja sie o katolickiej teologii.

          Co do uznaniowosci prawa, to wez sobie jakas ustaw z prawa adm, stanowionego, to zobaczysz jak wyglada uznaniowosc.
    • llukiz Re: Deklaracja wiary lekarzy katolickich... 01.06.14, 22:13
      > Trochę śmieszno, bardziej straszno. Dlaczego straszno? Bo lekarze uznając pryma
      > t prawa Bożego nad ludzkim

      nie ma czegoś takiego jak prawo boże. Wszystkie prawa są stworzone przez ludzi, więc rozróżnianie rzeczy takich samych jest co najmniej głupie.
    • glupi_jasio lawacki koltun wiecznie zywy :( 02.06.14, 21:15


      dorota_333 napisała:

      > ...czyli ofensywa katotalibanu w pełnej krasie.

      W zasadzie to jest mowa nienawisci na tle religijnym, obrazanie ludzi za to, ze biora swoja religie powaznie (a tak sie sklada, ze ta religia to kregoslup naszej cywilizacji).

      NIedoukom i prostakom (zwlaszcza tym, ktorzy mienia sie katolikami) polecam lekture katechizmu, pism Jana Pawla II, a jak za trudne - to taki maly bryczek, ktory tlumaczy prymitywom, co i jak:

      kosciol.wiara.pl/doc/690950.Radosc-z-seksu
      Nie widze zadnego usprawiedliwienia wobec ludzi, ktorzy uwazaja, ze lekarz mialby zlamac swoje sumienie i przysiege Hipokratesa, dokonujac wbrew nim aborcji czy eutanazji, czyli nie aktu leczenia, lecz pozbawienia kogos zycia.

      Kwestie stosunku do in vitro i hormonalnej antykoncepcji to prywatna sprawa lekarza; zaden z tych zabiegow, terapii nie jest leczniczym i nikt nie ma prawa gwalcic lekarza, by musial wspoldzialac w tego rodzaju procedurach; wszak zawsze sie znajda lekarze sklonni sie tym zajac za godziwa kase, ktorym sumienie w tym, a czasem takze w innych praktykach nie przeszkadza.

      • dorota_333 spójrz na kołtuna katolickiego 03.06.14, 11:18
        Pogląd, że organów płciowych mogą używać tylko ludzie związani sakramentem małżeństwa (i że są sacrum) - taki pogląd normalnemu człowiekowi wydaje się śmieszny, ale oczywiście jest dopuszczalny. Jak ktoś chce w to wierzyć - nic mi do tego. To kołtuństwo, ale kołtunem można być legalnie.

        Jednak próba narzucenia tego poglądu pacjentowi - to już przestaje być śmieszne. Jeszcze mniej śmieszna jest religijna determinacja poglądów o naturalnym początku i końcu życia ludzkiego. Znowu - można tak myśleć, ale implementacja w praktyce lekarza jest potencjalnie niebezpieczna dla pacjenta.
        Co się stanie, kiedy lekarz uzna, że to Bóg wyznacza koniec życia ludzkiego i zaprzestanie reanimacji pacjenta?

        Jasiu, rzecz cała idzie o to, czy dopuścimy tzw. prawo naturalne do praktyki lekarskiej. Prawo, które jest skodyfikowane tylko najbardziej ogólnie (Dekalog) i jest niezwykle wprost uznaniowe.

        No i jeszcze inna kwestia - skoro uznać za źródło prawa deklarację lekarzy katolickich, to gdyby pojawiła się deklaracja lekarzy islamskich - ją również musielibyśmy uznać. Bo także im nie można odmówić prawa kierowania się przede wszystkim własnym sumieniem. Rozumiesz, jakie moga być konsekwencje?

        Wobec chaosu, jaki może nastąpić, wady prawa stanowionego są po prostu błahostką.
        • glupi_jasio Re: spójrz na kołtuna katolickiego 03.06.14, 12:11
          Koltun to taki ktos, kto chce zmusic, zgwalcic innego, by podporzadkowal sie jego/jej widzimisie, wbrew wlasnemu sumieniu i systemowi wartosci w sytuacji, gdy nie stanowi to istotnej grozby dla kogos; ktos, kto nie toleruje czyjejs odmiennosci, wyszydza cudze wartosci itp.

          Owszem, koltun zdarzyc sie moze w kazdym systemie wartosci, bo system systemem, a natura koltuna natura.

          Tym razem uaktywnil sie koltun lewacki.


          dorota_333 napisała:

          > Pogląd, że organów płciowych mogą używać tylko ludzie związani sakramentem małżeństwa (i że są sacrum) - taki pogląd normalnemu człowiekowi wydaje się śmieszny, ale oczywiście jest dopuszczalny. Jak ktoś chce w to wierzyć - nic mi do tego. To kołtuństwo, ale kołtunem można być legalnie.

          Nie, ten poglad to nie jest koltunstwo, chyba ze uwazasz, ze koltunem byl Chrystus. To poglad etyczny, bardzo wymagajacy, dlatego trudny i na ogol nie realizowany.

          Koltunstwem byloby dopiero krzywdzenie ludzi w imie tego pogladu, arbitralne mieszanie sie w ich sprawu.

          > Jednak próba narzucenia tego poglądu pacjentowi - to już przestaje być śmieszne

          No wlasnie, koltun nie przeczyta uwaznie tekstu, ktory wyszydzi. Przeczytaj sobie zakonczenie tej deklaracji, gdzie, czarno na bialym jest passus o nienarzucaniu innym swojego swiatopogladu. W calym tekscie chodzi o prawo lekarzy do tego, by im koltun nie narzucal swoich pogladow.

          > . Jeszcze mniej śmieszna jest religijna determinacja poglądów o naturalnym pocz
          > ątku i końcu życia ludzkiego. Znowu - można tak myśleć, ale implementacja w pra
          > ktyce lekarza jest potencjalnie niebezpieczna dla pacjenta.

          Jest przeciez calkowicie zrozumiale, ze chodzi o in vitro, aborcje, eutanazje i antykoncepcje; lekarz nie moze decydowac o zyciu i smierci = nie moze zabic. To chyba dobrze?

          > Co się stanie, kiedy lekarz uzna, że to Bóg wyznacza koniec życia ludzkiego i z
          > aprzestanie reanimacji pacjenta?

          Udajesz glupia, prawda?

          >
          > Jasiu, rzecz cała idzie o to, czy dopuścimy tzw. prawo naturalne do praktyki le
          > karskiej. Prawo, które jest skodyfikowane tylko najbardziej ogólnie (Dekalog) i
          > jest niezwykle wprost uznaniowe.
          >

          Kompletnie nie rozumiesz, a bierzesz sie za taki powazny temat.

          Prawo pozostaje prawem, ta deklaracja nie zwalnia nikogo z przestrzegania prawa w zakresie leczenia, czy ratowania zycia. Raczej odwrotnie, mowi o tym, ze nie wszystko, co prawem dozwolone jest etyczne i dobre. I to jest, oczywiscie, prawda.



          > No i jeszcze inna kwestia - skoro uznać za źródło prawa deklarację lekarzy kato
          > lickich, to gdyby pojawiła się deklaracja lekarzy islamskich - ją również musie
          > libyśmy uznać. Bo także im nie można odmówić prawa kierowania się przede wszystkim własnym sumieniem. Rozumiesz, jakie moga być konsekwencje?

          No jakie? Najwyzej takie, ze pewni lekarze nie beda wykonywac pewnych procedur. Teraz tez nie wykonuja. Np. okulista nie przeszczepia serca i jakos sie system od tego nie zawalil.


          >
          > Wobec chaosu, jaki może nastąpić, wady prawa stanowionego są po prostu błahostką.


          Pleciesz, az zeby bola. Cala zadyma jest o to, ze lewactwo uwaza, ze ma niezbywalne prawo do piguly i skrobanki.

          • dorota_333 Re: spójrz na kołtuna katolickiego 03.06.14, 13:33
            > Koltun to taki ktos, kto chce zmusic, zgwalcic innego, by podporzadkowal sie je
            > go/jej widzimisie, wbrew wlasnemu sumieniu
            O tym własnie napisałam wątek: mamy do czynienia z próbą narzucenia katolickiego systemu wartości przez niektórych lekarzy pacjentom.

            > To poglad etyczny, bardzo wymagajacy, dlatego trudny i na ogol nie realizowany.
            Nie wiem, czy się orientujesz, ale seks pozamałżeński jest w naszym pięknym , katolickim kraju normą (w tym seks przedmałżeński). Ta część Deklaracji może wywołać niezłe zamieszanie - co np. zrobić z nieżonatym pacjentem, który chce leczyć impotencję? Przecież i tak nie wolno mu używać "organu" w takim celu.
            Brzmi to oczywiście kabaretowo - problem w tym, że Deklaracja jest kabaretowa.

            > Prawo pozostaje prawem, ta deklaracja nie zwalnia nikogo z przestrzegania prawa
            Niestety, zwalnia. Może być wykorzystana np. do odmowy wykonania aborcji w przypadku ciąży powstałej w wyniku zgwałcenia. Takie przypadki już się zdarzają, teraz łamiący prawo lekarze uzyskają wsparcie swoich działań.

            > Cala zadyma jest o to, ze lewactwo uwaza, ze ma niezbywalne prawo do piguly i skrobanki.
            Ładny popis pogardy dla ludzi o odmiennych poglądach. Cała zadyma jest o to, że katolicka kołtuneria próbuje narzucić swój światopogląd reszcie społeczeństwa. A ponieważ przypadkiem jest to kołtuneria zajmująca się zawodem lekarza, to rzecz staje sie niebezpieczna, uderza w prawa pacjenta.

            "Prawo do piguły i skrobanki", jak każde inne prawo, określa ustawa. Ustawa, która jest często mozolnie wypracowanym kompromisem, i jest przyjęta w sposób zgodny z procedurami demokratycznymi.
            Ktoś, kto próbuje stawiać się ponad prawem powinien zostać powstrzymany.

            • glupi_jasio zaklamanie koltunstwa :( 03.06.14, 15:11
              dorota_333 napisała:

              > > Koltun to taki ktos, kto chce zmusic, zgwalcic innego, by podporzadkowal
              > sie je
              > > go/jej widzimisie, wbrew wlasnemu sumieniu
              > O tym własnie napisałam wątek: mamy do czynienia z próbą narzucenia katolickiego systemu wartości przez niektórych lekarzy pacjentom.
              >

              Zwyczajnie klamiesz, ta deklaracja nie wzywa do narzucania komukolwiek czegokolwiek, przeciwnie, cytuje:


              6.UWAŻAM, że nie narzucając nikomu swoich poglądów, przekonań lekarze
              katoliccy mają prawo oczekiwać i wymagać szacunku dla swoich poglądów i wolności w wykonywaniu czynności zawodowych zgodnie ze swoim sumieniem.


              To Ty i Tobie podobne osoby i srodowiska usiluja tych ludzi zniszczyc, ponizyc, oczernic. Za co? Za to, ze otwarcie powiedzieli to, co jest KANONEM chrzescijanskim. A przesladowanie, szczucie, wyszydzanie za wyznanie juz zahacza o kodeks karny, wiesz?


              > > To poglad etyczny, bardzo wymagajacy, dlatego trudny i na ogol nie realiz
              > owany.

              > Nie wiem, czy się orientujesz, ale seks pozamałżeński jest w naszym pięknym , katolickim kraju normą (w tym seks przedmałżeński).

              Powszechnosc praktyk rzadko oznacza ich urode, czy wysoki poziom etyczny; nizsze standardy sa zwykle szerzej rozpowszechnione, co nie zmienia tego, ze sa nizsze...


              > Ta część Deklaracji może wywołać niezłe zamieszanie - co np. zrobić z nieżonatym pacjentem, który chce leczć impotencję?
              Przecież i tak nie wolno mu używać "organu" w takim celu.
              Brzmi to oczywiście kabaretowo - problem w tym, że Deklaracja jest kabaretowa.

              Sztuczny, groteskowy problem, raczej watpie, by akurat seksuolodzy mieli podpisywac te deklaracje masowo.

              >
              > > Prawo pozostaje prawem, ta deklaracja nie zwalnia nikogo z przestrzegania
              > prawa

              > Niestety, zwalnia. Może być wykorzystana np. do odmowy wykonania aborcji w przy
              > padku ciąży powstałej w wyniku zgwałcenia. Takie przypadki już się zdarzają, te
              > raz łamiący prawo lekarze uzyskają wsparcie swoich działań.

              Byl chyba jeden taki przypadek, ktory wykazal jedynie zla organizacje; wszak lekarzy chetnych do robienia aborcji, nawet wbrew prawu, jest calkiem sporo.

              >
              > > Cala zadyma jest o to, ze lewactwo uwaza, ze ma niezbywalne prawo do pigu
              > ly i skrobanki.
              > Ładny popis pogardy dla ludzi o odmiennych poglądach.

              Pleciesz; jest to opis postaw, a nie pogladow. Normalny czlowiek o liberalnych pogladach obyczajowych, czy spolecznych, nie bedzie probowal gwalcic lekarzy, by propagowali antykoncepcje hormonalna, czy dokonywali aborcji wbrew sumieniu. I ja to akceptuje. Pietnuje natomiast tych roszczeniowych gwaltownikow, co chca, by kazdy lekarz deptal swoje sumienie, by im wypisac te pigule. To sa zli ludzie, roszczeniowi, zamordystyczni, czesto prymitywni, nie szanujacy innych ludzi.

              Wlasnie tacy ludzie beda szczuc na ludzi, ktorzy wyznaja kanon chrzescijanstwa, uzywajac knajackich zniewag, w rodzaju "katotaliban".

              > Cała zadyma jest o to, że
              > katolicka kołtuneria próbuje narzucić swój światopogląd reszcie społeczeństwa.
              >

              KLAMIESZ.

              > A ponieważ przypadkiem jest to kołtuneria zajmująca się zawodem lekarza, to rzecz staje sie niebezpieczna, uderza w prawa pacjenta.

              Nigdzie nie napisano, ze kazdy pacjent ma prawo narzucic kazdemu lekarzowi taka, czy inna procedure.

              > "Prawo do piguły i skrobanki", jak każde inne prawo, określa ustawa. Ustawa, kt
              > óra jest często mozolnie wypracowanym kompromisem, i jest przyjęta w sposób zgodny z procedurami demokratycznymi.

              Nie o to idzie, idzie o to, ze nie wolno lamac sumien; z pewnoscia mozna spelnic legalne zyczenia pacjentow bez lamania sumien lekarzy; wystarczy wybrac wlasciwego lekarza do wlasciwej procedury.

              > Ktoś, kto próbuje stawiać się ponad prawem powinien zostać powstrzymany.

              Tak sie sklada, ze w prawie jest zapisana klauzula sumienia. Malo tego, bardzo czesto wlasnie ludzkie sumienia sa bezpiecznikiem przeciw zlemu prawu.

              Nie wyobrazam sobie, by prawo, ktore mialoby zmusic lekarza do wykonania aborcji wbrew jego religii moglo istniec poza ustrojem totalitarnym.

              Z mojej strony koniec udzialu w tym szczujacym, szerzacym nienawisc na tle religijnym i gleboko zaklamanym, koltunskim watku.
              • dorota_333 Re: zaklamanie koltunstwa :( 03.06.14, 15:32
                > Nie o to idzie, idzie o to, ze nie wolno lamac sumien; z pewnoscia mozna spelni
                > c legalne zyczenia pacjentow bez lamania sumien lekarzy; wystarczy wybrac wlasc
                > iwego lekarza do wlasciwej procedury.

                Bywają przypadki, że jest to utrudnione w stopniu uniemożliwiającym wybranie innego lekarza. Deklaracja, o której mówimy, ten stan rzeczy tylko wzmocni.
                pl.wikipedia.org/wiki/Wyrok_Europejskiego_Trybuna%C5%82u_Praw_Cz%C5%82owieka_w_sprawie_Alicji_Tysi%C4%85c
    • byly-kadi I to wszystko za rzadow PO I Truska . 03.06.14, 15:53

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka