Dodaj do ulubionych

Grecja jest skonczona

10.07.15, 08:41
To przestalo byc smieszne. Sluchajcie - niewazne, ze mamy rozne opinie polityczne, gospodarcze - trzeba powiedziec sobie jedno - utrata samostanowienia w wyniku dlugow jest realnym, powaznym zagrozeniem panstwa - a to co robia politycy w Grecji jest dzialaniem na szkode Grecji - wbrew wyraznemu sygnalowi spolecznemu wynikajacemu z referendum.

US stock futures, euro gain after new Greek proposals

New measures Greece offered included a tax hike on shipping companies and scrapping tax breaks for its islands, higher value added tax for restaurants and a firm timetable for privatisations.


Nas powyzsze nie dotyczy. To jest inny swiat, odlegly i malo wazny. Niesie jednak ze soba dosyc wyrazny message - nie mozna pozwalac wladzy na bankructwo panstwa. Taka wladza przekazuje potem paleczke kolejnej wladzy i kolejnej - az do calkowitej utraty samostanowienia i po prostu zniszczenie calego panstwa. Komu przeszkadza Grecki shipping business? Grecja w koncu zbankrutuje. To nie ma watpliwosci. I w ktoryms momencie to wszystko tam wybuchnie im w twarz. Oni sa nienormalni. To jest chory system. To jest wszystko nieuczciwe, nieracjonalne i po prostu strasznie glupie. Jak sie nie ma pieniedzy - to trudno. Trzeba przestac pozyczac. A nie podnosic podatki i krepowac gospodarke i niszczyc kolejne sektory gospodarcze i niszczyc ludzi. Jak sie nie ma pieniedzy to sie nie wchodzi do zlych systemow gospodarczych.

Myslicie, ze was to nie dotyczy?
Kiedys w Polsce byly stocznie i budowano statki. Pracowalem kiedys w stoczni.
Teraz juz nie ma stoczni. No i najwyrazniej w Grecji nie bedzie wiecej firm transportowych.

Jak mozna tkwic w systemie, ktory rok w rok udowadnia, ze jest nieprzyjazny gospodarce, preferuje zewnetrzne firmy i krepuje przedsiebiorczosc?

Jak mozna pozwalac na to, zeby rok w rok wladza pozyczala pieniadze od zagranicy?
Jak mozna pozwalac na to - aby caly czas pogarszaly sie warunki bytowe ludnosci i rownoczesnie nikt tam nie wyjdzie i nie powie dosyc tych eksperymentow podatkowo gospodarczych. I tak ta Grecja bedzie w tej eurozonie tkwic i gnic.

Czesto mnie ludzie pytaja - czy Norwegia jest w Uni Europejskiej? Czy nie jest? Ludzie tego tutaj nie rozumieja. Ludziom tutaj nie miesci sie w glowie, ze mozna byc w EEA i NIE BYC w Unii.

Bylem w czerwcu w Norwegii. Usmiechnieci ludzie, przyjazni, zyja na luzie i niczym sie nie przejmuja. Przypadek? Subiektywna ocena? Dostosowanie? No jak myslicie? Macie odmienna opinie? Na pewno. Kazdy Polak w Polsce ma odmienna opinie. Nie dogadacie sie na zaden temat. No, ale moze sie zdziwie....
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Re: Grecja jest skonczona 10.07.15, 09:06
      "but raises the Value Added Tax for the food industry to 23% which was a creditors' demand."

      www.zerohedge.com/news/2015-07-09/greek-compromise-proposal-leaked-and-there-may-be-problem
      W ciagu kilku dni dowiemy sie co i jak - ale prawde mowiac jestem zdumiony, ze ktos wymaga na panstwie greckim podwyzszenia VATu na zywnosc.

      To jest samo w sobie skandalem.
      Macie VAT na zywnosc, nie?

      Cieszycie sie robiac zakupy w sklepach, prawda?
      No prosze a u nas zywnosc nie ma ani VAT, ani sales tax.
      Panstwo USA najwyrazniej pozwala obywatelom na tanie jedzenie.
      Musi byc w tym jakas mysl. Moze chodzi o to, ze ludzie, ktorych stan na chleb sa szczesliwsi i dzieki temu jest silniejsza gospodarka, lepsza produktywnosc i tak dalej? Moze...

      Niezaleznie od powodow - w USA nie ma VATu pomimo silnego lobby probujacego "przekonac" co poniektorych politykow.


      I jak to jest w Polsce z tym mysleniem o podatkach? - nic wam to nie mowi?
      Nie ma w Polakach ani odrobiny refleksji nad tym VATem?
      Nie zastanowicie sie przez chwile nad tym, ze was Unia rypie na kazdym kroku?

      Na kazdym kroku ta cala unia, z Niemcami na czele rypie was od kazdej strony.

      Nie dziwi was to, ze Merkelowej nie szkoda drukowac po 60 miliardow euro miesiecznie - ale podniesc VAT na jedzenie w Grecji - to jest ich priorytet negocjacyjny?

      Kole Merkelowa tanie jedzenie w Grecji?

      OBUDZCIE SIE LUDZIE W JAKIM SYSTEMIE ZYJECIE
      • przycinek.usa oficjalny tekst propozycji 10.07.15, 09:16
        mninews.marketnews.com/content/full-text-1-greece-reform-proposals
        Dla osob nie znajacych angielskiego - chodzi o podwyzke VAT w takiej formie, ze "unifikacja" stawek obejmuje restauracje i catering - czyli po prostu dowoz do klienta - ale nie obejmuje zakupow na produkty podstawowe - gdzie stawka jest obnizona - i wynosi 13%. Na samym koncu jest zdanie, ze jakiekolwiek zmiany stawek maja byc konsultowane z instytucjami udzielajacymi Grecji wsparcia.

        Czyli innymi slowy jak napisalem powyzej - reforma VAT jest wymogiem negocjacyjnym unii.

        To ten fragment:

        The new VAT system will: (i) unify the rates at a standard 23 percent rate, which will include restaurants and catering, and a reduced 13 percent rate for basic food, energy, hotels, and water (excluding sewage), and a super-reduced rate of 6 percent for pharmaceuticals, books, and theater; (ii) streamline exemptions to broaden the base and raise the tax on insurance; and (iii) Eliminate discounts on islands, starting with the islands with higher incomes and which are the most popular tourist destinations, except the most remote ones. This will be completed by end-2016, as appropriate and targeted fiscally neutral measures to compensate those inhabitants that are most in need are determined. The new VAT rates on hotels and islands will be implemented from October 2015.

        The increase of the VAT rate described above may be reviewed at the end of 2016, provided that equivalent additional revenues are collected through measures taken against tax evasion and to improve collectability of VAT. Any decision to review and revise shall take place in consultation with the institutions.
        • przycinek.usa no i po ptokach 12.07.15, 23:46
          Grecja zostala ostatecznie i jednoznacznie wykonczona. Juz za chwile otwieramy nowy etap notowan gieldowych z wydarzeniem typu Lehman na stole. A w Grecji bedzie nowa waluta, nowe bazy radzieckie i beda ciezkie 2 lata i duzo Grekow wyjedzie za granice. A Niemcy - jak to Niemcy, sami niewiele rozumieja z tego co sie dzieje. Trudno oczywiscie obwiniac Niemcow za swoj wlasny system gospodarczy, ale jednoczesnie rozwalenie gospodarcze panstwa wewnetrznego wielkosci 200 miliardow GDP jest niezupelnie rozsadne.

          Rzadzi wami banda wariatow.
          • dorota_333 Zadziwiające ustępstwa Ciprasa 13.07.15, 10:00
            > A w Grecji bedzie nowa waluta

            No właśnie nie.

            Nie dziwi was to, że Cipras tak nagle ustąpił na wszystkich polach?
            Co zadziałało? Widok Greków przed bankami? Uświadomił sobie, że ci ludzie go powieszą? Czy może Putin odmówił mu schronienia?
      • klip-klap Unia E jest skonczona 10.07.15, 19:31
        przycinek.usa napisał:
        >
        > I jak to jest w Polsce z tym mysleniem o podatkach? - nic wam to nie mowi?
        > Nie ma w Polakach ani odrobiny refleksji nad tym VATem?
        > Nie zastanowicie sie przez chwile nad tym, ze was Unia rypie na kazdym kroku?

        Tylko taka radykalna wolnorynkowa mniejszosc sie zastanawia. Reszta lyka, bo ich tak ucza w szkolach, mediach, na uniwersytetach. Ludzi nie wierza i nie wiedza, ze mozna inaczej. Bez VATu, bez PiTu, bez NFZ itd.

        Wydaje mi sie, ze nieco przeceniasz politykow (przynajmniej polskich) jesli myslisz, ze oni jakos glebiej mysla o podatkach.


        > OBUDZCIE SIE LUDZIE W JAKIM SYSTEMIE ZYJECIE

        Ja wiem, ale co to zmienia? Poza tym, ze uwazam Europe za zadupie z jakimis przestarzalymi XX wiecznymi pomyslami i zerowa refleksja nad tym jak ten system dziala. Wiekszosc lyka i lyka, jak wyzej napisalem.
    • kurt76 Re: Grecja jest skonczona 10.07.15, 09:31
      Wg. mnie idea VAT jest akurat w miare OK, zasada proporcjonalnego do konsumpcji koncowej opodatkowania. W lancuchu dostawczo-produkcyjnym masz kompensacje VAT kosztowo-dochodowa. Sama idea powtorze jest OK. Diabel tkwi w szczegolach.

      Kasa w USA bierze sie ogolnie rzecz biorac z tego, ze ustalacie warunki i je potraficie egekwowac w skli globalnej. Podejrzewam, ze panstwo peryferyjne z identycznym systemem podatkowym jak macie w USA, mogloby oscylowac w poblizu statusu panstwa upadlego.

      Pamietaj, ze suma "niedoskonalosci", "nieszczelnosci", "dostosowan", "optymalizacji" podatkowych w poszczegolnych krajach to Wasza extra kasa. System naczyn polaczonych.
      • przycinek.usa Re: Grecja jest skonczona 17.07.15, 08:32
        "Wg. mnie idea VAT jest akurat w miare OK, "

        Nie jest.
        Ogromna liczba firm operuje na zyskownosci mniejszej od 25%
        Malo tego - duzo firm handlowych operuje na poziomie od 3 do 7%.

        VAT dodaje 23%
        Nie widzisz tutaj drobnego problemu?

        Kiedys dawno temu wprowadzono niemalze konfiskate dochodow w wysokosci 70%
        Taki byl podatek dochodowy. I teraz kazdy widzi absurd w takiej stopie podatkowej.

        Nie mowiac o tym, ze pobieranie procentu od kwoty transakcji, bez uwzglednienia specyfiki rynku, produktu i zaawansowania technologicznego - jest prostym debilizmem.

        kazda taka transakcja niszczy rynek.


        "zasada proporcjonalnego do konsumpcji"

        Debilizm a nie zasada.
        VAT dowodzi debilizmu wladzy.

        Tlumaczylem to juz 100 razy - pieniadz jest srodkiem wymiany, a nie celem "pozyskiwania".
        Wladza w europie nie rozumie elementarnych praw rzadzacych pieniadzem.

        Pieniadz nie jest do tego, zeby go zabierac z rynku od kazdej transakcji, bo od tego transakcji ubywa i nie ma pracy i kumulacji kapitalu i postepu technologicznego.

        Polska rozwijalaby sie wielokrotnie szybciej, gdyby nie bylo VAT

    • dorota_333 Polski przemysł stoczniowy kwitnie 10.07.15, 10:31
      > Kiedys w Polsce byly stocznie i budowano statki. Pracowalem kiedys w stoczni.
      > Teraz juz nie ma stoczni.

      Odnosze się tylko do tego, bo to taka potworna brednia, że nie można tego tak zostawić. Przeczytaj to:
      hutnictwo.wnp.pl/polski-przemysl-stoczniowy-odrodzony-w-innej-konfiguracji-i-ksztalcie,217833_1_0_0.html

      Mówiąc syntetycznie: kiedyś produkowaliśmy statki o cenie kilograma równej cenie złomu. teraz produkujemy statki, których kilogram jest wart tyle, co kilogram mercedesa.
      Zatrudnienie jest niemal takie samo (35 i 31 tys.).

      Wartościowo branża jest czterokrotnie większa niż kiedyś:
      "o ile obecnie polskie zakłady stoczniowe przerabiają dziś pięć razy mniej stali, niż przed laty, to wartość przychodów branży jest ok. cztery razy większa, jak mówił Piotr Słupski, prezes zarządu, MS TFI, a jej łączne przychody sięgają 8 mld zł."

      Zdania o "upadku polskiego przemysłu stoczniowego" są częścią idiotycznej narracji pt. "Polska w ruinie". To brednia.

      Przycinku, zanim coś napiszesz, sprawdź.
      • byly-kadi Kwitnie ale nie polski. 10.07.15, 15:47
        Zgadza sie, tzn zgadza sie zatrudnienie zapewne.
        Podejrzewam ze P. mial byc moze na mysli stocznie polskie, ktorych w Polsce juz nie ma. Wiec kiedys starki produkowaliscie, dzis je skladacie dla innych lub robicie subkontrakty, projektujac to I owo na przyklad. Czy montownia Opla w Polsce zatrudniajaca Polakow to polski przemysl motoryzacyjny ?
        • dorota_333 Re: Kwitnie ale nie polski. 11.07.15, 13:41
          Kadi, nie mam czasu, żeby rozkminiać stan właścicielski 5 tysięcy firm. Pewnie część rzeczywiście ma obcy kapitał.

          Lepiej mieć kilka dużych, nierentownych, państwowych stoczni (produkujących złom, ale czysto polskich) czy fantastycznie rozwijającą się branżę z 8 mld rocznego przychodu (ale częściowo niepolską)?
          Pamiętaj też, że firmy stoczniowe generują przychód także u małych, lokalnych poddostawców.

          Polski przemysł stoczniowy jest drugi w Europie i piąty na świecie. No, ale nie jest to już "kolebka Solidarności". Potrafisz to zaakceptować?
          • fidziaczek Wyobraź sobie niemca... 11.07.15, 14:02
            Może przemysł stoczniowy faktycznie nie jest najlepszym przykładem ale tak łatwo akceptujemy i uznajemy za normalność czego nie uznalibyśmy za normalnośc w innych krajach

            pbs.twimg.com/media/CJga3ujUMAAjmdp.png
            Dlaczego toleruję taki stan rzeczy w Polsce a nie mieści mi się w głowie by tak miałoby być w Niemczech?
            Czy wy też tak macie?
            • dorota_333 Re: Wyobraź sobie niemca... 13.07.15, 09:43
              Porównanie Polski do Niemiec naprawdę nie ma sensu (przynajmniej do Niemiec zachodnich). Po upadku komuna pozostawiła kraj biedny, całkowicie zdekapitalizowany.
              Skądś ten kapitał musieliśmy wziąć.
              A i tak zrobiliśmy większy postęp niż wschodnie landy Niemiec, chociaż oni dostali 2 biliony marek (euro) od RFN. Mimo to my rozwijamy się lepiej.
              • przycinek.usa Re: Wyobraź sobie niemca... 14.07.15, 07:12
                bo macie wlasna walute
      • przycinek.usa Re: Polski przemysł stoczniowy kwitnie 12.07.15, 23:51
        > > Kiedys w Polsce byly stocznie i budowano statki. Pracowalem kiedys w stoc
        > zni.
        > > Teraz juz nie ma stoczni.
        >
        > Odnosze się tylko do tego, bo to taka potworna brednia, że nie można tego tak z
        > ostawić. Przeczytaj to:




        No coz, moze to byla malo wazna praca, mialem maszynke do szlifowania w rekach, papier scierny i zapiepszalem czyszczac kadluby jak lecialo, na drabinie, a po plecach lal mi sie pot.
        Po robocie jedyna rozrywka bylo piwo w barze. I tak lecial dzien za dniem, tylko kadluby sie zmienialy. Fajna mialem prace nie? Bylo widac te statki, masa statkow, bylo duzo pracy, a teraz nie ma tam nic. Wiec byc moze mam subiektywne opinie na ten temat, mozliwe, ze teraz nagle gospodarka na wybrzezu eksplodowala, ale ja nie przypominam sobie takich widokow. Ale obiecuje, ze w przyszlym roku ponownie solidnie popatrze.
        • dorota_333 Re: Polski przemysł stoczniowy kwitnie 13.07.15, 09:37
          > mozliwe, ze teraz nagle gospodarka na wybrzezu eksplodowala,
          > ale ja nie przypominam sobie takich widokow

          Może dlatego, że inne rzeczy się teraz buduje:
          "Zaznaczył, że "jeżeli ktoś w Warszawie mówi, że Polska nie buduje statków, to prawda, my nie budujemy statków, my budujemy wysoko przetworzone obiekty pływające, które dawno już przeskoczyły poziom budowy statków".
          Podał, że w latach 90. w Polsce budowane były statki, których kilogram kosztował ok. 3 dolarów; obecnie produkujemy jednostki, których kilogram kosztuje ok. 18-20 euro. - To jest cena porównywalna z ceną kilograma +Mercedesa+ klasy C i to potwierdza skok technologiczny, jaki zrobił sektor w minionych dwóch latach - dodał."

          "Przyznał, że na początku lat 90. Polska produkowała ogromną liczbę statków i "w zasadzie to były tony stali, bo nie za dużo było w tym myśli technicznej". - Myśmy głównie sprzedawali tony stali i konkurowaliśmy niższą ceną robocizny w Polsce - dodał."

          A to coś dla Kadiego:
          "Czuczman dodał, że dostawcy przemysłu okręgowego z Polski konkurują na rynku światowym - np. Toruńskie Zakłady Urządzeń Okrętowych Towimor otworzyły swoją montownię w Korei. - Tam, gdzie wszyscy boją się produkować, oni otworzyli swój zakład - podkreślił."

          To tak a propos twierdzenia, że jesteśmy montownią obcych armatorów.
          Całość tutaj:
          biznes.interia.pl/wiadomosci/news/polski-przemysl-stoczniowy-dogonil-najlepszych,2109170,4199

          A na koniec ładny obrazek w temacie:
          www.polska.pl/biznes-i-nauka/inwestycje-i-projekty/polskie-jachty-podbijaja-swiat/
          Piękna historia, Przycinku. Kiedyś czyściłeś kadłuby, a teraz możesz sobie kupić takie cacko.
          • byly-kadi A teraz przyjdzie 13.07.15, 13:03
            PiS i wszystko to rozpierdoli.
            Polski przemysl jachtow zawsze byl w czolowce, nawet za komuny. Wtedy np. firmy z USA kupowaly polskie jachty, tu wywalano wszystko ze srodka i robiono na nowo a jeszcze sie oplacalo. Takie czasy byly. Oplacalo sie kupic lodz dla samego kadluba.

            BTW: Czyli to bylo "dawno i nieprawda"? To pewne jeszcze za PiS bylo.
            biznes.trojmiasto.pl/Stocznia-Crist-i-ARP-Sprawa-stanie-na-sejmowej-komisji-n70382.html
            • dorota_333 Re: A teraz przyjdzie 13.07.15, 14:25
              Trudno byłoby to rozpirzyć, stanie się coś innego.
              Pamiętaj, że obowiązuje narracja: Polska w ruinie. Dlatego dopiero po jakichś dwóch latach rządów Pis okaże się, że mamy doskonale rozwijający się przemysł stoczniowy. Sukces dzięki geniuszowi Jarka, ofkors.

              Z drugiej strony - obłędne obietnice głupawej Szydło trzeba będzie jakoś sfinansować. Przedsiębiorcy będą musieli zapłacić za zwycięstwo piS. Każda branża. Jeżeli PiS zakłada 52 mld z "uszczelnienia systemu podatkowego", to oznacza kontrolę skarbową 24/7 i limity, które kontrolerzy będą musieli pozyskać. Za wszelką cenę.
              • 0skar Re: A teraz przyjdzie 16.07.15, 01:53
                Glupawa to jest obietnica twojej idolki Kopacz o doplacaniu do pensji minimalnej.
      • herr7 kg statku w cenie kg mercedesa? 20.07.15, 15:30
        Tu być może chodzi o jachty, ale Polska w tej branży ma znaczenie, dzięki niskim cenom. Inaczej wychodzi, że produkujemy statki...kosmiczne. Nie wiem, kto w Polsce produkuje rakiety kosmiczne? Może robią je obecnie na Żeraniu? Inaczej, to wygląda na brednię do kwadratu.
    • fidziaczek Re: Grecja jest skonczona 10.07.15, 11:09
      Przecież o wszyscym decydują Ci co maja kasę i pożyczają ją Grecji. To oni są zainteresowani tym by Grecy wzięli kolejne kredyty i podnosili podatki by te kredyty obsługiwać.
      Tylko to ich interesuje i tylko na tym im zalezy.
      Mają gdzieś co będzie z grekami lub czy system ma sens, czy jest dobry dla ludzi itp.
      Liczą się tylko nowe aktywa i jaki zwrot mogą one zagwarantować
      Jeśli już nie mogą dawac zwrotu to niech choć trwają pozory tego systemu w Grecji po to by ten sam system w innych krajach takich jak włochy, hiszpania, czy równiez w USA trwał i dawał zwrot z obligacji, umożliwiał "handel wiatrem" i życie z tego handlu
      • sevenseas Re: Grecja jest skonczona 10.07.15, 17:58
        Przycinek, co ty na powaznie z NIMI?. Jak kaczka kwaka, chodzi i wyglada jak kaczka TO BEDZIE traktowana jak kaczka, a nie czlowiek. Ludzie sami sa winni tego co sie dzieje, najpierw sie im wmowilo ze ten ich sasiad to kradl, potem sie im powie ze sasiad mowi ze oni tez kradna, wiec oni beda pluc na sasiada, a sasiad na nich...potem sasiada sie zaszczuje, a oni beda patrzyc i sie smiac - na koncu zaszczuja ich samych.

        Ludzie to to sa "muppety", nie widza tego CO JEST NAPRAWDE WAZNE!

        Grecja miala powiedziec dziekuje przy PIERWSZYM planie "pomocy" - jednak nie miala odpowiedniej polityki, za to miala "politykow" ...

        To nie jest problem podatkow, emerytur, cen jedzenia, pomocy od panstwa - jedynym problemem zawsze bylo rozmonopoliizowanie dlugu panstwowego!! Ale to jest najswietszy dogmat, temat tabu, rozmawianie o tym jest gorsze niz poruszanie tematu handlu dobrami naturalnymi w innej walucie niz $$$$.... jak zaczniesz to najwiecej beda mieli do powiezenia ci co najmniej rozumieja - czy ten SYSTEM nie jest doskonaly? Oczywiscie mialem na mysli system "doskonaly" dla mas.
        • przycinek.usa Re: Grecja jest skonczona 15.07.15, 08:09
          problemem jest agentura
    • byly-kadi Karte kredytowa przedluzono i podwyzszono limit 14.07.15, 00:45
      Od jutra Greki ( w dupe j..e) jak zawsze z jakigos powodu dorzucal moj kolega, ida na dalsze zakupy. Balans na karcie pozostal, ale kto by sie tym przejmowal skoro tego nie trzeba i tak splacac i nie jest to na zaden procent? taka to juz dziwna ta karta jest. A nawet jak jest procent, to na holere z nim- patrz powzyej- splacac tego i tak sie nigdy nie bedzie, bo niby jak ?
      Tym sposobem przedluzono agonie konajacego, slamazarnego , leniwego upapranego sosem z branininy czy co oni tam jedza grubaska na nastepne poltora roku. Teraz on sobie pewnie w nagrode zapunduje rotebke LV albo garnitur Ermenagildo Zegna . A moze kwiatek do kozucha ?
      Brawo, na rynkach euforia co duzo moi o tych rynkach , znacznie wiecej niz o Grekach ( w dupe j...anych).
    • 2lucjann Re: Grecja jest skonczona 14.07.15, 09:00
      Tylko co innego ma zrobić Grecja. Jeżeli zostaną odłączeni od kroplówki z europy, to staną się biedniejsi niż polacy. Grecy to dobrze wiedzą.
      • przycinek.usa Re: Grecja jest skonczona 15.07.15, 06:56
        A nie dostrzegasz tego niebezpieczenstwa, ze Grecy straca pieniadze, ziemie, wyspy i wolnosc?
        Rozwiazanie jest bardzo proste. Bankructwo i zarzadzanie samym soba.
        • przycinek.usa najazd EU na Grecje 15.07.15, 07:41
          "There are whispered reports that the ECB and EU have airplane loads of people on the ground right now at Greek banks. It is my contention that they intend to raid the Greek banks the instant that Parliament passes the enabling legislation and once that happens there will be no peaceful means available for the Greek people to put a stop to or reverse it.

          This must be stopped, but it's rather obvious that it won't be
          • przycinek.usa Re: najazd EU na Grecje 15.07.15, 08:02
            "The problem with the Greek people, is that many only seem “halfway there”. They know the banksters are their enemy, but they seem insistent on finding an option where they can still be a sovereign nation, and yet still remain in the EU.

            Let’s be clear: no such option exists! In this case, they cannot have their cake and eat it too!"

            www.silverdoctors.com/the-sinister-eu-plot-to-assassinate-greek-sovereignty/
    • przycinek.usa EU wykancza Grecje i widza to wszyscy na swiecie 15.07.15, 08:34
      Greece is being treated like a hostile occupied state

      www.telegraph.co.uk/finance/economics/11736779/Greece-is-being-treated-like-a-hostile-occupied-state.html
      The terms are harsher by a full order of magnitude than those rejected by Greek voters in a landslide referendum a week ago, and therefore can never command democratic assent.
      ..........

      A six-power league of bondholders, led by British bankers, impounded customs duties in the Port of Piraeus, and seized revenues from stamp duty, tobacco, salt, kerosene, all the way down to playing cards.
      ...........

      Let there be no doubt, it was the decision by the European Central Bank to freeze ELA at €89bn two weeks ago that precipitated the final crisis and broke Syriza’s will to resist. The lines of authority on this episode are blurred. Personally, I do not blame the ECB’s Mario Draghi for this abuse of power. It was in essence a political decision by the Eurogroup.

      .............

      The crushed Syriza leader must sell a settlement that leaves Greece in a permanent debt trap, under neo-colonial control, and so economically fragile that it is almost guaranteed to crash into a fresh crisis in the next global downturn or European recession.

      ................


      For the eurozone this “deal” is the worst of all worlds. They have solved nothing. Germany and its allies have for the first time attempted to eject a country from the euro, and by doing so have violated the sanctity of monetary union.

      Rather than go forward in times of deep crisis to fiscal and political union to hold the euro together – as the architects of EMU always anticipated - they have instead gone backwards.

      They have at a single stroke converted the eurozone into a hard-peg currency bloc, a renewed Exchange Rate Mechanism that is inherently unstable, at the whim and mercy of populist politicians playing to the gallery at home. The markets are already starting to call it ERM3.

      • dorota_333 O co chodzi Amerykanom właściwie? 15.07.15, 10:11
        Zastanawiam się, skąd takie wrzaski ze strony Ameryki w sprawie Grecji. Kilka dni temu zbankrutowało Puerto Rico, terytorium zamorskie USA (skoryguj mnie, jeśli się mylę) i Stany nie zrobiły nic w tej sprawie. A wystarczyłoby kilkanaście miliardów, żeby Portorykańczyków uratować.

        Te same Stany żądają od krajów strefy euro utopienia kolejnych kilkudziesięciu miliardów euro (poza kilkuset już utopionymi), żeby ratować Grecję. I to bezwarunkowo. O co kaman, Przycinku?
        • przycinek.usa Re: O co chodzi Amerykanom właściwie? 16.07.15, 04:04
          A po co ratowac? Dlugi sa ubezpieczone i Puerto Rico sobie poradzi. smile

          W przypadku Grecji chodzi o statut IMF, ktory nie pozwala finansowac panstw, ktorych dlugi sa nie do opanowania. To znaczy tego uzyto za wymowke. A tak naprawde to nie wiadomo dokladnie o co chodzi - przynajmiej oficjalnie. Trudno powiedziec dlaczego Ameryka tak reaguje. Sam jestem zaskoczony reakcja IMFu. Moze maja jakies instrukcje polityczne z Bialego Domu? Moze USA patrzy na to dlugoterminowo i obawia sie rewolucji i wejscia Rosji do Pireusu? To jest dosyc spore niebezpieczenstwo, poniewaz w wyniku nacisku UE Grecja jest zmuszona wystawiac na sprzedaz infrastrukture - np. porty. Tutaj zainteresowaych nie brakuje:
          www.bloomberg.com/news/articles/2015-07-10/maersk-to-renew-pursuit-of-greek-ports-piraeus-thessaloniki
          Rosja moze po prostu KUPIC od Grecji porty. I wtedy gleba. USA w takich sytuacjach moze sie obawiac budowy baz wojskowych i obecnosci floty.

          A nieoficjalnie slysze, ze podobno chodzi o transfer depozytow z bankow Greckich, ktory nastapi po glosowaniu w parlamencie. Czyli chodzi po prostu o to, ze Unia zabierze Grekom cala pozostala forse z bankow a potem wszyscy sie prawdopodobnie pokloca, bailoutu nie bedzie, albo bedzie czesciowy i Grecja straci banki w calosci a potem tak czy inaczej wyleci z Euro. Tyle nieoficjalnie.

          Grecy w zadnym wypadku nie powinni sie byli zgodzic na te warunki i absolutnie nie powinni byli glosowac na tym dzisiejszym dalszym reformowaniem. Grecja powinna normalnie przygotowac sie technicznie, zabezpieczyc nowy system monetarny, zbankrutowac, wyjsc z euro i zarzadzac sie sama.

          Tymczasem Grecy sa jak barany, ktorym sie wydaje, ze ktos im chce pomagac.
          Oni dopiero teraz sie budza ze snu i zaczynaja zadawac pytania. Co wiecej - inne barany tez sie budza - mianowicie sporo ludzi w Hiszpani i Portugalii zadaje sobie te same pytania.
          Teraz moga byc dzialania wyprzedzajace - i unia sie rozleci, poniewaz nikt nie bedzie az takim frajerem jak Grecja i nikt nie pozwoli na takich przewaly na wlasnym podworku.

          Wlasna waluta jest strasznie wazna sprawa. Jak jest za duzy import i bezrobocie, to waluta slabnie i warunki wymiany handlowej sie wyrownuja. Jak nie ma tego mechanizmu, to rosna dlugi caly czas. Grecy wymyslili sobie, ze jak pozostana w Euro to bedzie swietnie, a nie rozumieja tego, ze pozostanie w Euro i polepszenie ich konkurencyjnosci gospodarczej sa sprzeczne ze soba. Zeby poprawic konkurencyjnosc - to oni powinni WYJSC natychmiast.

          Grekom sie wydaje, ze jak odpowiednio dlugo beda w strefie, to im sie wyrownaja koszty (spadna) i gospodarka zrobi sie konkurencyjna sama z siebie. Ale to tak nie dziala. System podatkowy i wymiana handlowa nie sprzyja akumulacji kapitalu na mniejszych rynkach. Po prostu zawsze jest tak, ze obszary lepiej rozwiniete przyciagaja wiecej forsy, a peryferia forse traca. I dlatego waluta jest wazniejsza. W moim odczuciu Grecy popelnili wielki blad decydujac sie na te warunki.

          W pierwszej kolejnosci straca depozyty w bankach, potem same banki, a w koncu wyspy i inne nieruchomosci a przy okazji dostana po tylkach na Vacie i skonczy sie tam rewolucja.
          A w miedzy czasie te porty zostana wykupione, lotniska sprzedane i kupia to panstwa majace interes strategiczny w obecnosci w Grecji.

          To co Grecy robia z wlasnym panstwem jest szokujaco glupie.
          I na dodatek glosuja za tym w parlamencie i jeszcze pokazuja w TV. Targowica.
          • przycinek.usa Re: O co chodzi Amerykanom właściwie? 16.07.15, 08:07
            https://www.zerohedge.com/sites/default/files/images/user3303/imageroot/2015/07/20150715_greeec.jpg
          • byly-kadi A Polska chce do euro. (+ Puerto Rico koment). 16.07.15, 14:31
            Wizjoner Tusku chcial, ale nie wiem czy to aktualne w tym momencie , no bo chlop nawial precz z kraju. Latwiej byloby brac kase z EU , jak da 100 mln na cos, to bedzie 100 mln a nie raz tyle a drugi raz mniej bo euro dostalo po doopie I donacja sie skurczyla jak tanie gacie zakupione w Reserved na wyprzedazy posezonowej wyprane w goracej wodzie.
            Moze to jest tak, ze jak jest w bidnym kraju epoka brania to lepiej byc w euro? Ale juz pozniej jak juz sie ma byc na swoim to nie za bardzo? Kwestia tylko wtedy JAK roztrwonione te plyhnaca kase? Bo jak glupio to siwty Boze nie pomoze ?
            Jedno pewne, kierowca miejsckiego autobusu w Atenach nie bedzie juz niegdy zarabial rownowartosci 15 000 dolarow miesiecznie netto.
            Puerto Rico zawsze bylo na holu USA , to kolonia, ktora gdzie mieszkaja latynosi, ktorzy sami nic madrego nie wymysla, musza brac by nie utonac.Lubia zjesc, wypic I potanczyc ….. Teraz po prostu zaczeli szybciej wydawac I zabraklo dolarow . Podobno maja taki kryzys, ze brakuje drastycznie np. Lekarzy. Ci nieliczni co mieli tyle rozumu I sie wylsztalcili ucikaja do USA , z USA nikt tam nie pojedzie bo po co I sie zrobil kryzys w sluzbue zdrowia. Na operacje trzeba latac dio USA.
            Tak wiec do PR siem lata nap laze , bo w miare tanio I bezpiecznie, bandyci dawno temu wyjechali do USA. Chociaz ja wole Arube albo St. Martin , na Arubie lepsza pogoda I nie ma huraganow a St. Martin ladniejsze.
            • dorota_333 Werbalnie chce, praktycznie nie stara się o to 16.07.15, 15:10
              Jankesi mogą o tym nie wiedzieć, a zwolennicy PiS udają, że nie wiedzą - więc pewną rzecz przypomnijmy. Polska podpisując z UE traktat akcesyjny zobowiązała się do wstąpienia do strefy euro. Ma to jednak nastąpić wtedy, gdy spełni warunki (plus oczywiście wcześniejszy okres w ERM, powiązania kursu złotego z euro).

              Nie spełnialiśmy tych warunków i w dającej się przewidzieć przyszłości spełniać (wszystkich) nie będziemy. Jednak nie możemy wprost przyznać, że nam niespieszno - bo to zaważyłoby bardzo negatywnie na ocenie wiarygodności Polski, na rentowności obligacji etc.

              Dlatego PiS teraz może pyskować do woli przeciw euro (tez jestem przeciwna wstępowaniu do eurozony), ale jeżeli dojdzie do władzy, to zaobserwujecie zaskakujące wyciszenie tej sprawy. PiS nie odważy się wtedy powiedzieć wprost "nie wchodzimy", bo po takich słowach przez rynek polskich obligacji przeszłoby tornado.

              Tak więc: na razie pyskują, potem będzie cichutko. Nie ma co więc strzępić gęby.
              • byly-kadi Re: Werbalnie chce, praktycznie nie stara się o t 16.07.15, 16:24
                Jednak nie możemy wprost przyznać, że nam ni
                > espieszno - bo to zaważyłoby bardzo negatywnie na ocenie wiarygodności Polski,
                > na rentowności obligacji etc.

                Krotko mowiac- oszukujecie.
                • dorota_333 Nie, nie "oszukujemy" 20.07.15, 08:53
                  Kiedy wchodziliśmy do UE (a tym bardziej w momencie referendum akcesyjnego) sytuacja w Europie (i na świecie) była całkowicie nieporównywalna z tym, co dzieje się obecnie.

                  Od tej pory nastąpił silny kryzys, a strefa euro zaczęła mieć problemy, które wówczas nie występowały.

                  My po prostu reagujemy na zmianę warunków zewnętrznych w strefie euro. Zmieniło się wszystko, trzeba się do tego dostosować nie łamiąc podjętych wówczas zobowiązań.
                  • byly-kadi Re: Nie, nie "oszukujemy" 20.07.15, 14:51
                    To siem ladnie nazywa pick & choose. Po prostu wybiera sie przepisy czy regulacje, ktore nam odpowadaja i te stosujemy, a te ktore nam nie odpowiadaja- omijamy.
                    Prywatnie bylem sceptyczny w kwestii wejscia PL do Unii , pozniej uswiadomilem sobie ze rzeczywiscie bylo to jedyne wyjscie, Polska padla by do dzis bez tego kroku. Polska to nie Szwajcaria nani Norwegia jak ludzie dzis sludznie argumentuja.
                    Ale ale, by krytykowac I oceniac musialbym wiedziec, jakie byly te warunki do spelnienia by Polska weszla do euro. A nie wiem I nie chce mi sie szukac. Oraz czy Polska po prostu tych warunkow nie spelnia bo nie moze / potrafi/ kwalifikuje sie czy tez unika ich spelnienia. Czego rowniez nie wiem.
                    BTW, czy pick & choose bedzie sie rowniez aplikowalo do innych kwestii finansowych? Np. Potrzebujemy kasy to ja bierzemy. Ale jak wchodzi kilka innych, nowych krajow do UE I kase trzeba bedzie DAC a nie WZIAC to my nie chcemy, bo nie mamy, umiemy, nie kcemy ?
                    Albo- no dobra, fajnie bylo, ale teraz to my sie juz wypisujemy z UE bi sie zrobil syf a to nie tak mialo byc ?
                    • dorota_333 Re: Nie, nie "oszukujemy" 20.07.15, 16:00
                      Sprawdziłam z ciekawości:
                      pl.wikipedia.org/wiki/Euro_w_Polsce
                      pl.wikipedia.org/wiki/Kryteria_konwergencji

                      Po zdjęciu z nas procedury nadmiernego deficytu nie spełniamy tylko jednego kryterium - kursu walutowego. A to by oznaczało, że nie spieszno nam - bo moglibyśmy po prostu zaaplikować do ERMII. Tak, jak to rozumiem, to jest teraz tylko kwestia naszej decyzji.

                      Kadi, istnieje w prawie pojęcie "siły wyższej" - takiej zmiany warunków zewnętrznych (niezależnej od woli podmiotu), która czyni spełnienie zobowiązania niemożliwym. Myślę, że kryzys globalny i kryzys w strefie euro to jest taka okoliczność. To nie jest kwestia, że sobie "wybieramy", które zobowiązania spełnić.
                      • byly-kadi Re: Nie, nie "oszukujemy" 20.07.15, 16:30
                        Njo, to jest to o czym pare razy pisalem, ze wejscie do UE to jest calosciowy pakiet….ale moze sie tu myle?
                        To a propos np. Kary smierci. Za kazdym raem keidy jakis bandyta dokona parszywej zbrodni, prymityw nawoluje by wieszac. A wieszac nie wolno, bo unia nie wiesza I wy tez KS nie wprowadzicie na alasna manke. Albo jak po kolejnej odmowie zniesinia wiz do USA, prymityw nawoluje do wprowadzenia wiz dla Amerykanow, co znow jest niewykonalne ( Schenged).
                        Troche podobnie z tym euro. Albo, albo. Chociaz faktem jest ze wejscie teraz mialo by zapewne zerowy sens.
          • herr7 to początek końca strefy euro 20.07.15, 16:17
            Dla krajów peryferyjnych, jak Polska wejście do strefy euro będzie oznaczać niebezpieczeństwo powtórzenia się greckiego scenariusza. Wniosek z greckiej tragedii jest jeden - należy prowadzić samodzielną politykę gospodarczą, opartą o jakąś strategię i dbać o niski poziom zadłużenia. Niestety żaden polski rząd takiej strategii nie posiadał, a polska elita uwierzyła, że Niemcy będą dla nas państwem zawsze przyjaznym. Arogancja Niemców wobec "greckich podludzi" powinna przypomnieć warszawskiej elicie historię z przed >70 lat, kiedy ci kulturalni i cywilizowani Niemcy traktowali Słowian, jak podludzi. Niemiecka buta i arogancja powinny być ostrzeżeniem.

            Kryzys grecki wykazał zasadniczą wadę europejskiej waluty dla w istocie większości państw, które ją przyjęły. Koszty związane z przyjęciem euro są wielokrotnie wyższe, aniżeli zyski. Jest to ostrzeżenie dla tych wszystkich krajów, które nie chcą pełnić roli niemieckiego protektoratu. Grecki kryzys i sposób jego rozwiązywania z pewnością utwierdził te kraje, które euro nie przyjęły, żeby do strefy euro nie wchodzić.
            • przycinek.usa Re: to początek końca strefy euro 21.07.15, 06:15
              No nie wiem. Mnie sie wydaje, ze Grecja w koncu ze strefy wyleci, a potem to samo bedzie dotyczyc takich tuzow jak Portugalia i od tego Euro sie wzmocni.
              • herr7 wyrzucenie Grecji, czy Portugalii 21.07.15, 08:00
                będzie początkiem, a nie końcem rozpadu Unii. Następne w kolejce będą Włochy, których gospodarka bardzo na euro straciła, a potem Francja. Euro dla samych Niemiec będzie bezużyteczne, gdyż oni mogą wrócić do swojej marki, a Holendrzy do guldena.
    • lukazz0 Re: Grecja jest skonczona 16.07.15, 14:15
      E tam skończona. Oni sobie siedzą, odpoczywają, nigdzie się nie śpieszą. Ten poziom życia sam się nie wypracował.
    • xystos Re: Grecja jest skonczona 16.07.15, 17:46

      a Utopia Europejska.(UE) rozpoczela swoj upadek.



      ZEN
      • alicja.miekina Re: Grecja jest skonczona 16.07.15, 20:36
        temat Grecji mnie już irytuje, nic nie chcą robić ale kasę chcą! Wkurza mnie to, porównajmy pracę polaków a greków to zobaczymy dlaczego oni są bankrutami!
    • stoje_i_patrze gruszki i jabłka 18.07.15, 18:08
      US i EU mają inne zupełnie systemy podatkowe/emerytalne/zdrowia/szkół

      Porównujesz jeden element systemu (VAT) a zapominasz o dziesiątkach innych. Przykładowo podatki - przecież w USA płaci się ogromne podatki od nieruchomości. Dajmy na to ile od domu? parę tysięcy dolarów rocznie? No to np w Polsce zapłacisz może 250 dolarów od gruntu czy nieruchomości.

      Podobnie i inne elemementy- służba zdrowia, emerytury i dziesiątki innych spraw.

      Nie możesz rozpatrywać VATu jako jedynego elementu podatkowego.

      Podajesz przykład włąsnej waluty i prosperity....Otóż Grecja od dziesiątek lat (!) miałą duży deficyt na CA. Waluta non stop traciła. Innymi słowy włąsna waluta im nic nie dawała.

      Spójrz na Argentynę - non stop bankrutuje, nie chce spłacać długów. To dla Ciebie wzór?
      • przycinek.usa Re: gruszki i jabłka 18.07.15, 22:54
        Znowu jakies bzdury wyciagasz. Bronisz VAT? Na to wyglada.
        Nie bron VAT podajac przyklad podatku katastralnego.


        Dam ci prosty i zrozumialy dla kazdego przyklad.

        W Grecji wyjazdy turystyczne oplacaly sie do tej pory, poniewaz bylo tanio.
        Tanio bylo dlatego, poniewaz nie bylo VAT

        Teraz bedzie VAT i turysci pojada gdzie indziej, gdzie VATu nie ma.
        Mniej turystow w Grecji = mniej dochodow.
        Mniej dochodow = mniej podatkow w Grecji.
        Tak bedzie na 100%.

        W gazetach beda wtedy gadac, ze reformy sie nie udaly, albo, ze Grecja jest zacofana i turysci nie przyjezdzaja, bo nie ma infrastruktury, albo dlatego, ze potrzeba dalszych reform.

        A ja powiem inaczej dla mniej rozgarnietych czytelnikow.
        Jak sie panstwo wpierdala w biznes poprzez nakladanie wygorowanych podatkow - to biznes przestaje sie oplacac. Wtedy tez gadanie o tym, ze VAT jest lepszy, albo ze jest inny - staje sie bez sensu. Bezsens tego jest oczywisty, poniewaz VAT rozklada cale brazne i obszary gospodarcze - a teraz bedzie tego przyklad w Grecji. Ludzie nie beda jezdzic do Grecji i zaglosuja nogami przeciwko VATowi i bzdurnym prawom podatkowym.

        Europie pozostanie wytlumaczenie dlaczego tak sie dzieje, ze jak jest VAT to nagle przestaje sie oplacac i trzeba dalej ciac koszty w tym pensje pracownikow. Europa jest pelna madrali i na pewno cos wymysla, aby to wytlumaczyc spoleczenstwu. Gorzej jak niewytlumaczy i wtedy spoleczenstwo wreszcie madrali wywali.
        • stoje_i_patrze Re: gruszki i jabłka 21.07.15, 19:25
          Nie bronie VATu tylko twierdzę że porównujesz gruszki z jabłkami, dwa rózne systemy


          Jesli chodzi o mnie to jestem zwolennikiem:
          1. Niski VAT (aby mieć minimum przychodu, obecnie przykładowo państwo ma 124 mld z 297 mld podatku z VAT) np jednolity 5 czy 7 %. W US też jakiś jest. zwie się sales tax chociaz w internecie jest zero o co trwa wojna na marginesie miedzy podmiotami.

          2. Progowy dochodowy (np bogatszym 45 do 60%, średniej klasie 30% a biednym 15%)

          3. PRZYCHODOWY dla firm - walić po 0,5% do 2% od obrotu. Tak od obrotu w zależności od rentowności branży Skończy się transfer do spółek córek, amortyzacje, i inne sztuczki z PwC, Ey, Delloite czy KPMG.

          4. Brak citu, akcyza tylko taka jakiej wynika grupa celna ale najlepiej znikoma


          Jestem też za równością i niskim Gini. Zatem opodatkowanie spore jak w Holandii, Niemie,c Austrii, Danii i generlnie skandynawii.

          US to dziki kraj - normalnie Gini 40 (0,40) oznacza bęczkę prochu. US ma chyba 45 a rosja 41. Zatem wUS musza nieżle prać mózgi amerykanom aby nie było rewolucji przeciw wyzyskowi korporacji i sterowaniu rządukongresu przez korporacje i ultra bogatych.

          Prezes spółki powinien jak w Danii zarobic 4 razy więcej od sprzątaczki. Tam samo z mandatami zaa prędkość. Jeden płaci 300 bo go to boli. Inny płaci i 10 tys. bo dopiero to go zaboli.

          Na koniec napisze obecne wpływy do budżetu centralnego w PL
          najwiekszy wpływy państwo ma z VAT 41% tj 127 mld pln
          Kolejne 60 mld ma z akcyzy (papierosy alkohole i paliwa) tj 20%
          obywatele płacą w PIT (podatek od dochodu) 26% tj 78 mld pln
          Firmy prawidziwe (osoby prawne) to tylko 9% (!!) bo 29 mld pln
          Cło to jedyne pół procent czyli 2 mld pln.
          • byly-kadi VAT to nie Sales Tax 21.07.15, 21:32
            Glowna roznica jest taka ze Sales Tax placi sie tylko gdy produkt jrst sprzedany konsumentowi.
            VAT sciagany jest we wczesniejszej fazie i przerzucany pozniej na kupujacego.
            Z produktu ktory sie nie sprzeda Sales Tax nie bedzie sciagniety a VAT bedzie.
            W USA placi sie Sales Tax od zkupow na necie, chyba ze sprzedajacy produkt retailer nie ma lokalizacji w danym stanie.
          • saturn5 Re: gruszki i jabłka 21.07.15, 22:12
            >Zatem wUS musza nieżle prać mózgi amerykanom aby nie było rewolu
            > cji przeciw wyzyskowi korporacji i sterowaniu rządukongresu przez korporacje i
            > ultra bogatych.

            Nikt nie pierze, po prostu inna menalnosc, brak socjalistycznej mentalnosci ze jak ktos jest bogaty to znaczy ze musze mu to odebrac. GINI jest jeszcze wyzszy naprzyklad w Chinach czy Brazylii - czekamy wiec na rewolucje w tych krajach zgodnie z twoimi przepowiedniami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka