lastboyscout
14.08.14, 15:13
> 10,4B USD wydadza developrzy nan owe budownictwo w tym ro
> ku. W zeszlym tylko 6.8, to niesamowity skok zdaje sie.
> Trwa przerazajaca dmuchanka cen, bo generalnie ceny domow nie rosna w USA ̶
> 0;jak powinny” wg tzw ekspertow. Pisze wg ekspertow
> Tak wiec deweloperka NYC gowno sobie robi z komucha – burmistrza nawoluja
> cego w chorze otaczajacyh go czarnuchow by budowac dla Murzynow I bedzie stawia
> c w najdrozszych miejscach, bez zadnych tax incentives, ot, byle wiecej, drozej
> , szybciej I z wiekszym profitem.
>bo ja ciagle nie zalapalem dlaczeg to jest DOBRZE jak dom kosztuje dzis 200 K a za rok 450?
Wlasciwie sam sobie odpowiedziales na swoje pytanie.
Ceny nieruchomosci i innych dobr musza rosnac aby w ten sposob stawaly sie niedostepne dla bolszewikow i motywowaly kalitalistow do uzycia swojego kapitalu w kazdym sensie.
Moze postawmy sprawe odwrotnie.
Ceny nieruchomosci i innych dobr nadal spadaja.
Co robia bolszewicy? Ano nic nie robia tylko ciesza sie, ze kupuja coraz taniej za te sama wysokosc zasilkow.
Co robia kapitalisci? Ano nic nie robia tylko smuca sie, ze kupuja coraz drozej (mimo, ze nominalnie coraz taniej) w odniesieniu do ich malejacego profitu (wynikajacego ze spadku cen nieruchomosci jezeli sa np. budowlancami) i rosna ich podatki na zasilki dla bolszewikow.
Upada panstwo bo maleja wplywy podatkowe.
I teraz dla przekory przytocze artykul paskudnego pana Kolany, ktory czasem pisze naprawde do sensu ale tym razem powypisywal niewyobrazalne bzdury (moze dlatego oparl sie na stwierdzeniach bez uzasadnien):
www.bankier.pl/wiadomosc/5-mitow-o-deflacji-3181257.htm